USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Studenci :)
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Madame Picard
Moderator
#31 - Wysłana: 27 Mar 2009 11:05:50
Sh1eldeR

Nie wiem, czy Cię takie rzeczy interesują, ale w końcu pracujesz na uczelni, więc może dzięki temu przynajmniej kiedyś przyjrzysz się bliżej studentowi i czasem wyjdzie Ci, że on tak naprawdę nie olewa Twojego przedmiotu... wbrew pozorom.

Pracuję ze studentami już wystarczająco długo, żeby odróżnić tych, którzy myślą i pracują niestandardowo od tych, którzy nie myślą i nie pracują w ogóle . Jeśli coś mnie złości, to nie domniemane olewanie mnie, tylko olewanie nauki. Jest różnica między oddaniem pracy napisanej nie na temat, ale za to ciekawej i świadczącej o inteligencji autora, a oddaniem pustej kartki .
Zresztą, wbrew może temu, co można wywnioskować z tego, co tu piszę, nie jestem tępą piłą , dla której najważniejsze jest, żeby praca była oddana w terminie i miała przepisową liczbę znaków. Co więcej, takie kwestie są mi doskonale obojętne; to na ogół sami studenci domagają się określenia deadline'u i liczby stron. Jak tego nie określałam, to się gubili .
I w ogóle nie mam jakichś strasznych problemów ze studentami. Zdecydowana większość z nich to fajni i mądrzy ludzie. Anegdotki takie jak powyżej przytaczam głównie dlatego, że mnie rozbawiły, a nie rozzłościły. I jeszcze jedna na koniec:
- O czy chce pan(i) pisać pracę?
- Nie wiem.
- A co pana(ią) interesuje?
- Nic.
- A dlaczego pan(i) się zapisał(a) akurat do mnie na seminarium?
- Bo myślałem(am), że u pani będzie najłatwiej.
Seybr
Użytkownik
#32 - Wysłana: 27 Mar 2009 11:13:31
Madame Picard

- O czy chce pan(i) pisać pracę?
- Nie wiem.
- A co pana(ią) interesuje?
- Nic.
- A dlaczego pan(i) się zapisał(a) akurat do mnie na seminarium?
- Bo myślałem(am), że u pani będzie najłatwiej.


W tym wypadku trzeba być tępym jak przecinak z warsztatów szkolnych.
Delta
Użytkownik
#33 - Wysłana: 27 Mar 2009 11:19:07
Madame Picard
Jest różnica między oddaniem pracy napisanej nie na temat, ale za to ciekawej i świadczącej o inteligencji autora, a oddaniem pustej kartki .

Ale w obydwu przypadkach ocena w indeksie na ogół jest ta sama.

- O czy chce pan(i) pisać pracę?
(...)
- Bo myślałem(am), że u pani będzie najłatwiej.


Student powinien dostać pięć za szczerość.
kanna
Użytkownik
#34 - Wysłana: 27 Mar 2009 11:29:13
U nas na studiach wiadomo było, że jak ktos chce szybko i sprawnie (czytaj - bez wysiłku w 3 miesiące) napisac prace magisterską, to ma ja robic na szczurach mieliśmy takie szczury, sprawdzało się na nich warunkowanie, inne mechanizmy uczenia sie i takie tam.
prace nie byly najwyższych lotów - sporadycznie tez wiecej sie za nie niż 3/4 dostawało, ale to była ta szybka i prosta ścieżka
Można tez było prace czysto teoretyczna napisac (metodą zaznacz/wytnij/wklej) ale za to max 3 było.
Madame Picard
Moderator
#35 - Wysłana: 27 Mar 2009 11:38:36
Seybr

W tym wypadku trzeba być tępym jak przecinak z warsztatów szkolnych.
Hehe, a ja któregoś dnia odbyłam 3 rozmowy w tym stylu. Wychodząc z uczelni miałam ochotę walnąć głową w ścianę

Delta

Ale w obydwu przypadkach ocena w indeksie na ogół jest ta sama.
Nie u mnie .

