USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Star Trek - Klocki LEGO :D
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
The_D
Użytkownik
#31 - Wysłana: 29 Sty 2006 22:06:11
Odpowiedz 
/me zbiera szczęka z klawiatury.

Sh1eldeR - ty tak poważnie? Jakie wymiary miały te statki? Tam naprawdę mieściły się ludziki? ~Masz przypadkiem jakieś zdjęcia?

A SeaQuest też oglądałem, ale już za cholerę nie potrafię sobie przypomnieć jak wyglądał. Zaś Grom w Raju nawet mi się swego czasu podobał
Anonim
Anonimowy
#32 - Wysłana: 29 Sty 2006 22:43:46
Odpowiedz 
Zdjec chyba niestety nie mam (musialbym poszukac w... albumach rodzinnych), bo to bylo dosc dawno . Wymiary... bardzo rozne. Excelsior mial pewnie jakies 30-40 centymetrow. Trudno powiedziec, dawno klockow nie widzialem na oczy i nie jestem w stanie precyzyjnie przeliczyc bolcow na centymetry. Bo zawsze wymiary mierzylem wlasnie w legowych jednostkach - czyli bolcach.

Sea Quest mial ponad metr dlugosci. W legowych wymiarach to wygladalo mniej wiecej tak - przednia sekcja, ten taki trojkacik, miescila czujniki, jakies pierdoly pomocnicze i doki dla "wąsów" (plywajacych wokol okretu miniaturowych sond) - wąsow bylo chyba 6 o ile pamietam. Ta sekcja nie byla prawie w ogole zamieszkana, choc pomieszczenie z sądami bylo szczelne. Mialo to ze 30 jednostek. Kawalek dalej byla glowna czesc mieszkalna. Miala dwa poziomy - z przodu byly wyrzutnie torped (tak jak w serialu), za nimi duuuuzy mostek, i sala odpraw, a nad tym wszystkim pomieszczenia zalogi. Mialo to jakies 40 jednostek dlugosci. Potem bylo przejscie (gdzies po drodze wylot dla delfina, zeby mogl sobie plywac rowniez poza lodzia), potem dosc krotka, na 20 jednostek, ale jeszcze wyzsza niz poprzednia czesc, "kula" (choc zaokraglone to bylo tylko troche) z dokami. Byly bodajze dwie lodzie dla 4 ludzikow, jedna jeszcze wieksza i 3 jednoosobowe scigacze, plus taki maly dwuosobowy superszybki scigacz, ktory ten chlopak w serialu stworzyl. Dalej byla dlugasna maszynownia - pomieszczenie dwupoziomowe kontrolne, reaktor i dlugie silniki, to na jakies 50 jednostek albo i wiecej, oraz cztery dlugie pletwy. Pamietam ze bardzo kombinowalem zeby dobic do magicznej bariery 200j dlugosci i w koncu mi sie to udalo (choc troche oszukalem tymi pletwami ).

To bylo duze, Excelsior tez, ale trzeba zaznaczyc, ze modele nie byly - bo nie mialy byc - zbyt dokladne. Tzn. wszystko znajdowalo sie na swoim miejscu, ale robilem tylko te rzeczy, ktore moglem w tej skali odtworzyc i sprawic, by naprawde 'dzialaly' i wygladaly tak jak powinny. Dlatego Sea Quest mial tylko dwa poklady (a powinien ile? z 5? 10?), a Excelsior mial w spodku tylko jeden. Generalnie to bylo troche "symbolicznie" zrobione, tj. (tak jak opisalem z tym sea questem) tam gdzie mialy byc pomieszczenia zalogi, tam byly pomieszczenia zalogi - z tymze bylo np. 5 kajut zamiast 500 . Staralem sie tez zachowac proporcje. Pamietam, ze szukalem w ksiazce odpowiednio "grubej" lodzi podwodnej, bo wiekszosc ma okolo 10:1, a maksymalnie moglem zrobic sobie realistyczny okret o dlugosci max 100+ jednostek (Sea Quest mial troche inny ksztalt, poza tym to jednorazowe bylo), co dawalo szerokosc 10, czyli w srodku 8, czyli ledwo na dwa ludziki

Kurde, jakbym znalazl TROCHE czasu, to bardzo chetnie bym 'kiedys' przysiadl i poskladal cos ze swiata Star Trek - moglbym tutaj nawet wrzucic zdjecia. Ale to by pewnie trwalo dobry tydzien i pewnie musialbym ze 2-3x zaczynac od nowa, bo juz (?) zapomnialem ile mam jakich czesci . Ciekawe tylko ktory okret wybrac, zeby dalo sie go dobrze odwzorowac i zeby dobrze wygladal np. na biurku? ]

