USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Mała twórczość nieszczęśliwej T'San
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6 
Autor Wiadomość
TSan
Użytkownik
#151 - Wysłana: 26 Maj 2011 21:43:59
Odpowiedz 
Elaan

Pod względem szaleństw...Ale już sza!
TSan
Użytkownik
#152 - Wysłana: 27 Maj 2011 17:58:54 - Edytowany przez: TSan
Odpowiedz 
***

Niepewnie przeszłam kilka kroków po scenie. Była nieco zdenerwowana, podobnie jak chłopaki. Głęboko odetchnęła i dałam im znak "Well I've been waiting, waiting here so long But thinking nothing, nothing could go wrong, ooh now I know" - pierwsze linijki tekstu nie poszły zbyt dobrze. Widownia wydawała się znudzona nieco spokojnym rytmem piosenki. Byliśmy zupełnie stremowani i sztywni, ani trochę nie mogliśmy się wczuć w grę. Wyluzuj, pomyślałam. Przecież to tylko kolejny występ. Odetchnęłam cicho i nieco rozluźniłam palce, a Szymon zaczynał refren. "She seems to have an invisible touch yeah". Publiczność też jakby jakoś się wyluzowała i zaczęła porządnie bawić. Piotrek był już zupełnie spontaniczny. Podrygiwał w takt melodii i przy kolejnym obrocie prawie zaplątał się w kabel. "She seems to have an invisible touch... ".
Pod sam koniec byliśmy już zupełnie wyluzowani i spokojni. Widownia przez krótką chwilę klaskała, a potem wszystko umilkło. Odczekałam dłuższą chwilę i podskoczyłam, zaczynając pierwszy riff Layli. Publiczność widocznie poznała piosenkę, bo aż ryknęła z zachwytu. "What'll you do when you get lonely And nobody's waiting by your side?". Zabłysnęły pierwsze wieczorne reflektory, a my z Piotrkiem zaczęliśmy się wściekać na scenie. Oczywiście to nie było łatwe z plączącym się kablem i mnóstwem innych pod nogami, ale jakoś żadnemu z nas udało się nie wywrócić. Michał jak oszalały walił w perkusję. "Layla, you've got me on my knees." Publiczność zaczęła wrzeszczeć i klaskać. Piosenkę skróciliśmy do trzech minut, pomijając końcówkę z zanudzającymi klawiszami. Zapewne publiczność nawet tego nie zauważyła, zbyt zachwycona pierwszą częścią piosenki. Raz po raz się kłanialiśmy, przygotowując do kolejnego utworu. Odetchnęłam nieco zdyszana i wszyscy usłyszeli kolejne riffy. I kolejny ryk zachwytu ze strony publiki. "There's somethin' wrong with the world today..." Co prawda nie mieliśmy dodatkowej gitary rytmicznej, ale zawsze jakoś sobie radziliśmy. Teraz też nie było najgorzej, szczególnie z Szymonem. Swobodnie zaśpiewaliśmy chórki. "Livin' on the edge You can't help yourself from fallin'". Już nieco zmęczeni, szaleliśmy mniej, ale od naszych podskoków i podrygiwań ważniejsza była ta dziwaczna piosenka, którą wymusiłam na chłopakach. "Livin' on the edge You can't help yourself from fallin' ". Ostatecznie wytrwaliśmy te sześć minut i zmęczeni zaczęliśmy się kłaniać w odpowiedzi na wiwaty publiczności. Mogłoby to trwać w nieskończoność, gdyby Michał dyskretnymi gestami nie nakazał nam już zejść ze sceny. Dopiero tam odetchnęliśmy głęboko. Michał wyglądał na nieco zmęczonego, ale zadowolonego. Musiał oczywiście wygłosić swoje kazanie na temat naszej gry:
- Było dobrze, ale mogło być lepiej. Chodźcie, muszę się czegoś napić – uśmiechnął się porozumiewawczo do Piotrka. Nagle zmarszczył brwi. – Tylko gdzie my mamy naszą przyczepę?
Piotrek wywrócił oczami i lekko trzepnął go po włosach.
- Ejże, ja jestem prawie dorosły!
Piotrek ponownie wywrócił oczami i zafundował Michałowi pstryczka w nos. Po czym oczywiście przezornie uciekł, a „prawie dorosły” rzucił się za nim w pogoń.
- Nie zwracaj uwagi – poradziłam Szymonowi. – Oni tak zawsze. Po czym ciężko westchnąwszy, usiadłam na trawie. I pomyślałam o zbieraniu naszego sprzętu. A niech to.

***

Przyznaję się bez bicia - nigdy na żadnym koncercie nie byłam, tym bardziej takim Woodstockowym. Niestety...
Elaan
Użytkownik
#153 - Wysłana: 27 Maj 2011 18:59:45 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
TSan:
Odetchnęłam cicho i nieco rozluźniłam palce, a Szymon zaczynał refren.

Zdanie troszeczkę się nie klei .
" ... rozluźniłam palce , a Szymon zaczął refren ... "
albo
" rozluźniłam palce , gdy Szymon zaczynał refren ... "
brzmiałoby IMVHO nieco lepiej .
Ale później stylistyka zdań jest całkiem dobra .

TSan:
Podrygiwał w takt melodii i przy kolejnym obrocie prawie zaplątał się w kabel.

TSan:
Oczywiście to nie było łatwe z plączącym się kablem i mnóstwem innych pod nogami, ale jakoś żadnemu z nas udało się nie wywrócić.

Może następnym razem mu się to uda ?

Bardzo fajny opis koncertu , naprawdę !
TSan
Użytkownik
#154 - Wysłana: 27 Maj 2011 19:32:51
Odpowiedz 
Elaan:
Może następnym razem mu się to uda ?



Elaan:
Ale później stylistyka zdań jest całkiem dobra .

Całkiem, całkiem
Eviva
Użytkownik
#155 - Wysłana: 28 Maj 2011 18:06:09
Odpowiedz 
Naprawdę nieźle Ci idzie. Oby tak dalej.
TSan
Użytkownik
#156 - Wysłana: 28 Maj 2011 18:08:04 - Edytowany przez: TSan
Odpowiedz 
Eviva

Toś rozwinęła Swoją opinię... Elaan powtarza mi to od początku, ale ani trochę mnie to nie dopinguje.
Eviva
Użytkownik
#157 - Wysłana: 28 Maj 2011 18:16:38
Odpowiedz 
TSan:
Toś rozwinęła Swoją opinię...

A co jeszcze mam napisać? Dobry styl, słownictwo na poziomie - jeśli tak to pójdzie, no to super.

TSan:
Elaan powtarza mi to od początku, ale ani trochę mnie to nie dopinguje.

A to już nie nasza wina.
TSan
Użytkownik
#158 - Wysłana: 28 Maj 2011 18:28:47 - Edytowany przez: TSan
Odpowiedz 
Eviva

Bez podstawnie to naprawdę nie działa...

Pomyślałam, że dosyć zaśmiecania naszego Phoenixa. Właściwie to był pomysł MORRISSONDIABLO, ale...

KLIK!

Gdyby ktoś był chętny bądź zmuszony, może oczywiście oceniać tutaj.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6 
USS Phoenix forum / Różności / Mała twórczość nieszczęśliwej T'San

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!