USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Czy gry komputerowe skłaniają do przemocy?
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
poligon
Użytkownik
#31 - Wysłana: 14 Mar 2012 15:10:23
Odpowiedz 
Dukat:
Nie prawda. Ludzi z Polski wysłano do zabijania ludzi w Iraku w sposób bezprawny i potajemny.

Panstwo robi wile rzeczy potajemnie i bezprawnie. Tu się zgodze to działanie było bezcelowe. Czy było to bezprawne? Z tego co wiem cała interwencja opierała się na dość naciąganym prawie ale jakieś uzasadnienie miała.

Dukat:
Oczywiście, ale nie możesz zacząć go sprzedawać, bo robisz komuś konkurencję.

Wtedy musisz zacząć płacić podatki i tyle.

Dukat:
To nie są cechy wyrwane z kontekstu. Mamy bezprawną przemoc i handel narkotykami. Właśnie to o czym pisał mozg klasy drugiej.

Cecha pernamentna gangu jest bezprawna przemoc i handel narkotykami. Państwo nie jest aniołkiem, zdarzaja mu sie potkniecia.
Dukat
Użytkownik
#32 - Wysłana: 14 Mar 2012 15:51:26
Odpowiedz 
poligon:
Czy było to bezprawne?

Atak na inne państwo bez wypowiedzenia wojny jest klasyfikowany jako "zbrodnia wojenna".

poligon:
Wtedy musisz zacząć płacić podatki i tyle.

Jak mafii będziesz płacił haracz od sprzedawanego "ziela" to pewnie nie będą robić pretensji. Mechanizm jest wciąż ten sam.

poligon:
Cecha pernamentna gangu jest bezprawna przemoc i handel narkotykami. Państwo nie jest aniołkiem, zdarzaja mu sie potkniecia.

Obecnie państwo również stosuje bezprawną przemoc, natomiast handel narkotykami w postaci etanolu i nikotyny jest znaczącą pozycja w jego budżecie, a nie "potknięciem".
Teraz pytanie: czy przemoc w grach sprzyja przyzwalaniu na to? Czy może przyzwolenie na przemoc państwową, staje się przyczyna przemocy także w grach? Ktoś moze wie, w jakie gry grał ten policjant (!!), który 11.11 skopał obezwładnionego i bezbronnego człowieka po głowie? A w jakie gry grał ten co pałował spokojnie stojących ludzi z flagą? Czy za tą przemoc odpowiadały gry i TV, czy może przyzwolenie na takie działania?

(Q__ jak widzisz jeśtesmy w temacie gier i przemocy)
poligon
Użytkownik
#33 - Wysłana: 14 Mar 2012 15:58:56
Odpowiedz 
Dukat:
Atak na inne państwo bez wypowiedzenia wojny jest klasyfikowany jako "zbrodnia wojenna".

Wojne wypowiedziano, nie zyskala ona aprobaty ONZ. Polska znalazła się w koalicji, nie musiała wypowiadać wojny osobno.

Dukat:
Jak mafii będziesz płacił haracz od sprzedawanego "ziela" to pewnie nie będą robić pretensji. Mechanizm jest wciąż ten sam.

Mafia zajmuje się waską dziedzina, panstwo wszystkimi aspektami zycia społecznego, a wiec znowu porównanie wyrwane z kosmosu.

Dukat:
Obecnie państwo również stosuje bezprawną przemoc, natomiast handel narkotykami w postaci etanolu i nikotyny jest znaczącą pozycja w jego budżecie, a nie "potknięciem".

Bezprawna przemoc zawsze bedzie, tylko jej skala się zmienia i uzasadnienie.
Z budżetu realizuje się różne cele i jego wplywy sa też rożne. Ludzie zawsze beda stosować używki, obecne są kulturowo usankcjonowane-prawo zwyczajowe.

