USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Legenda 5 Kręgów (Legend of the Five Rings)
 Strona:  ««  1  2  3 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 20 Mar 2007 20:27:02 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Ale uczył się u japońskiego czarnoksiężnika.

Ale moim prywatnym kanonem jest tylko "jedynka"

ps. wygodnie mieć "prywatny kanon" można wyrzucać co Ci nie pasuje
Hazral
Użytkownik
#62 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:37:28
Ale moim prywatnym kanonem jest tylko "jedynka"
Zgadzam się w 100%, reszta to popłuczyny

Niedługo otworze temat historyczny, w którym mógłbym pastwić się nad wynalazkami innych kultur i pokazywać wyższość polskiego oręża
Q__
Moderator
#63 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:47:41
Hazral

Niedługo otworze temat historyczny, w którym mógłbym pastwić się nad wynalazkami innych kultur i pokazywać wyższość polskiego oręża

Ha, przyświeca Ci, widzę, myśl pana Zagłoby: "Choć są różne grzeczne nacje na świecie, przecie Bóg naszą szczególnie w miłosierdziu swoim przyozdobił"...
Pah Wraith
Użytkownik
#64 - Wysłana: 20 Mar 2007 21:57:31
wygodnie mieć "prywatny kanon" można wyrzucać co Ci nie pasuje



Zgadzam się w 100%, reszta to popłuczyny

Jako zupełnie alternatywna rzeczywistość II ma bardzo ujmujące ujęcie. Zaś III to w kilku elementach udany remake I. Szkoda że Endgame to kicha jakich mało... Nawet ST nie spłodził takiego "arcydzieła" (no, może Treshold")
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:02:26 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Cóż, z tym "kanonem" okazałem dozę zdroiwej autoironii

Jako zupełnie alternatywna rzeczywistość II ma bardzo ujmujące ujęcie

Ale dopiero dwójka poprawiona. W wersji pierwotnej jest b. słabowita...

III to w kilku elementach udany remake I.

Miejscami niezła, ale powtórka...

Szkoda że Endgame to kicha jakich mało...

W kontekście serialu jeszcze można pojąć o co chodzi (acz film słaby) bez znajomości serialu nie ma po co oglądać...

I wróćmy do tematu L5K i samurajów.
Kazeite
Użytkownik
#66 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:22:54 - Edytowany przez: Kazeite
No to może garść śmiesznych cytatów z sesji L5R w których brałem udział:

Z lasu wypadają bandyci, dwoje graczy rzuca się ku nim, by chronić piękną NPCtkę w palankinie:
G1: „Zostań przy palankinie!”
G3: „Nie będziesz mi mówił co mam robić! (chwila ciszy) Zawracam i zostaję przy palankinie.”

Później G1 wymyślił "genialny" plan zmylenia ewentualnych zabójców owej NPCtki, gdy będzie odpoczywała w karczmie - otóż zastąpi ją niepostrzeżenie NPC, ronin Shinji.
G1: „Gdy zaatakują zabójcy, poczekamy na...”
G3: „Jego przedśmiertne charczenie?”
G1: „No nie, to trzeba jakoś bardziej kulturalnie powiedzieć... z jakimś niedomówieniem... po prostu, poczekamy na z góry umówiony sygnał.”

Grupa plan przyjęła, pozostało jedynie przekonać do niego owego ronina:
G1: „Słuchaj, Shinji...”
G3: „Cicho, ja z nim pogadam. Więc słuchaj, Shinji... (chwila ciszy) G1 wytłumaczy ci plan.”

Były też spięcia w grupie:
G3: „odniesiesz rękę na Szmaragdowego Namiestnika?”
G2: „Ma rację... walnę go z kopa.”

G4, szczurak, pyta się grupę o swojego towarzysza:
G4: „Gdzie być Tu’bi?”
G2: „Tu bi... or not tu bi.”

Towarzysz później się znalazł, przynosząc wieści o grupie npli w okolicach:
G4: „Ilu ich być?”
Tu’bi: „Cała armia!”
G4: „To znaczy ilu? Dwóch?”
(okazało się jednak, że nplów rzeczywiście była cała armia )

G1 udało się wykonać poprawnie ceremonię parzenia herbaty:
G1: „Who's the master?”
Reszta: „Ty!”
G1: „ Gdy was opuściłem potrafiłem jedynie zaparzać z torebki, a teraz spójrzcie na mnie...”

G3 udał się na audiencję u lokalnego daimyo, ale przybył nieco za wcześnie:
G3: „Jest daimyo?”
GM: „Nie ma.”
G2: „Sprawdź w szafie.”

Lokalny daimyo rozmówił się później z G2:
G3 (pełen złych przeczuć): „Zaraz mu zleci sekretną misję zabicia Osy: 'Operacja Packa'.”

G3 (dumnie pokazując twierdzę klanu Os): „No i jak wam się podoba nasza siedziba?”
G1 (dyplomatycznie): „Jest bardzo... ufortyfikowana.”

MG: „Jest już noc...”
G1: „Ale dwie godziny temu był jeszcze ranek!?”

MG: „Samuraj (któremu zastąpiłeś drogę) zrobił krok w bok.”
G2: „To ja też robię krok w bok.”
G1: „I tak pełna napięcia scena przemieniła się w komedię slapstikową.”

G1: „Wyzwałbym G2 na przyjacielski pojedynek, ale nie chcę ośmieszyć kolejnego samuraja...”
G2: „Nie uznaję przyjacielskich pojedynków.”
G1: „To twoje sparingi muszą ciekawie wyglądać...”

G2 (do G3): „Witaj, Daididżej!”
G3: „Yo!”

