USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / to Twoja historia pamietaj
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#61 - Wysłana: 5 Mar 2012 10:24:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

To, że zostawiłem temat, nie znaczy, że nie obowiązuje w nim - uchwalone na TWÓJ wniosek - moratorium na politykowanie. Tu se można - jak ktoś b. musi - o historii pogadać. Po co więc wzmianki o prawicy? Dyskutujmy o faktach historycznych i ich możliwej ocenie. Jak dotąd.
(Jasne, że taka dyskusja będzie zahaczać o politykę. Niech zahacza, ale między zahaczaniem, z politykowaniem wprost jest jednak pewna różnica.)
Dukat
Użytkownik
#62 - Wysłana: 5 Mar 2012 10:56:11
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Bo artykuł nie jest czołogitbnie przesądzony patriotyzme, i prawicowo narodową dumą?

Nie, bo jest przegięciem w drugą stronę. Napisany przez proPRLowskiego autora, a do tego nie oparty na faktografii, a na emocjonalnych chwytach. Wybacz, ale sam się prosi by nie traktować go poważnie.
Q__
Moderator
#63 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:00:56
Odpowiedz 
Dukat

Chyba jednak zamknę w końcu ten temat, bo nie wytrzymujecie obaj bez aluzyjek. (Póki co jeszcze trochę poczekam, zobaczymy jak się rozwinie...)
poligon
Użytkownik
#64 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:08:56
Odpowiedz 
Dukat:
Nie, bo jest przegięciem w drugą stronę. Napisany przez proPRLowskiego autora, a do tego nie oparty na faktografii, a na emocjonalnych chwytach. Wybacz, ale sam się prosi by nie traktować go poważnie.

Sprawa ognia jest dosyć kontrowersyjna. Oczywiści PRL-owskich zródeł nie mozna uznać za wiarygodne, ale istnieje sporo relacji samych AK-owców piszących o zbrodniach ognia. Osobiście uważam że na wojnie takie rzeczy sie dzieją i można bardzo łatwo przekroczyć cienka linie i to w kilku przypadkach zrobił ogien upodabniajac się do komunistycznych oprawców. Wojna domowa to bardzo paskudny rodzaj wjny i mysle że nie ma kryształowych postaci. Działania Ognia przypominaja działania kapitana Ahaba z Moby Dicka.

Q__:
Chyba jednak zamknę w końcu ten temat, bo nie wytrzymujecie obaj bez aluzyjek.

Jakich aluzji? Czyżby zaczynała się cenzura?
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:15:44
Odpowiedz 
poligon

poligon:
Jakich aluzji? Czyżby zaczynała się cenzura?

Cenzura? Nie. Przegłosowaliśmy - jako społeczność forumowa - że o polityce dyskutuje się w wyodrębnionym topicu i to będzie egzekwowane. W pozostałych staramy się gadać wyłącznie o faktach. (Naturalne jest, że - przy okazji - będą z nas wyłaziły światopoglądy, ale nie one mają stanowić sedno dyskusji*.)

* np. Twój powyższy post jest całkiem ok.
poligon
Użytkownik
#66 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:17:02
Odpowiedz 
Q__:
Cenzura? Nie. Przegłosowaliśmy - jako społeczność forumowa - że o polityce dyskutuje się w wyodrębnionym topicu i to będzie egzekwowane. W pozostałych staramy się gadać wyłącznie o faktach. (Naturalne jest, że - przy okazji - będą z nas wyłaziły światopoglądy, ale nie one mają stanowić sedno dyskusji

Niestety temat Żołnierzy Wykletych zawsze bedzie związany z polityka, nawet ta wspólczesna.
Q__
Moderator
#67 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:20:42
Odpowiedz 
poligon

Zawsze? Pewnie nie... Po paru wiekach zwykle emocje opadają.

(Kolejna sprawa: tytuł topicu jest na tyle szeroki, że pewnie nie tylko o nich będziemy - z czasem - rozmawiać. Tyle jest jeszcze kart w historii Polski, Europy, Ziemi, godnych przypomnienia, omówienia, przeanalizowania...)
mozg_kl2
Użytkownik
#68 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:33:08
Odpowiedz 
Q__

Pytałem Ciebie co z tym tematem. Odpowiedziałeś, że można rozmawiać, bo powstałw czasie anarchii. Jeśli o mnie chodzi temat można zamknac, płakał po nim nie będe.

Q__:
Po paru wiekach zwykle emocje opadają.

