USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Gry / StarCraft
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Havoc
Użytkownik
#61 - Wysłana: 16 Sty 2007 11:55:17
Odpowiedz 
theczarek
Nie powaliły mi się gry!! Battlecruisery/Carriery/Guardiany to nie są żadni bossowie tylko jedne z najsilniejszych jednostek w swoich rasach. I każda z nich ma swoją słabość, lub też przeciwnik ma wyspecjalizowaną jednostkę która swietnie sobie z nimi radzi.
A w Total Anichilation jest boss (pojedyńczy egzemplarz), supermocny robot/mech który jest w stanie samotnie rozwalić całkiem sporą grupkę przeciwników, czy nawet sporą bazę.

Płonąca trawa lub las, to niezły bajer, ale to bajer i nic poza tym. Może być wykkorzystany tylko raz, nie wspominając o tym, że w pobliżu swojej bazy możesz go spalić na samym początku, żeby się później nie przejmować tym czy przeciwnik zdoła go wykorzystać przeciwko tobie. Tak samo jak z tym, że w TA po zniszczonych jednostkach zostawały wraki. Następny zbędny bajer. To bardziej wkurzało niż pomagało, zwłaszcza jak wysyłałeś posiłki do bitwy i stwierdziłeś, że utknęły po drodze bo wąskie przejście zostało zagracone wrakami.
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 16 Sty 2007 13:07:25
Odpowiedz 
Domko

Zgadzam się.
theczarek
Użytkownik
#63 - Wysłana: 16 Sty 2007 14:36:47 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Havoc

Płonąca trawa lub las, to niezły bajer, ale to bajer i nic poza tym. Może być wykkorzystany tylko raz, nie wspominając o tym, że w pobliżu swojej bazy możesz go spalić na samym początku, żeby się później nie przejmować tym czy przeciwnik zdoła go wykorzystać przeciwko tobie. Tak samo jak z tym, że w TA po zniszczonych jednostkach zostawały wraki. Następny zbędny bajer. To bardziej wkurzało niż pomagało, zwłaszcza jak wysyłałeś posiłki do bitwy i stwierdziłeś, że utknęły po drodze bo wąskie przejście zostało zagracone wrakami.


Lepiej raz niż wcale - czasem jeden sprytny manewr zastosowany w krytycznym momencie może zminić losy bitwy (choć przyznam że z tej własności terenu nie korzystało się często).
Ty nazywasz zbędnym bajerem fakt że po bitiwie zostają wraki które blokują przejazd. No sorry przejezdność to jest pewna własnbość ternu która może się obrócić zarówno na twoją korzyść jak i niekorzyść. Przeciwnik ma takie same trudności. A ów "bajer" jak go nazywasz utrudnia poprostu metodę walki pt. Zbudujemy giiiiiigaaaaantyyyyyycząąąąąą armię i puścimy ją do przodu. Jak mas problemy z zagraceniem pola bitwy proponuję użyć lotnictwa. Albo wykorzytać wraki jako umocnienia do odparcia kontrataku jednocześnie dzieląc siły i oskrzydlając przeciwnika. A jak chcesz koniecznie przejść przez zagracone pole to ostzrelaj wraki - zmienią się w żużel po którym możesz przejechać.

Co co commandera to tak naprawdę tyle z niego pożytku ile kłopotu z nim - jego starta powoduje przegraną (a wcale tak mocno opancerzony nie jest) a używanie d-guna czy niewidzialności (prawie w ogóle nie przydatnej) bardzo szybko wyczerpuje energię co z kolei spowalnia produkcję i budowę.

Do tego w SC równiez mamy jednostki bochaterów o poważnie zawyzonych parametrach takie jak Raynor Duke czy Tassadar.
Darnok
Użytkownik
#64 - Wysłana: 16 Sty 2007 19:37:18
Odpowiedz 
Battlecruiserynajlepiej osłaniać ludzi, by zaczeli je produkować, a potem jak taka salwa yamato gunów przeleci, to nie ma co zbierać. Starcraft wymagał taktycznego myśleina i to lubiłem
Seybr
Użytkownik
#65 - Wysłana: 16 Sty 2007 19:40:16
Odpowiedz 
Starcraft wymagał taktycznego myśleina i to lubiłem

Czy ja wiem, do gier hard taktycznych się nie zalicza ;].

Fakt odpowiednia taktyka w SC robiła swoje ;].
Darnok
Użytkownik
#66 - Wysłana: 16 Sty 2007 19:45:57
Odpowiedz 
Seybr
człowiek kontra zerg nie ma szans bez taktyki. Wiem, bo raz mi się udało człowiekiem pokonać zerga. Najważniejszy jest pierwszy atak. Jak wyprzedzisz zerga, to wygrałeś
theczarek
Użytkownik
#67 - Wysłana: 16 Sty 2007 20:05:08 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Darnok
Taktycznego myślenia to wymagał np. Myth gdzie dostawałeś kilka jednostek i to ci musało starczyć do końca bitwy (+ jakieś tam posiłki czasem ale też ograniczone) Albo seria Total War...

