USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki - Phase II
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  33  34  35  36  37  »» 
Autor Wiadomość
kanna
Użytkownik
#61 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:26:39
Odpowiedz 
Eviva

Ale chodzi ci o to, że Żydzi nie jedza dzieci?
Ja tam i tak moich z nimi nie zostawię!
Eviva
Użytkownik
#62 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:30:20
Odpowiedz 
kanna

Wiesz dobrze, o co mi chodzi. Chciałaś wykazać, ze jestem uprzedzona i jak zwykle piszę bzdury.
Tyle, że nie jestem uprzedzona do Koreańczyków ani do Wietnamczyków, co nie znaczy, że nie widzę oczywistości.
Dragon
Użytkownik
#63 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:33:17
Odpowiedz 
Porównywanie jedzenia psów do macy jest niesamowitą niesprzecznością.
Zjadanie psów i kotów jest faktem i nie widzę w tym problemu i wyskakiwanie z uprzedzeniami jest po prostu dziwne, dla nich to normalne, nic mi do tego (my zażeramy sie krwią i flakami)
Madame Picard
Moderator
#64 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:33:32
Odpowiedz 
Eviva:
co nie znaczy, że nie widzę oczywistości

A jak napisałam, że przecież to oczywiste i żadnych naocznych dowodów nie trzeba, to zarzuciłaś mi niepotrzebną ironię .
Eviva
Użytkownik
#65 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:37:22
Odpowiedz 
Madame Picard

Jeśli to nie była ironia, to przepraszam, a jeśli była, to... dziańdzia Twoja glań
Elaan
Użytkownik
#66 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:40:41
Odpowiedz 
W Chile przysmakiem są pieczone świnki morskie , które hoduje się tam w celach kulinarnych , tak jak my hodujemy kurczaki . Po prostu : co kraj , to obyczaj . Co nie znaczy , że gdybym nadal miała psa , chciałabym , by mi go ktoś zeżarł tylko dlatego , że takie ma nawyki kulinarne .
Eviva
Użytkownik
#67 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:44:04
Odpowiedz 
Elaan

Niejaki Dzikowy by się zapienił na wieść o szaszłyku z jego ukochanych [podopiecznych On działa w jakimś Stowarzyszeniu Obrony Morskich Świnek.
Madame Picard
Moderator
#68 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:45:10
Odpowiedz 
Eviva

To może ja się zlituję i wytłumaczę, o co mi chodziło.
To, że na Dalekim Wschodzie jada się koty, być może jest faktem. Ale nie wynika z tego, że jak jakiś Wietnamczyk zobaczył na Twojej ulicy kota, to go od razu złapał i zjadł, a to niestety wynika z Twojej wypowiedzi (Wietnamczycy zjedli nasze koty). Żeby twierdzić, że tak było, musiałabyś mieć jakiś dowód, widzieć, że tak było. Ale Ty twierdzisz, że żadnych dowodów nie trzeba, bo to oczywiste.
Elaan
Użytkownik
#69 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:48:31
Odpowiedz 
Eviva:
Niejaki Dzikowy by się zapienił na wieść o szaszłyku z jego ukochanych [podopiecznych

No to w Chile nie znalazłby zwolenników . To potrawa sięgająca czasów inkaskich .
RaulC
Użytkownik
#70 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:50:44 - Edytowany przez: RaulC
Odpowiedz 
kanna
Madame Pickard


Eviva nie napisała, ale to, że na targowisku łapano te koty widzieli inni. Ale prawo wówczas było takie, że nie chroniło zwierząt przed czymś takim i gliny potraktowały sprawę z buta. Nie jest to więc jakiekolwiek bezpodstawne oskarżenie.
Eviva
Użytkownik
#71 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:51:16
Odpowiedz 
Madame Picard

JA nie widziałam. Jednak widzieli to mieszkańcy bloków i nawet zgłosili dzielnicowemu, który wzruszył ramionami i odesłał ich do diabła.
Ale pytanie nie brzmiało "Czy ktoś to widział?" tylko czy ja to widziałam.
Madame Picard
Moderator
#72 - Wysłana: 14 Kwi 2011 21:57:48
Odpowiedz 
Eviva:
Jednak widzieli to mieszkańcy bloków

