USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Fanowski hejt...
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 15 Cze 2016 18:27:11
Odpowiedz 
Coś co sami regularnie (jedni częściej, inni rzadziej) uprawiamy, acz prawdą jest, że wytwórnie też nam nie ułatwiają dokonując radykalnych zmian historii, które znamy i kochamy. Podyskutujmy szerzej o tym zjawisku...

Na początek, prowokacyjnie, pytanie czy fandom ma twarz Annie Wilkes z "Misery":
http://birthmoviesdeath.com/2016/05/30/fandom-is-b roken
(Tekst zlinkowany, co ciekawe, na FB Axanaru.)
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 19 Lip 2016 18:22:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Alec Peters o fanowskim hejcie (w kontekście dyskusji o recenzji Beyond na TrekMovie):
http://www.axanarproductions.com/love-hate-and-bei ng-a-star-trek-fan/

Teza w skrócie:
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 9 Cze 2018 11:10:40
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#4 - Wysłana: 9 Cze 2018 12:40:52
Odpowiedz 
Problem granicy hejtu jest obecny w każdym fandomie. Podobnie jest w gra. Przykład. Gram sobie w gre, po cieżkim dniu w robocie. Czysty relaks, ale coś idzie nie tak, cóż bywa raz wygrywasz raz przegrywasz. I zaczyna sie ból dupy na zcacie ze grasz tak a tak, coś tam o matce. Ludzie którzy nie mają zycia, zaczynają za bardzo serio traktować swoją pasję. Fanatycy, są niebezpieczni niezależne od dziedziny.
MarcinK
Użytkownik
#5 - Wysłana: 9 Cze 2018 12:47:40
Odpowiedz 
mozg_kl2
Przypomniał mi się jeden komentarz
Konsole są dla tych co nie grają na poważnie
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 10 Cze 2018 19:20:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
MarcinK


mozg_kl2:
Ludzie którzy nie mają zycia, zaczynają za bardzo serio traktować swoją pasję. Fanatycy, są niebezpieczni niezależne od dziedziny.

MarcinK:
Przypomniał mi się jeden komentarz
Konsole są dla tych co nie grają na poważnie

O to to to. Czasem motto życiowe nolanowskiego Jokera zdaje się jedynym ratunkiem przed popadnięciem w skrajność, szaleństwo wręcz*.

* Dlatego zresztą zgadzam się ze zwolennikami tezy o hyper-sanity Pana J., mówiąc nawiasem:
http://guff.com/is-the-joker-actually-insane-maybe -not-according-to-science
http://www.pottersprophecy.com/the-joker-is-hyper- sane/
mozg_kl2
Użytkownik
#7 - Wysłana: 10 Cze 2018 21:16:52
Odpowiedz 
Q__

Z drugiej strony jedna skrajność rodzi drugą. Jeśli w mediach dominują narracja lewicowa, to prawicowe oszołomy schodzą do podziemia internetu i tam walczą o lepszy świat. Internet przybliżył nas wszystkich do obudził najgorsze co w ludziach. Jak ktoś w pracy, siedzi pod krawatem 9-10h, użera się z ludzmi Ci mu skaczą po głowie, a ten musi dziękować, to po robocie poszczają ludziom nerwy. Ludzka psychika sobie nie radzi z obecnymi czasami.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 10 Cze 2018 21:26:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Jeśli w mediach dominują narracja lewicowa, to prawicowe oszołomy schodzą do podziemia internetu i tam walczą o lepszy świat.

To prawda. Akcja zawsze budzi reakcję (materializmem dialektycznym zapachniało, mówiąc nawiasem).

mozg_kl2:
Ludzka psychika sobie nie radzi z obecnymi czasami.

