USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Kto kupi STAR TREK ONLINE?
 Strona:  ««  1  2  ...  17  18  19  20  21  ...  37  38  »» 
Autor Wiadomość
baldur
Użytkownik
#541 - Wysłana: 29 Lis 2007 13:59:48
hmmm, ja mam jednak nadzieje, że gra będzie płatna, albo przynajmniej będą osobne servery dla tych co płacą, i dla tych co grają za darmo . Konieczność wydawania co miesiąc kasy na granie powinna nieco przerzedzić szeregi mniej poważnych graczy (a właściwie trolli) i nieco podnieść średnią wieku (obym się załapał )
Q__
Moderator
#542 - Wysłana: 29 Lis 2007 14:44:30
baldur

Konieczność wydawania co miesiąc kasy na granie powinna nieco przerzedzić szeregi mniej poważnych graczy

Ale i to nie pomoiże jeśli koncepcja gry będzie zbyt "wybijankowa", a tego się boję....
Darnok
Użytkownik
#543 - Wysłana: 29 Lis 2007 14:44:42
woją drogą to chyba niezły pomysł. Gdyby oprócz Q i mnie ktoś jeszcze nosił się z zamiarem zakupienia owego dziwa i użytkowania go przez czas jakiś, to moglibyśmy jakiegoś runabouta zakupić i wspólnie pobawić się na pokładzie USS Phoenix
Zapomniałeś o kimś Wszystko zależy od tego na co twórcy gry pozwolą...

nie rozumiem, będą blokować ludzi, którzy dają im chleb? bo prawda jest taka, że na takich się kasę robi. Prawdopodobnie grę będzie można zassać i na początku bez płacenia można się rozkręcić (jakiś tydzień, czy dwa), już po takim czasie będzie wiadomo, czy zbieramy się na phazery VI, czy pozostajemy przy darmowych I w statku
Q__
Moderator
#544 - Wysłana: 29 Lis 2007 15:04:05
Darnok

Zapomniałeś o kimś

To jest nas trzech. Ciekawe czy wobec tego opłaca się STO na polski przetłumaczyć.

Prawdopodobnie grę będzie można zassać i na początku bez płacenia można się rozkręcić (jakiś tydzień, czy dwa)

Jak w tej grze, którą Dinek linkowal...
Darnok
Użytkownik
#545 - Wysłana: 29 Lis 2007 15:06:43
Q__
Ta, znam większość, wiele dzieci w to gra nie będzie serwerów płatnych, co najwyżej płatne strefy tylko dla opłaconych kont. Prawdopodobnie takie rzeczy jak fazery, tarcze, silniki warp będzie trzeba kupywać za dolary, ale chyba każdy ma kartę kredytową?
Borlog
Użytkownik
#546 - Wysłana: 29 Lis 2007 15:15:01
baldur
Konieczność wydawania co miesiąc kasy na granie powinna nieco przerzedzić szeregi mniej poważnych graczy (a właściwie trolli) i nieco podnieść średnią wieku

No jakoś po WOW, SW:G czy lineage mimo abonamentu lata cała masa dzieciarni i tałtajstwa tak że konieczność płacenia nie jest aż takim czynnikem co odstraszy takich. Co to za problem dostac od parentów kasę na gry?
Q__
Moderator
#547 - Wysłana: 29 Lis 2007 16:05:16
Darnok

Ta, znam większość, wiele dzieci w to gra

Jako niepoprawny optymista rzekłbym, że jest to dobra okazja by "nawrócić" te dzieci na Treka i jego ideały, ale sam w to nie wierzę... :]]

Borlog

No jakoś po WOW, SW:G czy lineage mimo abonamentu lata cała masa dzieciarni i tałtajstwa tak że konieczność płacenia nie jest aż takim czynnikem co odstraszy takich.

Problem w tym, że skądinąd nawet ceniąc sobie WOW, byłbym załamany gdyby STO stało się WOWem bis... :]]
Borlog
Użytkownik
#548 - Wysłana: 29 Lis 2007 17:14:25
Q__
Problem w tym, że skądinąd nawet ceniąc sobie WOW, byłbym załamany gdyby STO stało się WOWem bis... :]]

Hmm w WOW wciąż nie ma bitwy na stateczki (choć jest to w planach) a w STO wydaje się to będzie główna atrakcją.
Raczej trudno by było uzasadnić bieganie 40 fedków w pidżamkach po jakimś loszku by zabić jakiegoś uber monstra więc tutaj nie będzie WOW bis
STO chyba bedzie pełen abordażów i walka takich jak ta:
http://www.youtube.com/watch?v=HurskrKtEpY&feature =related

A dzieciarnia jest chyba cecha wszystkich MMO
Q__
Moderator
#549 - Wysłana: 29 Lis 2007 17:19:20
Borlog

w WOW wciąż nie ma bitwy na stateczki (choć jest to w planach) a w STO wydaje się to będzie główna atrakcją.

