USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / luźniutkie rozmóweczki o gierkach
 Strona:  ««  1  2  ...  6  7  8  9  10  ...  15  16  »» 
Autor Wiadomość
Poklok
Użytkownik
#211 - Wysłana: 4 Gru 2009 14:44:56
Q__

Ja pamiętam, że zagrywałem się w Contrę. To było coś;)
Christof
Użytkownik
#212 - Wysłana: 4 Gru 2009 15:52:32
Poklok

Moim pierwszym sprzętem do grania był Pegasus więc przy Contrze też spędziłem wiele godzin A chyba jeszcze więcej przy Adventure Island 3
Q__
Moderator
#213 - Wysłana: 8 Gru 2009 11:01:52
Q__
Moderator
#214 - Wysłana: 19 Gru 2009 19:42:06 - Edytowany przez: Q__
Czy zgadzacie się, że były najfatalniejsze? A może macie inne typowania?
http://gry.wp.pl/galeria/najgorsze-gry-roku,178993 /1.html

EDIT: coś dla prawdziwych Wikingów, czyli zabawa... runami:
http://www.esensja.pl/gry/recenzje/tekst.html?id=8 781
Jurgen
Moderator
#215 - Wysłana: 2 Maj 2010 22:49:42
Ciekawy artykuł:

http://gamecorner.pl/gamecorner/1,102651,7820606,M onologi_i_dialogi__czyli_dlaczego_filmy_na_podstaw ie.html

Tylko nie bardzo rozumiem, dlaczego nie było nic o mortalu...
Pah Wraith
Użytkownik
#216 - Wysłana: 2 Maj 2010 23:00:05
Angry Video Game Nerd - recenzje gier video z lat 80tych po linii Confused Matthew, ale dużo dynamiczniej, zabawniej i zdecydowanie z uwagi na "dorosłe" słownictwo (bardzo dużo bardzo kolorowych metafor odwołujących się do świata zwierzęcego) powyżej 18 roku życia
http://www.youtube.com/user/JamesNintendoNerd
Q__
Moderator
#217 - Wysłana: 12 Maj 2010 00:33:41
Chronomaster - gra będąca ostatnim dziełem R. Zelazny'ego (sic!):
http://en.wikipedia.org/wiki/Chronomaster
Maveral
Użytkownik
#218 - Wysłana: 12 Maj 2010 09:50:04
Ciekawe czy graliście w najbardziej startrekową grę z poza gier o samym Star Treku - Imperium Galactica II? Uwielbiam tę grę. Uwielbiam tworzyć federację planet, sojusze, szpiedzy, wojny, bitwy oraz wątki fabularne... coś mi się zdaje, że twórcy tej gry wzorowali się choć po części na Star Treku ;)
Poklok
Użytkownik
#219 - Wysłana: 16 Maj 2010 20:37:30
Niedawno odkryłem świetną, ale mało w Polsce znaną kosmiczną strategię: Sword of the Stars. Na pierwszy rzut oka ma dość uproszczone zasady, główny nacisk położono na wynajdywanie kolejnych technologii, które umożliwią nam projektowanie i budowanie coraz potężniejszych okrętów i wysyłanie ich do walki. Jednak możliwych ścieżek rozwoju jest naprawdę dużo, drzewko technologii jest trochę inne przy każdej rozgrywce, ras jest dużo i każda wyraźnie różni się od innych, a przede wszystkim - gra niesamowicie wciąga. Najbardziej rozbudowane demo jest do pobrania np. tutaj:

http://www.idg.pl/ftp/gry_7157/Sword.of.the.Stars. Collector.s.Edition.Demo.1.5.2.html
jasiek1
Użytkownik
#220 - Wysłana: 16 Maj 2010 21:41:57
Osobiście z takich kosmicznych gier turowych lubię serię Master of Orion. 3 według mnie polega na tym samym co kolega wyżej zaprezentował
Poklok
Użytkownik
#221 - Wysłana: 16 Maj 2010 22:24:46
jasiek1

Z Master of Orion grałem tylko w trzecią część, która była, niestety, prawie niegrywalna. Ten interfejs, ten przerost formy nad treścią, przebajerzony rozwój technologiczny, kiepściutka AI, słabo rozwiązana walka kosmiczna... Sword of the Stars jest IMO duuużo lepszy, do tego wyraźnie prostszy w obsłudze, choć daje graczowi niewiele mniej możliwości niż MoO 3.
jasiek1
Użytkownik
#222 - Wysłana: 17 Maj 2010 17:27:41
Trzeba mocno spatchować i wtedy da się jakoś grać
Q__
Moderator
#223 - Wysłana: 25 Maj 2010 02:20:00
Sh1eldeR
Użytkownik
#224 - Wysłana: 25 Maj 2010 03:20:27 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Q__
Nie bardzo mi się podoba zastosowana przez nich metryka. Adrenalina? Skąd pomysł, by mierzyć seks poziomem adrenaliny? Specem w tym nie jestem, ale wydaje mi się to mało sensowne. Gdyby jeszcze chodziło np. o szybki numerek w windzie, czy coś innego, ale w ostrym trybie. Tymczasem seks równie dobrze może być spokojny i bardziej... relaksacyjny i wcale mnie nie dziwi, że poziom adrenaliny wtedy aż tak bardzo nie skacze. Może powinni zmierzyć poziom endorfin, czy coś.

