USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki - polityka
 Strona:  ««  1  2  ...  90  91  92  93  94  ...  121  122  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#2731 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:04:13
Dukat

Nie przywykłem udawać, że to jest w porządku, ale też w towarzystwie nikt nie mówi, że "murzyny som gupie" zyskując przy tym aprobatę ("dobrze gada", a przynajmniej "ma prawo do takiej opinii").

Jasne, że Queerbot przesadził w ekspresji, co do tego nie mam wątpliwości, ale skoro akceptujesz obrażanie sporej części ludności kuli ziemskiej, akceptuj i obrażanie obrażającego.

Ponadto: powtórzę, nie do mnie zgłaszaj pretrensje. Postawiłeś swój wniosek, poddałem go pod głosowanie, by nie było, że "zamordysta się rządzi". Teraz nie do mnie miej pretensję, a do Forumowiczów. Nie dziw się jednak, że reagują jak reagują, skoro przez parę mies. nadużywałeś ich cierpliwości.
Być może są stronniczy w głosowaniu, nie ocenię tego obiektywnie, bo sam jestem zwolennikiem bana dla Ciebie, ale jeśli tak to tylko dlatego, że sam postanowiłeś być stroną przeciwną do - prawie - wszystkich tu obecnych. (Zauważ, nawet poligon przyznał, że przeginasz.)

Jesteś inteligentnym facetem i to nawet w Tobie cenię, powiedz zatem, dlaczego inteligencja nie powstrzymuje Cię przed uskutecznianiem (od czasu pamiętnej dyskusji o "heteranach") demonstracji na poziomie zołzikiewiczowskiego "Ja chcę powiedzieć żeście durnie"? Nie widzisz, że nieelegancki - acz zrozumiały - występ Queerbota zajął raptem parę postów, a Twoje ciagłe demonstracje (+ wtórowanie poligona, polemiki z Tobą, polemiki z poligonem, polemiki z polemikami, polemiki między poolemizującymi, dyskusje "co zrobić z Dukatem", etc.) zmieniają Forum w totalny cyrk?
poligon
Użytkownik
#2732 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:16:08
Q__:
Nie widzisz, że nieelegancki - acz zrozumiały - występ Queerbota zajął raptem parę postów, a Twoje ciagłe demonstracje (+ wtórowanie poligona, polemiki z Tobą, polemiki z poligonem, polemiki z polemikami, polemiki między poolemizującymi, dyskusje "co zrobić z Dukatem", etc.) zmieniają Forum w totalny cyrk?

My akurat na poczatku nic do Queerbota nie mielismy. Problemem jest nierowne traktowanie uzytkowników. I pewnie problem by sie rozszedł po kościach, ale wraz z banem dla Queerbota postawiłeś na równi z wypowiedziami nie na temat Ducata (pomijam ocene, mogły być na temat). Za jedno miało być 24h bana za drugie permanentny. A potem pretensje ze ktoś się buntuje. Ja się nie dziwie. Reszta to konsekwencja tego czyli syf.


Q__:
"murzyny som gupie"

Gdzie tak pisalo. Dyskutowano o ich niegospodarności, rozumiem że w ramach political corrects trzeba mówić że są gospodarni, wbrew faktom. Paranoja ile widzisz swiateł Q__ aby na pewno cztery?
Dukat
Użytkownik
#2733 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:20:26
Q__:
Nie przywykłem udawać, że to jest w porządku, ale też w towarzystwie nikt nie mówi, że "murzyny som gupie"

Teraz parafrazujesz. Ja takich słów tu nie widziałem.

Q__:
Jasne, że Queerbot przesadził w ekspresji, co do tego nie mam wątpliwości, ale skoro akceptujesz obrażanie sporej części ludności kuli ziemskiej, akceptuj i obrażanie obrażającego.

Nie akceptuję. Przekręcasz, wyolbrzymiasz, wymyślasz słowa, które nie padły, żeby usprawiedliwiać obelgi rzucane wprost.

Q__:
Ponadto: powtórzę, nie do mnie zgłaszaj pretrensje. Postawiłeś swój wniosek, poddałem go pod głosowanie, by nie było, że "zamordysta się rządzi". Teraz nie do mnie miej pretensję, a do Forumowiczów.

Głosowanie w takich przypadkach to jakieś nieporozumienie. Wystarczy sprowadzić na forum 5-10 kolegów i można zwyzywać wszystkich? Moderatorek będzie zadowolony?

Q__:
Nie dziw się jednak, że reagują jak reagują, skoro przez parę mies. nadużywałeś ich cierpliwości.

