USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Star Trek - Klocki LEGO :D
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#91 - Wysłana: 29 Wrz 2018 09:04:10
Odpowiedz 
Nasi od Cobi mogli by pokombinować i nawet w oparciu o już istniejące elementy czogłów zrobić jakieś Lunochody
Dreamweb
Użytkownik
#92 - Wysłana: 29 Wrz 2018 10:58:50
Odpowiedz 
Przyznam że COBI ma w ostatnich latach coraz lepszą jakość. Jako stary fan Piratów LEGO, nie mogę nie docenić ich statków pirackich/imperialnych:

1

2

Ostatnio ten z góry widziałem na żywo, i naprawdę wyglądają przyzwoicie, jednocześnie nawiązując do klasyki LEGO:

3

4

Tym bardziej cieszy, że to nasi robią. Tylko te "cobiowe" ludziki takie jakieś, no nie do końca do mnie przemawiają.
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 29 Wrz 2018 11:52:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
M:Tron, Blacktron - to były złote czasy kosmicznego LEGO jak dla mnie.

Zbierałem, a jakże... (Tak jak i Futuron oraz Space Police.) Ale największy sentyment pozostał mi do czasów, gdy Kosmos LEGO to było szare z niebieskim (jeśli chodzi o dominujące barwy "elementów budowlanych") i trzy kolory "skafandrów" figurek (biały, czerwony, potem również żółty). Bo wtedy się moja przygoda z tymi klockami zaczynała.

MarcinK

MarcinK:
zrobić jakieś Lunochody

Byłbym za.

Dreamweb

Dreamweb:
Tylko te "cobiowe" ludziki takie jakieś, no nie do końca do mnie przemawiają.

Też stanowczo wolę klasyczny kształt ludzików. Ba, dla mnie nawet wprowadzenie rozmaitych sposobów malowania im twarzy, by zyskały cechy indywidualne - datujące się (w oryginalnym LEGO) od Piratów właśnie - to była podejrzana nowinka.
MarcinK
Użytkownik
#94 - Wysłana: 29 Wrz 2018 11:57:43
Odpowiedz 
Q__:
Byłbym za.

To zaczynamy ich męczyć prośbami. Radziecki łazik ładnie by wyglądał obok mojego Gundama
Dreamweb
Użytkownik
#95 - Wysłana: 29 Wrz 2018 12:32:08
Odpowiedz 
Q__:
trzy kolory "skafandrów" figurek (biały, czerwony, potem również żółty). Bo wtedy się moja przygoda z tymi klockami zaczynała.

Moja też - do dzisiaj pamiętam moje pierwsze w życiu zestawy. To były te 2 (zdaje się, że kupione równocześnie):

http://www.peeron.com/inv/sets/6808-1
http://www.peeron.com/inv/sets/6849-1

Jakby kto nie wiedział - www.peeron.com to taka strona, gdzie jest lista zestawów, lista elementów (oraz w jakich zestawach dany element występuje) i skany instrukcji.

Podobną funkcję ma też www.brickset.com
Z kolei www.bricklink.com to taki pchli targ, gdzie ludzie z całego świata handlują zestawami i pojedynczymi klockami - można sobie jakiś upragniony element wyhaczyć i sprowadzić.
Q__
Moderator
#96 - Wysłana: 29 Wrz 2018 13:15:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
do dzisiaj pamiętam moje pierwsze w życiu zestawy.

Akurat o tych dwu marzyłem, a ich nie miałem. Za to posiadam różne takie:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=1947&page=2#msg167579


Dreamweb:
Jakby kto nie wiedział

Była wspominana:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=1947&page=2#msg167627
Ale...
Dreamweb
Użytkownik
#97 - Wysłana: 29 Wrz 2018 13:43:54
Odpowiedz 
Q__:
Za to posiadam różne takie:

No nieźle, sporo klasyki.
Te dwa co podałem to pierwsze, jakie miałem chronologicznie, natomiast najstarszy mój zestaw jaki posiadam to ten oto wóz strażacki z 1976 r.:

http://www.peeron.com/inv/sets/485-1

I mam go do dziś, z tym, że kupiłem go już w XXI w., po prostu znalazłem kiedyś na bazarku i nie mogłem się powstrzymać przed nabyciem takiej klasyki. Był kompletny, razem z pudełkiem (niestety otwartym - gdyby był w zamkniętym, jego wartość byłaby niepomiernie większa ).
Q__
Moderator
#98 - Wysłana: 29 Wrz 2018 13:46:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
wóz strażacki z 1976 r

Pamiętam go z najstarszego posiadanego katalogu. Interesujący okaz epoki przedklasycznej, kiedy ludziki jeszcze malowanych uśmiechów i chwytnych kończyn nie miały...

