USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / ST:Nova II - sesja
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  46  47  48  49  50  »» 
Autor Wiadomość
Madame Picard
Moderator
#31 - Wysłana: 30 Wrz 2011 10:35:05 - Edytowany przez: Madame Picard
kanna
Q__
Alucard87

Rosalinda wpadła do baru i natychmiast dostrzegła Ta'nar i resztę. Nie przejmując się za bardzo innymi pobiegła prosto do niej piszcząc radośnie, po czym wygarnęła na jednym oddechu:
- Ta'nar! Tak długo cię nie było! Byłam tu zupełnie sama, w dodatku chora i nikt się mną nie interesował, wszyscy o mnie zapomnieli... Ale ładnie wyglądasz. O, dzień dobry, panie poruczniku. Co to? - sięgnęła po prezent Ta'nar balansując nim beztrosko nad głową Zipoka.

***

Jurgen

Gdzie znajduje się aktualnie Elen Sator? Przyleciała skądś na DS9 czy od razu na Novę? Powinna się komuś zameldować? Ma przydzieloną jakąś kwaterę?
kordian
Użytkownik
#32 - Wysłana: 30 Wrz 2011 10:47:33
Jurgen
A kedrok to jest w kajucie na statku czy na DS9 właściwie?
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 30 Wrz 2011 11:32:48 - Edytowany przez: Q__
Madame Picard
Jurgen

Zipok zwrócił się w kierunku barmana:
-Wo...da, wystarczy zwykla woda.
Gdy nagle wpadła Rosalinda.

Madame Picard:
Co to? - sięgnęła po prezent Ta'nar balansując nim beztrosko nad głową Zipoka.

-Coś, czym lepiej się nie bawić - powiedział Caeli dążąc do wyjęcia pudełka z jej rąk, uśmiechając się do niej jednak. - Witaj Ro..osalindo.
Jurgen
Moderator
#34 - Wysłana: 30 Wrz 2011 12:04:25
kordian

Na statku.

Madame Picard

Elen przyleciała na DS9, jeszcze nie jest zaokrętowana (duży plus dla "starej załogi", ci już przynajmniej maja kwatery). Jak już pisałem, zameldowac można się wachtowemu (Simoni), ale nie ma pośpiechu, bo nawet kapitan nie zna jeszcze nowej listy załogi.
kanna
Użytkownik
#35 - Wysłana: 30 Wrz 2011 12:19:22 - Edytowany przez: kanna
Madame Picard
Q__

Ta'nar odczekała spokojnie, az Rosalindzie minie napad aktywności, a potem ja uściskała.
- Ja też się ciesze, że ciebie widzę, Rosalindo - powiedziała.
Alucard87
Użytkownik
#36 - Wysłana: 30 Wrz 2011 12:30:57
Thiz mimowolnie uśmiechnął się, widząc nieskrępowaną radość emanującą z Rosalindy.
- Yridiańską brandy - rzucił do barmana.
Postanowił nie wtrącać się w rozmowę Zipoka, Ta'nar i Rosalindy. Przynajmniej póki nie zostanie w nią wciągnięty.
Madame Picard
Moderator
#37 - Wysłana: 30 Wrz 2011 12:45:25
kanna
Q__
Alucard87

Rosalinda nie przejmując się ani trochę tym, że "troje to tłok" przysiadła się bezceremonialnie do Ta'nar i Zipoka. Odłożyła ostrożnie prezent na stolik.
- Co słychać tak w ogóle? - spytała doradcę. - Gdzie byłaś? Na pewno miałaś fajne przygody. A ja tu przeleżałam chora i nikt o mnie nie pamiętał - naburmuszyła się lekko.

***

Jurgen

Czyli zameldować się na statku nie ma potrzeby, a kwatery nie ma. Rozumiem, że stoi na środku promenady w charakterze ozdoby .
Jurgen
Moderator
#38 - Wysłana: 30 Wrz 2011 12:59:15 - Edytowany przez: Jurgen
Madame Picard

Raczej przy śluzie (w pierścieniu, nie na promenadzie).