Wolałbym inne atrakcje. Bitwy na stateczki są juz w tylu grach...

Raczej trudno by było uzasadnić bieganie 40 fedków w pidżamkach po jakimś loszku by zabić jakiegoś uber monstra więc tutaj nie będzie WOW bis

A słynne trekowe bieganie-po-jaskiniach?

STO chyba bedzie pełen abordażów i walka takich jak ta

Oby nie przepełnione nimi...
Darklighter
Użytkownik
#550 - Wysłana: 29 Lis 2007 19:55:19 - Edytowany przez: Darklighter
A dzieciarnia jest chyba cecha wszystkich MMO

He he...Entropia Universe baaaardzo szybko zniechęca dzieci-noobków. Brak kasy=brak zabawy. A bez wpłacania trzeba duuużo cierpliwości, aby uciułać kilka groszy i łatwo szybko kasę stracić - to skutecznie utrzymuje wszelką dzieciarnię daleko od tego świata.


Oby nie przepełnione nimi...

Pójdziesz w dzicz - musisz się z tym liczyć. Zagrasz crafterem na stacji/w mieście - nie będzie tego wcale. Proste.
Borlog
Użytkownik
#551 - Wysłana: 29 Lis 2007 20:52:50
He he...Entropia Universe baaaardzo szybko zniechęca dzieci-noobków. Brak kasy=brak zabawy. A bez wpłacania trzeba duuużo cierpliwości, aby uciułać kilka groszy i łatwo szybko kasę stracić - to skutecznie utrzymuje wszelką dzieciarnię daleko od tego świata.

System skuteczny w odstraszaniu noobków lecz to juz chyba nie gra tylko wyciskarka PED'ów. Kolejny Second Life z kupowaniem domków, klubów teraz jeszcze banki. Kolejny świat pełen farmerów i pogoni za kasą no thanks to juz wole poczekac na STO (o ile nie będzie płatny ) - trekowe czasy a tam kult kasy to relikt barbarzyńskiej przeszłości.
Darklighter
Użytkownik
#552 - Wysłana: 29 Lis 2007 21:46:04 - Edytowany przez: Darklighter
Kolejny Second Life

To w Second Life są eventy? Jakoś odniosłem wrażenie, że prócz tworzenia itemków, to nie za wiele tam się dzieje. Nie można rozwijać postaci, specjalizować się w danej dziedzinie itp.

trekowe czasy a tam kult kasy to relikt barbarzyńskiej przeszłości.

Crafterzy będą za darmo oddawać swoje wynalazki? Unlikely.

Zresztą na GameSpocie był wywiad z Erikiem Heimburgiem, senior systems designer.

First off, will the game have an economy? We’ve heard the community ask this question several times, and the answer is yes. The Federation has a thriving economy, with major financial institutions (such as the Bank of Bolias) keeping trade running smoothly. There are also important game reasons why we’re including an economy. In fact, from a gameplay point of view, we couldn’t NOT have an economy! This is because STO will have items, and these items can be traded between players. Once you have that, you have an economy. Even if the game had no currency, players would simply set up a barter system. The history of MMOs shows that players will create their own economy if the game’s systems don’t suit their purposes. In fact, some of the player-created barter economies have been pretty fun. But is a barter system appropriate for Star Trek? Not in general. Bartering is a pretty time-consuming way to do trade, and modern MMO players expect the convenience of currency. So what sort of currency should Star Trek Online have?

Well, the basic unit of currency in the Federation is the credit, an entirely electronic type of money. The credit is quite well entrenched in canon stories: Cyrano Jones was selling tribbles for credits way back in 2268; nearly a century later, they were still in common use when the Federation offered 1,500,000 credits for the Barzan wormhole in 2366. Since players are in the Federation, it makes sense to use Federation credits as the basic currency. We’ll assume that other currencies, such as latinum bars and Cardassian Leks, can be converted into credits (perhaps with some exchange fee).

