USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / "This is about saving the future of humanity!"
 Strona:  ««  1  2  3  ...  103  104  105  106  107  108  109  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#3211 - Wysłana: 24 Cze 2019 17:54:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Tymczasem na Grenlandii:
https://www.sciencealert.com/greenland-was-40-degr ees-hotter-than-normal-this-week-and-things-are-ge tting-intense

Artykuł wydaje się trochę sensacyjno-alarmistyczny (najpierw piszą o anomalii, potem, że w 2012 było gorzej, a tempo topnienia lodów może się uspokoić), ale wykresy... te zdają się sugerować, że coś się dzieje...
mozg_kl2
Użytkownik
#3212 - Wysłana: 26 Cze 2019 14:51:00
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3213 - Wysłana: 26 Cze 2019 15:06:22
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#3214 - Wysłana: 26 Cze 2019 16:36:31
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#3215 - Wysłana: 29 Cze 2019 12:44:04
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3216 - Wysłana: 29 Cze 2019 16:35:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
A wystarczy że wyznawalby islam.

Poniekąd masz rację, fanatyków chrześcijańskich i islamskich b. niewiele różni w zakresie poglądów, tylko metody - dziś - stosują inne.

ps. Z innej beczki:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/francja-podzielon a-na-pol-macron-przywrocil-walke-klas/h30rz3f
MarcinK
Użytkownik
#3217 - Wysłana: 1 Lip 2019 14:55:48
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#3218 - Wysłana: 1 Lip 2019 16:41:42
Odpowiedz 
mozg_kl2
Q__

Miał prawo tak powiedzieć. Jest coś takiego jak wolność słowa. W Stanach za takie pracodawca nie miał by powodu do zwolnienia. Jak by to zrobił, miał by sprawę w sądzie i karę z automatu.

W Polsce prawo wypowiedzi jest wybiórcze. W Stanach powiesz, że X polityk to ch.. i nic z tym nie zrobią. W Polsce powiedział byś oficjalnie, Kaczka to ch.. i sprawa murowana.

Wierzący ma prawo do obrony swojej religii, ateista ma prawo mówić że wierzący pier.... niczym wariat.

MarcinK

cytuje Naprawdę żyjemy w kraju debili” – komentują internauci

Tak to prawda, są nim ludzie głosujący na PiS i mówiący że za Peło to było super, Tusk to mąż stanu. Ale to moja opinia.
mozg_kl2
Użytkownik
#3219 - Wysłana: 1 Lip 2019 20:03:08
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3220 - Wysłana: 2 Lip 2019 20:07:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#3221 - Wysłana: 3 Lip 2019 20:10:45
Odpowiedz 
Dzisiaj miałem okazję spojrzeć na TVN 24. Takiego pieprzenia dawno nie słyszałem. Nie wiem kto lepszy TVP czy TVN.

TVN jest tak pro niemiecki, że rzygać się chce.
Q__
Moderator
#3222 - Wysłana: 3 Lip 2019 21:44:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
pieprzenia

Seybr:
rzygać

Znam gorsze słowa, ale nie rozpędzaj się (zwł., że to już drugi Twój ostrzejszy post w ciągu 3 dni), bo będę musiał zakończyć Amnestię.

Ad (powiedzmy) meritum:
Seybr:
są nim ludzie głosujący na PiS i mówiący że za Peło to było super, Tusk to mąż stanu.

Tak, na pierwszy rzut oka głosowanie na PiS i jednoczesne chwalenie PO (lub na odwrót), może wydawać się oznaką umysłowej aberracji, pamiętajmy jednak, że ludzkie motywacje i opinie bywają złożone. Ktoś może np. uważać przedstawicieli PO za sprawniejszych administratorów czy lepszych polityków, ale popierać PiS widząc w nim siłę bardziej patriotyczną (według swojego tegoż patriotyzmu rozumienia), albo po prostu taką, której rządy są dla niego (wiadomo, słynne 500+ i inne dopłaty) czy np. dla równowagi sił w UE (klasyczny spór centrum vs peryferie) korzystniejsze. (I odwrotnie: ktoś może sympatyzować z PiS-em, a głosować na PO uznając jego politykę za bardziej realistyczną.)

Seybr:
Nie wiem kto lepszy TVP czy TVN.