kanna

U nas na studiach wiadomo było, że jak ktos chce szybko i sprawnie (czytaj - bez wysiłku w 3 miesiące) napisac prace magisterską, to ma ja robic na szczurach mieliśmy takie szczury, sprawdzało się na nich warunkowanie, inne mechanizmy uczenia sie i takie tam.
Hm, a wiesz, że opowieści o "szczurach ze Stawek"krążyły po całym UW?
kanna
Użytkownik
#36 - Wysłana: 27 Mar 2009 11:41:12
Madame Picard
opowieści o "szczurach ze Stawek"krążyły po całym UW?

he he... ze nocami wyłaża na miasto i zjadają niegrzecznych studentów
ja je widzialam raz, choc mnie nieobrzydzają - w ramach przedmiotu biologiczne mechanizmy zachowania zabrano nas do tej piwnicy
Madame Picard
Moderator
#37 - Wysłana: 27 Mar 2009 17:07:18
kanna

ze nocami wyłaża na miasto i zjadają niegrzecznych studentów
Nie . Choć brzmi to jak znakomity materiał na legendę miejską... znaczy akademicką .
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 29 Mar 2009 12:41:15
Moi drodzy,belfrzy i studenci. Jak się ustosunkujecie do tego,co niedawno słyszałam na temat dzisiejszej sytuacji w szkolnictwie.

- Czasy mamy podłe - mówił nauczyciel do nauczyciela - Nauczyciel boi się dyrektora. Dyrektor - inspektora. Inspektor - wizytacji z ministerstwa. Minister - rodziców. Rodzice - dzieci.
- To wszystko jeszcze dałoby się znieść - wzdycha ten drugi - Najgorsze w tym jest to, że dzieci nikogo się nie boją.
Madame Picard
Moderator
#39 - Wysłana: 30 Mar 2009 11:00:18
Eviva

Na szczęście szkolnictwo wyższe to trochę inna para kaloszy. Przede wszystkim ja szczęśliwie nie mam do czynienia z dziećmi (przynajmniej metrykalnie ).
Delta
Użytkownik
#40 - Wysłana: 30 Mar 2009 11:27:34
Eviva
Najgorsze w tym jest to, że dzieci nikogo się nie boją.

Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
- "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..."

Madame Picard
Przede wszystkim ja szczęśliwie nie mam do czynienia z dziećmi (przynajmniej metrykalnie ).

Pozory mogą mylić.
Madame Picard
Moderator
#41 - Wysłana: 3 Kwi 2009 11:51:15
Po wczorajszych wykładach przypomniało mi się stare przekleństwo:
Obyś cudze dzieci uczył!
Doctor_Who
Użytkownik
#42 - Wysłana: 3 Kwi 2009 12:15:51
kanna

nocami wyłaża na miasto i zjadają niegrzecznych studentów
ja je widzialam raz, choc mnie nieobrzydzają


Szczurki to w ogóle urocze stworzenia. Niestety na luksus posiadania gryzonia nie mogę sobie pozwolić.
terry
Użytkownik
#43 - Wysłana: 3 Kwi 2009 23:51:02
Doctor_Who
Szczurki to w ogóle urocze stworzenia

Szczurki są naprawdę dobrę ....tylko za długo się gotują...
Doctor_Who
Użytkownik
#44 - Wysłana: 5 Kwi 2009 00:43:36 - Edytowany przez: Doctor_Who
terry

tylko za długo się gotują...

Wtedy nie nazywają się szczurki, tylko króliki tunelowe (Kto czytał ''Relikwiarz'', wie o czym mówię ).

A szczerze, to gryzonie wszelakie lubię, tylko moje koty nie pozwoliłyby ich trzymać .
uzdi
Użytkownik
#45 - Wysłana: 9 Kwi 2009 00:46:47
Hehe dawno mnie tu nie było a tu temat o studentach czyli o mnie też...
Dodam od siebie do tej ciekawej dyskusji że jak więcej niż 50% studentów oblewa, to porażka wykładowcy/ćwiczeniowy nie studentów, bo te 50% się naprawdę uczy
Będąc na informatyce i ekonometrii najcięższy egzamin na moim wydziale występuje uwaga... z demografii. Pół wydziały ma nóż na gardle z tego przedmiotu.
Oczywiście każdy student zapisuje się do wykładowcy gdzie najłatwiej zdać, ponieważ do niektórych nikt się nie chce zapisać, to zamieniają nam grupy po zakończeniu rejestracji.
Nie wspominając już o USOSie... kto wtajemniczony to wie.

W tych oto kilku zdaniach zawarłem charakterystykę szkolnictwa wyższego z mojego punktu widzenia.

