USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Aliens - jaka powinna być gra o obcych?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#91 - Wysłana: 10 Lip 2014 17:43:46
Odpowiedz 
Mav
Użytkownik
#92 - Wysłana: 12 Lip 2014 19:40:32
Odpowiedz 
mozg_kl2:
https://www.youtube.com/watch?v=pu_rWH5lS3w

Dla mnie gra o obcych to mroczne korytarze z czyhającymi ksenomorfami i smargun, czy pulse rifle - a nie jakaś zabawa w kotka i myszkę, chowanie się po szafkach... Ta gra to będzie niewypał. W każdym razie dla mnie już jest skreślona.
MarcinK
Użytkownik
#93 - Wysłana: 12 Lip 2014 19:47:29
Odpowiedz 
Mav:
Dla mnie gra o obcych to mroczne korytarze z czyhającymi ksenomorfami i smargun, czy pulse rifle

Ja tam zawsze wolałem grać Predatorem, niema to jak przysmażyć kogoś działkiem naramiennym Choć kampanie marine też nie były złe.
Takie szlajanie się po statku by nie dać się zabić na dłuższą metę jest nudne.
Mav
Użytkownik
#94 - Wysłana: 12 Lip 2014 19:53:08
Odpowiedz 
MarcinK:
Ja tam zawsze wolałem grać Predatorem, niema to jak przysmażyć kogoś działkiem naramiennym

Wiadomo, zagrać tak lubianą postacią znaną z kina to było coś Jakby był w tej grze, to ciągle byśmy się chowali przed marines i obcymi

MarcinK:
Takie szlajanie się po statku by nie dać się zabić na dłuższą metę jest nudne.

Nuda straszna. A to chowanie się do jakichś szafek i rzucanie czymś, żeby "wykiwać" ksenomorfa wygląda komicznie.
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 12 Lip 2014 20:06:52
Odpowiedz 
MarcinK
Mav

Zagrajcie se zatem, Chłopaki, w DOOMa na god mode...
MarcinK
Użytkownik
#96 - Wysłana: 12 Lip 2014 22:01:26
Odpowiedz 
Mav:
Nuda straszna. A to chowanie się do jakichś szafek i rzucanie czymś, żeby "wykiwać" ksenomorfa wygląda komicznie.

Może będzie specjalny tryb w którym będziemy kierować ksenomorfem i szukać ludzi którzy będą rzucać w nas szajsem.

Q__:
Zagrajcie se zatem, Chłopaki, w DOOMa na god mode...

To raczej już nie moja generacja.
Seybr
Użytkownik
#97 - Wysłana: 13 Lip 2014 09:59:24
Odpowiedz 
Mav

Pożyjemy zobaczymy. Ja wiem że ty być chciał biegać z wielkim olbrzymem ;]. Dla odmiany taka gra może być dobra.

MarcinK:
To raczej już nie moja generacja.

Q jest z wieku pixela kopanego. Mój młody gra w gry, które mają lepszą grafikę. No ale w tedy to był hit.

Q__

God mode, stary tak grają cieniasy. Choć jak popatrzę na nie które FPSy, to producenci dodaję ten tryb w standardzie ;].
MarcinK
Użytkownik
#98 - Wysłana: 13 Lip 2014 10:42:24
Odpowiedz 
Seybr:
wiem że ty być chciał biegać z wielkim olbrzymem ;]. Dla odmiany taka gra może być dobra.

Metal Gear Soild też polega na skradaniu się itp. ale tutaj dodatkowo warto zakraść się do ruska od tyłu i poderżnąć mu gardło a gdy robi się naprawdę gorąco trzeba sięgnąć po wielką giwerę.
Seybr:
Q jest z wieku pixela kopanego. Mój młody gra w gry, które mają lepszą grafikę. No ale w tedy to był hit.

Ja zaczynałem od Serius Sam więc może dlatego nie czuję tego klimatu.
Q__
Moderator
#99 - Wysłana: 13 Lip 2014 10:45:06
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
God mode, stary tak grają cieniasy.

To była ironia, skoro Koledzy nie lubią się skradać...
Seybr
Użytkownik
#100 - Wysłana: 13 Lip 2014 11:11:23
Odpowiedz 
MarcinK:
Ja zaczynałem od Serius Sam więc może dlatego nie czuję tego klimatu.

