USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova -sesja, cz. II
 Strona:  ««  1  2  ...  44  45  46  47  48  ...  104  105  »» 
Autor Wiadomość
RaulC
Użytkownik
#1351 - Wysłana: 4 Lut 2010 23:00:16
Odpowiedz 
Eviva

- Ma pani prawo być rozżalona. Ale ja mam asa w rękawie. Więc nawet jeśli podałaby mnie pani do Komisji Etyki Lekarskiej to mam czym się obronić. Mam nadzieję, że jednak tego nie zrobi. Nie sądziła pani chyba, że zrobiłem to bez zabezpieczenia?
Paradoks
Użytkownik
#1352 - Wysłana: 4 Lut 2010 23:33:17
Odpowiedz 
Jurgen

Chase zamknął laboratorium i podążył za Winterspoonem, pozwalając mu cieszyć się jego obecnością jeszcze przez jakiś czas.
- Kiedy skończy pan u porucznika Caeliego proszę to przejrzeć - Chase dał mu swój padd - to dane taktyczne standardowej konfiguracji frachtowca wojskowego Kardasjan i nasze przypuszczenia co do osiągów ulepszonego. Będzie czym zabłysnąć na mostku.

[MG: co w tym raporcie? Są zeznania i uzasadnienia tych, który nie przeszukali uważnie Gereka przed aresztowaniem?]
Eviva
Użytkownik
#1353 - Wysłana: 5 Lut 2010 08:24:53
Odpowiedz 
RaulC

- Nie jestem kapusiem. Ale jest pan kolejną w moim życiu osoba, na której się zawiodłam. Nie powinno mnie to dziwić, w końcu cokolwiek w życiu robiłam, zawsze byłam w tym osamotniona. Myślałam jednak, że pan... gra w innej lidze niż te trepy.
Jurgen
Moderator
#1354 - Wysłana: 5 Lut 2010 13:58:02
Odpowiedz 
Paradoks

[Nie, raport obejmuje jedynie wnioski, co się stało i jak. Nie ma - przynajmniej na razie - "zaleceń pokontrolnych" ani wskazywania winnych "zaniedbań i wypaczeń".]

- Dziękuję komandorze - powiedział James biorąc padd i skutecznie maskując zadowoloenie, że rozkaz kapitana uwolnił go od "przyjemności" przebywania z uciążliwym II oficerem.
Paradoks
Użytkownik
#1355 - Wysłana: 5 Lut 2010 17:47:10
Odpowiedz 
Jurgen

Chase nie odpowiedział i dalej, jak gdyby nigdy nic, szedł obok Winterspoona aż do kwatery Caeliego. W międzyczasie pobieżnie przejrzał zawartość padda otrzymanego od Winterspoona.
- Wspominałem, żeby zebrał pan zeznania swoich ludzi z przebiegu aresztowania Kardasjanina i postraszył ich jakimś postępowaniem dyscyplinarnym za zaniedbania. Wystarczy jedna seria poważnych min, świecenia latarką po oczach i zawodzenia "sam nie wiem co z panem zrobić" a wydajność pracy podskakuje dwukrotnie.
Jurgen
Moderator
#1356 - Wysłana: 6 Lut 2010 10:58:08
Odpowiedz 
Paradoks

A jednak nie.
- Już tłumaczyłem, Sir - odpowiedział Winterspoon - SS przejęło to sledztwo, proszę pytać o to kom. Perry'ego albo Atwatera.
Doszli do kwatery Caeli'ego. Salan już tam na nich czekała.
- Przepraszam komandorze, ale nie mogę pana na razie tu wpuścić - powiedział.
Bashir
Użytkownik
#1357 - Wysłana: 6 Lut 2010 16:12:48
Odpowiedz 
Jurgen
kanna
Q__


La Roche prez chwilę patrzył na Ta'nar.