Cóż, odkrycie, iż media manipulują (z różną dozą subtelności) jest rewelacją na miarę tego, że królowa Bona umarła. Wystarczy poczytać sobie humorystyczne wspomnienia Marka Twaina, obywatela USA (w którym to kraju rodził się współczesny rynek prasowy), znającego temat b. dobrze, bo będącego zarówno dziennikarzem, jak i obsmarowywanym w prasie politykiem (a dodajmy, że to o czym pisał zdarzyło się zanim doszło do wojny Josepha Pulitzera z Williamem Randolphem Hearstem, która spowodowała znaczący spadek rzetelności dziennikarskiej):

Mark Twain
Jak kandydowałem na gubernatora


Przed kilkoma miesiącami wysunięto moją kandydaturę na gubernatora stanu New York z listy niezależnych. Moimi kontrkandydatami byli pp. John T. Smith oraz Blank J. Blank
*. Wiedziałem, że posiadam niewątpliwą przewagę nad tymi panami w postaci dobrej reputacji. Wystarczyło spojrzeć na gazety, aby dowiedzieć się, że jeśli panowie ci cieszyli się kiedyś dobrą opinią, to czasy te minęły już bezpowrotnie. Nie ulegało wątpliwości, że mieli oni w ostatnich latach do czynienia z najbardziej podejrzanymi i brudnymi sprawkami. Kiedy jednak cieszyłem się w cichości ducha z mojej przewagi moralnej, to z radością tą mieszało się uczucie zażenowania, że moje nazwisko wymieniane będzie jednym tchem z nazwiskami tego typu indywiduów. Długo zwlekałem z przyjęciem kandydatury, aż wreszcie postanowiłem napisać w tej sprawie do mojej babki. Odpowiedź jej była zarówno szybka, jak i dobitna:

"Nie popełniłeś w swym życiu niczego takiego, co mogłoby przynieść ci ujmę. Spójrz tylko na gazety, a zrozumiesz, jakimi osobnikami są panowie Smith i Blank. Zastanów się dobrze, czy chcesz poniżyć się do tego stopnia, aby rywalizować z ludźmi tego pokroju."

Tak samo właśnie i ja myślałem! W nocy nie mogłem zmrużyć oka. Mimo wszystko jednak nie widziałem sposobu wycofania swej kandydatury. Byłem już zaangażowany i musiałem stanąć do walki.

Przeglądając przy śniadaniu dzienniki natrafiłem na taką oto wzmiankę, która wytrąciła mnie całkiem z równowagi:

KRZYWOPRZYSIĘSTWO
Może by pan Mark Twain wytłumaczył nam dzisiaj, gdy staje jako kandydat na gubernatora przed swym narodem, jak to się stało, że w r. 1863 w miejscowości Wakawak w Kochinchinie czterdziestu czterech świadków udowodniło mu krzywoprzysięstwo, które popełnił, aby wydrzeć szmat pola bananowego z rąk nieszczęśliwej wdowy malajskiej i jej bezbronnej rodziny, dla której pole to było jedynym środkiem utrzymania. Nie wątpimy, że p. Twain w interesie zarówno swoim, jak i ludu, o którego głos zabiega, zechce sprawę tę wyjaśnić jak najrychlej. Czy jednak to uczyni?

Myślałem, że pęknę ze zdumienia. Cóż za okrutne, straszliwe oskarżenie. Nie widziałem nigdy na oczy Kochinchiny! Nie słyszałem o żadnym Wakawaku! Nie potrafiłbym odróżnić pola bananowego od kangura! Nie wiedziałem, co począć. Byłem oszołomiony i bezradny. Dzień minął, a ja nic nie zrobiłem w tej sprawie. Nazajutrz ta sama gazeta zamieściła króciutką notatkę:

CHARAKTERYSTYCZNE
Godzi się zauważyć, iż p. Twain zachowuje znamienne milczenie w sprawie krzywoprzysięstwa w Kochinchinie.
(nota bene przez cały czas walki wyborczej dziennik ten nie nazywał mnie inaczej, jak "Twain, ohydny krzywoprzysięzca".)

Następnie wpadła do mych rąk "Gazette", w której przeczytałem, co następuje:

PROSIMY O ODPOWIEDŹ
Może by nowy kandydat na stanowisko gubernatora zechciał wyjaśnić nam pewną sprawę. Idzie o jego współlokatorów w Montanie, którym od czasu do czasu ginęły różne drobne, choć wartościowe drobiazgi. Dziwnym trafem znajdywano je zawsze u p. Twaina. Współlokatorzy byli zmuszeni udzielić mu dla jego własnego dobra przyjacielskiego napomnienia, po czym dali mu niezłą nauczkę i poradzili, aby pozostawił na stałe próżnię w miejscu, w którym zwykł był przebywać w obozie. Czekamy na wyjaśnienia p. Twaina w tej sprawie.

