USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / ST:Nova II - załoga
 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#1 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:03:42 - Edytowany przez: Jurgen
Proszę o niewypowiadanie się w tym temacie. Tu będzie tylko załoga i karty postaci

Oto lista stanowisk (stanowisko - nazwisko - user):
kapitan - Eric La Roche - Bashir,
I oficer - Jurgen Steier - Jurgen,
sekcja "czerwona":
- sternik/nawigator - Jan Kedrok - Kordian,
- sternik - Lena Asker - Elaan,
sekcja operacyjna:
- Cobin Thiz - Alucard,
- Elen Sator - Madame Picard,
sekcja naukowa:
- sef sekcji i II oficer - Kevin Chase - Paradoks
- oficer naukowy - Rosalinda Schaff - Madame Picard,
- oficer naukowy - Zipok Caeli - Q,
- oficer naukowy - Vellas - Q
- doradca - Ta'nar - Kanna,
- Will Hawkes - ortkaj,
sekcja taktyczna/ochrony:
- główny oficer taktyczny i szef sekcji - Vici Venividi - ortkaj,
szef ochrony - James Winterspoon - Darnok,
sekcja medyczna - główny oficer medyczny - Arana McCoy - Eviva
Jurgen
Moderator
#2 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:04:37
Komandor Eric La Roche

Człowiek, Cajun (potomek francuskich osadników w Luizjanie)

Wiek: 35 lat

Stan cywilny: rozwiedziony

Włosy brązowe. Krótkie.

Oczy brązowe.

Wzrost 179 cm. Budowa ciała proporcjonalna

Urodzony w 2335r., w Nowym Orleanie, gdzie dorastał (poznał tutaj również rodzinę "Sisków" ). W 2353 wstępuje do Akademii i jest na tym samym roku co William Riker i Geordi La Forge. Odświeża też znajomość z Benjaminem Sisko, który w 2354r. skończył Akademię.

W 2357r. La Roche kończy Akademię i rozpoczyna służbę na okręcie klasy Ambassador USS Gandhi jako oficer naukowy, gdzie też poznaję młodą sterniczkę Kathryn White. Biorą ślub w 2360r.

Idylla trwa dosyć krótko. W 2362r. Kathryn przeżywa załamanie nerwowe po tragicznej śmierci jej ojca (wypadek z transportem). Pani White przekonuje męża do przeniesienia się z USS Gandhi na Ziemię (wszakże wiadomo, że misje 'deep space' są niebezpieczne). Do tego czasu Eric został porucznikiem.

Służba naziemna wydawała się Ericowi nudna i uciążliwa. Poza tym stan zdrowia Kathryn tylko się pogarszał. W 2363r. Eric postanawia wrócić do służby na statku, mimo protestów żony. W tymże roku, na swoją prośbę przeniesiony do sekcji czerwonej, zostaje taktycznym na świeżo oddanej do użytku USS Nebuli. W 2364r. zostaje drugim oficerem na Nebuli. W 2366r. zostaje ciężko ranny w czasie potyczki z z kardasjańskim okrętem typu Galor. Dostaje urlop zdrowotny i przechodzi rekonwalescencje na Ziemi. Uratowało mu to życie, gdyż USS Nebula zostaje w tym czasie zniszczony w bitwie z Borg pod Wolf 359.

W 2367r. Kathryn rozwodzi się z Ericiem i wraz z niedawno poznanym Johnem Hoyerem rozpoczyna nowe życie jako kolonistka na rubieżach Federacji. La Roche przedłuża swój urlop i prez pozostałe 8 miesięcy 2367r. był widziany w przynajmniej czterech różnych zakątkach kwadrantu alfa. Z początkiem 2368r. Dowództwo Floty stawia mu ultimatum: albo wraca do służby albo żegna się z Gwiezdną Flotą. Eric zostaje pierwszym oficerem na USS Lexington, (również klasa Nebula).

W 2370r. biorąc uznając całość jego służby powierza mu dowództwo nad nową jednostką typu Nova...

Charakter Erica jest trudny do określenia. Z jednej strony sprawdza się na nim powiedzenie, że 'dziewczynki stają się kobietami, a chłopcy dużymi chłopcami'. Podchodzi więc z chłopięcym entuzjazmem do nowych rzeczy i zadań, ma kilka swoich 'dziwactw'. Lubi towarzystwo kobiet. Z wzajemnością. Bywa też czasami nonszalancki i z pozoru lekkomyślny. To jest jednak strona La Roche'a znana mniejszości. Przed nieznajomymi zachowuje się bardzo oficjalnie, sztywno i milcząco.

Specjalność. Na Akademii i jako oficer naukowy USS Gandhi interesował się przede wszystkimi różnymi anomaliami kosmicznymi, ale również astronomią szeroko pojętą.

Jürgen Steier

Stopień: komandor porucznik
Rasa: 1/4 Wolkan, 3/4 człowiek
Stan cywilny: wolny
Pochodzenie: jego dziadek był Wolkanem, natomiast rodzina pochodzi z Wielkiej Brytanii i Niemiec, obie rodziny mają silne tradycje wojskowe (służba w RN i RAFie (np. w Bitwie o Anglię czy wojnie o Falklandy) czy w Kriegsmarine.
Oczy: szare, ludzkie brwi
Włosy: jasne, lekko falowane, nie tyle długie co bujne, pozwalaja mu na zasłonięcie lekko szpiczastych uszu.
Wiek: 28 lat
Wzrost: 180 cm
Waga: 68 kg
Postura: szczupła, bliska wolkańskiej, przez co jest nieco silniejszy niż człowiek o tej samej posturze.
Opis postaci: U jego matki cechy ludzkie przeważały nad wolkańskimi i w ludzkiej tradycji został wychowany. Niemniej jednak dziadek uczył go podstaw filozofii wolkańskiej. Ziarno padło na podatny grunt, gdyż Jurgen, mimo iż emocjonalnie był człowiekiem, to wykazywał dużo cech wolkańskich – zwłaszcza jeżeli chodzi o umysłowość. Ponieważ emocje ludzkie sa znacznie słabsze od wolkańskich bez problemu przyszło mu ich opanowanie i zachowanie wolkańskiej dyscypliny. Nie musiał przy tym wyrzekac się emocji, po prostu wystarczało utrzymywanie ich pod kontrolą. Fascynacja kultura wolkańską spowodowała, że zaczął interesowac się ziemskimi kulturami, które zakładają dyscyplinę i panowanie nad własnym umysłem i ciałem. M. In. przez rok był w Japonii, gdzie zainteresował się kendo i aikido, które do dziś trenuje.
Naukę w Akademii łączył ze studiowaniem prawa, co dało początek zainteresowaniem dyplomacją. Z jednej strony więc wybierał czysto militarne przedmioty (taktyka i strategia, pilotaż, walka wręcz), z drugiej dyplomacja.
Po ukończeniu Akademii służył jako sternik na USS Repulse, potem w Ambasadzie na Wolkanie i wreszcie na USS Malince jako oficer taktyczny. Następnym jego przydziałem został USS Nova, gdzie dostał funkcję I oficera.
Jurgen
Moderator
#3 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:05:02 - Edytowany przez: Jurgen
Kevin Chase