Rozumiem, irytują się gdy nie mają racji

Q__:
Być może są stronniczy w głosowaniu, nie ocenię tego obiektywnie, bo sam jestem zwolennikiem bana dla Ciebie, ale jeśli tak to tylko dlatego, że sam postanowiłeś być stroną przeciwną do - prawie - wszystkich tu obecnych.

Postrzegam to jakby inaczej, zwyczajnie odstraszasz od tego forum wiele osób. Ci co zostają to paru twoich lizusów.

Q__:
Zauważ, nawet poligon przyznał, że przeginasz

Ba! Nawet ja przyznaję, że przeginam. Nie zauważyłeś?

Q__:
Jesteś inteligentnym facetem i to nawet w Tobie cenię, powiedz zatem, dlaczego inteligencja nie powstrzymuje Cię przed uskutecznianiem (od czasu pamiętnej dyskusji o "heteranach") demonstracji na poziomie zołzikiewiczowskiego "Ja chcę powiedzieć żeście durnie"?

Patrzaj niżej:

Q__:
Nie widzisz, że nieelegancki - acz zrozumiały - występ Queerbota zajął raptem parę postów

1) Nie uważam, ze jego występ był "zrozumiały".
2) Nie akceptuję sytuacji gdy takie występy miałyby zostać bezkarne, bo w głosowaniu ktoś się cieszy, ze obrażono kogoś, kogo nie lubi.

Q__:
zmieniają Forum w totalny cyrk?

To nie przyczyna, to rezultat.
Q__
Moderator
#2734 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:25:57 - Edytowany przez: Q__
poligon

poligon:
Dyskutowano o ich niegospodarności, rozumiem że w ramach political corrects trzeba mówić że są gospodarni, wbrew faktom.

Nie trzeba. Trzeba natomiast zadać pytanie "czy ich niegospodarność wynika z tego, że są Murzynami czy z czego innego?" zanim się zacznie gadać o "niegospodarnych murzynach" (bo inaczej się upraszcza do poziomu prostactwa).
Rozumiem, że by poczuć się lepiej tworzysz sobie drabinkę bytów. Na samym dole zwierzę (to czy ma choćby śladową inteligencję to - wedle Ciebie - nadmiarowe gdybania jajogłowych), trochę powyżej Murzyn (niegospodarny i jakiś taki), a na samej górze Dumny z Siebie Biały Człowiek(TM), znaczy Ty... Dla mnie jest to b. dziecinne, bo nie uważam, że aby znać swoją wartość trzeba było zaraz umniejszać cudzą, ale Ty prywatnie myśl sobie co tam uważasz. (Prywatnie, bo wprowadzanie w życie wniosków płynących z tej doktryny uznałbym z groźne dla otoczenia.)

Dukat

Dukat:
1) Nie uważam, ze jego występ był "zrozumiały".
2) Nie akceptuję sytuacji gdy takie występy miałyby zostać bezkarne, bo w głosowaniu ktoś się cieszy, ze obrażono kogoś, kogo nie lubi.

Pytanie zatem co w ogóle uznajesz za zrozumiałe i akceptujesz na niniejszym Forum? Na starcie zarobiłeś bana. Fakt, że postawiłem Twój wniosek o jego uchylenie ściągnął na mnie burzę (co było dowodem jak bardzo tu jesteś lubiany po około miesiącu obecności). W czasie wynikłej z tych burz (w szklance wody) Amnestii, szalałeś tak, że nawet mozg_kl2 prawie tęsknil do moderacji, a inni wprost o jej powrót wołali. Moderacja wróciła - znów zarobiłeś bana. Moderacja stała się oddolna - vox populi dyskutuje tylko o tym czy pokazać Ci drzwi od razu czy po wcześniejszym certoleniu (nie o tym czy zbanować czy nie, a kiedy).

Uroiłem to sobie? "Chyba" nie.
Dukat
Użytkownik
#2735 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:32:08
Q__:
Nie trzeba. Trzeba natomiast zadać pytanie "czy ich niegospodarność wynika z tego, że są Murzynami czy z czego innego?"

I to jest dobre pytanie, można o tym porozmawiać, ale nie z kimś kto wpada zwyzywać innych i zapowiada, ze będzie tak robił w przyszłości.

Upraszczajac, masz:
- usera Q - który rzuca obelgami i zapowiada, ze będzie tylko po to wchodził na forum. Bana za to nie bedzie za to bo pare osób głosowało w jego obronie.
- usera D - który w ramach eksperymentu zwyzywał tych co bronili wulgaryzmów, dla niego ban będzie, bo obrażonych Kalich to zabolało i są wzburzeni.

Jakiego poziomu forum oczekujesz w takiej sytuacji?

