USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova - sesja
 Strona:  ««  1  2  ...  100  101  102  103  104  ...  109  110  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#3031 - Wysłana: 14 Wrz 2009 21:42:32
Madame Picard

- Zrobię jedno i drugie - uśmiechnęła się Arana i zmieniła temat - Poczęstuj się ciasteczkami, kochana, i powiedz mi, można tu trzymać takiego zwierzaczka? chciałabym mieć takiego ulubieńca. Kiedyś miałam kota, ale tak bardzo się do niego przywiązałam, że gdy zdechł, nie chciałam już brać drugiego.
Alucard87
Użytkownik
#3032 - Wysłana: 14 Wrz 2009 21:56:13
kanna

Może i znamy się krótko, pani porucznik - przerwał jej Thiz. Nie gwałtownie, ale stanowczo. Zaczął łagodnie - ale rozmawia pani z osobą, która, nie zagłębiając się w semantykę, można powiedzieć, ma trzy osobowości. Cztery, jeśli liczyć unikalny charakter symbionta. - Zawiesił głos, ale szybko zaczął - Może nie wiem dlaczego, ale jestem niemal pewien, że to nie do końca - powiedział z naciskiem - była Pani. Choć muszę przyznać - przez chwilę zdębiałem wtedy - łącznie z całym moim "zbiorowym intelektem" - uśmiechnął się.
Madame Picard
Moderator
#3033 - Wysłana: 14 Wrz 2009 21:57:03
Eviva

Rosalinda sięgnęła z apetytem po ciasteczka, a jedno podsunęła vole'owi pod pyszczek.
- Nie wiem, prawdę mówiąc. Po prostu znalazłam go na korytarzu i przygarnęłam. Ani por. Caeli ani Ju... komandor Steier nie mieli nic przeciwko temu, więc vole został u mnie. Z tego, co wiem, Michałow też sobie jednego wziął, tego, co teraz jest u mnie. Może przygarnij sobie któregoś z tych, które narobiły nam tyle kłopotów? Tych, co teraz siedzą w klatkach. Może któryś cię polubi.
Eviva
Użytkownik
#3034 - Wysłana: 14 Wrz 2009 22:01:42 - Edytowany przez: Eviva
Madame Picard

- Chętnie. Nie chcę sie wtrącać, ale omal nie powiedziałaś "Jurgen". Polubiłaś go, prawda? Nie wstydź się tego, on tylko po wierzchu jest taki zimny. Naprawde to porządny, uczciwy facet i bardzo miły, gdy pozna sie go bliżej.
Madame Picard
Moderator
#3035 - Wysłana: 14 Wrz 2009 22:13:10
Eviva

Rosalinda zaczerwieniła się i wbiła wzrok w stolik.
- Wiem, że jest miły, bardzo miły. I jest wspaniałym dowódcą - wymamrotała w końcu. - Wiesz, jaki był opanowany, jak atakowali nas ci Kardasjanie? Imponuje mi bardzo... Jest taki...
Przerwała i zagryzła wargi. Nagle wstała i powiedziała:
- Zresztą nieważne. Na pewno jesteś bardzo zajęta, a ja ci przeszkadzam gadając głupoty. Pójdę już.
kanna
Użytkownik
#3036 - Wysłana: 14 Wrz 2009 22:16:48
Alucard87

Ta'nar odetchneła z ulgą i widac było jak spada z niej napięcie.

- Nie sądziłam... nie miałam pojecia - potarła twarz dłońmi i powiedziała juz spokojniejszym głosem- przepraszam, zwykle nie zachowuję się jak kretynka.
- Ale ma pan rację.. wtedy nie byłam sobą. Znaczy, byłam w sensie.. w każdym razie chodzi mi o to, że nie chiałam, żeby poczuł sie pan nieswojo. Lub w jakikolwiek sposób zmanipulowany. Przepraszam
.
Alucard87
Użytkownik
#3037 - Wysłana: 14 Wrz 2009 22:59:30 - Edytowany przez: Alucard87
Nie ma za co, naprawdę. - uśmiechnął się, z dziecięcą niewinnością zaproponował - może frytkę? I bardzo proszę, Cobin jestem - to mówiąc, wysunął do niej dłoń - "zwyczajny, ziemski gest, a bywał potężniejszy niż salut wolkański..."
kanna
Użytkownik
#3038 - Wysłana: 14 Wrz 2009 23:12:47
Alucard87

Ta'nar uścisneła dłoń Thiza.
- Ta'nar - powiedziała patrząc na niego - frytke chętnie. Ostatnio ciągle się u Ciebie dożywiam - zaśmiała się, wyciągając palcami frytkę z talerza Thiza.
Alucard87
Użytkownik
#3039 - Wysłana: 14 Wrz 2009 23:47:11
Racja, racja. Na zdrowie. W naszym zawodzie trzeba się mocno najeść, żeby nie paść ze zmęczenia. I stresu. A, właśnie, co tam ciekawego w sferach dowódczych? Bo u mnie na dole - tu jego głos nabrał nieco prześmiewczego tonu - próbował udawać solidnie wkurzonego, choć uśmiechał się szeroko - przez tych gałganów ciągle coś wybucha...
Eviva
Użytkownik
#3040 - Wysłana: 15 Wrz 2009 07:06:50
Madame Picard