Komandor Porucznik
Człowiek
29 lat
Wzrost: 175 cm, masa: 60 kg, szczupły, wątłej budowy
Niebieskie oczy, ciemne dość długie włosy z grzywką opadającą na czoło

Biografia:

Urodzony w 2341 na Ziemi w Nowym Jorku, ojciec: lekarz; matka: dyplomatka. W 2363 kończy Akademię Gwiezdnej Floty z wysoką lokatą. Jego pierwszy przydział to USS Galaxy, gdzie spędza ponad trzy lata początkowo w podsekcji kartografii gwiezdnej, później awansując na podporucznika i Zastępcę Głównego Oficera Naukowego. W 2266 otrzymuje awans na porucznika i stanowisko Głównego Oficera Naukowego na USS Cochrane, klasy Oberth, którą sprawuje tylko przez trzy miesiące, gdyż otrzymuje atrakcyjną propozycję przeniesienia do federacyjnej placówki badawczej Kasra, na orbicie Andorii. Najpierw pracuje w sekcji komunikacji podpstrzerzennej, kilka miesięcy później zostaje przydzielony do nowoutworzonej sekcji badań nad bronią energetyczną.

Pracując tam nad częściowo utajnionym projektem fazerów nowszego typu poznaje Porucznik Kimberly Weaver, specjalistkę od elektrodynamiki. Podejmują wspólną pracę naukową po godzinach, a po kilku miesiącach ich relacje wychodzą poza sprawy zawodowe. Ich idylliczny związek, przynoszący również sukcesy na polu zawodowym (publikacja pracy naukowej, które spotyka się z entuzjastycznym odzewem światka naukowego oraz otrzymanie wysokich odznaczeń Gwiezdnej Floty) trwa 18 miesięcy. W 2369, dwa tygodnie po zaręczynach Chase i Kim testują prototyp nowego fazera, stosując inne parametry od tych na które przystali ich przełożeni ze względów bezpieczeństwa. Mimo początkowych spektakularnych sukcesów dochodzi do nagłego przegrzania się cewek fazera i eksplozji sieci energetycznej. Kim starając się opanować sytuację zostaje bardzo poważnie oparzona strumieniem wysokoenergetycznej plazmy. Umiera w ciągu kilku minut, na ramionach narzeczonego, przed przybyciem jakiejkolwiek pomocy medycznej.

Chase obwiniając siebie za śmierć Kim podejmuję próbę samobójczą, udaremnioną przez personel medyczny Kasry. Zostaje postawiony przed sąd polowy, gdzie biegli uznają, że przyczyną wypadku nie był czynnik ludzki. Ze względu na częściowe utajnienie projektu nikt nie ponosi za wypadek żadnych konsekwencji. Nie mogąc pogodzić się ze śmiercią ukochanej Chase rezygnuje ze służby we Flocie. Znajduję zatrudnienie pod skrzydłami Wolkańskiej Akademii Nauk.. Całkowicie oddaje się pracy naukowej (tym razem zajmuje się teorią warp). Cierpi na depresję i bezsenność Zostaje sam, odizolowuje się od dawnych znajomości, oddala się od rodziny. Nie umiejąc znaleźć ukojenia w wolkańskich technikach medytacji zaczyna stosować dimetasaurineinę, silną substancję psychoaktywną o właściwościach przeciwdepresyjnych oraz zwiększających szybkość procesów myślowych (żeby uniknąć niedomówień nadmienię to teraz: w odróżnieniu od Mirror Universe w tej sesji Chase stosuje mniejsze dawki zupełnie innej substancji i jego uzależnienie nie jest tak głębokie. Dimetasaurineina jest lekiem przeciwdepresyjnym stosowanym przez Wolkanów mających problemy z tłumieniem negatywnych emocji, ze względu na właściwości uzależniające nie zalecania do stosowania przez ludzi. Chase nie znajduje się pod opieką żadnego lekarza).

W miarę stosowania coraz większych dawek zdobywa uznanie w Akademii. Dopiero, podczas krótkiej podróży zdaje sobie sprawę, że wpadł w uzależnienie. Przerażony wizją zniszczenia dopiero co ułożonego, nowego życia decyduję się powrócić do Floty. Otrzymuje stanowisko Głównego Oficera Naukowego na USS Nova, wraz z awansem.

Charakter: Typ intelektualisty. Spokojny, skrupulatny, nieco pedantyczny. Skrajny pesymista. Zamknięty w sobie, małomówny, starający się zachować do wszystkich dystans. W rzeczywistości głęboko zraniony, z obniżoną samooceną, starający się ukryć to pod warstwą sarkazmu i cynizmu.

Umiejętności: umysł ścisły, wybitny fizyk, specjalista od podprzestrzeni i broni energetycznej. Posiada także kwalifikacje z dziedziny informatyki i biologii. Podstawowa wiedza z zakresu medycyny, chemii, inżynierii, pilotażu i taktyki. Znajomość podstaw andoriańskiego i wolkańskiego.

Bardzo przeciętna sprawność fizyczna i umiejętność walki wręcz. Na dolnych granicach graduacji w Akademii Gwiezdnej Floty.

Rosalinda Schaff (młodsza przyrodnia siostra Mony )

Wiek: 25 lat

Rasa: człowiek pełnej krwi, córka Beatrix Brel i Karla Schaffa, z Moną ma wspólną matkę

Wygląd: tak jak Mona Rosalinda jest bardzo podobna do matki: regularne rysy, duże brązowe oczy, długie czarne loki, szczupła budowa ciała. Od Mony różni ją nieco jaśniejsza karnacja i delikatniejsze rysy; no i oczywiście nie ma cech wolkańskich .

Stopień: chorąży; to jej pierwszy przydział po ukończeniu Akademii. Kariera starszej siostry była dla niej inspiracją do podjęcia nauki w Akademii. Wcześniej studiowała też nauki społeczne na uczelni w rodzinnej Brukseli. Jest specjalistką od antropologii kulturowej i kontaktów z nowymi kulturami i cywilizacjami.