- Dobrze, mogę wysłuchać teraz porucznika Caeliego, ale podejrzewam, że i tak będzie musiał powtórzyć wszystko w obecności admirał Brannen, czy kom. Atwatera. Cela to tylko środek zapobiegawczy... Więc poruczniku Caeli, słucham... jak udało się Panu obejść zabezpieczenia Novej? W jaki sposób sabotował Pan statek? - La Roche nie okazywał emocji ale łatwo było poznać że zadowolony nie jest.
Paradoks
Użytkownik
#1358 - Wysłana: 6 Lut 2010 16:52:42
Odpowiedz 
Jurgen

Po uwadze Winterspoona Chase podniósł do góry brwi, jakby miał do czynienia z niezbadaną formą życia, posługującą się diametralnie inną od ludzkiej logiką.
- Sądzi pan, poruczniku, że kapitan nie ufając mu na tyle, by podzielić się przyczyną aresztowania porucznika Caeliego, nagle powierza panu wyłączny nadzór nad przeszukaniem jego kwatery? Pomijając nawet fakt mojego bezpośredniego zaangażowana w śledztwo nad nieautoryzowanym użyciem komunikacji zewnętrznej, jestem pana przełożonym i mam prawo kontrolować pracę podwładnych kiedy tylko uznam to za stosowne. To, że wie pan nic o sytuacji na statku, za którego bezpieczeństwo jest pan odpowiedzialny jest wystarczającym powodem - oznajmił znudzonym głosem Chase. - Komputer, otwórz drzwi kwatery porucznika Caeliego z obejściem procedur bezpieczeństwa. Autoryzacja: Chase-Delta-7-1-1-0-Pi. Latarką poświecimy po oczach później - mruknął.

[Coby MG nie miał za łatwo. Otworzyły się drzwi? Jak ta kwatera wygląda?]
Jurgen
Moderator
#1359 - Wysłana: 6 Lut 2010 19:44:52
Odpowiedz 
Paradoks

[Właśnie szukam, jak to jest z tymi zabezpieczeniami, ale wydaje mi się, że uprawnienia oficera taktycznego przewyższają w tym moemncie uprawnienia Chase'a - Chase jest wyższy stopniem, ale tak szerokie uprawnienia mają tylko kapitan i pierwszy oficer, a ponadto właśnie szef ochrony i personel medyczny. Ale nic, powiedzmy, że Chase też ma]

Winterspoon nie powiedział nic, choć chyba chciał. Drzwi otworzyły się. James wyciągnął padd i zaczął rejestrowć przeszukanie. W kajucie na biurku leży trochę paddów. Jest tam dokumentacja prac nad sadzonkami dla kolonistów, raport z sekcji zwłok. Oprócz tego w szafce są rzeczy osobiste Zipoka.

Kanna
Q
Bashir
Eviva
RaulC


Jurgen wszedł do ambulatorium.
- Doktorze, czy moglibyśmy pana prosić na chwilę? - zapytał.

Tymczasem Taves przeszukał Zipoka, nic nie znajdując, zaś Aelle przeskanowała go dokładnie trikorderem.
- Sir, mam tu cos dziwnego - powiedziała do kapitana.
Paradoks
Użytkownik
#1360 - Wysłana: 7 Lut 2010 14:36:15
Odpowiedz 
Jurgen

- Poruczniku, sprawdzi pan łazienkę. Proszę uważnie przeskanować wszystkie ściany i wnęki w poszukiwaniu czegoś, czego nie ma na schematach; szczególnie źródeł pola elektromagnetycznego. Przejrzy pan też wszystkie szafki, ale bez robienia bałaganu.
- Chorąży Salan, pani przeszuka szafę z ubraniami, rzeczy osobiste i łóżko porucznika Caeliego - polecił bez wdawania się w szczegółowe instrukcje, jak w przypadku Winterspoona - Wie pani co robić.

