USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / George Takei - Gejem?
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
James T Kirk
Użytkownik
#1 - Wysłana: 6 Lis 2005 15:13:12
Barusz
Użytkownik
#2 - Wysłana: 6 Lis 2005 15:19:28 - Edytowany przez: Barusz
'On offence', ale to trochę stare. Na głównej Phoenixa jest już od kilku dni, podobnie na innych polskich 'komunikatorach'.
elbereth
Moderator
#3 - Wysłana: 6 Lis 2005 16:06:19
chyba "no offence".
poza tym Jim chyba nie chciał komentarzy na temat świezości informacji tylko na temat samej informacji nie uważasz Barusz?

IMO nie przeszkadza mi to że jest innej orientacji dopóki nie przesadza z ogłaszaniem tego wszem i wobec, a także nie obnosi się z tym za bardzo. no i dopóki Sulu nie zacznie podrywać Kirka
co sobie robi w zaciszu domowego ogniska to juz jego sprawa...
Barusz
Użytkownik
#4 - Wysłana: 6 Lis 2005 16:49:22
chyba "no offence".

No raczej...


poza tym Jim chyba nie chciał komentarzy na temat świezości informacji tylko na temat samej informacji nie uważasz Barusz?

A ja co miałem na myśli?


IMO nie przeszkadza mi to że jest innej orientacji

Innej niż co?
elbereth
Moderator
#5 - Wysłana: 6 Lis 2005 16:52:41 - Edytowany przez: elbereth
A ja co miałem na myśli?

a tego to ja nie wiem.
wiem jedynie tyle że skomentowałeś to że informacja jest już nienajnowsza olewając ciepłym moczem samą jej treść.

Innej niż co?

innej niż ja?
to wbrew pozorom całkiem proste jak tylko sie troszke pomyśli.
Barusz
Użytkownik
#6 - Wysłana: 6 Lis 2005 16:55:53
komentarz samej treści jest taki, że kiedy nie ma się zdania to nie powinno się komentować...

BTW: popracuj nad językiem.
elbereth
Moderator
#7 - Wysłana: 6 Lis 2005 16:57:24
czemu przeczysz sobie?
nie masz zdania i mimo to komentujesz?

BTW popracuj nad sobą :]
Barusz
Użytkownik
#8 - Wysłana: 6 Lis 2005 16:59:38
Bzdura. Nie skomentowałem informacji, stwierdziłem fakt.
elbereth
Moderator
#9 - Wysłana: 6 Lis 2005 17:04:01
kiedy nie ma się zdania to nie powinno się komentować...

więc siedź cicho. skoro nie masz zdania to nie udzielaj się w danym temacie. to takie trudne??

naprawde skończ bo topiki z Twoim udziałęm odstraszają ludzi którzy mogą mieć coś ciekawego do powiedzenia NA TEMAT.
więc apeluje żebyś znalazł sobie lepsze zajęcie niż próbowanie zaśmiecenia kolejnego tematu.
a wszystkim userom proponuje wrócić do tematu dyskusji.

ostatnia wypowiedź na temat to:

IMO nie przeszkadza mi to że jest innej orientacji dopóki nie przesadza z ogłaszaniem tego wszem i wobec, a także nie obnosi się z tym za bardzo. no i dopóki Sulu nie zacznie podrywać Kirka
co sobie robi w zaciszu domowego ogniska to juz jego sprawa...


i proponuję od niej kontynuować dyskusję. zapraszam.
Barusz
Użytkownik
#10 - Wysłana: 6 Lis 2005 17:10:10 - Edytowany przez: Barusz
"Reklamowanie" wypowiedzi zaczynającej się od frazy IMO nie przeszkadza mi jest nie na miejscu. Ciekawe, czy 'chwycisz' dlaczego.
elbereth
Moderator
#11 - Wysłana: 6 Lis 2005 17:11:43 - Edytowany przez: elbereth
długo zamierzasz śmiecić?

ostatnia wypowiedź na temat to nadal:

IMO nie przeszkadza mi to że jest innej orientacji dopóki nie przesadza z ogłaszaniem tego wszem i wobec, a także nie obnosi się z tym za bardzo. no i dopóki Sulu nie zacznie podrywać Kirka
co sobie robi w zaciszu domowego ogniska to juz jego sprawa...


i proponuję od niej kontynuować dyskusję. zapraszam.
cezary
Użytkownik
#12 - Wysłana: 6 Lis 2005 18:05:52
IMO nie przeszkadza mi

mi tez nie...

tylko skad w takim razie Demora Sulu?
WarLock II
Użytkownik
#13 - Wysłana: 6 Lis 2005 18:13:33
tylko skad w takim razie Demora Sulu?

