USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek: Phoenix - Sesja
 Strona:  ««  1  2  ...  22  23  24  25  26  ...  35  36  »» 
Autor Wiadomość
Jurgen
Moderator
#691 - Wysłana: 1 Kwi 2008 20:02:43 - Edytowany przez: Jurgen
Doprawdy, tak wielki uczony i konstruktor zasłużył na lepszy statek... - powiedział cicho Jurgen, a nastepnie, już naormalnym głosem, zwrócił się do Spurance'a - Sir, ja też chciałbym zrobić na początek przegląd systemów statku, poza tym chciałbym, żeby pan Darnok dokonał inspekcji okrętu i podległych mu ludzi z ochrony.
kanna
Użytkownik
#692 - Wysłana: 1 Kwi 2008 20:04:39
Kesa podniosła bat'leth i ostrzem zeskrobała troche rdzy ze ściany hangaru
waterhouse
Moderator
#693 - Wysłana: 1 Kwi 2008 21:18:55 - Edytowany przez: waterhouse
- Świetnie! Spruance zwrócił się do Kovalskego i Jurgena. Proponuje także, by pan Torvin i pani Arana sprawdzili status pomieszczeń medycznych. Ja tymczasem udam się na mostek...Panie Xon, pani Schaff, pani Kostenko, - czy zechcą mi Państwo towarzyszyć?? - zapytał dowódca.
Jurgen
Moderator
#694 - Wysłana: 1 Kwi 2008 21:43:12
Pani chorąży - Jurgen powiedział do Kesy - Na wstępie zrobimy przegląd systemów taktycznych. Zobaczymy, czy ten okręt jest w ogóle zdolny do ewentualnej walki czy obrony. Pójdzie pani na mostek i przeprowadzi diagnostykę poziomu trzeciego systemów na mostku. Ja tymczasem przeprowadzę szybką fizyczną diagnostykę emiterów osłon i baterii fazerów.
Nastepnie odwrócił się do Darnoka - Panie Darnok, moge pana na chwilę prosić? - mówiąc to odsunął się nieco od grupy.
kanna
Użytkownik
#695 - Wysłana: 1 Kwi 2008 21:52:25
Jurgen

- Tak jest - powiedziała Kesa - odmeldowuje się.
Po czym skierowała sie do wyjścia z z hangaru.
Bashir
Moderator
#696 - Wysłana: 1 Kwi 2008 21:58:14
Torvin skinął głową Spruancowi dając, w swoim mniemaniu, wystarczający sygnał że rozkaz przyjął, zrozumiał i niezwłocznie go wykona. Kolejny ruch głowy skierowany do Arany miał oznaczać "idziemy".
Madame Picard
Moderator
#697 - Wysłana: 1 Kwi 2008 22:19:09 - Edytowany przez: Madame Picard
waterhouse
Oczywiście, sir - odpowiedziała Mona. Czy panowie Abrams i Shras mogliby pójść z nami? Chciałam poprosić pana Abramsa o sprawdzenie działania systemu łączności, a pana Shrasa o sprawdzenie stanu stanowisk naukowych na mostku. Jeśli nie ma Pan oczywiście innych planów.
waterhouse
Moderator
#698 - Wysłana: 1 Kwi 2008 22:27:18 - Edytowany przez: waterhouse
Nie mam. To dobry pomysł. - stwierdził Spruance po czym dodał.

Proszę za mną. Nie ma czasu do stracenia. - i zwracając się do wszystkich kadetów powiedział jeszcze

Proszę raportować mi na bierząco postępy w oględzinach okrętu. Będe na mostku.
Dragon
Użytkownik
#699 - Wysłana: 1 Kwi 2008 23:20:03
Abrams zasiadł na stanowisku operacyjnego, sprawdził łączność z stacją, wszystko wyglądało działać, co go zdziwiło, jeszcze bardziej go zdziwiło że dostał posadkę operacyjnego.
-Dobra to działa, to też-Abrams sprawdził jeszcze kilka częstotliwości. Kiedy chciał już powiadomić Monę, cały panel zamigotał i zgasł. Abrams przez kilka sekund wpatrywał się w konsole i tłumił chęć rozbicia jej głową. -Abrams do Shaff, chyba mamy problem.
kanna
Użytkownik
#700 - Wysłana: 1 Kwi 2008 23:46:02 - Edytowany przez: kanna
Kesa weszła na mostek, rozejrzała sie i podeszła do konsoli taktycznej. Odłozyła bat'leth i stuknęła w konsolę

- Zobaczmy - mruknęła - Fazery sprawne, system kontroli torped działa. Osłony... są, dziobowa, rufowa... co tam jeszcze. Sensory dalekiego zasięgu też wydają się byc sprawne.

