USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek RPG
 Strona:  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 11 Lip 2006 11:06:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
LARP o którym mówił, i który zorganizowałtheczarek, a w którego narodzinach miałem swoją skromną rolę doradcy zainspirował mnie do założenia topicu poświęconego wyłącznie Star Trek RPG...

I od razu link - strony ciekawe dla graczy w ST RPG:
http://www.decipher.com/startrek/rpg/ - strona wydawcy, są fragmenty podręczników
http://www.fantasyimperium.com/sta_main.html
http://home.arcor.de/devaldi/strpg/ - oficjalna strona po niemiecku
http://en.wikipedia.org/wiki/Star_Trek_RPG - informacja o kolejnych wersjach startrekowych RPG (nie wiedziałem, że jest tego aż tyle)
theczarek
Użytkownik
#2 - Wysłana: 11 Lip 2006 13:07:17 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Wczoraj sam miałem założyć taki temat jeno net dziłał mi jak krew z nosa.

Może więc parę słów komentarza na temat RPG ogólnie.

Czym jest RPG? Padło nawet takie pytanie na forum więc nie zaszkodzi przypomieć. Szczególnie że link do WIKI podany przez Q__ mógł solidnie wystarszyć (wzory matematyczne, kwantzacja cech bohaterów) - trzeba to odpolątać.
Role Playing Game czyli gra fabularna polega przede swzystkim na odgrywaniu ustalonej postaci. Z pośród graczy wybierany jest jeden który będzie mistrzem gry. (w polskich raliach jest to przeważnie właściciel podręcznika ew. osoba najlepiej znająca realia - o ile się zgodzi ) Mistrz gry (MG) jest odpowiednikiem komputera w komputerowych RPG - on tworzy świat, stawia przed graczami wyzwania.

Przygotowania do gry
Zanim zacznie się rozgrywkę gracze muszą - z pomocą MG - stworzyć postacie. Chodzi o wybranie ról w jakie gracze się wcielą. W Star Trek RPG może to być załoga statku - kto będzie kapitanem, pierwszym oficerem, oferem naukowym itp (o pozostałych, niewykorzystanych rolach póżniej).
Postacie opisuje się za pomocą wspóczynników (kwantyzacja cech ).
Wielu ludzi, w tym spore grono RPG-owców identyfikuje ten zbiór (opisany na tzw. kartach postaci) z samymi bohaterami.
Jest to myślenie trochę błędne ponieważ w trakcie gry nadajemy postaci pewien charakter nie koniecznie mający coś wspólnego z cyferkami.
Tworzymy postacie tylko przed pierwszą rozgrywką lub jeśli postaci zdaży się zginąć.

Z kolei MG przed każdą sesją musi przygotować scenariusz przygody (graczeni nie znają jego treści) czyli co się będzie działo. Ponieważ MG nie wie nigdy co graze zrobią musi być przygotowany na improwuizację. Scenariusz może mieć różny charakter w zależności od przygody. Jeśli, przykładowo, głównym wątkiem jest śledztwo w sprawie czyjejeś śmierci trzeba dokładnie obmysleć podejrzanych i poszlaki na jakie mogą wpaść gracze.

Rozgrywka
Kiedy postacie i scenariusz są już gotowe wszyscy spotykają się na sesji. MG zaczyna od przedsatwienia sytacji w jakiej znajdują się gracze, opisu mniejsca, co tam robią itp. potem gracze opisują MG swoje działania a on opisuje ich skutki. Wygląda to miej wiecej tak.
MG"Obraz przed waszymi oczyma migocze, po chwili, gdy rematerializujecie się widok kabiny transportera zamienia się w widok ciemnego dużego pomieszczenia. W świetle czerwonych awaryjnych lamp widać tylko zarysy jakich dużych cylindrów ustawionych w żędzie. Odchodzą od nich jakieś rury. "
I oficer(zwarca się do jednego z graczy):"Panie Solvok, proszę sprawdzić pomieszczenie, ustawić oświetlenie i wzmacniacze wzorca..."
Teraz Solvak opisuje jak obchodzi pomieszczenie a MG opisuje mu co widzi jakie są odczyty z Tricordera. Potem jak zmienia się wygląd kiedy rozstawiają oświetlenie. MG odgrywa też wszystkie pozostałe postacie poza graczami. Od Romulańskiego dyplomaty którego załoga ma eskortować po statystę w czerwonym mundurze . Są to tzw. bohaterowie niezależni (BN).
Wspólczynniki wykorzystuje się by ustalić jaki jest wynik działań gracza gdy porażka wpływa w zanczący sposób na przebieg wydarzeń. Gracz rzuca kością prwdopodobieńswo zależy od trudności działania oraz jak wysokie sa współczynniki odpowiadające za daną czynność.
Po zakończeiu przygody MG przyznaje punkty doświadczenia które pozwalają zwiększyć współcznynniki postaci (system przydziału zależy od gry). W przeciwieństwie do cRPG nie nagradza się uboju potwrów BNów itp. a całościowy wkład bohatera w grę, osiągnięcie pewnych założeń oraz...