Moje pierwsze kroki w grach to komputery 8 bitowe. Miałem min. Commodore C 64. Mój pierwszy PC to Optimus ;]. Na nim grałem w pierwszego Residenta. Biegaj pośród zombi bez amunicji ;]. Trochę strachu jak na tamte lata było. Spokojnie z 3 lub 4 razy przechodziłem gierkę. Od tego czasu pają miłością do tej serii. Choć ostatnia to raczej ma game play made in CoD.

MarcinK:
Ja zaczynałem od Serius Sam więc może dlatego nie czuję tego klimatu.

Ja grałem w takie gry. Silent Hill 2, mega klimat i zagadki. Mało tam było strzelania ;].

Q__:
To była ironia, skoro Koledzy nie lubią się skradać...

Wiem o tym.
mozg_kl2
Użytkownik
#101 - Wysłana: 13 Lip 2014 11:45:09
Odpowiedz 
Mav:
Dla mnie gra o obcych to mroczne korytarze z czyhającymi ksenomorfami i smargun, czy pulse rifle - a nie jakaś zabawa w kotka i myszkę, chowanie się po szafkach

Kiedy właśnie starcie z obcym to gra w kotka i myszę. Ciemne korytarze broń dodaj akcyjniak Camerona.
MarcinK
Użytkownik
#102 - Wysłana: 13 Lip 2014 12:07:07
Odpowiedz 
Mav:
Jakby był w tej grze, to ciągle byśmy się chowali przed marines i obcymi

Po co? Od czego mamy kamuflaż. Chociaż o ile dobrze pamiętam w AvP2 niewiele on dawał.
mozg_kl2:
Ciemne korytarze broń dodaj akcyjniak Camerona.

Tak naprawdę to Cameron stworzył to uniwersum. Scott dał niejako wskazówki, którymi kierował się później Cameron kreując ten świat.
Q__
Moderator
#103 - Wysłana: 13 Lip 2014 12:15:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Kiedy właśnie starcie z obcym to gra w kotka i myszę. Ciemne korytarze broń dodaj akcyjniak Camerona.

Ano właśnie... W oryginale Scotta jeden xenomorph wykończył szóstkę ludzi (a jedyna broń jaką mieli, to była broń improwizowana). W dokrętce Camerona marines padali jak muchy. Ripley zaś dała radę tylko dzięki kombinacji paru czynników, tj. nabytego doświadczenia, wielkochoda, którego mogła poprowadzić i poświęcenia androida.

W takich realiach aberracją zdaje się raczej zrobienie z Aliena czy AvP standardowego FPSa z niezniszczalnym bohaterem. (Owszem, postać, którą gramy powinna mieć szanse wygrać - jak miała Ripley czy Machiko w komiksie* - ale nie powinna mieć żadnej innej przewagi poza pomyślunkiem gracza.)

* przy czym warto zauważyć, że nawet ta mistrzyni sztuk walki i ex-korporacyjna szycha (fakt dość niskiego szczebla, należy sądzić), gdy trafiła między Yautja, robiła tam po trosze za popychle (scenarzyści pamiętali o istnieniu przewagi fizycznej Predatorów):
http://avp.wikia.com/wiki/Machiko_Noguchi

MarcinK

MarcinK:
Tak naprawdę to Cameron stworzył to uniwersum. Scott dał niejako wskazówki, którymi kierował się później Cameron kreując ten świat.

W jakimś sensie tak, bo publiczność pokochała Colonial Marines i ich giwery (no i pokazał trochę więcej świata), ale nowa gra oferuje chyba powrót do mniej heroicznych, bardziej mrocznych, korzeni stworzonych przez Scotta.
MarcinK
Użytkownik
#104 - Wysłana: 13 Lip 2014 12:38:37
Odpowiedz 
Q__:
W dokrętce Camerona marines padali jak muchy. Ripley zaś dała radę tylko dzięki kombinacji paru czynników, tj. nabytego doświadczenia, wielkochoda, którego mogła poprowadzić i poświęcenia androida.

W takich realiach aberracją zdaje się raczej zrobienie z Aliena czy AvP standardowego FPSa z niezniszczalnym bohaterem.