Q__:
nie uważam, że aby znać swoją wartość trzeba było zaraz umniejszać cudzą, ale Ty prywatnie myśl sobie co tam uważasz. (Prywatnie, bo wprowadzanie w życie wniosków płynących z tej doktryny uznałbym z groźne dla otoczenia.)

To działa w obie strony. Traktowanie zwierząt jak ludzi prowadzi do traktowania ludzi jak zwierząt. Czyli w sumie jest bardzo niebezpieczne dla otoczenia.
poligon
Użytkownik
#2736 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:34:27 - Edytowany przez: poligon
Q__:
Nie trzeba. Trzeba natomiast zadać pytanie "czy ich niegospodarność wynika z tego, że są Murzynami czy z czego innego?" zanim się zacznie gadać o "niegospodarnych murzynach" (bo inaczej się upraszcza do poziomu prostactwa).

I o tym dyskutowano.

Q__:
Rozumiem, że by poczuć się lepiej tworzysz sobie drabinkę bytów. Na samym dole zwierzę (to czy ma choćby śladową inteligencję to - wedle Ciebie - nadmiarowe gdybania jajogłowych), trochę powyżej Murzyn (niegospodarny i jakiś taki), a na samej górze Dumny z Siebie Biały Człowiek(TM), znaczy

Gradacji nie unikniesz wszyscy ludzie mają takie same niezbywalne prawa, ale sa różni, głupi, mądrzy, ładni, brzydcy, bogaci biedni. Nie tworze tego by poczuć się lepiej. Opisuje rzeczywistość a ta jest brutalna i niesprawiedliwa.

Q__:
Dla mnie jest to b. dziecinne, bo nie uważam, że aby znać swoją wartość trzeba było zaraz umniejszać cudzą, ale Ty prywatnie myśl sobie co tam uważasz. (Prywatnie, bo wprowadzanie w życie wniosków płynących z tej doktryny uznałbym z groźne dla otoczenia.)

Ja nie wprowadzam żadnych wniosków, pisałem kazdy ma takie same prawa, ale jest różny. to wasza political corrects dospiewuje sobie reszte i tworzy jakieś "izmy". Mnie to śmieszy, to jak patrzeć na swiat przez krzywe zwierciadło. Wszyscy sa równi, a jak nie są równi to ktos jest winny, różnice w predyspozycjach nie istnieja, wszystko to wymysły jakis "istow". Zaprzeczacie faktom w imie ideologi.

Q__:
Rozumiem, że by poczuć się lepiej tworzysz sobie drabinkę bytów. Na samym dole zwierzę (to czy ma choćby śladową inteligencję to - wedle Ciebie - nadmiarowe gdybania jajogłowych),

Odpowiedz sobie na jedno pytanie jediesz samochodem z dzieckiem wybiega ci na ruchliwa droge pies. Ryzykujesz i próbujesz go ominać, czy wybierasz najmniej ryzykowne zachowanie i go potracasz. Drabinka bytow zawsze bedzie. Ja się nie zatrzymuje, chyba tylko po to by sprawdzić do kogo pies należal i wystapic od niego po odszkodowanie za ewentualne straty.
Q__
Moderator
#2737 - Wysłana: 15 Mar 2012 13:44:50 - Edytowany przez: Q__
Dukat

Dukat:
I to jest dobre pytanie, można o tym porozmawiać

To jest pytanie równie dobre jak to: "czy jesteś pewien, że dwa razy dwa równa się pięć?". Może nie wszyscy mają ochotę dyskutować z kimś kto niedostatecznie zadbał o swój poziom wiedzy, przez co nie uniknął gadania bzdur?

Dukat:
To działa w obie strony. Traktowanie zwierząt jak ludzi prowadzi do traktowania ludzi jak zwierząt. Czyli w sumie jest bardzo niebezpieczne dla otoczenia.

Powiedzmy inaczej... Jak ktoś chce okrutnie/przedmiotowo/itp. traktować innych zawsze pretekst znajdzie (vide palenie na stosach w dowód miłości bliźniego). Moja empatia nie urywa się jednak w sposób cudowny na granicy gatunku.

(Aha: z punktu widzenia biologii człowiek jest zwierzęciem, nawiasem mówiąc.)

poligon

poligon:
I o tym dyskutowano.

Ty dyskutowałeś. Fakt.

poligon:
Opisuje rzeczywistość a ta jest brutalna i niesprawiedliwa.

