USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki - polityka
 Strona:  ««  1  2  ...  104  105  106  107  108  ...  121  122  »» 
Autor Wiadomość
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#3151 - Wysłana: 6 Gru 2012 19:50:04
Elaan:
No proszę, wieszcz, a istnienia KJTK i jego mowy nie przewidział...

Istnieniu wielu rzeczy doskonałych nie da sie przywidzieć...

A wracajac do kontroli człowieka, wolności, wolności słowa, i żywności na kartki.

Kontrola człowieka - Uwazam że człowiek ma prawo robić wszystko co jest niezgodne z prawem a prawo nie powinno zakazywać byle czego.. Aczkolwiek kilku osobom sie to niewątpliwie podoba.

Wolność - To tylko iluzja.. nie ma prawdziwej wolnosci. Jes to na co ci pozwlaa rząd.

Wolnośc słowa - Powinna być nieograniczona jednak nie widze różnicy miedzy kimś komu nie podoba sie to że ktoś głosi poglądy komunistyczne cz yfaszystowskie a kimś kto głosi poglądy chrześcijańskie czy pacyfistyczne.

Żywnośc na karki - Według idei komunizmu każdy musiał mieć po równo a tylko to zapewniało że będzie miał po równo. W kapitaliźmie każdy ma tyle na ile zapracował. Jak ktoś nie zapracował to nie ma nic i umiera lub żyje w nedzy.. komuniści i faszyści nienawidzą kapitalistów dlatego była żywnośc na karki...
mozg_kl2
Użytkownik
#3152 - Wysłana: 6 Gru 2012 19:57:21
Kapitan James Tyberiusz Kirk

wezswoje domorosłe teorie i idź do innej piaskownicy, bo mówisz o czyms o czym nie masz kompletnego pojęcia
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#3153 - Wysłana: 6 Gru 2012 20:03:51
mozg_kl2:
wezswoje domorosłe teorie i idź do innej piaskownicy, bo mówisz o czyms o czym nie masz kompletnego pojęcia

Wiek to stan umysłu.. poglądy naprawdę mam nie gorsze niż typowy Polski Polityk..
Q__
Moderator
#3154 - Wysłana: 6 Gru 2012 20:06:01 - Edytowany przez: Q__
IDIC

IDIC:
zdecyduje się może zatem, czy chcesz zabijać "za karę", czy dla "wyższej racji"
nie udawaj jednak, że robiąc to pierwsze, robisz to drugie

Kiedy uważam, że jakoś "usprawiedliwiona" jest tylko kombinacja obu tych czynników. Zabicie "za karę" zabójcy pozbawionego już możliwości realnego szkodzenia mam za nieusprawiedliwiony sadyzm, a znów zabicie "w imię wyższych racji" nie-zabójcy za zwykłą zbrodnię...
Trudny problem postawiłaś...

Kapitan James Tyberiusz Kirk

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
poglądy naprawdę mam nie gorsze niż typowy Polski Polityk..

Być może, ale nie wiem czy jest się czym chwalić...
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#3155 - Wysłana: 6 Gru 2012 20:30:21
Q__:
Być może, ale nie wiem czy jest się czym chwalić...

Jest.

Jestem 95% Kapitalistą

Antydemokratą

Nie jestem ani lewicowy ani prawicowy

Wolnosć cenie ponad wszystko (nawet nauke i wiedze)

Jestem bardzo tolerancyjny.. toleruje dosłownie kazdego kto mi nie zagraza.. nawet ludzi których nienawidze lub sie nimi brzydze i nie akceptuje
mozg_kl2
Użytkownik
#3156 - Wysłana: 6 Gru 2012 20:45:33
Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Wolnosć cenie ponad wszystko (nawet nauke i wiedze)

Dlatego wzdychasz do komunizmu. Wysoki sądzie nie mam więcej pytań
Q__
Moderator
#3157 - Wysłana: 6 Gru 2012 20:55:16 - Edytowany przez: Q__
mozg_kl2

mozg_kl2:
Dlatego wzdychasz do komunizmu.

Pewno rozumie wolność po heglowsku.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#3158 - Wysłana: 6 Gru 2012 21:12:34
mozg_kl2:
Dlatego wzdychasz do komunizmu. Wysoki sądzie nie mam więcej pytań

Nie popieram komunizmu. Po prostu stwierdzam ze było lepiej niż teraz..
Q__
Moderator
#3159 - Wysłana: 6 Gru 2012 21:25:08
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Z dedykacją:
http://www.youtube.com/watch?v=CX8NsJn_KpM
Toudi
Użytkownik
#3160 - Wysłana: 6 Gru 2012 21:26:35
Wiecie co, rozmowa z nieświadomym trollem jest totalna stratą czasu.
Mózg zaproponowałbym ci pokaz trollowania dla KJTK, ale on by nas nie zrozumiał.

