USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / luźniutkie rozmóweczki o gierkach
 Strona:  ««  1  2  3  ...  10  11  12  13  14  15  16  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#331 - Wysłana: 29 Sty 2014 00:13:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Silniejsza jednostka (nie tylko fizycznie, ale także psychicznie) może mieć skłonności do dominacji i nie zawsze są to mężczyźni

Zaraz... Jednostka taka już - de facto - dominuje, bo jest silniejsza.

Jeśli natomiast chce dominować w stężeniu tak patologicznym, jak w podanym przykładzie to już jest z nią coś mocno nie tak.

Mav:
Natomiast afera z butami jest unikalna dla kultury islamskiej, a nie wynika ze zwierzęcych instynktów, że tak się wyrażę.

Po kolei, rozłóżmy rzecz na czynniki pierwsze.
Fakt 1. W kulturze arabskiej zdejmowanie butów w czyjejś obecności jest niemile widziane. (Ergo: między kulturalnymi Arabami do takiego epizodu nie dojdzie, bo nikt normalny nie będzie starał się prowokować.)
Fakt 2. Osoba kulturalna i na jakimkolwiek poziomie intelektualnym jadąc gdzieś stara się poznać podstawy norm kulturowych swoich gospodarzy, by uniknąć różnych scysji.
Fakt 3. Wiadomy Algierczyk nie zadał sobie trudu opisanego punkt wcześniej (nie przyszło mu to do głowy lub usiłował być "ponad to"), czym sam wystawił sobie świadectwo... osoby nie panującej nad zwierzęcymi instynktami, że tak się wyrażę... bo bezrefleksyjnej...*

* Identyczne wystawił by sobie Polak zdejmujący buty w Algierii, a następnie reagujący groźbami i agresją na kulturalną prośbę, by nie naruszał tamtejszego ładu kulturowego. To, że mogłoby się to dla niego skończyć znacznie boleśniej, to inna rzecz...

Mav:
Obrona potomstwa przed niebezpieczeństwem, a chęć dominacji nad partnerem, to dwa różne zjawiska psychologiczne.

Mówiliśmy o agresji. Widać stąd, że kobieta walcząca o swoje potomstwo nadaje się już na wojnę.
Mav
Użytkownik
#332 - Wysłana: 29 Sty 2014 00:36:56
Odpowiedz 
Q__:
Zaraz... Jednostka taka już - de facto - dominuje, bo jest silniejsza

Chodzi o dominacje w związku, a przecież ktoś silny może byc ugodowy, skłonny do kompromisów...

Q__:
Po kolei, rozłóżmy rzecz na czynniki pierwsze

Wszystko fajnie, ale kultura, jaką on reprezentuje, jest skrajnie nietolerancyjna i narzuca swoją filozofie życiową, dlatego ten przypadek jest odbierany w szerszej skali, bo potwierdza zjawisko, ktore szerzy sie w Europie.

Q__:
Mówiliśmy o agresji. Widać stąd, że kobieta walcząca o swoje potomstwo nadaje się już na wojnę.

Ale to jest chwilowy dopływ adrenaliny i mobilizacja.
Q__
Moderator
#333 - Wysłana: 29 Sty 2014 01:14:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Chodzi o dominacje w związku, a przecież ktoś silny może byc ugodowy, skłonny do kompromisów..

Tylko teraz pytanie czy związek musi mieć stronę dominującą, czy nie może być partnerstwem?

Mav:
Wszystko fajnie, ale kultura, jaką on reprezentuje, jest skrajnie nietolerancyjna i narzuca swoją filozofie życiową, dlatego ten przypadek jest odbierany w szerszej skali, bo potwierdza zjawisko, ktore szerzy sie w Europie.

Znów rozłóżmy na czynniki pierwsze.
1. Kultura arabska miała historycznie wiele obliczy (w dawnych wiekach bywała zgoła bardziej tolerancyjna od ówczesnej europejskiej), a i dziś jest niejednolita.
2. Owszem są w obecnym stanie kultury arabskiej b. liczne, niepokojące symptomy, co tu kryć.
Przyjrzyjmy się jednak tej kulturze z bliska:
http://intersci.ss.uci.edu/wiki/eBooks/MidEast/BOO KS/The%20Arab%20World%20Barakat.pdf
Zanim zaczniemy się przesadnie ekscytować pewnymi - na dziś stanowiącymi w Europie groźną, acz marginalną egzotykę - sytuacjami.

