USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek: Explorer (v2) - sesja
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#91 - Wysłana: 2 Sier 2012 14:18:53
Odpowiedz 
patryk089x

Victor zauważył dezorientację sternika, zatrzmał sanie:
- Czy... coś... się... stało? - spytał.
patryk089x
Użytkownik
#92 - Wysłana: 2 Sier 2012 15:02:16
Odpowiedz 
Q__

Sternik nieco się spiął i powiedział:

- Nie, sir. Po prostu ten system coraz bardziej mnie zaskakuje. Nawet w podstawowym widoku każdym z silników na wszystkich 3 sekcjach trzeba sterować osobno. Zdziwiłem się, gdyż niedoświadczony sternik mógłby przez taki system doprowadzić do rozerwania statku. Proszę się nie martwić, skonfiguruję go tak, by każdy kto usiądzie na tym stanowisku nie miał żadnego problemu. Wprowadzę dodatkowy profil, po którego uruchomieniu będzie trzeba tylko podać kurs i prędkość, a moc odpowiednio rozłoży się na wszystkie silniki.
Alucard87
Użytkownik
#93 - Wysłana: 2 Sier 2012 16:04:31 - Edytowany przez: Alucard87
Odpowiedz 
patryk089x

Niepotrzebny przedmiot, dobre sobie. Okręt nawet jeszcze nie wyruszył na Kahless wie jak długa misję, a kapitan już zrzuca balast...

=/\=Komandor K'Tang do ładowni trzeciej. Z polecenia kapitana, macie znaleźć i przygotować cele dla testów systemów ofensywnych okrętu. Pięć celów, najlepiej dużych. Kontenery z duratanium będą najlepsze. Użyjcie transportera i zmaterializujcie je w losowych pozycjach wokół okrętu, bez ostrzeżenia. K'tang out.

- Sir, czy mam ustawić fazery na moc minimalną dla celów testowych?
Elaan
Użytkownik
#94 - Wysłana: 2 Sier 2012 16:15:23
Odpowiedz 
patryk089x

- Dziękuję, Zero, zaczekam. - Helian uśmiechnęła się do siebie, bo miała wrażenie, że rozmawia z żywą istotą.

Większość komputerów pokładowych przejawiała indywidualne cechy - nie wiadomo, czy wskutek zastosowania biokomponentów, czy też drobnych różnic w oprogramowaniu.
Ten jednak wydawał się być wyjątkowy - obdarzony osobowością i świadomością - niczym brakujące ogniwo między człowiekiem a androidem.
patryk089x
Użytkownik
#95 - Wysłana: 2 Sier 2012 16:27:20
Odpowiedz 
Alucard87

- Proszę przetestować losowe baterie fazerów na różnych pokładach, na każdy cel używając innej. Dodatkowo na każdego celu proszę ustawić różną moc i częstotliwość fazerów. Zapisać te ustawienia jako wzór ataku K'Tang 1. Jak pan doskonale wie niektóre osłony są szczególnie wrażliwe na niektóre częstotliwości. Warto więc wykorzystać to, że mamy dużą ilość baterii na naszym statku tak, by być silnym w walce z różnymi przeciwnikami.
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 2 Sier 2012 19:59:38
Odpowiedz 
patryk089x

- Czy... dobrze.... rozumiem? - Victor pozwolił, by w głosie wydobywającym się z wokabulatora zabrzmiał niepokój. - Że... uważa... pan, iż... nasze... życie... jest... niepotrzebnie... narażane?
patryk089x
Użytkownik
#97 - Wysłana: 2 Sier 2012 21:22:25
Odpowiedz 
Q__

