USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kącik alkoholowy imieniem Seybra. Wejście od lat 18
 Strona:  ««  1  2  3  ...  22  23  24  25  26  27  28  »» 
Autor Wiadomość
Seybr
Użytkownik
#691 - Wysłana: 18 Sier 2016 11:01:04
Odpowiedz 
Q__

Czytam opinię o DM, obejrzałem kilka fragmentów filmu. Póki co odpuszczam.

The Last Ship. Ponoć to trzeba oglądać z lekkim ale. Taki słoneczny patrol w przyszłości.
Seybr
Użytkownik
#692 - Wysłana: 11 Lis 2016 08:58:48
Odpowiedz 
Trochę polityki.

Na kogo byście zagłosowali, na Trumpa czy Hillary ? Jak bym oddał głos na Trumpa. Czemu bo Hillary to skorumpowana kobieta, dość schorowana i na dodatek to polityk, który nie wydała swoich pieniędzy. 2 miliardy nie swoich wydane na kampanię. Na dodatek ona dążyła by do kolejnego globalnego konfliktu. Za te maile powinna iść siedzieć. Za sułtana dostała mieczem po karku.

Czemu Trump. Fakt nie pochodzi z biednej rodziny. Ale facet wiedział jak zrobić pieniądz. Nie płacił podatków. Nie on wykorzystywał system, prawo. Pomijam, że wykorzystał też luki podatkowe. Seksista, szowinista i teksty z przed 11 laty. Większości mężczyzn tak rozmawia. W gronie facetów, mamy mniejsze hamulce. Kobiety są nie lepsze, nawet gorsze.
Trump wydał ponad 100 baniek, o czym to świadczy ?
Q__
Moderator
#693 - Wysłana: 11 Lis 2016 09:18:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#694 - Wysłana: 4 Sty 2017 15:56:39
Odpowiedz 

Panowie prosta arytmetyka, do pracy potrzeba 12 litrów piwa
Q__
Moderator
#695 - Wysłana: 27 Sty 2017 22:29:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Znów coś w sam raz do tego kącika - Klingoński Porter Imperialny wchodzi na rynek:
http://www.startrek.com/article/klingon-imperial-p orter-beer-ready-for-human-consumption

Jak tak patrzę na etykietę - liternictwo, okręt (da się go zaliczyć do linii rozwojowej D4 - D7 - K't'inga, ale nie należy do żadnej z tych klas), to zastanawiam się czy nie uznać jej za jakiś przeciek dotyczący Klingonów z Discovery?
Q__
Moderator
#696 - Wysłana: 24 Lut 2017 17:38:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
O Trekowych barmanach po raz kolejny:
http://www.startrek.com/article/happy-world-barten der-day

I ponownie o klingońskim porterze i innych Trekowych piwach, jakie wejdą na rynek w tym roku:
http://www.treknews.net/2017/02/24/klingon-imperia l-porter-beer/
Seybr
Użytkownik
#697 - Wysłana: 28 Lut 2017 19:51:26 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Ok....Obiecałem sobie, że raczej nie napisze na tym forum o łowiectwie. Jednak zmieniłem zdanie. Czemu, bo nie mogłem słuchać naczelnej feministki jaką jest Szczuka. House miał piękne powiedzenie, ludzie to idioci. Przeglądając FB, stwierdzam że nie tylko. Min., to idioci i hipokryci w jednym, na dodatek w razie kataklizmu nie przetrwali by.

Jak każdy wie, jestem za łowiectwem. Moje dzieci wiedzą, czym jest polowanie. Mięso nie rośnie na krzakach a dzik stracił życie. Ani młoda ani młoda nie była jeszcze na polowaniu, gdzie został pozyskany dzik, jeleń czy łania. Ale były tak moja 5,5 latka była. Ambona, kontakt z przyrodą i tyle w temacie. Moje dzieci znają las i chorują na bambinizm. W tym roku mój ociec pozyskał byka. Oczywiście 170 kilo nie jest dla jednej osoby. Moja matula przypilnowała młodych, jak się okazało klucze od domu pojechały z ojcem. Ok ja swoim autem na skup i co ? Kazałem siedzieć w aucie. Widok nie jest piękny. Jak to dzieciaki wyszły, młody trzymał się z dala. Młoda wręcz odwrotnie. Była bardzo ciekawa.

