USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Fanowski hejt...
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#31 - Wysłana: 10 Mar 2019 20:11:27
Odpowiedz 
Q__

poziom tego pseudo artykułu jest żenujący

https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/08/21cfb1e6462b09e827d00c25d18cf97f.png
Dragon
Użytkownik
#32 - Wysłana: 10 Mar 2019 20:31:31
Odpowiedz 
mozg_kl2

Juz po połowie śmiem stwierdzić że jest to jeden z najgorszych przykładów odbyto-dziennikarstwa jakie widziałem w życiu.

O filmie się wypowiem jak obejrzę. Ale dopiero na dvd.
Ale powiem że uwielbiam Brie, szczególnie jak poleży 20-30 minut poleży w temperaturze pokojowej. Najlepiej z domową kiełbasą i proziakami lub krakersami. Ewentuanie z jajkiem i makaronem.

A jeśli chodzi o niejaką larson brie. No cóż. Do filmu ma zachęcić trailer, a w nim widziałem beznamiętną i do granic możliwości znudzoną kłodę. Nie zachęciło mnie to i podejrzewam że jej nie polubię. Może się myle ale to już problem działu promocji nie mój.

Ale pisanie takich bzdur dwa lata po Wonder Woman lub kilku innych filmach z kobietami z główną rolą które zostały bardzo dobrze przyjęte jest Piep%&%ym absurdem.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 10 Mar 2019 21:42:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Dragon

Odnotujcie jednak, Panowie, dwie rzeczy:
1. autor w/w tekstu wyraźnie w pewnym momencie stwierdza, że krytykujących wiadomy film merytorycznie się nie czepia, atakuje tylko hejterów,
2. rzecz jest ciekawa socjologicznie, bo oto rodzi się nowe zjawisko - hejtowanie hejterów, za którym idzie hejtowanie hejterów hejtujących, czyli dostajemy kolejne piętra hejtu i kontrhejtu, tym razem już na poziomie jawnej polityki i rozprawiania o metodzie (gdzie obie strony, mam wrażenie, mają jakieś ważkie argumenty, ale mimo to wybierają dość rynsztokową formułę konfrontacji).
Dragon
Użytkownik
#34 - Wysłana: 10 Mar 2019 22:32:02
Odpowiedz 
Q__
Q__:
1. autor w/w tekstu wyraźnie w pewnym momencie stwierdza, że krytykujących wiadomy film merytorycznie się nie czepia, atakuje tylko hejterów,

Dlatego wymownie pisze w tytule "Kastruje samcza głupotę".
Nie, on niczego nie stwierdza. To zbieranina kilku propagandowych hasełek i tekścików. O złych facetach bojących się kobiet blablsrasrasra.
To już stało się męczące, podłe i nudne. Tworzenie problemu który nie istnieje.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 11 Mar 2019 00:02:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dragon

Dragon:
Nie, on niczego nie stwierdza.

Zacytuję:

W tym wszystkim bodajże najbardziej niepokoi fakt, że wirtualne trolle chcą raz po raz zacierać granicę między osobami, które krytykują Kapitan Marvel z powodów faktycznych mankamentów produkcji a tymi, które za welonem internetowej anonimowości rozładowują swoje frustracje i leczą kompleksy z narcystycznych pobudek – nowa heroina MCU dostaje więc z braku laku, bo tak, bo miałem zły dzień, choć filmu jeszcze nie widziałem. Na Boga, mamy tu dwie osobne parafie, a może już nawet diecezje wyrażania swoich poglądów; hejter będzie hejterem, nawet jeśli dla niepoznaki przebierze się w szaty Jezusa albo Buddy. Krytyka rzeczywistości, każdej jej sfery, nie zwalnia od myślenia i odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Jeśli chcesz się wybielić i podyskutować, miej w rękawie szereg argumentów. W przeciwnym wypadku będziesz wyłącznie internetowym odpryskiem i tego faktu nie zmieni ani twoje tupanie nóżkami, ani próba nazywania kału złotem.