Patrzac jak ludzie obecnie przezywają krucjaty, szczerze wątpie.
Q__
Moderator
#69 - Wysłana: 5 Mar 2012 11:36:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Odpowiedziałeś, że można rozmawiać

Rozmawiać, ale czy politykować? Ale dobra, byłem nieprecyzyjny, biorę winę na siebie.
poligon
Użytkownik
#70 - Wysłana: 5 Mar 2012 12:24:36
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Patrzac jak ludzie obecnie przezywają krucjaty, szczerze wątpie.

Krucjaty są już ocenione przez historyków. To lewicowi agitatorzy uzywaja ich w dyskusji, najczesciej w ataku na kościół. Przedkładając tamte wydarzenia na dzisiejszą moralnosc i realia. Takich topików jest wiecej jak np zagłada indian, inkwizycja.
mozg_kl2
Użytkownik
#71 - Wysłana: 5 Mar 2012 12:42:58
Odpowiedz 
poligon:
To lewicowi agitatorzy uzywaja ich w dyskusji, najczesciej w ataku na kościół. Przedkładając tamte wydarzenia na dzisiejszą moralnosc i realia. Takich topików jest wiecej jak np zagłada indian, inkwizycja.

Krucjaty to przykład z przegu. Mamy okres I RP, też nie jednoznacnie oceniany, często na podstawie bzdurnych wyobrażen pewnych osób.
Dukat
Użytkownik
#72 - Wysłana: 5 Mar 2012 13:01:17
Odpowiedz 
poligon:
Jakich aluzji? Czyżby zaczynała się cenzura?

Właśnie. Tez nie wiem jakich... Aluzja byłaby dopiero jakbym wspomniał, że z pośród blisko 500 znajomych na FB ten sam link wrzucił tylko wnuk UB-eka.

poligon:
Sprawa ognia jest dosyć kontrowersyjna. Oczywiści PRL-owskich zródeł nie mozna uznać za wiarygodne, ale istnieje sporo relacji samych AK-owców piszących o zbrodniach ognia.

Oczywiście. Do tematu trzeba podejść na spokojnie. Emocjonalne relacje o "bandytach" nie sprzyjają.
poligon
Użytkownik
#73 - Wysłana: 5 Mar 2012 13:12:58
Odpowiedz 
Dukat:
Właśnie. Tez nie wiem jakich... Aluzja byłaby dopiero jakbym wspomniał, że z pośród blisko 500 znajomych na FB ten sam link wrzucił tylko wnuk UB-eka.

To chyba skaza genetyczna, synalek Nowickiej tez głosi podobne poglądy jak UB a mamusia mu przyklaskuje. To jest efekt sztucznego wyniesienia przez komune nowej "elity".

Dukat:
Oczywiście. Do tematu trzeba podejść na spokojnie. Emocjonalne relacje o "bandytach" nie sprzyjają.

Tekstu nie uważam za emocjonalnego, pomijajac relacje stro zaangażowanych jak Słowacy, jest wiele innych relacji. IMO nie powinni "Ogniowi" stawiać pomników, byli mniej kontrowersyjni antykomuniści, chociaż Ogień najwiecej natłukł wroga. I tu analogia do "Czasu Apokalipsy". Nie można prowadzic i wygrać wojny nie stosując terroru.
Q__
Moderator
#74 - Wysłana: 5 Mar 2012 13:20:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dobra, chłopcy. Zamykam piaskownicę. Zabierajcie się z tymi "synalkami" do "Polityki...".

Dukat

Mówiłem, ze sofistyczne sztuczki nie robią tu wrażenia na moderacji, prawda?

poligon

Druga połowa posta była merytorycznie b. ok. Nie wiem po co dodałeś pierwszą.
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 24 Wrz 2012 18:27:40
Odpowiedz 
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami i ten temat otwieram. Ma - o czym też była mowa - służyć dyskusjom o historii (nie tylko najnowszej), po prostu. Proszę starać się mówić z sensem
Picard
Użytkownik
#76 - Wysłana: 24 Wrz 2012 22:38:59
Odpowiedz 
Q__:
Ma - o czym też była mowa - służyć dyskusjom o historii (nie tylko najnowszej), po prostu. Proszę starać się mówić z sensem

http://madihalim.files.wordpress.com/2012/01/this-is-data.jpg
No co? Miało być o historii więc jest. Tylko z tym sensem gorzej.
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 20 Lis 2012 05:10:56
Odpowiedz 
O historii i jej interpretacjach w filmach historycznych:
http://www.film.com.pl/?q=node/1118
(Tekst ciekawy, ale uznanie wydarzeń z "Iliady" za historyczne... hmmm...)
Elaan
Użytkownik
#78 - Wysłana: 20 Lis 2012 19:43:04
Odpowiedz 
Q__:
uznanie wydarzeń z "Iliady" za historyczne...