Kiedyś na wsiach biło się świnie (bicie - zabijanie), rodzić kazał zabić kurę to się szło. Ja nie jedną zabiłem na rosół.

Do meritum, przeraża mnie obłuda ludzka.

1. Jeżeli spożywasz mięso, niczym nie różnisz się od kata, który zabił
2. Mięso z Biedronki nie rosło na drzewach.
3. Większość produktów, wędlin to jeden wielki shit.
4. Dzik jest zdrowszy (przebadany), niż świnia z marketu.

Klasa hejtu, ludzi.

1. Ultra bezwiedza - Szczuka.
2. Ultra złodziej - założyciel LPMu - facet po wyroku, oszustwa itp.
3. Ultra naiwny - ludzie wpłacający kasę na jego fundację i zakłamaną walkę.
4. Obłudni ludzie. Jedzą mięso, chodzą w ubraniach produkowanych w trzecim świecie. Przerażają mnie oni. Jakoś umierający ludzie im nie przeszkadzają.
5. Ekoterroryzm, tam gdzie jest kasa to krzyczą. Tworzą fundacje, mało wiedzą. Kozak w necie, du.... w świecie.
6. Kozak na FB, grozi co by nie zrobił a faktycznie ?
Ludzie sobie nie zdają sprawy, grożąc innym na FB łamią prawo. Jeden taki gniewny groził mi. Wiedziałem gdzie mieszka. Wieczorem szedł z ojcem do marketu, spotkałem jego przez przypadek. Podchodzę i z tekstem. Nadal będziesz groził mi moim dzieciom, że pozabijasz nas ? Jego ojciec że co, ja że do gówniarza mówię. Jak taki jest kozak to może teraz mi to powie. Chce pan zobaczyć, co pisał. Pokazałem na telefonie. Nie spodziewałem się takiego head shota. Młody dostał od ojca (stary policjant).

Posumowanie. Nie warto słuchać Wariaków, Kingi Rusin (królowa obłudy). Warto posłuchać siebie. Żyj i dać żyć innym. Ci sumienie nie zabrania zabijać ok. Ale jak spożywasz mięso, to sorry. Ja będę wychowywał swoje dzieci w duchu łowiectwa. Moje dzieci mają empatię. Wychowują swoją świnkę, kota. Nie żyje w obłudzie.

Kwestia odszkodowań to inna bajka.

PS. Moja ulubiona kategoria ludzi, którzy mają nie tak coś ? Życie kotka i pieska jest ważniejsze niż świnki. Przecież pies nie będzie jadł trawy. Ale myśliwy to chu....

Ok ja rozumiem komuś nie podoba się łowiectwo, ale niech nie przeszkadza. To ważna część gospodarki.
Q__
Moderator
#698 - Wysłana: 28 Lut 2017 20:24:37
Odpowiedz 
Seybr

Trochę mniej ostrych słów i gwałtownych emocji poproszę. (Bo tak, to wiesz, gotów jesteś mimo woli potwierdzić opinię przeciwników łowiectwa, że myśliwy to krewki prymityw*.)

* Normalnie bym tak ostro nie napisał, ale masz w swoim stylu. Chyba wolisz to od ostrzeżenia.
Seybr
Użytkownik
#699 - Wysłana: 28 Lut 2017 21:11:53
Odpowiedz 
Q__

No ok, poniosło mnie. W realu jestem mega opanowany jak rozmawiam z przeciwnikami.
Mav
Użytkownik
#700 - Wysłana: 1 Mar 2017 21:09:28 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Postaram się odpisać spokojnie, bo nigdy się jakoś nie kłóciliśmy, Seybr.


Gadanie o tym, że mięso nie rośnie na drzewach, to bzdura, nie żaden argument... W całym tym problemie myślistwa nie chodzi wcale o pozyskiwanie mięsa... Ludzie, którzy krytykują myśliwych, dobrze wiedzą skąd jest mięso.