G1: „Słyszycie ten gwizd? To Żurawiowi spada Honor.”

G3: „Miałem sen...”
G2: „Ludzie często miewają sny.”

G1: „Wziąłbym te lepsze miecze, ale pewnie pokaże się wtedy duch mojego ojca i będzie zawodził: «Czemu wzgardziłeś moimi mieczami? Czeeemu wzgardziłeś moimi mieczami?!»... A ja wtedy odpowiem: «Bo były do kitu!»”

G1 (kolejny raz będąc zmuszony do opatrywania ran towarzyszy): „Wynająłem się jako yojimbo, ale na razie wyrabiam nadgodziny jako pielęgniarka!”

Z cyklu "MG operujący specjalistyczną terminologią":
MG: „To będzie taki hangover...”
Reszta graczy: „Cliffhanger!”

MG: „Każda z gejsz ma delikatny..."
G1: „Zarost?"

G1 (do jednej z gejsz): „Dlaczego zaplotłaś mi warkoczyki gdy spałem?!"
Gejsza: „Uważam, że wydobywają one twoje wewnętrzne piękno."

G1: „Nie lubię dwóch rzeczy: samurajów, którzy oceniają innych po ich przynależności klanowej... i Skorpionów!"

G2: „Rozkażę yojimbo pilnować tej gejszy."
G3: „Ale to jest przecież twój yojimbo i musi być przy tobie."
G2: „No to teraz będzie jej yojimbo i będzie musiał być przy niej."

MG (go G1): „G2 wychodzi ze sklepu niosąc kimono dla ciebie."
G1: „I sandały Nike. «Seppuku - just do it!»"

G2 (próbuje uspokoić Skorpiona w szale (po stracie ukochanej)): „Bayushi-san, opanuj się! Złość..."
G1: „iękności szkodzi!"

G2: „Księga mówiła, że ten kto rozwiąże zagadkę Ognia zostanie Strażnikiem Ognia, ten kto rozwiąże zagadkę Wody zostanie Strażnikiem Wody... i tak dalej."
G1: „A jak ci strażnicy zbiorą się razem, to mogą przywołać Kapitana Planetę?"

MG: „Widzisz w dali, jak osoba przy ognisku na ciebie patrzy."
G2: „Tych czterech co na mnie biegnie z mieczami też się na mnie patrzy!"

MG: „(Owa osoba przy ognisku) widząc jak ścinasz jego podwładnych mamrocze coś pod nosem."
G1: „«Z kim ja muszę pracować...»?"

MG: „Drzwi są uchylane."
G2: „Gaijini tu byli. O, widzicie ten napis? «Gerda»."

Lwica: „Życie tej chłopki nie miało znaczenia."
G2: „Jej pan by się raczej z tym nie zgodził."
Lwica: „Nie sądzę. To JA byłam jej panem."

G1: „Inicjatywa 10"
G2: „Dlaczego tak mało?"
G1: „Bo mam rany!"
G2: „O boże! Ja też mam rany!"

G2: (ostrym tonem do G4 i G5) „Odpowiadajcie natychmiast, kim jesteście i co tutaj robicie!"
G1: (tonem przyjaznym) „I czy jedliście dzisiaj ryż?"

MG: „Na tym zwoju jest moja pieczęć, imię i adres..."
G1: „I numer telefonu..."
G4: „I numer GG..."
G5: „I NIP?"

G4: „Skąd ja się znam z G5?"
MG: „Byliście razem w bibliotece i wyszłyście razem. Takie przyjaciółki."
G1: „Jak Monica i Rachel?"
G2: „Raczej jak Bolek i Lolek."

G4: „Ja nie mam papierów podróżnych!"
G3: „Zawsze cię mogę zatrudnić jako yojimbo."
G2: „rzecież to shugenja! Ona nie potrafi robić kataną!"
G3: „Zawsze może wypełniać inne przysługi..."

G5: „Ale ty jesteś słaby..."
G3: „Ale za to jaki mięciutki!"

G1: „No, to możemy sobie teraz pojeść, popić i po... medytować."

MG: „Wchodzicie do łaźni."
G1: „To ja zapuszczam Żurawia pod wodę."

G4: „Wypróbujemy nasze nowe zaklęcie najpierw na roninie, na wypadek jakby źle zadziałało."
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 20 Mar 2007 22:32:55 - Edytowany przez: Q__
Kazeite

No to może garść śmiesznych cytatów z sesji L5R w których brałem udzia

Ale z klimatem tego systemu to to wiele wspólnego nie miało...
Kazeite
Użytkownik
#68 - Wysłana: 20 Mar 2007 23:18:26
Jakby miało, to nie byłyby śmieszne, prawda?
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 20 Mar 2007 23:25:00
Kazeite

Jakby miało, to nie byłyby śmieszne, prawda?

No offence, bardziej nadawało się do "opadu szczęki"... :]
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 9 Sier 2007 12:36:18
Doczekaliśmy sie trzeciej edycji L5R:
http://esensja.pl/gry/recenzje/tekst.html?id=4398
Q__
Moderator
#71 - Wysłana: 25 Lip 2008 20:22:57 - Edytowany przez: Q__
W niedzielę o 22:00 w TVP1, coś dla miłośników japońskich wojowników - "Zatôichi":
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 4 Lis 2009 15:57:41
"Bunt" - po prostu klasyka kina samurajsklego (a może anty-samurajskiego, per analogiam do anty-westernu):
http://esensja.pl/film/dvd/tekst.html?id=8502
 Strona:  ««  1  2  3 
USS Phoenix forum / Gry / Legenda 5 Kręgów (Legend of the Five Rings)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!