Czy można było zdobyć się na większą złośliwość? Nigdy w życiu nie byłem w Montanie.
("Gazette" nie nazywała mnie odtąd inaczej, jak "Twain, złodziej z Montany".)

Brałem teraz do rąk dzienniki tak ostrożnie, jak człowiek, który podnosi kołdrę spodziewając się znaleźć w łóżku żmiję.

W parę dni później znalazłem znów taki oto artykulik:

KŁAMSTWO PRZYGWOŻDŻONE
Złożone pod przysięgą zeznania pp. Michela O'Flanagana, esq. z Five Points oraz Snub Rafferty i Catty Mulligana z Water Street jednogłośnie dowodzą, iż fałszywe oświadczenie p. Marka Twaina na temat dziadka naszego kandydata pozbawione jest wszelkiego pokrycia w rzeczywistości. P. Twain ośmielił się mianowicie stwierdzić, iż zmarły dziadek powszechnie szanowanego p. Blanka J. Blanka powieszony został za rabunek uliczny, co jest ohydnym i ordynarnym łgarstwem. Jest rzeczą odrażającą, iż dla doraźnych celów politycznych nie daje się spokoju ludziom nawet w grobach, obrzucając błotem ich czcigodne nazwiska. Kiedy pomyślimy o tym, jak wielce boleć muszą podobne zniewagi rodzinę i przyjaciół nieodżałowanego nieboszczyka, nie możemy oprzeć się chęci zaapelowania do szanownych wyborców, aby udzielili nauczki zdziczałemu oszczercy. Ale nie! Pozostawmy go raczej na pastwę wyrzutów sumienia (chociaż jeśliby szlachetniejsi spośród czytelników zadali kłamcy obrażenia cielesne, nie ulega wątpliwości, że nie znalazłby się sąd, który potępiłby ich za ten wzniosły uczynek).

Misterne ostatnie zdanie tego artykułu wywarło taki skutek, że "najszlachetniejsi spośród czytelników", opanowani szlachetnym oburzeniem, wyrzucili mnie w nocy z mojego własnego mieszkania, łamiąc meble i okna oraz unosząc ze sobą to wszystko, co byli w stanie unieść. A jednak gotów jestem przysiąc na wszystkie świętości, że nigdy nie obraziłem pamięci dziadka p. Blanka. Więcej jeszcze, nie słyszałem o nim aż do chwili ukazania się wspomnianego artykułu.
(Nawiasem mówiąc, dziennik ten nazywał mnie odtąd "Twain, profanator zwłok".)

Następna wzmianka, która przykuła moją uwagę, brzmiała następująco:

ŁADNY KANDYDAT
Mark Twain, który miał wczoraj wygłosić mowę na wiecu niezależnych, nie przybył wcale na wiec. Lekarz jego doniósł telegraficznie, że p. Twain ma nogę złamaną w dwóch miejscach. Pacjent cierpi okropnie itd. itd. i całe mnóstwo podobnych bredni. Niezależni wzięli to za dobrą monetę, teraz zaś udają, że nie wiedzą nic o prawdziwej przyczynie nieobecności tego indywiduum, które w swym zaślepieniu wybrali na kandydata. A przecież widziano wczoraj wieczorem, jak jakiś pijany osobnik zmierzał do mieszkania p. Twaina w stanie zupełnego zamroczenia. Jest obowiązkiem niezależnych dostarczyć nam dowodów, iż osobnik ten nie był p. Markiem Twainem. Nareszcie mamy ich w ręku! W tej sprawie nie ma miejsca na żadne kruczki i wybiegi! Lud zadaje im z całą mocą i naciskiem pytanie: "Kim był ten pijak?"

Było to fantastyczne, całkiem fantastyczne, że właśnie moje nazwisko zamieszane było w podobną sprawę. Przeszło trzy lata minęły już od chwili, kiedy miałem w ustach ostatnią kroplę alkoholu.
(Już od następnego numeru dziennik ów nazywał mnie stale: "Pan Delirium Tremens Twain".)