Nagle ekran zamigotał i zgasł.
Usłyszała, jak Abrams komunikuje sie z Shaff.

- U Pana też padło? - zapytała Abramsa.
Dragon
Użytkownik
#701 - Wysłana: 1 Kwi 2008 23:53:57
-Tak, padło, ale ja pewnie użył bym innego, określenia-
Abrams jeszcze raz smętnie spojrzał na konsole i dodał.
-Jeśli lecąc tym spotkamy wroga osobiście zmuszę kapitana aby dokonał autodestrukcji, wstyd nawet wylecieć z doku-
Odwrócił się w stronę Kesy i uśmiechnął się w stylu "Już po nas, ale może będzie dobrze"
kanna
Użytkownik
#702 - Wysłana: 1 Kwi 2008 23:59:16
Dragon

- To tylko jakis test - powiedziała Kesa półgłosem do Abramsa - komandor Xon sam to potwierdził w promie. Nie sądzę, abyśmy gdziś mieli tym polecieć. I te dziwne przydziały... ja jestem lingwistką. Ostatni raz stałam przy konsoli taktycznej na egzaminie w Akademii.
Dragon
Użytkownik
#703 - Wysłana: 2 Kwi 2008 00:04:02
Masz rację, ze mną jest to samo, dziwnie się czuje na operacyjnym.
Można powiedzieć że w akademii raczej przepchnąłem obsługę łączności, świetnie mi szło z bronią, od okrętowych fazerów do broni białej-
Po czym spojrzał na bat'letha z lekko rozmarzonym wzrokiem.
Q__
Moderator
#704 - Wysłana: 2 Kwi 2008 00:30:59
-Yes sir! - Xon stuknął obcasami w stylu przypominającym militarne obyczaje dawnych armii i sztywno ruszył za Spruance'm.
Picard
Użytkownik
#705 - Wysłana: 2 Kwi 2008 12:23:29 - Edytowany przez: Picard
Madame Picard

Shras zgodnie z życzeniem Mony spiesznie udał sie na mostek, nieco rozczarowany tym, ze nie dana mu byla okazja blizszego przyjzenia sie grzybowi, bujnie porastającemu rdze w jednym z narożników hangaru...
Po dotarciu na miejsce Andorianin zajął stanowisko naukowe, lustrując uważnie wszystkie znajdujace sie tam przyrzady. Narzezdzia badawcze wygladaly wprawdzie na nieco przestarzale ale poza tym wydawały sie byc w pełni sprawne:
- Melduje, ze moje stanowisko dziala bez zarzutu!
Madame Picard
Moderator
#706 - Wysłana: 2 Kwi 2008 13:56:28
(No dobra, Q się nie odzywa, ale zakładam, że Mona jest na mostku.)

-Panie Abrams, Panie Shras, czy byliby Panowie uprzejmi czekać na dokładne wydanie polecenia przed zabraniem się do roboty? Panie Shras, proszę Pana o wykonanie diagnostyki trzeciego poziomu stanowiska naukowego, a nie oględzin przyrządów.
-A co Pana, Panie Abrams... - Mona westchnęła ciężko i podeszła do stanowiska łączności. Kliknęła na komunikator i wywołała maszynownię: Część konsol na mostku nie działa. Mamy jakieś problemy z zasilaniem?
Po czym nachyliła się bliżej do Abramsa i powiedziała do niego cicho: I proszę nie obwieszczać na cały mostek swoich wspomnień z Akademii ani opinii na temat tego statku, bo nikogo one nie interesują. No chyba, że Panią Kesę, ale swoimi doświadczeniami możecie podzielić się po godzinach, a tu proszę skupić się na pracy.
Po czym zwróciła się do Alex: A jak ster i nawigacja? Działają?
Darnok
Użytkownik
#707 - Wysłana: 2 Kwi 2008 14:24:16
Oczywiście, Sir
Po czym podszedł do Jurgena.
waterhouse
Moderator
#708 - Wysłana: 2 Kwi 2008 14:33:38 - Edytowany przez: waterhouse
Spruance i Xon weszli na mostek w kilka minut po tym jak pojawiła się tam reszta kadetów.