Czy to nie z tomem "Iliady" pod pachą Heinrich Schliemann przekopywał wzgórze Hissarlik?
Elaan
Użytkownik
#79 - Wysłana: 6 Sty 2013 23:19:00
Odpowiedz 
80 lat temu polscy matematycy złamali szyfr "Enigmy"

Pod koniec grudnia 1932 roku Marian Rejewski odczytał pierwsze informacje przesyłane za pośrednictwem niemieckiej maszyny szyfrującej "Enigma". Współautorami złamania kodu "Enigmy" byli Jerzy Różycki i Henryk Zygalski.

Matematycy Rejewski, Różycki i Zygalski, studenci Uniwersytetu Poznańskiego, uczestniczyli w kursie dla kryptologów zorganizowanym na tej uczelni przy współudziale wojska. Po ukończeniu kursu zostali zatrudnieni w 1930 roku w Biurze Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Rozpracowywali tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej "Enigma". Skonstruowana w latach 20. XX wieku miała służyć utajnianiu korespondencji handlowej. Szybko jednak wykorzystano ją w niemieckich siłach zbrojnych.

Według Marka Grajka, autora książki "Enigma. Bliżej prawdy", złamanie szyfru "Enigmy" uważano za niemożliwe. Polacy osiągnęli sukces dzięki zastosowaniu metody matematycznej zamiast lingwistycznej. Na ten pomysł wpadł ppłk Maksymilian Ciężki z Biura Szyfrów.

Trzej matematycy zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Kilka połączonych ze sobą maszyn tworzyło tzw. bombę kryptologiczną, przeznaczoną do automatycznego łamania niemieckiego szyfru.

Latem 1939 roku polskie władze wojskowe przekazały do Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny "Enigma" wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.

We wrześniu 1939 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Jerzy Różycki zginął w styczniu 1942 r. na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii.

Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru "Enigmy" kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park. Zdaniem historyków dzięki temu, że alianci znali informacje przesyłane przez "Enigmę", II wojna światowa trwała krócej o 2-3 lata.

W 2000 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski zostali pośmiertnie odznaczeni Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski.

za PAP i Interia. pl
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 19 Mar 2013 03:15:16
Odpowiedz 
DS9 o obiektywizmie historycznym:
http://www.youtube.com/watch?v=hZKHKDGQ7co
mozg_kl2
Użytkownik
#81 - Wysłana: 13 Kwi 2013 21:09:29
Odpowiedz 
13 kwietnia 1943 roku odkryto masowe groby polskich oficerów w katyniu.
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 13 Kwi 2013 21:51:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#83 - Wysłana: 29 Kwi 2013 11:09:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Historia... Niby żydowska, ale trochę i nasza...
http://www.polityka.pl/historia/1535623,1,raul-hil berg---niewygodny-historyk-zaglady.read
http://wyborcza.pl/magazyn/1,126715,13816487,Zydow ski_problem_z_pamiecia.html#TRNajCzytSST

Ironicznie krzepiące przy tym, że nie tylko u nasz gdy kto grzebie za dokładnie zaraz jest za świętokradcę poczytywany...


Zaś z drugiej strony...
http://tygodnik.onet.pl/35,0,80112,pieklo_plonie,a rtykul.html
Kor
Użytkownik
#84 - Wysłana: 29 Kwi 2013 23:32:09 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Ironicznie krzepiące przy tym, że nie tylko u nasz gdy kto grzebie za dokładnie zaraz jest za świętokradcę poczytywany...

A Ty zdajesz sobie sprawę z tego jaka jest różnica? Zdajesz sobie sprawę z faktu, że cały zachód był skrajnie rasistowski w tym okresie (już nie mówiąc, że antysemicki), co można z łatwością wykazać np. na przykładzie stosunków z Azjatami (w szczególności Japończykami), którzy uważano za głupszych, upośledzonych fizycznie (ślepych, niskich, z uszkodzeniem błędnika, niezdolnych do obsługi maszyn itd.)?

Zdajesz sobie sprawę, że Alianci (Francuzi, Anglicy, w mniejszym stopniu Amerykanie) doprowadzali do tak żałosnych błędów taktycznych i strategicznych, kosztujących życie setki tysięcy osób, ale w Polsce najważniejszym tematem są błędy Kampanii Wrześniowej i PW, jako jakoby czyniące z nas największych idiotów w historii (jakich idiotów czyni z UK i Francji kampania francuska, czy chociażby sprawa Singapuru, czy Dziwna Wojna?).