W tym samym czasie zaczęły do mnie napływać w wielkiej ilości listy anonimowe.

Treść ich była zawsze niemal jednakowa:

Jak to było z tą kobietą, którą pan pobił, kiedy prosiła o jałmużnę? Poi Pry.

Albo:

Popełnił pan szereg łajdactw, o czym nie wie nikt prócz mnie. Radziłbym więc panu przesłać mi odwrotnie kilka dolarów, gdyż inaczej zrobię z tego użytek w gazetach. Handy Andy.

To chyba wystarczy. Mógłbym cytować więcej, gdybym chciał zmęczyć czytelnika.

Wkrótce potem centralny organ republikański zarzucił mi przekupstwo na wielką skalę, zaś centralny organ demokratyczny przytoczył "fakty" świadczące, iż usiłowałem zyskać bezkarność w pewnych sprawkach za pomocą szantażu. Z tej racji zyskałem dwa nowe przydomki: "Twain, brudny łapownik" i "Twain, podły szantażysta".

Odtąd domagano się ode mnie odpowiedzi ze wszystkich stron i z taką natarczywością, że nie tylko redaktorzy, ale również i przywódcy mego stronnictwa orzekli, iż dalsze milczenie z mej strony stanie się moją zgubą polityczną. Na domiar złego nazajutrz ukazał się w jednym z dzienników następujący artykuł:
Q__
Moderator
#3223 - Wysłana: 3 Lip 2019 23:42:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
PRZYJRZYJCIE MU SIĘ DOBRZE!
Kandydat niezależnych wciąż jeszcze milczy. Robi to dlatego, że nie ma dość odwagi, aby zabrać głos.Wszystkie oskarżenia przeciwko niemu są w pełni umotywowane, zaś swym milczeniem potwierdza on jeszcze stokrotnie ich słuszność. Niezależni, przyjrzyjcie się swojemu kandydatowi! Spójrzcie na ohydnego krzywoprzysięzcę, złodzieja z Montany, profanatora zwłok! Podziwiajcie tego deliryka, brudnego łapownika, podłego szantażystę! Zastanówcie się i powiedzcie, czy możecie złożyć wasze głosy na człowieka obciążonego tak wstrętnymi zbrodniami, który nie posiada nawet dość odwagi, aby pisnąć słówko w swojej obronie!

Nie, dłużej nie mogłem milczeć. Zanim jednak przygotowałem "odpowiedź" na tę potworną ilość zarzutów, jeden z dzienników zarzucił mi, że spaliłem dom wariatów li tylko dlatego, że przesłaniał mi widok z mojego okna. To wprawiło mnie w jakiś niesamowity lęk. Zaraz potem przeczytałem zarzut, iż otrułem mego wujaszka pragnąc zawładnąć jego majątkiem zarzut połączony z żądaniem ekshumacji zwłok.

Omal że nie zwariowałem!

Następnie oskarżono mnie, że będąc dyrektorem przytułku używałem do najcięższych robót zniedołężniałych i bezzębnych staruszków. Zacząłem poważnie się wahać, czy nie wycofać się z tej całej awantury. Na koniec jednak, jako ukoronowanie wszelkich oszczerstw rzucanych na mnie przez przeciwników politycznych, nastąpiło zwołanie całej chmary dzieciaków różnej wielkości i maści i nakazanie im, by wołały w czasie mego przemówienia na wiecu: "Tatuś, tatuś!"

Dałem za wygraną. Uległem. Nie dorosłem widać do wysokiego stanowiska gubernatora stanu New York. Wycofałem moją kandydaturę, przy czym tak podpisałem się na mym liście:

"Z szacunkiem Mark Twain niegdyś porządny człowiek, dziś ohydny krzywoprzysięzca, złodziej
z Montany, profanator zwłok, deliryk, brudny łapownik, podły szantażysta itp.".


* Z oryginału:
https://en.wikisource.org/wiki/Running_for_Governo r
Wynika, że pod tymi fikcyjnymi nazwiskami ukryci zostali Stewart L. Woodford i John T. Hoffman:
https://en.wikipedia.org/wiki/Stewart_L._Woodford
https://en.wikipedia.org/wiki/John_T._Hoffman
mozg_kl2
Użytkownik
#3224 - Wysłana: 4 Lip 2019 09:58:25
Odpowiedz 
https://naekranie.pl/aktualnosci/mala-syrenka-disn ey-obsadzil-ariel-w-sieci-wrze-1562223046

Z twarzy podobna do nikogo. Niech Disney już wpadnę bo aż boli.
Q__
Moderator
#3225 - Wysłana: 4 Lip 2019 10:34:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Z twarzy podobna do nikogo.

