USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Historia Alternatywna - Pakt Ribbentrop - Beck czyli Polska walcząca po stronie III Rzeszy
 
Autor Wiadomość
reyden
Użytkownik
#1 - Wysłana: 13 Sier 2015 19:01:27 - Edytowany przez: reyden
Odpowiedz 
Jest sobie pewna książka napisana przez pana Zychowicza pt. " Pakt Ribbentrop-Beck " .

Jak się można domyśleć na podstawie tytułu opisuje alternatywną historię udziału Polski w II Wojnie Światowej , udziału po stronie III Rzeszy i reszty państw Osi z wszystkimi możliwymi bonusami jak i konwekwencjami takiego układu .

Na początek fragment książki :

9 kwietnia 1940 r. – to jedna z najbardziej ponurych dat w historii. Tego dnia rozpoczęła się bowiem II wojna światowa. Największa z wojen ludzkości. Konflikt totalny, który miał trwać pięć lat, pochłonąć dziesiątki milionów ofiar i zdemolować trzy kontynenty. Wojnę tę rozpoczęły Niemcy, atakując o świcie Danię i Norwegię.

Oba państwa nie miały najmniejszych szans. Krótka kampania – pierwszy blitzkrieg w historii Europy – zakończyła się szybkim zwycięstwem sił zbrojnych III Rzeszy. Miesiąc później Wehrmacht zaatakował Belgię i Francję. Brawurowym manewrem ominął Linię Maginota i rozbił w pył francuskie siły zbrojne. 14 czerwca padł Paryż, a brytyjski korpus ekspedycyjny ewakuował się przez Dunkierkę.


Europa Zachodnia znalazła się pod straszliwą niemiecką okupacją. Jej mieszkańcy na własnej skórze odczuli, czym są gestapo i SS, złowrogie służby specjalne III Rzeszy. Rozpoczęły się łapanki, egzekucje i brutalne prześladowania Żydów.

Haniebna polityka ustępstw

Tymczasem w położonej na wschodzie Europy Polsce... panował spokój. Oczywiście spokój w porównaniu z tym, co działo się na zachodzie kontynentu. Podczas gdy tam kraje obracały się w gruzy, przez Polskę przetaczała się... fala antyrządowych demonstracji. Ministrowi spraw zagranicznych Józefowi Beckowi opozycja zarzucała „sprzedanie honoru narodu” i prowadzenie „haniebnej polityki ustępstw”. Kilka miesięcy wcześniej ugiął się on bowiem pod presją Niemiec i zgodził na przystąpienie Polski do paktu antykominternowskiego.

„To, co zrobił Beck, zhańbiło nas na najbliższe stulecia. Naród bitnego rycerstwa i patriotycznej młodzieży stał się narodem tchórzy. Sprowadzono nas do poziomu Czechów. Jak można było przestraszyć się niemieckiego bluffu i czołgów z tektury? Jak można było zdradzić Francję, naszego najlepszego sojusznika, na którego zawsze mogliśmy liczyć?” – pisała wiosną 1940 r. jedna z czołowych, wydawanych w Warszawie, opozycyjnych gazet.

Co tak wzburzyło przeciwników władz sanacyjnych? Otóż Beck zgodził się na wysuwane wobec Warszawy żądania Berlina. Na przyłączenie Gdańska do Rzeszy i wybudowanie przez Pomorze eksterytorialnej autostrady łączącej Prusy z resztą Niemiec. W zamian Niemcy – zgodnie z obietnicą – zagwarantowały Polsce jej zachodnią granicę i przedłużyły porozumienie o nieagresji do 25 lat. Podpisany w Warszawie układ przeszedł do historii pod nazwą pakt Ribbentrop-Beck.

Oburzyło to nastawioną antyniemiecko opinię publiczną, ale niepokoje trwały niedługo. Gdy w wyniku kolejnych uderzeń złowrogiej machiny wojennej III Rzeszy padały kolejne państwa Europy Zachodniej, krytyka decyzji ministra Becka znacznie zelżała. Zdano sobie bowiem sprawę, że niewiele brakowało, aby i Polska podzieliła ten los. Na historyczne analizy nie było zresztą czasu. Państwo zostało potajemnie przestawione na tory wojenne. Z taśm produkcyjnych zjeżdżały kolejne samoloty i czołgi. Kraj zbroił się i szykował do wojny. Pakt Ribbentrop-Beck miał bowiem tajne protokoły dotyczące jednego z sąsiadów Polski...


----------------------



Tak w skórcie wygląda książka , początek wojny podobny jest do jej oryginalnej wersji , tylko zmienia się czas i miejsce akcji .