Dukat:
Teraz pytanie: czy przemoc w grach sprzyja przyzwalaniu na to? Czy może przyzwolenie na przemoc państwową, staje się przyczyna przemocy także w grach? Ktoś moze wie, w jakie gry grał ten policjant (!!), który 11.11 skopał obezwładnionego i bezbronnego człowieka po głowie? A w jakie gry grał ten co pałował spokojnie stojących ludzi z flagą? Czy za tą przemoc odpowiadały gry i TV, czy może przyzwolenie na takie działania?

Moim zdaniem to tylko (albo aż) katalizator. U osoby zrównoważonej nie wywołaja ataku furi, a u zwichrowanej moga wyzwolić (ale nie muszą).
Dukat
Użytkownik
#34 - Wysłana: 14 Mar 2012 16:22:19
Odpowiedz 
poligon:
Wojne wypowiedziano, nie zyskala ona aprobaty ONZ.

Polska nie wypowiedziała, niby nie brała udziału. Sprawa się rypła po opublikowaniu zdjęć żołnierzy.

poligon:
Mafia zajmuje się waską dziedzina, panstwo wszystkimi aspektami zycia społecznego, a wiec znowu porównanie wyrwane z kosmosu.

Mafia zajmuje się licznymi dziedzinami. to nie ja wyrywam z kontekstu, to Ty zawężasz kontekst do ...poziomu z gier komputerowych.

poligon:
Z budżetu realizuje się różne cele i jego wplywy sa też rożne. Ludzie zawsze beda stosować używki, obecne są kulturowo usankcjonowane-prawo zwyczajowe.

To bez większego znaczenia czy są usankcjonowane. Jest to narkotyk i jest ktoś kto czerpie korzyści z kontroli handlu tym narkotykiem.

poligon:
Moim zdaniem to tylko (albo aż) katalizator. U osoby zrównoważonej nie wywołaja ataku furi, a u zwichrowanej moga wyzwolić (ale nie muszą).

A może są "wentylem bezpieczeństwa"? Pozwalają rozładowac negatywne emocje?
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 14 Mar 2012 16:24:41
Odpowiedz 
Dukat

Dukat:
to Ty zawężasz kontekst do ...poziomu z gier komputerowych.

Zgodnie z przeznaczeniem topicu. Widzisz wyraźnie, że politykowanie budzi reakcje jakie budzi. Bądź łaskaw zawęzić przedmiot dyskusji, albo posty - zgodnie z wyraźną wolą Forumowiczów (w tym i moją prywatną), będą lecieć.
Dukat
Użytkownik
#36 - Wysłana: 14 Mar 2012 16:46:56
Odpowiedz 
Prosze zatem by w tym temacie wiecej nie wygłaszac takich politycznych opinii:

Mariusz:
jako że całe to "informowanie" o rzekomej szkodliwości gier zazwyczaj kończy się nawoływaniem do wprowadzania kolejnych form cenzury (przy czym nawołujący często właśnie siebie widzieliby na cenzorskim stołku) to pozwolę sobie wyrazić swoją opinię na ten temat: jestem przeciwko cenzurze w jakiejkolwiek formie, a ci którzy tak bardzo chcą "naprawiać świat" niech lepiej zajmą się zbieraniem śmieci.

kordian:
O wiele bardziej szkodliwa jest moim zdaniem telewizja, która promuje specyficzne zachowania.
Murzyńskie teledyski z gołymi dziewczynami traktowanymi podmiotowo, to jest o stokroć gorsze od najbrutalniejszej gry.

tuvok:
Prostym dowodem na to może być JAPONIA.
Gdzie tam wychodzi mnóstwo rzeczy co ma związek z seksualnością,
gry, hentaje, filmy, horrory (te najbardziej krwiste), czy bardzo realistyczne Lalki z golymi cyckami i realistycznymi pochwami, czy inne gadżety, nawet tzw. "święto penisa" mają w jakiś tam dzień.
Niektórzy mówią ze to najbardziej zboczony naród, czy chory.

Licząc ile rzeczy tam jest, i jakie dziwne, to ktoś by mógł wysnuć wnioski że również przestępstw na tle seksualnym tam jest najwięcej,
a tu niespodzianka, jest wprost przeciwnie,
tam mają najmniejsza skala przestępstw na tle seksualnym.
Ale i nie tylko, ogólna przestępczość jest najmniejsza niż w innych krajach.

