USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Mieszkanie przyszłości-kontener z ekranem?
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#1 - Wysłana: 10 Cze 2012 20:31:17 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 


Miniaturyzacja wciąż postępuje niemal w każdej dziedzinie. Kilka lat temu żeby mieć u siebie w domu film/grę/muzykę trzeba było kupić w sklepie płytę a teraz coraz popularniejsze są serwisy typu Xbox Live gdzie płacisz i na twoim koncie zapisane są kupione gry, fajnie oszczędzasz miejsce ale co z tym miejscem zrobić?
W dzisiejszych czasach gdy filmy, książki, muzykę można bez problemu przechować na jednym twardym dysku komputera inne nośniki jak papierowe książki, płyty, kasety powoli odchodzą do lamusa. Jak będą wyglądać nasze mieszkania w przyszłości? Wielkie puste kontenery z łóżko-kanapą i ekranem na całą ścianę, na którym będziemy odtwarzać filmy, muzykę, książki, gry itp.?

Przyznajcie że posiadanie utworu w formie materialnej (książki, płyty, kasety) jest poniekąd lepsze od posiadania go tylko w formie cyfrowej zapisanej na jakimś dysku. Czyż nie?

Pudełko z filmem możesz postawić sobie na półce i może służyć jako swoista dekoracja, podobnie regał z książkami posiada większe walory estetyczne niż e-book. Prawda?

Jednak smutna wizja mieszkania-kontera może się spełnić, to już zależy od ludzi.
Co wybrać? Wersję materialną (chodzi o wszelakie książki, kasety, płyty) czy cyfrową (pliki zapisane na twardym dysku)
Eviva
Użytkownik
#2 - Wysłana: 10 Cze 2012 20:48:09 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Kiedyś oglądałam program, w którym pokazywali takie oszczędnościowe mieszkania. Były doskonale rozplanowane - prysznic, kibelek, rozkładane łóżko, stolik pod komputer, na ścianie telewizor, w kącie lodówka, malutka kuchenka... Właśnie taki kontener na jedną osobę. Jasne, ze można i tak, ale mówiąc szczerze ja w czymś takim z jednej strony dostałabym lekkiej klaustrofobii, a z drugiej cały czas bym się bała, że ktoś dla żartu weźmie buldożer i wywróci ten mój kontener, gdy będę spać. Albo go podpali.
Dziękuję, thanks, Danke Schone, merci beaucoup, domo arrigato.
Wolę już wysokościowiec z wielkiej płyty i w nim moje mieszkanko.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 10 Cze 2012 21:18:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

Było coś podobnego w cyberpunku* (nawiązywało to zresztą do słynnych japońskich hoteli kapsułowych:
http://www.joemonster.org/art/12641/Najdziwniejsze _japonskie_hotele
Było w "Piątym Elemencie". Było w pierwszych scenach "LEXX". Więc kto wie...

* bohater sztandarowego opowiadania Gibsona, "Wypalić Chrom", wspomina:

"obudziłem się po dwóch dniach w nagim module noclegowym, zupełnie gdzie indziej. Tani lokal, nie było nawet miejsca, żeby się powiesić. Siedziałem sobie na wąskim płacie gąbki i płakałem."

Z drugiej strony Sam Bell (nr któryś tam) z "Moon" - że o prawdziwych kosmonautach już nie wspomnę - dowodem, iż do wielu rzeczy można przywyknąć. Pytanie tylko czy zawsze przywyknąć trzeba?
Toudi
Użytkownik
#4 - Wysłana: 10 Cze 2012 21:24:06
Odpowiedz 
Kontener z ekranem, to więcej niż mieli ludzi jakieś sto lat temu jeszcze. Na wsi normą była chata dwuizbowa (jedna izba z kuchnią) i rodzina licząca naście osób...