A Grom W Raju to byl swego czasu moj ulubiony serial Uwielbialem tez Airwolfa (tez go budowalem z lego! z 10x!) i Druzyne A . A-Team to genialny serial, w kazdym odcinku walili seriami z kalachow i w zadnym nikt nie zginal


/Sh1eldeR
Havoc
Użytkownik
#33 - Wysłana: 29 Sty 2006 23:16:38
Odpowiedz 
Ciekawe tylko ktory okret wybrac, zeby dalo sie go dobrze odwzorowac

Noo, najłatwiej odwzorować Cube'a
szwagier
Użytkownik
#34 - Wysłana: 29 Sty 2006 23:29:15
Odpowiedz 
Co do okrętów podwodnych. Zawsze miałem też manie by taki zbudować ale żeby był realistyczny. Więc budowałem podwójne ściany a miedzy nimi robiłem izolację z torebek foliowych. W środku było pomieszczenie dla ludzików, fotele, panele itd a z tyłu na zewnątrz śruba napędowa. Ale... nigdy mi się nie udało, zawsze przeciekał

Miałem kiedyś takiego resoraka-forgonetke wojskową jak w drużynie A i przemalowałem go farbami plakatowymy na czarno i dałem pasm by wyglądał jak w filmie
Jurgen
Moderator
#35 - Wysłana: 30 Sty 2006 13:54:44
Odpowiedz 
choc pomieszczenie z sądami bylo szczelne???
Rozumiem, że to literówka, ale wyszło genialnie
Sześcian byłby łatwy do zbudowania, jeżeli skala byłaby dobra (skoro Excelsior miał 30-40 cm). Defiant powinien przysporzyć mniej problemów niż inne jednostki GF.
Anonim
Anonimowy
#36 - Wysłana: 30 Sty 2006 14:14:33
Odpowiedz 
Hahaha, pomieszczenie z sądami szkoda ze nie sadami (z jabloniami i gruszami)

Szescian jest za latwy do zrobienia, jesli by byl niewielki, i praktycznie niemozliwy do zrobienia dla mnie, jesli by byl wiekszy, bo nie starczyloby mi surowcow (kiedys wiedzialem ile mialem wazniejszych czesci i np. na ile i jak duzych scian mi starczy, teraz juz za bardzo nie pamietam, ale szescianu tak duzego jak Excelsior to bym chyba nie dal rady zrobic). Defiant jest latwy do zrobienia, ale to malo trekowy brzydal .

/Sh1eldeR
Nietzsche
Użytkownik
#37 - Wysłana: 30 Sty 2006 18:59:57 - Edytowany przez: Nietzsche
Odpowiedz 
Też uwielbiałem budować z lego, szczególnie duże okęty ale takie bez ludzików które wchidzoły do środka, były to poprostu modele. Pamiętam jak miałem nie lada problem kiedy zabierałem się za budowę okrętów ze Star Treka, głowiłem się chyba parę dni jak połączyć spodek z resztą kadłuba tak aby wszystko było dobrze wywarzone. Udało mi się zbudować kilka okrętów min. Galaxy, Intrepid, Akira a nawet Sovk-a, z tym ostatnim to dopiero miałem problem ale jak skończyłem każdy z tych modeli, byłem z siebie cholernie dumny. Największą jazdę miałem jak zabrałem się za budowę bazy gwiezdnej, chciałem sprawdzić czy mi się uda. Wyobraźcie sobie że miała jakieś 170 cm wysokości. Te modele zawsze stały u mnie na biurku tak aby każdy jak wchodził do mnie do pokoju mógł zobaczyć cóż takiego zbudowałem (Oczywiście baza stała na ziemi ale szybko ją zdemontowałem wolałem budować okręty.)

Defiant powinien przysporzyć mniej problemów niż inne jednostki GF
Racja Defianta budowało się najłatwiej nie trzeba było się głowić jak połączyć spodek z resztą kadłuba