Zdajesz sobie sprawę z tego, jak żałosne są dyskusje o bombardowaniu miast niemieckich zważywszy, że Alianci naprawdę długo wstrzymywali się od stawiania sobie celów choćby zbliżonych do takich, jakie Niemcy rozpoczęły już przed IIWŚ bombardująć miasta w czasie wojny domowej w Hiszpanii (wiesz np. o tym, że pierwsze bombardowanie miast niemieckich zostało dokonane przez lotnictwo niemieckie w 1940, które się omyliło? wiesz, że pomijając nawet bombardowanie miast polskich, już 14 maja 1940 Niemcy zrównali z ziemią starówkę Rotterdamu?)? Wiesz cokolwiek o tym, czy tylko ulegasz i ulegasz propagandzie?

Czy tylko - tak samo - raptem Cię oświeciło, że gdzie indziej też są dyskusje. o czym każde dziecko co cokolwiek z zachodnich historyków czytało wie od urodzenia.

Q___ - Ty jesteś szokujący w swojej antypolskim łaskawym zauważaniu oczywistości o których ktokolwiek kto nie ma antypolskiego nastawienia wie od dekad. Twoje komentarze jakie przytaczasz do linkowanych artykułów, są obrzydliwe, bo świadczą wyłącznie o tym, że jesteś w tych względach wychowany nie na jakiejkolwiek wiedzy, a na propagandzie i tę właśnie powtarzasz (nawet gdy doznajesz drobnego oświecenia w drugą stronę). Z łaski swojej przeczytaj sobie kilka cenionych na zachodnich uniwersytetach książek historycznych, możesz zacząć np. od World at arms Gerharda Weinberga (nie, tego nie ma po polsku, chociaż książka jest dość powszechnie uważana za najlepsze jednotomowe wprowadzenie do historii IIWŚ), a potem komentuj.
Q__
Moderator
#85 - Wysłana: 29 Kwi 2013 23:47:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Chyba trochę za ostro adresujesz swoją wypowiedź zważywszy na to co zlinkowałem dwa posty wyżej. Jak sam widzisz nie Polaków stawia to w złym świetle...
Kor
Użytkownik
#86 - Wysłana: 29 Kwi 2013 23:57:19 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__

Tak, ale jednocześnie sugerujesz, że jest jakąś ulgą uświadomić sobie, że na zachodzie też się bronią przed prawdą. Jakby to było coś nowego, albo jakbyś w ogóle nie zdawał sobie sprawy z tego, że Polskie winy to pikuś przy tym, co robiły państwa czy bloki, które obecnie to nas usiłują pouczać. I do którego momentu to robiły (nadal radośnie robią).

Ja jestem pro-amerykański, ale doskonale wiem, do czego Ci ludzie się dopuszczali i dopuszczają np. w Wietnamie, Ameryce Płd. , Iraku, Afganistanie, Syrii itd. Rozumiem dlaczego to robią - to wojna mocarstw, która nie liczy się z jakimiś oderwanymi od rzeczywistości ideałami ze ST. Dlatego mnie nie dziwi jak czytam pentagon papers, że to wyglądało tak, czy inaczej w przypadku Wietnamu. Wręcz uważam, że jest skandalem - przy całej świadomości nadużyć administracji Stanów Zjednoczonych i czasem graniczących ze zbrodnią decyzji militarnych - że taki wpływ na tę wojnę miało pseudowyedukowane społeczeństwo, które swoje oceny bazowało nierzadko na emocjach zrodzonych w oparach marihuany na wygodnych kampusach uniwersyteckich.

Ale mając tę świadomość nie mogę znieść tego co się nam wmawia w przypadku naszej historii, naszych win i naszych odpowiedzialności. Wmawiają nam to tacy sami idioci, co uważali za bardzo stosowne po zaangażowaniu się w sprawę Wietnamu, zdradzić Płd. Wietnamczyków, Irak, czy teraz Afganistan, infantylne jednostki, które nie rozumieją, że pacyfizm to ideologia dobra na Marsie, a nie w rzeczywistości ziemskiej, oraz nie rozumieją, że błędy przeszłości nie zmieniają odpowiedzialności teraźniejszej.