Sam zaś najpierw sprawdził rejestr zamówień replikatora z ostatnich 48 godzin i podszedł do biurka. Stos paddów przypominał mu nieco podobny widok z jego własnej kwatery i gabinetu. Wziął do ręki kilka i mruknął coś pod nosem o tym, jak jego zastępca zajmuje się nie tym, co trzeba, jednocześnie starając się wyglądać przed Salan, jakby dokładnie wiedział czego szuka.

Prośba Caeliego o rozmowę z Ta'nar po naradzie, aresztowanie, polecenie przeszukania kwatery - wszystko wskazuje na to, że faktycznie to on był sprawcą całego zamieszania ze szpiegiem na pokładzie. Tylko po co? Żeby po raz kolejny udowodnić wszechświatowi, że naiwny, pacyfistyczny idealizm miał więcej ofiar niż niejeden konflikt zbrojny? Opanowany czymś pomiędzy zaintrygowaniem a zniesmaczeniem Chase usiadł przed terminalem Caeliego i przejrzał otwarte na nim pliki oraz historię poleceń jakie mu zlecono.

[MG/Q__: znalazł Chase coś podejrzanego na rejestrze replikatora (od uzależnienia od używek do diety wegetariańskiej)? W paddach nie ma nic innego niż roślinki o autopsja? A co z komputerem?]
Jurgen
Moderator
#1361 - Wysłana: 7 Lut 2010 19:26:38
Odpowiedz 
Paradoks

- Tak jest - odpowiedział Winterspoon i udał się do łazienki. Salan bez słowa zajęła się szafą Caeli'ego.

[Jeżeli chodzi o replikator, to nie ma tam nic o uzależnieniach, ale widać, że Caeli lubi przynajmniej napoje kardassiańskie (dań kardassiańskich sobie nie przypominam). W komputerze i paddach nie ma nic podejrzanego, ale z logów wynika, ze Zipok komunikował sie parę razy z Kardassią, a konkretnie z kardassiańskimi biologami. O ile dobrze pamiętam Caeli prosił komputer o informacje o zatrzymaniu Arany.]
Paradoks
Użytkownik
#1362 - Wysłana: 7 Lut 2010 20:15:12
Odpowiedz 
Jurgen

Chase potarł skronie i konsekwentnie ignorował zmęczenie. Upewniwszy się że Salan jest zajęta przy szafie Caeliego i nie zagląda mu przez ramie, wszedł do archiwalnych zapisów sensorów wewnętrznych i polecił komputerowi zlokalizować Zipoka w momencie, kiedy nadano do Kardasjan nieautoryzowany komunikat. Przy okazji sprawdził też, gdzie znajduje się obecnie i kto z nim jest.

[MG: Udało się?]
Jurgen
Moderator
#1363 - Wysłana: 7 Lut 2010 21:33:05
Odpowiedz 
Paradoks

[Caeli był w chwili przekazu w swojej kajucie. Obecnie jest w alboratorium, są z nim Ta'nar, La Roche, Taves i Aelle. Jurgen wyszedł do ambulatorium, więc jego komputer nie wymienia]
Bashir
Użytkownik
#1364 - Wysłana: 8 Lut 2010 18:23:32
Odpowiedz 
Q__
kanna
Jurgen

-Co to jest? - Spojrzał przez ramię Aelliemu
Jurgen
Moderator
#1365 - Wysłana: 8 Lut 2010 19:55:37
Odpowiedz 
Bashir
Kanna
Q


[Aelle to kobieta]

- Wygląda na sygnaturę broni - odpowiedziała Aelle - Jakby była ukryta pod skórą.
RaulC
Użytkownik
#1366 - Wysłana: 8 Lut 2010 20:40:12
Odpowiedz 
Eviva
- Jeszcze na ten temat porozmawiamy. - Powiedział Sylar odwracając sie do Jurgena.

Jurgen
- Oczywicie. Już idę. - Odparł podchodząc do pierwszego oficera.
Paradoks
Użytkownik
#1367 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:03:22
Odpowiedz 
Jurgen

Chase przeklął pod nosem i nieustępliwie zabrał się za przeglądanie wszystkich danych bardziej dogłębnie. Mimo trudności nadal założenie, że to jednak Caeli stał za całym zamieszaniem wydawało mu się być najsensowniejsze i nie chciał tak łatwo z niego zrezygnować.

