USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Mass Effect - trylogia
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 9 Mar 2012 21:12:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
świnie wzieły sięz tego, żę na policjantów w krajach anglosaskich mówi się pigs

Jak o tym mowa... Potem - zdaje się z inspiracji DN właśnie (a może Gamorreanami z SW czy Tellarytami) pojawiły się zmodyfikowane genetycznie humanoidalne świnie u A. Reynoldsa. Tytułowy Prefekt (a więc stróż prawa, policjant jak najbardziej) z jednej z dalszych powieści z wszechświata "Przestrzeni Objawienia", jest właśnie neo-świnią.

ps. chyba pogram dziś w DN3D z niegasnącego sentymentu

EDIT: dla innych sentymentalnych:
http://www.youtube.com/watch?v=H6JcZv3wPuU
Queerbot
Użytkownik
#62 - Wysłana: 11 Mar 2012 15:15:56
Odpowiedz 
poligon
Użytkownik
#63 - Wysłana: 12 Mar 2012 10:30:24 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
Swoją droga nowego Duke Nukem ładnie spaprali. Kolejna kultowa gra zabita prequelem robionym na siłe cos jak ST XI

Ostatnio wyszło coś co ma w tytule X-com, a jest to kolejna strzelanka, o syndicate nie wspomne.
mozg_kl2
Użytkownik
#64 - Wysłana: 12 Mar 2012 10:49:55
Odpowiedz 
poligon:
Swoją droga nowego Duke Nukem ładnie spaprali. Kolejna kultowa gra zabita prequelem robionym na siłe cos jak ST XI

Jakie na siłę? Jaki prequel? DNF powstała w bólach przez 16 lat, i jest sequelem Dukem Nukena 3D.

Q__:
ps. chyba pogram dziś w DN3D z niegasnącego sentymentu

Ja tam lubie wracać do tej gry jak do herosów czy Fallouta.
poligon
Użytkownik
#65 - Wysłana: 12 Mar 2012 10:57:15 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Jakie na siłę? Jaki prequel? DNF powstała w bólach przez 16 lat, i jest sequelem Dukem Nukena 3D.

Tfu sequel racja. A to ze powstawał 16 lat niczego nie zmienia. Wyszła katastrofa. Dobrze że za wczasu zajrzałem na Metacrytics. Niedociągnięcia widać wszedzie od grafiki po fabułe.
poligon
Użytkownik
#66 - Wysłana: 13 Mar 2012 10:07:14
Odpowiedz 
No i moje obawy się potwierdziły. Branża dała wysokie noty ME3 powyzej 90 ptk, za to gracze zjechali gre na maksa. W zależności od platformy noty od 3,5 do 4,6.

http://www.metacritic.com/game/pc/mass-effect-3

No coż chcieli obcinać kupony od popularności. Szkoda że skopali ta serie. EA potrafi pogrzebać dobrze zapowiadajace się serie, tak zrobili też z Dragon Age 2.
Seybr
Użytkownik
#67 - Wysłana: 13 Mar 2012 13:12:32
Odpowiedz 
mozg_kl2
poligon

Grałem DNF z jednego względu, kumpel dał mi płytę. Co się na przeklinał, wydał kasę na coś takiego. Z nudów przeszedłem w dwa wieczory.
Z tego co mi wiadomo to ta gra miała wyjść za free ale jak to bywa pazerni wydawcy chcieli na tym zarobić.
Patrząc na materiały gra była nie dokończona, arty, filmiki oraz inne rzezy które dostawaliśmy od lat to połączone dzieło. Garbox sklecił całość, dodał co trzeba i wyszedł kotlet mrożony od Pana Janka z pod butki z piwem. Rozgrywka jest prosta, aby do przodu a humor często beznadziejny.
Grając porównywałem filmiki z przed produkcji, po prostu widać dokończony projekt.
Jeżeli ktoś miał by kupić ten gniot, to nie polecam. Za darmo do biedy fan może zagrać. Taka rozgrywka może bawiła w 1998 roku ale nie dziś. Stary dobry HL 1 jest lepszy od DNF.

Ponoć Epic chce wydać Unreala w nowej odsłonie. W 1998 mnie ta gra zabiła, super grafika, super klimat, muza gameplay. Chętnie bym sobie zagrał, płyta leży. Epic ma chęci ale ponoć mają brak czasu na ten projekt.
Queerbot
Użytkownik
#68 - Wysłana: 16 Mar 2012 15:54:58 - Edytowany przez: Queerbot
Odpowiedz 
Ludzie narzekają na koniec ME3, ja w zasadzie nie jestem aż tak krytyczny, chociaż również mam zastrzeżenia. Koniec był ewidentnie inspirowany zakończeniem nBSG, tutaj również mamy takie quasi-religijne zakończenie. W sieci karierę robi teoria indoktrynacji, że to rzekomo wcale nie finał, że Bio Ware wypuści jakiś płatny dodatek, który będzie końcem de facto - moim zdaniem jeśli wypuści, to jako reakcję na te narzekania.

