USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / "Cywilizacja" i inne gry strategiczne...
 Strona:  ««  1  2  3  4 
Autor Wiadomość
Guauld
Użytkownik
#91 - Wysłana: 25 Paź 2014 19:22:16 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Muszę się teraz z uniżoną głową przyznać, że wcześniej trochę niechlujnie wypowiedziałem się na temat tej gry, robiąc to na szybko i nie zadając sobie trudu sprawdzeniem kilku rzeczy, za co muszę przeprosić i wprowadzić kilka poprawek.

Kwestia pierwsza: Polityki społeczne zostały zastąpione przez Cnoty (Virtues), są 4 prostolinijne drzewka (gałęzie boczne wracają zawsze do głównej, z malutkimi wyjątkami), kolejne bonusy odblokowujemy, tak jak w Civ V, punktami kultury.

Kwestia druga: Affinity to właśnie występująca wcześniej ideologia (zmyliło mnie głównie to, że to była niemal pierwsza rzecz, jaka pojawiła się na ekranie), pełniąca również rolę religii (której z tego względu nie ma we wcześniejszej formie).

Teraz, gdy spędziłem przy tej grze trochę więcej czasu, wypiszę zaobserwowane dotychczas wady i zalety w bardziej klarowny sposób:

Zalety:
-Jak wcześniej, wydajność, tu się nie zawiodłem. Oczywiście w końcu odnotowuje się pewne zwolnienie, szczególnie, gdy inne programy działają w tle, ale nie jest źle. Głównie jest to przyczyna zużycia RAMu przez tekstury.
-Na początku myślałem, że obcy są kalką barbarzyńców, tylko w trochę innej oprawie. Założenie jest to samo, ale chwała, że rozbudowali ten system. Po pierwsze: występują nie tylko na lądzie, ale również i w oceanach. Po drugie: są, zdaje się, dosyć zróżnicowani, nad niektórymi można nawet przejąć kontrolę (dysponują śladową inteligencją). Mają różne zdolności specjalne, są nawet Czerwie, na które jeszcze nie znalazłem sposobu (zawsze prognoza bitwy wynosi ok. 1:100 dla robaka).
-Naturalne zagrożenia, tj. miasma, która uszkadza jednostki gracza, natomiast leczy obcych, wprowadza dodatkowy element strategii, podobny do asteroid z GalCiv (tamte jednak tylko spowalniały okręty).
-Jednostki orbitalne. Teraz nawet, jak ktoś ma pokaźną armię lądową, to i tak musi bardzo rozsądnie nią dysponować, ponieważ przez nieuwagę można swoich żołnierzy wysłać pod zmasowane bombardowanie z orbity.
Posiadają one również zastosowanie niemilitarne, wspomagając np. wydajność pól w określonym zasięgu.
-Bonusy początkowe cywilizacji są dosyć ciekawe, więc dam na plus, ale liczę, że w przyszłości będzie ich jednak więcej, bo na razie jest dosyć skromnie.
-Nieliniowość drzewa technologii to chyba najlepszy element. Z oczywistych względów w Cywilizacji wprowadzić tego nie było można (w przeciwieństwie do strategii kosmicznych), ale chwała twórcom za to, że jednak poszli w tym właściwym kierunku.
-Misje, też ciekawa rzecz. Na razie miałem jednak małą styczność, ale na razie zdaje się, że był do dobry pomysł, więc również zostawię w plusach.
-Ciekawe warunki zwycięstwa (i jeden skopiowany z Alpha Centauri, mianowicie Transcendencja). Ale przydałoby się też ciut więcej.
-Dobrze, że zostawili szpiegostwo, i że jest ono w miarę rozbudowane.