- Nie do końca. Prawdopodobnie projektanci tego statku tworząc ten panel chcieli nadać mu maksymalnych możliwości manewrowych w wypadku ataku, jednak nie przewidzieli tego, że gdyby w przypadku jakieś kryzysowej sytuacji za sterem znalazł się ktoś kompletnie "zielony" to mógłby łatwo popełnić głupi błąd. Tak długo jak za sterem jestem ja lub drugi sternik nic nam nie grozi, a nawet dodaje nam możliwości bojowych. Proszę się nie martwić. - młody chorąży uśmiechnął się. (tego sternika skojarzyłbym z młodym Crusherem, tylko bardziej doświadczonym i pewnym siebie).
patryk089x
Użytkownik
#98 - Wysłana: 4 Sier 2012 20:55:51
Odpowiedz 
Alucard87

- Proszę rozpocząć testy.
Eviva
Użytkownik
#99 - Wysłana: 4 Sier 2012 21:26:20
Odpowiedz 
Tymczasem doktor Shellin egzaminował przydzielony mu zespół medyczny i ze zgrozy kładł czułki po sobie. Wyglądało na to, że będzie musiał za każdym z osobna chodzić i wszystko po nim sprawdzać. Nie widząc lepszego wyjścia przydzielił każdemu z podległych medyków część kart personalnych i kazał im sprawdzić je, wynotowując na osobnym arkuszu wszystkie uwagi.
[MG, mogę wymyślić sobie poszczególnych członków zespołu i ilu ich ma być?]
Alucard87
Użytkownik
#100 - Wysłana: 4 Sier 2012 22:18:42
Odpowiedz 
patryk089x
K'tang czekał chwilę, na zmaterializowanie się pierwszego celu. Gdy tylko na ekranie taktycznym zauważył małą czerwoną kropkę, namierzył ja natychmiast i strzelił. Bateria fazera prześlizgnęła się bez problemu na optymalną pozycję strzelecką i po ustawieniu mocy, wystrzeliła słabą wiązkę, która bardziej poturbowała, niż uszkodziła kontener, choć wgniótł się nieco i osmalił. Każdy kolejny strzał był silniejszy. Drugi strzał, do którego bateria musiała przejechać prawie całą swoją szynę i obrócić się o 180 stopni względem okrętu, co poskutkowało przelotem wiązki ledwie kilkadziesiąt metrów przed mostkiem już lekko nadtopił kontener. Trzeci przepalił go na wylot. Czwarty sprawił, ze kontener rozpadł się na kawałki, a piąty go najzwyczajniej wyparował.

K'tang poczuł dziwne podniecenie. Ten okręt... mimo przekornej nazwy, mógł być ucieleśnieniem Wojny. Nawet najnowsze, prawie że jeszcze tajne modyfikacje krążowników Imperium klasy Negh'Var mogły mu co najwyżej świeczkę potrzymać. A jeśli wywiad miał trafne informacje względem postępów militarnych Romulan... D'deridexy przy Peacemakerze to papierowe łódeczki. Rozejrzał się po załodze mostka, która chyba wyczekiwała jego zdania.

- Kapitanie, cewki ładujące fazerów w pełni sprawne, wydajność szyn przesuwowych w granicach normy. Systemy celownicze skalibrowane w 99 koma 95 procenta. Systemy taktyczne okrętu w pełni gotowe do obrony i ataku.
patryk089x
Użytkownik
#101 - Wysłana: 5 Sier 2012 14:20:31
Odpowiedz 
Eviva

[Możesz :P]

Alucard87

- Proszę jeszcze sprawdzić torpedy fotonowe. Z tego co mi wiadomo mamy ich różne rozmiary. Przed startem zdążymy jeszcze uzupełnić ich zapas.
MarcinK
Użytkownik
#102 - Wysłana: 5 Sier 2012 14:32:36
Odpowiedz 
James przypadkiem usłyszał rozkaz kapitana.

patryk089x
-Kapitanie, za całym szacunkiem ale czy takie uzbrojenie jest konieczne? Szczerzę wątpię by rząd sojuszu chciał prowadzić wojnę wywołaną przez jeden statek.
patryk089x
Użytkownik
#103 - Wysłana: 5 Sier 2012 15:27:45
Odpowiedz 
MarcinK