Pamietam ze poskladalem tez kiedys prawdziwe monstrum - Sea Questa (ogladal ktos serial Sea Quest DSV - o supernowoczesnej ogromnej lodzi podwodnej?)
Pamiętam ten sierial a z lego też zbudowałem coś podobnego, tylko miałem problem z tymi płetwami co były na końcu okrętu. Pamiętam że chyba jakoś się poruszały i nie wiedziałem jak coś takiego zrobić gdyż nie miałem odpowiednich klocków, musiałem improwizować dopiero kiedy moja kolekcja klocków się powiększyła wtedy zbudowałem go jeszcze raz i wyszedł idealnie. Ah to były czasy, szkoda że nie mam jakiś fotek, chęnie bym wam pokazał swoje dzieła szczególnie bazę gwiezdną
Pah Wraith
Użytkownik
#38 - Wysłana: 30 Sty 2006 22:55:47
Odpowiedz 
A ja w sumie żałuję bardzo (no i tak i nie), bo oddałem moje klocki jakimś dzieciakom. Ale czuję, że potrzebowały ich bardziej niż ja. Najwyżej na starość sobie kupię ze 100 pudełek i zbuduję całą Gwiezdną Flotę
szwagier
Użytkownik
#39 - Wysłana: 31 Sty 2006 01:03:32
Odpowiedz 
Proponuję zbiórkę klocków przez wszystkich trekkerów i zbudowanie Enterprise w skali 1:1. Ale by była jazda
Pah Wraith
Użytkownik
#40 - Wysłana: 31 Sty 2006 09:46:59
Odpowiedz 
Ale, wiesz, to nie jest taki głupi pomysł...

Np. na jakimś konwencie, jeden dzień za darmo, jeśli przywiozłeś ze sobą 2 kg klocków, zniżki za mniejsze ilości. A potem ktoś staje się mistrzem-koordynatorem (nie chcę wskazywać palcem, kto tu najwyraźniej się nadaje ) i jazzzda, budujemy No, może tylko nie 1:1,ale w jakiejś niezłej skali...

A potem wspólna fotka, księga rekordów Guinnessa w kategorii: "największa replika okrętu ze Star Trek zbudowana z klocków Lego",

To mogłoby chwycić...
Anonim
Anonimowy
#41 - Wysłana: 31 Sty 2006 11:39:00
Odpowiedz 
Hm wiesz, nie chce byc jakis nie-teges, ale za taka kupe klockow (kilka kg) to by pewnie trzeba dzisiaj z 2000zl dac, wiec jeden dzien na konwencie to sie nie kalkuluje - a charytatywnie, to chyba lepiej dzieciom oddac, na pewno zrobilyby wiekszy i czestszy z tego uzytek (ja np. postanowilem tego nie wydawac i dac dopiero wlasnym dzieciom ).

No ale w sumie rekord Guinessa i sama swiadomosc, ze gdzies tam stoi po czesci, a wlasciwie po czesciach "moj" Enterprise... tez robi swoje

Prawde mowiac, zeby zrobic w miare realistycznie takiego Galaxy dlugiego na dwa metry, bardzo wielu trekkerow musialoby sie zrzucic na czesci

Nietzsche ja tez kombinowalem na poczatku z tymi pletwami, ale potem doszedlem do wniosku, ze nie widac konkretnie jak sie one poruszaja - bo faktycznie czasem mialem takie wrazenie, ze sie poruszaja. Czasem jednak bylem pewien, ze sie nie poruszaja, a okret plynie. Uznalem to wiec za jakies stabilizatory/stery (chociaz pewnie stery to mial Sea Quest strumieniowe) i zrobilem na stale.

170cm wys. to bardzo bardzo duzo! Konstrukcje oparles na czyms widzianym w serialu/filmie/ksiazce, czy to byl taki totalny custom-freestyle? Kurde, musialo to byc calkiem mocne - cienkie budowle o takiej wysokosci z Lego maja tendencje do samodzielnego burzenia sie przy przypadkowym potraceniu, lub przenoszeniu z miejsca na miejsce .

Lego rzadza - na sama mysl o tym robi mi sie jakos tak blogo . Przeciez to i rozwijalo (wyobraznie przestrzenna i w ogole wyobrazne! dla mnie legowe Excelsiory wygladaly identycznie z serialowymi, mimo ze pokryte byly bolcami ) i bardzo uspokajalo, pozwolilo sie nie nudzic naprawde dlugimi godzinami, no i kazdy mogl na chwile zostac inzynierem tworzacym naprawde wielkie projekty. Tym bardziej, ze one potrafily naprawde zarabiscie wygladac i gdybym tylko zrobil jakis okret z ST, na pewno wyladowalby u mnie na honorowym miejscu w pokoju .

Tak sobie teraz mysle - dobra do zrobienia bylaby Akira (ew. z nieco uproszczonym spodem - coby byl mniej wypukly). Wyglada zarabiscie, od razu widac, ze to Gwiezdna Flota, a jest dosyc plaska.

