USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki
 Strona:  ««  1  2  ...  22  23  24  25  26  ...  132  133  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#691 - Wysłana: 7 Maj 2008 20:38:33
Delta

brakuje tylko zdjęcia "winowajcy". Pomysłowe.



Ethno

przerażające arghff...

Kto złe broi, niech się boi...
Ethno
Użytkownik
#692 - Wysłana: 7 Maj 2008 21:50:43
Q__

Ja nic nie bronie, tylko mówię (What if) baby potrafią być mściwe. Strach się bać.
Q__
Moderator
#693 - Wysłana: 8 Maj 2008 18:07:15
Ethno

baby potrafią być mściwe. Strach się bać.

A i owszem:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=494412

(Zabawiłą siew Winnetou?)
Delta
Użytkownik
#694 - Wysłana: 8 Maj 2008 18:57:38
Q__
Zabawiłą siew Winnetou?

To chyba była jakaś romulańska wersja Winnetou. Żeby tak skalpować znienacka, przy stole, bez wykopania wojennego topora? Świat schodzi na psy nikt już o tradycjach nie pamięta...
Q__
Moderator
#695 - Wysłana: 8 Maj 2008 19:52:14
Delta

Świat schodzi na psy nikt już o tradycjach nie pamięta...


Taa, nawet Klingoni w XXIII wieku zapomnieli o klingońskim honorze...
Eviva
Użytkownik
#696 - Wysłana: 8 Maj 2008 20:12:37
A to już zgroza. Żadna rasa bez honoru nie jest nic warta, nawet ratlerki, co dopiero Romulanie lub (brr) Klingoni.
Delta
Użytkownik
#697 - Wysłana: 8 Maj 2008 20:32:54
Q__
Taa, nawet Klingoni w XXIII wieku zapomnieli o klingońskim honorze...

W XXIV było z tym jeszcze gorzej, bo Klingoni pamiętający dawne czasy narzekali.

Eviva
A to już zgroza. Żadna rasa bez honoru nie jest nic warta, nawet ratlerki, co dopiero Romulanie

Racja. Tyle, że Romulanie z reguły ściśle przestrzegają swojego własnego kodeksu honorowego, a że różni się on od naszego to już insza inszość.
Eviva
Użytkownik
#698 - Wysłana: 8 Maj 2008 21:07:31
Romulanie z reguły ściśle przestrzegają swojego własnego kodeksu honorowego
Dlatego nawet lubię Romulan.
Q__
Moderator
#699 - Wysłana: 8 Maj 2008 22:12:20
Delta

W XXIV było z tym jeszcze gorzej, bo Klingoni pamiętający dawne czasy narzekali.

Czyli jednak miałem rację, że IK upada.

Tyle, że Romulanie z reguły ściśle przestrzegają swojego własnego kodeksu honorowego, a że różni się on od naszego to już insza inszość.

E TOS nawet się aż tak nie różnił.

Eviva

Dlatego nawet lubię Romulan.

CI TOSowi byli sympatyczni...
Delta
Użytkownik
#700 - Wysłana: 8 Maj 2008 22:34:07
Eviva
Dlatego nawet lubię Romulan.

Nic dziwnego zważywszy, że są z pochodzenia Wolkanami, których tak lubisz.

Q__
Czyli jednak miałem rację, że IK upada.

Według Ezri Dax nawet "zasługuje na upadek".

E TOS nawet się aż tak nie różnił.

Ci z TOS rzeczywiście byli podobni do Ziemian, chociaż chyba bardziej do ludzi z czasów dzisiejszych niż do tych z Federacji.

CI TOSowi byli sympatyczni...

Sympatycznie rozwalili federacyjne posterunki graniczne...

Swoją drogą twórcom ST praktycznie nigdy nie udało się stworzyć bohaterów tylko i wyłącznie negatywnych. Zawsze jest w nich coś z "jasnej strony mocy". Wyjątkiem jest Gul Dukat.
Q__
Moderator
#701 - Wysłana: 8 Maj 2008 22:43:46
Delta

Nic dziwnego zważywszy, że są z pochodzenia Wolkanami, których tak lubisz.

W sumie to oni chyba bardziej przypominają pierwotnych Wolkan...

Według Ezri Dax nawet "zasługuje na upadek".

Według K'Ehleyr (którą zdecydowanie wolę od Ezri) też.