[MG: 1. A da się udowodnić, że Caeli w tym czasie siedział przy komputerze a nie np. spał? 2. Bo zapisu wideo ani audio z jego kwatery niema, tak? 3. Doszukał się Chase po dogłębnym przeszukaniu logu czegoś, co wskazywało by, że ingerowano w niego i tuszowano wykonanie jakiś operacji? 4. Na razie nic nie jest sprzeczne z wszystkim do dotychczas ustaleniami o komunikacie wysłanym Kardasjanom?]
kanna
Użytkownik
#1368 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:08:57
Odpowiedz 
Bashir
Jurgen

Q_

- Broń? - zdziwiła się Ta'nar. Nie pasowało to zupełnie do jej obrazu Zipoka.
Jurgen
Moderator
#1369 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:27:20
Odpowiedz 
kanna
RaulC
Bashir
Q


- Broń, pani porucznik - potwierdziła Aelle.

Gdy Sylar i Jurgen przeszli do laboratorium, pierwszy oficer wyjaśnił.
- Porucznik Caeli twierdzi, że jest kardassiańskim szpiegiem, a do tego Kardassianinem - powiedział - Musimy przeprowadzić test DNA na potwierdzenie jego słów.
RaulC
Użytkownik
#1370 - Wysłana: 8 Lut 2010 22:35:04
Odpowiedz 
Jurgen

Brwi Sylara powędrowały aż pod grzywkę. Wydawało mu się to mało prawdopodobne. Jednak poza okazaniem zdziwienia jedynie na obliczu szybko się opanował.

Q__

- Panie Caeli, zgadza się pan na test DNA? - Spytał, podszedł do szafki i wyjął z niej zestaw do pobierania krwi.
Bashir
Użytkownik
#1371 - Wysłana: 9 Lut 2010 15:33:44
Odpowiedz 
RaulC
Q__
kanna
Jurgen


Gdzie Aelli wskazuje na tę broń? W ręce ?

Zakładam że Sylar przeszedł do laboratorium.

-Pan Caeli, akurat już nie ma możliwości odmówić. Skrępuj mu ręce. - zwrócił się do Aelli [mam na myśli użycie odpowiednika 24wiecznych kajdanek]. - No to do poprzednich pytań, panie Caeli, dochodzi to: co to za broń i jak ją dezaktywować?
Jurgen
Moderator
#1372 - Wysłana: 9 Lut 2010 16:34:54
Odpowiedz 
kanna
RaulC
Bashir
Q


Jurgen wziął od Aelle trikorder, by ta mogła skrępować Caeli'ego.
- To wygląda na fazer bądź dysruptor. Wstępnie można powiedzieć, że odpowiada naszemu "świerszczykowi", to znaczy fazerowi ręcznemu mk I - powiedział analizując wyniki - Musiał zostać wszczepiony pod skórę, może głębiej. Sygnatura jest zamaskowana dość dobrze. Jeżeli skaner nie jest ustawiony dokładnie na broń i nie ma skupionej wiązki, raczej tego nie wykryje.

[1.Nie ustaliliśmy z Q, gdzie dokładnie jest ten fazer, więc przyjąłem, że najłatwiej ukryć go w udzie
2. Q napisał, że broń odpowiada świerszczowi z MIB, ale że Jurgen nie zna MIB, to posiłkowałem się bronią federacyjną]

Aelle w tym czasie skrępowała ręce Caeli'emu.

[Zanim Sylar przebada Caeli'ego czy [opbierze próbki, niech i Caeli się wypowie]
kanna
Użytkownik
#1373 - Wysłana: 9 Lut 2010 17:25:06 - Edytowany przez: kanna
Odpowiedz 
Jurgen
Bashir
RaulC
Q_

Ta'nar potrzyła z niesmakiem, jak Aelle krępuje Zipoka. Skojarzyło sie jej to z przywiązywaniem bezradnego szczeniaczka na grubym łańcuchu.