Zauważ że gry z serii AvP dzieją się w świecie w którym Obcy są już dość dobrze znani więc i mariners mają zapewne odpowiednie przeszkolenie w przeciwieństwie do tych z Aliens. Poza tym w kampanii Mariners rzadko kiedy spotykało się w więcej niż czterech obcych naraz, i o ironio najgroźniejsze były twarzołapy, nie dość że zabijały cię jednym atakiem to na dodatek trudno było je wypatrzeć i trafić.
Mav
Użytkownik
#105 - Wysłana: 13 Lip 2014 15:03:57
Odpowiedz 
Seybr:
Dla odmiany taka gra może być dobra

Ostania dobra gra o obcych wyszła - uwaga - 13 lat temu (AVP 2). Dlatego wolałbym jednak gre w klimacie "Aliens" na miarę dzisiejszych możliwości, zamiast jakiejś skradanki

mozg_kl2:
Kiedy właśnie starcie z obcym to gra w kotka i myszę

Nie wszystkie pomysły dobrze sorawdzające się w filmie nadają się na gre. I tak jest moim zdaniem z pierwszym Alienem.

Q__:
W dokrętce Camerona marines padali jak muchy.

Nie ma się co dziwić, skoro byli ubrani jak na spacer z psem, wyposażeni gorzej niż dzisiejsi marines, a do tego pewni siebie, z myślą, że idą robaki rozwalać

Nie róbmy jednak z ksenomorfów niewiadomo czego. Owszem, to twarde i grożne stwory, ale bez przesady, kuloodporne nie są. Nawet dzisejszy oddzial wyposażony w miotacze ognia, działka Gatlinga, granatniki, wozy bojowe itd. - zmiótł by stada ksenomorfów w pył. Dlatego gra o oddziale marines nie oznaczała by pójścia w super niezniszczalnego bohatera.

Q__:
To była ironia, skoro Koledzy nie lubią się skradać...

A kto pisał, że nie lubi się skradać? W uwielbianym przeze mnie Far Cry'u, potrafiłem kilka minut leżeć w krzakach planując podejście do obozu wroga Jednak skradanie się, taktyka, a jakieś chowanie się po szafkach to zupełnie co innego.
MarcinK
Użytkownik
#106 - Wysłana: 13 Lip 2014 15:23:06
Odpowiedz 
Mav:
Ostania dobra gra o obcych wyszła - uwaga - 13 lat temu (AVP 2). Dlatego wolałbym jednak gre w klimacie "Aliens" na miarę dzisiejszych możliwości, zamiast jakiejś skradanki

Mogli by po prostu zrobić AvP 3.

Mav:
Nie róbmy jednak z ksenomorfów niewiadomo czego. Owszem, to twarde i grożne stwory, ale bez przesady, kuloodporne nie są. Nawet dzisejszy oddzial wyposażony w miotacze ognia, działka Gatlinga, granatniki, wozy bojowe itd. - zmiótł by stada ksenomorfów w pył. Dlatego gra o oddziale marines nie oznaczała by pójścia w super niezniszczalnego bohatera.

Wszystko zależy też od miejsca. Na otwartym terenie Xeno nie stanowią dużego zagrożenia, gorzej w tunelach itp. (w końcu łażą po ścianach).
Mav
Użytkownik
#107 - Wysłana: 13 Lip 2014 15:55:46
Odpowiedz 
MarcinK:
Mogli by po prostu zrobić AvP 3.

Jest Aliens vs Predator z 2010 - straszny gniot, ze średnią ocen 67%

MarcinK:
Na otwartym terenie Xeno nie stanowią dużego zagrożenia, gorzej w tunelach itp. (w końcu łażą po ścianach).

No w ciasnych korytarzach stwarzają największe zagrożenie, ale i tam przy odpowiedniej taktyce dałby się je okiełznać. Mocno zwarty oddział wspomagany automatycznymi karabinkami itd.
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 13 Lip 2014 16:07:36
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Zauważ że gry z serii AvP dzieją się w świecie w którym Obcy są już dość dobrze znani więc i mariners mają zapewne odpowiednie przeszkolenie w przeciwieństwie do tych z Aliens.

No, wszystko pięknie... I nawet kanon mówi ile może ludzka przemyślność (poza Ripley jeszcze lepszym przykładem jest "Dutch" Schaeffer z oryginalnego Predatora), ale ja bym jednak na wszelki wypadek uzbroił tych marines w jakieś lightowe wersje P-5000...