A jak jest dzisiaj? Kawalerki np. Ale kuchnia musi być oddzielona od pokoju, bo inaczej zapachy... podobnie łazienka.
Seybr
Użytkownik
#5 - Wysłana: 10 Cze 2012 22:09:12
Odpowiedz 
Mini mieszkania to w Japonii. Piki co mam spore mieszkanie a za jakiś czas ruszę z budową domu. Nie planuje czegoś wielkiego, powierzchnia mieszkalna 100 - 110 m2 + garaż (ile metrów nie wiem).
Kain
Użytkownik
#6 - Wysłana: 10 Cze 2012 22:53:16
Odpowiedz 
A ja z uwagi na nie wielką ilość czasu jedynie trollersko zwrócę uwagę że jak na temat o przyszłości ilustracja przedstawia całkowite muzeum:D
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 10 Cze 2012 23:25:34
Odpowiedz 
Kain

Kain:
jak na temat o przyszłości ilustracja przedstawia całkowite muzeum

Nie czepiaj się, widać to taka used future miała być...
MarcinK
Użytkownik
#8 - Wysłana: 11 Cze 2012 06:28:21
Odpowiedz 
Eviva
Q__
Toudi
Seybr
Kain
Nie do końca mi oto chodziło. Miałem na myśli to że miniaturyzacja postępuje, coraz częstsze staje się kupowanie filmów etc. tylko w cyfrowej wersji i przez to być może nasze mieszkania w przyszłości staną się puste, bez książek, płyt, kaset na półkach itp. Zaoszczędzimy co prawda miejsce a czym je wypełnimy?
Mariusz
Użytkownik
#9 - Wysłana: 11 Cze 2012 08:23:42
Odpowiedz 
MarcinK:
Nie do końca mi oto chodziło. Miałem na myśli to że miniaturyzacja postępuje, coraz częstsze staje się kupowanie filmów etc. tylko w cyfrowej wersji i przez to być może nasze mieszkania w przyszłości staną się puste, bez książek, płyt, kaset na półkach itp. Zaoszczędzimy co prawda miejsce a czym je wypełnimy?

Nie sądzę żeby dla kogokolwiek wypełnienie tego miejsca było problemem.
Raz że tego miejsca nie będzie wiele - książki, płyty, itd. u większości populacji zajmują góra kilka półek.
A dwa że deficyt miejsca jest zawsze ogromny. Każdy chciałby mieć w domu basen, warsztat do majsterkowania, miejsce na trzymanie i eksponowanie wszelakich kolekcji - sam model kolejki jest w stanie zająć dowolnie dużą przestrzeń.

Ale jeśli wzrost populacji się nie zatrzyma to w końcu dojdzie do mieszkania w ciasnych kontenerach z których nawet nie będzie dokąd wyjść.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 11 Cze 2012 08:32:43
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Zaoszczędzimy co prawda miejsce a czym je wypełnimy?

Znam - raczej ze słyszenia niż z autopsji zresztą - takich, u których każdy kąt domu czy też mieszkania zajmują puste butelki po wódce i puszki po piwie, ale nie sądzę by był to model wart powielania...
Toudi
Użytkownik
#11 - Wysłana: 11 Cze 2012 22:24:31
Odpowiedz 
MarcinK, trzeba się precyzyjniej wyrażać...

Chmury moim zdaniem nie są przyszłością dla indywidualnych odbiorców, mimo iż pewno masy z tego będą korzystać. Osobiście uważam, że trzymanie prywatnych danych, dokumentów, zdjęć itp materiałów na serwerze firm trzecich jest nieodpowiedzialnym zachowaniem i pewno wiele osób się na tym przejedzie. Zresztą ostatnio jedna padła i przejechały się na tym różne firmy, w tym jakaś księgarnia ponoć mocno.

Co więcej, trzymanie ogólnie dostępnych rzeczy, to proszenie się, by ktoś z nich skorzystał, nie ważne jak je zaszyfrują, bo złamanie szyfru to tylko kwestia czasu, a nie daj borg ktoś zapomni sobie hasła... Albo straci super extra szyfrowane zapisane na penie...

Do tego z utrzymywaniem rzeczy w chmurach jest problem z przepustowością neta. Obecnie jest beznadziejna, a w wielu miejscach niedostępna. (np internet na polskiej wsi do czegoś innego niż przeglądanie "onetu" się nie nadaje).
Do tego by trzymać dane w chmurach trzeba mieć dobre wyjście na świat, a przy olbrzymiej asymetryczność łącz jakie oferują dostawcy, to też mija się z celem....