Pani Schaff...jak wygląda nasza sytuacja? - zapytał Spruance uważnie lustrując mostek i pracujących kadetów.
Domko
Użytkownik
#709 - Wysłana: 2 Kwi 2008 14:35:29 - Edytowany przez: Domko
Kovalsky wszedł do maszynowni. Zastał tam dwóch mechaników krzątających się w okolicah rdzenia warp.

Thomas Kovalsky - zaczął Tom - Główny inżynier na tej łajbie. Czekam na raport w ciągu godziny.

Nie wdając się w dłuższą dyskusje z braku czasu, Tom wyjął walizkę z narzędziami i przygotował się do przeglądu.

Naraz w komunikatorze usłyszał żeński głos:
- Część konsol na mostku nie działa. Mamy jakieś problemy z zasilaniem?
- Zrozumiałem - odparł Kovalsky - Właśnie rozpoczynam diaagnostykę. Pierwsze wyniki powinienem mieć w ciągu godziny.
Q__
Moderator
#710 - Wysłana: 2 Kwi 2008 15:00:47 - Edytowany przez: Q__
Gdy konsole zamigotały i zgasły Kovalsky stwierdził ze zdunieniem, że mechanicy znikli. Po chwili skonstatował, że musiały to być hologramy zaprogramowane przez kogoś z jego poprzedników.
-Dowcipniś - mruknał.

***

Tymczasem na mostku:

Xon wkroczywszy na mostek zauważył czynności wykonywane przez Abramsa i rzekomą "awarię". Podszedł do Abramsa i tonem dziwnie przypomninajacytm zimna pogrdę w wykonaniu bardziej emocjonalnych gatunków powiedział:
-Panie Abrams, najwidoczniej nie ma pan nawet śladowego pojęcia o konsoli, kórą pan obsługuje. Szczęśliwy przypadek zrządził, że nie wyłaczył pan systemów podtrzymywania życia. - stanowczym ruchem odsunął Abramsa o konsoli i wykonał kilka ruchów. Systemy zaczęły działać jak poprzednio.

***

Kadeci zauważyli powrót urządzeń okrętu do poprzedniego stanu.

***

Kovalsky zlokalizowął i wyłączł wyswietlajacy mechaników (podłączony przez nieznanego dowcipnisia do systemów maszynowni) przenośny holoemiter ozdobiony sprośna nalepką pochodzacą z Ferenginaru.
Jurgen
Moderator
#711 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:12:49 - Edytowany przez: Jurgen
Darnok

Ponieważ na czas tej misji pan i pani Kesa jestescie moimi podwładnymi, więc chciałbym ustalić jakieś zasady współdziałania. - powiedział Jurgen do Darnoka - Uważam praktykę łączenia stanowiska oficera taktycznego i szefa ochrony za jedną z większych pomyłek Floty, no ale jest, jak jest... Nasza sytuacja jest na szczęście dużo lepsza. Ja osobiście na zadaniach ochrony znam się słabo. Chciałbym więc, żeby miał pan jak największą swobodę w działaniu, bo zakładam, że jest pan w tym fachowcem. A z pewnością wie pan o ochronie więcej ode mnie. Prosiłbym tylko o ścisłą współpracę, gdyby zaszła konieczność - choć nie sądzę, że tak będzie - wysłania jakiegoś zwiadu czy "wycieczki" poza statek. Tu chciałbym koordynować działania away teamu i okrętu. Poza tym tu tez nie do konca zgadzam sie z procedurami Floty.
Jeżeli chodzi o obecną sytuację, to chciałbym, żeby pan dokonał inspekcji swoich ludzi. Mam nadzieję, że są lepsi niz ten statek. Aha, i proszę dyskretnie obejrzeć statek, czy w ramach ćwiczeń ktoś z dowództwa Akademii nie zostawił nam jakiejś niespodzianki. To wszystko, dziekuję