To wyraźnie wskazuje w kim widzi chłopca do (zasłużonego) bicia, a w kim partnera dialogu. (Inna sprawa, że nawet w tym fragmencie sam przemawia do trolli trollerskim językiem.)
mozg_kl2
Użytkownik
#36 - Wysłana: 28 Kwi 2019 11:19:50
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 29 Kwi 2019 19:35:43
Odpowiedz 
mozg_kl2

Te oklaski dla Kelly Marie Tran b. mnie ucieszyły. Owszem, Rose jest kiepską postacią, ale należała jej się taka kompensata za hejt.
mozg_kl2
Użytkownik
#38 - Wysłana: 4 Maj 2019 15:14:36
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 4 Maj 2019 15:29:15
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
natalie-portman-b yla-zalamana-reakcjami-na-trylogie-prequeli

Cóż, po raz kolejny widać, że fani (nie wszyscy, rzecz jasna) uczciwie zapracowali na to, że Lucas sprzedał SW Disney'owi.
80sLoveUC
Użytkownik
#40 - Wysłana: 4 Maj 2019 15:54:33
Odpowiedz 
To już nie można nienawidzić produkcji kinowych, bo właściciel obrazi się i sprzeda swoje prawa?
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 4 Maj 2019 16:25:45
Odpowiedz 
80sLoveUC

Nie wiem czy nie moźna... Chodzi o formy wyrażania tego.... I pewien rozsądny umiar w ocenach. Nawiasem: gdyby CBS się obraził i sprzedał swoje prawa do Treka komuś sensowniejszemu, to bym się upił z radości.
80sLoveUC
Użytkownik
#42 - Wysłana: 4 Maj 2019 17:06:51 - Edytowany przez: 80sLoveUC
Odpowiedz 
Akurat w przedstawionym tekście nic nie ma konkretnego o formie wyrażania, więc nie widzę sensu go komentować w taki sposób, jaki to zrobiłeś.
Q__
Moderator
#43 - Wysłana: 4 Maj 2019 17:16:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
80sLoveUC

Powiedzmy, że pamiętam również jak reakcje fandomu na Prequele odbiły się na psychikach (i życiu) Lloyda i Besta. A przy tym widzę gorzką ironię całej sytuacji, bo era PT jest teraz ulubioną epoką fandomu, a Sequele okazały się jednym wielkim burzeniem świata SW (podczas gdy w EP I-III mieliśmy jednak budowanie), z czego widać wyraźnie, że należało dać Lucasowi (i aktorom) szansę, poczekać, oswoić się z nowszymi filmami, a nie rzucać się do hejtowania.
80sLoveUC
Użytkownik
#44 - Wysłana: 6 Maj 2019 01:47:19 - Edytowany przez: 80sLoveUC
Odpowiedz 
Co tu jest do oswojenia? Po latach nowa trylogia nadal jest serią źle nakręconych filmów, które dobrze ogląda się jak człowiek ma te 10 lat i nie więcej. Biedni odtwórcy, którzy musieli czytać te nieszczęsne dialogi, robić durne fikołki.

Nie było dawania szansy? Z tego co wiem to SW nieźle wtedy zarobiły, to samo można powiedzieć o tych Disneyowskich.

Co do kwestii nacisków na aktorów, jak decydujesz się na życie publiczne prawa do krytyki twojej pracy bardzo idą w górę. Oczywiście nie jestem zwolennikiem jechania dzieci, jednocześnie jednak chciałbym wiedzieć, gdzie był wtedy Lucas, ich rodzice, prawnik i psycholog? Ktoś chyba powinien ponieść konsekwencje - jeśli nie hejterzy, to może opiekunowie, którzy swoją nieudolnością doprowadzili do tej sytuacji?