Wady:
-Brak widoku strategicznego. Była to moja ulubiona zmiana wprowadzona w piątce. Naprawdę nad tym ubolewam.
-Doradcy są, ale w zubożonej wersji, tzn. wyłącznie jako rekomendacje koło przycisków budowy/badań, a szkoda. Osobiście lubiłem z nich korzystać, tylko oczywiście trzeba to było robić z głową i nie słuchać się ich kropka w kropkę, a jedynie zwracać uwagę na to, co dane porady sobą reprezentują. Chociaż przede wszystkim wykorzystywałem doradcę wojskowego, żeby poznać rozkład sił u przeciwników (przybliżony). No szkoda.
-Za łatwa. Nie byłem pewien jak to właściwie nazwać, ale nie chodzi mi tu w żadnym razie o SI- miałem z nim zbyt mało jeszcze do czynienia, żeby się obiektywnie wypowiedzieć. Chodzi tu o samą rozgrywkę. Niezależnie od tego co robię, wszystko jest zawsze na plus. Energii (pełniącej rolę pieniędzy) pełno, wszyscy zdrowi (zdrowie=szczęście), kultura przybywa, jednostki mnożą się jak wirusy, a Cnoty zdobywa się dosłownie co kilka tur. Jest to dosyć dezorientujące podczas pierwszych zabaw z tą grą, bo nie jestem nawet w stanie stwierdzić co robię nie tak, ciężko zdefiniować lepszą/gorszą strategię, dopóki nie zajdzie się daleko w grze. W Civ V od początku przynajmniej było widać, że coś się sknociło (ale co- to już trzeba było dojść samemu), a tu mam wrażenie, że jestem Bogiem. Jak to się mówi, od dobrobytu się w pewnych częściach ciała przewraca, i tak właśnie się czuję w tej grze.
-Typy planet. Naprawdę liczyłem na więcej, jakieś zróżnicowane środowiska, a tak naprawdę otrzymaliśmy stary wybór między kontynentami/pangeą/archipelagiem + jeszcze kilka (bardzo niewiele) mniejszych opcji, wcześniej było tego więcej. Wybór klimatu w teorii jest, w praktyce go nie ma, bo nie widzę niemal żadnej różnicy między ziemskim/pustynią/lodowym. Szczególnie liczyłem na to drugie, chcąc sobie zbudować drugie Arrakis. Niestety, bardzo się rozczarowałem.
-Brakuje tu klimatu. Widzę, że miało być z założenia ponuro, w końcu to zupełnie inny, nieznany świat, z resztą widać to w kolorystyce interfejsu. Ale wyszło zupełnie nijako, wręcz odbija się trochę cukierkowość oprawy piątki. Muzyka też raczej bezpłciowa. Po prostu nie jest mnie w stanie, już po wielu godzinach, porwać. Emanuje nudą i monotonią, a nie były to dla mnie nigdy własności cechujące Cywilizację (przy wszystkich pozostałych się dobrze bawiłem).
-Ciągle czekam na powrót zdarzeń losowych...

Na razie będzie tyle.

Q__:
Cóż, uznajmy to za signum temporis, ponoć żyjemy w epoce postideologicznej.

I że słyszę to od wielkiego fana SF?
Q__
Moderator
#92 - Wysłana: 25 Paź 2014 21:47:18
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
I że słyszę to od wielkiego fana SF?

Powiedzmy, że trochę ironizowałem.
Guauld
Użytkownik
#93 - Wysłana: 14 Maj 2015 16:14:37
Odpowiedz 
Guauld:
w tym roku wychodzą (prawdopodobnie)

No, minął rok i 4 dni od tego posta i oto mamy dziś premierę GalCiv III.
Nie ma praktycznie żadnych recenzji i trochę obawiam się na razie kupować w ciemno, a pobrać "dema" pełnej wersji aby się przekonać o jakości jeszcze specjalnie nie ma gdzie, więc chyba poczekam jeszcze, jak już tyle wytrzymałem .
Q__
Moderator
#94 - Wysłana: 15 Maj 2015 16:57:44
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Nie ma praktycznie żadnych recenzji

Acz opinie pozytywne kosi ekspresowo:
http://store.steampowered.com/app/226860/
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=22487
Guauld
Użytkownik
#95 - Wysłana: 15 Maj 2015 17:56:25
Odpowiedz 
Q__:
Acz opinie pozytywne kosi ekspresowo