Ci z TOS rzeczywiście byli podobni do Ziemian, chociaż chyba bardziej do ludzi z czasów dzisiejszych niż do tych z Federacji.

Owszem.

Sympatycznie rozwalili federacyjne posterunki graniczne..

No ale on się tak sympatycznie zabił, a ona była tak sympatycznie zakochana w Spocku...

Swoją drogą twórcom ST praktycznie nigdy nie udało się stworzyć bohaterów tylko i wyłącznie negatywnych. Zawsze jest w nich coś z "jasnej strony mocy".

Bo taka jest ideologia ST zakladająca, że nie istnieje zupełne Dobro i zupełne Zło, tylko raczej rpżne stopnie niezrozumienia i obcości...

Wyjątkiem jest Gul Dukat.

Też miał kilka przebłysków prawie-dobroci...
kanna
Użytkownik
#702 - Wysłana: 8 Maj 2008 22:49:08
Delta
coś z "jasnej strony mocy".

A cóż to za porównanie u zagorzałego trekowca?? Chyba Ci sie filmy pomyliły...
Jak miło
Delta
Użytkownik
#703 - Wysłana: 8 Maj 2008 22:59:18 - Edytowany przez: Delta
Q__
W sumie to oni chyba bardziej przypominają pierwotnych Wolkan...

Też mi się tak wydaje.

No ale on się tak sympatycznie zabił, a ona była tak sympatycznie zakochana w Spocku...

Taa... W dodatku on był tak sympatycznie podobny do Sareka...

Bo taka jest ideologia ST zakladająca, że nie istnieje zupełne Dobro i zupełne Zło, tylko raczej rpżne stopnie niezrozumienia i obcości...

Fakt, ale gdyby trochę częściej pojawiały się takie czarne charaktery jak wspomniany Dukat, ST byłby ciekawszy. A tak jest przewidywalny, bo z góry wiadomo, że i tak się wszyscy w końcu dogadają. Gdy oglądałem pierwszy raz DS9 i Dukat przez chwilę był sojusznikiem Sisko i Kiry myślałem, że już tak zostanie (na wzór Garaka). Scenarzyści jednak mnie zaskoczyli i postać Dukata ponownie zwróciła się w stronę ciemnej strony mocy, czyniąc serial ciekawszym.

Też miał kilka przebłysków prawie-dobroci...

Dukat?

kanna
A cóż to za porównanie u zagorzałego trekowca?? Chyba Ci sie filmy pomyliły...

W ramach autokrytyki wyznaję, że oglądałem oryginalne trzy części Star Wars i, o zgrozo, pierwsza część (tj. IV) nawet mi się podobała (jako film) i oglądnąłem ją parę razy. Czy mam sobie drewna na stos nazbierać sam, czy to już zorganizowane?
Q__
Moderator
#704 - Wysłana: 8 Maj 2008 23:15:29 - Edytowany przez: Q__
Delta

W dodatku on był tak sympatycznie podobny do Sareka...



Fakt, ale gdyby trochę częściej pojawiały się takie czarne charaktery jak wspomniany Dukat, ST byłby ciekawszy.

Ciekawszy? Raczej bardziej komiksowy....

Dukat?

W czasach kiedy, jak sam napisałeś: przez chwilę był sojusznikiem Sisko i Kiry..

W ramach autokrytyki wyznaję, że oglądałem oryginalne trzy części Star Wars i, o zgrozo, pierwsza część (tj. IV) nawet mi się podobała (jako film) i oglądnąłem ją parę razy.

Wolałem TESB....
Madame Picard
Moderator
#705 - Wysłana: 9 Maj 2008 09:23:57
Delta
Nic dziwnego zważywszy, że są z pochodzenia Wolkanami, których tak lubisz.

To się chyba nie przekłada. Ja Wolkan bardzo lubię, a Romulan wręcz nie cierpię. Wolkanie są tajemniczy i uduchowieni, Romulanie tylko paranoidalni.

Swoją drogą twórcom ST praktycznie nigdy nie udało się stworzyć bohaterów tylko i wyłącznie negatywnych. Zawsze jest w nich coś z "jasnej strony mocy". Wyjątkiem jest Gul Dukat.