Mav:
Ale to jest chwilowy dopływ adrenaliny i mobilizacja.

A to ktoś cały czas leci na wysokiej adrenalinie? Znasz takie przypadki? Pomijam zaburzenia hormonalne...
Mav
Użytkownik
#334 - Wysłana: 29 Sty 2014 02:18:27 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Tylko teraz pytanie czy związek musi mieć stronę dominującą, czy nie może być partnerstwem?

Nawet powinen być partnerstwem, ale to ciągle nie ma nic wspólnego z ideologią gender (gender skupia sie na życiu publicznym - praca, polityka, a nie relacjach między partnerami).

Q__:
Przyjrzyjmy się jednak tej kulturze z bliska

Szkoda mi czasu na zagłębianie się w szczegóły tej kultury. Nie darze jej sympatią, delikatniw mówiąc.

Q__:
A to ktoś cały czas leci na wysokiej adrenalinie? Znasz takie przypadki? Pomijam zaburzenia hormonalne...

Nie, ale to, że ktoś rzuci się do obrony swoich bliskich w niebezpiecznej sytuacji nie oznacza, że nadaje się do bycia żołnierzem czy policjantem, który regularnie obcuje z zagrożeniem i stresem
Q__
Moderator
#335 - Wysłana: 29 Sty 2014 07:53:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
ale to ciągle nie ma nic wspólnego z ideologią gender (gender skupia sie na życiu publicznym - praca, polityka, a nie relacjach między partnerami)

No nie do końca, bo partnerskie relacje w przestrzeni publicznej jakoś przekładają się na relacje w związkach i vice versa.

Mav:
Szkoda mi czasu na zagłębianie się w szczegóły tej kultury. Nie darze jej sympatią, delikatniw mówiąc.

I zobacz... Teraz zachowałaś się podobnie jak ów Algierczyk, tyle, że w trochę mniejszej skali. Apriorycznie oceniłeś i zaklasyfikowałeś ujemnie, nie zadając sobie trudu poznania i wyrobienia sobie bardziej realnego obrazu.
W forumowej dyskusji jest to dostatecznie, by nie traktować Twoich wypowiedzi na ten temat serio. W przestrzeni publicznej taka postawa jest już groźna (bo możesz decydować jako wyborca, podejmując decyzje przy niepełnej wiedzy i w złej wierze).
Dziwna, skądinąd, postawa u Trekera.

Dalej: słusznie zwracałeś uwagę, że różne zachowania przybyszów z arabskiego kręgu kulturowego mogą budzić niepokój, ale... sądząc po całej tej genderowej debacie, tradycyjne stereotypy płciowe też budzą jakiś niepokój, skoro są kwestionowane. Oczywiście, w krytyce tej - i w planach reform uznanych za niezbędne - można pójść za daleko, ale tak samo dzieje się w zakresie reakcji - np. Twoich ("tak nie lubię, że na oślep będę negował") - na (powiedzmy umownie, wrzucając ileś problemów do jednego worka w sposób nieuprawniony... czyli przyjmując na chwilę Twoją optykę), "kwestię kultury arabskiej".

Mav:
Nie, ale to, że ktoś rzuci się do obrony swoich bliskich w niebezpiecznej sytuacji nie oznacza, że nadaje się do bycia żołnierzem czy policjantem, który regularnie obcuje z zagrożeniem i stresem

Zgoda. Pytanie jednak czy niższa odporność na stres w warunkach walki i mniejsza siła fizyczna statystycznej kobiety, którą zakładasz (zakładasz, bo nie przytoczyłeś dość danych! co sugeruje, że ich nie znasz...) jest prostą pochodną biologii, czy też jest znacząco pogłębiana życiem w ramach żeńskiej roli płciowej (która dalece bardziej niż męska pozwala na okazywanie emocji i nie przykłada wagi do ćwiczenia mięśni rąk np.). Znaczy czy statystyczna bazowa nierówność fizyczna w tym zakresie nie jest pogłębiana wzorcem - mówiąc modnie - genderowym.
Pytanie czy - wbrew swej intencji, zapewne - nie chcesz byśmy skończyli jak Kzinti?

ps. Nawiasem mówiąc najmniej Ci sympatyczni przedstawiciele kultury arabskiej bardzo są przywiązani do tradycyjnych genderowych ról...


