USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Realny napęd "warp"?
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
szwagier
Użytkownik
#1 - Wysłana: 8 Sty 2006 15:32:31
Odpowiedz 
Proponuję dyskusję na temat nowej rewelacji, czyli teorii jaką wysunął pan Jochem Hauser. Jeśli uwierzyć, że to jest prawda to jesteśmy w stanie stworzyć podobny napęd wcześniej niż to było w Treku. Samo istnienie takiego napędu nie rozwiązuje problemu, nie wiadomo co się stanie wg mnie z takim statkiem i ludźmi tam, gdy przejdzie w inny wymiar, czy nie będzie konsekwencji, itd. Jednak sama teoria poruszyła moją wyobraźnie, może niedługo ujrzymy wreszcie Phoenix'a (miejmy nadzieję, że nie po III wojnie światowej) . Czas tworzyć podwaliny pod Gwiezdną Flotę i statki o jedynym słusznym rejestrze "NCC-.."
James T Kirk
Użytkownik
#2 - Wysłana: 8 Sty 2006 16:15:24
Odpowiedz 
Czytałem kiedys opinie jednego fizyka-trekowca, ze napęd warp na dokładnie takich zasadach jak ten ze ST jest niemozliwy, dlatego ze fizyka naszego wszechswiata nie pozwala na to. Jednak w naszej dzisejszej rewelacji jest napisane ,,ze napęd ma byc podobny, a nie identyczny,, jak ten ze ST, więc może...
James T Kirk
Użytkownik
#3 - Wysłana: 8 Sty 2006 16:21:21
Odpowiedz 
Znalazłem własnie link do artykułu o tym odkryciu : http://idw-online.de/pages/de/image18096
MR_Q
Użytkownik
#4 - Wysłana: 8 Sty 2006 16:27:29
Odpowiedz 
Polecam ksiazke ktora kiedys czytalem w wersji angielskiej znakomitego naukowca Profesora Lawrence'a M. Kraussa, fizyka z Case Western Reserve University pt. "The Physics of Star Trek". Coprawda ksiazka wiele rzeczy obalala jako prawdopodobne lecz byla naprawde ciekawa. Przedmowe i swoje komentarze dodawal w niej sam Stephen Hawking.
Nie wiem czy ta ksiazka wyszla w Polsce ale moze...

James T Kirk
Czytałem kiedys opinie jednego fizyka-trekowca, ze napęd warp na dokładnie takich zasadach jak ten ze ST jest niemozliwy, dlatego ze fizyka naszego wszechswiata nie pozwala na to.

Moze to wlasnie ten fizyk...
James T Kirk
Użytkownik
#5 - Wysłana: 8 Sty 2006 16:31:02
Odpowiedz 
Nie wiem czy ta ksiazka wyszla w Polsce ale moze...

Wyszła, naładem wydawnictwa ,,Pruszyński i Spółka,,. Tylko to prawdziwy biały kruk. :-/
Picard
Użytkownik
#6 - Wysłana: 8 Sty 2006 16:48:18
Odpowiedz 
Gdyby ów wynalzek był czymś wiecej niż tylko fanztazją ,,jajogłowych" był by znacznie większym odkryciem niż pionierski rejs Kolumba, porównywalny do hipotetycznego odkrycia przez ludzkość obcej cywilizacji! Znaczenia tego typu urządzenia oraz jego wpływu nie dało by się żadną miarą przecenić. Tylko w jak wielkim stopniu jest to prawda, a jakim tylko niesprawdzona teoria? Czy cała sprawa nie jest żartem? Nazwa tej maszyny jest podejżanie śmieszna. Jeśli ten prawdziwy Korkain tak jak jego filmowy odpowiednik pociągał by z butelki to wszytko by tłumaczyło...
James T Kirk
Użytkownik
#7 - Wysłana: 8 Sty 2006 16:53:29
Odpowiedz 
Nazwa tej maszyny jest podejżanie śmieszna