Chmury byłyby idealnym rozwiązaniem dla multimediów, chcesz np film zobaczyć, tylko wybierasz tytuł, jakość i oglądasz, ale... Ale obecnie jedynym prawdziwym dostawcą VOD (wideo na żądanie) są piraci. Co chcesz? 1080p? 720p? Dvdrip, czy może wersję na komórkę 240p? Proszę bardzo, dostępna każda wersja. Lektor? Napisy? Żaden problem... Linux? AmigoOS? żaden problem działa i tu i tu i jeszcze tam. A "oficjalni" dystrybutorzy? Tylko ta wersja w tym rozszerzeniu na ten system i nic innego. A jeszcze płać jakbyś dostał BD do ręki... Napisy? Żarty jakieś tylko lektor. Oryginalna ścieżka, a co to jest? (oczywiście lekko przesadzam, ale jest bardzo źle). I jeszcze ulubiony tekst: Ten materiał jest niedostępny w twoim kraju... Jak ma być tak jak jest, to też chmura nie ma sensu. [sarkazm]Oczywiście większość używająca jedynego słusznego systemu i mieszkająca w jedynie słusznym regionie nie odczuwa problemu[/sarkazm]

A półki? Zawsze znajdzie się coś, co na tych pułkach się postawi, nawet jeśli nie będą to najnowsze książki, to będą to "antyki", bo gdy przestaną wydawać książki na papierze, to ich wartość wzrośnie, zresztą moim zdaniem wydań kolekcjonerskich nigdy nie przestaną wydawać. Zniknie jedynie literatura popularna (bestsellery), encyklopedie (bo za szybko będą się dezaktualizować). Ale większość pozostanie. Filmy? Osobiście uważam że płyty to przeżytek minionej epoki. Są za duże, za łatwo ulegają uszkodzeniom (rysy, ciepło), zostaną zastąpione z czasem przez nowe zabawki, ale ludzie i tak będą je zbierać, głównie z powodów wymienionych przeze mnie wyżej. Ale też na pokaz (wydania kolekcjonerskie itp.). Osobiście jestem bardzo zdziwiony, że DVD zostało zastąpione przez BD, a nie przez karty SD, które charakteryzują się podobną pojemnością, ceną a są mniejsze, trwalsze i ogólnie przyjemniejsze w użyciu... Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Arrr.
MarcinK
Użytkownik
#12 - Wysłana: 12 Cze 2012 06:08:29
Odpowiedz 
Toudi:
. Osobiście jestem bardzo zdziwiony, że DVD zostało zastąpione przez BD, a nie przez karty SD, które charakteryzują się podobną pojemnością, ceną a są mniejsze, trwalsze i ogólnie przyjemniejsze w użyciu... Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Arrr.

Może po prostu płyty są większe i trudniej ją zgubić niż kartę SD (którą może połknąć dziecko, wciągnąć odkurzacz itp.) jak wiadomo wypadki chodzą po ludziach.
Toudi
Użytkownik
#13 - Wysłana: 12 Cze 2012 14:17:29
Odpowiedz 
MarcinK:
Może po prostu płyty są większe i trudniej ją zgubić niż kartę SD (którą może połknąć dziecko, wciągnąć odkurzacz itp.) jak wiadomo wypadki chodzą po ludziach.

LOL. świetny dowcip.
MarcinK
Użytkownik
#14 - Wysłana: 12 Cze 2012 16:20:00
Odpowiedz 
Toudi
Ja nie żartuje. Wyobraź sobie taką sytuację, wyjmujesz swoją kartę SD z czytnika i kładziesz ją w pośpiechu na stole bo masz pilną potrzebę, pod twoją nieobecność ktoś wchodzi do pokoju (szuka czegoś itp.) i niechcący strąca kartę która spada na ziemię, o ile płytę która upadła jest łatwo znaleźć z kartą byłyby by już problemy.
Toudi
Użytkownik
#15 - Wysłana: 12 Cze 2012 16:44:59
Odpowiedz 
MarcinK:
Ja nie żartuje. Wyobraź sobie taką sytuację, wyjmujesz swoją kartę SD z czytnika i kładziesz ją w pośpiechu na stole bo masz pilną potrzebę, pod twoją nieobecność ktoś wchodzi do pokoju (szuka czegoś itp.) i niechcący strąca kartę która spada na ziemię, o ile płytę która upadła jest łatwo znaleźć z kartą byłyby by już problemy.