W przypadku nowych części w ogóle nie mamy do czynienia z dziećmi, tylko ludźmi dorosłymi, którzy byli świadomi na co się piszą i mają co ważniejsze możliwości prawne, aby procesować z krzykaczami internetowymi przekraczającymi granicę. Czemu tego nie robią? Gdzie jest też Disney ze swoimi prawnikami?
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 6 Maj 2019 01:55:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
80sLoveUC

80sLoveUC:
Co tu jest do oswojenia? Po latach nowa trylogia nadal jest serią źle nakręconych filmów, które dobrze ogląda się jak człowiek ma te 10 lat i nie więcej.

Eee, raz - to jest doskonałe rozszerzenie obrazu świata, bez którego TOR-y i KOTOR-y, o paru z najlepszych powieści EU nie wspominając, by nie powstały. Dwa - taki a nie inny portret psychologiczny Jar-Jara i młodego Anakina to jest celowy zabieg, służący przekazaniu pewnych głębszych treści, o czym ładnie niejaki doktor Machaj mówił:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=528&page=132#msg334857
(Przy czym nie twierdzę, że PT to samo złoto, ale jest chyba coś nie tak, skoro wytykanie jej - faktycznych i urojonych - win ruszyło od razu po premierze, a o zaletach zaczynamy gadac dopiero teraz, po circa dwudziestu latach.)
resetta
Użytkownik
#46 - Wysłana: 6 Maj 2019 04:53:51 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Malo mnie te klotnie o SW obchodza. Ale wypowiem sie, ze ja za premiery tych nowych filmow Lucasa bylam juz dawno dorosla. Nie zylam SW jako swietoscia, tak samo jak trekiem. Jako kolejna czesc tych kosmicznych przygod bohaterow podobaly mi sie, efekty robily niesamowite wrazenie, a co moze byc niezrozumiale dla osoby, ktora ogladala to wiele lat pozniej jak technika poszla do przodu. Akrobacje mi nie przeszkadzaly, bardziej mi przeszkadza mi to, co obecnie Disney pokazuje jako walke i Moc.
Nie podobaly mi sie pojedyncze postaci, rozwiazanie ich fabularnie, ale nie kierowalam hejtu na odtworcow, co najwyzej poprzestawalam na stwierdzeniu, ze kiepski aktor jak i dzis w przypadku DSC.
I caly hejt, to byl wtedy zachod, bo w Polsce nie mielismy nawet technicznej mozliwosci jeszcze znecania sie nad tym miedzynarodowo. Co najwyzej we wlasnym zamknietym gronie ludzi zwiazanych ogolnie z SF czy tym fandomem.
Oraz nieprawda jest, ze dosc kiepskie filmy, seriale za premiery, nie zyskuja z czasem, bo okazuje sie, ze nie wszystko bylo w nich glupie, nie wszystko pokazane zle, a kolejne, nowe wersje potrafia byc jeszcze gorsze.
Przeciez oryginalnej Trylogii tez sie dostawalo za rozne glupoty za swiezosci, a dzis to niby taki ideal...
Zgadzam sie tez z Q, ze te filmy jak i inne niejednokrotnie maja donry wplyw na calosc uniwersum wlasnie w postaci roznych rykoszetow, pokazujacych lepsza klase i ciekawe rozwiniecie pomyslow zawartych w tych filmach.
Dlatego wlasnie ja nie hejtuje kolejnych odslon czegokolwiek, bo uwazam, ze nie ma tego zlego co by w jakis sposob na dobre nie wyszlo, chociazby fragmentarycznie.