So players can buy and sell items with credits. But that’s only part of the answer, because credits shouldn’t be a huge part of player’s lives. With or without money, all Federation citizens have every basic need met. Money does exist, but it’s an auxiliary thing, used for buying luxury items and things that the Federation doesn’t give out for free.


Czas więc zejść na ziemię.
twi
Użytkownik
#553 - Wysłana: 29 Lis 2007 22:36:23
Darklighter
Crafterzy będą za darmo oddawać swoje wynalazki? Unlikely.

za przydzial do replikatora? xP
Borlog
Użytkownik
#554 - Wysłana: 29 Lis 2007 22:46:35 - Edytowany przez: Borlog
Darklighter

To w Second Life są eventy? Jakoś odniosłem wrażenie, że prócz tworzenia itemków, to nie za wiele tam się dzieje. Nie można rozwijać postaci, specjalizować się w danej dziedzinie itp

Bo to właśnie Second Life substytut realnego życia , zakup ubrań , domu itd. Wszak w realu nie podświetli ci nagle że masz 80 lvl i że możesz wyczarować zrobić super jump.
Jak kto ma łeb na karku i czas to zarobi tam, inni tylko wydają Lindeny.

Crafterzy będą za darmo oddawać swoje wynalazki? Unlikely

Chodziło mi o płacenie za wszystką prawdziwą walutą - nie dam się nigdy namówić na wpłacanie dolców by dostać jakąś grową walutę bo to absurd - kupować jakiś item który tak naprawdę nie istnieje, ziemie budynki bronie. No niby można zarobić w obydwu światkach ale jakoś nie chce mi się bawić w takie coś.

Nie chodziło mi o ekonomię wewnętrzną gry gdzie playerzy handlują miedzy sobą czy to przez barter czy złotkiem czy innymi creditami. Puki nie trzeba płacić prawdziwą walutą na czyjeś konto za jakiś item wszystko jest ok. Lecz gdy mam trwonić kasę na nieistniejący miecz/fazer no to ja dziękuje wysiadam.

Czas więc zejść na ziemię.

A to o kulcie kasy chciałem odnieść do ideii płacenia prawdziwymi pieniędzmi w tej grze. Zresztą jakiej grze - raczej formie zarobkowania PEDów czy Lindenów. Dobra to fajny nowoczesny pomysł na pracę czy działalność gospodarczą. Oto nadeszły czasy że nie trzeba łazic do roboty w realu tylko latac po wzgórzach zbierać itemy , skraftować i opylić kolesiom którym się nie chce latać po wzgórzach za prawdziwą kasę.

zresztą na koniec przytoczonej przez ciebie wypowiedzi :
Money does exist, but it’s an auxiliary thing stą idee GR jeszcze zyją jakoś
Podczas gdy w SL i PE money (te realne ) wydaja się być rzeczą najważniejszą stą jakos mnie tam nie ciągnie....
Q__
Moderator
#555 - Wysłana: 30 Lis 2007 02:47:41 - Edytowany przez: Q__
Darklighter

He he...Entropia Universe baaaardzo szybko zniechęca dzieci-noobków. Brak kasy=brak zabawy. A bez wpłacania trzeba duuużo cierpliwości, aby uciułać kilka groszy i łatwo szybko kasę stracić - to skutecznie utrzymuje wszelką dzieciarnię daleko od tego świata.

Ale i kieszenie dorosłych graczy drenuje, że hej,,,

Borlog

trekowe czasy a tam kult kasy to relikt barbarzyńskiej przeszłości.

Choć - jak wiemy - gra ma wbrowadzić Federacyjną walutę (ze względów utylitarnych).

Darklighter

Czas więc zejść na ziemię.

I przygotować sie na to, że STO na starcie odrzuca (fakt, nie wiem czy mieli alternatywę) jeden z istotniejszych elementów ideowych ST...

Borlog

idee GR jeszcze zyją jakoś

Pytanie: na ile gracze przejmą się tą deklaracja autora gry? :]
Darklighter
Użytkownik
#556 - Wysłana: 30 Lis 2007 08:37:34 - Edytowany przez: Darklighter
I przygotować sie na to, że STO na starcie odrzuca (fakt, nie wiem czy mieli alternatywę) jeden z istotniejszych elementów ideowych ST...

Doprawdy? To co to jest:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Federation_credit
sematyczne nadużycie? Zwracam uwagę, gdzie pierwszy raz pojawiły się kredyty, aby nie było mowy o wyjściu poza "kanon kanonów". Jeśli była kasa w serialach, to i powinna być w grze.