Chciałem mieć szczurka, niestety był głośny w nocy i musiałem się z nim pożegnać (jako że mnie w nocy każdy szmer denerwuje). Wypuściłem go na wolność...
kanna
Użytkownik
#46 - Wysłana: 9 Kwi 2009 10:49:02
uzdi
Wypuściłem go na wolność...

taaaa... słyszałam, że ktos podobnie postapił z pirania, a ktoś inny z krokodylem co za bardzo urósł. Bardzo to odpowiedzialne
Delta
Użytkownik
#47 - Wysłana: 9 Kwi 2009 11:05:29
kanna
taaaa... słyszałam, że ktos podobnie postapił z pirania

Ładnych parę lat temu był w TV reportaż o takiej piranii, lub stadku, którą ktoś wypuścił do jednego ze stawów. Pewien rybak chodził na ten staw na ryby, zabierając zawsze swojego kota ze sobą. Kot nauczył się łapać rybę i "pomagać wyciągać" w momencie gdy już była bardzo blisko brzegu. No i pewnego dnia też sobie tak podszedł, po czym coś go zaatakowało i zeżarło w tym stawie na oczach tego bezsilnego rybaka. Ludzie nie myślą co robią wypuszczając obce naszemu środowisku zwierzęta.
Madame Picard
Moderator
#48 - Wysłana: 9 Kwi 2009 12:56:30
uzdi

jak więcej niż 50% studentów oblewa, to porażka wykładowcy/ćwiczeniowy nie studentów, bo te 50% się naprawdę uczy
A drugie 50% się nie uczy i dlatego właśnie oblewa .
Albo też w ogóle nie powinno znaleźć się na studiach ani nawet zdać matury, ale to jest temat-rzeeeeeka...
terry
Użytkownik
#49 - Wysłana: 9 Kwi 2009 13:49:25
uzdi
Madame Picard

Jak mawiał mój dziadek..."człowiek rodzi się mądry,a póżniej idzie do szkoły"

Hmm..pewnie dlatego nie miał matury
uzdi
Użytkownik
#50 - Wysłana: 9 Kwi 2009 14:31:25
Szczur akurat nie jest obcym naszemu środowisku Jak ktoś wątpi niech się przejdzie przez Stawki w Warszawie

Madame Picard świat nie jest czarno-biały. Oprócz tych co się nie uczą i nie zdają i tych co się uczą i zdają jest jeszcze masa tych co się uczą naprawdę dużo a nie zdają, oraz tych co się nie uczą i zdają (choć to zależy od charakteru egzaminu).
Są też egzaminy gdzie można umieć 100% materiału i nie zaliczyć (mój ulubiony test wielokrotnego wyboru, odpowiedzi od a) do i), jeden punkt się dostaje jak się zaznaczy wszystkie poprawne, nie wiadomo ile ich jest w całym pytaniu, inaczej zero punktów - zdawalność - 6% kocham to )
Maturę zdaje każdy, mój kolega który się nie uczył w życiu angielskiego zdał maturę z angielskiego bo 30% żeby nie dostać to trzeba mieć wyjątkowego pecha, nawet strzelając.
Prawda jest taka że szkoła nie uczy myślenia, tylko wykuwania schematów, zabija kreatywność. Najlepszym przykładem tego są różne egzaminy z angielskiego co się na przestrzeni tych lat przeszło, ni jak się mają do rzeczywistej umiejętności komunikacji. Po za tym co się z matematyką dzieje to prawdziwa tragedia, wiem bo daje korki licealistą, a potem oni wszyscy zdają maturę i idą na studia i tam dopiero jest szok <~|~>
kanna
Użytkownik
#51 - Wysłana: 9 Kwi 2009 16:32:32
uzdi
Szczur akurat nie jest obcym naszemu środowisku

Jezli to jest szczur z domowej hodowli, to niestety jest obcy.
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 27 Maj 2009 01:55:05
Ciekawe czy zostaną studentami?
http://tvn24.lajt.pl/1601215,1,8,wiadomosc.html
Seybr
Użytkownik
#53 - Wysłana: 27 Maj 2009 06:59:16
Q__

Wolałbym ożenić się z Zosią. Telimena mogłaby najwyżej zostać moją kochanką.

Koleś wyraził swoje zdanie na ten temat.