Muszę powiedzieć, że się nie dziwię, bo choć pisałem jedno, to zrobiłem drugie. Doszedłem do wniosku, że skoro Stardock jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, to mogę zaryzykować i pierwszy raz od 5 lat kupiłem grę nie zagrawszy w nią wcześniej (jedynie parę minut grałem w alfę, która miała niewiele wspólnego z produktem finalnym).
Jeszcze się uczę mechaniki, ale już większość raczej ogarniam i niedługo pewnie zacznę stosować jakieś sztuczki, jak to miało miejsce w dwójce. Jest jeszcze trochę niedociągnięć, przydałoby się parę usprawnień interfejsu, szczególnie zakładki Government, bo ustawianie balansu nauki-produkcji-ekonomii na oko myszką bez przycisków zmniejsz/zwiększ o jeden jest dosyć niewygodne (i prawie niemożliwe (czyt. czasochłonne i nieopłacalne) jest ustawienie tego idealnie jak wcześniej, tj. na styk, aby nie wydawać niepotrzebnych funduszy na badania, gdy i tak nie zmienia się czas pozostałych tur do ukończenia danej technologii).
Jest też dosyć poważny problem z wyciekiem pamięci. Przez pierwsze półtorej godziny (zazwyczaj) gra zużywa przyzwoitą ilość 4-5 GB RAM, lecz potem - szczególnie po odwiedzinach ekranu tworzenia okrętów - coś jest nie tak, bo zużycie przekracza nawet 7GB, a po 7,4 (mam 8GB, 1,6 zabiera system) często zdarzają się przycinki spowodowane przejściem na pamięć wirtualną, w gorszym wypadku wyrzucenie do pulpitu bez ostrzeżenia. No, ale premiera dopiero wczoraj, szczerze wierzę, że wkrótce pojawią się stosowne patche...
Liczę też, że z czasem pojawi się więcej głównych cywilizacji, bo na razie jest dosyć ubogo, nie ma nawet Torian i Arcean, którzy byli w serii od początku. Z pozostałych, które ukazały się później, nie ma też Korath, Drath i Korx.
Na razie jeszcze troszkę za mało grałem aby wypowiedzieć się w sprawie takich nowości jak ideologie i przerobiony system baz gwiezdnych. Wyglądają obiecująco, chociaż jeśli chodzi o te ostatnie, to po paru godzinach rozgrywki dostałem już oczopląsu od tych wszystkich zasobów i baz, które we wcześniejszych grach były bardziej sporadyczne, toteż jednocześnie potężniejsze i znacznie bardziej istotne strategicznie, ale może to po prostu być efektem moich źle dobranych ustawień mapy. Popróbuje z rozrzedzeniem gwiazd, zmniejszeniem liczby zasobów itd., wtedy się wypowiem.
Nie wiem też co się stało z megaeventami. Możliwe, że zostały po prostu połączone ze zwykłymi zdarzeniami losowymi, na razie jednak w mojej galaktyce nie wydarzyło się nic spektakularnego. Mam nadzieję, że nie usunęli tego elementu.
No i ostatnia rzecz: nie ma szpiegostwa.

No, ale poza tymi wymienionymi, to zdaje się, że cała reszta jest taka jak należy. Dużo technologii (ale mam nadzieję, że z jakimś dodatkiem wróci rozróżnienie drzew między rasami tak jak w Twilight of the Arnor, bo obecnie to tylko różnice paru technologii), muzyka wzorowana na jedynce, a nie Władcach Strachu. Można szybko przywyknąć (już mam syndrom jeszcze jednej tury, nie wiem jak ten semestr zaliczę...), AI zachowuje się z tego co widzę naprawdę przyzwoicie i jest w miarę zróżnicowane. Dodani zostali piraci (nie jako dezerterzy po podbitych cywilizacjach agresywnych jak wcześniej, lecz na wzór barbarzyńców z Civ V), stocznie orbitalne, dzięki którym można zaangażować do 5 różnych planet w budowę jednej jednostki (bardzo mi się to podoba) i można je przemieszczać zależnie od potrzeb. Można nareszcie stworzyć swoją cywilizację syntetyczną i tworzyć obywateli za pomocą produkcji (produkcja żywności jest wyłączona). No i można przypisywać negatywne punkty cech cywilizacji, aby zrekompensować sobie wady zaletami.
Nie jestem jeszcze do końca pewien jak działa system zadowolenia, bo nie ma już partii politycznych. Przypuszczam, że przy małym poparciu po prostu maleje wydajność produkcji i efektywność żołnierzy, ale mogę się mylić.
Christof
Użytkownik
#96 - Wysłana: 11 Paź 2015 15:17:21
Odpowiedz 
Mam pytanko - grał ktoś "Black Market HD" ?? Czytałem recenzję i wygląda na to, że gierka jest podobna do "Privateera".