Odgrywanie postaci
To bardzo szeroki i ważny temat. Dobre odgrywanie postaci poprawia jakiść zabawy i jest zwykle promowane MG
Kiedy gracz wymyśla postac którą będzie grał powinien trzymać się wybranej konwencji. Jeśli jego postać na jednej sesji jest zamkniętym milczkiem a na drugiej ni z tąd ni z owoąd staje się elowentnym negocjatorem to coś jest nie tak. Postacie oczywiście mogą się zmieniać ale nie losowo. Dobrze jest gdy zmaina chrakteru wiąże się jakimś silnym przeżyciem - wtedy jet umotywowana.
Innym aspektem jest sposób rozmowy z BNami można powiedzieć do MG "Mówię mu że... lub zwrócić się
do niego bezpośrednio tak jakby słowami jakimi postać zwróciła by się do BNa. Oczywiście opowiedzenie całej "Odysei" Homera ze szczególami trwało by zbyt długo ale w przypadku przesłuchiwania świadków czy przekonywania Romulańskiego kapitana by zdezaktywował broń klimat jest ze100 razy lepszy.


Edycja:
Zamoniałem dodać jeszcze parę słów o dwuch ważnych typach RPG.
Gra Narracyjna: Jest to gra gdzie zupełnie rezygnuje się z kości. Zwykle jest to RPG w którym większą rolę niż sensacyjna akcja mają przeżycia bohaterów i ich inerakcje między sobą i BNami.

LARP: Gracze zamiast siedziec przy stole odgrywają postacie tak jakby byli w teatrze. Niema wtedy miejsca na BNów a najtrudnieszym zadaniem jest obmyślenie mechniaki (gdyby np. doszło do walki). Jeśli fabuła LARPA jest typu "gadające głowy" (patrz mój LARP na Avangardzie ) to pół biedy, Mechanika nie jest potrzebna. Jeśli planujemy więcej akcji i jakiś konflikt trzeba się dobrze zastanowić cozrobić by LARP nie zamienił się w zawody PaintBalla

Uff ale długi post
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:26:58
Odpowiedz 
theczarek

Muszę się przyznać, że pomaganie Ci w tworzeniu scenariuszy to mój pierwszy kontakt z ST RPG...
theczarek
Użytkownik
#4 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:55:57
Odpowiedz 
Cóż poza ludźmi których sam wciągnąłem w graie spotkałem tylko jedną osobę grającą w ten system
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:59:31
Odpowiedz 
spotkałem tylko jedną osobę grającą w ten system

Trochę smutne...
theczarek
Użytkownik
#6 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:18:42 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
I co gorsze powodem jest nie nierozpierduchowy charakter systemu a źle pojęta wolność gracza (pomijam niehcęć do SF którą wielu wyniosło ze szkoły średniej).

Ponieważ w systemie wcielamy się w postacie należące do organizacji paramilitarnej (choć przecież cywilami też można pograć) i hiererhia społeczna jest ściśle ustalona. System jest przez to uznawany za niegrywalny... nie bedziemy od nikogo rozkazów przyjmować.
Szczegół że w większości światów fantasy występuje feudalizm (Warmłotek na czele) i hierarchia jest ściśle ustalona. Podobnie w WoDzie.
W drużynach RPGowych panuje, dodatkowo, równośc niezależnie od pozycji.