EDIT: Bardziej on topic : Halo vs Mass Effect:
http://www.youtube.com/watch?v=RtUfzb7LOcM
http://www.ign.com/boards/threads/mass-effect-or-h alo.452575043/
http://raptr.com/Jeux742/news/5107307714d0a6221f/w ich-universe-do-you-think-is-bigger-halo-or-mass-e ffect-
http://www.gamespot.com/forums/system-wars-3141592 82/halo-vs-mass-effect-29303665/
https://forums.halowaypoint.com/yaf_postsm1456936_ posts.aspx
I crossovery:
https://www.fanfiction.net/Halo-and-Mass-Effect-Cr ossovers/1342/2927/
http://mass-halo.deviantart.com/gallery/38137191
http://forums.spacebattles.com/threads/halo-and-ma ss-effect-am-i-too-hopeful.245485/
http://www.factpile.com/5704-what-if-mass-effect-a nd-halo-universes-combined/
Mav
Użytkownik
#336 - Wysłana: 29 Sty 2014 12:40:23
Odpowiedz 
Q__:
I zobacz... Teraz zachowałaś się podobnie jak ów Algierczyk, tyle, że w trochę mniejszej skali. Apriorycznie oceniłeś i zaklasyfikowałeś ujemnie, nie zadając sobie trudu poznania i wyrobienia sobie bardziej realnego obrazu.

Napisałem, że nie chcę się zagłębiać, ale to nie znaczy, że nic nie wiem na temat ich kultury. Sporo się o niej mówi w ostatnich latach.

Q__:
ale... sądząc po całej tej genderowej debacie, tradycyjne stereotypy płciowe też budzą jakiś niepokój, skoro są kwestionowane.

To nie stereotypy płciowe budzą niepokój, tylko ideologia gender, która chce na siłę wepchnąć równość płci. Dla mnie idealnym przykładem jest Norwegia, cywilizowany, wolny kraj, który kładzie nacisk na wolność płci... I ludzie wybierają zawody zgodne ze stereotypem płci, bo im to pasuję. Kobiety lubią pracę z ludźmi, mężczyźni lubią kombinować z technicznymi sprawami itd. Jak tak chcą, to po co zmieniać to na silę w imię jakiejś niepotwierdzonej naukowo ideologi? Chyba tylko z nudów.

Q__:
Zgoda. Pytanie jednak czy niższa odporność na stres w warunkach walki i mniejsza siła fizyczna statystycznej kobiety, którą zakładasz (zakładasz, bo nie przytoczyłeś dość danych! co sugeruje, że ich nie znasz...) jest prostą pochodną biologii, czy też jest znacząco pogłębiana życiem w ramach żeńskiej roli płciowej (która dalece bardziej niż męska pozwala na okazywanie emocji i nie przykłada wagi do ćwiczenia mięśni rąk np.). Znaczy czy statystyczna bazowa nierówność fizyczna w tym zakresie nie jest pogłębiana wzorcem - mówiąc modnie - genderowym.

Uważasz, że statystycznie kobiety są silniejsze od mężczyźni? Spójrz sobie chociażby na świat sportu, gdzie we wszystkich dyscyplinach fizycznych kobiety mają gorsze wyniki. Kobiety biologicznie są drobniejsze, mają mniejszą mase mięśniowa i są łagodniejsze - to jest natura, a nie żadem wpływ kultury! To jest własnie problem gender, że nie walczy z kulturą, tylko z biologią.