Elaan:
Moim zdaniem wychowanie bezstresowe jest równie skuteczne jak programy resocjalizacyjne więźniów : działa tylko na tych, którzy nie są z natury agresywni i chcą się zresocjalizować .
W stosunku do pozostałych dyscyplina jest koniecznością, aby wpoić im zasady współżycia społecznego, wpoić to co wolno, a czego w żadnym wypadku robić nie należy .

Od teraz już nie wolno tak "zahaczać o politykę".
poligon
Użytkownik
#37 - Wysłana: 14 Mar 2012 17:21:43
Odpowiedz 
Dukat:
A może są "wentylem bezpieczeństwa"? Pozwalają rozładowac negatywne emocje?

Też. Wszystko zalezy od człowieka. Np. tym od masakry w Columbine nie pomogła i rozładowali się dopiero w szkole strzelajac do ludzi. A grali w akurat w Doom,a
mozg_kl2
Użytkownik
#38 - Wysłana: 14 Mar 2012 22:20:23 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Dukat:
mozga_k2 na podane fakty jest zbyt histeryczna.

Ty dalej myślisz, że przejmuje się Twoimi fantazjami na temat tego jak według Ciebie funkcjonuje nasz kraj? Żyj dalej w swoich urojeniach.
Dukat
Użytkownik
#39 - Wysłana: 15 Mar 2012 07:48:43
Odpowiedz 
mozg_kl2 twoja reakcja w innym wątku pokazuje się się przejmujesz myszorku. Prawda w oczy kole państwowy pachołku.
NEC
Użytkownik
#40 - Wysłana: 24 Kwi 2012 10:23:32
Odpowiedz 
Jednak coś jest na mysli bo ktoś w Arabii Saudyjskiej bawił się w Call of Duty.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/arabia-saudyjska-4 -latek-zastrzelil-ojca-odmowil-m,1,5112534,wiadomo sc.html

Na WP pisza o 14-sto latku co zaciukał mieczem babcie bo nie pozwalała mu grać na komputerze. Swoją droga ten drugi bardziej wczuł sie w role samuraja, albo postapił tak z braku srodków palnych.
Queerbot
Użytkownik
#41 - Wysłana: 24 Kwi 2012 14:20:26
Odpowiedz 
NEC:
Na WP pisza o 14-sto latku co zaciukał mieczem babcie bo nie pozwalała mu grać na komputerze. Swoją droga ten drugi bardziej wczuł sie w role samuraja, albo postapił tak z braku srodków palnych

To chyba raczej konsumpcjonizm niż gry komputerowe był przyczyną. Silna presja konsumpcyjna - wszyscy dookoła mają, ja nie - niskie poczucie własnej wartości - frustracja - zbrodnia.
Bashir
Moderator
#42 - Wysłana: 24 Kwi 2012 16:20:16 - Edytowany przez: Bashir
Odpowiedz 
A coś mówili ostatnio że Brevik grał dużo w brutalne gry i traktował to jako trening.

O znalazłem:

http://www.tvn24.pl/12691,1742003,0,1,antropolog-g dy-strzelal--mogl-myslec--ze-to-gra,wiadomosc.html
Seybr
Użytkownik
#43 - Wysłana: 24 Kwi 2012 17:24:30
Odpowiedz 
Bashir

Kiedyś zwalano winę na filmy z VHS, teraz na gry. Ja gram w brutalne gry, strzelam na strzelnicy, jestem instruktorem strzelectwa sportowego, mam broń to zaraz wylecę na ulicę i odstrzelę paru Pegerusów ?
Brevik to świr, który ma jakieś swoje idee i będzie się trzymał, to jak głupi talib. Trzeba zabić tego nie wiernego bo tak durny wódz każe, nasza ideologia.
Na normalnego człowieka gry brutalne nie powinny działać negatywnie. Ja jestem tego przykładem, gram a nie świruje.
Kain
Użytkownik
#44 - Wysłana: 24 Kwi 2012 17:49:01
Odpowiedz 
Bashir:
A coś mówili ostatnio że Brevik grał dużo w brutalne gry i traktował to jako trening.