Fakt ,,Maszyna Z,,-zajechało Kapitanem Protonem.
szwagier
Użytkownik
#8 - Wysłana: 8 Sty 2006 17:09:28
Odpowiedz 
Przyjmijmy-napęd "warp" i co dalej? Nie ma takiej technologii jak w ST, nie wiemy z czym możemy się spotkać w ewentualnej podróży kosmicznej, czy reszta naszej technologii pozwoli nam przetrwać? Nie ma replikatorów, transporterów, osłon, fazerów, itd. Nawet jakby napęd istniał już, to mnóstwo pracy przed nami.
Anonim
Anonimowy
#9 - Wysłana: 8 Sty 2006 18:25:04
Odpowiedz 
szwagier spokojnie. przeciez nikto jutro nie wystartuje zadnym Phoenixem. to bedzie musialo potrwac i to dlugo potrwac zanim wysla statkiem z takim napedem czlowieka. Zreszta taka maszyna na pewnio musi byc duza wiec statek bedzie musil byc wybuowany na orbicie a nie mamy do tego jeszcze infrastruktury. NASA dopiero przymierza sie do budowy bazy na marsie. Nie mowiac juz nic o tym ze jezeli ruszy projekt (nazwijmy go "Phoenix ") to bedzie powolany caly sztab ludzi nie tylko po to zeby upchnac maszyne Z w statek ale po to zeby ludzie w przestrzeni i w innym wymiarze jednak przezyli tak wiec nie boj zaby toco bedzie potrzebne na pewno wymysla. Zreszta Phoenix nie mial zadnego z tych bajerow ktore wymieniasz i jakos dal rade.
Wookie
Użytkownik
#10 - Wysłana: 8 Sty 2006 18:26:36
Odpowiedz 
to ja bylem wyzej . sorry nie zauwazylem ze mnie wylogowalo
Barusz
Użytkownik
#11 - Wysłana: 8 Sty 2006 18:45:01
Odpowiedz 
Temat trafił na stronę główną
Delta
Użytkownik
#12 - Wysłana: 8 Sty 2006 18:51:53
Odpowiedz 
Nie muszą zaraz budować statków, już samo zastosowanie go w sondach badawczych będzie wielkim sukcesem. Voyager 1 i 2 pokonały przez trzydzieści lat "zaledwie" parę miliardów kilometrów. Z takim napędem to by była kwestia kilkudziesięciu godzin. Jakoś nie oswoiłem się jeszcze z tą wiadomością i nie bardzo wyobrażam sobie że za parę lat będziemy posiadali tak napędzane okręty, ale jeśli ST faktycznie jest takim źródłem trafnych przepowiedni to bardziej przemawia do mnie to, co Troi powiedziała do Zeframa Cochrane w "First Contact". Że nędza, choroby i wojny znikną w ciągu najbliższych 50 lat. Wtedy może i my doczekamy się floty okrętów "o jedynym słusznym rejestrze NCC-"
Picard
Użytkownik
#13 - Wysłana: 8 Sty 2006 18:55:32
Odpowiedz 
szwagier