Problem jest jeden: CZERPANIE RADOŚCI Z ZABIJANIA ŻYWYCH STWORZEŃ

Człowiek idzie sobie do rzeźnika kupić mięso na obiad. OK, dostarcza organizmowi białko itd. Ale to nie oznacza, że człowiek ten, gdyby był zmuszony polować, to by czerpał z tego przyjemność - i to jest kluczowa kwestia.

Dla większości ludzi zabicie zwierzęcia dla pozyskania mięsa byłoby bardzo nieprzyjemnym przeżyciem, przymusem. Dlatego cieszy ich fakt, że mogą kupić gotowe produkty w sklepie z hodowli itd.

Czy myśliwi cierpią, gdy zabijają zwierzęta? Czy mają smutne miny, jest to dla nich taki smutny obowiązek? NIE!. Dla nich to sport, wypoczynek, rekreacja itd. Uwielbiają robić sobie fotki przy trupach, gdzie wręcz promienieją z radości, duma ich rozpiera:

a

Uśmiechnięci, dumni, po prostu ROZRYWKA pełną gębą. Co to ma wspólnego z pozyskiwaniem mięsa dla dostarczenia organizmowi składników odżywczych?

ZABIJANIE JEST ROZRYWKĄ - czy to jest normalne? Dla mnie nie. Gdybym musiał zabić dla mięsa, byłaby to dla mnie smutna czynność, zawsze, nawet gdybym popadł w rutynę. I nigdy mi nie przyszło do głowy, aby w weekend wybrać się do lasu, żeby zabić jakieś zwierzę i zrobić sobie "fajną" fotkę.

I o to chodzi większości osób krytykujących myślistwo.
MarcinK
Użytkownik
#701 - Wysłana: 1 Mar 2017 21:21:29
Odpowiedz 
Mav
Pytanie czy masz jakąś alternatywną metodę kontroli populacji zwierząt?
Q__
Moderator
#702 - Wysłana: 2 Mar 2017 01:16:36
Odpowiedz 
MarcinK

Bywały rozważane rożne warianty - choćby podawanie środków antykoncepcyjnych zwierzętom leśnym (via paśniki), co się wydaje najbardziej humanitarne, czy zostawienie mokrej roboty leśniczym...
Seybr
Użytkownik
#703 - Wysłana: 2 Mar 2017 07:24:49 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Mav:
Postaram się odpisać spokojnie, bo nigdy się jakoś nie kłóciliśmy, Seybr.

Nie raz mieliśmy inne zdanie. Powiem coś ci o moim dobrym koledze. Jest Świadkiem Jehowy. Takim z pokoleń. Z nim jak rozmawia się o różnych tematach, to czuje się inaczej. Znaczy, on utrzymuje wysoki poziom. Możemy nie zgadzać się na różne tematy, ale chodzi o szacunek. Często mnie szokuje i potrafi mieć bardziej radykalny pogląd niż ja. Na balu myśliwskim, rozmowa przy barze pod koniec imprezy. Jestem pod wrażeniem, cztery piwska nas lekko zabiły.

Mav:
Ludzie, którzy krytykują myśliwych, dobrze wiedzą skąd jest mięso.

Tylko nie przeszkadza im zabijanie świń, krów. Jakoś nie widzą problemu. Gdyby poszli do ubojni, jestem ciekaw czy by tak samo mówili ?

Mav:
CZERPANIE RADOŚCI Z ZABIJANIA ŻYWYCH STWORZEŃ

W łowiectwie pozyskiwanie, zabijanie to jedna z przyczyn. Mój ojciec mówi. Przyjemność z polowania, kończy się z chwilą strzału. Wiesz o co chodzi ? Sama przyjemność to bycie w lesie, kontakt z naturą. Po strzale każdy myśliwy musi dostarczyć tuszę do skupu, odpowiednio zadbać o nią. To są obowiązki.
Z dwa lata temu mój ojciec pozyskał byka jelenia. Jak się okazało, na skróty do auta nie dało się. Ciągnięcie 170 kilo nie należy do przyjemnych rzeczy. Tak po bagnie ponad kilometr. Niby czterech chłopa a dało po nogach. Po całej akcji, piwo smakowało. Dla jednych taka sytuacja to jest nie do pomyślenia. Dla mnie to normalna rzecz. Kiedyś tak ludzie zdobywali pożywienie.