Jeśli tak gładko to akceptujesz, to czemu burzysz się gdy masz wrażenie, że na niniejszym Forum jesteś traktowany niesprawiedliwie?

poligon:
Mnie to śmieszy, to jak patrzeć na swiat przez krzywe zwierciadło. Wszyscy sa równi, a jak nie są równi to ktos jest winny, różnice w predyspozycjach nie istnieja, wszystko to wymysły jakis "istow". Zaprzeczacie faktom w imie ideologi.

Ależ nie, bracie... Parę osób - jeszcze w czasie Amnestii - twierdziło wprost, że uważa Cię, za gorzej predysponowanego intelektualnie od przeciętnego Phoenixowca.

poligon:
Odpowiedz sobie na jedno pytanie jediesz samochodem z dzieckiem wybiega ci na ruchliwa droge pies. Ryzykujesz i próbujesz go ominać, czy wybierasz najmniej ryzykowne zachowanie i go potracasz.

Zaryzykowałbym odruchowo. Z tym, ze ten kto by nie zaryzykował nie zrobiłby tego - w większości wypadków - z pogardy dla psów, a dlatego, że własne dziecko jest mu bliższe. Obcego człowieka też pewno by przejechał gdyby nie miał lepszego wyjścia (vide pościgi z filmów sensacyjnych choćby).
Zrozum, że takie hierarchie bytów są rzeczą umowną, subiektywną (sir Lancelot byłby gotów poszatkować pól Brytanii dla królowej Ginewry, ale dla królowej Morgause nie zabilby nawet jednego rycerza), wynikłą ze stopnia więzi emocjonalnej, a nie z jakichś obiektywnych prawideł.
A skoro jest to subiektywne, to lepiej z tym uważać. Bardzo uważać.
poligon
Użytkownik
#2738 - Wysłana: 15 Mar 2012 14:04:03 - Edytowany przez: poligon
Q__:
Zrozum, że takie hierarchie bytów są rzeczą umowną, subiektywną (

W pewnych przypadkach nie są, co innego gadka w kawiarence a co innego konkretna sytuacja.

Q__:
wynikłą ze stopnia więzi emocjonalnej, a nie z jakichś obiektywnych prawideł.

I tu odsyłam do kodeksu karnego, ile dostaje się za zabicie psa a ile za człowieka. Karnista pewnie to wytłumaczy, mi się po prostu nie chce szukać odpowiedzi na pewne oczywiste rzeczy.


Q__:
Jeśli tak gładko to akceptujesz, to czemu burzysz się gdy masz wrażenie, że na niniejszym Forum jesteś traktowany niesprawiedliwie?

No cóż chcesz powiedzieć że decydują tu troglodyci?

Q__:
w większości wypadków - z pogardy dla psów, a dlatego, że własne dziecko jest mu bliższe.

Sorry ale ja nie mam zamiaru poswiecać swojego dziecka dla jakiegos psa. Tu wine ponosi własciciel bo ON jest odpowiedzialny.

Q__:
Moja empatia nie urywa się jednak w sposób cudowny na granicy gatunku.

Na ten temat może się jedynie sprawiedliwie wypowiedzieć weganin i to nie do konca. To taka kawiarniana empatia bo szyneczke i schaboszczaka to się wcina. dlatego mówie nie hipokryzji. Z tego co też wiem taka empatia jest wieksza dla milusich puszystych zwierzątek jak pieski, kotki i króliczki, a brakuje jej juz dla brudnej świni. Nie chce prowokować, ale ilu byłoby za wprowadzeniem uboju psów? Cyba wszyscy byliby przeciw, ale zabijanie swin by samemu sie najeść i wykarmić pieski i kotki niewielu już oburza. Takie życie, chcąć nie chcąc sam popierasz pwną gradacje i udajesz swietoszka.
Dukat
Użytkownik
#2739 - Wysłana: 15 Mar 2012 14:05:53
Q__:
To jest pytanie równie dobre jak to: "czy jesteś pewien, że dwa razy dwa równa się pięć?"

Uzasadnij.

Q__:
Powiedzmy inaczej... Jak ktoś chce okrutnie/przedmiotowo/itp. traktować innych zawsze pretekst znajdzie (vide palenie na stosach w dowód miłości bliźniego). Moja empatia nie urywa się jednak w sposób cudowny na granicy gatunku.

Urywa się znacznie wcześniej
Q__
Moderator
#2740 - Wysłana: 15 Mar 2012 14:29:06 - Edytowany przez: Q__
poligon

poligon:
W pewnych przypadkach nie są, co innego gadka w kawiarence a co innego konkretna sytuacja.

Zawsze są, acz nie zawsze tego subiektywizmu da się uniknąć. (Był b. fajny odcinek AND o tym. Ten z przybyciem future Trance i jej decyzją.)

poligon:
I tu odsyłam do kodeksu karnego, ile dostaje się za zabicie psa a ile za człowieka. Karnista pewnie to wytłumaczy, mi się po prostu nie chce szukać odpowiedzi na pewne oczywiste rzeczy.