/Sh1eldeR
Pah Wraith
Użytkownik
#42 - Wysłana: 31 Sty 2006 11:50:53 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Hm wiesz, nie chce byc jakis nie-teges, ale za taka kupe klockow (kilka kg) to by pewnie trzeba dzisiaj z 2000zl dac, wiec jeden dzien na konwencie to sie nie kalkuluje

Khem... miałem na myśli, żeby każdy przynosił klocki, które już ma w domu, bo dużo ludzi je wciąż trzyma :] Ale pomysł z kupowaniem też ma swój urok. Akcję rzeczywiście można tak zakończyć: rozdać klocki do domów dziecka.

Teraz na serio: ZROBIMY TAK?
Nietzsche
Użytkownik
#43 - Wysłana: 31 Sty 2006 15:55:49
Odpowiedz 
170cm wys. to bardzo bardzo duzo! Konstrukcje oparles na czyms widzianym w serialu/filmie/ksiazce, czy to byl taki totalny custom-freestyle? Kurde, musialo to byc calkiem mocne - cienkie budowle o takiej wysokosci z Lego maja tendencje do samodzielnego burzenia sie przy przypadkowym potraceniu, lub przenoszeniu z miejsca na miejsce .

Konstrukcja była oparta na serialu, w którymś z odcinków widać było taką bazę. A budowla nie była wcale takie cienka, jeśli się nie mylę to szerokość głównej części czyli tej najdłuższej była chyba nawet większa od przekroju piłki do kosza.
szwagier
Użytkownik
#44 - Wysłana: 31 Sty 2006 18:43:33
Odpowiedz 
a charytatywnie, to chyba lepiej dzieciom oddac,

czyli nam?
Pah Wraith
Użytkownik
#45 - Wysłana: 16 Lut 2006 16:27:41
Odpowiedz 
Jurgen
Moderator
#46 - Wysłana: 16 Lut 2006 17:03:55
Odpowiedz 
Koleś, który budował te modele jest dla mnie debeściakiem. Zwłaszscza DS9 z ostatniego linka jest niesamowita.
Pah Wraith
Użytkownik
#47 - Wysłana: 16 Lut 2006 18:59:41
Odpowiedz 
Warto zauważyć, że, oprócz kilku, są to wykonane w 3D modele - projekty. Jak rozumiem są do zrealizowania, ale jednak z jakichś powodów nie ma zdjęć oryginałów
szwagier
Użytkownik
#48 - Wysłana: 17 Lut 2006 00:53:17
Odpowiedz 
Kto mi kupi tyle klocków? To zbuduje
James T Kirk
Użytkownik
#49 - Wysłana: 17 Lut 2006 01:12:45
Odpowiedz 
Obejrzyjcie sobie ten filmik- http://lennon.csufresno.edu/~jmarkiewitz/cnd.html JEST ZAJEFAJNY!!!!
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 16 Lis 2009 04:16:22
Odpowiedz 
Skoro LEGO ma już umowę na SW, może zestawy ST stworzyłby konkurencyjny Playmobil?
http://www.playmobil.com/

A może jeszcze lepiej dogadać Paramount z rodzimą firmą Cobi (która robi klocki identyczne kształtem do LEGO np zestawy Mała Armia)?
http://www.cobi.pl/
IDIC
Użytkownik
#51 - Wysłana: 16 Lis 2009 08:33:00
Odpowiedz 
Q__:
A może jeszcze lepiej dogadać Paramount z rodzimą firmą Cobi (która robi klocki identyczne kształtem do LEGO np zestawy Mała Armia)?
http://www.cobi.pl/

ten wariant - jako praktyk - zdecydowanie bym odradzała ;)
jakość klocków COBI jest gorsza niż jakość LEGO
bardzo kiepsko są też opracowane instrukcje
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 16 Lis 2009 19:49:49
Odpowiedz 
IDIC

Cóż, to byłby Trek na miarę naszych możliwości :]]
Archarachne
Użytkownik
#53 - Wysłana: 16 Lis 2009 21:07:59
Odpowiedz 
Ale zrobione są z gorszego materiału i wiele bardziej... 'nieprzyjemne w dotyku'. Przerobiłam to.

Zawsze jak byłam mała miałam Lego. A jak kiedyś tam składałam helikopter z Cobi srodze się zawiodłam.

Okej, nasze polskie możliwości, ale... sądzę, że Paramount czy kto tam ma prawa, wolałby coś o światowym zasięgu.

Jak JJ się postara z nowym filmem, może coś się ruszy. Choć... Lego dla SW weszły po I epizodzie. I musimy być świadomi, że ST jest mniej popularny.



