USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova - sesja
 Strona:  ««  1  2  3  ...  104  105  106  107  108  109  110  »» 
Autor Wiadomość
Bashir
Moderator
#3241 - Wysłana: 24 Wrz 2009 13:33:13
Eviva

La Roche nie spojrzał na przybyłą, cały czas miał głowę utkwioną w raportach.

- Odnoszę wrażenie, że Pani mi po prostu nie ufa. Jeżeli załoga nie ufa kapitanowi, to nie jest to załoga tylko zbiór jednostek pod przywództwem innej jednostki. Być może po prostu nie zdążyłem sobie takiego zaufania jeszcze zdobyć. W każdym razie komandor Chase powiadomił mnie, że odmawia Pani wykonania rozkazu, a ja chciałbym wiedzieć dlaczego.
Q__
Moderator
#3242 - Wysłana: 24 Wrz 2009 13:37:28
Jurgen

Caeli skończył się myć, ubrał. I spojrzał w swój PADD (jeśłi ma w pokoju terminal komputera to także tam). By sprawdzić ile czasu zostało mu do wahty i czy nikt nie ma dla niego żadnych wiadomości.
Eviva
Użytkownik
#3243 - Wysłana: 24 Wrz 2009 14:33:53
Bashir

Arana stała spokojnie, założywszy ręce za plecy.

- Odmawiam wykonania rozkazu sprzecznego z kodeksem etyki lekarskiej - odparła - Gdyby wydał mi pan rozkaz podania kardasjańskiemu jeńcowi trucizny w zastrzyku, tez bym odmówiła, i z tego samego powodu. Nie jest to kwestia zaufania, a zasad, które nie podlegają naginaniu.
Bashir
Moderator
#3244 - Wysłana: 24 Wrz 2009 14:56:23
Eviva

- Otóż myli się Pani. To jak najbardziej jest kwestia zaufania. - La Roche podniósł głowę i popatrzył uważnie na Aranę - Gdyby Pani je miała, wykonałaby Pani rozkaz, ufając że to jest właśnie najlepsze dla statku, jego załogi i dla Federacji. Pani jednak postrzega moje działania jako morderstwo z zimną krwią. Nie każę Pani nikomu wstrzykiwać trucizny. Potrzebna jest przykrywka. Całe szczęście, że została Pani lekarzem, a nie poszła do SI. Zapewne wysyłałaby Pani naszych agentów, bo wbrew zasadom jest tworzenie dla nich fałszywych tożsamości w tym fałszywych kart medycznych. Jeżeli Pani tego nie rozumie, najwyraźniej funkcja Głównego Oficera Medycznego obecnie przerasta Panią. Zapytam więc jeszcze raz: czy w dalszym ciągu odmawia Pani wykonania bezpośredniego rozkazu i jest gotowa Pani ponieść tego konsekwencje?
Eviva
Użytkownik
#3245 - Wysłana: 24 Wrz 2009 15:25:24
Bashir

- Proszę mnie nie brać pod włos. Co innego wyposażanie agentów w fałszywe dokumenty, a co innego poświadczenie nieprawdy przez lekarza z dyplomem i po przysiędze lekarskiej. Nie zrobię tego, choćby pan argumentował do końca świata. Może mnie pan wziąć za tyłek i powiesić na maszcie flagowym, ale nie potwierdzę lipnej epidemii. Prywatnie panu powiem, ze po czymś takim Korpus Medyczny odebrałby mi uprawnienia bez względu na okoliczności. A służbowo... prosze mnie zamknąć w brygu i mianować na moje miejsce doktora Sylara, może jego pan przxekona. Bo naszego AHM na pewno nie.
Bashir
Moderator
#3246 - Wysłana: 24 Wrz 2009 15:41:35 - Edytowany przez: Bashir
Eviva

Cisza przez pewien czas zaległa w gabinecie.

- Nie pozostawia mi Pani wyjścia. Chociaż szanuję Panią jako lekarza i osobę, jestem zmuszony zawiesić Panią w obowiązkach. Zobowiązuje Panią również do pozostania w swojej kwaterze do odwołania, niekontaktowania się z członkami załogi, czy personelem stacji. Ta rozmowa jak i rozmowa z komandorem Chasem musi również pozostać tajemnicą. To wszystko, może Pani odejść. Dodam jeszcze tylko, że czynię to z głębokim smutkiem i żalem.
Paradoks
Użytkownik
#3247 - Wysłana: 24 Wrz 2009 17:11:37
Jurgen
kanna

Chase zaczął wczytywać się we wstępne wyniki symulacji, wytknął też kilka drobnych uchybień i podzielił się kilkoma ogólnymi sugestiami. Cały czas uparcie ignorował Ta'nar.
Eviva
Użytkownik
#3248 - Wysłana: 24 Wrz 2009 17:43:14
Bashir

- Baju, baju, będziesz w Raju. - odparła Arana - Odmeldowuje się, kapitanie. Jakby co, bedę w kwaterze zgodnie z rozkazem.