Dalej agresja na ZSRR i jej możliwe konsekwencje , podobnie jak pan Zychowicz uważam że w takim układzie jest możliwe pokonanie ZSRR , już w ogryginalnej rzeczywistości mało do tego nie doszło a tutaj przy kilku zmianach m.in. wcześniejszy atak , sposób traktowania podbitych narodów czy liczba żołnierzy .

Także inne czynniki - o 300 km bliżej do Moskwy czy Stalingradu , wspópraca naszego wywiadu z Abwerą i wywiadem japońskim ( zresztą nasz wywiad i wywiad japoński ściśle ze sobą współpracowały i oba nasze kraje za nic miały takie kwestie jak wypowiedzenie wojny - zresztą którego Japończycy nie nie przyjęli , ewenement w skali świata ) .

Dalej pan Zychowicz rozważa kilka innych scenariuszy - choć sam koniec wojny wygląda podobnie - Alianci wygrywają ostatecznie wojnę tyle że bez udziału ZSRR który już nie istnieje od jakiegoś czasu .

Na końcu mamy opis procesów ryskich/moskiewskich ( analogia do procesów norymberskich ) - Stalin* , Beria i cała reszta czerwonej hołoty stają przed sądem .

* - Choć w tym momencie Stalin nie żyje , popełnia samobójstwo podobnie jak Hitler .

Jak wygląda wasze zdanie na temat podobnego scenariusza ?

Bo wg. mnie moglibyśmy dużo zyskać i wyjść z tej wojny z niewielkim kacem moralnym .
Eviva
Użytkownik
#2 - Wysłana: 13 Sier 2015 19:13:10
Odpowiedz 
Sama się czasem zastanawiam, czy biorąc rzecz po wolkańsku, na zimną logikę, nie zyskalibyśmy znacznie więcej... Nie mówiąc już o tym, jak zminimalizowalibyśmy swoje straty.
Moralnie to paskudne, ale czy moralność naprawdę pocieszała tych, którzy ginęli bestialsko mordowani za sam fakt bycia Polakami?
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 13 Sier 2015 20:15:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
reyden

reyden:
Jest sobie pewna książka napisana przez pana Zychowicza pt. " Pakt Ribbentrop-Beck " .

Znam ją i uważnie czytałem...

Co do meritum: takie gdybania co do alternatywnego przebiegu dziejów obarczone są potwornym marginesem błędu (wybieramy to co jawi się najprawdopodobniejszym, a niekoniecznie to musi zajść) i - co gorsza - nieweryfikowalne, ale zgadzam się z tym co - z Evivą - napisaliście... Tzn. gdybym z obecną wiedzą miał podpowiadać ówczesnym władzom (albo zgoła siedział w głowie któregoś przedwrześniowego decydenta), to w takim kierunku bym chyba sprawy pchał (starając się przy tym zachowywać wobec Hitlera +/- tak jak Franco... i niekoniecznie pchając swoich żołnierzy na pierwszy ogień walki z Ziutkiem Słoneczko oraz jego bandą).

Znaczy... chyba zgadzam się z taką oceną polityki ministra Becka, choć z kręgów hitlerowskich wyszła:

Inna sprawa, ze b. łatwo być mądrym po szkodzie, a gwarancji, że alternatywne rozwiązanie by wypaliło i tak nie mamy...

ps. Tymczasem Zychowicz szykuje nowy tytuł:
http://niezlomni.com/?p=24005
mozg_kl2
Użytkownik
#4 - Wysłana: 14 Sier 2015 10:04:57
Odpowiedz 
Lubie Zychowicza, w miarę normalny i spokojny człowiek. Problem z jego książkami jest taki, że płynnie przechodzi z historyki badawczej na publicystykę. Dodatkowo, swoje publikacje tworzy pod tezę że komunizm to zło, lewica to zło itp itd. Nie ukrywam, że fajnie jest patrzeć jak pseudo prawica wpada w szał po jego publikacjach.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 20 Cze 2016 18:44:04
Odpowiedz 
Ciąg dalszy sprawy poniekąd, czyli rozważania o możliwościach w/w sojuszu... już w czasie wojny (co ciekawe rozważał coś takiego... Churchill):
http://ciekawostkihistoryczne.pl/2014/04/02/bogu-d zieki-za-nazistow-czy-sojusz-polsko-nazistowski-by l-mozliwy/
 
USS Phoenix forum / Różności / Historia Alternatywna - Pakt Ribbentrop - Beck czyli Polska walcząca po stronie III Rzeszy

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!