Cechy charakterystyczne: Rosalinda jest spokojniejsza i bardziej rozważna niż Mona. Jest ambitna, wytrwała, pewna siebie; co czyni ją dobrym materiałem na przyszłego naukowca. Ma też pewne zdolności artystyczne. Nowe kontakty nawiązuje z trudnością, ale potrafi być wiernym i oddanym przyjacielem dla osób, które naprawdę polubi.
Jurgen
Moderator
#4 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:05:49 - Edytowany przez: Jurgen
Imiona, nazwisko: Zipok Caeli

Rasa: Bolianin

Stopień: porucznik

Płeć: mężczyzna

Wzrost: 180

Waga: 90 kg

Stan cywilny: wolny

Rodzice: nie żyją

Rodzeństwo: brak

Wiek: odpowiednik ziemskich 40 lat

Postura: lekka nadwaga, dość silny, ale nie atletyczny, powolny w ruchach

Cechy szczególne: Brak

Umiejętności: biologia (ponadprzeciętna nawet w tym zawodzie znajomość kwiatów), podstawowe przeszkolenie w sztukach samoobrony, mimo wybitnej inteligencji nie posiadający siły woli, dający się spychać na plan dalszy, przez co nigdy ne zrobił kariery i pozostał (tu stopień, albo porucznik, albo coś niżej, MG przydziel wg. uznania)

Ciekawostki: traktuje rośliny i zwierzęta (ma na pokładzie jakiegoś bajorańskiego zwierzaka kotopodobnego, jeśli taki jest - pozostawiam to do uznania MG) jako przyjaciól, mówi do nich, samotny, małomówny, nieśmiały

I jeszcze wyciąg z mojej rozmowy z Q odnośnie przeszłości Zipoka:

skuszony romantycznymi wizjami wstąpił do Kasty Obsydianowej, ale praktyka służby okazała się przygnębiająca i zmuszająca do robienia rzeczy, które niezbyt mu pasowały, żle odnajdywał się w takich realiach i kiepsko się z tym czuł, nie umiał być bezwzględny więc nie zrobił kariery, "emigrował wewnętrznie", uznany za mało przydatnego przerobiony na Bolianina i wysłany tam gdzie wysłany

jest strzelcem wyborowym i ma podstawowe przygotowanie "złotej rączki" i włamywacza (otworzyć, zamknąć, naprawić, popsuć), ale zdradzi się z tym w ostateczności (także dlatego, że znienawidził swój fach)

czuje się b. samotny i wyobcowany od lat, całe życie był popychlem (wychowany w sierocińcu, rodziców nie pamięta, prawdopodobnie zabili ich Bajoranie)


O jego prawdziwej tożsamości wiedzą na okręcie: La Roche, Steier, Chase, Ta'nar i McCoy. Moze ktoś jeszcze, ale nie pamiętam.

Ta'nar

andorianka płci żeńskiej

Wiek: młoda, niecałe 40 lat andoriańskich

Wzrost 170 cm, budowa ciała bardzo proporcjonalna.

Włosy białe, długie, gładkie (często fantazyjnie upięte), oczy ciemne, skóra jasno niebieska. Ponieważ jej dziadek był Aenarem, ma jaśniejszą skórę i częściowe zdolności telepatyczne.

Stopień: Porucznik.

Córka andoriańskiego generała,od wczesnych lat życia przygotowywana do służby w Andoriańskiej Straży Imperialnej. Nie dokończyła szkolenia po tym, jak jej rodzina - w niewyjaśnionych okolicznościach - zmuszona została do opuszczenia Andorii. Osiedli na Ziemi, gdzie równocześnie studiowała psychologię (specjalizacja: psychologia różnic miedzyrasowych) i stosunki międzyplanetarne. Potem wstąpiła do Akademii Gwieznej Floty, którą ukończyła z wyróżnieniem.

Inteligentna, bardzo sprawna fizycznie, dość pobudliwa (szczególnie w wyższych temperaturach - dlatego zwsze dba, żeby nosic jak najmniej odzieży). Towarzyska, otwarta na nowe doświadczenia. Zdolności językowe i artystyczne.
Jurgen
Moderator
#5 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:07:14
James Winterspoon

24 lata
189 cm wzrostu, przeciętnej budowy, ciemne włosy

podporucznik
szkolenie taktyczne (m.in. planowanie działań ofensywnych i defensywnych), walka wręcz (zaawansowana), fazery (zaawansowana)

porucznik Arana McCoy

Rasa : człowiek
Miejsce urodzenia: Ziemia, San Francisko
Koligacje: prawdopodobnie nieślubna wnuczka doktora Leonarda McCoy
Włosy : jasnoblond, krótko ostrzyżone
Oczy : szaroniebieskie
Wzrost: 155 cm
Waga: 45 kg
Wiek - 29 lat
Postura: nikczemna
Zainteresowania: ksenomedycyna, mechaneurystyka
Wykształcenie : Akademia Gwiezdnej Floty, wydział medyczny, studia i praktyki ukończone z wyróżnieniem

Charakter: fatalny. Nigdy nie zmilczy, zawsze się odszczeknie. Nie znosi pana nad sobą. Z założenia jest przeciwko wszelkiej władzy, jednak wobec dowódcy okrętu zawsze bedzie lojalna. Ma skłonność do urzadzania karczemnych awantur. Gdy chodzi o dobro pacjenta, bardzo radykalna - gotowa zaharować się na śmierć i tego samego wymaga od swego personelu.
Jurgen
Moderator
#6 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:08:25 - Edytowany przez: Jurgen
Porucznik Cobin Thiz (przed złączeniem - Cobin Deval)
Trill, złączony (trzeci gospodarz, poprzedni to Kareel i Bejal)


29 lat
180cm wzrostu, krótkie czarne włosy, budowa atletyczna (choć bez przesady)
(no i wyraźne, kształtne ciapki )
Cobin wstąpił do Akademii Gwiezdenj Floty w ramach programu inicjacyjnego. Początki były problematyczne, o mały włos nie został wyrzucony z akademii za słabe wyniki a także buntowniczy charakter. Jednak warunkiem otrzymania symbiontu postawionym mu przez Komitet Symbiozy było dotrwanie do trzeciego roku. Dokonał tego niemal nadludzkim wysiłkiem, co było dowodem jego determinacji i postawy godnej złączenia z symbiontem Thiz.

Po złączeniu życie Cobina niemal stanęło na głowie. Korzystając z doświadczenia swojego symbiontu Cobin Thiz ukończył Akademię uzyskując rewelacyjne wyniki w testach inżynieryjnych, po czym odbył kurs praktyczny w stoczni Utopia Plantitia. Dzięki temu awansował na porucznika, po czym złożył wniosek o przeniesienie, uargumentowany brakiem możliwości rozwoju wiedzy i zainteresowań. Wniosek, o dziwo, został przyjęty. Został przydzielony na Dok Ziemski (Earth Spacedock - grzybek), jako jeden z głównych inżynier sekcji Badań i Rozwoju nowych technologii i rezyentny ekspert teorii lotów warp. Pozwoliło mu to na badania i pisanie tekstów akademickich. Niektóre z nich stały się znane w środowisku, choć cześć teorii była ledwie poszlakowo-hipotetyczna. W międzyczasie otrzymał awans na stopień Komandora Porucznika, a bezpieczna praca w jednym miejscu zaczęła się podobać Cobinowi. Jednak, zmienna natura symbiontu wymusiła na nim kolejną zmianę. Tym razem zamienił teorię na praktykę. Złożył podanie o przydzielenie do 'badawczej jednostki terenowej', jak trafnie określił okręt badawczy.