Mav:
Dla większości ludzi zabicie zwierzęcia dla pozyskania mięsa byłoby bardzo nieprzyjemnym przeżyciem, przymusem.

Trafiłeś w sedno. To jest umycie rąk. Zabijanie w białych rękawiczkach.

Mav:
Dla nich to sport, wypoczynek, rekreacja itd.

Łowiectwo to nie sport. Wiesz mój znajomy kiedyś zabrał swojego kolegę na polowanie. W sumie pojechał z jego ojcem, ja pojechałem z nim. Obowiązkiem każdego myśliwego jest strzelać zgodnie z prawem. Wyszedł piękny byk Jelenia. Ten zapytał się dla czego nie strzela. Proste tłumaczenie, to nie jest byk selekcyjny, za nie go miał bym dwa czerwone. Widziałem zdjęcie tego byka, medal przynajmniej srebrny. Wytłumaczył że takiego w odstrzale nie ma. Skończyło się na obserwacji natury. Za to nam bór darzył. Dwa dziki, na polu.

Mav:
Uwielbiają robić sobie fotki przy trupach, gdzie wręcz promienieją z radości, duma ich rozpiera:

Kiedyś ludzie malowali, teraz robią fotki. Ja akurat nie jestem fanem takich fotek.

Mav:
ZABIJANIE JEST ROZRYWKĄ - czy to jest normalne?

Pozyskiwanie bez emocji. Człowiek których ich nie posiada, staje się zombi.

Mav:
I o to chodzi większości osób krytykujących myślistwo

No i jedzą mięso są dla mnie to obłudni ludzie. Jestem ciekaw co by zrobili jak by musieli po 5000 zł zapłacić rolnikowi. Każdy z nich musiał by dać, bo odszkodowanie się należy. Jeżeli pamięć mnie nie myli, koła łowieckie w Polsce zapłaciły ponad 60 mln zł odszkodowań.
Spotkałem się, niech rolnicy ogrodzą wszystkie pola. To nie realne. Niech ogrodzą wszystkie lasy. Ci sami krzyczący łamią prawo, puszczają psy w lesie. To ze ich piesek zagryzie sarnę, to nic bo to jego natura. To że wielu mieszczuchów śmieci i zostawia syf w lesie, to nic.

Q__:
choćby podawanie środków antykoncepcyjnych zwierzętom leśnym

Ugryzłem się w język. Dostał bym co najmniej ostrzeżenie. To nie realny pomysł.

Zwierzyny łownej jest co raz więcej. Przykładem są dziki, mamy zmianę pogody. Przyroda szaleje. Lochy mają pasiaki nie o tej porze co trzeba. Kto by pomyślał, że locha w grudniu prowadzi kilku dniowe maluchy.

Z innej beczki. Myśliwi stanowią drugą armię. Nasze społeczeństwo nie ma kontaktu z bronią. Brak przeszkoleń. W śród myśliwych mamy przedstawicieli z każdych zawodów.

Ostatnio chodząc znalazłem 30 wnyków i co lepsze psa na wnyku. Ledwo co żył, właściciel szybko się znalazł.

Coś z innej beczki. Dostał bym drugie ostrzeżenie, więc znowu ugryzłem się w język.

Taka pani mówi mi jak mam żyć ? Większym problemów nie ma ?

http://demotywatory.pl/4748838/Az-ciezko-uwierzyc- ale-w-dzisiejszych-czasach-ludzie-naprawde
Q__
Moderator
#704 - Wysłana: 2 Mar 2017 13:35:26
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Większym problemów nie ma ?

Hipsteryzm podniesiony na master level*.