No w erze, filmoiwego Phxeonixa tez raczej tych wszytkich baierów nie było ale mimo to człowiek jakoś wystartował w kosmos i dawał sobie rade...Gdyby taki napęd powstał ziściła by się tez być może inna wiazja z filmów i seriali SF dotąd uważana za mżoneke: pierwszy kontakt ludzkości z pozaziemskimi cywilizacjami. Bo skoro my już teraz, na stsosunkowo wczesnym poziomie rozwoju wymyśleliśmy napęd umożliwiający podróze międzygwiezdne to czemu nie mogli by tego uczynić inni? Wtedy jedynie kwestią czasu był było by spotkanie z naszymi braćmi- i siostrami,żeby nie było ,zejestem seksistom! - w rozumie. Naukowcy pracujący nad programem SETI musieli by zmienić swe paradygmaty badawcze i pożucić śmieszne radio odbiorniki na rzecz bezałogowych sond podróżującyh w strone najbardziej obiecująchy siedlisk życia. Te oczywiście były by wykrywane przez łowców planet poza śłonecznych pokroju profesora Wolszczana- takie poszukiwania w obliczu odkrycia owego napędu na pewno by zintensyfikowały. Niema co, jeśli to prawda żyjemy w ciekawych czasach. Ale czy aby nie jest przedwczesny żart na pierwszego kwietnia?
James T Kirk
Użytkownik
#14 - Wysłana: 8 Sty 2006 19:12:31
Odpowiedz 
Niezapominajmy że nasz ,, trekowy ojciec,, Gene Rodenberry był z wykształcenia prawnikiem a nie fizykiem, więc i jego wizja napędu Warp nie zgadza sie w 100 % z koncepcją prof. Hausera. Ja jednak osobiscie się cieszę z tego odkrycia, nawet jesli nie jest to napęd Warp w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż swiadczy to że ja i wy obraliśmy ,,Jedyną słuszną drogę,, . A co do replikatorów, holodeków czy fazerów nie wszystko od razu-i tak będą istniały szybciej niź taki np: świetlny miecz.
The_D
Użytkownik
#15 - Wysłana: 8 Sty 2006 22:19:26
Odpowiedz 
Nie przesadzacie aby z tą euforią? W końcu na razie to tylko teoria niepotwierdzona eksperymentalnie.
elbereth
Moderator
#16 - Wysłana: 8 Sty 2006 22:56:05
Odpowiedz 
powiem wiecej:
nawet autorzy pseudoepokowych odkryć i teorii spiskowych rzucali większą ilością faktów i przynajmniej probowali jakos wyjasnic swoje wynalazki a tutaj co? silne pole, inny wymiar... choćby odrobinkę technobełkotu poprosze ;]
Wookie
Użytkownik
#17 - Wysłana: 8 Sty 2006 23:13:59 - Edytowany przez: Wookie
Odpowiedz 
A ja skwituje to wszystko tak: pozyjemy zobaczymy
Delta
Użytkownik
#18 - Wysłana: 8 Sty 2006 23:27:07
Odpowiedz 
choćby odrobinkę technobełkotu poprosze ;]

A oto i technobełkot, zgodnie Twoim z życzeniem
http://info.uibk.ac.at/c/cb/cb26/heim/theorie_raumfahrt/aiaa2003-4990. pdf
szwagier
Użytkownik
#19 - Wysłana: 8 Sty 2006 23:52:44
Odpowiedz 
Z Phoenix'em i flotą to był oczywiście żart. Mówię o tym, że nawet jakby wysłano super przygotowany statek z supertechnologią za 100 lat, po stu latach przygotowań to by było równie niebezpiecznie. Podczas 1 takiego lotu w nieznane nie mamy pojecia na co możemy trafić i nie będzie napewno tak cukierkowo, nie będzie Volkan, Bird Of Prey i innych podobnych do nas ras i planet z identycznymi drzewami i ptakami. Taki fazer, czy torpeda w ST jest użyteczna a tu nie wiadomo co może nas spotkać i jak się bronić. Świat w ST jest stworzony przez ludzi i dla ludzi. Mówię tutaj o dalekich podróżach a nie na naszym podwórku czyli w układzie słonecznym. Oczywiście taki pierwszy statek byłby wielki i był wielkim przedsięwzięciem całej ludzkości. Były by na nim hodowle roślin, itd. Może wreszcie podróż do gwiazd i spotkanie innych cywilizacji by zjednoczyło NAS.
szwagier
Użytkownik
#20 - Wysłana: 9 Sty 2006 00:15:10
Odpowiedz 
Nie wiem czy to podobna zasada działania jak w "Horyzoncie zdarzeń", gdy statek wszedł w inny wymiar i przywlókł stamtąd cholerstwo.