No nic, odnotowuję w kajecie, by włączyć ignor dla KJTK. Uprzejmie upraszam współrozmówców, by mi ewentualnie przypomnieli, że nie powinienem z nim prowadzić dyskusji, jakbym się tak zapomniał. ;)
Q__
Moderator
#3161 - Wysłana: 7 Gru 2012 00:43:33
Kapitan James Tyberiusz Kirk

Głupio mi trochę, bo nie mam podstaw by zarzucić Ci świadome działania antyregulaminowe, jednak to co robisz, niezależnie od tego, że jest wynikiem raczej niezawinionych ograniczeń Twojej percepcji, nie zaś złej woli, w praktyce podpada pod szczególnie surowo u nas karany - od czasu pierwszych wystąpień dinotreka - tzw. absurdalny trolling.
Banując Cię nie robię tego, by Cię ukarać, a dla higieny dyskusji na forum. W pewnym sensie mi Ciebie szkoda, jednak patrząc na czyny, nie na intencje, uczciwie zarobiłeś na tego półrocznego bana.
Seybr
Użytkownik
#3162 - Wysłana: 7 Gru 2012 10:07:29
Kolejny dowód na te że muzułmanie żyją w okresie średniowiecza.

http://tech.wp.pl/kat,1009781,title,Stad-zadna-kob ieta-nie-zadzwoni,wid,15151978,wiadomosc.html
Dragon
Użytkownik
#3163 - Wysłana: 7 Gru 2012 10:53:39
Seybr
Spoko spoko, przyjdzie i to do nas.

Jedni mówią że to cywilizacja i mentalność młodsza od naszej o 600 lat i przez to mniej dorosła. Problem w tym że nasza kultura wtedy nie była aż tak ograniczona jak oni są teraz.
Nie nie jestem rasistą, stwierdzam fakty.
IDIC
Użytkownik
#3164 - Wysłana: 7 Gru 2012 11:29:40
Q__:
Kiedy uważam, że jakoś "usprawiedliwiona" jest tylko kombinacja obu tych czynników. Zabicie "za karę" zabójcy pozbawionego już możliwości realnego szkodzenia mam za nieusprawiedliwiony sadyzm, a znów zabicie "w imię wyższych racji" nie-zabójcy za zwykłą zbrodnię...
Trudny problem postawiłaś

prezentowany przez Ciebie sposób traktowania kwestii jest dla mnie kompletnie nie do ogranięcia
w którymś ze swoich wcześniejszych postów wspomniałam o Procesach Norymberskich
Ty, jak rozumiem, w swoim umiłowaniu człowieczeństwa, uważasz je za "nieusprawiedliwiony sadyzm", tak?
jednocześnie deklarujesz swoją potencjalną gotowość do zabicia Hitlera"przy pierwszej sprzyjającej okazji z zimną krwią", bo z "kombinacji" dwóch czynników:
1. przyczynienie sie do popełnienia licznych zbrodni
2. realne możliwości przyczynienia się do popełniania dalszych zbrodni
wynika dla Ciebie, że zabójstwo takie byłoby "usprawiedliwione"

sytuacja, kiedy aktowi zabijania z zimną krwią towarzyszy smutna refleksja nad tym, że oto dokonuje się aktu zabijania człowieka, to dla mnie - wybacz - już jakaś paranoja i powrót do obłudy z czasów Świetej Inkwizycji
Q__
Moderator
#3165 - Wysłana: 7 Gru 2012 12:07:15 - Edytowany przez: Q__
Dragon

Dragon:
Jedni mówią że to cywilizacja i mentalność młodsza od naszej o 600 lat i przez to mniej dorosła. Problem w tym że nasza kultura wtedy nie była aż tak ograniczona jak oni są teraz.

Nie uwzaględniasz pewnego czynnika (przez co myślisz ahistorycznie). Do pewnego czasu była to kultura przodująca intelektualnie i de facto bardziej tolerancyjna niż nasza ówczesna. Było tak +/- do upadku Kalifatu Bagdadzkiego. (Tak, tło historyczne "13 wojownika" jest prawidłowe.)