Odwróciła się i wyszła.

- Szkoda, że przynajmniej nie zdążyłam zaadoptować jakiegoś vole'a - pomyślała - Zostanie mi oglądanie starej kolekcji programów rozrywkowych. Teraz to dopiero będą nudy.
RaulC
Użytkownik
#3249 - Wysłana: 24 Wrz 2009 17:52:22
Madame Pickard
Eviva


- Dziękuję Rosalindo. - Sylar uśmiechnął się.

W tym momencie wszedł AHM z informacją na temat wirusa i Sylar miał już zamiar powiedzieć coś nie nadającego się do publikacji. Powstrzymał się jedynie ze względu na Rosalindę.
Eviva
Użytkownik
#3250 - Wysłana: 24 Wrz 2009 17:55:51
RaulC

- Przykro mi, doktorze - powiedział AHM - To zupełnie zwyczajna grypa, ziemska czy andoriańska, wszystko jedno, bo to taki sam wirus. Może być zabójcza jedynie w szczególnych przypadkach.
RaulC
Użytkownik
#3251 - Wysłana: 24 Wrz 2009 18:11:53
Eviva

- Leonardzie, pomóż mi przejść do gabinetu. Ktoś musi napisać raport. - Poprosił Sylar nieco zbolałym głosem.
Eviva
Użytkownik
#3252 - Wysłana: 24 Wrz 2009 18:17:55
RaulC


- Oczywiście, doktorze.
RaulC
Użytkownik
#3253 - Wysłana: 24 Wrz 2009 18:38:53
Jurgen
<mam nadzieję, że udalo im się doczłapać do gabinetu?>

Eviva
- Dziekuję Leonardzie. - Powiedział Sylar gdy usiadł w fotelu. - Wróć teraz proszę do pacjentów. Wygląda na to, że Arana prędko tu nie zawita.

Gdy został sam zaklął szpetnie i wziął się za pisanie raportu o stanie swojego zdrowia. Nie miał skrupułów i ubarwił go co nieco.
Eviva
Użytkownik
#3254 - Wysłana: 24 Wrz 2009 18:44:37 - Edytowany przez: Eviva
Arana dotarła do swej kwatery i zamknęła się w niej. Nadała krótką wiadomość do ambulatorium, opisując zaistniałą sytuację. Potem powiedziała brzydkie słowo, po namyśle dodała jeszcze dwa, zdjęła mundur i w samej seksownej bieliźnie położyła się na łóżku przed ekranem projektora.
kanna
Użytkownik
#3255 - Wysłana: 24 Wrz 2009 19:40:19
Ta'nar, oparta o ścianę, obserwowała prace osób w Labolatorium, ale tak naprawde interesował ja Chase. Nie planowała dac się zbyć tym razem.
- Kiedyś stąd wyjdzie ... - pomyslała.
W końcu zacznie z nią rozmawiac. Choćby po to, żeby się jej pozbyć.
Jurgen
Moderator
#3256 - Wysłana: 24 Wrz 2009 20:37:16
RaulC
Eviva

[Dobra - bo były jakies problemy ze słuchem Sylara;)) przyjmujemy, że Sylar nie wiedział, że Arana została odesłana do swojej kwatery, ale ponieważ poszła "na dywanik" to ma takie przeczucie. Faktem jednak jest, że Sylar nie powinien tego wiedzieć. Ewentulanie Eviva może przeedytować któryś ze swoich postów tak, by AHM poinformował Sylara o wyjściu Arany do kapitana.]

Sylar oczywiscie doszedł do gabinetu.

Q__

Nie ma żadnych wiadomości, natomiast system wacht się załamał, więc nie ma żadnej rozpiski. Zresztą i tak wszyscy będą mieli wolne. Zresztą, Zipok spła ledwie kilka godzin.
Eviva
Użytkownik
#3257 - Wysłana: 24 Wrz 2009 20:41:26
Jurgen
<zrobione!>
Bashir
Moderator
#3258 - Wysłana: 24 Wrz 2009 21:02:29
La Roche w przypływie złości zrzuca PADDem o ścianę gabinetu. Uspokoiwszy się nieco idzie szybko do ambulatorium.