Położenie w ten sposób płyty to niemal 100% rysy... a jak wiersz rysy=nie działa.
Do tego palcowanie, niemal nieuniknione, tłusta płyta=nie działa.
Do tego wiesz jak trudno się czyści płyty, by jej nie porysować i by dalej działała?
IMHO SD wygrywa w tej kategorii przez KO
MarcinK
Użytkownik
#16 - Wysłana: 12 Cze 2012 16:47:09
Odpowiedz 
Toudi:
a jak wiersz rysy=nie działa.

Jak jest dużo rys do nie działa
Toudi:
tłusta płyta=nie działa.

Miękka ściereczka wystarczy

Poza tym nawet z sentymentu np. do dziś ludzie korzystają z VHS
Toudi
Użytkownik
#17 - Wysłana: 12 Cze 2012 16:53:48
Odpowiedz 
MarcinK:
Jak jest dużo rys do nie działa

Wystarczy jedna.

MarcinK:
Miękka ściereczka wystarczy

Żeby to było takie proste jak się wydaje. Statystyka jest na nie korzyść płyt.

MarcinK:
Poza tym nawet z sentymentu np. do dziś ludzie korzystają z VHS

?!?
Kain
Użytkownik
#18 - Wysłana: 12 Cze 2012 17:19:29
Odpowiedz 
Ja nadaję chyba na jakiejś zupełnie innej częstotliwości niż MarcinK - argument o wielkości płyt jako wyższości nad kartami pamięci jest z gruntu nie logiczny - przecież gdyby producenci szli od początku takim tokiem myślenia nawet nie rozpoczęli by prac nad kartami...

Podobnie sentyment jako argument za lub przeciw jakąkolwiek technologii to absurd. W istocie istnieją osoby lubujące się w płytach gramofonowych lecz to jest niewielka, wyselekcjonowana grupa nie mająca wpływu na rynek.

Pamięci flashowe na 100% z czasem staną się głównym standardem (sam od 3 lat nie użyłem płyty CD/DVD/BlueRay - jedynie karty i pendrive'y). Co do chmur - to pewnie zajmie im to więcej czasu lecz ostatecznie na pewno specjaliści od reklamy i PR-u przeforsują pogląd że to idealnie bezpieczna technologia i wierzyć będzie każdy - podobnie jak teraz jest z mailami, komunikatorami czy po prostu telefonią komórkową.

Co do wizji domu jako puszki z telewizorem - nie sądzę by tak się stało, każdy kto czasami włącza TV czy komputer wie że obecnie największym zainteresowaniem cieszą się rozrywki cyfrowe zakładające kontrolowanie urządzeń całym ciałem, lub chociaż gestami. Technologia "pasywnego trójwymiaru" (mam na myśli wizje "hełmofonów" w których gracz siedzi X godzin na dobę nie wykonując żadnego ruchu) zupełnie odchodzi do lamusa. Widać zatem jasną tendencję do rozwoju fizycznego, już szybciej był bym w stanie uwierzyć iż ludzie będą korzystać z mieszkania będącego prywatnym holodeckiem i poprzez jego instalacje audio-wizualne zaspokajać każdą swoją potrzebę - łącznie z joggingiem czy sportami walki.
IDIC
Użytkownik
#19 - Wysłana: 12 Cze 2012 18:13:58
Odpowiedz 
MarcinK:
Jednak smutna wizja mieszkania-kontera może się spełnić, to już zależy od ludzi.
Co wybrać? Wersję materialną (chodzi o wszelakie książki, kasety, płyty) czy cyfrową (pliki zapisane na twardym dysku)

MarcinK
wersję cyfrową, ofkors
do tego mocno ocenzurowaną
a na półkach będą stały ampułki zawierające Prosium + pistolecik do iniekcji
a tak poważniej: nie sądzę, aby była to do końca kwestia "wyboru" jednostki
signum temporis
trzeba się będzie dopasować
aha! i tak - na marginiesie - mieszasz pojęcia "miniaturyzacja", "cyfryzacja" (to nie to samo)
MarcinK
Użytkownik
#20 - Wysłana: 12 Cze 2012 18:21:20
Odpowiedz 
IDIC:
aby była to do końca kwestia "wyboru" jednostki

Ale wiele jednostek o podobnych przekonaniach może wiele
Toudi
Użytkownik
#21 - Wysłana: 12 Cze 2012 18:25:42
Odpowiedz 
MarcinK:
Ale wiele jednostek o podobnych przekonaniach może wiele