Miałem (a nawet mam) w GSy gracza co to honorowym Hawkwoodem grał.
Chciał się pojedynkować z samym sir Mazarinem - agentem łącznikowym Cesarskiego Oka przy Cesarzu. (Lekka głupota bo Mazarin jest karłem). Poszło o to że Mazarin go dość brutalnie przesłuchał - bo tamten nie chciał mu czegoś powiedzieć. Nie ważne że Mazarin występował w imienu Cesarza któremu wszystkie rody przysięgły wierność - NPC nie będzie nam nic nakazywał...

Z drugiej strony ten sam gość dał sobą pomiatać Decadosowi z drużyny do tego niższemu rangą. Decado miał szczęscie że to nie ja prowadzę Hawkwooda - jeden z nas już by nie żył(a że Hawkwood był robiony na pojedynkowicza...).

Ta anegdotka dobrze opisuje mentalność znacznej częsci graczy. Jak jest hierarchia to system jest niegrywalny, no i nasze postacie są najlepsze w całym świecie gry...

A tyle się mówi o odgrywaniu postaci
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:28:00
Odpowiedz 
źle pojęta wolność gracza

Ano masz rację... Zresztą gracze lubią tę wolność właśnie w rozpierduchach ujawniać... (nb. w "Warmłotku" gracze zwykle wolą postacie żyjące poza ową hierarchią - jakichś wyrzutków, a w WoDzie zwykle poświęcają duużo czasu na podgryzanie konkurencji i Księcia)

Rozumiem czemu zrobiłeś LARP "negocjacyjny" - tu gracze mogli czuć się ważni i nie słuchać rozkazów...
theczarek
Użytkownik
#8 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:33:44
Odpowiedz 
WoDzie zwykle poświęcają duużo czasu na podgryzanie konkurencji i Księcia

W W:M o to chyba chodzi .

Rozumiem czemu zrobiłeś LARP "negocjacyjny" - tu gracze mogli czuć się ważni i nie słuchać rozkazów...
Głównie żeby ograniczyć LARPA konwentowego do jednego pomieszczenia i nie głowić się z mechaniką -leń jestem .

A jeszcze śmieszniejsze jest że dużo ludzi gra w SW RPG. Tam gra się ogólnie toczy się w stylu Jedi+Przystawki. Ale ponieważ nie jest to formalnie usankcjonowane jest ok.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 12 Lip 2006 15:44:44
Odpowiedz 
W W:M o to chyba chodzi

Owszem i za to uwielbiam "Wampira...", ale ST to zupełnie inne klimaty i dobry gracz powinien umieć się przestawić...

SW RPG. Tam gra się ogólnie toczy się w stylu Jedi+Przystawki

Co zabawniejsze teoretycznie Jedi to hierarchiczny zakon rycerski, ale w praktyce w SW Rebelianci zawsze wyglądają na lekko anarchistyczną grupkę nadludzi+przystawki
theczarek
Użytkownik
#10 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:16:52
Odpowiedz 
W ogóle uważam że RPG jest dostępnym praktycznie dla każdego sposobem na ożywienie Treka.

Nie jest tak wymagające ja na przykład robienie fanserialu - szacunek dla ekipy Horizon za cały wkład i poświęcenie.

Można łatwo i przyjemnie w gronie przyjaciół tworzyc opowieści rodem z ulubionego serialu. Z którego niestety w najbliższym czasie żadnych nowych oficjalnych produkcji nie należy sie spodziewać.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:26:09
Odpowiedz 
W ogóle uważam że RPG jest dostępnym praktycznie dla każdego sposobem na ożywienie Treka.

Zgadzam się, choć przedsięwzięcia typu Horizon są bardziej widowiskowe, i przyciągają uwagę większej ilości Trekkies... W sumie wszystko, co zapełnia "głodne lata" w oczekiwaniu na nowe produkcje jest dobre...
theczarek
Użytkownik
#12 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:36:21
Odpowiedz 
choć przedsięwzięcia typu Horizon są bardziej widowiskowe,

Tak tylko i pracohłonne dotej pory mamy jeden teaser, sesję RPG jak masz czato i raz w tygodniu (ba raz dziennie -biedny wtedy MG) da sie wykroić.
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:43:26
Odpowiedz 
theczarek

Ależ miejsce jest na wszelkie inicjatywy i te pracochłonne lecz imponujące w efektach, jak i na te skromniejsze, a mogące częściej się odbywać. Cel jest ten sam: ożywianie Treka...
theczarek
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:52:46
Odpowiedz 
Jak już pisałem szacunek dla ekipy Horizona. Miałem na mysli tylko fakt ogólniejszej dostępności jednej formy. Horizona się nie mogę doczekać...