- Ależ nie przeszkadzasz. Zawsze możesz tu wpaść, no chyba że bedzie jaki kryzys i zawali mnie lawina pacjentów. Tego malucha też możesz ze sobą brać.
kanna
Użytkownik
#3041 - Wysłana: 15 Wrz 2009 09:59:56 - Edytowany przez: kanna
Alucard87

Ta'nar wyciągnęła sobie kolejna frytkę.
- Wbrew temu, co sadzisz, do wiekszości informacji nie jestem dopuszczana - powiedziała - pełen obraz maja tylko Kapitan i komandorzy Steier i Chase.
- Ciągle cos wybucha mówisz.. do maszynowni nie chadzam, ale na statku atmosfera jest nerwowa, ludzie niedoinformowani. Ci Kardasjanie ich niepokoją. Duzo się dzieje, ale na szczęście wygląda na to, że wypadek Kapitana BYŁ wypadkiem.
Popatrzyła na Thiza z uwagą
- Jak myślisz, czy kiedy na ds9 dolecimy to cos sie wyjaśni?
Madame Picard
Moderator
#3042 - Wysłana: 15 Wrz 2009 10:30:05
Eviva

- Dzięki. Jesteś dla mnie bardzo miła. - uśmiechnęła się Rosalinda. - I pamiętaj o tym, co ci powiedziałam. Na razie.
Po czym wyszła z ambulatorium i wróciła do swojej kwatery.
Bashir
Moderator
#3043 - Wysłana: 15 Wrz 2009 12:02:00
La Roche poprosił ochronę by poczekała na zewnątrz. Kiedy tamci wyszli odezwał się do Gereka:

- Jestem kapitan Eric La Roche, spotkaliśmy się już w ambulatorium. Mojego pierwszego oficera, komandora Steiera, pan już zna. To jest chorąży T'Shan. Proszę usiąść.
Alucard87
Użytkownik
#3044 - Wysłana: 15 Wrz 2009 17:36:40
kanna

- Mam nadzieję, choć ja pewnie dowiem się ostatni. Pewnie nawet nie zejdę na stację, tyle jest do naprawiania...
Darnok
Użytkownik
#3045 - Wysłana: 15 Wrz 2009 19:04:54
[MG, kiedy zaczyna się kolejna zmiana? z tego, co widzę, to wiele osób chyba na trzy warty gra :D]
kanna
Użytkownik
#3046 - Wysłana: 15 Wrz 2009 21:07:41
Alucard87

- Może podesla nam jakies wsparcie ze stacji.. a czemu tak się wszystko sypie? przeciez to swieży statek...
Eviva
Użytkownik
#3047 - Wysłana: 15 Wrz 2009 21:13:36
Po wyjściu Rosalindy Arana myślała jakis czas usilnie nad sprawą Chase'a, potem dotknęła komunikatora i nadała krótko:

- =/\= Pani Ta'nar proszona jest o kontakt osobisty z lekarzem naczelnym

Dobrała się już wcześniej do kartoteki Chase'a i musiała przyznać sama przed sobą, że zadanie będzie bardzo trudne. Musiała powiadomić o tym Doradcę.
Jurgen
Moderator
#3048 - Wysłana: 15 Wrz 2009 21:26:30
FEDERACYJNE MSZ STRACIŁ ZAINTERESOWANIE GRĄ, WIĘC BĘDZIEMY MUSIELI JAKOŚ JEGO POSTAC USUNĄĆ. nA RAZIE JA GO PRZEJMĘ, A POTEM ZASTANOWIĘ SIĘ, CO DALEJ ZROBIĆ

Darnok
Alucard


Chyba każdy zdążył już się przespać, bo mieliśmy przeskok czasowy. następnej zmiany nie będzie na razie, bo jak zawiniemy do DS9, to załoga będzie miała troche wolnego.

Bashir
Paradoks

Kardassianin usiadł.
- Nazywam sie Gerek, kapitanie i byłem członkiem demokratycznych władz Kardassi - odpowiedział - W czym moge panu pomóc?
Bashir
Moderator
#3049 - Wysłana: 15 Wrz 2009 21:41:36
Jurgen

- W tym.

La Roche szybkim ruchem wprawił PADD w ruch, który po gładkim stole przemknął wprost do Gereka.