- Nie wiemy, co możemy tam spotkać. Rozumie Pan - przezorny zawsze ubezpieczony. Zresztą nie sądzę, żeby doszło do jakiejkolwiek sytuacji, w której zaatakujemy pierwsi. Lepiej walczyć i obronić się skutecznie, niż walczyć i zostać zniszczonym. W obu przypadkach konflikt zbrojny się zacznie.
MarcinK
Użytkownik
#104 - Wysłana: 5 Sier 2012 20:24:27
Odpowiedz 
patryk089x
-Rozumiem, ale po prostu czasem mam wrażenie że sojusz przeistacza się w coś podobnego do systemu opisanego w pewnej książce z XX wieku, jaki ona miała tytuł? -James podrapał się po głowie-nie mogę sobie przypomnieć, czytałem ją kiedyś o ile dobrze pamiętam ludzie walczyli tam z jakimiś nie-humanoidami podobnymi do owadów. Nie przypomnę sobie teraz.
patryk089x
Użytkownik
#105 - Wysłana: 5 Sier 2012 21:23:04
Odpowiedz 
MarcinK

- Cóż ja poradzę. Ten statek to po prostu szczyt możliwości technicznych wszystkich trzech Imperiów wchodzących w skład Sojuszu. To samo można powiedzieć o sprzęcie naukowym - że możemy odkryć coś, czego odkryć nie chcemy. Ja osobiście jestem zadowolony, że ten statek zapewnia nam duże bezpieczeństwo.
Elaan
Użytkownik
#106 - Wysłana: 5 Sier 2012 22:52:24 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
patryk089x
MarcinK
Alucard87

Czekając na wyniki testów diagnostycznych, Helian przysłuchiwała się rozmowie oficera naukowego z kapitanem.
Najsilniejsze okręty Federacji klasyfikowano jako ciężkie krążowniki - ale Peacemakera z jego możliwościami bojowymi - należałoby uznać za współczesny odpowiednik dwudziestowiecznych pancerników, takich jak "Musashi". Misja badawcza, dobre sobie.
Kusiło ją, żeby zapytać: Czemu, do cholery, nie powie nam pan prawdy, sir?
Ale kwestionowanie mocno wątpliwej prawdomówności i autorytetu dowódcy - na mostku, czy gdziekolwiek - nie było dobrym pomysłem.
patryk089x
Użytkownik
#107 - Wysłana: 5 Sier 2012 23:05:16
Odpowiedz 
Elaan
MarcinK

Kapitan zrobił minę nieznoszącą sprzeciwu i tym sposobem uciął dyskusję. Później wstał z fotela i zapytał operacyjną:
-Proszę połączyć się z bazą i zapytać, czy możemy już zaczynać procedury startowe.

W tym momencie do Helian odezwał się Zero.
- Jako iż minęła już godzina 0830 pozwoliłem sobie ponownie wykonać diagnostykę poziomu czwartego. Wyniki są więcej niż zadowalające. Gdyby ten statek żył, to powiedziałbym, że jest zdrowy jak ryba.

W tym momencie kapitanowi przyszło do głowy, że ten komputer używa w swoim głosie więcej emocji, niż jego pierwszy oficer...

Była właściwie już godzina 0845. O 0900 miał planowo nastąpić start, więc kapitan odezwał się do Zera:
- Zero, zawołaj na mostek wszystkich oficerów dowodzących, poza głównym mechanikiem. Także lekarza pokładowego. Zrzuć na mój panel podręczny przycisk do otwierania stałego kanału łączności z maszynownią.
- Oczywiście, kapitanie.
Elaan
Użytkownik
#108 - Wysłana: 6 Sier 2012 00:05:58
Odpowiedz 
patryk089x