Alucard87

Quark postanowił sam obsłużyć gościa. Wyciągnął kieliszek i charakterystycznym ruchem go wytarł. Potem nalał napój.
- Federacja ma jedna, niezaprzeczalną zaletę - powiedział ruchem głowy wskazując na trójkę przy stoliku - Zaraz robi się tu ruch.
kanna
Użytkownik
#39 - Wysłana: 30 Wrz 2011 13:03:05 - Edytowany przez: kanna
Madame Picard
Q__
Alucard87

- Nikt, z niaciskiem na kom Steiera? - zapytała Ta'nar głosem pełnym troski - To klejnoty z Andorii. Por. Caeli uwaza, że będzie mi w nich do twarzy.

Napiła sie łyk ale przygladając sie Thizowi przy barze.
- Jak juz o tym rozmawiamy... porucznik ma problem botaniczny, może mu pomożesz? Rozerwiesz sie i zapomnisz o chorobie.
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 30 Wrz 2011 13:56:27
kanna
Madame Picard
Alucard87

Caeli w milczeniu przysłuchiwał się wymianie zdań.

Jurgen

Vellas jeszcze raz przygładziła grzywkę i niechętnie udała się na promenadę.
kordian
Użytkownik
#41 - Wysłana: 30 Wrz 2011 14:22:01
Kedrok sprawdza czy są dla niego jakieś rozkazy
Alucard87
Użytkownik
#42 - Wysłana: 30 Wrz 2011 15:14:09
Jurgen
Q__
kanna
Madame Picard
- Co racja to racja. A w ogóle, to co tu się ostatnio działo? Dax jest na stacji?
Paradoks
Użytkownik
#43 - Wysłana: 30 Wrz 2011 15:27:16
Madame Picard
Q__
Alucard87

kanna

Tarja Borg nerwowo przegryzła wargę. Nie czuła się dobrze wśród wielorasowego (pewnie wypełnionego typami spod ciemnej gwiazdy, myślała) tłumu, który zalegał promenadę Deep Space 9. Niefortunnie uderzyło ją czoło fali wylewającej się skądś masy ludzi, kilkukrotnie potrącona i szturchnięta przez kogoś łokciem próbowała utorować sobie drogę do usunięcia się na bok. Nie było to łatwe dla kogoś o jej posturze, wciśniętego pomiędzy grupkę spasłych Tellarytów: ostatecznie oderwała się dopiero przy wejściu do baru opatrzonego szyldem "Quark's", gdzie skręcała dość spora grupka z flankujących ją współspacerowiczów. Poczucie pewności pomogły jej odzyskać mundury Gwiezdnej Floty, które dojrzała wewnątrz. Tutaj przynajmniej nic jej nie grozi.

Podeszła do baru, kątem oka zerkając na uśmiechającego się do nie wiadomo kogo Trilla w mundurze sekcji operacyjnej.

- Przepraszam, czy mogę złożyć zamówienie? - odezwała się do barmana, starając się brzmieć pewnie i stanowczo, ale nie natarczywie. Jak na oficera Gwiezdnej Floty przystało. Jeszcze raz zerknęła na Trilla.

Podobał jej się układ prążków na jego czole.
Madame Picard
Moderator
#44 - Wysłana: 30 Wrz 2011 15:58:29
kanna
Q__
Alucard87
Paradoks

Rosalinda naburmuszyła się jeszcze bardziej i zaczęła bezwiednie obracać w palcach prezent Ta'nar.
- Jurgen się nie odzywał, to też... Wyjechał i nawet się nie pożegnał. Ale w ogóle wszyscy chyba o mnie zapomnieli, nie tylko on.
Przyjrzała się uważniej prezentowi. Przykuł na chwilę jej uwagę.
- To bardzo piękna rzecz. Popatrzcie, ilu tu różnych odcieni bieli i błękitu, jak się przenikają. Niezwykłe...

[Rosalinda nie ma sobie munduru, tylko krótką sukienkę, jakby się ktoś pytał.]
Bashir
Moderator
#45 - Wysłana: 30 Wrz 2011 16:05:58
Jurgen

- Cieszę się, że widzę pana, Admirale, w nieco lepszych niż ostatnio okolicznościach. Chyba, że jest coś o czym nie wiem.