http://www.instalki.pl/gry/download/rpg/Black_Mark et_HD.html
Dreamweb
Użytkownik
#97 - Wysłana: 12 Paź 2015 17:15:10
Odpowiedz 
Eh, Civilization... Jedna z najważniejszych pozycji w całej historii branży gier komputerowych moim zdaniem... O czymś świadczy fakt że na długi czas wciągnęła przed komputer takiego antyfana gier strategicznych jak ja.

W jedynkę pogrywałem ostro na swojej poczciwej Amidze 600. Pamiętam, 4 dyskietki, ale nawet jakoś za bardzo się nimi nie wachlowało w trakcie, w przeciwieństwie do niektórych innych gier.

Dwójka też fajna, tu z kolei na PC, bardzo trzymała klimat jedynki, tylko z lepszą grafiką itd. Też ostro giercowałem w swoim czasie

W trójkę próbowałem kiedyś pograć, ale nie wciągnęła mnie. Pierwsze dwie części były kolorowe, na swój sposób wesołe, a tu jakiś smętny klimat, ponuro, szlajają się te jednostki po planszy jakby zaraz miały wykitować. Totalny brak klimatu poprzedniczek. W związku z tym w późniejsze części już nie grałem.

W Colonization kiedyś u kumpla trochę graliśmy, pamiętam że gierka była dość przyjemna, ale za krótko to trwało żebym coś szczególnego mógł powiedzieć.

Ogółem, pierwsza część to zdecydowanie kamień milowy w historii gier, dla mnie zdecydowanie gra wszech czasów
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 3 Lut 2016 07:32:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
pierwsza część to zdecydowanie kamień milowy w historii gier, dla mnie zdecydowanie gra wszech czasów



Tymczasem na polski rynek trafiła relatywna nowość, popularny na Zachodzie RTS SF zatytułowany Grey Goo:
http://www.empik.com/grey-goo,p1106141749,multimed ia-p

Jest to gra bazująca, jak tytuł wskazuje, na jednym z czarnych scenariuszy post-Osobliwościowych.
Więcej o grze:
http://en.wikipedia.org/wiki/Grey_Goo_(video_game)
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=23505
https://www.greygoo.com/
https://www.greybox.com/greygoo/
https://www.greybox.com/greygoo/en/forum/
http://store.steampowered.com/app/290790
https://www.youtube.com/user/greygoogame
http://grey-goo.wikia.com/
https://www.reddit.com/r/greygoo
I o scenariuszu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Grey_goo

Grywalne frakcje mamy trzy - Ludzie, Betanie (humamoidalni Obcy, niedobitki swojej cywilizacji) i zabójczy rój nanorobotów - tytułowe Grey Goo. A w dodatku zagraża im wszystkim czynnik odpowiedzialny za Silentium Universi, który mało już nie wybił Betan. (Jak widać gra jest napakowana przytomną SFowością, tylko Betanie zbyt... humanoidalni...)

Grał już w to ktoś?
Guauld
Użytkownik
#99 - Wysłana: 11 Maj 2016 21:12:38
Odpowiedz 
Nikt, nic? 2 dni temu pojawiło się Stellaris, nowa gra Paradoxu, czyli Europa Universalis w kosmosie .