Strach spekulować... zwłaszcza wobec tak rozwiniętej jak w 23 wieku medycyny...
Picard
Użytkownik
#14 - Wysłana: 6 Lis 2005 20:17:38
IMO nie przeszkadza mi to że jest innej orientacji dopóki nie przesadza z ogłaszaniem tego wszem i wobec, a także nie obnosi się z tym za bardzo.

To właśnie nazywa się mianem tolerancji. sławionej przez nasz ulubiony serial. Szkoda ,że dzisiejsze europejskie - i nie tylko- elity polityczne mylą owo pojęcie z aprobatą. To ,iż ktoś różni się od nas w stopniu znaczącym w tak podstawowej intymnej kwestii jak orientacja seksualna jest wyłącznie jego sprawą, co nie stanowi o tym ,że wszyscy mają przyklaskiwać jego poczynianią i chwalić za wybór takiej a nie innej drogi życiowej.
Arle
Użytkownik
#15 - Wysłana: 6 Lis 2005 23:31:44 - Edytowany przez: Arle
To ,iż ktoś różni się od nas w stopniu znaczącym w tak podstawowej intymnej kwestii jak orientacja seksualna jest wyłącznie jego sprawą, co nie stanowi o tym ,że wszyscy mają przyklaskiwać jego poczynianią i chwalić za wybór takiej a nie innej drogi życiowej.


dokładnie nic dodać nic ująć

zmieniając temat faktycznie barusz zaśmiecasz topic, musisz mieć ostatnie słowo? mówię to z neutralnego miejsca i takie odnosze wrażenie jakbyś osobiście atakował co poniektórych, bo ich nienawidzisz. A co do tego powtórzenia z IMO (in my opinion/w mojej opinii) to się już faktycznie czepiałeś błędu wrednie, niektórzy piszą na szybko, bo się śpieszą, niektórzy mają kłopoty z ortografią, dopóki sens jest dokładnie przekazany to takie łapanie za słówka przypomina podstawówke gdzie jedno dziecko odrazu podchwytuje błąd innego i go przedżeźnia, nie pasuje to do ludzi dorosłych i w miare poważnych
Barusz
Użytkownik
#16 - Wysłana: 6 Lis 2005 23:48:17
Po pierwsze nie miałem tu odsttniego słowa (jak dotąd ), więc trudno uznać, że muszę je mieć. Po drugie to ja tu zostałem z jakiegoś powodu zaatakowany (poza tym Jim chyba nie chciał komentarzy na temat świezości informacji tylko na temat samej informacji nie uważasz Barusz?, to wbrew pozorom całkiem proste jak tylko sie troszke pomyśli., więc siedź cicho., skomentowałeś to że informacja jest już nienajnowsza olewając ciepłym moczem samą jej treść. ). Po ptrzecie to problemy elberetha z formułowaniem myśli nie wynikają raczej z pośpiechu, bo musielibyśmy przyjąć, że śpieszy się zawsze.
elbereth
Moderator
#17 - Wysłana: 7 Lis 2005 00:32:23
,że wszyscy mają przyklaskiwać jego poczynianią i chwalić za wybór takiej a nie innej drogi życiowej.

właśnie! dokładnie to mnie ostatnio denerwuje. modnym jest "akceptowanie" homoseksualizmu i wiele ludzi tak z tym przegina że po prostu człowieka wykręca :] mówią to co jest na topie tak naprawde mając homoseksualistów gdzieś...


pozwolicie ze skomentuje jeszcze wybryki naszego Baruszka:

Po ptrzecie to problemy elberetha z formułowaniem myśli nie wynikają raczej z pośpiechu, bo musielibyśmy przyjąć, że śpieszy się zawsze.

ciekawe że tylko Ty masz problemy w związku z moimi wypowiedziami nieprawdaż?
ciekawsze tymbardziej że moje zdanie na temat Ciebie i Twoich wypowiedzi podziela coraz większa liczba userów...

jakoś mój tok myślenia najczęściej jest zrozumiały dla większosci uzytkowników, Twój - wrecz przeciwnie.
więc kto tu ma problemy z formułowaniem myśli?

Barusz apeluje po raz kolejny: nie masz nic do powiedzenia W TEMACIE to go omiń szerokim łukiem bo jak widzisz zraziłeś swoją osobą nowego usera jakim jest Arle. ładnie to tak? na szczęście nie zraziłeś go do całego forum. chociaż kto wie ile osób zrezygnowało z postowania tu widząc poczynania takiego osobnika jak Ty.
Barusz
Użytkownik
#18 - Wysłana: 7 Lis 2005 01:09:05 - Edytowany przez: Barusz
Panuj nad sobą. Rzucanie tego typu oskarżeń i używanie określeń typu wybryki naszego Baruszka (jak pomyślę, że mógłbym być twój to zbiera mi się na wymioty) świadczą o twoim braku kultury osobistej.