La Roche zajął swoje miejsce i zaczął ręką skubać się po brodzie, co oznaczało, że był niesamowicie ciekawy celu spotkania.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 30 Wrz 2011 16:25:39
Madame Picard
kanna

Madame Picard:
[Rosalinda nie ma sobie munduru, tylko krótką sukienkę, jakby się ktoś pytał.]

Caeli kątem oka zauważył widoczne spod sukienki nogi Rosalindy. Popatrzył na nie, popatrzył na Ta'nar. I poczuł się... stary.
- Wszechświat ogólnie pełen jest piękna... - szepnął półgłosem.
Jurgen
Moderator
#47 - Wysłana: 30 Wrz 2011 18:35:51
kordian

Nie ma żadnych rozkazów. kapitan nawet nie wie, że Kedrok jest w załodze.

Q__
Paradoks
Madame Picard
Alucard
Kanna


Vellas dotarła na promenadę. Możemy przyjąć, że stoi przed barem Quarka.

Na twarz Quarka pojawił się rozmarzony uśmiech
- Rano była tutaj, więc pewnie tak, przepraszam - odpowiedział i odwrócił się do Tarji - Oczywiście, wszystko dla moich klientów.
Usiechnął się szeroko.

Jurgen wybrał taką trasę, by podejść do baru prostopadle do wejścia i móc zorientować się przed wejściem, kto z jego załogi gdzie siedzi. Wchodząc rzucił okiem na Rosalindę* i na Thiza. Podszedł do Trilla, ukłoniwszy się wcześniej Quarkowi.
- Dzień dobry, poruczniku, mogę zająć panu chwilkę? - zapytał.

*Zakładam, że Rosalinda i Zipok stoją/siedzą tyłem do niego, zasłaniając Ta'nar widok na wejście.

Bashir

- O dziwo nie. Trochę się nawet tu nudzimy - odpowiedział Ross uśmiechając się - Mamy dla pana misję w sam raz pasującą do pańskiego okrętu. Ale najpierw inne sprawy. To jest nowa lista załogi - podał La Roche'owi padd - Dowództwo wysłuchało sugestii pańskich zastępców i uzupełniło skład załogi. Steier i Chase narzekali na małą ilość ludzi.
Zamilkł dając Ericowi czas na przejrzenie danych.
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 30 Wrz 2011 18:44:35 - Edytowany przez: Q__
Jurgen
Paradoks
Madame Picard
Alucard87
kanna

Vellas weszła do baru Quarka. Zauważyła sylwetkę, przywodzącą na myśl porucznika Caelego, siedzącą obok kogoś kto wyglądał jak nielogiczne zwierzę obnoszące się ze swą cielesnością, jakby mało było tej Ta'nar. Postarała się przyjąć jeszcze bardziej wolkańską pozę, by dać tym wszystkim zebranym podistotom przykład godnego, logicznego, zachowania i zajęła miejsce pod ścianą baru.
Alucard87
Użytkownik
#49 - Wysłana: 30 Wrz 2011 18:56:29
Jurgen
- Oczywiście, komandorze. O co chodzi?
Paradoks
Użytkownik
#50 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:02:39
Jurgen
Paradoks
Madame Picard
Alucard87
kanna

Q__

- Piwo. Z sokiem malinowym, pół na pół - odezwała się Tarja. Kiedy do Trilla dołączył mężczyzna w mundurze sekcji operacyjnej, Borg odruchowo się wzdrygnęła. Porucznik, komandor - a ona chciała tylko napić się soku!
Jurgen
Moderator
#51 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:03:32
Alucard87

- Chciałem tylko zapytać, czy przeprowadziliście wszystkie niezbędne naprawy po naszych ostatnich wyczynach? - usmiechnął się.
Elaan
Użytkownik
#52 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:11:54 - Edytowany przez: Elaan
Lena szła właśnie ku terminalowi komputera stacji, lawirując wśród tłumu ludzi oraz przedstawicieli rozmaitych humanoidalnych i niehumanoidalnych ras, gdy jej uwagę zwróciło zachęcająco otwarte wejście do baru o nazwie U Quarka .
Pomyślała, że po długiej podróży przyda jej się chwila odprężenia .
Weszła i usiadła przy stoliku . Podeszła kelnerka .
- Proszę o piwo imbirowe i mleko - dla kotki - powiedziała, wyjmując jednocześnie Marit z podróżnej klatki .
Na widok bezwłosej kotki o szmaragdowozielonych oczach kelnerka parsknęła śmiechem :
- A cóż to za paskudztwo ? - co spowodowało, że kilka osób obejrzało się w ich kierunku .
Lena zbladła i swoje równie zielone oczy wbiła w dziewczynę .
- Przynieś to,o co prosiłam i bez głupich uwag, proszę .
Jurgen
Moderator
#53 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:18:55
Elaan
Paradoks
Madame Picard
Alucard
Kanna
Q


Ekhm... Za zachowanie kelnerek odpowiada MG. Ale powiedzmy, że na razie puścimy to tak, jak było.