Kiedyś z kumplami chcieliśmy zrobić fanowski film GSowy ale
skończyło się na niepełnym scenariuszu.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 12 Lip 2006 17:58:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Miałem na mysli tylko fakt ogólniejszej dostępności jednej formy.

Zgadzam się, na produkcję serialu nie każdy czas, możliwości techniczne, ludzi i zasoby znajdzie, a jak pisałeś do RPG wystarczy podręcznik i kilka osób na kilka godzin...

Zresztą Twój pomysł rozpowszechnienia ST RPG między Trekkies podoba mi się...
theczarek
Użytkownik
#16 - Wysłana: 13 Lip 2006 13:02:13
Odpowiedz 
Jak widzę topic - jak wszystkie RPG-owe stał się prywatną domeną dwuch forumowiczów.

W celu przyciągnięcia większej rzeszy rozmówców proponuję co innego.

Zauważyłem że kilku forumowiczom sprawia przyjemność wymyślanie własnych opowieści ze świata ST.
Proponuję wieć byśmy wspólnymi siłami wymyślili kilka sceanriuszy - najlepiej połączonych w kampanię do ST RPG.
Można by to potem ładnie opracować opatrzyć logiem Phoenixa i wydać w postaci pdf jako fanowski (nie komercyjny) dodatek. Takie dodatki wychodzą na zachodzie na bardzo wysokim poziomie (pomyliłem jeden z ksiązką firmową). Pokażmy że Polacy nie gęsi.

Pisząc taki scenariusz trzeba pamiętać że nigdy nie wiadomo co zrobią gracze (Pierwsza Dyrektywa MG )
Na początek kilka pytań ogólnych:

1 Jakie realia - TOS, TNG, czasy Archera... itp.

2 Kim są główni bohaterowie - załgą statku GF, Klingónów z KFD, czy grupą cywilnych "wolnych stzelców".

3 W jakim rejonie bedzie się kampania działa - romulańska strefa neutralna, sektor bajorański granca z Gornaem będź Tholianami.


A może coś kompletnie innego - np. pzrygody grupy kadetów z akademii floty (robiłem takie scenariusze - zabawa przednia)

Czekam na propozycje
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 13 Lip 2006 13:24:26
Odpowiedz 
theczarek

Skoro kampanię RPG proponujesz wydać rezem z premierą Horizona, to proponuję przygody jakoś związane z tym serialem...
theczarek
Użytkownik
#18 - Wysłana: 13 Lip 2006 13:39:01
Odpowiedz 
Właściwie nie wspominałem nic na temat premiery Horizon ale pomysł dobry. Kampania była z nim powiązana trzeba by znać fabyłę serialu i organizować fabułę kampanii tak by się wiązała ale nie kolidowała zbytnio. Mogła by np. stanowić wyjaśnienie i rozszerzenia jakichś pobocznych wątków.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 13 Lip 2006 14:43:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Albo inną opowieść osadzoną w tej samej rzeczywistości i w tych samych czasach - spin off (a załoga Horizona może wystąpić w którymś momencie w roli np. NPCów).

Wydaje mi się, że ideą przewodnią może być ta Twoja konferencja pokojowa, ale scenariusz zrobimy pokazowy - dodać delegatom asytstentów - NPCów, dołożyć "wstępną" przygodę np.na pokładzie Horizona wiozącego delegatów na miejsce spotkania (jakiś atak innego okrętu np.)