Dukat? :-OOO Przecież to chyba najciekawsza i najbardziej niejednoznaczna postać w Treku! Ciągle balansująca na granicy dwóch stron mocy . Chyba żadna postać, włącznie z Garakiem, nie wykonała na tej granicy tylu wolt pozostając zarazem wciąż sobą. Ba, powiedziałabym, że Dukat przechylił się w pewnym momencie mocno na jasną stronę mocy i dopiero po śmierci Ziyal i tym dziwnym w sumie opętaniu przez Widma stał się jednoznacznie zły.
A postaci jednoznacznie negatywnych można by pewnie poszukać gdzieś na trzecim planie, może by się coś znalazło... Może Kai Winn? Może Suder przed mind meltem?

Czy mam sobie drewna na stos nazbierać sam, czy to już zorganizowane?
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka .

Q__
Wolałem TESB....
Ja też.
kanna
Użytkownik
#706 - Wysłana: 9 Maj 2008 09:36:46
Delta

Chyba bym sie z Toba musiała pdpalić, jako zagorzała fanka GW od zawsze To była moja trampolina w świat sci-fi.
Dragon
Użytkownik
#707 - Wysłana: 9 Maj 2008 09:39:07
Mi też zróbcie stos, bo GW lubię na równi z trekiem.
kanna
Użytkownik
#708 - Wysłana: 9 Maj 2008 09:41:04
Dragon

cicho sza prawdziwy trekowiec NIGDY się dobrowlonie nie przyzna, że lubi GW
Dragon
Użytkownik
#709 - Wysłana: 9 Maj 2008 09:51:35
A ja sie przyznaje dobrowolnie. I mało tego. Na półce obok siebie stoją dwa sklejone przeze mnie modele. Imperialny TIE-Interceptor i USS Reliant!
kanna
Użytkownik
#710 - Wysłana: 9 Maj 2008 10:37:42
A ja pamietam moje zdziwienie, że na pudełku z modelem Sokoła w sklpie nie była podana skala
Dragon
Użytkownik
#711 - Wysłana: 9 Maj 2008 10:43:16
Ja nie znam skali moich modeli bo są kartonowe i nie było napisane skali. Musze to zrobić ręcznie. Ale mam też niesklejony i niewydrukowany model AT-AT! To jest dopiero wielkie bydle!
kanna
Użytkownik
#712 - Wysłana: 9 Maj 2008 10:51:08 - Edytowany przez: kanna
No co Ty, nie mogło byc skali ( jak np. na czołgu zawsze jest 1:72) bo Sokół nie jest prawdziwy, nie?
Dragon
Użytkownik
#713 - Wysłana: 9 Maj 2008 10:54:29
Może być skala, jeżeli podano dokładne wymiary filmowych pojazdów. Sokół ma swoje wymiary bo widzieliśmy go w pełnych rozmiarach.
Delta
Użytkownik
#714 - Wysłana: 9 Maj 2008 16:05:31
Q__
Raczej bardziej komiksowy....

Odrobina komiksowości w dobrym stylu chyba by nie zaszkodziła.

Madame Picard
Wolkanie są tajemniczy i uduchowieni, Romulanie tylko paranoidalni.

Widocznie wolkańskie uduchowienie i tajemniczość wyszła Romulanom bokiem.

Dukat? :-OOO Przecież to chyba najciekawsza i najbardziej niejednoznaczna postać w Treku!

A czy ja mówię, że nie?

Chyba żadna postać, włącznie z Garakiem, nie wykonała na tej granicy tylu wolt pozostając zarazem wciąż sobą.

Fakt.

Ba, powiedziałabym, że Dukat przechylił się w pewnym momencie mocno na jasną stronę mocy i dopiero po śmierci Ziyal i tym dziwnym w sumie opętaniu przez Widma stał się jednoznacznie zły.

E, tam. On zawsze był zły. Okupacja Bajor, przyłączenie się do Dominium i grożenie zaraz wojną. Opętanie przez Widma Pah to tylko ukoronowanie kariery.

A postaci jednoznacznie negatywnych można by pewnie poszukać gdzieś na trzecim planie, może by się coś znalazło... Może Kai Winn? Może Suder przed mind meltem?

Właśnie o to chodzi, że poza Dukatem, nie ma takich postaci. Kai Winn była zaślepiona chęcią władzy, rozczarowana Prorokami, którzy olewali ją mimo żarliwej (i chyba autentycznej) wiary. To spowodowało, że Widma Pah ją skusiły, ale i tak zdążyła się jeszcze nawrócić i pomogła Sisko, czyli Wysłannikowi Prorokow. A Suder był po prostu chory.