Można się bezsensownie zaangażować w wojnę, a po pewnym czasie być w sytuacji, w której jeszcze bardziej bezsensowne może być gwałtowne wycofanie się z konfliktu. Można przeprowadzić bardzo wątpliwe militarnie operacje prowadzące do zbędnych ofiar, albo nawet popełnić zbrodnie wojenne, ale to nie oznacza od razu, że najlepszym rozwiązaniem jest po tym wszystkim natychmiastowy odwrót. Tego głupota demokratycznego społeczeństwa najwyraźniej pojąć nie jest w stanie. Podobnie jak "naturalności" zbrodni w warunkach wojny i całkowitego zachwiania stosunków społecznych. Nie chodzi o usprawiedliwienia, ale o zrozumienie zachodzących w pewnych sytuacjach właściwie zawsze i bez wyjątku procesów. Istnieją jednak inne zbrodnie: planowane, systematyczne, ideologiczne, realizowane politycznie, których w ten sposób wyjaśnić się nie da i którymi Polska się - na szczęście - nie splamiła. Ale to nas należy pouczać.

Nasi właśni półinteligenci nie tylko popełniają te same błędy myślowe, których po tylu latach ja bym się spodziewał najwyżej po osobach w wieku dorastania (niestety tę wiarę podważa stałe zagnieżdżenie tej głupoty na całym świecie), ale są na tyle zakłamani, że całego kontekstu udają, że nie widzą. Tylko my popełnialiśmy błędy, tylko my mamy coś na sumieniu.

Wygląda na to, że to my organizowaliśmy Katyń, Hiroszimę i Nagasaki, obozy zagłady, Gułag, to my bombardowaliśmy Tokio (więcej ofiar niż od bomb atomowych), my prowadziliśmy programy "eutanazji" w których zginęło co najmniej 100.000 osób chorych i upośledzonych w Niemczech, my wymordowaliśmy noworodki, dzieci, kobiety, starców i mężczyzn w My Lai (około 300 osób; najdłuższy wyrok mimo oczywistych dowodów: kilka miesięcy aresztu domowego; zupełnie pomijając inne zbrodnie masowe z których najwięcej dokonali w Wietnamie po stronie zachodu, uwaga, uwaga, Płd. Koreańczycy), to my masowo zatapialiśmy cywilne statki w czasie IIWŚ, zagazowaliśmy miliony Żydów, czy ekonomicznie i logistycznie wspieraliśmy te wysiłki, jak np. robiła to Szwecja, to my dokonaliśmy rzezi Nankinu, to my odpowiadamy za masakry w Ruandzie (poczytaj co robił wtedy ONZ, oraz skąd się wzięły animozje między Tutsi i Hutu, oraz co odpowiedzialne za to państwo robiło wówczas), światowy terroryzm, setki tysięcy cywilnych ofiar w Wietnamie, Laosie, Kambodży (Czerwonych Khmerów też my stworzyliśmy), my mieliśmy obozy zagłady w Afryce (jeszcze przed Hitlerem), my prowadziliśmy nierzadko ludobójczą politykę kolonialną (jak to swego czasu robili Brytyjczycy, Francuzi, Holendrzy, Niemcy, Hiszpanie, Portugalczycy itd. a część z nich jeszcze w XX wieku) i zazwyczaj paraliśmy się niewolnictwem oraz prześladowaniem kobiet. I w ogóle odpowiadamy za całe zło świata. Rzygać się chce! Tym więcej, że takie zoologiczne okazy jednym półgębkiem głoszą tezy, które rodzą takie wrażenie, a drugim skłonni są np. bronić seryjnego mordercy jako ofiary rodziców i niemiłych wychowawców w szkole!

Jeszcze niewiele brakuje, a zaczniemy publicznie wyznawać Chomskiego, z takim obrotem, że pod imperializm USA podstawimy winy polskie. O którym to propagandziście lewackim sensownie - bo też niektórzy krytykują go zbyt łatwo - można przeczytać tutaj:

http://www.mekong.net/cambodia/chomsky.htm (niech on posłuży za pewien przykład).

Po prostu to czego nie rozumiesz, jak się wydaje, to fakt, że nawet obiektywne dyskutowanie ciemnych stron historii (a byłoby pięknie, żeby to była obiektywna, naukowa dyskusja, bo nie jest) automatycznie traci zaletę obiektywności w momencie kiedy mamy całkowite zaburzenie perspektywy przez brak proporcji, uwzględnienia kontekstu, zacieranie związków przyczynowo-skutkowych itp. To w Polsce osiągnęło skalę wręcz szokującą i można wątpić, czy nie jest to zamierzone działanie.