Owszem. Mówiąc nieco przewrotnie: do XIX wieku (w niektórych kręgach do II wś, czy wręcz do lat '90 nawet) istniała opcja akceptowalnego społecznie sprzątnięcia kogoś, kto nas wkurzał, co pewien wentyl dla nerwów (jak i przypomnienie by zważać na konsekwencje swoich czynów) stanowiło. Dziś musimy się ze sobą męczyć, a nawet naubliżać komuś niezbyt wypada. Z jednej strony stanowi to bardzo duży plus, z drugiej - ma swoją cenę.
MarcinK
Użytkownik
#9 - Wysłana: 10 Cze 2018 21:34:28
Odpowiedz 
Gdzieś czytałem że ludzki mózg nie zdołał się dostosować do długotrwałych stresów. Kiedyś człowiek mógł nie przeżyć zimy, ale trzeba było planować dzień po dniu a nie zamartwiać się na kilka tygodni do przodu.
Dreamweb
Użytkownik
#10 - Wysłana: 12 Cze 2018 09:19:16
Odpowiedz 
Eh no można czegoś nie lubić lub się z czymś nie zgadzać, ale pojazd personalny po aktorce, która tylko wykonuje swoją pracę, i to do tego stopnia że zmusza się ją do kasowania jakichś tam swoich zdjęć, to tylko świadczy o robiących to osobach... I to z powodu - było nie było - zwykłego filmu. Przypominają się Ghostbusters 2016 i atak w mediach społecznościowych na Leslie Jones, który wówczas skończył się bodaj odwrotnie - zbanowaniem co głośniejszych atakujących. Którzy następnie obnosili się z tym z dumą, jacy to oni bohaterowie. Też nie uważałem tego filmu za cud świata, ale jaki sens ma wyładowywanie się na bogu ducha winnej aktorce... Niestety internet ma to do siebie, że z wielu osób wyciąga to, co w nich najgorsze.

Swoją drogą, mogli w tych Star Warsach tak jak "u nas" - zrobić od początku te wszystkie książki itd. nie-kanonem i problem byłyby dużo mniejszy.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 12 Cze 2018 09:28:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
no można czegoś nie lubić lub się z czymś nie zgadzać, ale pojazd personalny po aktorce, która tylko wykonuje swoją pracę, i to do tego stopnia że zmusza się ją do kasowania jakichś tam swoich zdjęć, to tylko świadczy o robiących to osobach...

W rzeczy samej:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=528&page=123#msg327111
Nie zaskakuje mnie zresztą, że się w potępieniu takich ekscesów jednoznacznie zgadzamy .

Dreamweb:
Swoją drogą, mogli w tych Star Warsach tak jak "u nas" - zrobić od początku te wszystkie książki itd. nie-kanonem i problem byłyby dużo mniejszy.

To wtedy cały fascynujący fenomen SW EU* by się nie zrodził...

* Którego złożoność zachwycać mnie nie przestaje:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=528&page=33#msg204781
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=3509&page=1#msg270186

A propos... Pisałem o tym, że stary i nowy kanon SW różnią się od siebie dość ostro, ale to tylko część prawdy, dotycząca określonych epok, bo, z drugiej strony, istnieją, co odnotować warto, wcale liczne pozycje nowego kanonu (powieści "Nowy świt", "Utracone gwiazdy", "Thrawn", "Tarkin", "Lordowie Sithów", nawet filmy "Rogue One" i "Solo", co najmniej część odcinków serialu Rebels i pierwszy tom "Końca i początku"), które da się bez trudu wpisać w starą chronologię (z marszu lub za cenę drobnych retconów)*, a jednocześnie duża część starego EU - całe tysiąclecia historii pre-OT - nie została jeszcze nadpisana nowszymi opowieściami i może być traktowana jako co najmniej materiał pomocniczy przez zwolenników nowej linii czasu. Podstawowym generatorem różnic - a więc i przedmiotem sporu - są nowe, disney'owskie, Epizody i materiały bezpośrednio z nimi związane.