To nie kultury tworzą stereotypy płci, tylko biologia tworzy kultury z tymi stereotypami... Radykalne gender jest wbrew biologii i może zostać spełnione tylko, jeśli odpalimy pod tym kątem inżynierie genetyczną.
Seybr
Użytkownik
#337 - Wysłana: 29 Sty 2014 12:59:35
Odpowiedz 
Mav

Ale ja jestem za tym, żeby kobiety nosiły po dwie skrzynki Coca Coli, lub pracowały w kopalni ;]. Tak samo facet może sobie szyć czy pracować w urzędzie na tz. kobiecym stanowisku. Powinno stawać się na umiejętności, kwalifikacje czy naturę fizyczną. Pchasz się do wojska, spełniasz normy kobieto, czemu nie. Chcesz być strażakiem, ok kobieto. Zdasz egzamin, czemu nie. Nie licz na pobłażliwość.

Mav:
Uważasz, że statystycznie kobiety są silniejsze od mężczyźni?

Lepiej znoszą ból, ale czy są wstanie znieść taki w boju. Kobiety siadają szybciej, jeżeli chodzi o psychikę.
MarcinK
Użytkownik
#338 - Wysłana: 29 Sty 2014 13:18:19
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#339 - Wysłana: 29 Sty 2014 14:50:27
Odpowiedz 
Wiedźminie 3: Dziki Gon? Dying Ligt?

Na to czekam ;].

Get Even - może być ciekawie ;].

Franko 2. Na dzisiejsze czasy to gra na przeglądarkę. Kawał grosza chcą uzbierać, nie przekonali mnie.
Jak by zrobili coś w jakości State of Decay to może by zarobili na tym. Nie wróże sukcesu.
MarcinK
Użytkownik
#340 - Wysłana: 29 Sty 2014 14:55:49
Odpowiedz 
Seybr:
Franko 2. Na dzisiejsze czasy to gra na przeglądarkę. Kawał grosza chcą uzbierać, nie przekonali mnie.
Jak by zrobili coś w jakości State of Decay to może by zarobili na tym. Nie wróże sukcesu.

O dziwo takie gierki odnoszą często niemały sukces i stają się popularne np. Meat Boy, Viewtiful Joe.
The_D
Użytkownik
#341 - Wysłana: 29 Sty 2014 16:35:57
Odpowiedz 
Seybr:
Lepiej znoszą ból, ale czy są wstanie znieść taki w boju. Kobiety siadają szybciej, jeżeli chodzi o psychikę.

Trochę uogólnienie. Może reagują bardziej emocjonalnie, ale rzadko kiedy "siadają do końca". Np. współczynnik samobójstw u mężczyzn jest blisko 5-krotnie wyższy*.

____________
*Dane z Polski, ale w zasadzie wszędzie na świecie jest taka tandencja.
mozg_kl2
Użytkownik
#342 - Wysłana: 29 Sty 2014 16:46:46
Odpowiedz 
Seybr

Nie wiem czy słyszeliście że powstaje sequel kultowej w pewnych kręgach gry Gorky 17 ot Gorky 21. "Gorky 21 to kolejna odsłona serii, która w swoich ostatnich dwóch wydaniach zamieniła się w skradankę tworzoną na wzór cyklu Splinter Cell. W tym przypadku twórcy postanowili powrócić do korzeni i zaoferować nam doskonale znane z pierwowzoru podejście, polegające na połączeniu elementów strategii turowej i RPG. W związku z tym najbardziej zadowoleni z tego produktu powinni być fani oryginału.
Historia rozgrywa się w świecie zdewastowanym przez wojnę nuklearną. Zwiedzamy zatem postapokaliptyczne środowiska, używając w czasie zabawy steampunkowych broni i nanotechnologicznych ulepszeń. Bardzo dobrze sprawdza się system craftingu pozwalający usprawnić działanie naszego uzbrojenia i sporo nowych możliwości personalizacji głównego bohatera. Wirtualny świat jest dość mroczny i przygnębiający, co podkreślają walki z mutantami, cybernetycznymi komandosami i znacznie silniejszymi bossami."
Seybr
Użytkownik
#343 - Wysłana: 29 Sty 2014 22:02:03
Odpowiedz 
mozg_kl2

Było też Gorky Zero. Wiesz jak będą turowe elementy w postaci walki z automatu odpuszczam.