IDIC

IDIC:
sytuacja, kiedy aktowi zabijania z zimną krwią towarzyszy smutna refleksja nad tym, że oto dokonuje się aktu zabijania człowieka, to dla mnie - wybacz - już jakaś paranoja i powrót do obłudy z czasów Świetej Inkwizycji

Powiedz mi jednak, czy przy zabijaniu z zimną krwią da się tej refleksji w ogóle uniknąć jeśli nie jest się psychopatą (albo osobnikiem skrajnie zaślepionym)?

Co innego np. w ogniu walki, gdzie włączają się paskudne instynkty...

IDIC:
w którymś ze swoich wcześniejszych postów wspomniałam o Procesach Norymberskich
Ty, jak rozumiem, w swoim umiłowaniu człowieczeństwa, uważasz je za "nieusprawiedliwiony sadyzm", tak?

To też zależy, bo znany był precedens typu ucieczki Napoleona. Trudno powiedzieć czy nie mogło dojść do ucieczki kogoś z hitlerowskiej ekipy (i prób organizowania jakichś antyalianckich powstań), wszak niektórzy z nich do dziś znajdują miłośników.
IDIC
Użytkownik
#3166 - Wysłana: 7 Gru 2012 12:57:57
Q__:
Powiedz mi jednak, czy przy zabijaniu z zimną krwią da się tej refleksji w ogóle uniknąć jeśli nie jest się psychopatą (albo osobnikiem skrajnie zaślepionym)?

myślę, że "psychopatą" jest się właśnie wtedy, kiedy zabija się z zimną krwią człowieka po to, aby osiągnąć jakiś założony przez siebie cel i jednocześnie temu zabijaniu towarzyszy ubolewanie nad tym, że się owego człowieka zabija
ludzie to nie wigilijne karpie


Q__:
To też zależy, bo znany był precedens typu ucieczki Napoleona. Trudno powiedzieć czy nie mogło dojść do ucieczki kogoś z hitlerowskiej ekipy (i prób organizowania jakichś antyalianckich powstań), wszak niektórzy z nich do dziś znajdują miłośników.

pytam o Twoją ocenę istoty Procesów, a konkretnie o to, czy uważasz je za "nieusprawiedliwiony sadyzm"
co masz na myśli, pisząc "to też zależy"?
od czego "zależy"?
z tego, co piszesz, dla mnie wynika jednoznacznie, że w Twoim odczuciu Procesy Norymerskie bynajmniej nie zostały zorganizowane jako procesy karne (= mające przede wszystkim doprowadzić do ukarania zbrodniarzy), tylko jako działanie profilaktyczne, mające na celu wyelimninowanie ze społeczeństwa zabicie grupy potencjalnie niebezpiecznych osób
Q__
Moderator
#3167 - Wysłana: 7 Gru 2012 13:02:54 - Edytowany przez: Q__
IDIC

IDIC:
myślę, że "psychopatą" jest się właśnie wtedy, kiedy zabija się z zimną krwią człowieka po to, aby osiągnąć jakiś założony przez siebie cel i jednocześnie temu zabijaniu towarzyszy ubolewanie nad tym, że się owego człowieka zabija

Nawiasem mówiąc: rozpatruję ów domyślny zamach w kategoriach planowanego czynu G'Kara z B5 "The Coming of Shadows" (acz on podstawy do mordowania miał znacznie wątpliwsze), znaczy zakładając, że wpadłbym raczej, w wypadku jego powodzenia, w ręce SD. Nie sądzę jednak, by faktyczna samobójczość zamachu zmieniała jego moralną kwalifikację, ale proszę bardzo, miałabyś zbrodnię z karą...

Bierzmy jednak poprawkę, że to moje teoretyzowanie w sumie diabła warte, bo jak co do czego zawsze moga się włączyć skrupuły kordianowego typu, albo przeciwnie - wziać górę instynkty. Tak sądzę, bo i tu teoretyzuję.

IDIC:
ludzie to nie wigilijne karpie

A'propos karpi... Właśnie dlatego przed zarzutem obłudy zasłaniać się nawet nie chcę. W końcu ktoś kto uważając zabijanie zwierząt za zło, mimo to zajada się wędlinami nie ma chyba prawa przed tym zarzutem uciekać.

(Człowiek zresztą, choć brzmi dumnie, też zwierzę w końcu.)