Ludzie nie będą za friko rozdawać uber itemków, zwłaszcza jeśli zdobycie ich wymagało dużo czasu i wysiłku. Proste. Możliwe, że niektóre super itemki będą chodzić za realną kasę.
Picard
Użytkownik
#557 - Wysłana: 30 Lis 2007 08:39:53 - Edytowany przez: Picard
Borlog

STO chyba bedzie pełen abordażów i walka takich jak ta:
http://www.youtube.com/watch?v=HurskrKtEpY&feature =related


Prześmieszne! Swoja droga ciekaw jestem czy w przeciwienstwie do scenarzystow DS9 way of warrior, -ktorych pod koniec pisania wspomnianego odcinka zawiodla juz wyobraźnia-bedzie mozna wcielic w zycie sesowniejszy plan uzycia podczas bitwy transportera niz tylko uzywac go do wysylania ludzi na smierc?

A to zapowiada sie znacznie ciekawiej niz ST On-line:
http://www.youtube.com/watch?v=40d-SpClc5Q&feature =related
Pah Wraith
Użytkownik
#558 - Wysłana: 30 Lis 2007 10:12:01
Swoją drogą, ciekawe, czy z replikatora będzie można otrzymać użyteczne rzeczy. Zapewne jakoś tam ograniczą jego funkcjonalność :]
Domko
Użytkownik
#559 - Wysłana: 30 Lis 2007 10:25:54
Picard
A to zapowiada sie znacznie ciekawiej niz ST On-line:

Dzięki za ten link. Z tego co widzę jest to darmowe, bo to fanowski mod do Elite Force. Coś czuję, że dzisiaj to wieczorem ściągnę i zainstaluję - potem podzielę się wrażeniami na forum.
Q__
Moderator
#560 - Wysłana: 30 Lis 2007 12:47:59 - Edytowany przez: Q__
Darklighter

Doprawdy? To co to jest

Zauważ, że są używane do handlu z gatunkami/istotami pozostającymi poza UFP. Tymczasem w STO wyjdzie na to, że pełnią nieledwie taką rolę jak "dulary" w PRL...

Picard

Swoja droga ciekaw jestem czy w przeciwienstwie do scenarzystow DS9 way of warrior, -ktorych pod koniec pisania wspomnianego odcinka zawiodla juz wyobraźnia-bedzie mozna wcielic w zycie sesowniejszy plan uzycia podczas bitwy transportera niz tylko uzywac go do wysylania ludzi na smierc?

Mam nadzieję, że to zależeć to będzie tylko od inwencji graczy.

A to zapowiada sie znacznie ciekawiej niz ST On-line

Czy ja wiem (okaże się po premierze STO)? (Ale dzięki za "cynk".

A sam filmik b. ładny, gdyby jeszcze ta łapa nie ściskałą fazera...

(BTW: ależ ten Defiant paskudny od środka... Zupełnie jak nie-federacyjny... Zresztą Sovek też jest znacznie brzydszy od Galaxy.)

Pah Wraith

Swoją drogą, ciekawe, czy z replikatora będzie można otrzymać użyteczne rzeczy.

Pewnie podstawowe typu mundurów czy pokarmu tak. (A swoja drogą, skoro STO ma być kanonem, ciekawe jak wyjaśnią "spadek jakosci replikatorów"?)
Doctor_Who
Użytkownik
#561 - Wysłana: 30 Lis 2007 13:33:20 - Edytowany przez: Doctor_Who
Właśnie z powyższych powodów, jeśli miałbym wymienić gatunki gier nadających się na "kanonizację", to MMORPG wymieniłbym na jednym z ostatnich miejsc (przed logicznymi*).

Ta polityka mnie dziwi.

Mój komp cienko przędzie ostatnimi czasy, jeśli wyrobię się z modernizacją przed premierą STO to może kupię... Choć przy moim tempie grania nie wróżę sobie sukcesów.

*chyba, żeby to było np. symulacja kal-toh.
Darklighter
Użytkownik
#562 - Wysłana: 30 Lis 2007 14:23:29 - Edytowany przez: Darklighter
Zauważ, że są używane do handlu z gatunkami/istotami pozostającymi poza UFP. Tymczasem w STO wyjdzie na to, że pełnią nieledwie taką rolę jak "dulary" w PRL...