[... żeby nie przedłużać...]

Na miejscu La Roche zwrócił się do AHM:

-Dr , czy dr Sylar jest w stanie podjąć służbę.
Jurgen
Moderator
#3259 - Wysłana: 24 Wrz 2009 21:04:27
Eviva

[Niech AHM sam oceni, stan Sylara znasz]
Eviva
Użytkownik
#3260 - Wysłana: 24 Wrz 2009 21:05:21
Bashir

- Jeśli jest taka konieczność - odparł powściągliwie AHM - Odradzam jednak takie rozwiązanie, gdziez doktor Sylat dopiero co oprzytomniał po bardzo ciężko przebytej chorobie. Może dojść do powikłań.
Bashir
Moderator
#3261 - Wysłana: 24 Wrz 2009 22:00:29
La Roche spojrzał na pacjentów, nie dostrzegłszy wśród nich doktora spytał:

-A gdzie w tej chwili jest dr Sylar?
Q__
Moderator
#3262 - Wysłana: 24 Wrz 2009 22:04:56
Jurgen

Zipok widząc, że nikt od niego nic nie chce, co stanowiło pewną odmianę po nerwówce ostatnich godzin, skopiował sobie "pracę" do PADDa i udał się coś przekąsić.
Eviva
Użytkownik
#3263 - Wysłana: 24 Wrz 2009 22:07:06
Bashir

- Dr Sylar jest w gabinecie naczelnego lekarza. Pisze raport.
Bashir
Moderator
#3264 - Wysłana: 24 Wrz 2009 22:23:19
Eviva

- Pójdę z nim porozmawiać, proszę poczekać.

RaulC

La Roche wchodzi do gabinetu, usiadł.

-Jak się pan czuje doktorze?
Eviva
Użytkownik
#3265 - Wysłana: 25 Wrz 2009 18:19:58 - Edytowany przez: Eviva
Tymczasem Arana wyłączyła projektor, ledwie go włączywszy. Nie miała ochoty na rozrywkę. po namysle usiadła, siegnęła po padd i zaczęła pisać zaległy list do Kesy.

- Moja droga siostro.
Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko gra. U mnie w porządku. Siedzę właśnie w areszcie domowym za odmowę wykonania rozkazu... zniszczyłam możliwość zaprzyjaźnienia się z bardzo sympatycznym dziwakiem... i udało mi się zrazić do siebie jedną z najwartościowszych członkiń załogi. Czyli mieszczę się w normie...
Eviva
Użytkownik
#3266 - Wysłana: 26 Wrz 2009 08:17:08
Ambulatorium

AHM zbadał wciąż pozostającego w śpiączce Michałowa i odnotował, że jego odczyty zaczynają wykazywać tendencje do zwyżkowania.
Jurgen
Moderator
#3267 - Wysłana: 26 Wrz 2009 20:55:59
Q__
Alucard


Zipok dotarł do mesy, gdzie - o ile dobrze pmiętam - jest Thiz.

Eviva
Bashir
Madame Picard
RaulC
Biter


Stan Michałowa był już wcześniej stabilny, teraz zaś porucznik zaczął się wybudzać.

Leila
Maura


Chor. Salan i chor. T'Lenra zostały dostarczone na DS9 przez wolkański okręt naukowy i mają zgłosić się do kom. Sisko.
Maura
Użytkownik
#3268 - Wysłana: 26 Wrz 2009 21:53:33
Salan przelotnie zerknęła na idącą po lewej chor.T'Lenrę [Leila: wnioskuję, że lecąc jednym okrętem, zdążyły wymienić podstawowe informacje], po czym nieznacznie zwiększyła tempo.

Jurgen
[Kiedy dotrą?]
Q__
Moderator
#3269 - Wysłana: 26 Wrz 2009 22:03:38
Jurgen
Alucard87

Caeli zreplikował swoim zwyczajem coś z kuchni cardassińskiej. Polożyl przed sobą PADD i w milczeniu zaczął jeść jednocześnie usiłując czytać (czy też czytać jednocześnie usiłując jeść).
RaulC
Użytkownik
#3270 - Wysłana: 27 Wrz 2009 15:58:05
Bashir

- Dziękuję kapitanie. Jeszcze jestem trochę słaby, ale nie jest źle. Własnie piszę dla pana raport. - Odpowiedział Sylar podnosząc wzrok znad ekranu komputara na dźwięk głosu La Roche'a
 Strona:  ««  1  2  3  ...  104  105  106  107  108  109  110  »» 
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova - sesja

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!