Zresztą, w artykule piszą, że 82% facetów zadeklarowało, że woli jednak "spędzić czas" z dziewczyną. To, że u większości z nich poziom adrenaliny nie skakał tak jak przy grach może świadczyć o jednej z dwóch rzeczy:
1) Kłamali i faktycznie wolą grać (ale oczywiście facetowi nie wypada tak powiedzieć).
2) Mierzenie preferencji/przyjemności przy pomocy poziomu adrenaliny jest tu kompletnie nieadekwatne.

No chyba że biedni faceci trafili na takie dziewczyny, które nie dawały im spokoju co najmniej trzy razy dziennie. I nie pozwalały grać w gry. Wtedy ci jakże nieszczęśliwi i pechowi panowie po cichu cieszyli się, że wreszcie mają chwilę spokoju od tego cholernego seksu i mogą sobie pograć w... Super Mario Galaxy (lol!).
Darnok
Użytkownik
#225 - Wysłana: 25 Maj 2010 22:03:39 - Edytowany przez: Darnok
Sh1eldeR
Użytkownik
#226 - Wysłana: 25 Maj 2010 22:35:21 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Darnok
Miałem o tym napisać .

Gra bardzo ciekawa głównie z dwóch powodów, póki co. Te dwie rzeczy odróżniają ją od słynnej EVE Online.

Po pierwsze, w odróżnieniu od innych MMO nie ma tu żadnych sztucznych skillów, ras, ani niczego takiego. Jedyny skill jaki się liczy, to skill ludzkiego gracza -- jego sprawność. Bo nie jest tu tak, że klikamy na przeciwnika, a nasz statek automatycznie w niego celuje i strzela...

Nie! Tutaj celować trzeba ręcznie. To jest o tyle fajne, że Infinity od strony gracza będzie "skill-based", a nie "time-based". Normalnie by być dobrym w jakieś MMO potrzeba po prostu spędzić przy nim mnóstwo czasu. Tutaj gdy ktoś ma talent i będzie spędzał czas dobrze, to wystarczy mu np. godzina dziennie -- i będzie dorównywał kolesiom, co grają 8 godzin dziennie. Bo ludzkie możliwości mają swoje granice. Mówię to jako były (pseudo) pro gracz w grę FPP, która była bardzo "skill-based".

Także takie coś ma ogromny wpływ na czas, jaki spędzimy przy grze. Niektórzy mówią, że trzeba będzie siedzieć więcej, ale ja jestem pewny, że trzeba będzie siedzieć mniej. Znałem czołówkę polskich graczy w Quake'a i duża część z nich grała bardzo mało. A najlepsi gracze np. World of Warcraft grają non stop ;).

Druga rzecz to to, że kosmos jest ogromny i nieograniczony, ale można też latać... w atmosferze! Nie chodzi o samą wielkość skali, że systemy planetarne naprawdę dzielą całe lata świetlne. Chodzi o to, że można dosyć szybko dolecieć z niskiej orbity planety do któregoś z jej księżyców -- a to podróż na setki tysięcy kilometrów -- a potem można wrócić, wejść w atmosferę planety i polatać wśród kanionów szerokich na jedynie kilkadziesiąt metrów. Istnieją już symulatory lotu futurystycznymi pojazdami w atmosferze, istnieją już symulatory kosmiczne umożliwiające podróże po całym systemie planetarnym i poza nim. Ale tutaj mamy i jedno, i drugie.

Jest jeszcze trzecia rzecz. Bardzo fajna i rzadko spotykana, choć nie tak rewolucyjna. Fizyka newtonowska. Podobno nie będzie tu wszędobylskiego eteru, który sprawiał, że po kosmosie lata się jak w atmosferze. Nie -- tu żeby zahamować, trzeba będzie włączyć wsteczny ciąg. Czyli coś jak w legendarnym już I-War, ew. w Babylon 5 (serialu i grach). Lot w takich warunkach ciężko opanować, choć na pewno będzie można włączyć tryb wspomagania komputerowego (jak chyba we wszystkich tego typu grach). W nim komputer próbuje wyhamować nasz statek do zera gdy tylko wyłączymy ciąg. Przy małych prędkościach przypomina to lot w atmosferze, ale przy większych bezwładność jest tak duża, że lata się zupełnie inaczej niż w obecności powietrza.