Co za absurd - trening czego? Mam wrażenie że klawiaturę czy nawet pada używa się inaczej niż broń...

Ale "najazd" na gry trwa już od czasów komputerów 8 bitowych, nie wiem czy ktokolwiek sobie zadał pytanie czy zarzuty te mają jakikolwiek sens.

Już był bym w stanie uwierzyć że paintball może służyć jako trening, z czym nigdy nikt nie zarzucał firmą organizującym taką formę spędzania czasu że są wylęganiami terrorystów - dziwne... :D
Elaan
Użytkownik
#45 - Wysłana: 24 Kwi 2012 18:29:45
Odpowiedz 
Kain:
Ale "najazd" na gry trwa już od czasów komputerów 8 bitowych, nie wiem czy ktokolwiek sobie zadał pytanie czy zarzuty te mają jakikolwiek sens.

Kiedyś o taki właśnie szkodliwy wpływ oskarżano filmy, takie jak "Bonnie i Clyde" czy "Dzika banda".
Bashir
Moderator
#46 - Wysłana: 24 Kwi 2012 22:59:56
Odpowiedz 
No ja wrzuciłem link bez komentarze od siebie. Osobiście uważam, że gry w niektórych przypadkach mogą popchnąć do agresywnych zachowań. Nie dam sobie wmówić, że można regularnie oglądać brutalne filmy lub/i grać w brutalne gry i to nie wywiera żadnego wpływu (nie mówię, że ktoś od razu zacznie zabijać). Jakby to co widzimy nie miało na nas wpływu to by koncerny nie wydawały miliardy na reklamy.
Kain
Użytkownik
#47 - Wysłana: 25 Kwi 2012 01:30:55
Odpowiedz 
Bashir:
Jakby to co widzimy nie miało na nas wpływu to by koncerny nie wydawały miliardy na reklamy.

Reklama to jednak coś zupełnie innego bo ma związek z "realnym" "codziennym" obiektem zwykle nie naruszającym w żaden sposób ani prawa ani nawet tabu.

Dla większości normalnych ludzi morderstwo czy a nawet pobicie jest w sferze zdarzeń znacznie mniej realnych niż kupienie pepsi;)

Ogólnie uważam że ludzie zwichrowani w jakiś sposób, skłonni do agresji na takim poziomie mogą zareagować na jakikolwiek bodziec, a wpływ gier jest tutaj niejako przypadkiem brany pod uwagę jako wyzwalacz tych zachowań - dokładnie tak jak wyżej pisali Seybr i Elaan - kiedyś filmy, teraz gry, zawsze znajdzie się coś by powspominać czasy gdy "było lepiej i młodzież nie taka".
mozg_kl2
Użytkownik
#48 - Wysłana: 25 Kwi 2012 08:33:09
Odpowiedz 
NEC:
Na WP pisza o 14-sto latku co zaciukał mieczem babcie bo nie pozwalała mu grać na komputerze

Tak się kończy bezstresowe wychowanie i rozpieszczanie dziecka.
Toudi
Użytkownik
#49 - Wysłana: 25 Kwi 2012 13:29:15
Odpowiedz 
Bashir ma trochę racji, gry i filmy zmieniają ludzi...
Dzięki grom jak NFS mamy (lub będziemy mieć) kierowców wyścigowych, którzy nie będą się bali jeździć bez limitów, bo tak ich nauczyły gry, gaz do dechy i jazda bez hamulców... Oczywiście pewno będzie działać to do pierwszej ściany, gdzie po uderzeniu boli i nie da się jechać dalej. Z tego co pamiętam, to kilku kierowców nawet się już do tego przyznało.