Mav

Mav:
byli ubrani jak na spacer z psem, wyposażeni gorzej niż dzisiejsi marines

Korporacje oszczędzały i nie dofinansowywały wojska.
Mav
Użytkownik
#109 - Wysłana: 13 Lip 2014 16:56:44
Odpowiedz 
Q__:
Korporacje oszczędzały i nie dofinansowywały wojska

Nawet pomijając te moje czepianie się słabego wyposażenia, brak robotów itd. to zwróć uwagę jaki problem miały nasze kochane ksenomorfy z dwoma "strażnikami" (bo chyba tak nazywali te automatyczne karabinki stacjonarne?). Padał jeden za drugim i w końcu musiały grzecznie się wycofać. Mieliby kilkanaście takich strażników i po problemie. To pokazuje, że scenariusz każdej części musi zawsze im dawać duże fory, żeby mogły zaszaleć
MarcinK
Użytkownik
#110 - Wysłana: 13 Lip 2014 16:57:30
Odpowiedz 
Mav:
No w ciasnych korytarzach stwarzają największe zagrożenie, ale i tam przy odpowiedniej taktyce dałby się je okiełznać. Mocno zwarty oddział wspomagany automatycznymi karabinkami itd.

Problem stanowią tunele wentylacyjne które jakiś geniusz zaprojektował tak by bez problemu mogło się w nich przemieszczać dwumetrowe bydle.

Q__:
ale ja bym jednak na wszelki wypadek uzbroił tych marines w jakieś lightowe wersje P-5000...

W AvP 2 było kilka misji z ich bojową wersją.


Q__:
Korporacje oszczędzały i nie dofinansowywały wojska.

A poco skoro przed Aliens byli przekonani ze poza Ziemią niema życia?
Mav
Użytkownik
#111 - Wysłana: 13 Lip 2014 17:33:47 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
MarcinK:
Problem stanowią tunele wentylacyjne które jakiś geniusz zaprojektował tak by bez problemu mogło się w nich przemieszczać dwumetrowe bydle.

Kanały wentylacyjne w Hollywood pełnią ważną funkcję - są niezbędne dla powodzenia misji agentów specjalnych, do rozpylanie różnych środków w powietrzu przez terrorystów itd.
MarcinK
Użytkownik
#112 - Wysłana: 13 Lip 2014 17:38:23
Odpowiedz 
Mav:
Kanały wentylacyjne w Hollywood pełnią ważną funkcję - są niezbędne dla powodzenia misji agentów specjalnych, do rozpylanie różnych środków w powietrzu przez terrorystów itd.

To drugie też pasuje do Polski. Ot przebrać się za kominiarza, wyleźć na dach i możesz wpuszczać spokojnie do wentylacji jakie chcesz świństwo.
To byłby materiał na film: Polska policja kontra kominiarze-mordercy.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 13 Lip 2014 17:39:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
W AvP 2 było kilka misji z ich bojową wersją.

No właśnie. I nie powinny stanowić wyjątku, a normę, gdy mówimy o wyrównanej walce. Tym bardziej, że - jak wiemy z oryginalnego komiksu AvP (ale i Batman vs Predator, w jakimś sensie) ludzie poszli w rozwój technologii, podczas gdy Yautja woleli sprawdzać się w walce/polowaniu... W efekcie po jakimś czasie prawie dogonili technologicznie Łowców. A zderzenie z dwiema śmiertelnie groźnymi, agresywnymi, rasami na zdrowy rozum powinno tempo rozwoju technologicznego jeszcze przyspieszyć. (I ew. korporacyjna krótkowzroczność nie jest tu dobrym wyjaśnieniem, w końcu kolonie, których trzeba chronić to korporacyjne inwestycje...)

MarcinK:
A poco skoro przed Aliens byli przekonani ze poza Ziemią niema życia?

W sumie wszystko tu zależy od tego, co uznamy tu za kanon...*

* ja bym, prywatnie, dla Alien(s) liczył dwa pierwsze filmy, dla Predatora tylko jedynkę, dla łączonego AvP wszystkie w/w filmy, pierwszy komiks (od niego się to zaczyna) i te trzy gry:
http://en.wikipedia.org/wiki/Alien_vs_Predator_(Ja guar_game)
http://en.wikipedia.org/wiki/Aliens_versus_Predato r_(1999_video_game)
http://en.wikipedia.org/wiki/Aliens_versus_Predato r_2

MarcinK:
Polska policja kontra kominiarze-mordercy.