-To wygląda jak jeden z Waszych szyfrów. Potrafi Pan to odczytać?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#3050 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:03:01 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Bashir

- Niestety, ta wiadomość jest zakodowana przez specjalny szyfrogram Kasty Obsydianowej, nawet sami niżsi ranga oficerowie Kasty go nie znają...
Paradoks
Użytkownik
#3051 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:19:19 - Edytowany przez: Paradoks
Jurgen
Bashir
FederacyjneMSZ


W tym momencie do sali konferencyjnej wpadł Chase.
- Dzień dobry - mruknął sam do siebie i nie zwracając większej uwagi na nietypowego, kardasjańskiego gościa zajął miejsce. Zdziwienie jego osobą dotarło do niego dopiero chwilę później.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#3052 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:23:20
Paradoks

Witam równie serdecznie....
Alucard87
Użytkownik
#3053 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:23:46
kanna
- No właśnie, świeży. Pierwszy w swojej klasie. To, że coś gdzieś strzeli, było pewne już w doku. Ale aż tyle awarii, to nawet klasa Constitution nie miała... Żeby naprawić samą halę transporterów trzeba będzie trzy czwarte sekcji rozebrać.
Bashir
Moderator
#3054 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:24:06 - Edytowany przez: Bashir
FederacyjneMSZ

La Roche skinął głową Chaseowi.

-Zdaje Pan sobie sprawę, że jeżeli Federacja nie udzieli Panu azylu to zostanie Pan odesłany na Kardasję, gdzie jak sam Pan wie najlepiej, wyroki są zawsze takie same. Nie chcę Pana straszyć, przypominam tylko Pana sytuację.

La Roche zrobił pauzę licząc po cichu na to, że być może jednak Gerek zna ten szyfr. Podjął jednak dalej wątek:

-Zechciałby Pan więcej nam powiedzieć o sobie I swojej działalności w Maquis?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#3055 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:30:14
Bashir

To będzie tylko strata dla Federacji, zabito mi wszystkie najbliższe mi osoby, więc jest mi to obojętne.........

uśmiechnął się szczerze...


A co do mojej kariery

Jak pan zapewne wie, byłem Legatem w 3.Kaście, która stacjonowała na Bajor. Brałem udział w wojnie z Federacją....ma pan coś do picia??
Bashir
Moderator
#3056 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:46:32
FederacyjneMSZ
Jurgen
Paradoks


-Zatem nam obu zależy żeby Pan żył.

Następnie popatrzył w stronę T'shan:

-Mogę panią prosić o podanie "czegoś" dla naszego gościa, i gorącą Earl Grey dla mnie?


Przeniósł swój wzrok z powrotem na Kardasjanina:

-Proszę kontynuować...
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#3057 - Wysłana: 15 Wrz 2009 22:58:14
Gerek wypił i kontynuował swój wywód..

W 2367 roku miałem zostać wysłany na główny front, ale odmówiłem, zostałem deputowanym Rady Detapa. Spotkałem kilku życzliwych mi osób, które miały podobne poglądy i wspólnie utworzyliśmy frakcje liberalną. Dzięki naszej inicjatywie, Bajor odzyskał wolność dwa lata później mimo nacisków ze strony Najwyższego Dowództwa oraz Kasty. W imieniu Rady ja i mój zastępca negocjowaliśmy warunki zawieszenia broni, wyznaczenia granic. Tak powstała Strefa Zdemilitaryzowana. W imieniu Rady mieliśmy prowadzić tajne negocjacje z Federacja....a to jest ściśle tajne niestety..... Ale Kasta wiedziała o wszystkim. 3/4 frakcji zostało zlikwidowane, zabijano deputowanych, ich rodziny. Tajna akcja Kasty, Kryptonim- > Metlek...... Musiałem uciekać.... coś jeszcze??
Bashir
Moderator
#3058 - Wysłana: 15 Wrz 2009 23:10:42
- I uciekł Pan do Maquis ? Nie lepiej od razu było prosić o azyl w Federacji ?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#3059 - Wysłana: 15 Wrz 2009 23:15:10
Bashir

Miałem nadzieje, że mogłem zmienić coś na Kardasji, ale okazało się że jestem sam. Maquis było za słabe by zabić wyższych rangą oficerów Dowództwa, mimo kilku udanych zamachów.....Ale Kasta mnie namierzyła. Więc musiałem uciekać...Na Kardasji nie dzieje się dobrze. Federacja musi się tym problemem zająć....
Bashir
Moderator
#3060 - Wysłana: 15 Wrz 2009 23:22:33
FederacyjneMSZ

- Być może. Niestety nie ja jestem władny to oceniać. W tej chwili lecimy w stronę Deep Space Nine, czy też jak Pan woli Terok Nor. Zapewne w czasie naszego pobytu będzie podjęta decyzja co z Panem dalej zrobić. Niestety to już nie zależy ode mnie. - Zmienił pozycję , położył obydwie ręce na stole nachylając się, jakby uważniej chciał usłyszeć odpowiedź na kolejną sytuację:

- W tej chwili bardziej mnie interesuje mnie Pana kariera w Maquis. Badamy przypadki zaginięcia różnych frachtowców w okolicy. Co Pan wie na ten temat?
 Strona:  ««  1  2  ...  100  101  102  103  104  ...  109  110  »» 
USS Phoenix forum / Gry / ST: Nova - sesja

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!