Charakter Cobina można określić jako... zmienny. Nigdy do końca nie można przewidzieć jego reakcji na różne sytuacje. Potrafi być kąśliwie cyniczny, kiedy ktoś popełni nawet niewielki błąd, a potrafi tez wesprzeć radą lub czynem, gdy ktoś tego naprawdę potrzebuje. Czasem lubi celowo wyrażać się niezrozumiale, choć jesli kogos tym zdenerwuje, zaraz się poprawia i wyjaśnia. Wyznaje zasadę, że "czasem warto milczeć i udawac głupca, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości" i jeśli nie ma nic do powiedzenia, to nic nie mówi.

Zdolności i specjalności: Pamięć i umysł analityczny niemal godny komputera. Dzięki temu z marszu jest w stanie zdiagnozować podstawowe systemy okrętów, a także zaradzić problemom.

Elen Sator urodziła się jako trzecia z piątki rodzeństwa w przeciętnej betazoidzkiej rodzinie. Od dzieciństwa przejawiała duże zainteresowanie nauką, z czasem coraz bardziej sprecyzowane w kierunku nauk przyrodniczych. Rozpoczęła studia medyczne na Betazed, ale coraz wyraźniej czuła, ze chciałaby czegoś więcej niż bycie lekarzem na rodzinnej planecie, zdecydowała się zatem na śmiały krok wstąpienia do Akademii Gwiezdnej Floty. Początkowo sądziła, że będzie nadal uczyła się medycyny, szybko jednak okazało się, że interesuje ją raczej szeroko pojęta biologia, a zwłaszcza chemia. Ukończyła Akademię ze specjalizacją w tej właśnie dziedzinie i rozpoczęła służbę jako oficer naukowy na okręcie badawczym USS Marina, którego zadaniem było badanie różnych odmian życia morskiego na różnych planetach. Podczas misji pełniła służbę także w maszynowni, gdzie doceniono jej zdolności w zakresie inżynierii materiałowej. Ponieważ badania kolejnych odmian ukwiałów nieco ją nudziły, rozpoczęła trochę samozwańcze prace nad czujnikami statku. Jej wiedza w dziedzinie chemii pozwoliła znacznie poprawić ich wydajność podczas pracy w środowisku wodnym. Elen poprosiła o tymczasowy przydział na stanowisko operacyjne, na co dowództwo się zgodziło.
Po 4 latach spędzonych na statku Elen rozpoczęła pracę naukową w zespole badawczym na jednej ze stacji kosmicznych. Ich badania poświęcone były opracowaniu nowych technologii wykorzystujących mechanizmy biologiczne w inżynierii. (Pokłosiem badań tego zespołu były technologie neuronowe i bio-żelowe wykorzystane później na USS Voyager). Elen jednak znów zapragnęła odmiany i po pierwszych sukcesach zespołu poprosiła o ponowny przydział na okręt. W uznaniu swoich osiągnięć z USS Marina i prac badawczych została awansowana na porucznika i przydzielona na USS Nova.

Częste zmiany planów i środowisk wskazują na niespokojny charakter Elen i potrzebę ciągłych wyzwań i nowości. Dotyczy to także jej życia prywatnego, Elen była w wielu związkach, ale w żadnym na długo i na poważnie. W codziennych kontaktach Elen jest jednak osobą dość spokojną, zrównoważoną i sympatyczną. Ma znakomite zdolności analityczne, które wykorzystuje zarówno w pracy naukowej jak i w kontaktach z ludźmi. Jej dawne zainteresowania biologią i medycyną w połączeniu z typowymi dla Betazoidów umiejętnościami telepatycznymi i analitycznym umysłem sprawiają, że Elen świetnie "zna się na ludziach". Można by powiedzieć, że jest obdarzona zmysłem intuicji, choć jest to raczej efekt jej wiedzy i specyficznych zdolności.

Podobna do aktorki Julianne Moore, tylko z czarnymi oczami. Nie wiem, czy Betazoidzi mogą mieć rude włosy, więc można przyjąć, że ma ciemnorude, kasztanowe; spięte na karku.
Jurgen
Moderator
#7 - Wysłana: 26 Wrz 2011 16:09:19
mat Will Hawkes

człowiek
urodzony 2342 na Tau Cygna V
Przebieg kariery:
matka Sienna – zmarła w wyniku promieniowania w 2343, jego starsza siostra również zmarła.
ojciec Harper – specjalista w zakresie chemii i rolnictwa zajmował sie realizacją projektów rozwoju upraw na planecie, od 10 roku życia Will pomagał ojcu w pracy i uczył się w domu.
W 2366 Will był ewakuowany wraz z innymi mieszkańcami, pod wpływem ojca wybrał Ziemię tu
kontynuował w przyspieszonym trybie naukę w zakresie chemii i biologii na Uniwersytecie Kalifornijskim . W 2368 ukończył z bardzo dobrym wynikiem uczelnię. Wysoko oceniono jego talent i doświadczenie w planowaniu i realizacji projektów rolniczych w trudnych warunkach naturalnych. Jego zdolnościami zainteresowała sie Gwiezdna Flota po rocznym przeszkoleniu został wysłany na USS Trial NCC 1948 w misję patrolowo – badawczą. W związku z podjęciem innych misji przez USS Trial przeniesiony na USS „Nova” specjalizacja: projekty rolnicze, chemia organiczna, biologia.

Żonaty:żona Verena pracuje na Ziemi zajmuje się projektami hydrologicznymi. dwoje dzieci Astara (10 lat) i Neb ( 7 lat)

Wygląd: 172cm. łysiejący szatyn, szczupły
Cechy wyróżniające: odporność na szerokie spektrum promieniowania,
Umiejętności przydatne we Flocie: podstawowe przeszkolenie bojowe, podstawowy kurs pilotażu promów, uprawnienia w przechowywaniu i utylizowaniu substancji aktywnych chemicznie i biologicznie.
Cechy charakteru: spokojny, rodzinny, kochający mąż i ojciec, posłuszny, skuteczny i uparty przy wykonywaniu zleconych zadań, nie posiada zdolności przywódczych,
Hobby: zbiera okazy flory z różnych planet (zielniki), maluje pejzaże
PS. Czeka na przydział na większy statek który pozwoliłby mu zabrać rodzinę, Nova dla niego nie jest wymarzonym miejscem. Tęskni za rodziną po paroletniej misji.