Co moim zdaniem można z tego nielubianego końca trylogii wyłuskać - jest to przykład czegoś, co na własny użytek nazywam "amerykańskim konsensusem". Bo jest to przecież jakiś rodzaj konsensusu w sprawie kreacjonizmu/inteligentnego projektu i ewolucjonizmu. Finał ME jest też (podobnie jak nBSG) przepełniony tym, co leży u podstaw USA, mianowicie duchem protestantyzmu i różnych amerykańskich doktryn okołochrześcijańskich jak mormonizm czy Świadkowie Jehowy.

W efekcie dostajemy apokalipsę zgotowaną przez roboty na służbie bliżej niezidentyfikowanego Kreatora, Nadzorcy Kosmicznego, Poruszyciela itp. (który przybiera postać dziecka), a po Sądzie Ostatecznym rodzaj antytechnologicznego raju z Shepardem (pasterz!) jako uniwersalistycznym Mesjaszem poświęcającym się dla ludzkości, quarianości, kroganości, hanarości, volusości, elcorości, salarianości, turianości, gethości, asariości, drellości a nawet takich amonitów i amorytów jak batarianie, vorcha i yagh.
mozg_kl2
Użytkownik
#69 - Wysłana: 17 Mar 2012 16:32:17
Odpowiedz 
poligon:
Niedociągnięcia widać wszedzie od grafiki po fabułe.

Grafika faktycznie słaba. Jednak czepianie się fabuły w Duku? Ona nigdy nie była ambitna i jakoś specjalnie wyszukana. Ot pastiż na kino akcji lat 80.
poligon
Użytkownik
#70 - Wysłana: 17 Mar 2012 19:39:21 - Edytowany przez: poligon
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Grafika faktycznie słaba. Jednak czepianie się fabuły w Duku? Ona nigdy nie była ambitna i jakoś specjalnie wyszukana. Ot pastiż na kino akcji lat 80.

Nie wnikam ale to było zbyt słabe nawet na pastiż, kiblowy humor, prostackie teksty, przedobrzyli.

Ale nie o tym Qeerbot zasiał paskudnego spoilera!!!!!!. "Dzis wieczorem mamy dla Państwa do zaprezentowania wstrzasajacy tchiller trzymajacy nas w napieciu do końca i nikt sie nie domysla że zabójca był kamerdyner"!!!!

Bulwa!!! To i tak była kiepska seria, ale miałem zamiar w nia zagrać!!! Co mi po tym że wiem ze Shepard, zrobił z siebie Jezusa a robotami sterowała wyższa ineligencja.

Paskudztwo jak to kiedy ujawniali kim był "origami killer" !!!!! Jetem przeciwny takim spoilerom własnie wywaliłem 100 zeta w kosmos!!! Dzieki, a chciałem ta gre skrytykowac obiektywnie!!! Blekhh.
mozg_kl2
Użytkownik
#71 - Wysłana: 18 Mar 2012 14:12:06
Odpowiedz 
poligon:
Ale nie o tym Qeerbot zasiał paskudnego spoilera!!!!!!.

Czego się spodziewałeś wchodząc do tematu mass effect trylogia?
poligon
Użytkownik
#72 - Wysłana: 18 Mar 2012 14:22:34
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Czego się spodziewałeś wchodząc do tematu mass effect trylogia?

Sorry ale wymagane jest zaznaczenie że to spoiler. Na innych forach taki tekst jest zaznaczony joko ukryty i user otwiera go na własna odpowiedzialnośc. Akurat w ME3 miałem mimo wszystko zagrać zwłaszcza ze względu na fabułe.
Picard
Użytkownik
#73 - Wysłana: 20 Mar 2012 20:06:23
Odpowiedz 
Nigdy w to nie grałem - komputer ma za słaby by uruchomić nawet pierwszą część - ale szczerze szkoda mi ludzi, którzy zainwestowali 90 godzin życia w cała trylogię by później okazało się, że zakończenie jest tak rozczarowujące:
http://www.youtube.com/watch?v=4H_A7SeawU4
Mass Effect 3 Ending and Why We Hate It!
Queerbot
Użytkownik
#74 - Wysłana: 20 Mar 2012 22:37:33
Odpowiedz 
Zakończenie życia nas wszystkich jest tak rozczarowujące - rozkładają nas organizmy pobłogosławione brakiem jakiejkolwiek złożoności, ale przecież nie przekreśla to całej przygody, w którą inwestujemy średnio jakieś 70 lat ;]

A tu zdjęcie z jakiegoś cosplayu, imponujące!

http://farm5.staticflickr.com/4092/4970365800_2e8b232b4b_o.jpg
Picard
Użytkownik
#75 - Wysłana: 21 Mar 2012 00:45:57
Odpowiedz 
Queerbot:
Zakończenie życia nas wszystkich jest tak rozczarowujące - rozkładają nas organizmy pobłogosławione brakiem jakiejkolwiek złożoności, ale przecież nie przekreśla to całej przygody, w którą inwestujemy średnio jakieś 70 lat ;]

Tego jeszcze nie wiem - powiem Ci co na ten temat myślę kiedy będę umierał. A raczej wtedy nie powiem już nic... Ale jak mawiają: ,,Koniec więczy dzieło..."