IDIC:
z tego, co piszesz, dla mnie wynika jednoznacznie, że w Twoim odczuciu Procesy Norymerskie bynajmniej nie zostały zorganizowane jako procesy karne (= mające przede wszystkim doprowadzić do ukarania zbrodniarzy), tylko jako działanie profilaktyczne, mające na celu wyelimninowanie ze społeczeństwa zabicie grupy potencjalnie niebezpiecznych osób

Moim zdaniem temu w ogóle służy system karny. Prawda jest bowiem taka, że nie znajduje moralnych podstaw do jego istnienia (tym bardziej, że istnienia tzw. wolnej woli nie dowiedziono), znajduję za to podstawy praktyczne.

(BTW. teoretyczne zabójstwo Hitlera rozważam w podobnych kategoriach, jak pewnie zauważyłaś.)
IDIC
Użytkownik
#3168 - Wysłana: 7 Gru 2012 16:23:33
Q__:
Nawiasem mówiąc: rozpatruję ów domyślny zamach w kategoriach planowanego czynu G'Kara z B5 "The Coming of Shadows" (acz on podstawy do mordowania miał znacznie wątpliwsze), znaczy zakładając, że wpadłbym raczej, w wypadku jego powodzenia, w ręce SD. Nie sądzę jednak, by faktyczna samobójczość zamachu zmieniała jego moralną kwalifikację, ale proszę bardzo, miałabyś zbrodnię z karą...

nie znam, więc się nie odniosę

Q__:
Bierzmy jednak poprawkę, że to moje teoretyzowanie w sumie diabła warte, bo jak co do czego zawsze moga się włączyć skrupuły kordianowego typu, albo przeciwnie - wziać górę instynkty. Tak sądzę, bo i tu teoretyzuję.

teoretyzowanie może sobie być li tylko teoretyzowaniem, natomiast dla mnie już samo potencjalne dopuszczanie pewnych możliwości jest niewyobrażalne

Q__:
A'propos karpi... Właśnie dlatego przed zarzutem obłudy zasłaniać się nawet nie chcę. W końcu ktoś kto uważając zabijanie zwierząt za zło, mimo to zajada się wędlinami nie ma chyba prawa przed tym zarzutem uciekać.

a widzisz, ja nie mam takich dylematów
wegetarianie górą
Seybr
Użytkownik
#3169 - Wysłana: 7 Gru 2012 16:33:07
IDIC:
wegetarianie górą

Tylko nie każdy może być wegetarianinem. Genetyki nie oszukasz, gdyby nie mięso i ogień to nadal człowiek siedział na drzewie i uciekał przed lwem.
Moja grupa krwi jest najmłodsza. Ja ma w genach wpisane spożywanie mięsa. Nie jeden wegetarianin zniszczył sobie zdrowie. Soja sama w sobie też nie jest zdrowa.
Odebranie życia np. kurze nie stanowi dla mnie problemu, ale też nie czerpie z tego satysfakcji. Nie jestem obłudny jak wielu ludzi, którzy kupują mięso w sklepie.
Eviva
Użytkownik
#3170 - Wysłana: 7 Gru 2012 17:19:03
IDIC:
wegetarianie górą

... zameczały owieczki na widok stada wilków
IDIC
Użytkownik
#3171 - Wysłana: 7 Gru 2012 18:39:46 - Edytowany przez: IDIC
Eviva

Eviva:
... zameczały owieczki na widok stada wilków

- I co mi Pan tu napisał?
- KOPYTKO



Seybr

Seybr:
Tylko nie każdy może być wegetarianinem. Genetyki nie oszukasz, gdyby nie mięso i ogień to nadal człowiek siedział na drzewie i uciekał przed lwem.
Moja grupa krwi jest najmłodsza. Ja ma w genach wpisane spożywanie mięsa. Nie jeden wegetarianin zniszczył sobie zdrowie. Soja sama w sobie też nie jest zdrowa.
Odebranie życia np. kurze nie stanowi dla mnie problemu, ale też nie czerpie z tego satysfakcji. Nie jestem obłudny jak wielu ludzi, którzy kupują mięso w sklepie.

Ja tam bynajmniej nie mam ambicji prowadzenia krucjat na rzecz wegetarianizmu
Zarówno mój syn, jak i mąż są mięsożerni i jedyny problem, który się z tym wiąże, to konieczność przyrządzania większej liczby dań w ramach jednego posiłku (w praktyce wygląda to tak, że podczas obiadu każde z nas ma na talerzu co innego )

Generalnie: jeśli chodzi o kwestię "być czy nie być wegeterianinem?" to przynajmniej na razie może to być kwestią indywidualnego wyboru znacznej części osób (tj. tych, którzy mają to szczęście, że mogą wybierać, co zjeść)