porucznik Vici Venividi „Spark”

człowiek
urodzony 2282 - Neapol
Przebieg kariery:
Podrzutek, często wplątywał się w kłopoty, wychowywany w domu dziecka o zaostrzonym rygorze „Fustigazione gravi” , często uciekał, należał do młodych żołnierzy neapolitańskiej mafii, nauczył się tam świetnie oszukiwać lokalizatory i łamać zabezpieczenia,. W 2297 roku został potrącony przez ścigający go policyjny motocykl. Ranny leżał dwa miesiące w szpitalu „Cura di Dio” tam poznał ojca d”Agostino, doznał też , jak wszystkim mówi objawienia - zobaczył rękę wskazującą gwiazdy ( tak naprawdę była to ręka ordynatora Fernando Capelliego opieprzającego malarzy, którzy źle pomalowali sufit). Po wyjściu ze szpitala dzięki pomocy d'Agostina przyjęty do szkoły przyklasztornej o bardzo wysokim poziomie nauczania gdzie w ciągu czterech lat przygotowywał się do egzaminu na Akademię. Nie był prymusem ( za duże braki) ale ukończył ją z wynikiem dobrym. Trzy razy zadawał do Akademii, w tym czasie imał się różnych zajęć (najczęściej był ochroniarzem w lokalach San Francisco ) ale nie zapominał o dokształcaniu się, w końcu przyjęty. Akademię ukończył w normalnym trybie z dobrą oceną. Wysoko ceniony za kreatywność w sytuacjach ochrony i dywersyjnego ataku. W 2312 roku ożenił się z V'Tahl Volkanką specjalistką od napędu . Pomimo rozbieżności charakterów związek przetrwał do nieszczęśliwej śmierci V'Tahl w 2331 - podczas naprawy silnika eksplodował injektor plazmy. Ze związku posiadali jedno dziecko O'htę ( urodzona 2315) – która została doskonałą lingwistką. W tym czasie Vici pracował w ochronie doków stoczniowych oraz opracowywał systemy ochrony dla statków klasy Excelsior. Po śmierci żony wychowywał córkę do momentu podjęcia przez nią studiów, która udała się w tym celu na Vulcan. W 2335 roku zaciągnął się na U.S.S. Al – Batari gdzie służył w dziale ochrony jako trzeci oficer, po 15 latach służby dostał przydział jako drugi oficer oficer taktyczny na U.S.S. Gandhi. W 2370 podczas inwigilacji Maquis i Kardazjan w systemie Orias jego prom został zauważony i ostrzelany a on sam został poważnie ranny. Po rehabilitacji przydzielony jako oficer taktyczny na U.S.S. Nova. Nie ożenił się powtórnie, jego związki z kobietami po śmierci V'Tahl były nieudane.

Wdowiec:, córka O'hta jest profesorem lingwistyki w Akademii Wolkańskiej

Wygląd: 178cm, ciemna karnacja skóry, lekko siwiejący, dobrze zbudowany
Cechy wyróżniające: doskonale chroni i włamuje się do systemów komputerowych, posiada niezwykłe doświadczenie w opracowywaniu systemów czujników na każdą okazję, nigdy nie walczy fair stąd nie ma sparing partnerów w celu doskonalenia swych umiejętności musi używać holodeku ( kilku pokonanych nieczysto Klingonów chce go zabić), rzuca doskonale nożem, jest osobą która uważa się za głęboko religijną lecz często nagina zasady religii do swoich potrzeb.
Umiejętności przydatne we Flocie: pełny kurs ochrony, taktyki i pilotażu, walki wręcz + w.w. cechy
Cechy charakteru: skryty, kocha córkę ma z nią dobry kontakt, skuteczny lecz często nie przestrzegający zasad, lubi pić wtedy staje się wylewny – nigdy nie robi tego na służbie. Czasami wydaje mu się, że znalazł drugą pokrewną duszę – kocha szczerze lecz jego zaborczy charakter powoduje, że związki się nie utrzymują.
Hobby: szuka następnego boskiego znaku, zbiera dane o niewytłumaczalnych sytuacjach
Jurgen
Moderator
#8 - Wysłana: 27 Wrz 2011 15:10:59 - Edytowany przez: Jurgen
Jan Kedrok
urodzony w Krakowie (chyba kraków jeszcze istnieje w XXIV wieku?
Za młody zwycięzca mityngów lekkoatletycznych i miłośnik, zakazanych niestety sportów kontaktowych. W Japonii studiując inżynierię napędów WARP zbudował swój mały prom jednoosobowy zdolny do osiągania 0.5 impulsowej. Zdobył również 1 dan w nowoczesnej odmianie Karate ćwicząc w prywatnym dojo Japońskiego mistrza.

Jego marzeniem były podróże kosmiczne i poznawanie nowych światów, a jednym z głównych zainteresowań była xenobiologia.

Ukończył kurs sternika, i miał wysokie noty w testach taktyczno strategicznych.

189 cm wzrostu
włosy ciemne
sylwetka normlana
tatuaż na szyi w kształcie smoka
Łączy funkcje drugiego sternika i taktyka w działaniach operacyjnych na planetach


Podporucznik Vellas (tak jak w wypadku Spocka całość byłaby niewymawialna dla Ziemianina .

Wolkanka pochodząca z wyjątkowo tradycyjnej i nudnej - nawet jak na wolkańskie standardy - (acz zaliczanej do tamtejszych elit) wolkańskiej rodziny. Biolog dość dobry by trafić do GF, lecz nie wyróżniajacy się niczym szczególnym (brak inicjatywy i badawczej pasji nadrabiany sumiennością; biologia jest dla niej wykonywaną - bo tak trzeba - pracą i niczym więcej). Do Akademii GF skierowała ją wola rodziny wpisująca się w nową wolkańską modę iż logiczne jest mieć swoich przedstawiceli we Flocie, Vellas jest to obojętne, równie dobrze moglaby pracować za biurkiem, nie uchyliła się jednak od tej odpowiedzialności.
Prywatnie jest równie nijaka co w pracy, jej życie osobiste sprowadza się do powierzchownych kontaktów towarzyskich, które jest logiczne utrzymywać, sprawy erotyczne załatwia wyłacznie w okresie pon'farr traktując je jako wstydliwą konieczność (jest zresztą oziębła nawet jak na wolkańskie standardy). Choć relatywnie młoda: +/- odpowiednik ziemskiej '30, ze względu na zasadniczość i bezbarwność kojarzy się z ziemskim stereotypem tzw. starej panny.
Nie znaczy to jednak, że nie ma zalet: sumiennie przygotowawszy się do służby we Flocie opanowała niezbędny zakres wiedzy, odbyła też - na wszelki wypadek - szkolenie w zakresie wolkańskich sztuk walki (logiczne jest być przygotowanym do konfrontcji z mniej logicznymi gatunkami ). Caeli docenił jej kompetencję i systematyczność, czyniąc z niej swoją najbliższą współpracownicę w dziale nauk biologicznych, coś w rodzaju zaufanej asystentki. Okazało się też, że - na ile da się do Wolkan przykładać takie kategorie - cechuje ją osobista odwaga, trudno powiedzieć czy będąca jedynym jaśniejszym blaskiem w jej ogólnej nijakości, czy wynikająca z przedkładania interesu zbiorowości nad potrzeby jednostki.