* Jak wiadomo hipsterzy uprawiają z zapałem kulinarną pornografię:
http://joemonster.org/art/22426
Mav
Użytkownik
#705 - Wysłana: 2 Mar 2017 21:47:13 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Seybr, uczepiłeś się tego spożywania mięsa, hodowli, a to przecież nie ma nic wspólnego z sednem problemu.

Oddzielmy odczucia pozytywne od negatywnych.

Nie ma wycieczek szkolnych do rzeźni, ludzie sobie na pulpitach nie ustawiają tapet z przeciętymi świniami z okrwawionym rzeźnikiem w tle, bo to nie jest coś fajnego, pozytywnego. Współczesny cywilizowany człowiek z radością korzysta ze sklepów z gotowymi produktami, bo współczesny człowiek nie widzi za szybą w sklepie zmielonych, pociętych zwłok zwierząt. Współczesny człowiek widzi produkty - parówki, białą, piersi do ryżu, szyneczkę do bułki itd. Co to oznacza? O czym to świadczy? Ano o tym, że człowiek nie chce babrać się we krwi, zabijać, patroszyć, a więc podświadomie stara się odciąć temat spożywania mięsa od zabijania. Woli widzieć produkty w sklepie zamiast zwłok.

I gdzieś ten współczesny obywatel po cichu cieszy się, że ktoś ten cały PONURY proceder zabijania w celu pozyskania mięsa robi za niego. Że ktoś ma psychikę, aby podjąć PRACĘ rzeźnika. Stara się jednocześnie o tym nie myśleć, bo to temat nieciekawy, ponury.

Dla myśliwych sprawa ma się inaczej. Oni czerpią przyjemność z polowania. Coś, co dla przeciętnego współczesnego człowieka jest często tematem tabu, dla myśliwych jest rekreacją, rozrywką - i to jest sens całej tej dyskusji.

Dlaczego ktoś, kto może całkowicie ominąć proceder zabijania w celu pozyskania pożywienia robiąc na co dzień zakupy w sklepie czuje jednak wewnętrzną potrzebę pójścia do lasu z bronią palną i zabicia zwierzęcia?

Piszesz, że chodzi o kontakt z naturą, spacer po lesie, a samo zabicie na końcu jest takim nieciekawym finałem. Sorry, ale to brzmi tak absurdalnie, że aż ciężko się do tego ustosunkować. Nie trzeba strzelać do zwierząt, żeby poczuć kontakt z przyrodą. Można iść na zwykły spacer, można wybrać się na grzyby, nad jezioro, poopalać się na łące, pojeździć na rowerze.

Właśnie cała zabawa dla myśliwego to zabicie na końcu zwierzaka, przez to to wszystko nabiera sensu. To jest TROFEUM, to jest SUKCES, a to są rzeczy generujące odczucia pozytywne, a nie negatywne. Odcięcie głowy i powieszenie tych zwłok na ścianie w domu udowadnia, iż dla myśliwego jest to coś, czym można przyozdobić dom, a więc coś pozytywnego. Ludzie nie wieszają na ścianach obrazów dlatego że im się to nie podoba i psuje wnętrze. Jeśli ktoś wiesza głowę zabitego zwierzęcia w domu to robi to w celu przyozdobienia tegoż domu - a więc jest to coś pozytywnego dla niego.

Gdyby nagle mięso hodowane laboratoryjnie zalało rynek i kosztowało tyle, co mięso od zwierząt, a naukowcy stworzyliby sztucznego wirusa, który potrafiłby selektywnie uśmiercać konkretne gatunki w odpowiedniej skali regulując populacje, to czy nagle myśliwi z pewną ulgą odwiesiliby broń i uśmiechnięci stwierdzili, że w końcu żyją w lepszym świecie? Oczywiście, że nie! To byłby cios. Brakowałoby tych emocji, tego uniesienia, gdy zwierzyna pada, koniec z trofeami na ścianach, fotkami...