Pamiętam w starym MiMie był bardzo rozbudowany sceniarusz do L5K "Ogród cykad" czy jakoś tak, marzy mi się ten poziom, ale całej kampanii. Tamta przygoda doskonała była: szczegółowe realia, tłum dobrze zarysowanych NPCów, ciekawa historia, możliwość dowolnego zakończenia, dołączone opowiadanie... (jak to MiM rekalmował: światowy poziom). Jeśli się ścigać to z najlepszymi...
theczarek
Użytkownik
#20 - Wysłana: 13 Lip 2006 15:12:32
Odpowiedz 
Czyli gracze wcieliliby się w rolę dyplomatów?
W LARPie negocjacje odbywały się DS9. To daje możliwości właczenia do drużyny też innych cywilnych postaci - żeby było z czego wybierać...
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 13 Lip 2006 15:27:50
Odpowiedz 
Czyli gracze wcieliliby się w rolę dyplomatów?

Tak sądzę... Dyplomatów, ew. szpiegów (to by zresztą rozwiązało problem: nie bedziemy od nikogo rozkazów przyjmować i przyciągnęło graczy lubiących knucie...).
theczarek
Użytkownik
#22 - Wysłana: 13 Lip 2006 15:51:33
Odpowiedz 
Przydało by się pomyśleć też nad jakimiś nie dyplomatycznymi rolami. Inaczej gracze którzy dyplomacji nielubią szybko się znudzą.
Może podam jakie "klasy" sa dostępne w podręczniku.
*Oficer Floty - wszystkie funkcje.
*Dyplomata
*Kupiec
*Mistyk - tak pod Bajoran
*Awanturnik - różnego rodzaju przemynikicy itp. w rodzaju Mudda i Okony.
*Naukowiec
*Żołnierz

Gdyby season premiere zrobić właśnie na DS9 - jako negocjacje można właściwie każdą z tych postaci dałoby się wplątać w fabułę.
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 13 Lip 2006 16:04:48
Odpowiedz 
theczarek

Weż pod uwagę, że klingoński dyplomata to de facto Żołnierz , bajorański - Mistyk (przecież rządzą nimi przywódcy religijni), przedstawiciel Ferengi to Kupiec/Awanturnik w jednym, każdy Wolkan to (w głębi duszy) Naukowiec , El-Aurianin - Dyplomata itd. itp.

(A Oficerowie Floty są jak widzę w uprzywilejowanej pozycji...)
theczarek
Użytkownik
#24 - Wysłana: 13 Lip 2006 16:19:26 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
A Oficerowie Floty są jak widzę w uprzywilejowanej pozycji...
W końcu ST jest głównie o nich choć nie napisałem GF

Weż pod uwagę, że klingoński dyplomata to de facto Żołnierz , bajorański - Mistyk (przecież rządzą nimi przywódcy religijni),

Ale na potrzeby mechaniki każdy będzie miał profesję (klasę) Dyplomata. - Chyba żeby zrobić trochę badziej rozwinęte postacie i uczynić je dwuprofesyjnymi. Chodzi mi o niezmuszanie
ludzi do gry postaciam których nie chcą o ile to niejest koneczne. W końcu lepiej pokazać cały wachlaż możliwości.

Jednym z pomysłów jaki padł w trakcie Larpa było utworzenie
Neutarlanej stajcji po drugiej stronie korytarza pod współnym zarządem sygnatariuszy tarktatu alternatywnie przekształcenie DS9 w placówkę o opdobnym charakterze. Dyplomaci znaleźli by tam miejsce w konsulatach swych ras - żołnierz mógłby pełnić funkcję szefa ochrony (alt. odpowiedni oficer floty). Taka placówka przyciągneła by kupców -tych bardziej i mniej ucziwych. Pewnie rówierz naukowców badających wormhole. Same negocjacje można by uczynić bardziej tłem dla pierwszej przygody. Ktoś mógłby próbować je zdestabilizować (jak orionowie konferencję BABEL) mógłby nastąpić jakiś naturalny lub technologiczny kryzys.
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 13 Lip 2006 16:32:13
Odpowiedz 
theczarek

To już nie brzmi jak kampania, a jak cały cykl kampanii... Inaczej przeskok od negocjacji do budowy stacji będzie zbyt szybki i niewiarygodny. (Co nie zmienia faktu, że pomysł zachęcający)