Nie przesadzaj, że syrena nie może być czarna... Nie słyszałeś o opowieściach typu "Mary Belle & The Mermaid" (jedna z bardziej znanych z poniższego zbioru):
https://www.amazon.com/Her-Stories-African-America n-Folktales/dp/0590473700
Czy "Sukey and the Mermaid":
https://www.amazon.com/Sukey-Mermaid-Robert-San-So uci/dp/068980718X
Że już o piosence "Black Mermaid" Esthero:
https://www.youtube.com/watch?v=80s7evMjReI
I popularnych w Sieci grafikach (przykłady pierwsze z brzegu, jest tego więcej):

Nie wspomnę? Nie dziwię się, że Disney - w poszukiwaniu nowej widowni - sięga do tej tradycji...
Seybr
Użytkownik
#3226 - Wysłana: 4 Lip 2019 18:57:53
Odpowiedz 
Q__:
Tak, na pierwszy rzut oka głosowanie na PiS i jednoczesne chwalenie PO (lub na odwrót),

Nie oddam głosu ani na PiS ani na PO.

Q__:
Cóż, odkrycie, iż media manipulują

No weź haha. Po prostu od dawien dawna nie oglądałem wiadomości w TV. Dawno zrezygnowałem z takowej rozrywki. Telewizja jest mi zbędna, po prostu to co proponuje jest do niczego. Programy dedykowane, naukowe sporo straciły na jakości. Na Discovery jakieś Janusze złomu. Jak można się zachwycać programem, gdzie główny otyły bohater ma iq szympansa.
Chce oglądać sport mam wykupiony pakiet przez neta. Oglądam co chce i gdzie chce. Podobnie z Netflixem.
Miałem okazję obejrzeć i nie mam zamiaru więcej oglądać.

No i coś łowiectwie i pseudo ekologach.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=105&v= DRvJIZrQgqI

Bardzo mądry felieton.
Q__
Moderator
#3227 - Wysłana: 4 Lip 2019 19:54:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Nie oddam głosu ani na PiS ani na PO.

Cóż, nie są to partie marzeń, raczej misie na skalę możliwości*, ale rozumiem i tych, którzy oddają na nie głosy, traktując je w kategoriach mniejszego zła (czyli większość aktywnej wyborczo części społeczeństwa)...

* A propos misia z "Misia", zupełnie OT... Wiesz, że z treści filmu "Ryś" (o niebo słabszego od poprzedników zresztą) wynika, że (fałszywy) kaowiec z "Rejsu" to młody Ochódzki (czy też Nowochódzki/Nowohucki), a Jan Hochwander to wcześniejsze nazwisko/fałszywa operacyjna tożsamość Zygmunta Molibdena (zwanego też Demobilem).

ps. Skoro już o w/w filmie i jego bohaterach wspomniałem... "Miś" pokazuje - jak twierdzą fachowcy od tego - dwa klasyczne schematy korupcyjne. Przy czym ten drugi, poniekąd subtelniejszy, zaproponowany przez Ochódzkiego jest właśnie typowy dla obecnych realiów. Ryś-Miś wyprzedzał swoją epokę:
http://www.blog.ey.pl/audytsledczy/dwa-przekrety-n a-jednym-misiu/
Posiadając, niewątpliwie, takie cechy jak arogancja i... kompetencja:
http://www.fraudiq.eu/2012/rozwiniecie-trojkata-na duzyc-wg-crowe-horwath.html
Q__
Moderator
#3228 - Wysłana: 6 Lip 2019 08:55:13
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#3229 - Wysłana: 6 Lip 2019 11:18:41 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Q__:
Nie przesadzaj, że syrena nie może być czarna.

troche zmanipulowałeś. Pewnie że może być czarna, tyle że ta konkretna syrenka była biała z rudymi włosami.
https://dziendobry.tvn.pl/media/cache/content_cover/xarielka-jpg.JPG.pagespeed.ic.kkl__pOzw7.jpg

https://en.wikipedia.org/wiki/Ariel_(The_Little_Me rmaid)


Q__:
Disney - w poszukiwaniu nowej widowni

Disney to robi bo przedkłada nad swoje dziedzictwo i opowieść ideologizowanie oraz moralizatorski ton.
Q__
Moderator
#3230 - Wysłana: 6 Lip 2019 12:32:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
tyle że ta konkretna syrenka była biała z rudymi włosami.