Zabawnie to zresztą na katalogowym zdjęciu wyglądało - szef (ten mój - 602) był w łapki zdolne utrzymać krótkofalówkę* wyposażony, a podwładni - nie**.

* Nawiasem: przypomina się słynna pierwotna polityka LEGO - zero broni. Nawet policja tylko to (i megafony) miała. Tych megafonów używało się zresztą w zabawach w roli spluw.

** Takie mimowolne podważenie legolandowej utopii - przemocy zero, ale klasy społeczne są (które to wrażenie pogłębiało jeszcze później umieszczanie zamku na jednej planszy z miastem w innych wczesnych katalogach - b. po skandynawsku to wychodziło: niby socjalizm***, ale król rządzi).

*** Przyp. do przyp.: bo z nim (w wersji utopijno-wyidealizowanej lub szwedzkiej właśnie) kojarzył się - mimo obecności budek z hamburgerami i cystern wożących benzynę Shella - ten świat ciężko - lecz z radością na twarzy - pracujących przedstawicieli różnych miejskich służb.
Dreamweb
Użytkownik
#99 - Wysłana: 29 Wrz 2018 21:50:22
Odpowiedz 
Q__:
Zabawnie to zresztą na katalogowym zdjęciu wyglądało

Musiał to być więc katalog z okresu tuż po wprowadzeniu nowej wersji ludzików, w którym także zestawy sprzed zmiany (nieco starsze) jeszcze się załapały. Analogiczna sytuacja miała miejsce nieco później przy piratach, których przeciwnicy - żołnierze - mieli najpierw mundury niebieskie, a potem czerwone. W katalogu, w którym pojawiły się czerwone po raz pierwszy, było też parę zestawów z niebieskimi - w efekcie wyszedł miszmasz mundurowy niczym w Star Trek Generations.
Q__
Moderator
#100 - Wysłana: 29 Wrz 2018 23:39:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Musiał to być więc katalog z okresu tuż po wprowadzeniu nowej wersji ludzików

W rzeczy samej. Tak jak i ten z zamkiem* (co ciekawe zwal się on wtedy Fabuland, tak jak - kompletnie inne - zestawy z humanoidalnymi zwierzakami, zastąpione potem, już pod innym logo, kaczorami i myszkami Disney'a), który wprowadzony był na zasadzie eksperymentu i doklejony do miasta, bo najwidoczniej niezbyt mieli gdzie go dać (do Kosmosu czy DUPLO pasowałby jeszcze mniej). Ot, miałem szczęście do epok przejściowych.

* Oryginalnym tzw. Yellow Castle.

Dreamweb:
żołnierze - mieli najpierw mundury niebieskie, a potem czerwone. W katalogu, w którym pojawiły się czerwone po raz pierwszy, było też parę zestawów z niebieskimi - w efekcie wyszedł miszmasz mundurowy niczym w Star Trek Generations.

O, to się prosto da wyjaśnić: może z piratami walczyła i marynarka i piechota morska (Royal Navy miała mundury granatowe, a Royal Marines - czerwone), albo i Anglicy i Hiszpanie?
Dreamweb
Użytkownik
#101 - Wysłana: 1 Paź 2018 10:31:36
Odpowiedz 
Q__:
zestawy z humanoidalnymi zwierzakami

Mam jeszcze parę z tych zwierzo-ludzi.
Q__:
może z piratami walczyła i marynarka i piechota morska (Royal Navy miała mundury granatowe, a Royal Marines - czerwone)

Podobnie to interpretowałem, od pewnego momentu robiłem zresztą tak, że na statki i łodzie dawałem tylko niebieskich, zaś na forty i inne budowle naziemne - tylko czerwonych.

Q__:
Anglicy i Hiszpanie?

Nie-e, bo Hiszpanów wprowadzono jeszcze później, jako kolejną frakcję.