Q, co do glebszych tresci Sloika zupelnie sie nie zgodze - to byla postac wymyslona tylko na potrzeby glupiutkich przedszkolakow i przesadzono z jej debilizmem i irytacja. Nic tam za nia glebszego nie stalo, wbrew wykorzystaniu pozniej takiego motywu chociazby w Naruto g.
Q__
Moderator
#47 - Wysłana: 6 Maj 2019 09:25:23
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Q, co do glebszych tresci Sloika zupelnie sie nie zgodze - to byla postac wymyslona tylko na potrzeby glupiutkich przedszkolakow i przesadzono z jej debilizmem i irytacja. Nic tam za nia glebszego nie stalo

Są przecież (minimum) uporczywe pogłoski, że w/w Gunganin miał być Sithem i głównym mastermindem, a Flanelowiec wycofał się z tego, bo się hejtu wystraszył.

resetta:
Dlatego wlasnie ja nie hejtuje kolejnych odslon czegokolwiek, bo uwazam, ze nie ma tego zlego co by w jakis sposob na dobre nie wyszlo, chociazby fragmentarycznie.

Co Ci się chwali. B. serio.
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 9 Maj 2019 00:17:19
Odpowiedz 
80sLoveUC
Użytkownik
#49 - Wysłana: 10 Maj 2019 19:07:33 - Edytowany przez: 80sLoveUC
Odpowiedz 
Q__:
Eee, raz - to jest doskonałe rozszerzenie obrazu świata, bez którego TOR-y i KOTOR-y, o paru z najlepszych powieści EU nie wspominając, by nie powstały. Dwa - taki a nie inny portret psychologiczny Jar-Jara i młodego Anakina to jest celowy zabieg, służący przekazaniu pewnych głębszych treści, o czym ładnie niejaki doktor Machaj mówił:

Pomijając, że z Jar-Jarem nie zgadzam się (zwykły bajt na dzieci, jeszcze bardziej nieudany niż Wesley Crusher w TNG) co innego pomysły, a co innego realizacja. Nigdy nie napisałem, że Lucas nie miał ciekawych pomysłów (bezpośrednie zrobienie ze Starej Republiki Imperium), tylko film w sobie są fatalnie nakręcone.

Dla mnie młodzi aktorzy fatalnie grają, sceny są sztuczne i nie jestem pewien, czy można to zwalać na nich, czy raczej tandetne dialogi oraz brak odpowiedniej opieki reżysera, która nie miał wizji jak te sceny naturalnie nakręcić.

Wiem na jakich podstawach miał być na przykład budowany związek Anakina i Padme, ale jak zacznę słuchać dialogów między nimi to mnie zaczynają zęby boleć. Może w serii dla ówczesnych 8-latek bawiącym się lalkami i marzącym o swoim królewicza w dorosłym życiu to by przeszło. W przypadku trylogii, która ma prowadzić do tragedii, być jednak poważna teksty brzmiały infantylnie.

To że dzięki tej trylogii powstały inne bardziej ciekawe rzeczy to zasługa pracy i talentu tych osób, którzy potrafili wykorzystać zastany materiał. Jestem pewien, że Star Trek Abramsa i Discovery doczekali/doczekają się lepszych komiksów/książek niż pierwowzór. Mogą one nieco poprawić uniwersum, ale nie znaczy to, że filmy kelvinowe zaczną mnie bardziej interesować, z kolei STD zacznę lubić. Ich poziom nie zmieni się i nadal będą frustrujące tak jak frustrujące jest oglądanie prequeli.

Mimo wszystko jednak lubię prequele bardziej niż te nieszczęsne nowe części Disneya, bo były to filmy "kogoś", a nie studia (tak jak w przypadku Discovery :P).
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 10 Maj 2019 19:38:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
80sLoveUC

80sLoveUC:
Dla mnie młodzi aktorzy fatalnie grają, sceny są sztuczne i nie jestem pewien, czy można to zwalać na nich, czy raczej tandetne dialogi oraz brak odpowiedniej opieki reżysera, która nie miał wizji jak te sceny naturalnie nakręcić.

Ale może to wcale nie miało być wdzięczne i naturalne? Może chodziło o pokazanie, że Anakin z niczym - poza władaniem Mocą, pilotowaniem i majsterkowaniem - sobie nie radzi, że pod fasadą herosa Jedi jest dość żałosny*, dlatego tak łatwo było mu ulec Ciemniej Stronie?