W tym roku wychodzi Wiesiek 3, dwie dobry gry od Techlandu oraz jedna od Chmielarza ;]. Wczoraj mój kolega stwierdził że ten rok jest dla nie go. Wychodzi masę RPG. Ja patrzę na kalendarz i widzę lipę. Póki co 6 tytułów mnie interesuje, chyba że kupię nową konsolę.
Q__
Moderator
#344 - Wysłana: 30 Sty 2014 14:44:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Napisałem, że nie chcę się zagłębiać, ale to nie znaczy, że nic nie wiem na temat ich kultury. Sporo się o niej mówi w ostatnich latach.

Coś... Coś to chyba każdy wie, choćby to, że takowa istnieje. Pytanie co konkretnie wiesz i ile warta ta wiedza (słyszeć można różne rzeczy, pytanie na ile potwierdzone są faktami?). Nawiasem: często mówi się, że wiedza niepełna czy błędna gorsza jest niewiedzy, bo daje złudzenie znajomości tematu.

Mav:
To nie stereotypy płciowe budzą niepokój, tylko ideologia gender, która chce na siłę wepchnąć równość płci.

A, to zależy w kim. Z czegoś się to pragnienie równości w końcu wzięło. To, że coś Ciebie nie niepokoi nie znaczy, że nie niepokoi nikogo...

Mav:
Jak tak chcą, to po co zmieniać to na silę w imię jakiejś niepotwierdzonej naukowo ideologi? Chyba tylko z nudów.

Znów... Co jest w temacie gender potwierdzone, a co nie, wymaga szerszej analizy. Rzucanie sloganowo brzmiących onelinerów tego nie zastąpi.

A po co wykraczać poza stereotypy swojej płci? Jak by to rzekł Łysy: "to improve yourself... to enrich yourself"! (Oglądałeś film "Gattaca"? Wbrew pozorom nieodległy jest od tego, o czym tu mówimy.)

Mav:
To nie kultury tworzą stereotypy płci, tylko biologia tworzy kultury z tymi stereotypami... Radykalne gender jest wbrew biologii i może zostać spełnione tylko, jeśli odpalimy pod tym kątem inżynierie genetyczną.

Widzę tu w Twoim wydaniu tzw. prostacki redukcjonizm, zapominasz bowiem, że kultury tworzą - poza zestawem niezbędnych, acz często arbitralnych, regulacji - również pewien naddatek dołączony do tego co konieczne dla przetrwania społeczności... (Ot, choćby zwyczaj jedzenia nożem i widelcem nie jest ewolucyjnie wymagany.) Mniejsza o to jednak...
Mówisz o biologii: biologia to pewien poziom bazowy, pytanie co wzniesie się na tym fundamencie - bycie biegłym w czymkolwiek wymaga treningu. Czemu więc nie ćwiczyć kobiet w rzeczach, w których z natury mocniejsi są (statystycznie) mężczyźni i vice versa, choćby gwoli wyrównania możliwości i nauczenia czegoś nowego, skoro już uczymy ludzi tak wielu rzeczy od matematyki, do gimnastyki?

Dalej piszesz "wbrew biologii"... I tu znów niekoniecznie prawda. Wpływanie na biologię to nie tylko inżynieria genetyczna, to również medycyna, trening fizyczny, dbałość o higienę czy dietę, wreszcie... dający w skali dłuższej skutki podobne do inżynierii genetycznej, acz osiągane bardziej zachowawczymi metodami, dobór sztuczny (np. hodowla psów, ale też dobór partnera podyktowany - choćby częściowo - normami kulturowymi, a nie tylko płynącymi z biologii popędami). Bo też biologia nie stoi w miejscu, ewolucja trwa (co przyznają nawet kreacjoniści, acz roją o mikroewolucji).

ps. Możemy tak długo, ale niezbyt widzę sens kontynuowania tego dialogu. (Zwł., że chłopaki ładnie się o grach rozgadali.)
Mav
Użytkownik
#345 - Wysłana: 30 Sty 2014 15:49:47 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Coś... Coś to chyba każdy wie, choćby to, że takowa istnieje. Pytanie co konkretnie wiesz i ile warta ta wiedza (słyszeć można różne rzeczy, pytanie na ile potwierdzone są faktami?). Nawiasem: często mówi się, że wiedza niepełna czy błędna gorsza jest niewiedzy, bo daje złudzenie znajomości tematu.

Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale może poruszę jeden wątek, taki ogólny... Kto pcha naszą cywilizacje do przodu? Kto rozwija naukę, technologię? Na pewno nie kraje arabskie... Czy to nie daję do myślenia? Dubai i inne wynalazki są projektowane i budowane przez inżynierów i firmy z zachodu. Wszystkie dobra kupują z zachodu, nie mają nic swojego. Są jacyś arabscy naukowcy, mają jakieś technologiczne osiągnięcia? Nawet Polacy zduszeni latami nierozwojowego komunizmu po 20 latach potrafią osiągać sukcesy. Udzielamy się w programie kosmicznym (skromnie, ale zawsze), opracowaliśmy najlepszy proces technologiczny produkcji grafemu, materiału przyszłości. Mamy świetnych informatyków itd.

Choćby ten kompletny brak cywilizacyjnego progresu jest zastanawiającym minusem tej kultury.

Q__:
Czemu więc nie ćwiczyć kobiet w rzeczach, w których z natury mocniejsi są (statystycznie) mężczyźni i vice versa,

Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czy one chcą się w tym ćwiczyć?
Q__
Moderator
#346 - Wysłana: 30 Sty 2014 15:59:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale może poruszę jeden wątek, taki ogólny... Kto pcha naszą cywilizacje do przodu? Kto rozwija naukę, technologię? Na pewno nie kraje arabskie... Czy to nie daję do myślenia?

Być może dzisiaj... A znasz ogólny wkład kultury arabskiej w cywilizację naukowo-techniczną?
http://www.adc.org/?id=247
Można tu zatem mówić w najlepszym wypadku mówić o kryzysie tej kultury. A potem szukać jego przyczyn...

Tekst a'propos:
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/15135 32,1,z-guy-sormanem-francuskim-intelektualista.rea d

Mav:
Przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czy one chcą się w tym ćwiczyć?

A dzieci pyta się czy chcą uczyć się abecadła i tabliczki mnożenia? Bo wszak jeśli mamy z sensem zacząć musimy mówić tu o edukacji dzieci przede wszystkim...
Mav
Użytkownik
#347 - Wysłana: 30 Sty 2014 16:28:09
Odpowiedz 
Q__:
cywilizację naukowo-techniczną?

Nie przesadzałbym z tą naukowo-techniczną cywilizacją. Tak naprawdę to w ostatnich 200 latach nastąpił znaczący, kluczowy rozwój nauki i techniki i trwa nadal, i wiadomo, jakie regiony sie do tego przyczyniają.

Q__:
A dzieci pyta się czy chcą uczyć się abecadła i tabliczki mnożenia? Bo wszak jeśli mamy z sensem zacząć musimy mówić tu o edukacji dzieci przede wszystkim...

Ale czego chciałbyś uczyć dzieci w szkole? Faktycznie ta dyskusja prowadzi donikąd.
Q__
Moderator
#348 - Wysłana: 30 Sty 2014 16:36:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Tak naprawdę to w ostatnich 200 latach nastąpił znaczący, kluczowy rozwój nauki i techniki i trwa nadal, i wiadomo, jakie regiony sie do tego przyczyniają

Sądzisz, że dokonałby się w pustce, bez bazowania na dorobku poprzednich pokoleń, bez sumowania wiedzy zebranej przez wiele kultur? Oryginalna teza...

(A do tego można jeszcze zastanawiać się czy aby europejski ekspansjonizm nie zwichnął kręgosłupów innych kultur, co też niektórzy - w ramach krytyki kolonializmu - czynią.)

Mav:
Ale czego chciałbyś uczyć dzieci w szkole?