Za to przeciwnicy polowań z radością rzuciliby się na mięso pochodzenia laboratoryjnego, tak samo dobrego i odżywczego, ale nie pochodzącego ze zwierzęcych zwłok. Wcześniej nie musieli zabijać, aby zjeść, a teraz także tej śmierci by pośrednio nie generowali - sytuacja idealna, do której dąży cywilizacja człowieka, a kupowanie mięsa w sklepie dla wielu jest już dziś pierwszym w tym kierunku krokiem.

Zabijanie dla przyjemności, o to chodzi, nie o spożywanie mięsa. Przestań nazywać ludzi jedzących mięso i jednocześnie krytykujących myśliwych hipokrytami, obłudnikami, bo kompletnie nie trafiasz tym w sedno sprawy.

Nie wiem jak mam to wytłumaczyć.
Seybr
Użytkownik
#706 - Wysłana: 3 Mar 2017 22:31:18
Odpowiedz 
Mav:
Seybr, uczepiłeś się tego spożywania mięsa, hodowli, a to przecież nie ma nic wspólnego z sednem problemu.

Ma bo, bo to kupując mięso w Biedronce nie jesteś bezpośrednim katem. Wolę dzika z lasu niż antybiotyki z marketu.

Mav:
Współczesny cywilizowany człowiek z radością korzysta ze sklepów z gotowymi produktami, bo współczesny człowiek nie widzi za szybą w sklepie zmielonych, pociętych zwłok zwierząt. Współczesny człowiek widzi produkty - parówki, białą, piersi do ryżu, szyneczkę do bułki itd. Co to oznacza? O czym to świadczy? Ano o tym, że

Czyli, oszukujmy się zbiorowo. Czyli na zasadzie, co przeczytam w to wierze. Co obejrzę na TVN, TVP to prawda. Bądźmy baranami XXI wieku. Taka jest prawda. Mięso które kupujesz w markecie pochodzi od zwierząt. Jest zabijane w okropnych warunkach. Jak byś zobaczył hodowle, ubojnie to może zmienił byś zdanie.
Czym się różni zabite zwierze w lesie od tego w przemyśle ? Tym, że większość strzałów jest precyzyjnych. Tym że zwierze pada po kilku metrach. W ubojni nie jest tak różowo. Ok są postrzałki, ale obowiązkiem każdego myśliwego jest dojście i dopicie.

Mav:
Oni czerpią przyjemność z polowania. Coś, co dla przeciętnego współczesnego człowieka jest często tematem tabu, dla myśliwych jest rekreacją, rozrywką - i to jest sens całej tej dyskusji.

Kolejne twierdzenie, błędnie powtarzane w necie. Wiesz mi obracam się w temacie, od kajtka wręcz. Temat tabu, że mojej mięso jest na talerzu ? Że te mięso kiedyś żyło ? No typowa hipokryzja, jem mięso ale to nie ja zabiłem.

Mav:
Można iść na zwykły spacer, można wybrać się na grzyby, nad jezioro, poopalać się na łące, pojeździć na rowerze.

Prawa natury, zabijanie jest wliczone w życie. Człowiek poluje od 150 tysięcy lat. To są najstarsze znaleziska. Wybacz wolę zabić dzika niż kupić zabity mięsny antybiotyk z biedronki. Wolę kupić tuszę świni, od dobrego rolnika niż ten syf z marketu. Nie jestem hipokrytą, wiem co jem. Wiem że rolnik zabił świnię, wiem jak to zrobił.

Mav:
To jest TROFEUM, to jest SUKCES, a to są rzeczy generujące odczucia pozytywne, a nie negatywne.

Trofeum jest drugą rzeczą. Na całym świecie tak jest. Do tej pory plemiona polują i mają trofea. Każdy z nas ma. W miastach trofeum stanowi torebka za 10 tysięcuy złoty. Zarabiam dobrze, kupię sobie produkt, który wart jest max 300 zł. Ale liczy się znaczek, i to że tyle kosztuje. Nie obchodzi pana, panią że człowiek który uszył w wieku 40 lat będzie żywym trupem. Hipokryzja XXI wieku.