Ogólnie ta teoria znana jest od dawna ale wreszcie ktoś powiedział że to jest możliwe. Nie wiadomo, gdzie wyląduje statek, gdy przeniesie się na czas podróży do innego wzechświata. Nie mówie, że przeniesie się do piekła ale poprostu tamtejsze warunki mogą działać destrukcyjnie na statek i ludzi.
elbereth
Moderator
#21 - Wysłana: 9 Sty 2006 16:11:12
Odpowiedz 
jesli nie sprobujemy to sie nie przekonamy ;]
swoją drogą to juz chyba przeprowadzano eksperymenty z silnym polem np domniemane zniknięcie i pojawienie sie krążownika w incydencie filadelfijskim podczas II WŚ.
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 9 Sty 2006 16:26:45
Odpowiedz 
Pachnie mi to rewelacjami pokroju informacji o klonowani ludzi w wykonaniu jakiegoś tam doktorka kilka lat temu. Generalnie, to chyba jakaś lipa. Aczkolwiek byłoby miło

Wyszła, naładem wydawnictwa ,,Pruszyński i Spółka,,. Tylko to prawdziwy biały kruk. :-/


"Fizyka podróży miedzygwiezdnych", do kupienia wysyłkowo od czasu do czasu
Kai
Admin
#23 - Wysłana: 9 Sty 2006 20:12:27
Odpowiedz 
Nazwa tej maszyny jest podejżanie śmieszna
Fakt ,,Maszyna Z,,-zajechało Kapitanem Protonem.


Maszyna Z to chyba nazwa urządzenia do generowania silnego pola magnetycznego, które amerykańscy naukowcy mają i używają.
I ma być jedynie czymś w rodzaju "zasilania" dla tego projektowanego silnika.
Picard
Użytkownik
#24 - Wysłana: 9 Sty 2006 20:33:20 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
szwagier

Na wstepie: pamietasz co ,,Łysek" mówił w ,,Generations" o swoich przodkach, o tym jak jeden z odłamów rodziny Picardów zakładał pierwsze kolonie ma Marsie? Stało się to możliwe właśnie dzięki wynalezieniu i zastoswoaniu napędu warp. Jeśli ów napęd istniał by na prawdę kwestia zaopatrywanie bazy naukowców umiejscowionej na Czerwoje Planecie a nawet- powstałej znacznie późnej- stałej kolonii ziemskich osadników tam sie znajdującej, nie przyspażało by żadnych probelmów. Teraz podróz na Marsa w jedną strone, przy największym zbliżeniu naszej ojczystej planety z globem boga wojny zajmuje jakieś pół roku. W przypadku wynalezienia napędu zbliżonego działaniem do warp, ,,zaopatrzeniowcy" z Ziemi nie byli by już zależni od tego w jakim położeniu względem siebie znajdują się obie palety, nie miało by też znaczenia czy na Marsie są źródła wody cz tez nie! Sądze więc ,ze tak jak w Treku zaraz po wynalezieniu warp ludzkość zajeła by sie badaniem i zasiedlaniem obcych planet we własnym układzie słonecznym-doświadczenia zdobyte na tej drodze pozwoliły by nam zaznajomić sie z nową technologią i nabyć doświadczenia w podróznach kosmicznych oraz eksploracji innych światów. W międzyczasie można było by wysyłać bezzałogowe sondy badawcze w kierunku najbliższych nam gwiazd...Sądze ,iz to całkiem realny scenariusz. A ,ze nie spotkamy Wolkan- to przecież oczywiste ,ze Treka niemożna traktować w kategorii swego rodzaju proroctwa. To ostatecznie tylko film i nie można oczekiwać, że przedstawione w nim wizje sprawdzą sieco do joty, w końcu Verne też nie przewidział ,ze na księżyc nie będzie sie podróżowało w pocisku armatnim, tylko za pomocą rakiet , których nawet sobie nie wyobrazał! Co zaś tyczy ryzyka: pewnie to doskonały naukowiec i propagator nauki, nieżyjący już autor powieści ,,Kontakt" pisał: ,że ryzyka z życia człowiek nigdy nie da siewyeliminować. Ale to ono właśnie sprawi,ze wyprawy chodźby do krańców naszego ukłądyu planetarnego godne będą nowego grona śmiałków, którzy sławe i miano bohaterów zdobywać nie na wojnach lecz włąśnie podczas takich niebespiecznych misji...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#25 - Wysłana: 9 Sty 2006 21:14:16
Odpowiedz 
Narazie projekt misji zalogowej na Marsa jest w zaawansowanej fazie koncepcyjnej - chlopaki walcza z napedem - niekoniecznie warpowym - prawdopodobnie bedzie to naped atomowy.