Zresztą przeżyjmy to jeszcze raz:

Na początku byli niebiescy żołnierze - Imperial Soldiers - 1989-1991:
1

I ich szef - Governor Broadside. Wówczas obiekt pożądania wielu dzieciaków - skurczybyk wyszedł tylko w dwóch zestawach, oba duże i nietanie (statek i forteca). Także posiadanie go było nobilitacją. Do dziś mam trzy sztuki, w tym jedna z torsem, z którego starły się wszystkie guziki.
2

Jak wspominałem, niebiescy byli zastąpieni później przez czerwonych - Imperial Guards - 1992-1995:
3

I oni mieli swojego szefa - nazywał się Admiral Woodhouse:
4

Po nich zaś pojawili się przywoływani Hiszpanie - funkcjonujący pod nazwą Imperial Armada, działali w latach 1996-1997, a więc do zakończenia pierwszej fazy piratów:

6

Zresztą, nazwa armada jest tu mocno na wyrost, bo mieli tylko 2 zestawy - niewielki fort, a raczej budkę strażniczą, oraz statek - który był nieco zmarnowaną okazją, bo miał bardzo ładny niebiesko-biały pokład, ale niestety na tym pokładzie miał taki miszmasz kolorów i dziwnych rozwiązań konstrukcyjnych, że wielu fanów mówi nań "rainbow ship":

7

Piraci wrócili dopiero w 2009 roku, na swoje 20-lecie, i wówczas dostaliśmy odnowioną wersję czerwonych żołnierzy:

8

Potem znowu była posucha, aż w 2015 roku Piraci znów wrócili, a z nimi tym razem niebiescy żołnierze w nowej odsłonie - czyli kolejność została jakby odwrócona:

9

W przyszłym roku przypada 30-ta rocznica debiutu piratów, więc jest szansa, że znów coś zobaczymy na tym polu, tak jak na 20-lecie.

Co do samych piratów, to przez lata szefował im Captain Redbeard bądź Roger (zależnie od części świata - zdaje się, że w Ameryce nazywał się Redbeard, w reszcie świata - w tym u nas - Roger). W przeciwieństwie do Gubernatora, LEGO wrzucało go do prawie każdego zestawu, więc można było łatwo zebrać sporą armię jego klonów. Ukazywał się przez cały czas trwania pierwszych piratów (1989-1997):
10

Natomiast równolegle do niego w 1993 pojawił się drugi kapitan - Ironhook:

11

W jednym z zestawów razem z Rogerem pojawia się figurka podobna do Ironhooka, ale bez kapitańskiej czapki - stąd popularna teoria, że Ironhook w pewnym momencie z paroma innymi piratami odłączył się od Rogera i stworzył własną frakcję (być może podział łupów u starego kapitana ich nie zadowalał ). Wskazuje na to też nazwa jego statku - Renegade Runner - czyli odszczepieniec jak nic.

Gdy Piraci wrócili w 2009, dostali nowego kapitana - Captain Brickbeard:

12

Natomiast w 2015 powrócił nieco odświeżony Roger/Redbeard:

13

No i na koniec wspomnę o jeszcze jednej frakcji, która towarzyszyła piratom i żołnierzom. Byli to wyspiarze, czyli lokalna cywilizacja pre-warp. Niestety piraci nie mieli Pierwszej Dyrektywy i próbowali im ukraść ich skarby. Ukazali się w paru zestawach w 1994 r.:

14

I oni mieli swojego wodza - nazywał się King Kahuka:

15

Także, jak widać, z tymi piratami to nie była taka prosta sprawa.
Q__
Moderator
#102 - Wysłana: 1 Paź 2018 11:38:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Fajna analiza. Najciekawsze jest jednak w tym wszystkim, że dowódca czerwonych nosi tytuł admirała (czyli wychodzi, że mamy tam odwrotnie niż w życiu - czerwona marynarka i niebiescy marines).
Dreamweb
Użytkownik
#103 - Wysłana: 1 Paź 2018 12:20:11
Odpowiedz 
Tak, też to zauważyłem. Niejako zaprzecza to mojemu podejściu, że niebiescy to marynarze, ale prywatnie "ignorowałem" ten jego stopień admirała.
Q__
Moderator
#104 - Wysłana: 1 Paź 2018 15:00:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
mojemu podejściu

Naszemu wspólnemu. Przy czym ja mam to alibi, że nie wczytywałem się przed laty w oficjalne opisy*.