Jeśli brać pod uwagę wyłącznie wersję disney'owską, to - owszem (i zmiana koloru skóry bohaterki będzie pewnie nielicho zgrzytać z b. konsekwentnym poza tym trzymaniem się wiadomej animacji). Z drugiej strony... andersenowski oryginał wizualizowano sobie na b. różne sposoby:


mozg_kl2:
Disney to robi bo przedkłada nad swoje dziedzictwo i opowieść ideologizowanie oraz moralizatorski ton.

Czy ja wiem? Mam wrażenie, że filmowym gigantom chodzi jednak o zarobek, reszta to różne formy umizgania się do poszczególnych grup widowni i stosowania moralnego szantażu mającego spowodować, że ludziska pognają do kina w poczuciu obowiązku, a krytyka nawet gniot pochwali.
Dragon
Użytkownik
#3231 - Wysłana: 6 Lip 2019 14:09:17 - Edytowany przez: Dragon
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3232 - Wysłana: 6 Lip 2019 14:17:29
Odpowiedz 
Dragon

Osoba dyslektyczna... Hmm... Z DSC wynika, że Spock jest dyslektykiem... Sugerujesz, że Hollywoodem kręci ukryty Spock?
Seybr
Użytkownik
#3233 - Wysłana: 8 Lip 2019 18:46:39
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3234 - Wysłana: 6 Wrz 2019 08:14:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
1. W międzyczasie Gwiazda Śmierci wkroczyła do rodzimej debaty publicznej:

30 mld zł - tyle w ciągu miesiąca zarabia armia 6 milionów Polaków, którzy dostają wypłatę w wysokości dokładnie 5 tys. zł. Janusz Filipiak, najlepiej wynagradzany prezes na polskiej giełdzie papierów wartościowych, potrzebowałby 183 tys. lat, by uzbierać taką kwotę.
30 mld zł to na przykład równowartość rocznych wypłat z programu 500+ dla blisko 5 mln rodzin. To również pieniądze, które pozwalają na budowę 750 kilometrów autostrad. To środki, które pozwoliłyby na przykład sfinansować budowę 15 Stadionów Narodowych. Jeden obiekt stałby w każdym województwie. A licząc mniej poważnie - to mniej więcej 0,0000009 proc. budżetu niezbędnego do wybudowania Gwiazdy Śmierci według wzoru z filmu Gwiezdne Wojny.

https://www.money.pl/gospodarka/program-platformy- obywatelskiej-jest-prosty-chce-wydac-30-mld-zl-na- pensje-polakow-6402830684743297a.html

2. Niedawno u wybrzeży Rosji...
https://www.reuters.com/article/us-russia-blast-de aths/moscow-acknowledges-mysterious-rocket-explosi on-involved-nuclear-workers-idUSKCN1UZ2FS
Wygląda na pocisk, a wolałbym by miało to coś wspólnego z takimi plotkami:
https://www.popularmechanics.com/space/rockets/a25 173254/russia-might-actually-build-a-nuclear-power ed-rocket/

3. Cesarstwo wraca do zdrowej idei ottońskiej*?
https://www.dw.com/de/maas-schw%C3%B6rt-botschafte r-auf-ma%C3%9F-und-mitte-ein/a-50168541
https://wiadomosci.wp.pl/zaskakujacy-postulat-niem ieckiego-ministra-ws-polski-6417699683853953a

* Nawet +, bo w oryginale Hiszpanii nie uwzględniono:


4. Dwa, chyba ważne, wywiady:
https://dw.com/pl/rosyjski-politolog-rosj%C4%99-cz eka-rewolucja-i-upadek-putina/a-49972107
https://wiadomosci.wp.pl/radoslaw-sikorski-pis-pop elnia-tradycyjny-blad-w-stosunkach-z-usa-trzeba-si e-szanowac-6419142951610497a