Jurgen z ukosa spojrzał na awanturującą się klientkę. Quark też zauważył zaczątek awantury, więc szybko przekazał Kufel Tarji jednemu z kelnerów i podszedł do stolika Leny.
- Czy coś się stało? - zapytał.

Kelner - Ferengi uzupełnił kufel i podał go Tarji.
Elaan
Użytkownik
#54 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:27:25
Jurgen:
Za zachowanie kelnerek odpowiada MG

[ Przepraszam, mój błąd, zapamiętam . ]

- A kim Pan jest ? - zapytała spokojnie Lena .
Słyszała o Ferengich, ale nigdy żadnego z nich nie widziała . Ten wyglądał na poły zabawnie a na poły odpychająco .
Alucard87
Użytkownik
#55 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:28:14
Jurgen
- Nova jest... jak nowa, sir. Nawet nie spodziewałem się, że tak szybko uwiniemy się z naprawami, ale te nowe technologie bardzo ułatwiają wymianę i naprawę systemów.
Madame Picard
Moderator
#56 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:32:34
Jurgen
Paradoks
Alucard87
kanna
Q__


- Celna uwaga - Rosalinda uśmiechnęła się do Zipoka. - Będziesz to nosić? - spytała się z kolei Ta'nar i odłożyła prezent z powrotem na stół.
kanna
Użytkownik
#57 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:43:18 - Edytowany przez: kanna
Jurgen
Paradoks
Alucard87
Q__
Madame Picard


- Chyba tylko na Andorii - pokręciła głową Ta'nar - Na statku jest dla nich za ciepło, podobnie jak i dla mnie....

Rzuciła znowu okiem na Thiza.

- Twój Pan Wspaniały przyjechał - powiedziała do Rosalindy.
Paradoks
Użytkownik
#58 - Wysłana: 30 Wrz 2011 19:48:21
Jurgen
kanna
Alucard87
Q__
Madame Picard

Tarja przyjęła kufel bez słowa (pamiętała, że w gangsterskich holopowieściach noir bohaterowie nigdy nie dziękuję za podawany alkohol) i zaczęła szukać wzrokiem wolnego stolika.
ortkaj
Użytkownik
#59 - Wysłana: 30 Wrz 2011 20:28:18
Vici szedł powoli główną promenadą DS9, cały czas coś go strzykało lub pobolewało. Lekarze....myślał z wyrzutem, czuł, że po tym jak dostał na promie nie poskładali go do końca jak trzeba, ...partacze.
Przesłał swój bagaż do kajuty i teraz szukał miejsca gdzie można by było chwilkę odsapnąć,.... a potem zamelduję się kapitanowi - dodał w myślach.
Do baru Quarka zwabił go hałas dobiegający z wewnątrz. Wszedł. Westchnął - no tak...ci oszuści Ferengi wszędzie wetkną swoje brudne uszyska, nie zdziwiłoby go jakby w niedługim czasie wykupili całą dziewiątkę. Nie dając po sobie poznać niechęci zamówił coś do picia u jednej z kelnerek;
-Coś do picia, proszę
Następnie zaczął przyglądać sali szukając jakiś Bajoran do których mógł by się przysiąść. Podobno niektórzy tak jak on widzieli Boga .
Madame Picard
Moderator
#60 - Wysłana: 30 Wrz 2011 20:59:16
Jurgen
Paradoks
Alucard87
kanna
Q__


Rosalinda poczerwieniała i kątem oka spojrzała w kierunku pokazywanym przez Ta'nar.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  46  47  48  49  50  »» 
USS Phoenix forum / Gry / ST:Nova II - sesja

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!