Jeśli chodzi o brutalne filmy, to w moim odczuciu nie wywołują one zwiększenia brutalności u szarego człowieka (może i jakiegoś zaburzonego procenta przypadków, ludzi którzy i tak by byli brutalni...), za to na pewno uodparniają na cierpienie i brutalność życia. Realistyczne rany w filmach pozwalają ludziom nie wpadać w panikę, gdy do podobnych dochodzi w rzeczywistości. (Oczywiście nie działa to na ludzi, którzy mdleją na widok nawet filmowej krwi...) W przyszłości (a może i już) pozwala to na lepsze przystosowanie np żołnierzy czy policjantów do służby, bo wiedzą czego się spodziewać i jak będzie wyglądać np jatka po ostrzale z Vulcana... ;)
mozg_kl2
Użytkownik
#50 - Wysłana: 26 Maj 2012 16:43:47
Odpowiedz 
Kain
Użytkownik
#51 - Wysłana: 26 Maj 2012 18:21:39
Odpowiedz 
Toudi:
Bashir ma trochę racji, gry i filmy zmieniają ludzi...
Dzięki grom jak NFS mamy (lub będziemy mieć) kierowców wyścigowych, którzy nie będą się bali jeździć bez limitów, bo tak ich nauczyły gry, gaz do dechy i jazda bez hamulców...

Nie wiem jak głupim i pozbawionym percepcji sensorycznej człowiekiem trzeba być bo nie odróżnić siedzenia w prawdziwym samochodzie, z działającymi przeciążeniami itd. od gry...

Czekam aż ktoś stwierdzi że po treningu na Kinectcie będziemy mieli doskonale wyszkolonych i nieustraszonych żołnierzy :D
Eviva
Użytkownik
#52 - Wysłana: 26 Maj 2012 19:02:31 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Kain

To znaczy... trudno mi wierzyć, by dorosły człowiek dał się tak ogłupić, ale z dziećmi sprawa wygląda nieco inaczej. Łatwo dają sobie wmówić, że kota można rozłożyć na części, potem skleić i będzie chodził jak nowy. Tym bardziej dadzą się przekonać, że w życiu jest jak w grze i zapomną, że nie ma przycisku "Restore" dla żywej istoty.
MarcinK
Użytkownik
#53 - Wysłana: 26 Maj 2012 19:03:54
Odpowiedz 
Eviva
Ale to nie tyle kwestia gier co rodziców którzy nie mają czasu dla dzieci i z nimi nie rozmawiają.
Eviva
Użytkownik
#54 - Wysłana: 26 Maj 2012 19:25:54
Odpowiedz 
MarcinK

To jasne. Rodzice mają coraz mniej czasu dla dzieci, co jest signum temporis. Widuję to w przychodni - w ogóle nie umieją rozmawiać z dziećmi ani się nimi zająć, czasem sprawiają wrażenie, jakby ich wcale nie znali. Warto więc im uświadamiać, że gra o tyle jest dobra, o ile uświadomi się dzieciakowi, ze to TYLKO GRA, i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
mozg_kl2
Użytkownik
#55 - Wysłana: 28 Maj 2012 09:24:53
Odpowiedz 
Kain:
Czekam aż ktoś stwierdzi że po treningu na Kinectcie będziemy mieli doskonale wyszkolonych i nieustraszonych żołnierzy :D

Pewnie, żę tak nie będzie, ale gry i filmy, które nazywamy roboczo wojenne, spod znaku łopoczącego sztandaru mają za zadanie promowanie Armii Stanów Zjednoczonych. Do gry Battleship załączony był film join to US Navy. Po premierze Top Guna liczba rekrutów do lotnictwa morskiego wzrosła o 400 procent. Sam zacząłem interesować się lotnictwem i sklejać modele. Także posrednio tego typu produkty mogą mieć wpływ na kreowanie pewnych zachowań.
Seybr
Użytkownik
#56 - Wysłana: 28 Maj 2012 12:37:41
Odpowiedz 
mozg_kl2

Ja min. po Jurassic Park chciałem zostać paleontologiem. Przez wiele lat sklejałem modele samolotów. Pamięta ktoś z was film Super Lotniskowiec, były tego trzy części. Za dzieciaka zachwycony byłem, kino VHS rządziło. Chętnie bym zdobył te filmy.