Uznajesz prawo karne za pochodną jakiegoś obiektywnego porządku? Cudne... Przecież to jest arbitralna (acz konieczna) regulacja pewnych spraw, mająca być odbiciem woli większości.

poligon:
No cóż chcesz powiedzieć że decydują tu troglodyci?

No właśnie na odwrót... W tym ból.

poligon:
Na ten temat może się jedynie sprawiedliwie wypowiedzieć weganin i to nie do konca. To taka kawiarniana empatia bo szyneczke i schaboszczaka to się wcina. dlatego mówie nie hipokryzji. Z tego co też wiem taka empatia jest wieksza dla milusich puszystych zwierzątek jak pieski, kotki i króliczki, a brakuje jej juz dla brudnej świni. Nie chce prowokować, ale ilu byłoby za wprowadzeniem uboju psów? Cyba wszyscy byliby przeciw, ale zabijanie swin by samemu sie najeść i wykarmić pieski i kotki niewielu już oburza. Takie życie, chcąć nie chcąc sam popierasz pwną gradacje i udajesz swietoszka.

Widzisz... Hipokryta jest jednak lepszy pod pewnym względem, bo przynajmniej wie, że robi źle. Owszem, jem mięso, ale nie potrafię się nie wzdrygnąć wiedząc skad się ono bierze. I nie szukam dla siebie usprawiedliwień w wydumanych hierarchiach bytów.

Dukat

Dukat:
Uzasadnij.

Naprawdę muszę? Uważasz, że uczciwie potraktowane wnioski z obserwacji prowadzą do rasizmu a'la Fedek? Do stosowania odpowiedzialności zbiorowej i mentalności plemiennej?

Dukat:
Urywa się znacznie wcześniej

Przeciwnie. Doskonale Cię rozumiem, boleję tylko nad tym, że jesteś niepodatny na kompromisy.
Dukat
Użytkownik
#2741 - Wysłana: 15 Mar 2012 14:45:44
Q__:
Naprawdę muszę?

Wypada.
Q__:
Uważasz, że uczciwie potraktowane wnioski z obserwacji prowadzą do rasizmu a'la Fedek?

a ja nie wiem co on reprezentował.
Q__:
Do stosowania odpowiedzialności zbiorowej i mentalności plemiennej?

A było tam coś takiego?

Q__:
Doskonale Cię rozumiem, boleję tylko nad tym, że jesteś niepodatny na kompromisy.

A jakie były możliwości kompromisu? "Tylko połowa twojego mózgu to kupa kału" ?
poligon
Użytkownik
#2742 - Wysłana: 15 Mar 2012 14:48:33 - Edytowany przez: poligon
Q__:
Uznajesz prawo karne za pochodną jakiegoś obiektywnego porządku? Cudne... Przecież to jest arbitralna (acz konieczna) regulacja pewnych spraw, mająca być odbiciem woli większości.

Prawo opiera sie na pewnych przesłankach, logice, etyce i moralności. Tak jak pisałem tu można się zapoznać z opinią prawników dlaczego jest tak nie inaczej. Widocznie uznali że życie ludzkie jest bardziej warte od życia psa i mieli ku temu powody.

Q__:
Hipokryta jest jednak lepszy pod pewnym względem, bo przynajmniej wie, że robi źle. Owszem, jem mięso, ale nie potrafię się nie wzdrygnąć wiedząc skad się ono bierze. I nie szukam dla siebie usprawiedliwień w wydumanych hierarchiach bytów.

Hipokryta żyje w zakłamaniu co innego mówi co innego robi i tym się usprawiedliwia. Kreuje się na jednostke wybitna, lepsza. Nie lepiej pogodzić sie ze samym soba, albo rzeczywiscie zostać weganinem, pustelnikiem i nikt nie bedzie się czepiał.

Wzdrygnięcie nic tu nie zmienia. To że ktoś się rozczuli zachodem słońca nie znaczy ze ma dusze artysty. Wiem o czym pisze bo kilka razy widziałem reinkarnacje swini od zywego stworzenia po kiełbase i brałem w tym udział. Moge ci opisać co czuje zwierze tuż przed śmiercią na podstawie wlasnych obserwacji. Zwłaszcza jak poczuje zapach krwi innej swini na betonowej posadzce. Ale takie jest zycie i albo się z tym godzisz, albo udajesz że problemu nie ma, trzecie wyjscie negujesz to swoja postawa.
Q__
Moderator
#2743 - Wysłana: 15 Mar 2012 15:55:21 - Edytowany przez: Q__
Dukat

Dukat:
a ja nie wiem co on reprezentował.