I Twoje komentarze się w te kłamstwo wpisują. Uznałeś za stosowne pocieszyć siebie i innych, że zachodnie społeczeństwa też stronią od prawdy. W domyśle - istnieje jakaś prawda od której Polacy specjalnie stronią (moim zdaniem bardzo słusznie bronią się przed zakłamywaniem proporcji, kontekstów i pojęć), a zachód też, jak widać (i jak Q__ łaskawie nas uświadomił), czasami popada w tę specyficznie polską przypadłość niezdolności do przyznania się do zbrodni (których my oczywiści popełniliśmy najwięcej i najbardziej zamiatamy je pod dywan).

Jak coś piszesz, to musisz sobie zdawać sprawę w jakim kontekście społecznym to piszesz. Inaczej nie dziw się, że ktoś Cię czyta tak, jak to zrozumie przeciętny polski głąb z onetu i atakuje właśnie za to, że takie przesłanie, dla takich ludzi (naczytanych streszczeniami ze streszczeń z Grossów i innych) promujesz.

We współczesnym polskim zakłamanym piekiełku obiektywizmem nie jest lawirowanie na linie i udawanie, że nie istnieje skrajnie przodujący w tumanieniu społeczeństwa zasób propagandy, lecz mówienie wprost, że taki zasób istnieje i zwalczanie jego kłamstw. Nie żadne "pocieszające jest, że na zachodzie się przed czymś bronią, jak u nas", tylko: zachód powinien się zamknąć na nasz temat przy tym co sam zrobił i jak sam stale rozmywa własne działania, wręcz nieporównywalne w skali i zakresie z tym, co było u nas, a co nie oznacza, że pewne aspekty naszej historii nie wymagają rewizji, a jedynie tyle, że należy znać kontekst, proporcje i przestać udawać ostatniego naiwnego na świecie, który pozuje na takiego co nie rozumie, że świat jest ogólnie zły, ale bardzo się oburza jak zła jest Polska (przy świętym ogólnie świecie; i to drugą półgębą krytykując nasze tragiczne jakoby popadanie idealistyczne mrzonki!). Koniec i kropka Q__, czas zmienić postawę, bo jesteś jak ten niby obiektywny (a w efekcie społecznym - łżący jak z nut) Chomski. To nie jest spotkanie profesorów uniwersyteckich, to jest internet.

Ciebie może dziwić taka reakcja na powyższe posty, ale to nie jest reakcja na te posty, tylko ogólne dokonania. Jakbym był 10 lat młodszy (wtedy byłem jeszcze głupi i chłonąłem całą tą antypolską propagandę), to Ciebie bym tak, a nie inaczej czytał. Ty tylko pozorujesz obiektywizm, zwykłym komentarzem do tekstu potrafisz go przekreślać. Szczególnie, że każdą wypowiedzią jesteś głosem w ogólnym dyskursie, który ma się tak, a nie inaczej i to należy zawsze uwzględniać.
Eviva
Użytkownik
#87 - Wysłana: 30 Kwi 2013 07:12:51
Odpowiedz 
Kor

Oszczędź sobie. Q_ jest baaaardzo tolerancyjny i obiektywny - co w pewnych sytuacjach rzeczywiście oznacza ślepego na prawdę. To współczesna choroba Polaków. Tak bardzo boimy się zarzutu, że jesteśmy ksenofobami, rasistami, antycośtam,że gotowiśmy bić czołem za własne i cudze winy i wręcz domagać się, by nas ukarano. A tych, co się temu opierają, bezlitośnie zaszczuwa sie w mediach,podpierając się przy tym opłaconymi hejterami i sondażami robionymi na odpowiednie zamówienie.
Q__
Moderator
#88 - Wysłana: 30 Kwi 2013 12:01:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Po pierwsze: nie zauważyłeś podwójnego ostrza mojej ironii skierowanego z jednej strony przeciwko bezrefleksyjnym cukrownikom rodzimej historii, z drugiej jednak przeciwko głosicielom tezy jakoby nasze społeczeństwo (czy jak wolisz: nasz naród) stanowił(o) jakiś ewenement w zakresie brązownictwa i niechęci do mówienia o ciemnych stronach przeszłości.