Mav:
Gdyby nagle mięso hodowane laboratoryjnie zalało rynek i kosztowało tyle, co mięso od zwierząt, a naukowcy stworzyliby sztucznego wirusa, który potrafiłby selektywnie uśmiercać konkretne gatunki w odpowiedniej skali regulując populacje, to czy nagle myśliwi z pewną ulgą odwiesiliby broń i uśmiechnięci stwierdzili, że w końcu żyją w lepszym świecie?

Ta a ja właśnie posiadam silnik Warp. To nie Star Trek.

Mav:
Przestań nazywać ludzi jedzących mięso i jednocześnie krytykujących myśliwych hipokrytami, obłudnikami, bo kompletnie nie trafiasz tym w sedno sprawy.

Mogę tobie to samo powiedzieć. Ludzie jedzący mięso, tak samo zabijają. Nie robią tego bezpośrednio.

Mam inne zdanie. Może kiedyś będziemy mieli okazję się spotkać. Pójdziemy na polowanie. Zobaczysz z mojej strony.

Mav mamy odmienne zdanie. Nie zgadzam się z Tobą, ale ok. Należę do ludzi, możemy mieć inne zdanie, ale nadal się szanować. Ważne jest jedno. Dać żyć innym z godnie z ich przekonaniem. Póki nie narusza jego ogródka.
Z tego co wiem Pis wprowadzi nowe prawo. Przeszkadzanie w polowaniu będzie kończyło się mandatem. 25 lat temu zachód to wprowadził.

Jakoś nie ustosunkowałeś się do odszkodowań.

PS. pisze po piwie.
The_D
Użytkownik
#707 - Wysłana: 3 Mar 2017 23:38:52
Odpowiedz 
Seybr:
ym, że większość strzałów jest precyzyjnych. Tym że zwierze pada po kilku metrach.

No właśnie zastanawiam się czy są jakieś statystyki na temat tej większości. Bo znałem takiego, któremu zastrzelony dzik zmartwychwstał i rozorał tętnice udową.
Seybr
Użytkownik
#708 - Wysłana: 4 Mar 2017 07:38:38
Odpowiedz 
The_D

Też znam, ale z czytadeł. Znam też sytuacje, gdzie ludzie stracili życie w ubojni. Stracić życie, przez dzika to brak rozwagi.

Mav

Mamy XXI wiek, z jednego zakłamania człowiek przechodzi w drugie. Ludzie myślą że są wolni a nadal niewolnictwo istnieje. Tylko że umysłowe. Pseudo ekolog, mówi mi jak mam żyć. Ty skur.... jak możesz zabijać biednego jelonka bambi.
No ok, ale patrzę na nie go. Buty ze skóry, torebka wykonana ze skóry. Logo firmy i co ja widzę. Ta torebka została wyprodukowana w skrajnych warunkach. Obozy pracy to pikuś. Pół produkt, skóra garbowanie, farbowanie. Ten który to robił, umrze w wieku 40 lat na raka czy inną chorobę. Patrzę na kurtę, ma ją kupioną za 400 % jest wartości. W końcu w centrum handlowym kupił. Logo firmy, wyprodukowane w kraju trzeciego świata, marka która truje środowisko na potęgę.
Ten sam typ dzwoni z Iphona, trolla patentowego. Jak każdy wie, Iphone i firma która go produkuje - mają dużo za uszami.
O to chodzi władzy, aby człowiek wpieprzał to im marketing serwuje.

Zbieram materiał na film o lasach. Min. będzie o pseudo ekologach. Nawet pojawi się jeden z działaczy LPMu, min groził mi śmiercią, mi i mojej rodzinie. Typ wyrzucał śmieci do lasu.

Życie to nie Star Trek.
Pomijam że drugą armię stanowią myśliwi członkowie loków, grup strzeleckich. Żadna apaszka, torebka czy spodnie w rurkach nie obronią człowieka.

Przy apokalipsie zombi kto pierwszy zginie ? Najwięksi ekolodzy z FB, jednocześnie jedzący kurczaka z KFC.
MarcinK
Użytkownik
#709 - Wysłana: 4 Mar 2017 08:05:15
Odpowiedz 
Seybr:
Przy apokalipsie zombi kto pierwszy zginie ?