Nic tylko szerzę fatalizm...
IDIC
Użytkownik
#54 - Wysłana: 16 Lis 2009 21:20:57 - Edytowany przez: IDIC
Odpowiedz 
Q__:
Cóż, to byłby Trek na miarę naszych możliwości :]]

jaki Ty bywasz dwuznaczny, Q__
zakładając, że masz na mysli potencjał technologiczny kraju - to przygnębiające (nawet dziecięcych klocków nie potrafimy porządnie "podrobić")
zakładając natomiast, że masz na mysli wydolność finansową rodziców - to faktycznie oryginalne LEGO nierzadko wykraczają daleko poza jej granice (tej wydolności)
COBI górą
niedawno - nie dokonawszy uprzednio analizy najbardziej prawdopodobnych wariantów rozwoju akcji - zajrzalam z Młodym do krakowskiego Lego-shopu
no i naturalnie - jako zwolennikowi Ciemnej Strony Mocy - "wpadły w oko" imperialny niszczyciel imperium oraz Gwiazda Śmierci
żeby spełnić jego marzenia potrzebowałym - bagatelka - prawie 6 000 złotych
patologia!!!
Scimitar
Użytkownik
#55 - Wysłana: 17 Lis 2009 23:57:27
Odpowiedz 
Ceny Lego w Polsce to rzeczywiście patologia, a wedle statystyk Lego sprzedaż w Polsce znacznie się poprawiła w ostatnim roku (co chyb jest bardziej przerażające).
Co do Cobi to moim zdaniem jest to najlepsza podróbka Lego na naszym rynku (co prawda jest jeszcze jakościowo niemal takie samo jak Lego - Megablocks, ale trudno z tego złożyć coś więcej niż oryginalny zestaw z pudełka - zbyt dużo części nie nadaje się do alternatywnego wykorzystania), nie pamiętam dokładnie czy to tak było ale podobno zakupili trochę odlewów od Lego, ale z tego co wiem to na podstawowe części, stąd taki mały wybór części i mocno toporne zestawy...
Niemniej jeśli szukamy niemal równie popularnego wytwórcę klocków dla Treka to chyba pozostaje tylko Megablocks...
Archarachne
Użytkownik
#56 - Wysłana: 18 Lis 2009 08:48:40
Odpowiedz 
Wiecie, jaki należałoby odlew zrobić, żeby główka Spocka miała szpiczaste uszka?! Bo ja się na "drukowane" nie zgadzam.


Choć... Można by je razem z włosami połączyć.
Paradoks
Użytkownik
#57 - Wysłana: 18 Lis 2009 11:54:05
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Anonim:
Uwielbialem tez Airwolfa (tez go budowalem z lego! z 10x!)

O to to! Ja też kilkakrotnie coś takiego budowałem, mam nawet aktualną (zbudowaną dobrych kilka lat temu) wersją na półce. Kiedyś będę musiał zrobić zdjęcie i pochwalić się na forum.

BTW wie ktoś jak pozbyć się kurzu spomiędzy tych bolców długostojących klocków? Nie chce mi się męczyć z patyczkami kosmetycznymi, ale chyba będę musiał.


IDIC

IDIC:
jakość klocków COBI jest gorsza niż jakość LEGO

Ano, racja. Cobi zawsze były tylko marnymi podróbkami Lego do tego stopnia, że zawsze mimo wszystko lepiej wydać pieniądze na Lego.

Scimitar

Scimitar:
wedle statystyk Lego sprzedaż w Polsce znacznie się poprawiła w ostatnim roku (co chyb jest bardziej przerażające).

Z tego co słyszałem branża zabawkarska ogólnie prawie wcale nie odczuwa kryzysu i doskonale sobie radzi.
IDIC
Użytkownik
#58 - Wysłana: 18 Lis 2009 23:20:04
Odpowiedz 
Archarachne:
Wiecie, jaki należałoby odlew zrobić, żeby główka Spocka miała szpiczaste uszka?! Bo ja się na "drukowane" nie zgadzam.

nie da rady szpiczaste byłyby niebezpieczne (kłujące)
Doctor_Who
Użytkownik
#59 - Wysłana: 31 Gru 2009 16:59:34
Odpowiedz 
Scimitar
Użytkownik
#60 - Wysłana: 4 Sty 2010 15:17:57
Odpowiedz 
Wiem ze robię niezły oftop, ale co tam, jak zobaczycie to zrozumiecie mój dylemat :P http://www.brickshelf.com/cgi-bin/gallery.cgi?f=41 4612
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Star Trek - Klocki LEGO :D

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!