Po drugie: nie wiem, czy masz świadomość, że popadasz w tony a'la PARTYZANT_pl:

"Polsko, tak droga mi Polsko ! Jak długo jeszcze zdołasz dźwigać ten nieludzki ciężar, nałożony ci przez polskojęzycznych katów ? Jak długo jeszcze twe syny i córki emigrować będą za pracą i chlebem ? Ile jeszcze łez zrosi tą umęczona ziemię, zdewastowaną rabunkową prywatyzacją,bezrobociem, niesprawiedliwym podziałem wypracowanych dóbr, obciążeniami fiskalnymi, prywatą i antypolskim prawodawstwem, które niszczy naszą tożsamość narodową?. Tak, to wrogowie wewnętrzni-masoni i ich zwolennicy, ozdobieni kotylionami, tytułami, wypromowanymi przez antypolskie mass-media na czołowe stanowiska w państwie, skuli cię , o Polsko kajdanami poprawności politycznej, tolerancji, narzucili brudną szmatę sfałszowanej demokracji, oczy przewiązali sznurem utopi i kłamstw, a do uszu z TV i Radia wołają: mamy wolność, równość, i braterstwo !!!O Zdrajcy Boga i Ojczyzny !!! już płonie stos, na którym zakończycie swój plugawy i nikczemny żywot !! Wasze zaprzedane facjaty zdobić będą cmentarne mury a was samych i wasze rodziny okryjecie hańbą, której nie zamaże bieg historii. Powstań Polsko w walce o swą suwerenność, o swą godność i dobro przyszłych pokoleń.

A wiec rodem z komentarza spamowanego bez ładu i składu choćby i pod takim tekstem:
http://www.sfora.pl/Szokujacy-slub-8latek-poslubil -61latke-z-milosci-a53423

Po trzecie: ciągłość historyczna czy daleko posunięta współodpowiedzialność społeczna - kto by nią i w jakim kierunku nie szermował - jest pewną formą przyjętego kulturowo złudzenia. Nie ma bowiem żadnych logicznych podstaw bym podstawiał nogę żabim stylem gdy mowa o sukcesach Bolesława Chrobrego, albo świecił oczami za to, że Kazimierz Wielki gwałcił. (Tak samo zresztą jak nie ma podstaw bym chciał świecić światłem odbitym od sukcesów Lema czy Wolszczana, albo tłumaczył się za czyny pp. Słowika czy Bagsika.)
Powszechność takich złudzeń nie czyni ich sensownymi.

Po czwarte: najpierw mówisz jak to u nas bezprecedensowo źle, by za chwilę przywołać Chomsky'ego, który ani w Polsce tworzy, ani się nią zajmuje.

Po piąte: Twoje słowa:
Kor:
To nie jest spotkanie profesorów uniwersyteckich, to jest internet.

nie znajdą u mnie zrozumienia. Phoenix kwitł bowiem w latach, gdy nikt tu nie szukał sobie takiego alibi (że skoro Sieć to błotem można, że należy równać w dół).

Po szóste: odmawiam przyjęcia leninowskiej optyki jakoby ważniejsze było z jakich pozycji coś się mówi, od samego wypowiadanego.

Tyle prywatnie.

Jako mod mam wrażenie, że balansujesz na granicy bana. Nie jestem pewien tylko, po której stronie.
Kain
Użytkownik
#89 - Wysłana: 1 Maj 2013 17:10:27
Odpowiedz 
Poniekąd nawiązując do postu Kor-a muszę przyznać że zupełnie nie rozumiem tego patriotycznego nadęcia pojawiającego się od czasu do czasu (nie tylko na tym forum lecz ogólnie w wśród mieszkańców PL).

Sam obecnie jestem w trakcie planowania przeprowadzki do Wiednia i nie pojmuję skąd to epizodyczne uwielbienie wobec kraju który oferuje swoim mieszkańcom wielkie zero.

Może to kwestia tego że jestem człowiekiem z natury praktycznym ale interesuje mnie odnośnie kraju w którym mieszkam mniej więcej to czy; stosunek zarobków do cen jest dobry, czy podatki nie są zbyt wysokie, czy oferuje sprawną opiekę zdrowotną/socjalną etc. / czy współczynnik przestępczości jest w granicach, czy klimat nie powoduje depresji itd... (W PL wszystko jest poniżej normy...)

Sentymenty typu "dziad mój i "uojciec" z tej ziemi ziemniaki wykopywali" mam w głębokim poważaniu. Państwo powinno zabiegać o obywatela bo jest jego źródłem utrzymania jak nie dba - czas opuścić okręt...
Kor
Użytkownik
#90 - Wysłana: 1 Maj 2013 19:52:11 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Kain

Miast się produkować mogłeś po prostu powiedzieć, że jesteś ignorantem z przekonania, którego nie interesuje absolutnie nic, poza swoim małym prywatnym światem. Po co tyle tekstu? Pomieszkasz na zachodzie dłużej, zrozumiesz, że takich ludzi nikt poważny nigdzie nie ceni, a wręcz - za plecami - głęboko takimi pogardza. To jest postawa typowa dla tzw. plebsu i tak też odbierana.