Vellas czuje - upozowaną na logikę, oczywiście - wolkańsko-szowinistyczną pogardę dla wszystkich mniej logicznych form życia (w tym zwierząt, które są przedmiotem jej badań; taki mikro-mikro Mengele ; nie chodzi oczywiście o skłonności zbrodnicze, a o chłód i brak empatii). Z nie-Wolkan szacunkiem darzy tylko uczonych i ogólnie jednostki ponadprzeciętnie inteligentne (za taką uważa m.in. swojego szefa - Zipoka), z tym, że sądzi, że każda istota o godnej podziwu inteligencji powinna - oczywiscie - kierować się jedynie słuszną wolkańską logiką. Zatem ma za zle, gdy obiekty jej podziwu zachowują się w sposób emocjonalny. Może więc - jak Bazin usiłujący wykierować swego chlebodawcę, Aramisa, na idealnego duchownego - mieć za złe Zipokowi gdy rozmija się z jej rozumieniem wolkanizmu czy też surakizmu , może też darzyć niechęcią, będącą przyczyną emocji Zipoka, Ta'nar. Do tego może dochodzić nuta wypartej, a podświadomej zazdrości.
Aha, Vellas jest nijaka, ale nie tak cicha jak Caeli, swoje poglądy wyraża jasno i bez krępacji, gdy uzna to za logiczne.
Jurgen
Moderator
#9 - Wysłana: 28 Wrz 2011 18:27:03 - Edytowany przez: Jurgen
Imię i nazwisko : Lena Asker .
Stopień : Chorąży
Funkcja : sternik-nawigator.
Dodatkowe przeszkolenie : ratownik medyczny I stopnia
Rasa : mieszana, wolkańsko-ludzka
Płeć : Kobieta
Wiek : 23 lata
Wygląd : twarz owalna, typowo wolkańskie tylko uszy i brwi . Po matce odziedziczyła rude włosy [ zebrane w koński ogon ] i mnóstwo piegów, nie tylko na twarzy . Gdyby nie one, można by ją uznać za ładną .
Wzrost : 166 cm
Waga : 50 kg

Biografia :

Lena urodziła się i wychowała na Ziemi . Na Wolkanie nie była nigdy .
Jej ojciec, Galen, jest lekarzem i wykładowcą na Akademii Europejskiej w Akwizgranie . Osiedlił się na Ziemi na dobre po zawarciu małżeństwa z Anną Asker, Polką, nauczającą na tejże uczelni etnografii regionów słowiańskich . Oprócz Leny, Galen i Anna mają jeszcze starszego syna, Eryka, który służy w stopniu porucznika na USS Harbinger jako oficer taktyczny .
Lena jest skonfliktowana z bratem odkąd zdecydowała o wstąpieniu do Floty .
Brat uważa, że się do tego nie nadaje i powinna zostać na Ziemi .
W Akademii nie błyszczała, ukończyła ją z IV lokatą na roku .
Nieśmiała i introwertyczna, choć z natury wesoła, przyjazne relacje nawiązała jedynie ze współlokatorką z pokoju, Wolkanką o imieniu T`Rhea .
Lena lubi jabłka, muzykę klasyczną i zwierzęta .
USS Nova to jej pierwszy przydział .
Jurgen
Moderator
#10 - Wysłana: 28 Wrz 2011 18:27:12
I jeszcze ze dwie
Jurgen
Moderator
#11 - Wysłana: 28 Wrz 2011 18:27:19
I kolejne
Jurgen
Moderator
#12 - Wysłana: 28 Wrz 2011 18:27:28
I na tym chyba koniec
Jurgen
Moderator
#13 - Wysłana: 28 Wrz 2011 18:28:00 - Edytowany przez: Jurgen
Taktyczna/ochrona:

1. lt sg Vici Venividi
2. lt jg James Winterspoon,
3. lt jg Vanessa Charteau
4. ens Tony Adams
5. ens Alejandro Olano
6. ens Aelle (A)
7. ens Taves (W)
8. ens Saran (W)
9. ens Shkes (A)
10. ens Talha (A)
11. ens David Elena
12. ens Luis Leon Gonzales
13. Gary Pallister
14. Mot Haro (Bo)
15. Talas (A)
16. Martin Bensen
17. Ganal (T)
18. Nalia Cernd (Bo)
19. Kehlin (A)
20. Nadia Khadr

Czerwona:

1. lt jg Schrass
2. lt jg Alex Kostenko
3. lt jg Gilberto Simoni
4. lt jg Tim Kilburn (B)
5. lt jg Jan Kedrok
6. ens Tellin (A)
7. ens Lena Asker

(Wylecieli: Weronika Bąk /skoro i takl nie gra/ oraz Thiago Machado)

Operacyjna:

1. lt sg Cobin Thiz
2. lt sg Elen Sator
3. lt jg Tom Kowalski
4. lt jg Sakiro Suzuki (m)
5. ens Grig Martinez
6. ens T’Shan (W) (m)
7. ens T’San (W)
8. ens Kivan Garrick (B)
9. ens Saria Salinas
10. ens Lisa Rossi
11. Olaf Fredegard
12. Iona Kyrie (B)
13. Hars Brott (Bo)
14. Hiro Sato
15. Robert Evans
16. Kron (A)
17. Jakob Fuglsang
18. Michaił Rudenko
19. Indhira Rai
20. Per Haaland

Medyczna:

1. lt sg Arana McCoy
2. lt jg T’Ran (W)
3. lt jg Sylvia Horvath
4. Hallie Storm
5. Thierry Laroquette
6. Thelin (A)
7. Ro Han (Baj)
8. Seth

Naukowa:

1. lt com Kevin Chase
2. lt sg Zipok Caeli
3. lt sg Ta’nar
4. lt jg Vellas (W)
5. ens Rosalinda Schaff
6. Will Hawkes

Na razie wersja robocza
Jurgen
Moderator
#14 - Wysłana: 19 Sty 2012 10:09:00
Ungerzo

58 lat (przekładając na ziemską miarę zużycia biologicznego: w średnim wieku)
Deltanin
porucznik

Wysoki, szczupły, umięśniony, nad wyraz symetrycznie zbudowany, co nadaje mu nieco niewieściego wyglądu. Nagość czaszki podkreśla jego wysoko sklepioną bryłę głowy.

Biolog, który nie wierzy w istnienie życia; telepata, który nie uznaje pojęcia psychiki, empiryk-materialista, który wierzy w życie pośmiertne; fizyk nękany metafizyką; kosmopolita, który wierzy w rozumność dziejów; metodologiczny wróg humanistyki, który całym sześciokomorowym sercem kocha poezję i teatr. Człowiek głębokiej wiary, nienawidzi słowa „Bóg”; związany przysięgą aseksualności asceta o niezwykle bujnej wyobraźni erotycznej i olbrzymim popędzie; lekkoatleta w pogardzie mający cielesność. Mecenas piękna wszechświata, kolekcjoner egzotycznych wrażeń zmysłowych; obrzydzeniem napawa go hedonizm. Pacyfista i anarchokolektywista, krytyk państwowości i militaryzmu, a zarazem wyznawca etyki posłuszeństwa, programowo apolityczny.