Mogą być spoza UFP, ale mogą swobodnie przmieszczać się po planetach członkowskich - to raz. Dwa to fakt, iż skoro ma to być gra o lataniu po nieznanch lub przynajmniej leżących poza UFP regionach lepiej być gotowym na handel obowiązujący w danym rejonie (Orion, Ferengi itp.).

Pewnie podstawowe typu mundurów czy pokarmu tak. (A swoja drogą, skoro STO ma być kanonem, ciekawe jak wyjaśnią "spadek jakosci replikatorów"?)

W takim sam sposób zapewne w jaki wyjaśnione jest czemu załogę co odcinek dopada amnezja dotycząca , np. możliwości statku, manewru z deflektorem itp, itd.
Q__
Moderator
#563 - Wysłana: 30 Lis 2007 14:24:19 - Edytowany przez: Q__
Doctor_Who

Właśnie z powyższych powodów, jeśli miałbym wymienić gatunki gier nadających się na "kanonizację", to MMORPG wymieniłbym na jednym z ostatnich miejsc

A przed FPSami?

Darklighter

Dwa to fakt, iż skoro ma to być gra o lataniu po nieznanch lub przynajmniej leżących poza UFP regionach lepiej być gotowym na handel obowiązujący w danym rejonie (Orion, Ferengi itp.).

Co do tego akurat zgoda. Ale mówiliśmy tu o handlu między graczami dotąd...
Darklighter
Użytkownik
#564 - Wysłana: 30 Lis 2007 14:27:59 - Edytowany przez: Darklighter
Ale mówiliśmy tu o handlu między graczami dotąd...

Jak już mówiłem nikt za friko nie odda ciężko zdobytego uber sprzętu, czy atrefaktów obcych. Jesteśmy ludźmi z XXI w., a nie wyidealizowanym obrazem jakieś twórcy s-f.
Q__
Moderator
#565 - Wysłana: 30 Lis 2007 14:42:04 - Edytowany przez: Q__
Darklighter

Jesteśmy ludźmi z XXI w., a nie wyidealizowanym obrazem jakieś twórcy s-f.

Ale to jest gra w której mamy wcielać się właśnie w wyidealizowane postacie. (To tak jak ze zwykłymi RPG: kiedy grasz w Earthdawna powinieneś być szlachetny do znudzenia, z kolei grając WoDowskim Tzimisce musisz obudzić w sobie nieludzkiego krwawego okrutnika itd. Grając GSowskiego cesarza Alexiusa starałem się być władczy, ale poświęcić wszystko dla racji stanu, także samego siebie, z kolei grając Xonem grałem raczej zachwyconego sobą aroganta na wolkańską modłę, bo wymyśliłem sobie zagrać sukinsyna - occzywiście sukinsyna na wyidealizowaną trekową modłę. Grając coreliańskim przemytnikiem w SW: Galaxies strzelibym w plecy przyjacielowi dla zysku, grając w STO nie umiał bym tego zrobić. Jaki świat takie reguły.)
Domko
Użytkownik
#566 - Wysłana: 30 Lis 2007 15:08:54
Ale nie wszyscy się, niestety, tego trzymają. To mi przypomina sesje RPG w świecie Star Trek z kolegami, gdzie obaj wcielili się w takich skubańców jakich ów świat nie widział. Więc wszystko zależy od graczy i muszę zgodzić się z Darklighterem...
Darklighter
Użytkownik
#567 - Wysłana: 30 Lis 2007 15:11:54
Ale to jest gra w której mamy wcielać się właśnie w wyidealizowane postacie. (To tak jak ze zwykłymi RPG: kiedy grasz w Earthdawna powinieneś być szlachetny do znudzenia, z kolei grając WoDowskim Tzimisce musisz obudzić w sobie nieludzkiego krwawego okrutnika itd. Grając GSowskiego cesarza Alexiusa starałem się być władczy, ale poświęcić wszystko dla racji stanu, także samego siebie, z kolei grając Xonem grałem raczej zachwyconego sobą aroganta na wolkańską modłę, bo wymyśliłem sobie zagrać sukinsyna - occzywiście sukinsyna na wyidealizowaną trekową modłę. Grając coreliańskim przemytnikiem w SW: Galaxies strzelibym w plecy przyjacielowi dla zysku, grając w STO nie umiał bym tego zrobić. Jaki świat takie reguły.)