Pozatym każda gra z człowiekiem wymaga mniej lub wiecej taktyki.
Seybr
Użytkownik
#68 - Wysłana: 16 Sty 2007 20:59:24
Odpowiedz 
człowiek kontra zerg nie ma szans bez taktyki.

I mogę powiedzieć odwrotnie. Jak się gra 2vs2 Terranie + Protosi to wychodzi masakra. Zergi nie mają szans ;].
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 16 Sty 2007 21:09:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Darnok napisał, że SC wymaga taktyki, a nie że SC wymaga wyłącznie taktyki.
Seybr
Użytkownik
#70 - Wysłana: 16 Sty 2007 21:22:33
Odpowiedz 
Owszem wymaga taktyki.
Jednak ja myślę o SC tak. Baza + masa mięsa + kupę żelastwa + dostawy minerałów. Zmasowany szybki atak i po ptokach. W skrócie mówię na to........taktyka na pałę.

Grałem w wiele rts-sów, to wiem co mówię, takie jest moje zdanie ;]. Kolejna sprawa ;], w singlu gra się inaczej niż sieci ;]. Tam nie ma czasu, gra się na full speedzie ;]. Kto długo myśli ten przegrywa.
theczarek
Użytkownik
#71 - Wysłana: 16 Sty 2007 21:22:38 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Seybr

Jakkolwiek w tym Topicu bronię honoru TA uważam SC a bardzo dobrą grę. Spędziłem nad nią wiele miłych godzin i częto do niej wracam . Nie przekreślajmy jej ako gry taktycznej.

Z góry zastzregam ze gram głównie w single (z braku okazji i czasu na mp).

SC wymaga myślenia bardziej w stylu papier-kamień- nożyce. Każda rasa ma jakieś jednostki lub umiejętnosci (lub ich kombinacje) skuteczne przeciwko jednej z pozostałych. Ze względu na spore ograniczenie zasobów gracz nie może sobie pozwolić na duże starty, szczególnie ze założenie kolonii wydobywczej w póxniejszef fazie gry jest trudne (wiem wiem trzeba odrazu zakąłdać kilka). Teren w grze jest raczej ubogi - wyniesienia w postaci kifow z wjazdami w określonych miejscach. Parametry jednostek nie zmieniają w ogóle nieależnie od teatru działań. (Która planeta, stacje orbitalne itp stanowią tylko tło.) Myślenie w SC polega głownie na przygotowaniu skutecznej miesznaki jednostek i ich zdolności tak aby jak najlepiej poradziły sobie z przeciwnikiem.

Z kolei w TA większą uwage trzeba zwróić na na właściwości terenu. Nacylenie wysokośc. Dla każdej planey ustalona jest określona grawitacja wpływająca m.in. na zasieg altylerii (i chyba pod jaki kąt mogą podjeżdżać jednostki). prękość jednostek zależy od kąta pod jaki podjezdżąją i stosunek ten jest różny dla innych ich rodzajów. Na różnych rodzjach planet zmienia się też dostępność surowców.
Seybr
Użytkownik
#72 - Wysłana: 16 Sty 2007 21:32:21
Odpowiedz 
theczarek

Ale ja nie widze problemu ;]. Na tym polega dyskusja. Inne zdanie to nie grzech. Ważne że się szanujemy ;].
theczarek
Użytkownik
#73 - Wysłana: 16 Sty 2007 21:45:26
Odpowiedz 
Seybr


Cieszy mnie podejście kolegi . BTW rozwinąłem trochę swoj wypowiedź
Seybr
Użytkownik
#74 - Wysłana: 16 Sty 2007 21:59:47
Odpowiedz 
Myślenie w SC polega głownie na przygotowaniu skutecznej miesznaki jednostek i ich zdolności tak aby jak najlepiej poradziły sobie z przeciwnikiem.


Tak to prawda, ale popatrz, nie trzeba patrzeć na dostawy amunicji itp.
Spadam kobieta wzywa do łóżka ;].
theczarek
Użytkownik
#75 - Wysłana: 16 Sty 2007 22:08:50
Odpowiedz 
Tak to prawda, ale popatrz, nie trzeba patrzeć na dostawy amunicji itp.