Jeszcze nie zdążyłem się zgłębić, mam dopiero 3 założone kolonie i wczesne technologie, ale gra wygląda naprawdę obiecująco. Połączenie mechanik EU IV, CK2 i dodanie przyzwoitej liczby nowych pomysłów. W przeciwieństwie do takiej GalCiv3 to jest w istocie nowa gra, a nie remake z nową grafiką i drobnymi zmianami czy Beyond Earth będący praktycznie Civ V z nową oprawą graficzną.

Tak jak twórcy obiecywali, w końcu jest przyzwoity, interaktywny samouczek. We wcześniejsze gry trzeba było się długo wgryzać, najlepiej oglądać filmiki innych graczy, bo samemu zbyt wiele by się spędziło czasu na samym poznawaniu podstaw. Tutaj wszystko zdaje się dosyć intuicyjne, nowy gracz zostaje wprowadzony równie bezboleśnie jak w pierwszych krokach w Civ V.

Jest tu trochę różnych ustrojów politycznych, doktryn itd., dzięki którym można stworzyć bardzo zróżnicowane ideologicznie cywilizacje i dobrze zrobić to z głową, bo potem ciężko coś odkręcić - trzeba faktycznie RP-ować, bo jak jesteś pacyfistą, to możesz zapomnieć o bombardowaniu orbitalnym przeciwnika, zniewalaniu pomniejszych nacji, eksterminacji ludności (gra pozwala nawet na stalinowskie ruchy wyludniania własnej populacji, w podobnych socjalistycznych ideologiach nie ma też kar od przesiedleń) etc. Można nawet uformować trekowo-podobną Federację zrzeszającą dziesiątki małych, w dużym stopniu niezależnych ras, można badać pre-warpowe cywilizacje itd.

Co mi się najbardziej podoba: gra nigdy nie staje się nudna. W późniejszej fazie wchodzą niebezpieczne technologie, takie jak zaawansowana AI, której można przyznać prawa równe istotom organicznym, co zmniejsza ryzyko rewolucji maszyn (z drugiej strony, jeśli ich populacja stanie się zbyt liczna, mogą przejąć kontrolę i stać się zagrożeniem nie tylko dla twórcy, ale i dla całej galaktyki (alternatywnie, można AI uwolnić jako wolną nację i przejąć nad nią kontrolę tak samo, jak w EU IV można było grać swoim wasalem)), najeźdźcy z innej galaktyki, którzy mogą nieść ze sobą unikalną technologię, rasy z innych wymiarów (coś jak Thirdspace) i takie tam smaczki, w pewnym stopniu losowe, tak samo jak badania, których nie przeprowadza się świadomie na drzewku technologii, lecz wie się jedynie o tych najbliższych, które dają szansę, ale nie pewność, na następujące po nich technologie, czyli brak metagamingu (jeśli się tylko do wiki nie sięgnie).

Na razie niestety, z tego co widzę, nie da się grać hive-mindem, jest jedynie taki rodzaj zachowania AI, syntetyczne rasy są dostępne jedynie później poprzez uwolnienie, nie od początku gry (można więc zabawić się w Quarian co najwyżej).

Na razie jestem zachwycony, ale trochę mnie martwi syndrom "jeszcze jednego roku". Paradox tak to zrealizował, że podobnie jak w Cywilizacji, zawsze jest coś do zrobienia, więc ciężko się oderwać.

Jeszcze jedna rzecz, jaka mi się rzuciła w oczy. Mapa galaktyki bardzo stylistycznie przypomina tę ze Spore (ale może to tylko ja), aż chciałoby się jakoś te gry ze sobą zintegrować, zamieniając ostatnią fazę kosmiczną .
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 11 Cze 2016 16:45:16
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
2 dni temu pojawiło się Stellaris

I już szykuje się Trekowy mod do tej gry (zwany Star Trek: Infinities):
http://www.youtube.com/watch?v=ecKtI8_PLQc

ps. Trailer Stellaris:
http://www.youtube.com/watch?v=KanCiSGxSKM
Mav
Użytkownik
#101 - Wysłana: 11 Cze 2016 20:14:29
Odpowiedz 
Q__:
I już szykuje się Trekowy mod do tej gry