* Znaczy: Dark Helmet i Kylo Ren są podobniejsi do swojego idola, niż się zdaje...

Nawiasem... Swego rodzaju realne pierwowzory Vadera: Himmler, Beria, to też były postacie, które budziłyby śmiech, gdyby nie budziły grozy...

80sLoveUC:
Jestem pewien, że Star Trek Abramsa i Discovery doczekali/doczekają się lepszych komiksów/książek niż pierwowzór.

Możliwe* (choćby dlatego, że trudno już ten materiał wyjściowy zepsuć, da się tylko poprawić), nie sądzę jednak, by kiedykolwiek osiągnęły one rozmach materiałów zrodzonych z SW PT - od "Shatterpointu", przez obie serie CW, po TOR.

* Tak szczerze to nie tylko możliwe, ale i już mające miejsce - kłaniają się kelvinowe komiksy od IDW.

80sLoveUC:
Mimo wszystko jednak lubię prequele bardziej niż te nieszczęsne nowe części Disneya, bo były to filmy "kogoś", a nie studia (tak jak w przypadku Discovery :P).

Uff.
mozg_kl2
Użytkownik
#51 - Wysłana: 19 Maj 2019 19:07:33
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 20 Maj 2019 08:29:52
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
gra-o-tron-i-popkult ura-a-nasze-oczekiwania-czy-gniew-fanow-ma-sens

Ciekawy tekst, z którym kompletnie zgadzając się w teorii - (prawie) zupełnie nie zgadzam się w praktyce. Bo - owszem - twórca, czy jest wyznaczającym nowe szlaki geniuszem, czy pokupnym szmirusem, nie jest widowni nic winny - ma prawo podeptać wszelkie obowiązujące w danej epoce konwencje i ustanowić nowe, przeczołgać odbiorców emocjonalnie i intelektualnie, wprowadzić bohaterów, których widownia ma wszelkie powody znienawidzić, i zmusić tąż widownię by ich kochała (przykładem powszechnie znanym Tony Stark), uśmiercić Wiedźmina czy Stefcię Rudecką nie bacząc na protesty czytelników, itd. itp.
Tylko jednego mu nie wolno - zawieść i rozczarować, znudzić i odrzucić. A z tym właśnie mamy do czynienia w omawianych przypadkach.

ps. Trafna replika - w części odnoszącej się do GoT:
https://kultura.onet.pl/film/recenzje/gra-o-tron-s ezon-8-odcinek-6-dramat-w-szesciu-aktach-recenzja/ jre6kff
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 31 Maj 2019 18:19:40
Odpowiedz 
Anas Abdin jest hejtowany przez fanów Discovery?
http://www.youtube.com/watch?v=IeXABM-5NPM
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 23 Wrz 2019 17:42:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Robert Meyer Burnett o Sequelach SW, i o tym jak łatwo je nienawidzić:
https://www.youtube.com/watch?v=1jx1B80p770
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 1 Paź 2019 19:41:21
Odpowiedz 
resetta
Użytkownik
#56 - Wysłana: 1 Paź 2019 20:37:50 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
A juz sie ucieszylam, ze ktos go sie czepia, ze ploty co do tworcow rozsiewa. Ale nie, to jakis bojowy placzek o ucisniona wolnosc mniejszosci seksualnych i rasowych w kinie zgodnie z moda.