- Zeby skorzystac z tej broni powinien miec nóz zeby sie do niej dostać, prawda?
- zapytała z lekkim sarkazmem w głosie - ciekawa jestem, jak inaczej mógłby jej uzyć..
Q__
Moderator
#1374 - Wysłana: 9 Lut 2010 19:49:32
Odpowiedz 
Bashir

-Fazer, dość potężny, kapitanie, gdybym chciał go użyć, nie miałbym go teraz pod skórą - to co mówił "Caeli" zabrzmiało ironicznie - miło skonstatować, że pewne humanoidalne obyczaje są wszędzie takie same, niewiara w cudze intencje taka sama jak na Cardassi Prime...
Jurgen
Moderator
#1375 - Wysłana: 9 Lut 2010 20:26:28
Odpowiedz 
Paradoks

[1. Nie
2. Tak. Znaczy nie, nie ma zapisu
3. Nie, ale Chase zdaje sobie sprawę, że:
a) jego umiejętności mogą być niewystarcające
b) dobry fachowiec mógłby to zrobić tak, że z załogi nikt by sie nie połapał, no może Thiz, Kowalski albo Martinez
4. Nie]

RaulC

[Jak Sylar zobaczy sobie skan tego fazera Caeli'ego, to jest go w stanie bez problemu wyciągnąć przy pomocy jakiegoś tam urządzenia]
Paradoks
Użytkownik
#1376 - Wysłana: 9 Lut 2010 22:20:11
Odpowiedz 
Jurgen

Chase sfrustrowany że znów, wspiąwszy się daleko ponad przypuszczenia nie może dosięgnąć jednoznacznej odpowiedzi, zrezygnował. Wiedział, że sam nie będzie w stanie dociec niczego więcej i nawet przy pomocy któregoś z inżynierów będzie to wątpliwe. Cóż, Starfleet Inteligence znów będzie miało szansę się wykazać. Swoją drogą, czy to nie Atwater jako jedyny z grupy musiał powtarzać zajęcia z bezpieczeństwa teleinformatycznego w Akademii? Kiedy usiłował przypomnieć sobie za jaki incydent nie dopuszczono tego czterobiegowego char de combat do egzaminów zaliczeniowych ("przypadkowo" zamiast na symulowanej sieci komputerowej testował swój program szpiegujący na bazie danych osobowych Akademii?) na jego twarzy zagościł nikły uśmiech. A nie dalej jak tydzień wcześniej wszem i wobec opiewał wieść o nadchodzącym triumfie jego - jak ktoś stwierdził - czołgu trojańskiego. Zawsze zastanawiało Chase'a czy to nie właśnie ta osoba (Betazoid? nazywał się jakoś na "S") była odpowiedzialna za drobną pomyłkę w ścieżce adresowej plików, jaki miał zająć się jego program zaliczeniowy.

Zorientowawszy się, że gotów zaraz popaść z sentymentalizm, odegnał wszystkie dawne wspomnienia tak, jak to się robi z natrętną muchą i pozostawił w myślach miejsce tylko dla "tu i teraz". Wymazywanie z pamięci czasów studiów szło mu zgoła skutecznie; żałował że nie udało mu się osiągnąć takiej skuteczności w stosunku do bliżej przeszłości. O ile kiedykolwiek się uda...

Postanowił zaczekać z konsultacją z Thizem do czasu aż kapitan raczy go wreszcie poinformować o tym, że musi zacząć sobie szukać nowego zastępcy i przekopiował wszystko co udało mu się ustalić na swój padd, a następnie przywrócił terminal oraz biurko do stanu przypominające ten sprzed jego wejścia. Sprawdził jeszcze tylko wszystkie szuflady i zakamarki za monitorem i podszedł do Salan.
- Znalazła pani jakiś mózg w słoiku, chorąży? - to przynajmniej wyjaśniałoby stan intelektualny Winterspoona, dodał w myślach.