* W efekcie czego, dopiero teraz, pod wpływem naszej rozmowy, ustaliłem, że mam w zestawach jakiegoś de Martineta (który jest prawą ręką gubernatora):

Czy ducha Czarnego Monarchy (czyli chyba jednego z zamkowych main villainów):
Dreamweb
Użytkownik
#105 - Wysłana: 1 Paź 2018 17:30:58
Odpowiedz 
Q__:
jakiegoś de Martineta

Który pojawił się w komiksie "The Golden Medallion", razem z paroma innymi postaciami:

1

Było tych komiksów parę, to z nich pochodzi duża część imion konkretnych ludzików (choć imiona gubernatora, admirała czy pirackich kapitanów pojawiały się też w katalogach LEGO, a niektóre wręcz w angielskich nazwach zestawów, jak Broadside's Brig - w którym Broadside nie występuje zresztą albo King Kahuka's Throne itd.).

2
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 26 Paź 2018 01:34:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Wracając do historii ludzików LEGO (w tym wersji bez rąk), z tej okazji, że ostatnio tym najklasyczniejszym czterdziestka stuknęła:

http://dzikabanda.pl/bez-kategorii/prasowka/40-uro dziny-minifigurek-lego/
Dreamweb
Użytkownik
#107 - Wysłana: 26 Paź 2018 10:16:23
Odpowiedz 
Ciekawe z tymi krótkimi nogami... Faktycznie sprawdziłem Peeron i ten element pojawił się dopiero w 2002 roku... A ja głowę bym dał że w jakimś katalogu z lat 90-tych widziałem ludka z takimi nogami w zestawie z pociągiem. Nawet potem patrząc na Yodę myślałem sobie "O, wykorzystali w nim te krótkie nogi". Widać musiałem ulec jakiemuś złudzeniu optycznemu, tudzież ktoś znowu zmienia bieg historii i jest to kolejny dowód na to, że żyjemy w zmienionej linii czasu.

Jako ciekawostkę dodam, że istnieją też nogi dłuższe od standardowych. Miał je Woody z Toy Story:

1
Q__
Moderator
#108 - Wysłana: 26 Paź 2018 13:42:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A ja tymczasem zrobiłem małą kwerendę... Mini-katalog pochodził z roku 1978 i dołączony był do Fire Chiefa 602 (miałeś rację - w świetle powyższych dat - że pochodził z epoki przejściowej.

Natomiast - co ciekawe - do fabulandowego zestawu 344 (Service station, Billy Goat and Mike Monkey) dołączony był katalog znacznie większy, zawierający nie tylko Yellow Castle* (zwany Fabulandem, acz bez charakterystycznej czcionki) jako część Miasta (Town), ale i - na osobnej stronie - dwa spore zestawy należące do - dość mało znanej - linii LEGO Homemaker, zawierające ludziki najstarszego, wprowadzonego w 1974 roku, typu:
http://www.peeron.com/inv/sets/231-1
http://www.peeron.com/inv/sets/232-1
Oraz zestaw LEGO BASIC również zawierający figurki tej odmiany:
http://www.peeron.com/inv/sets/114-1

* Nawiasem: nie był to najstarszy zamek:
http://www.peeron.com/inv/sets/00-1
Dreamweb
Użytkownik
#109 - Wysłana: 29 Paź 2018 09:39:42
Odpowiedz 
Q__:
ludziki najstarszego, wprowadzonego w 1974 roku, typu:

Mam z jedną czy dwie głowy tych starych ludzików. Jak również i taką figurkę, określaną mianem "kukiełki na palec":

https://brickset.com/minifigs/4224c02/basic-figure -finger-puppet-male-(bfp002)
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 29 Paź 2018 11:17:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Mam z jedną czy dwie głowy tych starych ludzików.

A Jacka Stone'a masz?

https://brickset.com/minifigs/js026/jack-stone-blu e-jacket-blue-pants

Dreamweb:
Jak również i taką figurkę, określaną mianem "kukiełki na palec":

Pamiętam, pamiętam te "kukiełki" ze starszych zestawów BASIC. Też postrzegasz je jako ogniwo pośrednie między figurkami DUPLO starszego typu*, a klasycznymi ludzikami LEGO?