To nie mogłaś tak od razu napisać?
Eviva
Użytkownik
#73 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:06:15
Odpowiedz 
Madame Picard

Nie pytałyście. Tylko czy ja widziałam, osobiście. A stwierdzenie "Ja nie widziałam, ale sąsiedzi widzieli", też poważnie nie brzmi.
Jedna baba drugiej babie, jakby to tu rzec... chciała ofiarować grabie, ale nie w tym rzecz - jednak i bez gadania, gdy dwa do dwóch dodasz, wyjdzie Ci 4. Tylko że ja naprawdę nie mam do nich uprzedzeń z tego powodu. Nie podoba mi się to, ale jak pisał Dragon, co kraj to obyczaj.
kanna
Użytkownik
#74 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:34:13
Odpowiedz 
Eviva

Ale jak rozumiem TY nie widziałas? :p
Eviva
Użytkownik
#75 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:35:28
Odpowiedz 
kanna:
Ale jak rozumiem TY nie widziałas? :p

Raul, przeczytałeś? teraz rozumiesz?
kanna
Użytkownik
#76 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:37:31
Odpowiedz 
To się nazywa URBAN LEGEND.

Może ja jestem jakas dziwna, ale nie potrafię sobie wyobrazic jak Wietnamczycy wyłapuja okoliczne koty, których populacja znacząco sie przerzedza. Po zniknięciu Wietnamczyków populacja kotow znacząco wzrasta.
Eviva
Użytkownik
#77 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:39:05
Odpowiedz 
kanna

To nie jest kwestia wyobraźni, tylko faktów. Jako karmicielka okolicznych kotów od wielu lat wiem, gdzie są, a gdzie ich nie ma.
RaulC
Użytkownik
#78 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:45:04
Odpowiedz 
kanna

To prosta kalkulacja.
Wyłapanie kotów w pułapki też nie jest specjalnie trudne. Jak się ogląda "Policję dla zwierząt" to nie raz pokazywali tego typu sytuacje. Koty zresztą nie są głupie. Jak złapali kilka to inne się ze strachu wyniosły, a może nawet wyłapali wszystkie. Ponieważ świat nie lubi pustki to po jakimś czasie wróciły te, które uciekły, imigrowały z innych miejsc tudzież się rozmnożyły.

Nie bądź więc upierdliwa i nie rżnij głupa tylko by dopiec Evivie. Właśnie spodziewając się takiej reakcji z Twojej strony wcześniej nie napisała, że nie ona to widziała, ale słyszała od naocznych świadków.
kanna
Użytkownik
#79 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:46:34
Odpowiedz 
RaulC

ej, ej, ej .. bez personalnych uwag do mnie, bardzo proszę.
Eviva
Użytkownik
#80 - Wysłana: 14 Kwi 2011 22:49:01
Odpowiedz 
kanna

Gdzie tu personalne uwagi? gdy ktoś zwraca się do Ciebie z uprzejmą prośbą, to nie jest personalna uwaga.
kanna
Użytkownik
#81 - Wysłana: 14 Kwi 2011 23:11:23
Odpowiedz 
Eviva:
Gdzie tu personalne uwagi

RaulC:
Nie bądź więc upierdliwa i nie rżnij głupa

RaulC
Użytkownik
#82 - Wysłana: 14 Kwi 2011 23:37:36
Odpowiedz 
kanna

To akurat była prośba.
Picard
Użytkownik
#83 - Wysłana: 15 Kwi 2011 02:29:27
Odpowiedz 
Dragon:
Zjadanie psów i kotów jest faktem i nie widzę w tym problemu i wyskakiwanie z uprzedzeniami jest po prostu dziwne, dla nich to normalne, nic mi do tego (my zażeramy sie krwią i flakami)

Wiesz jak będą u siebie to niech jedzą co chcą. Od naszej fauny miejskiej niech się odstukują.
kanna
Użytkownik
#84 - Wysłana: 15 Kwi 2011 09:26:18
Odpowiedz 
RaulC:
To akurat była prośba.