Wiele to może ten co ma kasę i władzę, a reszta to co najwyżej może być ekscentryczna, ale wpływu na otoczenie mieć nie będzie.
MarcinK
Użytkownik
#22 - Wysłana: 12 Cze 2012 18:31:19
Odpowiedz 
Toudi
Jak nikt nie będzie korzystał z jakiejś usługi to zostanie ona wycofana lub wyparta.
Toudi
Użytkownik
#23 - Wysłana: 12 Cze 2012 18:47:28
Odpowiedz 
MarcinK, młody jesteś, nie wiesz jeszcze jak działa tłum... i rynek.
Kain
Użytkownik
#24 - Wysłana: 12 Cze 2012 20:16:08
Odpowiedz 
To czy ktoś będzie czy nie będzie korzystał zależy wyłącznie od ilości $ poświęconych na promocję - vide to jak gwałtownie i właściwie bezpodstawnie ekrany LCD wyparły CRT w ostatnich latach. Innym przykładem są produkty Appla, w porównaniu do konkurencji często słabsze sprzętowo i bardziej ograniczone od strony software'u a jednak uważane za cud...
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 12 Cze 2012 22:31:16
Odpowiedz 
Kain

Kain:
To czy ktoś będzie czy nie będzie korzystał zależy wyłącznie od ilości $ poświęconych na promocję

O ile założymy, że $ są wieczne.
Toudi
Użytkownik
#26 - Wysłana: 12 Cze 2012 23:15:34
Odpowiedz 
Q__:
O ile założymy, że $ są wieczne

$ czy € jaka to różnica jaki znaczek postawimy i tak wiemy że chodzi o to co on sobą reprezentuje.
Kain
Użytkownik
#27 - Wysłana: 12 Cze 2012 23:19:32
Odpowiedz 
Q__:
O ile założymy, że $ są wieczne

Mam nadzieje że nie - jakkolwiek nie będę kłamał że jestem idealistą i pieniądzem gardzę, szczerze opowiadam się za światłym systemem "trekowym" - bez pieniądza a z wewnętrzną potrzebą samodoskonalenia, niestety mam wrażenie że ludzie po prostu nie są kompatybilni z takimi założeniami.
MarcinK
Użytkownik
#28 - Wysłana: 29 Sier 2012 12:09:41
Odpowiedz 
http://gadzetomania.pl/2012/08/29/sony-rezygnuje-z -napedow-dvd-a-my-z-kontroli-nad-danymi

Smutna prawda- nad danymi w chmurze nie mamy takiej kontroli jak np. na płycie czy karcie pamięci. Danych na płycie która leży u nas na półce nie może nam ktoś ot tak zabrać (no chyba że złodziej ale nie oto chodzi) a w chmurze owszem, jeśli jakiś punkt regulaminu ci się nie podoba to możesz stracić konto i wszytko co na nim miałeś bez żadnej rekompensaty.
Toudi
Użytkownik
#29 - Wysłana: 29 Sier 2012 12:36:08
Odpowiedz 
MarcinK, ale bełkot. Jakoś przy odtwarzaczach CD, które też odeszły do lamusa, nikt tak się tym nie martwił... Zresztą co ma płyta do chmury?

A co do ludzi, którzy trzymają wszystko w chmurze u zewnętrznego dostawcy - ich problem, jak stracą dane raz czy drugi to może się nauczą (jak ten dziennikarz co stracił wszystko przez iCloud).

Ja sam też mam kopię swoich danych i mam do nich dostęp wszędzie gdzie chcę, ale nośniki leżą "pod łóżkiem" i mam do nich dostęp w każdej chwili.

A że płyty optyczne przechodzą do lamusa? To dobrze, duże, nieporęczne, łatwo ulegające uszkodzeniom... chwila gdzieś już tym pisałem - no tak kilka postów wyżej.
kordian
Użytkownik
#30 - Wysłana: 30 Sier 2012 08:43:47
Odpowiedz 
Eviva:
Wolę już wysokościowiec z wielkiej płyty i w nim moje mieszkanko.

Wielka płyta RULEZ, choć mój ma tylko 4 piętra ;)
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Mieszkanie przyszłości-kontener z ekranem?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!