Widać nie czytałeś starszych tematów. Szkoda..

Dukat:
A jakie były możliwości kompromisu? "Tylko połowa twojego mózgu to kupa kału" ?

Od listopada była dyskusja o "kale"? Mówisz mi rzeczy nowe i zadziwiające...

poligon

poligon:
Widocznie uznali że życie ludzkie jest bardziej warte od życia psa i mieli ku temu powody.

Widocznie uznali. I widocznie mieli. Tym niemniej jest to wartościowanie, nie obiektywny opis rzeczywistosci. Obiektywnego istnienia wartosci nikt nie stwierdził.

poligon:
Wiem o czym pisze bo kilka razy widziałem reinkarnacje swini od zywego stworzenia po kiełbase i brałem w tym udział. Moge ci opisać co czuje zwierze tuż przed śmiercią na podstawie wlasnych obserwacji. Zwłaszcza jak poczuje zapach krwi innej swini na betonowej posadzce. Ale takie jest zycie i albo się z tym godzisz, albo udajesz że problemu nie ma, trzecie wyjscie negujesz to swoja postawa.

Gdybyś zaczął od tego, a nie od negowania istnienia inteligencji/świadomości u zwierząt na apriorycznych podstawach, sądzę, że nasza dyskusja inaczej (czyt. sensowniej), by przebiegała.
poligon
Użytkownik
#2744 - Wysłana: 15 Mar 2012 16:01:43 - Edytowany przez: poligon
Q__:
Obiektywnego istnienia wartosci nikt nie stwierdził.

To filozofowanie, pytania kieruj do prawników to ci wytłumacza.

Q__:
Gdybyś zaczął od tego, a nie od negowania istnienia inteligencji/świadomości u zwierząt na apriorycznych podstawach, sądzę, że nasza dyskusja inaczej (czyt. sensowniej), by przebiegała.

Poddaje ta teze pod watpliwość i tyle. Pewne formy inteligencji istnieją ale sa one prymitywne i tyle. Tak jak różnica pomiedzy grafomania a np dzielami Tolkiena i tego nie zmienisz. Możesz snuć filozoficzne dywagacje i rozważania, jednak rzeczywistość brutalnie to weryfikuje. Inaczej swinie latałyby samodzielnie w kosmos, a tak żywimy sie nimi. Tylko nie pisz że to wina człowieka i nie daliśmy swiniom szansy się rozwinąć.
Q__
Moderator
#2745 - Wysłana: 15 Mar 2012 16:11:11 - Edytowany przez: Q__
poligon

poligon:
To filozofowanie, pytania kieruj do prawników to ci wytłumacza.

Serio zakładasz, że nie wiem o czym mówię? Nie zakładaj.
A filozofowanie? Cóż, wartościowanie to właśnie filozofowanie. Parafrazując Demokryta (jak to zrobił Ledermann): istnieją tylko cząstki elementarne i (czaso)przestrzeń, wszystko inne jest opinią.

Zabawne zresdztą, że podpierasz się autorytetem prawników (bazowanie na autorytecie, jak to pięknie średniowieczne), gdy przyjmują to z czym się zgadzasz, a jesteś gotów podważać autorytet naukowców (nauka jest jednak bardziej obiektywna niż prawo, bo znacznie mniejszy zawiera margines interpretacyjny), gdy ich wnioski nie są Ci na rękę.
Gdzie w tym uczciwosć intelektualna?

poligon:
Pewne formy inteligencji istnieją ale sa one prymitywne i tyle. Tak jak różnica pomiedzy grafomania a np dzielami Tolkiena i tego nie zmienisz.

Hoho i jeszcze w obiektywną wartość dzieł literackich Kolega wierzy? (BTW. Lem np. uważał Tolkiena za grafomana chyba.)

(Aha: samego faktu, że inteligencję daje się jakoś tam gradować nie kwestionuję, żebyś nie miał wątpliwości.)

poligon:
Inaczej swinie latałyby samodzielnie w kosmos, a tak żywimy sie nimi.

Czasem i one się nami żywią, jeśli wierzyć mitologii i... "Hannibalowi". Zresztą... bakterie też się nami żywią.
poligon
Użytkownik
#2746 - Wysłana: 15 Mar 2012 16:58:58 - Edytowany przez: poligon
Q__:
Zabawne zresdztą, że podpierasz się autorytetem prawników (bazowanie na autorytecie, jak to pięknie średniowieczne), gdy przyjmują to z czym się zgadzasz, a jesteś gotów podważać autorytet naukowców (nauka jest jednak bardziej obiektywna niż prawo, bo znacznie mniejszy zawiera margines interpretacyjny), gdy ich wnioski nie są Ci na rękę.
Gdzie w tym uczciwosć intelektualna?