* https://brickset.com/minifigs?query=duplo
Dreamweb
Użytkownik
#111 - Wysłana: 29 Paź 2018 11:44:16 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
Q__:
A Jacka Stone'a masz?

Nie mam samych figurek, ale mam statek piracki z (mocno nielubianej) serii "4+", która używała właśnie figurek w stylu Jack Stone:

1

Kupiłem go na Allegro bez figurek właśnie, i na jego podstawie zbudowałem okręt większy, obsadzony "normalnymi" załogantami.

Mam też parę - otrzymanych od znajomej, co mi kiedyś wszystkie swoje LEGO oddała - lalek z serii Belville:

2

Dam je córce jak podrośnie... Chociaż, taka ciekawostka: Była u mnie ze 2 tygodnie temu rodzina z dwiema dziewczynkami, pokazałem im zarówno te lalki z Belville jak i współczesne figurki Friends, których też parę mam:

3

Tymi z Belville nie były w ogóle zainteresowane, natomiast tymi z Friends owszem (ale to też dlatego, że je znały - Belville to nie ich epoka ).

Q__:
Też postrzegasz je jako ogniwo pośrednie między figurkami DUPLO starszego typu*, a klasycznymi ludzikami LEGO?

Q__
Moderator
#112 - Wysłana: 29 Paź 2018 13:02:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
statek piracki z (mocno nielubianej) serii "4+", która używała właśnie figurek w stylu Jack Stone:

Zdaje się, że tym stylem figurek usiłowali jakby wyodrębnić zestawy bardziej action oriented w osobną grupę. Co zresztą dość typowe dla LEGO - każdy przedział tematyczny/wiekowy miał zwykle swój typ ludzików (pamiętam następujący podział: DUPLO-BASIC*-Fabuland-Legoland-TECHNIC**; później - jak zaczęli wprowadzać SW, Bionicle i superbohaterów - zacząłem się gubić).

* Tu, jak wiemy, różne figurki się trafiały.

** Pierwotnie były tam same (początkowo wyłącznie dość realistyczne) modele, ich kierowcy/piloci doszli potem.

Dreamweb:
zarówno te lalki z Belville jak i współczesne figurki Friends

Właściwie nigdy nie rozumiałem czym się od siebie - w sensie tematycznym - różnią Belville, Paradisa, Scala i Friends, jaki sens rozbijać to na osobne linie...
Dreamweb
Użytkownik
#113 - Wysłana: 29 Paź 2018 13:29:09
Odpowiedz 
Q__:
czym się od siebie - w sensie tematycznym - różnią Belville, Paradisa, Scala i Friends

Tematycznie to pewnie niczym, tylko sposobem wykonania - Paradisa używała ludzików normalnych, Belville tych dużych lalek, no a Friends tych małych... Które tak na marginesie wyglądają dużo przyjemniej dla oka od tych kanciastych nieco postaci z Belville.

Chociaż i te serie miały swoje różne odmiany, a z takich np. Friends wykiełkowały Superhero Girls, które uważam za fajny pomysł (szkoda, że na razie tylko z DC):

1

Q__:
ich kierowcy/piloci doszli potem

Tak, mam chyba ze 2 lub 3 takowych kierowców w swojej kolekcji:

2

Q__:
Zdaje się, że tym stylem figurek usiłowali jakby wyodrębnić zestawy bardziej action oriented w osobną grupę

Zapewne tak... I w tym miejscu nie da się nie wspomnieć o serii Galidor, która była próbą wejścia LEGO na rynek "action figures":

3

4

I jest przez wielu uważana za najgorszą rzecz, jaka pod nazwą LEGO wyszła...
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 29 Paź 2018 13:51:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Superhero Girls, które uważam za fajny pomysł

Trzeba przyznać: całkiem zgrabnie im wyszły.

Dreamweb:
(szkoda, że na razie tylko z DC

Zdaje się, że piłka jest po stronie Marvela, nie - LEGO. Znaczy: DC fundnęło - o czym kiedyś wspominałem - swoim superbohaterkom osobne - wzorowane trochę na stylu japońskich opowieści o magical girls - adresowane do dziewcząt subuniversum:
http://en.wikipedia.org/wiki/DC_Super_Hero_Girls
I w/w linia zabawek jest tego częścią. Marvel nie ma podobnego projektu.