A o to w mało której gierce tego typu się tzreba martwić. Albo jest jej niekończenie wiele albo się wyprztyka i po ptokach. Byla jedna o najeździe kosmitów gdzie można było śmigłowcami paliwo i amunicję dostarczać ale nie podobała mi się. Źle wyważona była.
Q__
Moderator
#76 - Wysłana: 16 Sty 2007 22:40:10
Odpowiedz 
Tak czy owak SC wyrabia zdolność myslenia (choć refleks także).
Hazral
Użytkownik
#77 - Wysłana: 16 Sty 2007 23:28:14
Odpowiedz 
A o to w mało której gierce tego typu się tzreba martwić. Albo jest jej niekończenie wiele albo się wyprztyka i po ptokach. Byla jedna o najeździe kosmitów gdzie można było śmigłowcami paliwo i amunicję dostarczać ale nie podobała mi się. Źle wyważona była.

Amunicja była w serii polskich gier pod tytułem EARTH 21XX, polecam Oraz w kosmicznym RTS'ie "Conquest: Frontier Wars", taki sobie, klon SC tyle że w kosmosie, ale przyjemnie się grało
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 16 Sty 2007 23:32:23
Odpowiedz 
Hazral

Amunicja była w serii polskich gier pod tytułem EARTH 21XX, polecam Oraz w kosmicznym RTS'ie "Conquest: Frontier Wars", taki sobie, klon SC

Heh, stanowczo nie jestem tak wszechwiedzącym Q__ jak myślą niektórzy, w życiu o tych grach nie słyszałem...
Hazral
Użytkownik
#79 - Wysłana: 16 Sty 2007 23:54:09
Odpowiedz 
Heh, stanowczo nie jestem tak wszechwiedzącym Q__ jak myślą niektórzy, w życiu o tych grach nie słyszałem...

Hyhy w końcu udało mi się Cię zagiąć Polecam w szczególności 3 częsci polskiego: Earth 2140,2150, 2160 (wydana ok. rok temu, świetny klimat!), ziemia po 3ciej wojnie światowej została wytrącona z orbity i zbliża sie ku słońcu, w 2140 i 2150 próbujemy z niej uciec przed konkurencją, a w 3 części "2160" zdobywamy układ słoneczny
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 17 Sty 2007 00:37:38
Odpowiedz 
Hazral

Polecam w szczególności 3 częsci

Dzięki, ale szczegółowe informacje (linki?) by się przydały.
Havoc
Użytkownik
#81 - Wysłana: 17 Sty 2007 02:40:25
Odpowiedz 
theczarek
Niewątpliwie częściowo masz racją,..... ale tylko częściowo. Cały problem w tym, że zarówno SC jak i TA to są rts'y, a więc zbyt dużo rzeczy o których trzeba myśleć i brać pod uwagę, zmienia się w poważny problem przeszkadzający w grze. I np. kwestia wraków,.....gdyby TA był strategią turową, to gracz miałby szansę się zastanowić, przeanalizować różne strategie i podjąć odpowiednie środki zaradcze, a tak jako RTS nie sprawdza się najlepiej. Trochę pogrywałem w różne strategie....zarówno rts, jak i turówki i wiem jedno. W każdym rts'ie przychodzi taki czas, że zamiast pilnować przebiegu bitwy, jesteś zmuszony zająć się budową nowych jednostek, które zastąpią stracone w walce. Wiadomo, że puszczać je pojedyńczo w wir walki to głupota (oczywiście oprócz najpotężniejszych jednostek), więc je grupujemy i w ciemno wysyłamy w "kocioł". I w tym momencie człowieka szlag trafia, gdy taka grupa wysłana do walki stanie w połowie drogi, bo trasę zagraca parę wraków. A w międzyczasie bitwa jest przegrana i trzeba przejść do defensywy, oraz mozolnie odbudowywać swoją armię.

Podsumowując takie bajery jak płonący las/trawa, wraki pozostające na polu bitwy, czy też kąty nachylenia wzniesień są do zaakceptowania, a nawet są wskazane w strategiach turowych. W rts'ach stają się mniejszymi lub większymi "przeszkadzajkami", które zdecydowanie obniżają przyjemność z gry.