Na pewno jest część "restrykcyjnych" odmian wegetarianizmu, w przypadku których - nawet przy stałej suplementacji - dostarczenie wszystkich składników, niezbędnych do pozostawania w zdrowiu i bycia witalnym, jest bardzo utrudnione.
Podobnie utrudnione byłoby to zresztą przy diecie monoskładnikowej, opartej tylko i wyłącznie na białku pochodzenie zwierzęcego.
Są jednak odmiany diety wegetariańskiej, przy których ryzyko zafundowania swojemu organizmowi "spustoszenia odżywczego" jest relatywnie niewielkie.
Należy do nich np. laktoowowegetarianizm, czyli spożywanie produktów pochodzenia roślinnego oraz jaj, nabiału i "produktów pszczelich".
Ten rodzaj diety został uznany za jedną z najlepiej zbilansowanych.
Wegetarianizm to nie tylko "soja"
Dragon
Użytkownik
#3172 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:27:13
A ja lubie surowe mięso
Eviva
Użytkownik
#3173 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:30:54
Dragon

Ludzinę?
Dragon
Użytkownik
#3174 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:32:13
Eviva

Nie

Miałem jeszcze kontrowersyjny żarcik ale dostał bym bana
Seybr
Użytkownik
#3175 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:32:29
IDIC:
- I co mi Pan tu napisał?
- KOPYTKO

To chyba z kabaretu ?

IDIC:
(w praktyce wygląda to tak, że podczas obiadu każde z nas ma na talerzu co innego

U mnie też tak bywa, mimo że każdy je mięso. Tylko że ja jestem bardziej wybredny. Dzieciaki jedzą takie mięso, które ja nie ruszę.

IDIC:
"produktów pszczelich".

Wiesz że nie wiedziałem że są odmiany gdzie ludzie nawet nie mogą jeść miodu. Jak dla mnie to czysty absurd. No co zwierzęciu krzywda się dzieje ?

IDIC:
Wegetarianizm to nie tylko "soja"

To ja wiem, ale ja np. bez kiełbasy i sera nie wytrzymam. Może być pełna lodówka różnych rzeczy. Jak sera brak to nic dla mnie nie ma. Jak kiełbasy jeszcze nie, to tragedia. Lubie na kanapkę kłaść ser i jakieś mięsko, wędliny. Wiem że tak nie powinno się robić a jak jeszcze dojdzie majonez to idzie w pupę.
Uwielbiam dobry ser pleśniowy, taki jak otworzysz to śmierdzi w całym mieszkaniu. Do tego dobre wino czerwone, miód w ustach.

Kwestia wyboru:
Jak człowiek głodny to i keczup z bułką smakuje. Wystarczy pobiegać po lesie przez cały dzień.
Eviva
Użytkownik
#3176 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:46:09
Ja też jestem mięsożerna, choć nie powinnam, jako wielka miłośniczka zwierzątek, takich jak o, to:

Ivi
IDIC
Użytkownik
#3177 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:53:39
Seybr

Seybr:
Wiesz że nie wiedziałem że są odmiany gdzie ludzie nawet nie mogą jeść miodu. Jak dla mnie to czysty absurd. No co zwierzęciu krzywda się dzieje ?

chyba nie ma takiej kwestii, w której obok odlamu umiarkowanego nie byłoby też paru odłamów mniej umiarkowanych od ortodoksów/radykałów począwszy, a na ślepych fanatykach skończywszy
wegetarianizm też podlega tej regule
co, co nie jedzą miodu, to jeszcze nic
sa i tacy, którzy nie jedzą nawet owoców i warzyw, o ile ich pozyskanie miałoby oznaczać zlikwidowanie (=zamordowanie) całej rośliny
Dragon
Użytkownik
#3178 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:56:35
IDIC:
sa i tacy, którzy nie jedzą nawet owoców i warzyw, o ile ich pozyskanie miałoby oznaczać zlikwidowanie (=zamordowanie) całej rośliny

To co oni jedzą, gruz?
Seybr
Użytkownik
#3179 - Wysłana: 7 Gru 2012 19:58:32 - Edytowany przez: Seybr
Dragon:
To co oni jedzą, gruz?

Nie, oni są jak Stachurski.
Rano patrzy przez 15 minut i jest najedzony i napity ;].
Dragon
Użytkownik
#3180 - Wysłana: 7 Gru 2012 20:05:59
Seybr:
Rano patrzy przez 15 minut i jest najedzony i napity ;].

Jak nic sie nie polepszy w moim nędznym życiu to tylko to mi zostanie.
 Strona:  ««  1  2  ...  104  105  106  107  108  ...  121  122  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki - polityka

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!