Tryb wspomagania zawsze można też wyłączyć, choćby na chwilę. Stwarza to niesamowite możliwości taktyczne, widziane choćby w serialu Babylon 5 czy nBSG. Mamy wrogi myśliwiec na ogonie? Nie problem: wyłączamy główne silniki, włączamy manewrowe i lecąc wciąż w tym samym kierunku obracamy się o 180 stopni do tyłu. Strzelamy i po sprawie -- można obrócić nos z powrotem tam, gdzie lecimy.

Albo stary sposób z I-War na zaatakowanie dobrze bronionej stacji. Rozpędzić się do kilku tysięcy kilometrów na sekundę, wyłączyć silniki i ostrzelać nieruchomą stację podczas przelotu na dużej prędkości. Jeśli dorzucimy troszkę drobnych manewrów silniczkami manewrowymi, to na pewno stacja w nas nie trafi. A my wiemy, jakie manewry robimy, a poza tym stacja jest większa, więc spokojnie damy radę ją skutecznie ostrzelać.

Podsumowując, gra może być super. Nie pokazali jeszcze NPC-ów ani interakcji z innymi graczami, a to bardzo ważne. Ale pokazali już kilka asów. To wystarczy, by wzbudzić zainteresowanie. Czy spieprzą resztę, czy nie -- zobaczymy.

Tu bezpośredni link do filmiku na YouTube:
http://www.youtube.com/watch?v=h7eREddMjt4
Alucard87
Użytkownik
#227 - Wysłana: 25 Maj 2010 23:38:57
Darnok
Sh1eldeR

TAK!! TAK!! WRESZCIE DOCZEKAŁEM SIĘ!!! Freespace 2, trochę Treka, Trochę BSG, bitwy dużych okrętów w stylu HH i to wszystko massive multiplayer. AAAAAAAAA, już zbieram kasę na dożywotni abonament
Sh1eldeR
Użytkownik
#228 - Wysłana: 25 Maj 2010 23:59:15
Alucard87
A próbowałeś EVE? To też MMO w kosmosie, tyle że bardziej klasyczny i podobny do innych MMO. Fizyki newtonowskiej tam nie ma (ale we Freespace też nie ma), ale gracze łączą się w prawdziwe armady. Zdarzają się bitwy i po 100 okrętów po każdej ze stron. Każdy gracz dowodzi jednym okrętem, a różnica w wielkości i możliwościach poszczególnych typów jednostek jest porażająca. Zresztą zobacz sobie na ten duży obrazek zestawiający jednostki wszystkich 4 "ras":

http://wall.alphacoders.com/images/216/21605.jpg

Tych największych jest tylko kilka na świecie. Mniejsze to dreadnaughty i lotniskowce, też bardzo rzadkie. Normalny, dobry gracz który spędził trochę czasu w grze raczej nie wchodzi powyżej okrętu liniowego. A nawet mniejszy od niego krążownik liniowy jest olbrzymem w porównaniu do fregaty, od której każdy startuje (na tym obrazku fregaty mają po parę pikseli)...

Największy minus EVE dla Ciebie może być taki, że tu nie ma ręcznego celowania. Jest auto-aim i wszystko zależy od statystyk, które zależą od czasu spędzonego w grze.

W Infinity to Twoje umiejętności i zręczność będą się liczyły, co już jest znacznie bliższe np. doskonałemu FreeSpace'owi.

Też mam wrażenie, że pojedynki na działka i wymijanie rakiet będą przednią zabawą. Szczególnie gdy nie wystarczy tylko kliknąć. Trzeba będzie ręcznie dobierać wyprzedzenie i ręcznie odpalać po kolei wszystkie silniczki manewrowe. Ech .
Poklok
Użytkownik
#229 - Wysłana: 26 Maj 2010 19:39:13
Darnok

Brzmi ciekawie. Zobaczymy, jakie to będzie miało wymagania... i abonament.

Sh1eldeR:
Normalnie by być dobrym w jakieś MMO potrzeba po prostu spędzić przy nim mnóstwo czasu.

Co jest jednym z głównych powodów, dla których nie gram nawet w EVE.
Eviva
Użytkownik
#230 - Wysłana: 26 Maj 2010 19:46:26
Poklok:
Sh1eldeR:
Normalnie by być dobrym w jakieś MMO potrzeba po prostu spędzić przy nim mnóstwo czasu.

Co jest jednym z głównych powodów, dla których nie gram nawet w EVE.