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka .

No to znam już chyba dostarczyciela zapałek.

kanna
Chyba bym sie z Toba musiała pdpalić, jako zagorzała fanka GW od zawsze

A ja myślałem, że to TNG jest Twoim ulubionym S-F.
Q__
Moderator
#715 - Wysłana: 9 Maj 2008 16:46:06
Delta

Odrobina komiksowości w dobrym stylu chyba by nie zaszkodziła.

A ja jakos uważam że pure Goodness i pure Evil bajkom, nie przyzwoitej SF przynależą...

Widocznie wolkańskie uduchowienie i tajemniczość wyszła Romulanom bokiem

Z romulańską podejrzliwoscia zapytam: którym?

E, tam. On zawsze był zły.

Rzecz interpretacji...
Delta
Użytkownik
#716 - Wysłana: 9 Maj 2008 16:57:38
Q__
Z romulańską podejrzliwoscia zapytam: którym?

Tym paranoidalnym.
Z jakiś powodów Romulanie przecież opuścili Wolkan. Najprawdopodobniej dlatego, że nie dogadali się z tymi "uduchowionymi" Wolkanami. I zobacz do czego ich to wygnanie doprowadziło -do świata rządzonego przez paranoiczne Tal'Shiar. A wspomniana wolkańska "tajemniczość" też musi potęgować tą romulańską paranoję, bo Romki lubią być tajemniczy i pozostawać w ukryciu, ale nie lubią gdy inni tak postępują. To się im automatycznie kojarzy z niebezpieczeństwem i paranoja się pogłębia.

A ja jakos uważam że pure Goodness i pure Evil bajkom, nie przyzwoitej SF przynależą...

Czyli nie wierzysz, że ktoś może być "samym złem"?
Q__
Moderator
#717 - Wysłana: 9 Maj 2008 17:17:16
Delta

Czyli nie wierzysz, że ktoś może być "samym złem"?

Ani czystym dobrem.
Madame Picard
Moderator
#718 - Wysłana: 9 Maj 2008 18:19:09
Delta
Widocznie wolkańskie uduchowienie i tajemniczość wyszła Romulanom bokiem.
I to właśnie najlepiej świadczy o Romulanach...

A czy ja mówię, że nie?
Mówisz. Uważasz Dukata za postać jednoznacznie negatywną.

E, tam. On zawsze był zły. Okupacja Bajor, przyłączenie się do Dominium i grożenie zaraz wojną. Opętanie przez Widma Pah to tylko ukoronowanie kariery.
Nie powiedziałabym. Dukat był po prostu do (najczęściej cudzego) bólu pragmatyczny i pewny drogi, po której idzie. Historia z Ziyal zarysowała tę jego pewność, a po jej śmierci po prostu się stoczył wpadając w pierwszą pułapkę, jaka nawinęła się po drodze. To już nie był ten pewny siebie i zdecydowany Dukat z wcześniejszych sezonów, tylko postać ogarnięta rozpaczą, której jest już wszystko jedno. To opętanie zarazem nie pasowało do jego wcześniejszego charakteru i zgodne było z historią, jaką przeżył.

No to znam już chyba dostarczyciela zapałek.
To był żart. Ja sama lubię GW, choć nie miałabym zdrowia tak się w nich paprać jak w Treku .
Q__
Moderator
#719 - Wysłana: 9 Maj 2008 18:34:04
Madame Picard

I to właśnie najlepiej świadczy o Romulanach...

Że tacy zdroworozsądkowi nyby?

o jej śmierci po prostu się stoczył wpadając w pierwszą pułapkę, jaka nawinęła się po drodze.

Czyli sądzisz, że zaprzedał się Widmom Pah z rozpaczy... To by nawet czyniło go bardziej ludzkim niż sporo znanych nam z historii Ziemi zbrodniarzy...
Madame Picard
Moderator
#720 - Wysłana: 9 Maj 2008 18:38:41
Q__
Czyli sądzisz, że zaprzedał się Widmom Pah z rozpaczy...
Bingo.
 Strona:  ««  1  2  ...  22  23  24  25  26  ...  132  133  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!