Tak trochę wracając do tematu: czym właściwie w praktyce miałoby się różnić 'tolerowanie' od 'akceptowania' lesbijek i gejów - skoro przywiązujecie do owej różnicy aż taką wagę?
elbereth
Moderator
#19 - Wysłana: 7 Lis 2005 06:56:14
Panuj nad sobą. Rzucanie tego typu oskarżeń i używanie określeń typu wybryki naszego Baruszka (jak pomyślę, że mógłbym być twój to zbiera mi się na wymioty) świadczą o twoim braku kultury osobistej.

:]

jak zwykle :]
olać samą treść posta :] kogo obchodzi co tam jest napisane :] ważne że napisałem Baruszek. typowe Barusz, typowe. widocznie tresc mojego posta była na tyle trafna że nie umiesz odeprzeć tych argumentów. no cóż. świadczysz sam o sobie.
ani na sekunde nie stracilem panowania. w żadnej z rozmów z Tobą ale mimo to ciągle zarzucasz mi brak panowania nad sobą powtarzasz sie ale widocznie juz nie miales co napisac :]

Tak trochę wracając do tematu: czym właściwie w praktyce miałoby się różnić 'tolerowanie' od 'akceptowania' lesbijek i gejów - skoro przywiązujecie do owej różnicy aż taką wagę?

Picard coś na ten temat napisał.
jeśli wstawiles ten fragment tylko po to żeby nie zostać posądzonym o śmiecenie to próba nieudana. lepiej omijaj tematy niz pisz byle pisac...
Barusz
Użytkownik
#20 - Wysłana: 7 Lis 2005 09:39:12
jak zwykle :]
olać samą treść posta :]


Jaką treść?

Picard coś na ten temat napisał.
jeśli wstawiles ten fragment tylko po to żeby nie zostać posądzonym o śmiecenie to próba nieudana. lepiej omijaj tematy niz pisz byle pisac...


Nie napisał nic ponad 'powinniśmy tolerować, nie akceptować'. Pytam: na czym ma polegać różnica - poza tym, że to pierwsze jest zgodne z - tak modnym obecnie - odjściem od poprawności politycznej, to drugie zaś nie.
Anonim
Anonimowy
#21 - Wysłana: 7 Lis 2005 10:00:19
Temat orientacji seksualnej był, jest i pewnie zawsze będzie śliski, bo przez większość ludzi traktowany jest bardzo personalnie, tym samym trudno i obiektywizm.

Ja osobiście mam taki pogląd, że nie ważne kto z kim śpi, ważne żeby się wyspał....
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 7 Lis 2005 11:04:19
IMHO to jest chyba tak, że gwiazda Takei ciutkę przygasła i trzeba było zwrócić światła reflektorów i fleszy na niego, a że w zanadrzu chował taki skandalik, to było jak znalazł (zwróćcie uwagę, że jego partnerem jest jego menedżer!)...

że wszyscy mają przyklaskiwać jego poczynianią i chwalić za wybór takiej a nie innej drogi życiowej.

Chwilunia, czy ktoś mi kiedykolwiek pogratulował że jestem hetero? Do diaska, a może niech mnie ktoś oklaskuje za to, że jestem blondynem? Albo że lubię pomidorową? Niiech sobie robi co chce, jak lubi. Co mi do tego? Wogóle taka informacja nie powinna być rozdmuchiwana na forum publicum. Co to jest za informacja?? Jutro może przeczytamy w newsach na startrek.com, że Shatner właśnie ogłosił, że lubi wędkować... Co za świat...
Pah Wraith
Użytkownik
#23 - Wysłana: 7 Lis 2005 11:07:38
wybryki naszego Baruszka

(jak pomyślę, że mógłbym być twój to zbiera mi się na wymioty)

Myślałem, że widziałem na tym forum już wszystko... <hahaha> Nie, momencik, chyba przeklnę... @#$%^&* !!!

:/
Anonim
Anonimowy
#24 - Wysłana: 7 Lis 2005 11:10:38
Jutro może przeczytamy w newsach na startrek.com, że Shatner właśnie ogłosił, że lubi wędkować... Co za świat...

