USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek - gra idealna
 
Autor Wiadomość
theczarek
Użytkownik
#1 - Wysłana: 10 Lip 2006 19:41:26
Ostatnio zastanawiałem się ja powinna wyglądać idealna gra w świecie ST. (o ile ideał można osiagnąć)

moje rozważania podzieliłem na typy:

1 Shootery i zrecznościówki
To moim zdaniem typowo nietrekowa kategoria. Elite Force było świetne ale ogólnie ST mi do shooterów nie pasuje. Są trochę zbyt płytkie.

2 Startegia
Tu z jednej strony mamy Armadę i jej kontynuację. Świetny klimat jedynki (głosy aktorów) dobra fabuła i całkiem solidny RTS. Denerwowała jego dwuwymiarowość i mało realny motyw ekonomiczny (typowy dla rts-ów)oraz pominięcie Galaxy. Dwujka co prawda 3d dawała ale klimat nie ten słabe SI i fabuła bez iskry.
Z drugiej jest Birth Of the Federation -klon Master of Orion. Gra świetna - wiele ważnych imperiów do grania - świetny klimat stylizowane panele. Rozgrywka ciąga jak mało co (a jeszcze jedna tura...). Podobała mi się motyw z pomniejszymi imperialmi zapożyczonymi z TNG i pomysł na bitwy. Z wad wymienię własnie te bitwy - zbyt liczyła się ilość okrętów a wybór manewrów mniał niewielki wpływ na wynik. Brak klasycznych okrętów z TOSa np. Constitution Excelsior
Dla mnie to właśnie BOTF jest bliższy oryginału gdyby zwiększyć trochę zestaw manwrów i zwiększyć ich wpływ na przebieg walki byłoby to chyba najbliższe tego co widać na ekranie.
No i wprowadzić większe galaktyki i wymainę statków w miarę rozwoju techniki.
Na dobrą grę taktyczną maił zadatki też Dominion War jednak widać że projekt sobie olano - liczne bugi i niedporacowania zniszczyły to co dobre w grze.
O New Words nie wspominam.

3. Symulatory
Tu mamy też klika podejśc - do większości mam jednak ten sam zarzut.
Academy - z tej serii grałem w klingon academy(Demo). Niewiem na ile demo podobne było do pełnej wersji jednak graliśmy z kumplem we dwóch przy jednym kompie -każdy obsługiwał częsć funkcji a i tak średnio się wyrabialiśmy.
Trochę przesadzone, choć stopień oddana detali mi imponował.
Podobny problem był z serią Star Fleet Command. trzeba było obsługiwać wszystkie stanowiska na raz. Pól biedy że można było ustawić klawiszologię. Z jednej drugiej strony odpalenie decoy shuttle i awaryjny stop w chwili gdy nadlatywała torpeda wymagały ogromnego refleksu z drugiejrozgrywka jako całość przypominała szachy korespondencyjne przez długie ładowanie się broni.
No i Bridge Commander spełnienie marzeń trekera - zasiaść na mostku i powiedzieć engage.
Fabuła miodzio, klimat genialny - a jednak są pewne problemy.
Brak możliwości samodzielnego prowadzenia rozmów z innymi kapitanami (romulanie itp.) Pani pierwsza oficer muwiąca za mnie trochęmnie irytuje - chce się powiedzieć "kto tu dowodzi?".
Niski poziom SI oficerów - kiedy atakujemy np. stację kosmiczną okręt prowadzony przez oficera nawet nie stara ustawić się tak by móc ostrzelać wybrany element "wali za to w blokujące linię strzeału elementy". poza tym na wyższych poziomach trudności nie da się gry przejść bez samodzielnego sterowania. A nie o to przecież chodzi -prawda.
Gdybym maił coś dodać do Bridge'a to było by to lepsze SI. Sytem dośwaidczenia dla ofcerów i załogi, wspomiane wcześniej rozmowy.
Przydła się też załoga i system strat w ludziach ujemnie wpływających na funkcjonowanie okrętu. I możliwość abordaży.
Dodoał bym też więcej manewrów - przecież w ten sposób zwykle walczy się w ST kapitan każe wykonać jakiś manewr itp.
I przekazanie manewrowania okrętem w walce oficerowi kontroli lotu. Niby chodziło o wygodę obsługi gry ale jakoś jako fanowi dziwnie mi się gra gdy pilot siedzi bezczynnie a manewruje i strzela taktyczny. Manewry unikowe nie powinny też przeszkadzać w strzelaniu. I odrobinę obniżyłbym trudność wymaganą do zniszczenia podsystemu - czasem poprost nie połaca się w nie celować bo zanim się zrobią szare schodzi cały kadłub.

Innych gatunków jakoś nie przemyślałem może wy macie jakieś pomysły np. cRPG.
I jak waszym zdaniem powinna wyglądać gra idealna z podanych powyżej gatunków.
Domko
Użytkownik
#2 - Wysłana: 10 Lip 2006 21:36:09
Dla mnie najlepszą trekową grą był ST DS9: The Fallen. Mimo, że można ją zaliczyć niejako do shootera, miała świetnie zbudowany klimat poprzez liczne dialogi, muzykę i dobrą grafikę. Klimaty świątyń bajorańskich czy uszkodzonych statków (szczególnie rozbity na planecie statek klasy Miranda) wciągały mnie w dużym stopniu. Poza tym możliwość użycia trikordera, a nawet ustawianie mocy fazera - do tego kanoniczne bronie - powoduje to, że gra jest dla mnie po prostu super. Przeszedłem ją wszystkimi 3-ma postaciami (Sisko, Kira, Worf) i mam ochotę zrobić to jeszcze raz.
elbereth
Moderator
#3 - Wysłana: 11 Lip 2006 00:17:30
taki temat już chyba był tutej
możemy dyskutować tam a od siebie dodam że najlepszymi grami ST w jakie grałem były ST:25th anniversary & ST:Judgement Rites i wlasnie do tego typu produkcji bym wrócił najchętniej, klimat klimat jeszcze raz klimat ;] akcji nie musi byc bardzo dużo i nie chcialybm żeby byla to jakas zręcznościówka/shooter...strategia jak najbardziej ale ciężko mi się wczuwać w taką grę bo z kim tu się identyfikować? z okrętem? z całą flotą okrętów? ja potrzebuje bohaterów ;]
osobiscie poszukuje ST: TNG: The Final Unity bo chciałbym ją porównać do wymienionych przeze mnie przygodówek z Kirkiem ale nigdy nigdzie nie udalo mi sie znalezc dzialajacej wersji...
Anonim
Anonimowy
#4 - Wysłana: 11 Lip 2006 11:39:02
mi najbardziej sie podboa StarTrek: bridge commander (z modem kobayashi maru) a juz wkrotce ma sie pojawic Star Trek: Legacy obejmojący wzystkie seriale i filmy (obejrzyjcie trailer)
theczarek
Użytkownik
#5 - Wysłana: 11 Lip 2006 14:04:44
taki temat już chyba był

sorry nie zauważyłem
 
USS Phoenix forum / Gry / Star Trek - gra idealna

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!