* Dowód ):
http://www.starwarstimeline.net/Complete%20Saga.ht m
mozg_kl2
Użytkownik
#12 - Wysłana: 14 Cze 2018 12:40:01
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 14 Cze 2018 20:04:46 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
millie-bobby-brow n-ze-stranger-things-kasuje-twittera-powodem-fani

Jak nie hejt z prawa, to hejt z lewa (nawiasem: chyba pierwszy tego typu przypadek w kręgach związanych z fantastyką)... Get a life ludzie, jak by powiedział Shatner* (bo ta niezdolność odróżnienia memu od człowieka zdaje się być znamienna).

* http://www.youtube.com/watch?v=WUL7q8eyig8
mozg_kl2
Użytkownik
#14 - Wysłana: 4 Lip 2018 13:11:22
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 4 Lip 2018 15:00:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
aktor-grajacy-jar -jar-binksa-chcial-popelnic-samobojstwo-powodem-gr ozby-fanow

W sumie wynika stąd dla co głupszych fanów i nauka moralna, i nauczka.
Ta pierwsza by nie przekraczać w krytyce granicy hejtu i personalnych ataków (jeśli się czepiać to filmu/postaci, a nie reżyserów, aktorów), bo można stać się współsprawcą tragedii.
Ta druga - bo na hejcie i sami hejtujący mogą stracić. Wszak przez takie reakcje (części) widowni i ciekawy wątek przepadł (Dartha Binksa, jak wiadomo), i Lucas SW Disney'owi sprzedał.

Acz i twórcy znając już z tak paskudnej strony ludzką naturę, powinni na przyszłość starać się role aktorom pisać tak, by ich na takie problemy nie narażać (bo przecież i Rose można było uczynić ciekawszą postacią i Jar-Jara nieco mniej przegiętą).
mozg_kl2
Użytkownik
#16 - Wysłana: 21 Lip 2018 13:58:22
Odpowiedz 
https://www.cbr.com/tom-king-batman-50-death-threa ts-bodyguard-sdcc/

cos z poletka komiksowego.

Tom King z ochroniarzem na SDCC po tym jak fani grozili mu z powodu 'slubu' batmana
Dreamweb
Użytkownik
#17 - Wysłana: 23 Lip 2018 09:46:40
Odpowiedz 
Może sobie podać rękę z Joe Quesadą, ten pewnie też w swoim czasie dostał swoją dawkę gróźb, i w sumie o podobną rzecz chodziło - też anulowanie małżeństwa, tylko Quesada w przypadku Spider-Mana dorzucił jeszcze gigantyczny retcon.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 23 Lip 2018 20:44:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Dreamweb

Skoro przy komiksach jesteśmy... Sięgnąłem sobie w końcu po "The Phoenix Sagę" prekursorkę/pierwszą część "The Dark Phoenix Sagi" (nawet ciekawa jeśli kto lubi kosmiczne eventy ale nie umywa się do następczyni, choćby już tylko dlatego, że Cockrum to nie Byrne) i przy okazji postudiowałem również materiały dotyczące claremontowskiego runu X-Men (i czasów bezpośrednio go poprzedających). I cóż się okazało? Że co prawda oryginalni X-Men byli zespołem drugoligowym, który fanów dotąd w sumie ani ziębił, ani grzał, ale nowy - dziś uważany zwykle za klasyczny i ulubiony - skład tego zespołu (tzw. Uncanny...) wzbudził swoim pojawieniem się (w miejsce oryginalnej ekipy) gorący hejt*. Polityczny podtekst opowiadanych przez Claremonta historii też budził kontrowersje.

Powiedzmy sobie jasno: fani to jednak b. konserwatywne (w sensie: wolno akceptujące zmiany) bestie**.

* Inna sprawa, że odpowiadający za jego wprowadzenie Len Wein nie był bynajmniej scenarzystą wybitnym, co częściowo takie reakcje usprawiedliwia...

** Ale wybitny twórca potrafi ich jednak z czasem przekonać do swojej wizji. I jak już ją pokochają, to znów na zabój (późniejsza recepcja twórczości Chrisa C. dowodem).