Wyszkoleni przez Franza Maurera, rzecz jasna (pamiętacie? "Odstrzeliłem mu łeb, z Mausera 7,8 mm. /.../ wszedłem na komin elektrociepłowni i strzeliłem mu w łeb.).
MarcinK
Użytkownik
#114 - Wysłana: 13 Lip 2014 17:55:55 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Tym bardziej, że - jak wiemy z oryginalnego komiksu AvP (ale i Batman vs Predator, w jakimś sensie) ludzie poszli w rozwój technologii, podczas gdy Yautja woleli sprawdzać się w walce/polowaniu...

W drugim filmie AvP mamy sugestię jakoby nagły skok technologiczny ludzkość zawdzięczała między innymi technologi Yautja, którzy wielokrotnie przybywali na Ziemię.

Q__:
W sumie wszystko tu zależy od tego, co uznamy tu za kanon...*

Nawet na zebraniu przedstawicieli firmy z Ripley padają słowa że twierdzi że znalazła coś czego niema na żadnej ze znanych planet.
Ale racja, trzeba to uporządkować np. według Predator: Race War w 1990 rząd utworzył specjalną grupę uderzeniową do walki z łowcami. W takim razie gdzie ów odział był 7 lat później?

Q__:
ja bym, prywatnie, dla Alien(s) liczył dwa pierwsze filmy, dla Predatora tylko jedynkę, dla łączonego AvP wszystkie w/w filmy, pierwszy komiks (od niego się to zaczyna) i te trzy gry:

Ja osobiście dodałbym predatora 2 i oczywiście definitywnie olać prometeusza.
Seria gier AvP dzieje się jakieś 50 lat po wydarzeniach z Aliens i Alien 3 to dość czasu by lepiej zbadać obcych i nauczyć wojaków radzić sobie z nimi.
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 13 Lip 2014 18:08:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Nawet na zebraniu przedstawicieli firmy z Ripley padają słowa że twierdzi że znalazła coś czego niema na żadnej ze znanych planet.
Ale racja, trzeba to uporządkować np. według Predator: Race War w 1990 rząd utworzył specjalną grupę uderzeniową do walki z łowcami. W takim razie gdzie ów odział był 7 lat później?

Po wywaleniu filmów AvP ma to sens. Wcześniej na Ziemię trafili tylko Yautja (i nie ma tu wielkiego znaczenia czy ich przedstawiciel walczył tylko raz, ze Schaefferem, czy jeszcze z Harriganem potem, a może i z Batmanem... zwł, że Gacek się czynnikom oficjalnym nie chwalił, a raporty obu pozostałych panów można było utajnić, na tyle głęboko, że potem i korporacje o nich nie wiedziały), a xenomorph faktycznie był nowością.

(Wtedy pierwszy komiks AvP byłby pierwszym zetknięciem z oboma gatunkami na raz - pomijam scenkę z Harriganem na statku Predatorów, bo wszak nasz porucznik LAPD niezbyt wiedział na co się tam tak naprawdę natknął.)

Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia pistoletu-trofeum z roku 1715, ale załóżmy, że nikt z ludzi wtedy nie przeżył.

MarcinK:
oczywiście definitywnie olać prometeusza.

.
MarcinK
Użytkownik
#116 - Wysłana: 13 Lip 2014 18:11:35 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__
Czyli ostatecznie:
Predator
Predator 2
Batman vs Predator
Alien
Aliens
Alien 3
AvP komiks
AvP Jaguar
AvP
AvP 2

Q__:
Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia pistoletu-trofeum z roku 1715, ale załóżmy, że nikt z ludzi wtedy nie przeżył.

W komiksie chyba tak było.
mozg_kl2
Użytkownik
#117 - Wysłana: 13 Lip 2014 20:24:53
Odpowiedz 
MarcinK:
Tak naprawdę to Cameron stworzył to uniwersum

Pytanie czy coś takiego jak universum obcego istnieje. Tak na dobrą sprawę mama tutaj zlepek historii, wątków i pomysłów bez jednego spójnego kanonu. Ostatnio do kanonu wliczono grę Colonial Marines i Isolation.