[MG/Q__: a zakamarkach też żadnych suszonych wątrób wielbłąda? Poważniej: ma Caeli na ścianie albo stoliku nocnym jakieś wymowne rzeczy osobiste, typu zdjęcia/pamiątki?]
RaulC
Użytkownik
#1377 - Wysłana: 9 Lut 2010 22:42:51
Odpowiedz 
Jurgen
Q__
Bashir
kanna

Sylar westchnął i przyłożył próbnik do szyi Zipoka. Po chwili niewielka probówka napełniła się krwią. Rzucił okiem także na skan z trikodera. Ze względu na wzrost był w stanie każdemu zajrzeć przez ramię. Caeli nie ucieknie a badanie DNA wydawało mu sie pilniejsze. Włoży więc probówkę o sekwensera i odczekał chwilę aby urządzenie wypluło wynik. W tym czasie zwrócił siedo obecnych.

[MG. Jaki? Faktycznie jest Kardasem czy jednak nie?]

- Jeśli panowie i panie chcecie to usunę to urządzenie w ciągu dwóch minut. Wystarczy zneczulenie miejscowe i małe nacięcie laserowym skalpelem a potem 3 minuty pod dermoregeneratorem by noga była w pełni sprawna.
Bashir
Użytkownik
#1378 - Wysłana: 10 Lut 2010 16:48:49
Odpowiedz 
Q__
Jurgen
kanna
RaulC


-Panie i panowie chcą, doktorze. Panie Caeli, chociaż nie wiem, czy faktycznie tak się powinienem do Pana zwracać..., czy ma Pan coś do dodania za nim poinformuje przełożonych o wynikach testów i Pana zeznaniach?
Jurgen
Moderator
#1379 - Wysłana: 10 Lut 2010 17:23:16
Odpowiedz 
kanna
RaulC
Bashir
Q


[Testy nie potwierdzają tego wprost. Tzn. Wiekszość fragmentów DNA jest Boliańskie, ale widać też, że są tam inne fragmenty, a ogólnie możńa wywnioskować, że przy DNA Caeli'ego ktoś majstrował. Natomiast Sylar, na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia może wnioskować, że bazowym DNA było DNA gadopodobnego humanoida]

Jurgen pochylił się do La Roche'a i powiedział mu na ucho:
- Sir, jeżeli por. Caeli mówi prawdę, chyba najsensowniej byłoby poinformować jedynie adm. Branen.
RaulC
Użytkownik
#1380 - Wysłana: 10 Lut 2010 20:20:07
Odpowiedz 
kanna
Jurgen
Bashir
Q


Sylar skinął kapitanowi głową. W tym samym momencie pisnął sekwenser DNA sygnalizując zakończenie analizy. Lekarz podszedł do urządzenia i obejrzał wyniki. W miarę jak czytał lewa brew unosiła siecoraz wyżej.

- Panowie i panie. - Zaczął basowym głosem. - Niestety wyniki nie są jednoznaczne. Większość DNA pana Cealiego jest boliańskie, ale nie tylko. Wygląda na to, że ktoś zmyślnie nim manipulował. W kodzie jest też DNA humanoidalnego gada. Niestety nie wiadomo czy kardasiańskie czy też innego gatunku. Doświadczenie podpowiada mi, że to ono jest bazą a boliańskie fragmenty są wszczepione. Proszę sie nad tym chwilę zastanowić a ja w tym czasie usunę broń spod skóry.

Chwilę później zwrócił się bezpośrednio do pseudobolianina jednocześnie wstrzykując środek znieczulający i odcinając skalpelem nogawkę jak się dało najwyżej.
- Proszę rozluźnić mięśnie to będzie mniej pan czuł.
 Strona:  ««  1  2  ...  44  45  46  47  48  ...  104  105  »» 
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova -sesja, cz. II

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!