Mimo ze faceta nie trawie z jego hejtem i tymi rewalacjami i robieniem dram wokol kazdej bzdury, i beznadziejnym imadzem tego kanalu, bo ja nie mam zamiaru domyslac sie co tam belkocze pod ta macha, to akurat co do zacytowanych produkcji Marvela, Disneya, bohaterow i zachowan TPTB, to nie zadne stanowisko jednego ytubera seksisty, rasisty i co tam temu chlopaczkowi do lba przyszlo (nazywanie kogos kto stwierdza fakt, ze Ray jest cholerna Mary Sue mizogenem jest debilizmem), tylko ogolne zdanie jednak wiekszosci dosc racjonalnie i sceptycznie oceniajacych dane produkcje ludzi ani zyjacych tym, ani nienawidzacych. Obejrzeli i nie sa zachwyceni produktem, czy nachalna ideologia, o czym mowia, a potem obejrza kolejna czesc albo cos innego i podobnie skomantuja, ze za duzo falszywej propagandy.
To on jest na drugim koncu tego kija. Zachwyca sie wszystkim, nie widzi wad, propagandy, manipulacji i niezadowolonych fanow, ktorzy jednak nie groza zabojstwem tworcom za to, ze robia slabe filmy...
Czyli jestem mizogenem, bo tez Ray jest dla mnie Mary Sue i mocno jej nie trawie, ale chyba bardziej Bena g.
Ktora przegrala ostatnio z Rose, a do wywalonej w niebyt skali suizmu Michaliny nawet sie nie zblizyla :P

BTW w dobrym swietle jednak wszelkich followersow tego D nie stawia, bo gotowi sa znecac sie netowo nad tym gosciem, zamiast go olac. Tak wiec, obie strony maja za uszami.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 2 Paź 2019 14:40:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

Ja tam akurat Doomcocka lubię za styl (w tym: wpisany w tenże element autoironii), ale i mnie znudził kolportowaniem i rozdmuchiwaniem plot i jednostronnością (owszem, zwykle ładnie - w ramach konwencji - sformułowanych i dobrze uargumentowanych) ocen. Przy czym zgadzam się z Tobą, że pisanie o kimś - bez dobrych powodów - "ty brzydki rasisto/mizoginie/co tam jeszcze do głowy przyjdzie" jest - najłagodniej mówiąc - głupie, i bardzo słabe. I stanowi strzał we własne stopy.

resetta:
Tak wiec, obie strony maja za uszami.

Right. Tak wyglądają obecne wojny kulturowe, zatruwające fandom i popkulturę.
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 12 Paź 2019 13:59:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Da się zauważyć nieobecność Rose Tico na plakatach i w innych materiałach marketingowych SW EP IX:
https://www.cinemablend.com/news/2481756/star-wars -artist-explains-rose-ticos-absence-in-rise-of-sky walker-poster
https://boundingintocomics.com/2019/10/07/report-r ose-tico-removed-from-star-wars-merchandise/
Z czego wynikają plotki o wycięciu scen z jej udziałem z w/w filmu*.

B. zrównoważony komentarz do sprawy:
https://www.youtube.com/watch?v=l80KlcKptt8

* Ja tam bym wolał żeby jej pod dywan nie zamiatali, tylko uczynili w końcu postacią, którą fandom (w tym choć część dotychczasowych haterów) polubi, albo i pokocha.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 17 Paź 2019 14:46:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jak wiele razy deklarowałem - mniejszą czy większą - sympatię do Doomcocka, tak po wysłuchaniu jego najnowszej wypowiedzi:
https://www.youtube.com/watch?v=T5R9j2fR38o
...mam wrażenie, że przekroczył granicę i stał się zwykłym, używającym plugawego języka, hejterem (niezależnie od tego, czy merytorycznie ma rację, czy też nie).

Przykre w sumie.
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 7 Lut 2020 13:36:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ciekawostka jeszcze jedna... Fanowski hejt bywał narzędziem w rozgrywkach między twórcami, i to od dawna... Zapoczątkował tę tradycję bodaj nasz Roddenberry, który był tak przeciwny idei śmierci Spocka w TWoK, że celowo doprowadził do wycieku informacji o tym, iż taki wątek jest planowany, w nadziei, że gniewni fani zdołają to storpedować. Jak wiemy - przegrał wówczas. Meyer - choć otrzymywał nawet groźby śmierci - postawił na swoim. I okazało się, że w tym wypadku to on miał rację. Stworzył bowiem jeden z najbardziej ikonicznych momentów Treka.
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Różności / Fanowski hejt...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!