Gry to rozrywka, ale nie tylko. Są takie które uczą historii, zmysłu strategii. Uczą też wyobraźni w moim wypadku czasem skrzywiona jest ;]. Idę sobie z kumplami, noc, letnia mgła. Światła lamp w tedy pięknie wyglądają. Na myśl przychodzi, zombi i piękna jadka ;]. Kumple od razu mówią, że mam coś nie tak z mózgiem.

Mamy czasy, albo jesteś dziadem i nie masz za co żyć. Albo zapier... i cierpią na tym dzieci.
Kain
Użytkownik
#57 - Wysłana: 28 Maj 2012 14:08:34
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Także posrednio tego typu produkty mogą mieć wpływ na kreowanie pewnych zachowań.

Podobnie jak "wujek sam" na plakacie z 1917 roku...;)

Zawsze powtarzam - szkodliwość gier komputerowych jest rozdmuchiwana, to nowe medium napełnia strachem ludzi w pewnym wieku bo nie są w stanie zrozumieć tego fenomenu podobnie jak "Wjazd pociągu na stację w Ciotat" straszył w 1895 roku ludzi nie pojmujących zasady działania kinematografu.

Co więcej - już ze 2 razy byłem odlegle świadkiem wmawiania dziecku (no może już nie dziecku - 16-19lat) że jest zaburzone bo gra w gry na PC, ostatecznie sam młody człowiek zaczynał wierzyć w swoją chorobę - oto siła manipulacji.

Dalej - w USA było to swego czasu "popularne" wśród przestępców mniejszego kalibru (łamiących prawa drogowe np.) by przyznać że do popełnienia przestępstwa zostali skłonieni przez gry właśnie itd.

Ogólnie to nastawienie przestało mnie już zupełnie bawić, cieszę się jedynie z tego że przemysł rozrywki cyfrowej generuje obecnie dochody porównywalne lub większe niż przemysł filmowy i raczej nie zniknie w wyniku rzeki skarg i zażaleń w rodzaju "moje dziecko zabiło 20 osób bo grało w GTA I" w dalszym ciągu stymulując rozwój technologii - postęp jest zawsze dobry...
Eviva
Użytkownik
#58 - Wysłana: 28 Maj 2012 19:57:24 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Kain

Przestępcy tłumaczą się na każdy możliwy sposób, czego zresztą uczą ich adwokaci. Każdy zwyrodnialec okazuje się w ich naświetleniu biednym sierotką, molestowanym we wczesnym dzieciństwie przez członka rodziny i popychanym przez kolegów w szkole. Biedaczek po prostu MUSI się zemścić na ludzkości...

Według mnie prawo uzdrowić może tylko to, co zaproponował Lem w "Kongresie futurologicznym" - niech decyduje rachuba punktów karnych, a nie płomienne przemowy, przepraszam za obelżywe określenie, najmimordów.
gulasz
Użytkownik
#59 - Wysłana: 30 Maj 2012 15:41:51
Odpowiedz 
grałem w wiele gier i jakoś niemam zamiaru czegoś lub kogoś rozwalac w realu, jak ktos ma problemy z psychiką to i Gumisie spowodują agresje należy zauważyć takich ludzi jak mają problem i pomoc im jakoś
mozg_kl2
Użytkownik
#60 - Wysłana: 30 Maj 2012 20:41:48
Odpowiedz 
Seybr:
Ja min. po Jurassic Park chciałem zostać paleontologiem.

Tez tak miałem. Wykupiłem wtedy chyba wszystkie książki o dinozaurach. Miałem nawet takie szkło powiększające. Jednak swojego szkieletu nie znalazłem.

Kain:
Podobnie jak "wujek sam" na plakacie z 1917 roku...;)

Jednak forma przekazu jest znacznie inna. Tam był to tylko i wyłącznie dziadek na plakacie. Mogłeś go zignorować, czy nawet się z nim nie spotkać. Z grami czy filmami jest inaczej, bo umieszczają nas w środku akcji, na która sami się decydujemy.
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Czy gry komputerowe skłaniają do przemocy?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!