Urodził się na Delcie w 2312 roku, wiele podróżował i w ramach wymian międzygatunkowych (w których bardzo chętnie bierze udział) studiował w niejednej egzotycznej placówce edukacyjnej. W Gwiezdnej Flocie od 2344, Akademię ukończył ze specjalizacją z biologii, kilkukrotnie obejmował stanowiska sternika oraz młodszego oficera operacyjnego. W latach 2347-56, podczas wojny z Kardasją, na znak protestu zrezygnował z czynnej służby; organizował pomoc humanitarną dla planet objętych działaniami wojennymi, służył jako sanitariusz, tłumacz-telepata i koordynator zaopatrzenia, wykładał matematykę, filozofię i nauki przyrodnicze na prowincjonalnych, opuszczonych przez federacyjną kadrę, uniwersytetach, parał się publicystyką antywojenną oraz samotnie kontemplował nieskażoną cywilizacją naturę. Po wojnie oddał się pracy naukowej, w wolnych chwilach poświęcając się twórczości artystycznej (poezja, malarstwo, dramat). Ostatni przydział: od 2366 zastępca oficera naukowego na USS Crick (klasa Oberth).

Od 2349 członek nieformalnej organizacji religijnej Nya’Tan (ze starodeltańskiego: nasycenie), owianej w federacyjnych mediach atmosferą skandalu ze względu na rytualne samobójstwa, które praktykowali niektórzy jej członkowie. W ciągu ostatniej dekady Nya’Tan zupełnie rozluźniło swoje struktury: to bardziej światopogląd, niż zorganizowana religia — nadal wymaga jednak ślubów bezwzględnego posłuszeństwa. Nya’Tan promuje pacyfizm, nomadyzm, tolerancję, samodoskonalenie się oraz rygoryzm moralny; jest głęboko zakorzeniona w mistycyzmie i panteizmie; doczekała się mnogości wykładni, wśród których trudno doszukać się stałych dogmatów.

Biofizyk, specjalista neurofizjologii roślin oraz aplikacji teorii chaosu do opisu układów biologicznych; w kręgu jego zainteresowań naukowych znajduje się też biofizyka molekularna, biologia ewolucyjna, fizyka teoretyczna, matematyka stosowana oraz analityczna filozofia przyrody i umysłu. Jest autorem stosunkowo głośnej monografii analizującą strukturalno-funckjonalną budowę globalnej sieci neuronalno-informacyjnej, która oplata florę planety Menoetius IV (Kwadrant Beta) oraz jej ewolucyjnej genezy. Później prowadził m.in. badania nad promieniowaniem jonizującym jako czynnikiem patogennym i mechanizmem ewolucyjnym oraz uczestniczył w długoterminowym, międzygatunkowym projekcie badawczym z zakresu heliofizyki.

Zrównoważony, chłodny i raczej powściągliwy, choć obdarzony specyficznym poczuciem humoru. Telepata i empata, posiada parapsychiczną dyspozycję do uśmierzenia doznań bólowych, swoich i innych osób.
Jurgen
Moderator
#15 - Wysłana: 19 Sty 2012 10:10:56
Korris (vel Korris son of Kuri)

Klingon (uwaga: z płaskim czołem!) lekarz*.
podporucznik

Pochodzi z jednego z bardziej szanowanych klingońskich rodów. Urodził się zainfekowany wirusem augmentów. Ojciec, wojownik starej daty, chcąc wzmocnić charakter syna nie pozwolił go wyleczyć, chcąc by idąc przez życie z płaskim czolem, a zatem musząc stawić czola większej ilości ataków i uprzedzeń wyrósł na tym twardszego Klingona. Kiedy doszło do zblizenia pomiedzy UFP, a Imperium Klingońskim (a de facto zwasalizowania Imperium przez Federację), ojciec niby motywując to interesem politycznym (a prawdopodobnie odczuwając niegodną wojownika litość) wysłał Korrisa do Akademii GF w ramach programu wymiany. Ten, ku zaskoczeniu wszystkich, wybrał w Starfleet Academy specjalność medyczną (prawdopodobnie był to efekt skrywanej traumy jaką stanowił dla młodego Korrisa widok, częstej w realiach IK śmierci, a zwłaszcza rytualne samobójstwo poważnie chorej lecz nie chcącej się leczyć w sposób sprzeczny z klingońską tradycją matki), całkowicie zerwał też z klingońskimi tradycjami w zachowaniu i ubiorze wyrażając się o nich z pogardą i przyjmując pozę federacyjnego kosmopolity.
Korris faktycznie gardzi fasadą swej macierzystej kultury, jednak w głębi serca jest wyjątkowo honorowym klingońskim wojownikiem. Nietypowego jednak wybrał sobie wroga. Jego wrogiem jest sama śmierć. Korris dosłownie walczy o życie każdego pacjenta, w wypadku porażki fundując sobie za karę bolesne klingońskie rytuały. Należy też do tego lobby w UFP, które należy do zwolenników odrzucenia rygorów stawianych technologii i genetyce, i wkroczenia Federacji na ścieżkę nazywaną na Ziemi parę wieków wcześniej transhumanizmem. Do jego ulubionych lektur należą właśnie ziemskie dzieła takie jak prace Maxa More'a, "Frankenstein" Mary Shelley (gdzie jego ulubioną postacią jest doktor Victor F. - Korris widzi w nim godnego pogardy mazgaja z jednej strony, z drugiej jednak towarzysza swej walki), zaczytuje się też filozofią Nietzschego uważając ją za dojrzalszą postać filozofii godnej wojownika niż to co stworzyli jego rodacy. Zaczytany egzemplarz "Woli mocy" (Korris nie replikuje nowego) leży zawsze na biurku we jego prywatnej kwaterze. Interesuje się też kulturą Andorian odczuwając pokrewieństwo duchowe z ich wojowniczą kulturą. Fascynują go także pewne prądy myślowe obecne w kulturze wolkańskiej przed wprowadzeniem reform Suraka. Reaguje natomiast alergicznie na wszystko co kojarzy mu się z stagnacją cywilizacyjną IK, w tym na dramaty szekspirowskie**. (Co nie przeszkadza mu czasem przyznać się z dumą do klingońskiego pochodzenia.)
Choć walczy ze śmiercią Korris nie potrafi oprzeć się fascynacji bronią, nie białą jednak jak większość jego rodaków, a tą najnowocześniejszą. Ściany jego urządzonej po spartańsku, jak wszystkie pomieszczenia w których żyje lub pracuje, prywatnej kabiny obwieszone są nowoczesnymi karabinami fazerowymi, a Korris jest świetnym strzelcem, choć - cecha nietypowa dla Klingona - odczuwa coraz większe opory przed pozbawianiem życia. Nie wiadomo czy byłby zdolny zabić w obronie wlasnej, w cudzej niewątpliwie, traktując walkę z zabójcą, jak dalszy ciąg swej batalii ze śmiercią.
Maniery Korrisa są i nie są klingońskie, nie upija się, unika bójek, nie je palcami, bardzo rzadko używa kwiecistych przekleństw, wyraża się jednak lakonicznie, bez bawienia się w uprzejmości mówiąc co myśli***. Potrafi też samym swoim zachowaniem (a to spojrzy spode łba, a to ostentacyjnie pięsć zaciśnie) wywierać skutecznie milczącą presję a'la Tyr Anasazi z AND. W wypadku gdyby ktoś rozmyślnie przeszkadzał mu w ratowaniu pacjenta zdolny były do zabójstwa w afekcie, bo w trakcie intensywnej terapii angażuje się emocjonalnie w walkę ze śmiercią, ślepy i głuchy na wszystko inne dookoła.
Podobnie jak inni lekarze XXIV stulecia (np. dr Crusher) interesuje się technologicznymi sposobami przedlużania i usprawniania życia, choć pozostaje to w jawnej sprzeczności z klingońskim kodeksem honorowym. (Jeśli kiedyś w przyszłości będzie okazja do przeprowadzenia eksperymentu z cyborgizacją, czy położenia ręki na technologii Obcych zapewniającej nieśmiertelność, jak to bywało w TOS, Korrin bez wahania taką okazję wykorzysta.)
Pierworodny syn generała Kuriego jest idealistą, ale nie idealistą federacyjnym, służy GF/UFP, bo uważa, że i one służą jego celom, z pewnością lepiej niż starzejące się Imperium. (Jako Klingon postrzegany bywa, odkąd stosunki IK/UFP ponownie się skomplikowały, jako element w GF politycznie niepewny. Nie zwraca jednak na to najmniejszej uwagi. Wyróslszy w warunkach w jakich wyrósł uważa wrogość otoczenia za stan normalny.)