Kolejną kwestą są prawa autorskie - czy jeśli chcemy wydać tę kampanię mamy prawo posługiwać się nazwą i postaciami z DS9, wie ktoś jak to jest od strony prawnej i co ew. trzeba załatwić?
Pah Wraith
Użytkownik
#26 - Wysłana: 13 Lip 2006 16:50:15
Odpowiedz 
1) idea Waszych bohaterów działąjących na Horizonie w taki sposób, by akcja RPG szła równolegle do akcji serialu jest bardzo ciekawa, spis postaci występujących w naszym serialu znajdzie sie na naszej nowej stronie wkrótce,
2a) co do akcji samego Horizona i głównych eventów w naszym świecie - jeśli się zgłosicie do nas oficjalnie na forum lub coś w tym sensie, to zapewne możemy Wam to i owo zdradzić
2) co do wykorzystywania nnazw i postaci można to robić, o ile nikt nie wyciągnie z tego korzyści finansowych, w ten sposób nikt się nie może (teoretycznie) przyczepić

pozdrawiam i gratuluję pomysłu
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 13 Lip 2006 16:54:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Pah Wraith

Dziękujemy za pozdrowienia, sądzę, że działania Wasze i nasze, udowodnią, że polskich Trekkies stać na wiele...

co do akcji samego Horizona i głównych eventów w naszym świecie - jeśli się zgłosicie do nas oficjalnie na forum lub coś w tym sensie, to zapewne możemy Wam to i owo zdradzić

Zgłaszamy się oficjalnie z zapytaniem

No i ZAPRASZAMY WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW DO WSPÓŁPRACY.
theczarek
Użytkownik
#28 - Wysłana: 13 Lip 2006 20:59:58 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Kolejną kwestą są prawa autorskie - czy jeśli chcemy wydać tę kampanię mamy prawo posługiwać się nazwą i postaciami z DS9, wie ktoś jak to jest od strony prawnej i co ew. trzeba załatwić?

Trzeba umieścić trademarki Paramountu Deciphera, i napisać że praca jest niekomercyjna. Jeśli ktoś coś więcej wie prosimy o info.

To już nie brzmi jak kampania, a jak cały cykl kampanii...

Może przejdziemy na słowwnictwo serialowe używane przez ST RPG
sesje = odcinek
Przygoda = epizod (może być na kilka odcinków jak naprzykład tng:the best of both words)
Kampania = sezon lub seria
W nazewnictwie RGP kampania ogólnie to seria powiązanych ze sobą przygód - każda jest jakby zamkniętą historią ale tworzą jedną większą całość.

Q__
Wygląda na to że ty mówiłeś o przygodzie a ja o kampanii.
Nie koniecznie na 25 epizodów bywają i takie po 3-4.

Inaczej przeskok od negocjacji do budowy stacji będzie zbyt szybki i niewiarygodny. (Co nie zmienia faktu, że pomysł zachęcający)

Dlaczego nie skoro jeden sezon ST ma ok25 odcinków i trwa rok no to przygód mają jakoś ok miecha. Nie zdarza się przecież pasjonująca przygoda co dzień.

Kilka pierwszych epizodów mogłoby się toczyć na DS9 w trakcie budowy tej nowej stacji - walka z sabotarzem, problemy robotnikami (patrz B5) to terz materiał na epizody.

Dla tego przydały by się inne postacie poza dyplomatami. Kiedy dyplomata próbuje załagodzić polityczne reperkusje akcji sabotarzowej - ochrona szuka winnych. (No chyba że szef ochrony jest jak w jednej z serii którą aktualnie prowadzę - zawsze wie gdzie wzmocnić ochronę )
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 13 Lip 2006 21:17:44
Odpowiedz 
theczarek

Uzgodnimy to wszystko...

A pomysł z odcinkami i seriami akceptuję.
theczarek
Użytkownik
#30 - Wysłana: 13 Lip 2006 21:50:01 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
A pomysł z odcinkami i seriami akceptuję

Takie nazewnictwo sugeruje podręcznik. W podreczniku Narratora w rozdziale o tworzeniu epizodów jest nawet podany schemat wg którego powstają odcinki treka i innych seriali

A w ogóle zamiast spin-offa powinniśmy zrobić coś w rodzaju prequela. Wydarzenia które doprowadziły do sytacji wyjściowej Horizon. Zobaczymy co nam ekipa od serialu ujawni...
 Strona:  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek RPG

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!