Queerbot:
A tu zdjęcie z jakiegoś cosplayu, imponujące!

Rzeczywiście.
mozg_kl2
Użytkownik
#76 - Wysłana: 21 Mar 2012 08:07:25
Odpowiedz 
Picard:
Nigdy w to nie grałem - komputer ma za słaby by uruchomić nawet pierwszą część

To podobnie jak ja. Dlatego kupiłem sobie Xboxa, przynajmniej mogę w cos pograć. W samego Mass-a chętnie bym zagrał. Może kiedyś.

Picard:
szczerze szkoda mi ludzi, którzy zainwestowali 90 godzin życia w cała trylogię by później okazało się, że zakończenie jest tak rozczarowujące:

To obosieczna myśl. Popatrz teraz na fanów VOY-a. Zainwestowali 7 lat życia, żeby oglądnac taki finał serialu.

Queerbot:
Zakończenie życia nas wszystkich jest tak rozczarowujące - rozkładają nas organizmy pobłogosławione brakiem jakiejkolwiek złożoności, ale przecież nie przekreśla to całej przygody, w którą inwestujemy średnio jakieś 70 lat ;]

Niezłe na epitafium. Picard pewnie stwierdzi, że to gra wiec musi być epicko nie zyciowo trochę hollywódzko,ale nie za bardzo bo wtedy będzie efekciarsko.
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 21 Mar 2012 10:11:10
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
To obosieczna myśl. Popatrz teraz na fanów VOY-a. Zainwestowali 7 lat życia, żeby oglądnac taki finał serialu.

VOY to akurat niezbyt warto, nie tylko z racji finału
mozg_kl2
Użytkownik
#78 - Wysłana: 21 Mar 2012 10:18:21
Odpowiedz 
Q__:
VOY to akurat niezbyt warto, nie tylko z racji finału

Prawdziwy fan treka oglada wszystko. Chodziło mi bardziej o przykład. Podobnie mamy z DS9. Zaczynasz oglądać inny serial w trakcie jest inny a koniec to, w ogole nie wiadomo skąd się wział.
Picard
Użytkownik
#79 - Wysłana: 21 Mar 2012 17:42:39
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Niezłe na epitafium. Picard pewnie stwierdzi, że to gra wiec musi być epicko nie zyciowo trochę hollywódzko,ale nie za bardzo bo wtedy będzie efekciarsko.

Otóż, to najważniejsze jest zachowanie równowagi.
mozg_kl2
Użytkownik
#80 - Wysłana: 23 Mar 2012 14:32:54
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#81 - Wysłana: 25 Mar 2012 12:34:37
Odpowiedz 
Niektorzy myslą, że Picard jest fanatycznym obrońcą jedynego dobrego treki i Pierwszym antyfanem Abramsa. Jednak oddanych fanów Mass effecta jeszcze nie przebił. Fani odnależli ponad 90 błędów, w ostatniej książce dot owego universum. Byli tak wścieli, że zorganizowali palenie książek. Bioware się ugiął, pozycje wycofał i mają ją przepisać by byłą zgodna z kanonem.

http://www.gram.pl/news_8AnjHeu6_Ksiazka_Mass_Effe ct_Deception_to_bubel_Fani_znalezli_w_niej_juz_pon ad_90_bledow.html
http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,11061843,Fa ni_wsciekli_na_nowa_ksiazke_ze_swiata_Mass_Effect_ .html
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 25 Mar 2012 15:51:46
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Fani odnależli ponad 90 błędów, w ostatniej książce dot owego universum. Byli tak wścieli, że zorganizowali palenie książek. Bioware się ugiął, pozycje wycofał i mają ją przepisać by byłą zgodna z kanonem.

Hmm... Z jednej strony takie zacietrzewienie jest dość śmieszno-żałosne, z drugiej... cieszy jednak, że fani potrafią wygrać z molochem...
mozg_kl2
Użytkownik
#83 - Wysłana: 26 Mar 2012 07:54:29
Odpowiedz 
Q__:
Hmm... Z jednej strony takie zacietrzewienie jest dość śmieszno-żałosne,

My fani treka nie jesteśmy lepsi. Potrafimy się latami okładać o to który ze statków floty jest lepszy i dlaczego. Debatować na głębią lub jej brakiem w filmie czysto rozrywkowym.