Dlatego tez i ja nie biorę w tym udziału. Jednak wielu moich pacjentów bierze i widząc u mnie komputer błagają, by pozwolić im wejść na moment do netu, bop muszą coś tam w grze zrobić, a nie zdążą do domu na czas. Bardzo są zawiedzeni, gdy tłumaczę im, że nie mam netu w tym sprzęcie.
Poklok
Użytkownik
#231 - Wysłana: 26 Maj 2010 19:58:55
Eviva:
Dlatego tez i ja nie biorę w tym udziału. Jednak wielu moich pacjentów bierze i widząc u mnie komputer błagają, by pozwolić im wejść na moment do netu, bop muszą coś tam w grze zrobić, a nie zdążą do domu na czas. Bardzo są zawiedzeni, gdy tłumaczę im, że nie mam netu w tym sprzęcie.

To już prędzej jakiś OGame niż EVE
Eviva
Użytkownik
#232 - Wysłana: 26 Maj 2010 20:00:31
Poklok:
To już prędzej jakiś OGame niż EVE

Niewykluczone, zupełnie się na tym nie znam.
Alucard87
Użytkownik
#233 - Wysłana: 26 Maj 2010 20:23:18
Sh1eldeR:
że tu nie ma ręcznego celowania. Jest auto-aim i wszystko zależy od statystyk

O, to, to... zagrywałem się w FS2 i duchowych przodków tegoż (Elite, X-Wing), więc coś oparte na skill-ach a nie skill-u jest dla mnie beee
Darnok
Użytkownik
#234 - Wysłana: 26 Maj 2010 22:01:52
Eviva:
Niewykluczone, zupełnie się na tym nie znam.

Ty mówisz o grach przez przeglądarkę, a my o grach, które zajmują więcej miejsca i w szpitalnych warunkach ściągało by się z tydzień (pomijam fakt, że i tak by nie odpaliło...).
Q__
Moderator
#235 - Wysłana: 9 Paź 2010 14:41:19
Znany nam skądinąd W.O. wychwala gierczaną adaptację "Wiedźmina":
http://wyborcza.pl/1,76842,7701597,Moralnosc_w_grz e__czyli__Wiedzmin_2_.html
Scully
Użytkownik
#236 - Wysłana: 10 Paź 2010 11:40:33
Poklok:
Ja pamiętam, że zagrywałem się w Contrę. To było coś;)

Ja też rżnęłam w Contrę na Pegasusie! Najlepiej mi się grało oczywiście z jakimś towarzyszem dzierżącym drugi pad Najfajniejsze były śnieżne pola, z kolei nie lubiłam hangaru.

Z czasów dziecięco-przedkomputerowo-Pegasusowych pamiętam jeszcze Tanki (czołg z kilku pikseli, a tyle radości i patriotyzmu), Arkanoid i Donkey Kong.
Dragon
Użytkownik
#237 - Wysłana: 10 Paź 2010 14:36:32
Contra i Tanki, moje ulubione maleństwa z zamierzchłych czasów. Nie było nic lepszego jak tanki w dwie osoby
Adek
Użytkownik
#238 - Wysłana: 10 Paź 2010 16:04:40 - Edytowany przez: Adek
Darnok:
Ty mówisz o grach przez przeglądarkę, a my o grach, które zajmują więcej miejsca i w szpitalnych warunkach ściągało by się z tydzień (pomijam fakt, że i tak by nie odpaliło...).

A skąd ty wiesz, może medycy też mają jakieś takie swoje gry typu "EMERGENCY". Nie wiem, np chodzisz jako lekarz z giwerą i rozwalasz jakiś rzucających się na ciebie zarażonych jakąś wściekłą chorobą pacjentów.

Scully
Dragon

Ja też pamiętam takie gry z dzieciństwa, jak np jedną w tenisa albo np takie gry, które wgrywało się za pomocą specjalnego magnetofonu z kasety. (było ich trochę). Taki największy przełom to kojarzę wraz z wejściem systemu Windows 95. Te gierki na nich to już było coś, jak np Duke Nukem 3d. http://www.youtube.com/watch?v=kox5J6oATJ4&feature =player_embedded#!
The_D
Użytkownik
#239 - Wysłana: 10 Paź 2010 20:37:18
A ja jakiś czas temu kupiłem sobie coś takiego i w stare gry gram sobie w drodze do pracy albo pociągu.
Q__
Moderator
#240 - Wysłana: 14 Lis 2010 20:09:34
Lista najciekawszych RPGów ostatniej dekady:
-na polskim:
http://esensja.pl/gry/publicystyka/tekst.html?id=8 777
-i zachodnim rynku:
http://esensja.pl/gry/publicystyka/tekst.html?id=1 0698
 Strona:  ««  1  2  ...  6  7  8  9  10  ...  15  16  »» 
USS Phoenix forum / Gry / luźniutkie rozmóweczki o gierkach

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!