- Tak jest, sir, - Helian potwierdziła otrzymanie rozkazu.
Potem uśmiechnęła się lekko. Ten komputer miał poczucie humoru. Ciekawe, co jeszcze potrafi.
Odczekawszy, aż dowódca wyda polecenie, odrzekła:
- Dziękuję, Zero, dobrze wiedzieć, że nasz rekin ma wszystkie zęby w porządku.
Następnie połączyła się z bazą.
=/\= Khitomer, tu SS Peacemaker, nasz planowany odlot to 9.00. Prosimy o wolny korytarz. Czy możemy zacząć procedury przedstartowe?
Na koniec kilkakrotnie dotknęła konsoli i zwróciła się do dowódcy.
- Sir, przesłałam raport gotowości przedstartowej na pańską podręczną konsolę. Kopię raportu przekazałam też na osobisty terminal pierwszego oficera.
patryk089x
Użytkownik
#109 - Wysłana: 6 Sier 2012 09:39:22
Odpowiedz 
Elaan

- Dziękuję, komandorze.

Baza odpowiada:

- Macie zielone światło, dok został otwarty. Możecie wystartować nawet przed planowaną dziewiątą, bo udało nam się wyprzedzić plan.

Q__

Kapitan usiadł na fotelu. Rozejrzał się po mostku. Zauważył kapitana Victora stojącego (jeśli on w ogóle mógł stać lub siedzieć) i rozmawiającego o czymś ze sternikiem. Odezwał się: kapitanie Victor, proszę na stanowisko. Będziemy startować.
MarcinK
Użytkownik
#110 - Wysłana: 6 Sier 2012 15:11:42
Odpowiedz 
patryk089x
-Kapitanie, po prostu dziwi mnie fakt że naszym zadaniem jest przede wszystkim badanie galaktyki a mamy arsenał zdolny zniszczyć planetę. Czy nie lepiej poszukać tam nowych sojuszników do walki z Borg?
James zobaczył minę kapitana.
-Dobrze, nieważne.
Q__
Moderator
#111 - Wysłana: 6 Sier 2012 19:01:47
Odpowiedz 
patryk089x

Victor usłyszał slowa dowódcy. Pożałowal, że nie ma czym skinąć sternikowi na pożegnanie i podleciał saniami (wykręcacja efektowny piruet w powietrzu do kapitańskiego fotela.

[MG: widzę tu jednak pewien absurd - z kontekstu wynikalo, że Victor eozmawial ze sternikiem w drodze do swej kajuty, czyli sensowniej będzie założyć, że zakończył rozmowę ze sternikiem, wrócił do swojej kajuty i ponowie wrócil na mostek. Gubi nam się wewnętrzna chronologia sesji.]
Eviva
Użytkownik
#112 - Wysłana: 6 Sier 2012 19:27:24 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
W ambulatorium jakiś czas panował spokój. Potem do Shellina podeszła pielęgniarka Ziemianka, szczuplutka blondynka.

- Przepraszam, thaan - powiedziała nieśmiało - W moich aktach jest jakiś Horta. Jeśli trafi do ambulatorium, to jak go leczyć?

Shellin przypomniał sobie fiszkę tej dziewczyny - miała na imię Marta, nazwisko mu umknęło.

- Zależy, co będzie mu dolegało - odrzekł - Kapitan Victor powinien zgłosić się na badania podstawowe, to go sobie pani obejrzy. Zrozumie pani, że trudno by chorował, najwyżej może zostać ranny.

- A jak zostanie?

- To wtedy będziemy się martwić. Jak tu przyjdzie, niech pani go zważy, zmierzy i przeskanuje. Zapisze pani dokładnie wszystkie uzyskane dane, i - na wszystkich bohaterów - proszę nie dać mu odczuć, ze uważa go pani za jakieś dziwadło!

- No co też pan...
- oburzyła się Marta i odeszła. Shellin uśmiechnął się do siebie. Ta mała dobrze się zapowiada, ciekawe, jak inni....
patryk089x
Użytkownik
#113 - Wysłana: 6 Sier 2012 21:51:40
Odpowiedz 
Q__

[Nu, zrobił to w drodze do swojej kajuty, ale jeszcze nie zdążył wyjść z mostka. Istoty niehumanoidalne jak Horta są powoooolne Ale to w sumie nie ma wielkiego znaczenia. Ważne jest to, że teraz jest koło kapitana.]