Q__:
W oryginale Scotta jeden xenomorph wykończył szóstkę ludzi (a jedyna broń jaką mieli, to była broń improwizowana). W dokrętce Camerona marines padali jak muchy. Ripley zaś dała radę tylko dzięki kombinacji paru czynników, tj. nabytego doświadczenia, wielkochoda, którego mogła poprowadzić i poświęcenia androida.

Scott, do czego sam się przyznał, stworzył slashera tyle, że w kosmosie. Zamiast dzieciaków mamy załogę statku, zamiast jeziora i lasu pustkę kosmosu oraz wnętrza statku, a psychopatę z maczeta zastąpił kosmita. Cameron dorzucił do tego, swój ulubiony watek tj militaria żołnierzy i ducha Wietnamu.

Mav:
Nie wszystkie pomysły dobrze sorawdzające się w filmie nadają się na gre. I tak jest moim zdaniem z pierwszym Alienem.

Kiedy ostatnio w modzie sa horror survivale. Samotny bohater bez broni musi przetrwać ukrywając się w szafach, itp. Amnesia, Penumbra, Soma, Outcast.

Mav:
Nie róbmy jednak z ksenomorfów niewiadomo czego.

Kiedy podręcznik RP mówi jasno, że spotkanie z obcym dla człowieka w większości wypadków kończy się śmiercią. Cytując podręcznik Alien RPG "Śmiertelność w oddziale, który totalnie nie jest przygotowany na starcie z alienami wynosi około 80-100%. Jeśli oddział jest przygotowany na starcie z ksenomorfami, to śmiertelność prawdopodobnie i tak wyniesie powyżej 50%"
MarcinK:
A poco skoro przed Aliens byli przekonani ze poza Ziemią niema życia?

Niezawodny podręcznik RPG says "w świecie, w którym toczy się akcja ALIENS RPG, informacje o istnieniu obcych są dobrze ukrywane. Po katastrofie Nostromo, jedynie kilka osób z Weyland Yutani wiedziało, że istnieli obcy, ale nie wierzyli w to za bardzo. Dopiero Burke zainteresował się statkiem i jajami na planecie LV 426 zwanej Acheron. W wyniku misji ratunkowej, kolonia Hedleys Hope została zniszczona, wraz z nią królowa i gniazdo obcych. Kapral Hicks, Newt oraz Ripley trafili z powrotem na USS Sulaco, po czym wyruszyli w drogę powrotną na Ziemię. Wojsko zaopiekowało się pasażerami Sulaco. Ze względu na skażenie, na planetę Acheron nie wysyłano wypraw badawczych. Oficjalnie podano, iż przyczyna wybuchu była awaria procesora atmosfery, oraz iż podejrzewa się sabotaż. Weyland Yutani starało się dowiedzieć szczegółów wydarzeń na LV426. Rząd USA - starał się przejąć całkowitą kontrolę nad alienami. Wysłano więc na LV426 oddział SST I, którego zadaniem było zabezpieczenie jaj obcych oraz zaminowanie i wysadzenie obcego statku. Misja została wykonana. Podczas akcji doszło do zarażenia jednego z żołnierzy SST I. W efekcie zginęła połowa oddziału. Po misji oddział rozwiązano, a jaja przewieziono do tajnego laboratorium. Kilkanaście lat później wiadome było że z obcymi miało doczynienia kilka korporacji. Informacja o obcych powoli się rozpowszechniała. Niewielu żyło ludzi (głównie żołnierzy), którzy wiedzieli coś o obcych. Większość, tak jak i ludzi z SST I po misjach porozrzucano do innych jednostek, zobowiązano pod groźbą kar do zachowania tajemnicy. Dzięki szpiegostwu korporacje (najwyżsi urzędnicy) dowiedzieli się o potencjalnej nowej broni. Powołano specjalne zespoły których zadaniem było pozyskanie jaj lub dorosłych osobników do przeprowadzenia badań. Nie było wielu miejsc gdzie badano obcych. Wiele zostało zniszczonych podczasbadań. Uwolnienie się obcych powodowało śmierć personelu. W przypadku statków i stacji kosmicznych małe eksplozje zacierały wszelkie ślady."
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 13 Lip 2014 20:44:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Scott, do czego sam się przyznał, stworzył slashera tyle, że w kosmosie. Zamiast dzieciaków mamy załogę statku, zamiast jeziora i lasu pustkę kosmosu oraz wnętrza statku, a psychopatę z maczeta zastąpił kosmita.