Wykraczania poza stereotypowe role, czyli tego, do czego ktoś się usiłował b. niezręcznie zabrać, za pomocą przebieranek, które tak zbulserowały Evivę i ówczesnego Kora. Znacznie rozsądniejszymi metodami jednak.

(Inna sprawa, że z tym zastrzeganiem ubrań dla płci generuje się więcej problemów, niż gdyby nie było takich wzorców. Ongiś mieliśmy debatę czy kobietom wolno nosić spodnie, dziś czy facet ma prawo nosić spódnicę... A niechże każdy se nosi co chce, jak w TNG.
Nawiasem: bez w/w tabu ubraniowego nie byłoby zjawiska transwestytyzmu w obecnym kształcie - tj. podniecania się zakazanym owocem - co daję zatroskanym konserwatystom pod rozwagę.)

Mav:
Faktycznie ta dyskusja prowadzi donikąd.

Owszem, bo jesteś impregnowany na argumenty. (A chwilami nawet chyba i na wiedzę.)

(Mam silne wrażenie, że nie tylko nie sięgasz do źródeł, gwoli pogłębiania swojej znajomości tematu, ale odruchowo uznajesz - wbrew teoretycznie posiadanym danym - że obecny stan cywilizacji, biologii, ról płciowych itd. jest czymś optymalnym, stałym i niezmiennym, co trochę dziwne u fana SF, która uczy myśleć w kategoriach możliwych alternatyw i zmienności zjawisk w czasie, nieraz i miliardletnim.
Znaczy: na jednej płaszczyźnie atakowałeś Kora za zakładanie, że "tu-i-teraz", w dodatku b. subiektywnie pojęte, ma być miarą wszechrzeczy, na drugiej - gdy od teorii przechodzi do społecznej praktyki rozumujesz dokładnie tak samo, w sposób dalece mniej uporządkowany przy tym.)
Seybr
Użytkownik
#349 - Wysłana: 30 Sty 2014 16:44:47
Odpowiedz 
Q__
Mav

Panowie czy wy przypadkiem nie robicie offtopa ?
MarcinK
Użytkownik
#350 - Wysłana: 30 Sty 2014 16:56:25
Odpowiedz 
Q__:
dziś czy facet ma prawo nosić spódnicę

Jakoś w Szkocji jest to praktykowane od wieków i nikt nie robi z tego wielkiego halo.
pirogronian
Użytkownik
#351 - Wysłana: 30 Sty 2014 17:00:31
Odpowiedz 
MarcinK:
Jakoś w Szkocji jest to praktykowane od wieków i nikt nie robi z tego wielkiego halo.

Właśnie. Albo w Watykanie, tudzież jego filiach...
Mav
Użytkownik
#352 - Wysłana: 30 Sty 2014 17:06:14 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Sądzisz, że dokonałby się w pustce, bez bazowania na dorobku poprzednich pokoleń, bez sumowania wiedzy? Oryginalna teza...

A co takiego wielkiego dokonywano w tej nauce przez setki lat wcześniej? Jaka była baza? Tak naprawdę ten nagły rozwój mógł zaskoczyć setki lat wcześniej. Kluczem do rozwoju byli genialni ludzie jak Tesla, który wcale nie korzystał z jakiejś cudownej bazy naukowej tworzonej przez setki lat wcześniej. Prąd, silnik parowy i kilka innych rzeczy było kluczowe dla rozpoczęcia szybkiego rozwoju techniki. Równie dobrze moglo to zaskoczyć tysiąc lat wcześniej.

Q__:
Owszem, bo jesteś impregnowany na argumenty. (A chwilami nawet chyba i na wiedzę.)

A gdzie są te argumenty? Argumenty to ja podaje, jak np. Norwegia. Ty jedynie teretyzujesz, że może gdyby kobiety cwiczyć od małego w męskich pracach, to by chciały to robić itd.

Q__:
Wykraczania poza stereotypowe role,

W szkole? U mnie w podstawówce podział płci miał miejsce tylko na wuefie, bo były oddzielne sztanie, no i ubikacje, i tyle.