Na koniec podam jeszcze przykład rozegrania jednej misji w TA przeze mnie, oraz przez mojego kuzyna, który ma zdecydowanie inny sposób grania.
Ja jestem graczem który przede wszystkim stara się zabezpieczyć swoją bazę. Commandera trzymałem blisko bazy, a w międzyczasie ją rozbudowywałem i zabezpieczałem, budując wierzyczki obronne. W efekcie przeciwnik, także rozbudował swoją bazę i co chwila nękał mnie atakami. Zdobywałem mozolnie teren i od razu budowałem kilka/kilkanaście wieżyczek, które przyjmowały impet ataku i pozwalały mi przeprowadzić kontratak. Gdy już rozwaliłem bazę wroga okazało się, że ma drugą...... ale za morzem/wodą. A więc wybudowałem stocznię i okręty i wyruszyłem dokończyć dzieła.
A mój kuzyn (nie przepadający za strategiami), na dzieńdobry posłał w bój commandera. Jeszcze się dobrze przeciwnik nie rozbudował, a już mu bossem zdemolował pół bazy. Wycofał się do naprawy i chwilę potem rozwalił mu resztę bazy. Ale najciekawsze było na końcu......otóż do rozwałki drugiej bazy ( tej za morzem) nie potrzebował budować stoczni. Okazało się, że commander/boss potrafi przebyć morze idąc po dnie???!!
Mi ta misja zajęła ok. 2 godz.(a lubię grać w strategie), a kuzynowi 20 min. (choć strategie ma w "poważaniu").

Po tej lekcji stwierdziłem, że jednak TA nie jest grą, którą Tygrysy lubią najbardziej..... i dałem sobie z nią spokój.
Hazral
Użytkownik
#82 - Wysłana: 17 Sty 2007 10:27:03 - Edytowany przez: Hazral
Odpowiedz 
Dzięki, ale szczegółowe informacje (linki?) by się przydały.
Znaleźć w Google wcale nie tak trudno
http://cvr.pl/gry/earth-2140.php
Link do pierwsza części, do ściągnięcia za darmo.
http://www.insideearth.de/showthread.php?t=5347
Link o porad jak zainstalować od Win XP
Życzę miłego grania Dodam że gra wyszła chyba w 98, i sprzedała się w 2milionach egzemplarzy
Q__
Moderator
#83 - Wysłana: 17 Sty 2007 12:44:27
Odpowiedz 
Havoc

Cały problem w tym, że zarówno SC jak i TA to są rts'y, a więc zbyt dużo rzeczy o których trzeba myśleć i brać pod uwagę, zmienia się w poważny problem przeszkadzający w grze.

Z drugiej strony jednak mozesz się dzieki temu poczuc jak prawdziwy dowódca, który też musi mysleć w czasie rzeczywistym

Hazral

Znaleźć w Google wcale nie tak trudno

Chyba, że w tym czasie szuka się czegoś innego...

Dodam że gra wyszła chyba w 98, i sprzedała się w 2milionach egzemplarzy

Brzmi zachęcająco.
Darnok
Użytkownik
#84 - Wysłana: 17 Sty 2007 13:23:02
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#85 - Wysłana: 17 Sty 2007 13:38:47
Odpowiedz 
Starcraft 2 przed rokiem 2008?

http://www.cdaction.pl/?strona=newsy&newsid=3295

info ;].
Q__
Moderator
#86 - Wysłana: 17 Sty 2007 13:38:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darnok
Seybr

Świeży newsik, który IMO stanowi elemet strategii Blizzarda, o której pisaliśmy, ale sam tytuł Starcraft 2 w 2008 roku? brzmi optymistycznie.
Darnok
Użytkownik
#87 - Wysłana: 17 Sty 2007 13:40:09
Odpowiedz 
Seybr

Byłem pierwszy
Hazral
Użytkownik
#88 - Wysłana: 17 Sty 2007 13:58:51
Odpowiedz 
Świeży newsik, który IMO stanowi elemet strategii Blizzarda, o której pisaliśmy, ale sam tytuł Starcraft 2 w 2008 roku? brzmi optymistycznie.

No nie, tak nie wolno, ja się zacznę cieszyć a tu znowu przesuną premierę
Q__
Moderator
#89 - Wysłana: 17 Sty 2007 14:04:32
Odpowiedz 
Hazral

No nie, tak nie wolno, ja się zacznę cieszyć a tu znowu przesuną prem

Wszystko zależy od tego w którym kierunku ją przesuną
theczarek
Użytkownik
#90 - Wysłana: 17 Sty 2007 14:05:38 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Havoc

Twoje argumenty dot. nienadążania ze względu na dużą dynamikę gry tracą na znaczeniu jeśli uważnie przyżymy się systemowi kompresji czasu - chyba 20 trybów od +10 do -10 (po środku domyślny ) któe można zmieniać za pomocą + i - do tego TA jest zaopatrzone w aktywną pauzę (domyślnie pod Pause/Break). Więc nie widzę problem z niewyrabianiem się.

A skoro wiesz że przyjdzie taki czas że terzeba woja oprodukwać to w TA możesz zrobic to odrazu. Nie zważając na ilość surowców. Zasoby w miarę wydobycia będą alokowane wprodukcję i budowę.

A jeśli garsz z przeciwnikiem ludzkim to nie widzę problemu poddany jet tym samym co Ty ograniczeniom.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Gry / StarCraft

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!