Oczywiście. Co zresztą oznacza, że wersja wyrównanej walki automatycznie rozsadza konwencję, a wariant typowo FPSowy (BG jako przepak) stawia sprawy na głowie.

Inna rzecz, iż MarcinK ma rację, że impakt Camerona na rzeczone universum (o ile - jak słusznie zauważasz - da się tu w ogóle mówić o universum i kanonie) był (z nielicznymi wyjątkami typu Alien3 czy paru komiksów) w sumie znacznie większy, pewnie dlatego, że idea heroicznej (chociaż nierównej) walki jest jednak bardziej porywająca niż idea zwiewania przed - dajmy na to - uroczym Jasonem (Freddy bronił się choć oniryzmem i sadystycznym poczuciem humoru; w tym drugim poniekąd antycypując Lobo w jakimś stopniu).
Bez Camerona raczej niemożliwy byłby też - dość trwały, jak widać - mariaż Obcego z Predatorem*. Przepaść konwencji byłaby za duża...

* którego zresztą J.C. - jak dawno temu pisałem - współtworzył...
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2943&page=0#msg200401
MarcinK
Użytkownik
#119 - Wysłana: 13 Lip 2014 21:45:17
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Kiedy podręcznik RP mówi jasno,

A czy ten podręcznik jest bardziej kanoniczny nić gry AvP i Aliens?
Już przykłady kolegi Mav
to zwróć uwagę jaki problem miały nasze kochane ksenomorfy z dwoma "strażnikami" (bo chyba tak nazywali te automatyczne karabinki stacjonarne?). Padał jeden za drugim i w końcu musiały grzecznie się wycofać. Mieliby kilkanaście takich strażników i po problemie. To pokazuje, że scenariusz każdej części musi zawsze im dawać duże fory, żeby mogły zaszaleć

Załoga nostromo miała tylko prowizoryczną broń, a Marines myśleli że lecą na bezpieczną misję zwiadowczą. Gdyby wiedzieli o Obcych to raczej zamknęli by transportowiec po wyjściu oddziału itp.

W Alien: Anioły Apokalipsy opracowano feromon dzięki któremu Xeno nie atakowali ludzi, jednak wszystko popsuły narodziny JockeyAliena.

Q__:
że impakt Camerona na rzeczone universum (o ile - jak słusznie zauważasz - da się tu w ogóle mówić o universum i kanonie) był (z nielicznymi wyjątkami typu Alien3 czy paru komiksów) w sumie znacznie większy,

Zauważ że to właśnie Cameronowskie elementy pojawiają praktycznie w każdym późniejszym filmie, grze, komiksie... o obcych. Walkery, Marines, kolejne stadia obcych.

Q__:
Bez Camerona raczej niemożliwy byłby też - dość trwały, jak widać - mariaż Obcego z Predatorem*.

I to jest piękne. Gra o Obcych bez Predatora traci połowę uroku.
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 13 Lip 2014 22:09:44
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
A czy ten podręcznik jest bardziej kanoniczny nić gry AvP i Aliens?

Jest, w każdym razie, dość logiczny. Wiedza o istnieniu takich istot mogłaby bardzo popsuć kolonizacyjny biznes. Pchać się w bezludne nieznane? Czemu nie. Ale pchać się w nieznane, w którym czai się takie coś?

http://kraid2011.deviantart.com/art/Xenomorph-Want s-a-Hug-127830634

MarcinK:
Zauważ że to właśnie Cameronowskie elementy pojawiają praktycznie w każdym późniejszym filmie, grze, komiksie... o obcych. Walkery, Marines, kolejne stadia obcych.

Ależ wiem o tym... Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem.

MarcinK:
Gra o Obcych bez Predatora traci połowę uroku.

Owszem. Pytanie jednak czy wolimy podążyć za logiką - mającej niejakie ambicje, mimo horrorowo-rozwałkowej fabuły - opowieści czy za logiką gry? Bo te mogą być sprzeczne.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Aliens - jaka powinna być gra o obcych?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!