Q__:
obecny stan cywilizacji, biologii, ról płciowych itd. jest czymś optymalnym, stałym i niezmiennym, co trochę dziwne u fana SF

Nie, ja chce wolności, niech każdy pracuje, gdzie chce, niezależnie od płci, ale nie chce wprowadzania czegoś na siłe, a tym jest gender, wprowadzanie ustaw, które nakazują zatrudniania kobiet i mężczyzn po równo itd. A to jest zwykły kretynizm i dyskryminacja.
Q__
Moderator
#353 - Wysłana: 30 Sty 2014 17:13:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Kluczem do rozwoju byli genialni ludzie jak Tesla, który wcale nie korzystał z jakiejś cudownej bazy naukowej tworzonej przez setki lat wcześniej.

Taak, bez odkrycia elektryczności, bez podstawowej znajomości praw fizycznych, bez opisującej to matematyki (w tym cyfr zwanych arabskimi), wiele by dokonał... Może by lepszy pięściak wynalazł...

Mav:
Argumenty to ja podaje, jak np. Norwegia.

Nie podajesz argumentu. Zauważasz - bazując na relacji z drugiej ręki - statystyczne zjawisko i tak Ci się ono genialnie podoba, że nawet nie usiłujesz poznać jego przyczyn, zakładając, że nie ma co głębiej grzebać...

Mav:
U mnie w podstawówce podział na płcie miał miejsce tylko na wuefie, bo były oddzielne sztanie, no i ubikacje i tyle.

A cały kulturowy bagaż przyniesiony spoza szkoły przez jej uczniów (oraz nauczycieli) ulatniał się cudownie?

Mav:
ale nie chce wprowadzania czegoś na siłe, a tym jest gender, wprowadzanie ustaw, które nakazują zatrudniania kobiet i mężczyzn po równo itd. A to jest zwykły kretynizm i dyskryminacja.

A nie pomyślałeś, że czasem trzeba ośmielić długo onieśmielanych?

BTW. wybacz, że drążę, boisz się wyparcia przez kobiety z rynku pracy? Bo tak to jakoś zabrzmiało...

ps. By nie denerwować Seybra offtopami, może przeniesiemy się TU?
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=3692
Mav
Użytkownik
#354 - Wysłana: 30 Sty 2014 17:34:45
Odpowiedz 
Q__:
Taak, bez odkrycia elektryczności, bez podstawowej znajomości praw fizycznych, bez opisującej to matematyki (w tym cyfr zwanych arabskimi), wiele by dokonał... Może by lepszy pięściak wynalazł..

To wszystko, co podałeś miało miejsce któtko przed Tesla... Rozwój fizyki, badanie eletryczności itd, to wszytko rozwija sie ok. XVII wieku. Wczesniej nic wielkiego sie w temacie nie działo.

Q__:
A nie pomyślałeś, że czasem trzeba ośmielić długo onieśmielanych?

8 na 10 uczniów, którzy dostają sie do prestiżowej uczelnie na kierunek matematyczny, to mężczyżni. Ale zgodnie z gender wymusza się proporcje 5 na 5, po równo. I w tym momencie tych 3 chłopaków z lepszymi wynikami nie dostaje sie, bo na ich miejsce muszą wejść dziewczyny - to jest wg Ciebie dobre? Bo dla mnie to typowa dyskryminacja i głupota.

Q__:
ps. By nie denerwować Seybra offtopami może przeniesiemy się TU?

Nie ma sensu tego dalej ciągnąć.
Q__
Moderator
#355 - Wysłana: 30 Sty 2014 17:46:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#356 - Wysłana: 22 Lut 2014 07:08:06
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#357 - Wysłana: 9 Mar 2014 20:39:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#358 - Wysłana: 14 Mar 2014 07:27:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dathon
Użytkownik
#359 - Wysłana: 29 Maj 2014 14:08:44
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#360 - Wysłana: 29 Maj 2014 15:37:42
Odpowiedz 
Jak ktoś by chciał grać w BF 3. Do 3.06 jest do pobrania za darmo. Po tym dniu gra nadal będzie aktywna i darmowa. Taki prezent od EA.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  10  11  12  13  14  15  16  »» 
USS Phoenix forum / Gry / luźniutkie rozmóweczki o gierkach

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!