Dlatego pisałem byś zrobił eksperyment z psem i człowiekiem. Bedziesz mógł zadać to pytanie sądowi.

A co do nauk to psychologia, zwłaszcza zwierzeca ma marna mozliwośc potwierdzenia w empirii. O oszustwo albo pomyłke jest łatwo. Udowodnili to sami naukowcy pisząc fikcyjne artykuły do czasopism naukowych powołująć się na fikcyne badania. Chodziło o dziedzine ze styku psychologi i socjologi.

Niestety bardziej wierze w matematyke i wzory, chociarz i tu się czasami mylą. Niż w badania których nie mozna zmierzyć dokładnie, lub mozna interpretować na wiele sposobów. ja wiem wielu marzy się wielorybia sonda i te sprawy...

Q__:
Hoho i jeszcze w obiektywną wartość dzieł literackich Kolega wierzy? (BTW. Lem np. uważał Tolkiena za grafomana chyba.)

Chyba? Bez komentarza.
Q__
Moderator
#2747 - Wysłana: 15 Mar 2012 17:24:54 - Edytowany przez: Q__
poligon

poligon:
A co do nauk to psychologia, zwłaszcza zwierzeca ma marna mozliwośc potwierdzenia w empirii. O oszustwo albo pomyłke jest łatwo. Udowodnili to sami naukowcy pisząc fikcyjne artykuły do czasopism naukowych powołująć się na fikcyne badania. Chodziło o dziedzine ze styku psychologi i socjologi.

Niestety bardziej wierze w matematyke i wzory, chociarz i tu się czasami mylą. Niż w badania których nie mozna zmierzyć dokładnie, lub mozna interpretować na wiele sposobów. ja wiem wielu marzy się wielorybia sonda i te sprawy...

Mniamuśnie i sweetuśnie. Czemu jednak zatem chcesz nie dość ścisłe badania interpretować - przy takim samym stopniu ich ścisłości - na niekorzyść pozostałych zwierząt, za to na korzyść np. niemowlaków?
Wracamy do tego, że przyjmujesz aprioryczne założenia, które nawet konserwatywnemu Korowi pachną szowinizmem.

poligon:
Chyba? Bez komentarza.

Sądząc z tego z jakim przekąsem wyrażał się o jego twórczości, tak uważał. Nie użył jednak wprost słowa "grafoman" stąd moje "chyba".
poligon
Użytkownik
#2748 - Wysłana: 15 Mar 2012 17:30:31
Q__:
Sądząc z tego z jakim przekąsem wyrażał się o jego twórczości, tak uważał. Nie użył jednak wprost słowa "grafoman" stąd moje "chyba".

Taa tak jak Mickiewicz Słowackiego. Kolejne porównanie z kosmosu.
Q__
Moderator
#2749 - Wysłana: 15 Mar 2012 20:11:44
Vox populi, vox dei, zamykamy.
Q__
Moderator
#2750 - Wysłana: 24 Wrz 2012 18:20:26
Słowo się rzekło. Eksperymentalnie otwieram temat. Na wszelki wypadek przypominam o podstawowych regułach kultury dyskusji i trzymaniu emocji na wodzy.
mozg_kl2
Użytkownik
#2751 - Wysłana: 27 Wrz 2012 17:43:27
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/w-dokum entach-zamiast-mamy-i-taty-beda-rodzice,279044.htm l

Tęczowi do spółki z lewactwem atakują rodzinę bo to fundament społeczeństwa.
Queerbot
Użytkownik
#2752 - Wysłana: 27 Wrz 2012 18:22:06
Tylko teraz wyjaśnij, 1). w jaki sposób atakuje to rodzinę, 2). dlaczego uważasz, że "tęczowym do spółki z lewactwem" chodzi o zniszczenie społeczeństwa od fundamentów?

Nie wiem, czy decyzje regulujące użycie różnych słów w sprawach urzędowych mają sens, ale wiem, że kompletnie bez sensu by było, gdyby prawo francuskie dopuszczało adopcję przez pary homoseksualne, a z drugiej strony nie odzwierciedlałyby tego urzędowe arkusze. Czy wtedy jeden partner miałby się deklarować jako matka, a może też przyjmować rolę matki i kobiety?
Kain
Użytkownik
#2753 - Wysłana: 28 Wrz 2012 00:34:36
mozg_kl2:
Tęczowi do spółki z lewactwem atakują rodzinę bo to fundament społeczeństwa.