Blizsze nam dzieje to kolonizacja srebrnego globu - jakbyscie nie zauwazyli ponownie, od czasow Apolla, mamy na swiecie doczynienia z wyscigiem kosmicznym. Tylko tym razem w szranki z Amerykanami stanal nie Soviet Union a Chinska Republika Ludowa i Japonia.

Wg pierwszych zapowiedzi Amerykanie planuja rozpoczecie budowy bazy na Ksiezycu w roku 2018.
Chinczycy planuja to samo na rok 2020.
A Japonia opracowuje dlugoterminowy plan lotow kosmicznych, ktorego zwieczeniem ma byc budowa bazy ksiezycowej, rozpoczecie owej budowy planuja na 2025.

I to jest najprawdopodobniejszy scenariusz. Nim dojdzie do misji na Marsa, przetestujemy mozliwosci i technologie na Ksiezycu.
Jakby nie bylo - z niego w razie potrzeby latwiej bedzie ewakuowac zaloge.

Do tego jednak spora droga - najpierw musimy skonstruowac i wybudowac flote statkow dostawczych. Co ciekawsze - jesli polityka USA sie nie zmieni, moze sie okazac ze to wcale nie Amerykanie beda pierwsi. NASA od lat ma powazne problemy z budzetem. O swobodnych podrozach nie mamy co myslec - ale moze za jakis czas wyrosnie nam pokolenie kosmiczne. Ktorzy ziemie beda ogladali juz tylko przez okna Kolonii na Ksiezycu.

Co do teleporterow i replikatorow - to proponuje odlozyc to na conajmniej 100 lat miedzy basnie. Mimo usilnych staran jedyne co udalo nam sie w tej chwili osiagnac to teleportacja na krotka odleglosc promienia swiatla.

A naped warpowy - warunki labolatoryjne to jedno, a warunki normalne to inna sprawa. Wiele wynikow doswiadczen nie wyszlo poza labolatoria, ze wzgledu na brak mozliwosci do stworzenia wydajnej technologii, ktora moglaby zostac szeroko zastosowana.

Teoretycznie wojna jest matka postepu - ale watpie, zebysmy po III wojnie swiatowej byli w stanie tak szybko podjac te badania.
Tymczasem na coraz szybciej stajemy na skraju takiej wojny. :/
Anonim
Anonimowy
#26 - Wysłana: 9 Sty 2006 21:26:49
Odpowiedz 
Tak naprawde to - zakladajac, ze niemiecki profesorek ma racje - i tak nie mozemy na ta chwile wlasciwie ocenic wagi tego wynalazku. Na pewno udowodnienie, ze jest mozliwosc poruszania sie z predkoscia wieksza niz c jest czyms bardzo, bardzo donioslym. Ale jeszcze lepsze byloby PRAKTYCZNE (praktyczne chocby w sensie opisania dzialania, stworzenia pierwszych planow i przeprowadzenia symulacji) skonstrukowanie silnika, ktory umozliwialby rozwiniecie predkosci np. 0.5c w praktyczny sposob - przy "rozsadnej" ilosci paliwa i w "rozsadnym" czasie. Lecac z 0.5c moglibysmy swobodnie podrozowac po naszym Ukladzie Slonecznym. Loty na Marsa nie stanowilyby problemu. Ba, nawet loty na orbity dalszych planet bylyby jak najbardziej mozliwe (kwestia godzin/dni, a nie lat).