Zaprawdę, uroczy spsób wyrazania prośby. Taki w typie polskiego macho/słodkiego brutala

I natychmiast taki dialog pojawia mi się w wyobraźni.

On: Kobieto, do łóżka!
Ona: Misiu, ale tak bez gry wstepnej, jakas kolacja przy swiecach czy coś...
On: patrzy znacząco
Ona: sprzątałam cały dzień, taka zmeczona jestem
On: nie bądź upierdliwa i nie rżnij głupa
Madame Picard
Moderator
#85 - Wysłana: 15 Kwi 2011 10:36:57
Odpowiedz 
Eviva:
"Ja nie widziałam, ale sąsiedzi widzieli", też poważnie nie brzmi.

No nie brzmi. Ale i tak to lepszy argument niż "przecież to oczywiste".
Eviva
Użytkownik
#86 - Wysłana: 15 Kwi 2011 10:42:37 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Madame Picard:
No nie brzmi. Ale i tak to lepszy argument niż "przecież to oczywiste".

Ja wiem, czy lepszy? Ten drugi odwołuje się przynajmniej do stanu udokumentowanego w niejeden konkretny sposób przez książki, radio i telewizję. Używszy pierwszego narażałam się na to, że kanna każe mi przynieść podpisane oświadczenie wszystkich mieszkańców Platynowej, poświadczone przez burmistrza gminy i przeciągnięte przez miejscowy dziennik podawczy.
Madame Picard
Moderator
#87 - Wysłana: 15 Kwi 2011 10:52:16
Odpowiedz 
Eviva:
Ten drugi odwołuje się przynajmniej do stanu udokumentowanego w niejeden konkretny sposób przez książki, radio i telewizję.

Dalej nie rozumiesz .
Z tego, że na Dalekim Wschodzie ludzie jedzą koty, nie wynika, że jak tylko zobaczą gdzieś kota, to go złapią i zjedzą!
Europejczycy jedzą krowy. Czy to oznacza, że jak ktoś z nas znajdzie się w Indiach, to pod osłoną nocy natychmiast złapie krowę, własnoręcznie ją zadźga i zje?
Eviva
Użytkownik
#88 - Wysłana: 15 Kwi 2011 10:56:33 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Madame Picard:
Czy to oznacza, że jak ktoś z nas znajdzie się w Indiach, to pod osłoną nocy natychmiast złapie krowę, własnoręcznie ją zadźga i zje?

Zdarzały się takie przypadki
Tyle, ze już niejeden raz tu, w Warszawie (nie mówię o innych miastach) takich łapano. Bywało nawet, że sprzedawali kocine w budkach z potrawami z rzekomo drobiowego czy świńskiego mięsa. Wnioski nasuwają się same, ale rozumiem, ze wygodniej jest nie wiedzieć.

Poza tym, gdzie ja napisałam, że robią to WSZYSCY? Napisałam tylko, że robili to TAMCI, z bazaru.
Madame Picard
Moderator
#89 - Wysłana: 15 Kwi 2011 11:21:50
Odpowiedz 
Eviva:
Bywało nawet, że sprzedawali kocine w budkach z potrawami z rzekomo drobiowego czy świńskiego mięsa.

Uwierzę, jak zobaczę dowody .
Owszem, pogłosek takich bywało sporo, ale IMO to się kupy nie trzyma. Ile mięsa jest na takim kocie? Ile trzeba by złapać tych kotów, żeby proceder się opłacił, zwłaszcza, gdy wieprzowina w hurcie kosztuje grosze? Już prędzej jestem w stanie uwierzyć w złapanie jakiegoś kota od czasu do czasu na własny użytek.
Eviva
Użytkownik
#90 - Wysłana: 15 Kwi 2011 11:34:37
Odpowiedz 
Madame Picard

Ach, niewierny Tomaszu
Cóż, ja widziałam kilka reportaży w telewizji, popartych zdjęciami operacyjnymi policji. I choć hasło ogólne brzmi, że "telewizja kłamie", to jednak skłonna jestem uwierzyć, że nikt tych zdjęć nie manipulował.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  33  34  35  36  37  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Opad szczęki - Phase II

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!