Granie w rpg "papierowe" to jedno, a granie w rpg online to już zupełnie coś innego. W pierwszym odgrwasz postać, wczuwając się w klimat gry, w drugim nabijasz exp, kosisz kasę i zbierasz coraz lepszy sprzęt. Nie widziałem jeszcze rpg online, w którym wszyscy odgrywają postać jak w "papierowym" - to może być zabawa na poziomie danego klanu, ale to wszystko. Sroki, ale tak właśnie to wygląda.
Picard
Użytkownik
#568 - Wysłana: 30 Lis 2007 15:12:14
Q__

wcielać się właśnie w wyidealizowane postacie

Zgadzam sie w pelni- widzisz tez z czym miedzy innymi wiaza sie moje obawy odnosnie wpisania STO do kanonu? Narzekasz na kwestie uzywania w owej grze waluty, ale sprawa moze wygladac jeszcze gorzej- chodź nie koniecznie tyczy sie to juz portfeli graczy- bo wyobraź sobie,ze po przystapieniu Klingonow do Federacji, GF bardzo sie zmilitarzyje. Czy podobala by Ci sie Gwiezdna Flota identyczna niemal ze ,,wspolczesnym" IKF?

Czy ja wiem

Jak mozna miec watpliwosci- widziels scene w hangarze Enterprise-D albo widoczki, ktore podziwiac mozna z kabiny promu? To sie nazywa kosmiczny klimat! Powinni sprzedawac to jako oficjalny dodatek do Elite Force- widac fani bywaja bardziej pomyslowi od zawodowcow zajmujacych sie grami.

Domko

Coś czuję, że dzisiaj to wieczorem ściągnę i zainstaluję - potem podzielę się wrażeniami na forum

Koniecznie! Czekam na wrazenia z pierwszej reki- jesli rzecz jest tak fajna jak mysle,ze jest...
Q__
Moderator
#569 - Wysłana: 30 Lis 2007 15:15:01 - Edytowany przez: Q__
Domko

Więc wszystko zależy od graczy i muszę zgodzić się z Darklighterem...

Od graczy wiele zależy, lecz oczywiście twórcy gry mogą graczy zmusic do przestrzegania pewnych reguł: np. zatrzymasz dla siebie (lub by przehandlować) cenny artefakt Obcych - zaraz masz wrednego NPCa z Sekcji 31 na karku i grozi ci wylot z GF (lub trafienie tam, gdzie trafił Mudd). Oddasz artefakt gdzie należy, zaraz znajdzie się jakaś nagroda (np. kolejny krok do awansu). Wszystko zależy od programistów...

Darklighter

W pierwszym odgrwasz postać, wczuwając się w klimat gry, w drugim nabijasz exp, kosisz kasę i zbierasz coraz lepszy sprzęt. Nie widziałem jeszcze rpg online, w którym wszyscy odgrywają postać jak w "papierowym" - to może być zabawa na poziomie danego klanu, ale to wszystko. Sroki, ale tak właśnie to wygląda.

Wiem o tym. Liczyłem jednak, że STO zdoła przełamać ten schemat (powodujący, że RPGi niewiele znów się różnią od FPSów). Zresztą wiele zależy od systemu przyznawania exp, awansów itp.

Picard

bo wyobraź sobie,ze po przystapieniu Klingonow do Federacji, GF bardzo sie zmilitarzyje. Czy podobala by Ci sie Gwiezdna Flota identyczna niemal ze ,,wspolczesnym" IKF?

Sądzę, że nie będzie aż, tak źle. Bardziej się to "zbilnsuje". Tzn. GF może i bedzie odrobinę bardziej militarna (po tych wszystkich wojnach końca XXIV wieku), alew nie do aż takich granic.

Jak mozna miec watpliwosci- widziels scene w hangarze Enterprise-D albo widoczki, ktore podziwiac mozna z kabiny promu? To sie nazywa kosmiczny klimat!

A klimat (jak to isę mówi) wymiata. Widoczki mnie olśniły. Szkoda, że jest to w sumie FPS.
Darklighter
Użytkownik
#570 - Wysłana: 30 Lis 2007 15:21:37
Wszystko zależy od programistów...

Ale nie zmuszą Cię do odgrywania postaci. Odczujesz to, gdy trafisz w zatłoczone miejsce, a tam jakiś zaawansowany gracz będzie wołał, np.: "Selling info on how to maximize you character. Fastest and cheapest way. Only X$ - payment by transfer or (...)".

Widziałem coś takiego w SWG - syf straszny. Tam właściwie to tylko dzięki NPCom jest klimat.
 Strona:  ««  1  2  ...  17  18  19  20  21  ...  37  38  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Kto kupi STAR TREK ONLINE?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!