To się właśnie nazywa "bycie osobą publiczną".
Z całym należnym szacunkiem Pah Wraith, ale większość świata ma gdzieś, czy Ty albo ja jesteśmy hetero i lubimy pomidorową (zresztą ja nie lubię). Za to miliony ludzi na świecie obchodzi, kiedy Britney Spears straciła dziewictwo oraz jaką fryzurę ma David Beckcham.
Głupie to - fakt. Ale tak zawsze było, że jedni byli "bezimiennym tłumem", a inni żywymi ikonami... Zżynanie się na ten "świat" niczego nie zmieni....
Pah Wraith
Użytkownik
#25 - Wysłana: 7 Lis 2005 11:40:49
Tyle że to jest zastępowanie swojego życia życiem tej innej osoby (jak w "Being John Malkovich") - przerażający proces, którego ukoronowaniem jest BB i podobne mu chimery. Nie dość że to jest głupie, a co mnie to obchodzi? Ważne że jest szkodliwe i tu mamy sęk problemu. Nie zżymam się nad tym światem bezimiennych tłumów, tylko nad takimi ludźmi którzy żerują na ludziach z problemami psychologicznymi (większymi bądź mniejszymi)...
Anonim
Anonimowy
#26 - Wysłana: 7 Lis 2005 11:47:55
Nie dość że to jest głupie, a co mnie to obchodzi? Ważne że jest szkodliwe i tu mamy sęk problemu. Nie zżymam się nad tym światem bezimiennych tłumów, tylko nad takimi ludźmi którzy żerują na ludziach z problemami psychologicznymi

Fakt, tu się zgadzam.
Tylko, że tak długo, jak długo jest popyt na takie "zastępcze życia", tak długo będzie też podaż....
Arle
Użytkownik
#27 - Wysłana: 7 Lis 2005 15:54:37
Fakt, tu się zgadzam.
Tylko, że tak długo, jak długo jest popyt na takie "zastępcze życia", tak długo będzie też podaż....


niestety masz całkowitą rację tutaj, a lepiej by było gdybyś nie miał...
elbereth
Moderator
#28 - Wysłana: 7 Lis 2005 19:05:46 - Edytowany przez: elbereth
jak pomyślę, że mógłbym być twój to zbiera mi się na wymioty

akurat nie mialem tego na mysli ale cóż... głodnemu chleb na myśli :]

IMHO to jest chyba tak, że gwiazda Takei ciutkę przygasła

przygasła to akurat chyba juz dawno temu wiec jeśli Takei myśli ze taką deklaracją wróci do łask to chyba nieco sie przeliczy (IMO)... własciwie to nie wiem na co on liczy :] i po co to zrobił. przecież juz poza trekerami to chyba mało kto wie kim on jest lub był więc kogo może obchodzić na dłuższą mete jego życie seksualne?
Gosiek
Użytkownik
#29 - Wysłana: 7 Lis 2005 19:36:23
przecież juz poza trekerami to chyba mało kto wie kim on jest lub był

Niekoniecznie. W końcu Takei nie grał tylko w treku i nie tylko fani serialu znają go jako aktora - wystarczy przejrzeć jego filmografię na imdb żeby sprawdzić, że jest tam całkiem sporo innych produkcji. Chociaż fakt, że Takei ostatnio nie udziela się zbyt wiele, a jeżeli już to częściej użycza filmom swojego głosu (jak choćby w Mulan czy grach komputerowych) niż gra 'na żywo'.

kogo może obchodzić na dłuższą mete jego życie seksualne?


Obawiam się, że całą masę żądnych taniej sensacji ludzi, którzy uwielbiają poltki z życia gwiazd showbiznesu, bez względu na to, jakiej wielkości są to gwiazdy.

Takei myśli ze taką deklaracją wróci do łask to chyba nieco sie przeliczy

Ja akurat mam wrażenie, że nie o to chodziło. Wg mnie Takei chciał po prostu powiedzieć głośno to, o czym szeptało się w kręgu fanów od dłuższego czasu - jego związek był już wcześniej mniej lub bardziej znany i komentowany.
Pah Wraith
Użytkownik
#30 - Wysłana: 7 Lis 2005 21:09:45 - Edytowany przez: Pah Wraith
Elbereth

przygasła to akurat chyba juz dawno temu

No, poza filmami miałem na myśli inne wydarzenia z trekowego życia, konwenty i t.p. Tymczasem niedawno choćby James Doohan pośmiertnie zyskał sproą popularność, a więc reszta ekipy straciła na popularności (prawa rynku: sprzedaż płyt Niemena skoczyła w górę gdy umarł).

Gopsiek

Niekoniecznie. W końcu Takei nie grał tylko w treku i nie tylko fani serialu znają go jako aktora

Ale to już chyba tylko jacyś hardcore'owi kinomani (i teatromani)...

g mnie Takei chciał po prostu powiedzieć głośno to, o czym szeptało się w kręgu fanów od dłuższego czasu

No to już wogóle tego nie rozumiem... Co Go podkusiło??? Lubi jak mu ktoś do sypialni (kuchni, łazienki, szafki na szczotki )zagląda?
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / George Takei - Gejem?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!