- Ma Pan jakieś sugestie przedstartowe?

Eviva

=/\= Ambulatorium. Poruczniku Shellin, jeśli ma Pan ochotę obejrzeć procedurę startu to zapraszamy na mostek. - powiedział to ciepłym głosem zachęcającym do spełnienia tej sugestii.
biter
Użytkownik
#114 - Wysłana: 7 Sier 2012 14:25:06
Odpowiedz 
patryk089x
[Czy ja coś przegapiłem czy Fala nie otrzymal twojej odpowiedzi, na rozmowę przez Interkom]
Eviva
Użytkownik
#115 - Wysłana: 7 Sier 2012 15:00:20
Odpowiedz 
patryk089x

Shellin uśmiechnął się lekko. Czemu nie?
=/\= Przyjąłem. Zaraz będę. Shellin out.

Rozejrzał się i wzrok jego padł na młodego podporucznika, którego lekko spiczaste uszy i charakterystyczny rozstaw oczu wskazywały na domieszkę romulańskiej krwi. Nazywal się Michel Lenier... tak, chyba tak. Był studentem ostatniego roku na wydziale medycznym Akademii Gwiezdnej Floty.

- Panie Lenier - zawołal - Prejmuje pan ambulatorium do mojego powrotu.

- Rozkaz, poruczniku
- odparł służbiście chłopak. Shellin skinął mu głowa i ruszył do turbowindy.
patryk089x
Użytkownik
#116 - Wysłana: 7 Sier 2012 19:13:10
Odpowiedz 
Głos Zera rozległ się na całym okręcie:

- Godzina 0900. Zaplanowane rozpoczęcie procedury startu. Oczekiwanie na potwierdzenie kapitana.

biter

[Wybacz mi, w gąszczu postów które wtedy się pojawiły nie zauważyłem twojej odpowiedzi. Uznajmy, że kapitan przyjął te informacje milczeniem, a teraz znowu wzywa maszynownię ]

=/\= Maszynownia. Startujemy. O jakichkolwiek błędach czy dysfunkcjach informujcie mnie natychmiast. - powiedział. - BEZPOŚREDNIO mnie. - dodał jeszcze.

Obsada mostka

- Sternik, silniki manewrowe, wychodzimy z doku. Po opuszczeniu kurs po stycznej do orbity i pełna impulsowa.

- Aye aye, sir.

Statek powoli i majestatycznie wydostał się z doku i ruszył powoli w niespecjalnie sprecyzowanym jeszcze kierunku. Na mostku zapanowała cisza.

- Sternik, kurs na Deep Space 5. To będzie nasz ostatni przystanek w Terytorium Federacji. Warp 9.5 wedle rozkazów od admiralicji. Przewidywany czas?

- Hmm, musimy przelecieć prawie całe terytorium Federacji... To nam zajmie około miesiąca.

[I tutaj pojawia się problem... Tę podróż przydałoby się skrócić, ale nie wiem jak to zrobić. Po prostu przeprowadzić trochę akcji i uznać, że już wystarczy? Czy np. zrobić przelicznik że nasze 3 godziny są jak jeden dzień w sesji, czyli zrobić podróż trwającą 90 godzin, czyli koło 4 nasze dni? Powiedzcie jak to widzicie w temacie Rozmowy o sesji ]

Kapitan popatrzył na wszystkich zebranych i powiedział:
- Cóż, drodzy Państwo. Niech przygoda się zacznie! - po czym wstał z fotela, podszedł do ekranu, który rozsunął się i wkroczył do swojego gabinetu.
Eviva
Użytkownik
#117 - Wysłana: 8 Sier 2012 07:45:23
Odpowiedz 
patryk089x

- Przygoda - pomyślał Shellin - Jako lekarz wolałbym, by była mało gwałtowna... Ale jako wojownik pisze się na każdą awanturę.
Nie chciało mu się wracać do ambulatorium. Lubił patrzeć w gwiazdy, a z mostka były tak dobrze widoczne...
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 12 Sier 2012 17:40:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
patryk089x
Obsada mostka

Victor nie zdążył się dobrze zastanowić czy ma jakieś sugestie dla swego dowódcy (pamiętał słowa sternika), gdy ten zdążył przeprowadzić procedurę startu i opuścić mostek.