5. Trochę historycznej satysfakcji (owszem, dość płonnej):
https://www.wprost.pl/polityka/10246698/prezydent- niemiec-po-polsku-chyle-czola-i-prosze-o-przebacze nie.html
https://www.wprost.pl/kraj/10246777/prezydent-niem iec-w-warszawie-stoje-przed-panstwem-bosy.html
mozg_kl2
Użytkownik
#3235 - Wysłana: 1 Paź 2019 16:38:46
Odpowiedz 
Elaan
Użytkownik
#3236 - Wysłana: 1 Paź 2019 19:01:29
Odpowiedz 
Q__:
4. Dwa, chyba ważne, wywiady:

Nie aż tak ważne, jak się wydaje tym, którzy się w nich wypowiadają.
Ja bym na tak szybką utratę władzy przez Putina nie postawiła nawet garści orzechów.
A co do pana Sikorskiego, to - o ile dobrze pamiętam - jak uwieczniono na fragmencie pewnych znanych taśm, nie miał nic przeciwko osobistemu "robieniu łaski Amerykanom" kiedy był jeszcze szefem MON-u i brał za to ciężką kasę.
Q__
Moderator
#3237 - Wysłana: 2 Paź 2019 12:22:03
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
jak uwieczniono na fragmencie pewnych znanych taśm, nie miał nic przeciwko osobistemu "robieniu łaski Amerykanom" kiedy był jeszcze szefem MON-u i brał za to ciężką kasę

No, niezupełnie, nie był zwolennikiem takiej polityki, co by więc o nim nie gadać, jest w tym zakresie wyjątkowo (i wyjątkowo słusznie) konskwentny. Zacytujmy szerzej:

"Polsko-amerykański sojusz to jest nic niewart. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa /.../. Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją, i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy. Problem w Polsce jest taki, że mamy bardzo płytką dumę i niską samoocenę. "
Q__
Moderator
#3238 - Wysłana: 6 Paź 2019 15:37:58
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#3239 - Wysłana: 6 Paź 2019 17:29:13
Odpowiedz 
Q__

Przecież we Francji można było by szybko posprzątać bałagan jaki robi islam.
Seybr
Użytkownik
#3240 - Wysłana: 10 Paź 2019 11:54:18
Odpowiedz 
Zmarł profesor Szyszko. Jak wicie myśliwy należący do PiS. Co mnie przeraża, radość ludzi ich brak empatii. To że był "pisiorem" to dla nich pikuś to, że był myśliwym i pisorem to już dla nich możliwość do hejtu. Jestem przerażony ich nienawiścią do ludzi i miłością do zwierząt. Ratują świat za pomocą FB i smsa.

Świat dotyka nowe zaburzenie, zacytuje.

Sprawę wyjaśniła psychoterapeutka Magdalena Cieślik .

Nadmierna miłość do zwierząt należy do grupy kompulsywno-obsesyjnych zaburzeń osobowości - wyjaśnia psychoterapeutka Magdalena Cieślik.

Najprościej mówiąc, gdy nie układa się z ludźmi, stawia się na zwierzęta.
Na tego rodzaju zaburzenia cierpią częściej kobiety. Zarówno one, jak i mężczyźni, u których takie problemy zdarzają się rzadziej, żyją samotnie bądź z partnerem, który nie zaspokaja potrzeby bliskości i spędza z nimi niewiele czasu.

Zwierzęta bywają też pocieszycielami po bolesnej stracie lub rozwodzie. Nie kłamią, nie zdradzają, zamknięte w domu nie mają szans właściciela porzucić.

Osoby, które za bardzo kochają zwierzęta, można określić mianem fanatyków - zwraca uwagę Magdalena Cieślik. - Z reguły uważają się za perfekcjonistów, za wszelką cenę chcą postępować właściwie. Przygarnianie zwierząt daje im przekonanie, że ratują od śmierci wiele istot, z drugiej strony ich świat w coraz większym stopniu ogranicza się do zajmowania się zwierzętami, a izolacja społeczna się pogłębia.


Co mogę powiedzieć jest to świat ludzi konsumpcji. Oderwany od rzeczywistości. Pan podający produkt elektroniczny, ubrania czy mięso sprzedaje to coś co zostało wytworzone. Ich nie interesuje jak powstało, kto to zrobił. Czy było wyprodukowane w ludzkich warunkach, czy szkodzi to środowisku. Liczy się, że jest ładnie zapakowane. Wracają zadowoleni do domu i ratują świat w internecie.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  103  104  105  106  107  108  109  »» 
USS Phoenix forum / Różności / "This is about saving the future of humanity!"

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!