Nie wiadomo niestety, co ten profesor tak naprawde zrobil. Danie mozliwosci lecenia z predkoscia wieksza niz c to duza rzecz, ale to nie znaczy (nie musi znaczyc), ze w praktyce bedziemy niedlugo w stanie wyslac cos z taka predkoscia. Do dzisiaj zadna sonda nie osiagnela 0.1c. Wiec c nie jest dla nas bariera, ktora chcemy jak najszybciej przeskoczyc - najpierw musimy bowiem do niej *dotrzec*.

Szkoda, ze tak malo mamy informacji - bo jest tez taka mozliwosc, ze naped prof. Hausera umozliwia znacznie latwiejsze osiaganie wysokich predkosci - np. w tych wyzszych wymiarach sila bezwladnosci dzialajaca na obiekt jest duzo mniejsza (w koncu tam nie musza obowiazywac nasze prawa fizyczne). Wtedy naped, ktory teoretycznie umozliwilby osiagniecie 10c, pozwalalby w praktyce na latwy lot np. z 0.5c. Co byloby po prostu super. A 10c? Przydaloby sie, gdybysmy chcieli leciec zobaczyc, co slychac na Alpha Centauri, czy gdzies. Ale to juz znacznie dalsza przyszlosc .

/Sh1eldeR
Tuki Anvareth
Anonimowy
#27 - Wysłana: 9 Sty 2006 21:33:49
Odpowiedz 
No i obawiam sie, ze nie tak latwo bedzie osiagnac efekt "cofniecia sie w czasie" - jak to ma miejsce w ST i SW - o ile wogole to jest mozliwe.

Tak, ze moze sie okazac, ze nad jedna misja beda pracowaly cale pokolenia naukowcow. A na same misje nasi smialkowie beda otrzymywac one way ticket...
Jurgen
Moderator
#28 - Wysłana: 9 Sty 2006 22:29:27
Odpowiedz 
Sh1eldeR ma zdecydowanie rację. Nawet jeżeli ten wynalazek zadziała i w niedalekiej przyszłości uda nam sie zbudować jakiś statek, to i tak nie będziemy mieli energii ani surowców, żeby zbudować statek zdolny do podróży międzygwiezdnych (nie mówiąc już, gdzie on by poleciał). Powinniśmy raczej skupić się zbadaniu naszego układu i zdobyciu doświadczenia z nowym napędem.
W każdym razie w lipcu (albo w czerwcu) we Francji rozpoczęto budowę ośrodka naukowego, w którym ma dojść do pierwszej kontrlowanej reakcji termojądrowej (fuzji). W naszych mediach przeszło to raczej bez echa, ale być może będzie to źródło energii dla tego hipotetycznego napędu.
elbereth
Moderator
#29 - Wysłana: 9 Sty 2006 22:54:03
Odpowiedz 
jasne ale ten pierwszy prototypowy reaktor termojądrowy powstanie moze za 10 lat... wprowadzic to do praktycznego uzycia to minimum kolejne -naście albo -dziesiąt lat...
za wolno to wszystko trwa
jak tak dalej pojdzie to nie dożyje Pierwszego Kontaktu ;]
cezary
Użytkownik
#30 - Wysłana: 9 Sty 2006 23:13:32
Odpowiedz 
kontrolowane reakcje fuzji o ile sie orientuje sa mozliwe juz od jakiegos czasu, problemem natomiast jest uzyskanie z takiej reakcji energii - ilosc energii ktora trzeba wlozyc, zeby osiagnac reakcje fuzji, jest wiele wieksza niz energia ktora po reakcji otrzymujemy.

Reaktor we Francji ma byc natomiast najwiekszym i - przynajmniej teoretycznie - pierwszym, w ktorym bilans energii bedzie dodatni.
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Realny napęd "warp"?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!