A po co ktoś miał by atakować rodzinę jako fundament społeczeństwa? Wstęp do inwazji kosmitów?
Q__
Moderator
#2754 - Wysłana: 28 Wrz 2012 08:42:10
mozg_kl2

mozg_kl2:
Tęczowi do spółki z lewactwem atakują rodzinę bo to fundament społeczeństwa.

Czytając to zastanawiam się za co właściwie zbanowałem Dukata? W końcu styl ten sam...
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#2755 - Wysłana: 29 Wrz 2012 16:15:34 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
mozg_kl2

I to jest proces który się pogłębia. Wspominałem o nim rok, czy półtorej temu.

Queerbot:
dlaczego uważasz, że "tęczowym do spółki z lewactwem" chodzi o zniszczenie społeczeństwa od fundamentów?

dlatego, że pary Homo nie mogą SAME mieć dzieci, więc zagraża to w przyszłości sprawnemu funkcjonowania państwa.

Układ jest prosty i trwa od tysiącleci - rodzina to facet i kobieta, które dają państwu nowych obywateli, natomiast państwo w zamian roztacza nad najmniejsza komórką społeczna swoista ochronę prawną, finansową.
Mav
Użytkownik
#2756 - Wysłana: 29 Wrz 2012 17:44:59 - Edytowany przez: Mav
Ten marsz dzisiejszy to jest dopiera show. Co tam za hasła idą To się dobrali - religijny mafioso i politycy, co chcą władzy jak komunisci. PIS z tą komuną jest podobny do ludźi co tak gejów nienawidzą, a sami nimi są PIS tak niby nie cierpi komuny, tak chcę z nią walczyć, a tak naprawdę sami są ukrytymi komunistami. Kult władzy, ustawione media, kto nie jest z nami jest przeciwko nam itd. Rydzyk daję kilka milionów głosów wiernych fanów, co to Kościół dla nich to sama świętość jest, i ustawione media - radio Maryja i TV trfam. A Kaczyński odwdzięczy się władzą, przymknie oko na machlojki ojca dyrektora itd. - co za banda. Oby nie wygrali, bo będzie znowu cyrk.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#2757 - Wysłana: 29 Wrz 2012 17:59:40 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Mamy niby wolny kraj, wolnosc zgromadzeń. Jednak inaczej jest to przedstawiane

Marsz Homosiów i innych wynalazków sponsorowany przez odpowiednie organizacje- objaw zdrowego społeczeństwa, pluralizm etc

Marsz dzisiejszy, również sponsorowany -

Mav:
To się dobrali - religijny mafioso i politycy, co chcą władzy jak komunisci.

bez komentarza.
Eviva
Użytkownik
#2758 - Wysłana: 29 Wrz 2012 18:03:14
Mav:
PIS tak niby nie cierpi komuny, tak chcę z nią walczyć, a tak naprawdę sami są ukrytymi komunistami.

Socjalistami, jeśli już. To pewna różnica. Poza tym Fed ma rację - gdy chodzi o marsze antyreligijne, oznajmiające "Jestem gejem" czy "Kocham si.ę ze swoja siostrą", to wszyscy są za, bo przecież mamy wolność zgromadzeń. Ale jak mamy marsz ludzi wierzących lub preferujących inny system wartości, bardziej tradycyjny, to zaraz oburzenie i wyzwiska lecą.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#2759 - Wysłana: 29 Wrz 2012 18:08:19
Mav:
Oby nie wygrali, bo będzie znowu cyrk.

A teraz co mamy? PO,PIS,SLD,PSL i ten twór Palikotopodony to wszystko te same ryje od początku lat 90 tych. te samo koryto tylko pozycjami się zmieniają.

PO mobilizuje odpowiednie służby - podwyżki dla Policji i Wojska, zakup instrumentów do tłumienia zgromadzeń - potrzeba tylko kogo lać, więc mamy -

PiS, który wykorzystuje niezadowolenie, rozgoryczenie ludzi, których wyciągnie na ulice.

Brakuje tylko jakiegoś przywódcy, lidera, który tłumy poprowadzi wprost na pojazdy opancerzone ZOMO.

Mamy przepis na typową ustawkę, która da złudzenie przemian. Ludzie poświęcą znowu zdrowie, kariery, rodziny do walki, i na końcu znowu sie okaże, że to było ustawione.
Eviva
Użytkownik
#2760 - Wysłana: 29 Wrz 2012 18:10:37
Nie nasza wina, że polska polityka przypomina mecz wrestlingu w wersji WWF.
 Strona:  ««  1  2  ...  90  91  92  93  94  ...  121  122  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki - polityka

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!