Q__:
z drugiej... cieszy jednak, że fani potrafią wygrać z molochem...

Koniec końców moloch i tak wygra. Raz sprzedał badziewną książke, wiec zarobił. Potem zarobi na drugiej wersji.
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 26 Mar 2012 11:11:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
My fani treka nie jesteśmy lepsi. Potrafimy się latami okładać o to który ze statków floty jest lepszy i dlaczego. Debatować na głębią lub jej brakiem w filmie czysto rozrywkowym.

Dlatego mówiłem - w innym topicu - że, jako fani, szaleństwa innych fanów latwiej zrozumiemy...

(Z tym, że dyskusje, które przywolujesz są - IMO - sednem fanowstwa właśnie... I - choć w praktyce bezpłodne jak scholastyka - stanowią świetne ćwiczenie dla umyslu oraz okazję do popisana się wiedzą, erudycją, umiejętnością szukania rozwiązań...)

mozg_kl2:
Koniec końców moloch i tak wygra. Raz sprzedał badziewną książke, wiec zarobił. Potem zarobi na drugiej wersji.

I jeszcze zrobi sobie publicity, że z fanami sie liczy?
mozg_kl2
Użytkownik
#85 - Wysłana: 26 Mar 2012 12:35:18
Odpowiedz 
Q__:
(Z tym, że dyskusje, które przywolujesz są - IMO - sednem fanowstwa właśnie... I - choć w praktyce bezpłodne jak scholastyka - stanowią świetne ćwiczenie dla umyslu oraz okazję do popisana się wiedzą, erudycją, umiejętnością szukania rozwiązań...)

Dyskusje, które przywoływame były pierwszymi z brzegu. chodziło mi bardziej o ogólną myśl-esencje fanostwa. Potrafimy, my fani, rozmawiać o czymś co nie istnieje z taką pasją i oddaniem godnym wielkiej sprawy. Jednocześnie jesteśmy w stanie toczyć, o daną rzecz wojny prawie jak o niepodległość kraju. Dlatego dobrze jest być fanem. Reakcja fanów ME po trochu mi zaimponowała. Trekerzy tropią buraki ale przyjmują je dużo spokojniej. Nie palą kukiełek Abramsa itp.

Q__:
I jeszcze zrobi sobie publicity, że z fanami sie liczy?

Marketing rzecz święta.
mozg_kl2
Użytkownik
#86 - Wysłana: 28 Mar 2012 12:16:11 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
baluch
Użytkownik
#87 - Wysłana: 31 Mar 2012 17:23:31
Odpowiedz 
Picard:
Nigdy w to nie grałem - komputer ma za słaby by uruchomić nawet pierwszą część - ale szczerze szkoda mi ludzi, którzy zainwestowali 90 godzin życia w cała trylogię by później okazało się, że zakończenie jest tak rozczarowujące:

Oj tam!!! Nie zawsze kobieta z którą idziesz do łózka okazuje sie tą z kim szedłeś. Na tym polega marketig. Trosze pudru, dobre nowiny i juz masz now zone!!! Tym razem ożenili ME3.
mozg_kl2
Użytkownik
#88 - Wysłana: 31 Mar 2012 19:42:40
Odpowiedz 
baluch:
Oj tam!!! Nie zawsze kobieta z którą idziesz do łózka okazuje sie tą z kim szedłeś. Na tym polega marketig. Trosze pudru, dobre nowiny i juz masz now zone!!!

Ma ktoś słownik z kozackiego na polski?
Queerbot
Użytkownik
#89 - Wysłana: 1 Cze 2012 23:17:46
Odpowiedz 
Oglądałem wczoraj jeden z moich ulubionych odcinków TNG, mianowicie First Contact z 4 sezonu. Wiedziałem, że skądś kojarzę głos malcorianskiej naukowiec. Otóż okazuje się, że grająca ją Carolyn Seymour (grała też moje ulubione Romulanki - Taris i Toreth) podkładała w ME głos pod postać pokładowej pani doktor. Przy okazji, w ME głosy podkładali także m.in. Marina Sirtis, Michael Dorn, Armin Shimerman i Dwight Schultz (Barclay).
Alucard87
Użytkownik
#90 - Wysłana: 2 Cze 2012 08:52:20
Odpowiedz 
Queerbot:
w ME głosy podkładali także m.in. Marina Sirtis, Michael Dorn, Armin Shimerman i Dwight Schultz (Barclay).

Do pierwszego ME podchodziłem jak pies do jeża, boo za grami akcji to ja średnio. Ale jak usłyszałem w filmiku głos Matki Benezji, to zostałem
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Mass Effect - trylogia

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!