Jednak chyba nic nie przebije modów do Bridge Commander - to, jak się ta gra zmieniała poprzez modyfikacje robi do dziś wrażenie.
Guauld
Użytkownik
#102 - Wysłana: 31 Sty 2017 12:56:33 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Cóż, wygląda na to, że Paradox postanowił już odrzucić resztki pozorów i postanowili wprowadzić do Stellaris "tryby" gry nazwane przez kogoś "Full Hitler" i "Full Merkel". W końcu pełna nazwa gatunku tej gry to Grand Strategy Genocide Simulator.

https://forum.paradoxplaza.com/forum/index.php?thr eads/stellaris-dev-diary-57-species-rights.995302/

Dotychczas w grze można było przeprowadzać od czasu do czasu czystki i tworzyć niewolników z populacji, jeśli filozofia rasy na to pozwalała. DLC o wymownej nazwie Species Rights wprowadzi możliwość dyskryminacji wybranej grupy społecznej poprzez edykt, tworzenie obozów pracy do powolnej eksterminacji ze zwiększeniem produkcji, sterylizacji czy hodowania obcych jako pożywienie dla swojej rasy. Dla przeciwwagi będzie można wpuszczać do siebie wybrane kultury i rasy, w tym uchodźców wojennych, a nierozważny gracz wybierając tę drogę może doprowadzić u siebie do kryzysu imigracyjnego.
Q__
Moderator
#103 - Wysłana: 31 Sty 2017 18:53:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Cóż, wygląda na to, że Paradox postanowił już odrzucić resztki pozorów i postanowili wprowadzić do Stellaris "tryby" gry nazwane przez kogoś "Full Hitler" i "Full Merkel". W końcu pełna nazwa gatunku tej gry to Grand Strategy Genocide Simulator.

Cóż, już poprzednia głośna produkcja tej firmy, Europa Universalis IV określana była mianem "best genocide simulator of the year"*. Widać spodobało im się to określenie i postanowili wyjść mu naprzeciw.

* http://gamemoir.com/2013/09/23/europa-universalis- iv-is-the-best-genocide-simulator-of-the-year/

ps. No nic, spełniło się pierwsze pół scenariusza z "Wyprawy siódmej..." Lema, teraz ino czekać, aż się drugie pół zrealizuje.
Guauld
Użytkownik
#104 - Wysłana: 1 Lut 2017 14:34:29 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
Widać spodobało im się to określenie i postanowili wyjść mu naprzeciw.

Jedna planeta to za mało, nawet 2WŚ nie wystarczyła, więc trzeba było zrobić możliwość eksterminacji całych galaktyk. Ciekawe co będzie następnym krokiem, może DLC Dalek i możliwość konstrukcji Reality Bomb.

Q__:
No nic, spełniło się pierwsze pół scenariusza z "Wyprawy siódmej..." Lema, teraz ino czekać, aż się drugie pół zrealizuje.