Dreamweb:
I jest przez wielu uważana za najgorszą rzecz, jaka pod nazwą LEGO wyszła...

Bo LEGO zdecydowanie kojarzy się z kanciastością (i dobrodusznością), jak ktoś chce takich klimatów sięgnie jednak po - lepiej wykonanych - superherosów od Mattela, Hasbro lub McFarlane Toys.
Dreamweb
Użytkownik
#115 - Wysłana: 29 Paź 2018 14:47:38
Odpowiedz 
Z drugiej strony, Bionicle sprzedają się ponoć świetnie, a to też w sumie przypakowane action figures (i jest to ta część oferty LEGO, która do mnie w ogóle nie przemawia).
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 29 Paź 2018 16:29:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Z drugiej strony, Bionicle sprzedają się ponoć świetnie

Może rzecz w tym, że mają jednak LEGOwy feel - elementy jak z zestawów TECHNIC* (acz bez napędu), zabawa w składanie na planie pierwszym?


* Zresztą duże, wczesne, zestawy Bionicle są do tej grupy również kwalifikowane:
https://brickset.com/article/12398/classic-lego-se ts-bionicle

Dreamweb:
to też w sumie przypakowane action figures (i jest to ta część oferty LEGO, która do mnie w ogóle nie przemawia)

Cóż... Wiki twierdzi, iż to wszystko stąd, że LEGO Group marzyła się własna wersja SW:
http://en.wikipedia.org/wiki/Bionicle#Concept
Dreamweb
Użytkownik
#117 - Wysłana: 29 Paź 2018 16:55:25
Odpowiedz 
Q__:
LEGO Group marzyła się własna wersja SW

Ciekawe... Chcieli zrobić konkurencję dla Lucasa, jednocześnie nadal z nim współpracując.
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 29 Paź 2018 17:07:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Chcieli zrobić konkurencję dla Lucasa, jednocześnie nadal z nim współpracując.

Skoro robili jednocześnie zestawy spod znaku Marvela i DC, czy LotR i Harry'ego Pottera... Zresztą - nie oszukujmy się - mimo istnienia BanBao, Best-Lock, COBI, Kre-O i Mega Bloks* mają w sumie pozycję monopolisty, a takim zawsze wolno więcej...

* Nawiasem: gdy o klonach LEGO mowa... Samo LEGO również uchodzi za klona, tylko udoskonalonego:
http://www.hilarypagetoys.com/Home/Products/7/875
http://en.wikipedia.org/wiki/Hilary_Fisher_Page
Dreamweb
Użytkownik
#119 - Wysłana: 30 Paź 2018 07:24:43
Odpowiedz 
Jeszcze co do...

Q__:
Marvel nie ma podobnego projektu

Trochę szkoda, bo taką wersją Storm czy Psylocke to i ja bym nie pogardził. A do tego obie ładnie się wpisują w motyw wielorasowości, wyraźnie przez LEGO w przypadku tych figurek lansowany.

Właśnie Q__, jako starego fana Storm muszę Cię spytać co sądzisz o jej klockowej wersji, ukazała się w zestawie z Blackbirdem:

1

Niestety Psylocke póki co pojawiła się tylko wirtualnie - jako postać w grze LEGO Marvel Super Heroes, aczkolwiek to dobry prognostyk na przyszłość (znaczy że o niej pamiętają, zresztą po wiadomej fuzji z Disneyem X-ludzików możemy wkrótce zobaczyć więcej ):

https://lego.fandom.com/wiki/Psylocke
Q__
Moderator
#120 - Wysłana: 30 Paź 2018 16:12:40
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Właśnie Q__, jako starego fana Storm muszę Cię spytać co sądzisz o jej klockowej wersji, ukazała się w zestawie z Blackbirdem:

Muszę przyznać, że nadspodziewanie dobrze udało się przełożyć jej komiksowy wizerunek na klasyczną LEGO-wą formę (gdzie 90% efektu włosy i pelerynka robią). Jestem pod wrażeniem.

Dreamweb:
Psylocke póki co pojawiła się tylko wirtualnie - jako postać w grze LEGO Marvel Super Heroes

Jak wyżej. Acz masywność LEGO-wych nóg trochę psuje efekt.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Star Trek - Klocki LEGO :D

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!