Nastepnie udał się w kierunku baterii fazerów, wyciągnął przyrządy i rozpoczął skanowanie...
Madame Picard
Moderator
#712 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:15:08
- Wykonujemy wciąż diagnostykę, sir. To może jeszcze chwilę potrwać - odpowiedziała Mona na pytanie Spruance`a. Po czym odwróciła się w stronę Abramsa i westchnęła jeszcze bardziej ciężko niż poprzednio obiecując sobie w duchu, że nie będzie już odtąd bezkrytycznie wierzyć jego relacjom. Głośno natomiast powiedziała: Panie Abrams, niech Pan idzie sprawdzać sensory razem z Panią Kesą. Sama się zajmę diagnozowaniem systemu łączności.
Po czym kliknęła na komunikator: Schaff do Kovalsky`ego. Fałszywy alarm, konsole działają. Zajęła miejsce zwolnione przez Abramsa i zaczęła wykonywać diagnostykę.
Q__
Moderator
#713 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:22:14 - Edytowany przez: Q__
Diagnostyka przeprowadzona mrzez Schaff wypadła pomyślnie. Wszystko było sprawne.

***

Kovalsky'ego zdziwł fakt, że Jurgen mówi o jakichś technikach. Wydarzenie z hologramami przypomniało mu, że ich grupa stanowi jedyną załogę statku. I uświadomiło jak bardzo stres związany z pierwsza samodzielną misja mąci im wszystkim jasność myślenia.
waterhouse
Moderator
#714 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:34:32 - Edytowany przez: waterhouse
Madame Picard

-OK. Proszę mnie informować na bierząco - stwierdził Spruance i usiadł na fotelu kapitańskim po czym rozjerzał się po mostku.

"Mój pierwszy okręt. I pierwsza załoga" pomyślał z dumą.
Grigorius
Użytkownik
#715 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:51:51
Grigorius szedł do maszynowni, słyszał odgłos tupnięcia zatrzymał się by zajrzeć za kąt
- Nikogo tu niema- powiedział cicho do siebie .
Ruszył znowu do maszynowni i znowu ten odgłos.
- Jeżeli to głupi kawał to dowcipniś pożałuje- mruknął pod nosem.
Rozdrażniony ciągłymi odgłosami biegiem wszedł do maszynowni .
Spojrzał na Kovalsky' ego i zameldował się
- Chorąży Grigorius Martinez melduje się ....uff- odsapnął i podszedł do kontroli rdzenia warp.
Q__
Moderator
#716 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:52:44
Xon obszedł mostek i usiadł koło Spruance'a.
-Sir, zwracam uwagę, że Abrams nie nadaje się na swe stanowisko - powiedział dość cicho, lecz stanowczo.
waterhouse
Moderator
#717 - Wysłana: 2 Kwi 2008 17:57:19
-Co się stało? zapytał Spruance z troską w głosie.
Q__
Moderator
#718 - Wysłana: 2 Kwi 2008 18:03:12
-Ta rzekoma awaria przez którą w momencie gdy wchodziliśmy na mostek zgasły swiatła to efekt jego nieumiejetnego obchodzenia się z konsolą. Tylko przypadek zrządził, że Abrams nie spowodował trwałych szkód.
Madame Picard
Moderator
#719 - Wysłana: 2 Kwi 2008 18:26:38
waterhouse
"Mój pierwszy okręt. I pierwsza załoga" pomyślał z dumą.

Mona spojrzała na Spruance`a szczęśliwego na kapitańskim fotelu. Jego myśli były na tyle wyraziste, że je usłyszała. Tłumiona zazdrość i urażona ambicja powróciły tak silną falą, że Monie pociemniało w oczach. Zachwiała się wbijając paznokcie w oparcie fotela i zostawiając na wysłużonym materiale drobne rozdarcia. Szybko jednak udało się jej opanować. Łączność sprawna, sir - powiedziała.
kanna
Użytkownik
#720 - Wysłana: 2 Kwi 2008 18:37:49
Kesa poczuła dumę Spruance'a a sekundę potem falę zazdrości i wściekłości emanujacą od Mony.

- Będzie ciekawie - szepnęła do siebie.
 Strona:  ««  1  2  ...  22  23  24  25  26  ...  35  36  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek: Phoenix - Sesja

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!