Natomiast jeśli chodzi o same ślubne wątki, to uważam, że zniszczenie małżeństwa Petera i M.J. było niepotrzebne, wszyscy wiemy w końcu, że od zawsze są sobie pisani (co nie znaczy, że wkurzenie powinno budzić w fanach niebezpiecznych psychopatów).
Natomiast jeśli chodzi o Gacka i Catwoman, to uczucia mam mieszane (stąd rozumiem i wprowadzenie takiego wątku i wycofanie się z niego, acz rozumiem też, że takie zagrania mogą widownię irytować*), bo z jednej strony i oni wyglądają na przeznaczonych sobie, z drugiej jednak byłaby to gwałtowna redefinicja portretu psychologicznego Batmana, który dotąd (mimo posiadania kolejnych Robinów i reszty Bat-Family w odwodzie) zawsze pokazywany był jako mruk i samotnik. Teraz musiałoby się to zmienić, a długoterminową skalę tych zmian trudno przewidzieć...

* Skala tej irytacji to, ponownie, inny problem.
mozg_kl2
Użytkownik
#19 - Wysłana: 7 Wrz 2018 19:29:36
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 7 Wrz 2018 19:56:40
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
nowy-raport-o-przesladowaniu -na-twitterze

Parę wniosków...

aż 6% wszystkich tweetów ze słowem kluczowym „Star Wars” lub „The Last Jedi” (oraz ich odmianach) zawierało w sobie obraźliwy język

No, to wcale nie jest tak dużo na tle tego jak ogólnie Internet wygląda, porównajmy z ilością hejtu w dyskusjach o rodzimej polityce choćby.

najwięcej przekleństw używają te osoby, które mają najmniejszą liczbę obserwujących. Im bardziej popularne konto, tym większa kultura języka

To też jest krzepiące - raz: najwidoczniej noblesse oblige, dwa: dobrze wiedzieć, że chamstwo popularności nie daje.

Natomiast to:

fani używają obraźliwego języka najczęściej wtedy, gdy mówią o kobietach lub mniejszościach, a także w dyskusjach z fanami płci żeńskiej

I to:

jeśli chodzi o dyskusje między fanami, to kobiety spotykają się z większą ilością jawnie nienawistnych komentarzy niż męska część grupy. W porównaniu z mężczyznami wygląda to następująco – w komentarzach kierowanych do podcasterów (mężczyzn), 1 na 450 wpisów zawierał obraźliwy i nienawistny język. W przypadku kobiet był to 1 na 280 tweetów

W zestawieniu z tym:

kobiety są często atakowane za to, że nie wspierają wystarczająco mocno różnorodności rasowej i płciowej w filmach

Jest... interesujące.
mozg_kl2
Użytkownik
#21 - Wysłana: 25 Wrz 2018 10:30:19
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 25 Wrz 2018 11:09:45
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
byla-szefowa-dc-e ntertainment-usuwa-twittera-powodem-atak-fanow-sny dera

To już jest śmieszne - z całym do Snydera za "Watchmen" szacunkiem - wyrażenie opinii o czymś (fakt, przez prominentną, a więc mogącą mieć wpływ na to czy owo osobę) wywołuje hejt. Niedługo nie będzie można krytykiem popkultury być, bo cokolwiek się powie, od jakiejś grupy się oderwie. (BTW. domyślam się, że po takim ataku Nelson zaraz Snydera pokocha, przez sympatię dla jego fanów, rzecz jasna.)
mozg_kl2
Użytkownik
#23 - Wysłana: 25 Wrz 2018 17:40:43
Odpowiedz 
Q__:
iedługo nie będzie można krytykiem popkultury być, bo cokolwiek się powie, od jakiejś grupy się oderwie.

Niedługo? Już tak jest. Orwell z przestrogi staje się literaturą faktu i podręcznikiem.

https://i.imgflip.com/1dfwsv.jpg
 
USS Phoenix forum / Różności / Fanowski hejt...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!