Skierował więc powoli sanie w kierunku kapitańskiego fotela i przepełzł nań ostrożnie, starajac się go nnie uszkodzić. Humanoidy tak lubiły symbole więc symbolicznie podkreślił w ten sposób przejęcie wachty.
Swoim sensorium pochlaniał widok gwiazd kryjących cuda nie do ogarnięcia nawet dla nad wyraz pojemnego [z racji potencjalnego czasu życia] umysłu Horty.
Eviva
Użytkownik
#119 - Wysłana: 12 Sier 2012 19:57:40
Odpowiedz 
Shellin patrzył na Hortę, a jego czułki kiwały się w zamyśleniu na boki. Instynkt mu podpowiadał, by nie próbować fraternizacji z tą istotą. Szkoda. Miał na to wielką ochotę, zapytałby o wiele rzeczy, jednak... lepiej było nie zaczepiać tego oficera, któremu nawet nie było wiadomo, gdzie przypiąć dystynkcje. Tak coś czuł.
patryk089x
Użytkownik
#120 - Wysłana: 15 Wrz 2012 12:49:15
Odpowiedz 
Schneider siedział u siebie. Jego gabinet był urządzony bardzo gustownie. Gdy siedział przy biurku naprzeciw drzwi, tuż za jego plecami, przez panoramiczne, szerokie na całą ścianę okno rozciągał się widok na gwiazdy. Znajdowały się tam też dwie skórzane kanapy, a całości wystroju dopełniały kwiaty, ustawione gdzieniegdzie. Całość była utrzymana w dwóch kolorach: biel i czerń. Elegancki wygląd tego pomieszczenia nadawał mu majestatyczności, mającej zrobić na przedstawicielach nowo poznanych ras pozytywną, wręcz pełną podziwu opinię na temat Sojuszu. Zresztą - cały statek był wykończony bardzo estetycznie.

Jego biurko samo w sobie było dużym ekranem. Widział na nim wszystkie podstawowe informacje, takie jak plan statku, obecna prędkość, kierunek, czy stan personalny załogi. Dodatkowo widział czas do celu. Miesiąc... Obok widział schemat mostka i, oznaczoną symbolami, jego obecną obsadę. Gdybym chciał, mógłbym stąd sterować całym statkiem. - pomyślał

- Zero, autoryzuj: Schneider, Richard. Ziemianin. Kontradmirał. Dowódca SS Peacemaker. Poziom dostępu: Alfa Dwa. Dostęp do danych: Poziom 5. Kod dostępu: alfa, 7, 7, 9, 4, 3, charlie, gamma, 5. Zapamiętaj skrót dla tych danych autoryzacji: Schneider, Richard. Kontradmirał. Pełny dostęp. Alfa, 7, 7, 9, 4, 3, charlie, gamma, 5. - Schneider chciał uzyskać dostęp do utajnionych danych na temat misji i przy okazji ustawił skrócone dane do logowania, by nie wypowiadać za każdym razem długiej formuły.

Zero odpowiedział:
- Dostęp przyznany. Możesz teraz logować się za pomocą utworzonego przez siebie skrótu.

Zaczął przeglądać, powoli i dokładnie wgryzał się w dane dotyczące osób zaangażowanych w przygotowanie misji, jej planowanego kalendarium, celów, przyczyn i innych rzeczy, które znajdowały się w raporcie.

Powoli mijał pierwszy dzień lotu Peacemakera.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek: Explorer (v2) - sesja

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!