Gdyby każdy człowiek miał taki charakter jak Zosia, to cała kula ziemska by z tego skorzystała.


Fan Treka ?
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 13 Cze 2009 12:54:33
Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 13 Cze 2009 13:26:29
Q__

Żadna nowina. Wydaje się różnym leniom, że starczy machnąć zaświadczeniem o dysleksji i kazdy będzie traktował ich jak święte krowy. A figę.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 18 Cze 2009 23:58:45
Post Użytkownika zielu, powtórzony, bo "wcięło" go przy przeprowadzce:

No niestety tak bywa, sam u siebie na roku mam w grupie kilka takich osób, niektórym udało się na "farcie" przejść przez pierwszą sesję.
Madame Picard
Moderator
#57 - Wysłana: 27 Lip 2009 18:54:47
Q__

Heh, dopiero teraz przeczytałam ten artykuł. Rychło w czas, środek wakacji . Wiele w nim jest oczywiście prawdy, ale wiele też pustego narzekania i... unikania odpowiedzialności.
Studenci są bardzo różni. Niektórzy są fantastycznymi, inteligentnymi, bystrymi ludźmi. I naprawdę nie jest ich tak mało. Świetną stroną edukacyjnego boomu (tak, wiem, że w dużej mierze ten boom to bańka mydlana), o której bardzo mało się mówi, jest wzrost liczby studentów... no, w średnim wieku . Naprawdę z nimi aż się chce iść pracować.
Niektórzy z kolei nie powinni trafić nigdy na żadną uczelnię, chyba że jako sprzątacz(ka), ponieważ nie mają elementarnej umiejętności sformułowania najprostszej myśli w języku polskim (i o to chyba chodzi narzekaczom z tego artykułu: że obecny system nakazuje poniekąd nadać wyższe wykształcenie każdemu od geniusza po troglodytę).
Na pewno zmienia sięteż społeczeństwo, zmienia się wiedza i sposób jej zdobywania, zmieniają się potrzeby edukacyjne, zmienia się proporcja znaczenia wiedzy w stosunku do umiejętności... Mam wrażenie, że stara kadra chciałaby czasem, żeby studiowanie wyglądało jak za ich czasów, a tu Internet, komórki, netbooki burzą im ten idylliczny obraz.
A najbardziej zastanowił mnie ten fragment:
Dlatego profesorowie przepuszczają coraz słabszych studentów. Potem muszą sobie radzić z wyrzutami sumienia. W jednym z instytutów na Uniwersytecie Wrocławskim wykładowca, który za bardzo dociskał na egzaminach, został zapytany wprost, czy chce nadal pracować w tym instytucie
Może ja jestem młoda i nie znam życia, ale IMO jedyną akceptowalną w tej sytuacji reakcją jest wręczenie w tym momencie szefowi wypowiedzenia. Jeżeli będziemy godzić się na takie "kompromisy", to nie dziwmy się, że źle się dzieje na uczelniach...

Eviva:
Wydaje się różnym leniom, że starczy machnąć zaświadczeniem o dysleksji i kazdy będzie traktował ich jak święte krowy

A co ma do tego dysleksja ? Zapewniam, że błędy ortograficzne to nie jest właściwie żaden problem ze studentami, przynajmniej tak z mojego doświadczenia wynika...
kanna
Użytkownik
#58 - Wysłana: 27 Lip 2009 18:58:07
Madame Picard

a Ty nie powinnaś czytać teraz prac rzeczonych studentów zamiast o nich plotkować?
Doctor_Who
Użytkownik
#59 - Wysłana: 27 Lip 2009 18:58:47 - Edytowany przez: Doctor_Who
Madame Picard

Madame Picard:
Rychło w czas, środek wakacji

Noo... ja miałem ostatnie spotkanie z Uczelnią 18 lipca i to nie poprawkowe. A ostatni egzamin - 4 lipca, badania operacyjne, circa about 40% egzaminowanych w plecy (mnie się na szczęście udało). I żeby było śmieszniej - nasz ciąg wcale nie zdawał egzaminów jako ostatni.
Eviva
Użytkownik
#60 - Wysłana: 27 Lip 2009 19:01:15
kanna:
a Ty nie powinnaś czytać teraz prac rzeczonych studentów

I poprawiać ich byki ?
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Studenci :)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!