Nie jednak ignorancja sama w sobie jest tutaj najbardziej niesmaczna, najbardziej niesmaczne jest wynikające z niej niezrozumienie związków przyczynowo-skutkowych i kompletny brak świadomości tego, że historia potoczyła się w tak dziwny sposób, że narody ludobójców, lub ich mniej lub bardziej ochoczych pomocników, skończyły często lepiej, niż narody ofiar, a obecne różnice (w tym ekonomiczne) odzwierciedlają w dużej mierze te fakty. Dotyczy to także Austrii. Ty, jako ignorant, oczywiście jednak uważasz, że albo jest to nieistotne, albo że sprawy mają się zupełnie inaczej - Austriacy, czy Niemcy mają się lepiej dlatego, że Polacy są głupi. Żałosne.

Dla mnie jesteś mentalnie zwykłym zdrajcą i sprzedawczykiem, który lojalność pojmuje jako moment w którym czerpie korzyści, a kiedy ten stan ulega zmianie - spier**** by korzystać z innych. Nie dlatego, ze myślisz o emigracji, z tej przyczyny w jak pomylony sposób o tym myślisz. Mam nadzieję, że na swojej nowej drodze życia napotkasz inteligentnych i moralnych ludzi. Nie jest to życzenie szczęścia. To jest życzenie tego, żeby Cię nazwano tym, kim jesteś.

******

A tak na marginesie, bo akurat czytam, artykulik o tajnej wojnie z terrorem i dyskusji jaką rodzi w USA. Niezbyt głęboki, ale można przeczytać: http://www.newrepublic.com/article/112964/obamas-s ecrecy-destroying-american-support-counterterroris m

******

Q__:
Jako mod mam wrażenie, że balansujesz na granicy bana. Nie jestem pewien tylko, po której stronie.

Nie interesuje mnie to. Tzn. rób co musisz, ale pewne rzeczy muszą też być powiedziane, bo to forum zmieniło się w siedlisko niedowarzonych, lewackich poglądów, w siedlisko ludzi, którzy oglądają ST, a nic z niego nie rozumieją. Poza tym jedynie, że w ich mniemaniu pobłaża ich odmienności, co nierzadko, tak w istocie, oznacza zwykłą chorobliwość moralną (której ST nie pobłaża, ale która wiąże się z poczuciem odmienności i tego typu przypadki zoologiczne, na tej zasadzie, do ST ciągnie).

Mało mnie to dziwi, ST - we wspomniany, ale i na inne sposoby - ma tendencję by przyciągać takie osoby, a na tym forum, w dodatku, od lat bawimy się w pseudotolerancję, która polega wyłącznie na tym, żeby nie nazywać rzeczy po imieniu i z marginesu czynić uprawniony światopogląd, który należy z miejsca brać jako pewną daną i poważnie dyskutować (w efekcie doprowadzać do rozmycia wszelkich pojęć). Co zresztą mogłoby posłużyć za definicję stanu umysłowego tej grupy osób, jaką ja określam lewactwem. Jestem obecnie przekonany, że większe prawdopodobieństwo napotkania przestępcy seksualnego w środowisku fanów ST, niż w ogóle populacji, jakie stwierdzały siły porządkowe w jednym z państw (zawsze zapominam w jakim, Kanada?), ma uzasadnienie faktyczne, a kryterium zostało zniesione z powodów poprawności politycznej (dokładnie tak samo, jak ma to miejsce w przypadku pedofilii i gejów [nie - lesbijek]).

Z nastawieniem pseudotolerancyjnym na tym forum jest tak. Ktoś mówi: nie wolno torturować niewinnych ludzi, i natychmiast pojawiał się zaraz jakiś Q__ (robisz tu tylko za symbol) i pyta: dlaczego, czy na pewno, udowodnij! To jest niszczenie tkanki społecznej, niszczenie sensu, to jest antyspołeczna, amoralna propaganda, a nie tolerancja czy obiektywizm. To przede wszystkim objaw tragicznego niezrozumienia, że istnieją - w każdej społeczności - prawdy a priori, które muszą być chronione, byśmy nie popadli w barbarzyństwo. Przykre, że tego nie rozumiesz. Ja w tym nie będę uczestniczył.


Dopiero jak uderzysz w stół, to nożyce wydają zauważalny dla większej ilości osób dźwięk. Jak to widać po poście Kaina. Król jest nagi.

... a chwilę wcześniej, ktoś mógł w dobrej wierze brać serio jego dywagacje o Polsce, czy naszej historii. Śmiech na sali.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Różności / to Twoja historia pamietaj

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!