Czarni
Q__
Moderator
#710 - Wysłana: 4 Mar 2017 08:44:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Czarni

Ino którzy? (Pamiętam parodystyczną niby-okładkę cookowego działa Czarna Kompania, gdzie w roli tytułowej bandy najemników-z-fantasy występowali ksiądz, Murzyn, górnik i kominiarz...)
Seybr
Użytkownik
#711 - Wysłana: 4 Mar 2017 13:36:07 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Q__:
Ino którzy?

Hahah nie no spadłem z krzesła. Ksiądz to np. paladyn. Górnik to typowy mięśniak, kilof itp. Kominiarz, to taki sprytny biegacz, kung fu karate mistrz. Ale murzyn, jakie ma moce ?
MarcinK
Użytkownik
#712 - Wysłana: 4 Mar 2017 15:05:27
Odpowiedz 
Seybr:
Ale murzyn, jakie ma moce ?

Zabijesz białego to dostaniesz kasę
Czarny będzie cię gonił przez całą grę
A po zabiciu meksa rzuci się na ciebie cała reszta.
Q__
Moderator
#713 - Wysłana: 4 Mar 2017 17:18:30
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Ale murzyn, jakie ma moce ?

Oglądałeś DS9. Nie widziałeś na przykładzie The Sisko?
MarcinK
Użytkownik
#714 - Wysłana: 4 Mar 2017 17:43:25
Odpowiedz 
Q__
Dostają objawienia po gapieniu się na obraz?
Seybr
Użytkownik
#715 - Wysłana: 4 Mar 2017 21:38:00
Odpowiedz 
Q__

Czyli jest wieszczem ekipy, dużo gada, krzyczy i zapisuje. Miewa wizje po jakiś specyfikach :P. Ogólnie chce rządzić, trzeba się przyzwyczaić.
Q__
Moderator
#716 - Wysłana: 6 Mar 2017 10:01:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Ogólnie chce rządzić

No, to można go dowódcą zrobić. Już widzę skład takiej grupy najemników: Sisko (jako się rzekło), Jessie Custer (ksiądz w końcu), Nero (wiadomo, górnik)... Z kominiarzem byłby kłopot... Może Bert z filmu o Mary Poppins (występujący też bezimiennie w powieściach*)?
Teraz im tylko zbroje i miecze dać.

* szerzej:
http://disney.wikia.com/wiki/Bert
http://en.wikipedia.org/wiki/Mary_Poppins#The_Matc hman

EDIT:
Poniekąd wracając do tematu. Była mowa o Trekowych trunkach.... Teraz będzie z czego je pić:

http://www.startrek.com/article/trek-getting-geeki -tiki-treatment-this-summer
Seybr
Użytkownik
#717 - Wysłana: 11 Mar 2017 10:07:59
Odpowiedz 
Ktoś, coś ten tam tego, che kod instalacyjny na Uplay. Gra Far Cry 3. Oddam za darmo.
Elaan
Użytkownik
#718 - Wysłana: 11 Mar 2017 18:45:20
Odpowiedz 
Q__:
Była mowa o Trekowych trunkach.... Teraz będzie z czego je pić

Fantastyczne są te kubeczki. Nic, tylko kupić cały komplecik.
Q__
Moderator
#719 - Wysłana: 11 Mar 2017 18:51:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Nic, tylko kupić cały komplecik.

A potem zrobić wystawę-z-możliwością-picia-z-nich na TrekSferze?
Elaan
Użytkownik
#720 - Wysłana: 11 Mar 2017 20:32:04
Odpowiedz 
Q__:
A potem zrobić wystawę-z-możliwością-picia-z-nich na TrekSferze?

Mowy nie ma.
Kupić i popijać z nich w domowym zaciszu, ciesząc się, niczym molierowski Harpagon, posiadaniem ich tylko dla siebie.

a
 Strona:  ««  1  2  3  ...  22  23  24  25  26  27  28  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kącik alkoholowy imieniem Seybra. Wejście od lat 18

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!