Wygląd: Korrin wygląda praktycznie jak Tyr Anasazi, nosi jednak krótkie włosy a'la Kor z TOS i nienaganny uniform medyczny, bez klingońskich dodatków. Jest wysoki, równy wzrostem niższym z niezarażonych Klingonów i b. muskularny - efekt ciągłych bójek w jakich musiał dowodzić swojej wartości żyjąc na Qo'noS. Stara się dbać regularnie o swoją kondycję, coraz częściej jednak wpadając w wir pracy naukowej zaniedbuje ćwiczenia.

* lekarz młody (jego wiek to klingoński odpowiednik ludzkich 27-29 lat), acz dobrze się zapowiadający, z racji pasji jaką wklada w swą medyczną misję mający niezłe wyniki, w dziedzinie zawodowej nabył sporo doświadczenia, w jego emocjach, planach i marzeniach, jest jednak dużo pilnie skrywanej młodzieńczej przesady...

** acz jego pogarda nie sięga Kahlessa, którego darzy umiarkowanym uznaniem, sądząc, że jak na swoje czasy myślał w sposób nowoczesny...

*** co - w połączeniu z ascetycznymi sklonnościami i skoncentrowaną wokół życia zawodowego monomanią - zbliża go paradoksalnie do Wolkan...
Jurgen
Moderator
#16 - Wysłana: 20 Lis 2012 23:05:24
Jeremiah Gordon urodził się w małej, górniczej kolonii Federacji. Perspektywy na rodzinnej planecie nie były wielkie - a Jeremiah miał duże plany. Wychowany w duchu idei Federacji, sam głęboko w nie wierzył. Był przekonany, że UFP jest gwarantem nie tylko pokoju, ale i możliwości rozwoju i wzrostu dla wchodzących w jej skład ras - niemal utopijną wizją, którą zrządzeniem historii udało się zrealizować. Młody Jeremiah zdawał sobie jednak sprawę, ile zagrożeń czyha na Federację. Dlatego przyświecał mu jeden cel - bronić jej ze wszystkich sił.

Bystry, ambitny i nawykły do ciężkiej pracy, tak fizycznej, jak i umysłowej, Jeremiah bez większych problemów ukończył Akademię Gwiezdnej Floty i zaczął piąć się po szczeblach kariery. Małomówny, chwilami wręcz szorstki, ale też kompetentny i godny zaufania, szybko zyskiwał uznanie - nawet jeśli nie sympatię - współpracowników i przełożonych. Im dłużej jednak służył, im więcej misji na różnych okrętach odbywał, tym bardziej wyczerpywał się jego młodzieńczy entuzjazm. Jeremiah widział, jak oficjele Federacji topili ideały w biurokratycznej niemocy i bełkocie. Widział, jak najwyższe stanowiska w admiralicji zdobywali nie najlepsi, lecz najsprytniej dbający o własne interesy. Widział, jak pycha i przesadna wiara w federacyjną technologię kosztuje życie niewinnych cywili, których Flota nie była w stanie obronić. Tak jak wcześniej widział świat w zbyt jasnych barwach, tak teraz zaczęło zżerać go zwątpienie, a krótkimi momentami nawet rozpacz. Gordona zaczęły dręczyć koszmary - czuł przez skórę, że zbudowana wielkim wysiłkiem minionych pokoleń konstrukcja chwieje się w posadach, że Federacja zaczyna zmierzać długą drogą do zagłady, a wraz z nią upadnie wszytko, co Jeremiah uznawał za dobre i wartościowe.

Ze zwątpienia narodziło się postanowienie. Jeremiah poprzysiągł sobie ocalić Federację - za wszelką cenę. Bezlitośnie walczyć z jej wrogami i zdobyć jak najwyższą pozycję we Flocie, bo wraz z nią przyjdą i większe możliwości działania. Realizacji tego planu poświęca całą uwagę i siłę woli. Niejako wyłączył się z grona obywateli Federacji - wie, że postępuje w sposób niemoralny, ale nie widzi innego wyjścia. Konieczność łamania ideałów, w które wierzy od dziecka, powoduje u niego stan psychicznego napięcia i cierpienia, ale póki co Jeremiah jest w stanie tłumić ból. Tłumaczy sobie, że warto skazać na zatracenie jednostkę (w tym wypadku siebie), jeśli uratuje to miliony.

Jeremiah ma 33 lata. Jest niski, silnie zbudowany, w świetnej kondycji - ćwiczenia fizyczne z czasem stały się niemal jego obsesją, sposobem na uspokojenie myśli. Ma chłodny, analityczny umysł, planuje z wyprzedzeniem, nawykł do ukrywania swych emocji. W sytuacji zagrożenia reaguje szybko i gwałtownie, być może czasem zbyt brutalnie. Gdy widzi taką potrzebę, bez wahania stosuje przemoc.

*stopień: porucznik
stanowisko: główny oficer taktyczny/szef ochrony
 
USS Phoenix forum / Gry / ST:Nova II - załoga

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!