Hm, nie myślałem o tym w ten sposób, może przez "excelowatość" tej gry. Prędzej grając w Black&White miałem takie skojarzenia, bo tam przynajmniej ludzie byli w pewnym stopniu samodzielni i można było zobaczyć, że wioski "żyją", a co ważniejsze, ludzie się adaptowali do warunków tworzonych przez gracza.
Guauld
Użytkownik
#105 - Wysłana: 9 Cze 2017 17:39:01 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Ostatnio zagrywam się trochę w mod Star Trek: New Horizons do Stellaris i na razie jestem zachwycony. Spodziewałem się, że będzie to głównie zmiana kosmetyczna, jak to z reguły bywa z tego typu modami, a okazuje się, że twórcy przebudowali gruntownie sporo elementów mechaniki, znacząco ulepszając podstawową grę. Na razie zacząłem rozgrywkę Ludźmi i nie próbowałem jeszcze innych ras, ale po przegraniu 40 lat w grze mam wrażenie, jakby to nie był mod, tylko gra dedykowana Trekowi (jedynie różnych interfejsów dla każdej rasy jak w Armadzie brakuje). Cała masa eventów nawiązujących do seriali, z perspektywy gracza konflikt z Xindi był emocjonujący, głównie ze względu na jego szczegółowość (no i straciłem prawie całą flotę próbując zniszczyć broń eskortowaną przez Gady i Insektoidy, jedynie Enterprise się ostał, a i tak w trakcie musiał dwa razy naprawiać się w stoczni, podczas gdy reszta floty na zmianę spowalniała postep wrogich jednostek). Całkowicie zmieniony balans jednostek sprawia, że każdy okręt jest na wagę złota i obecność lub brak jednego krążownika może przesądzić losy wojny (co bardzo pozytywnie wpływa na wydajność gry, która nie radzi sobie z przetwarzaniem setek jednostek w podstawowej grze), granie Federacją jest unikatowe i nie jest takie uciążliwe jak w podstawowej grze, tylko zjednoczenie jest prawie całkowite. Najpierw tworzy się sojusz cywilizacji założycielskich, który działa jak normalne federacje w grze (ale nazywa się to teraz koalicją), a dopiero po 15 latach takiego wspólnego sojuszu można zjednoczyć tych co zechcą w prawdziwą Federację, do której potem na podobnej zasadzie każdy dołącza najpierw z dużym stopniem niezależności, a potem przez długie lata prowadzi się negocjacje o wybranym natężeniu (i wydaje na nie adekwatnie dużo zasobów) aż w końcu może nastąpić pełna integracja. To, że zjednoczenie następuje tak długo i wymaga sporo wzajemnego zaufania bardzo mi się podoba.
Oczywiście mod jest stale rozwijany i dużo trzeba w nim naprawić, np. sporo eventów nie ma jeszcze odpowiednich flag i można np. dostać informację o awarii transportera, gdy w ogóle nie wynalazło się jeszcze teleportacji. Dodatkowo nie każda rasa jest już grywalna, Borg potrzebuje jeszcze sporo pracy, poza tym podobno większości zostaje zniszczony przez gatunek 8472 zanim zdąży stanowić zagrożenie i tak dalej lista się ciągnie, ale tak czy siak ilość pracy już teraz włożona w ten mod jest imponująca.
Nieuniknione jest też przedwczesne napotkanie wielu ras, np. nawiązanie kontaktu z Ferengi już w 2170, mimo znacznego spowolnienia Warp, przez co galaktyka wydaje się znacznie większa niż w podstawowej grze. Mimo to wydarzenia postępują z grubsza historycznie z pewnymi odchyłami tu i tam, czyli w gruncie rzeczy jak w EU4, do której Stellaris miało być podobne, a okazało się grą 4x. Ten mod to zmienia. Nawet szykuje mi się powoli konflikt z Romulanami o Cheron, choć nie było żadnych eventów z tym związanych, po prostu mapa jest tak dobrze zaprojektowana.

Edycja/
O, ten cytat idealnie oddaje moją reakcję:
The scale of the thing astounds me. Downloading it, I prepared myself for loads of bugs and missing features, expecting just a slice of Star Trek rather than the whole cake. What greeted me was a cake buffet.
https://www.rockpapershotgun.com/2017/02/22/stella ris-star-trek-new-horizons-mod/
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 11 Wrz 2017 11:45:09
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Star Trek: New Horizons

Trailer tejże gry:
http://www.youtube.com/watch?v=JKA21Zdjp8A
Guauld
Użytkownik
#107 - Wysłana: 16 Wrz 2017 19:03:33
Odpowiedz 
Q__
Przez to, że mi przypomniałeś, właśnie wróciłem do tego moda i holly molly, ale się tu pozmieniało już na dzień dobry. Spodziewałem się, że ten Borg będzie jedynie dodany + parę jakichś poprawek i tyle, a tutaj tyle zmian widzę, że to jakbym pobrał mod do moda . Jest nawet mirror universe i teraz sam nie wiem, czy Borga próbować czy od TE zacząć .
 Strona:  ««  1  2  3  4 
USS Phoenix forum / Gry / "Cywilizacja" i inne gry strategiczne...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!