USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Dla Nieobecnych
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  25  26  »» 
Autor Wiadomość
Elaan
Użytkownik
#151 - Wysłana: 9 Lip 2012 16:13:50 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Dragon:
Odszedł on Nas Ernest Borgnine.

Wspaniały aktor, którego po prostu nie można było nie podziwiać.
Miał niezwykły dar tworzenia postaci, które zapadały widzowi w pamięć na zawsze.
Grał w tylu znaczących, głośnych filmach, że każdy aktor mógłby prosić Boga o taką filmografię.
Q__
Moderator
#152 - Wysłana: 11 Lip 2012 06:00:34
Odpowiedz 
Dragon:
Odszedł on Nas Ernest Borgnine.

Zasadniczo kojarzyłem Go tylko z Airwolfa, ale lubiłem.

[*]

ps. Stare, ale w temacie - guardianowskie epitafia dla:
- Lema:
http://www.guardian.co.uk/news/2006/apr/08/guardia nobituaries.booksobituaries
- i Clarke'a:
http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2008/mar/2 4/imperialearth
Warto wspominać Wielkich nie tylko tuż po śmierci.
Elaan
Użytkownik
#153 - Wysłana: 13 Lip 2012 21:19:08
Odpowiedz 
Dziś zmarł Jerzy Kulej, który był legendą polskiego boksu.
I choć nie jestem fanką tego sportu, wiadomość ta zasmuca podwójnie, bo pochodził z Częstochowy i nasze miasto ma prawo być z niego dumne.

http://www.rmf24.pl/sport/news-jerzy-kulej-nie-zyj e,nId,622450
Elaan
Użytkownik
#154 - Wysłana: 17 Lip 2012 21:40:46
Odpowiedz 
Odeszła kolejna z muzycznych legend.

a

W poniedziałek po kilkumiesięcznej walce z rakiem trzustki w wieku 71 lat zmarł Jon Lord, klawiszowiec legendy brytyjskiego hard rocka Deep Purple. Był pomysłodawcą i pierwszym liderem założonego w 1968 roku zespołu. Obok perkusisty Iana Paice'a był też jedynym muzykiem, który grał we wszystkich mutacjach formacji. Jego charakterystycznie przesterowane organy Hammonda były fundamentem największych przebojów grupy i na lata wyznaczyły standardy brzmienia instrumentów klawiszowych w muzyce rockowej. Lord ostatecznie zrezygnował z gry w Deep Purple dziesięć lat temu. Nie zrezygnował jednak z muzyki - pracował z innymi artystami, wydawał własne płyty, nie tylko z muzyką rozrywkową, ale też klasyczną. Jego dyskografia obejmuje w sumie ponad 70 tytułów podpisanych jego nazwiskiem lub nazwami zespołów, których był członkiem, oraz kolejne kilkadziesiąt pozycji, na których pojawił się gościnnie. W 2011 za swoją działalność kompozytorską i wykonawczą otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu w Leicester.

za Gazeta Wyborcza pl.
Elaan
Użytkownik
#155 - Wysłana: 24 Lip 2012 13:32:01
Odpowiedz 
Zmarła Sally Right, pierwsza Amerykanka i druga na świecie kobieta, która poleciała w Kosmos.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,W-wieku-61- lat-zmarla-astronautka-Sally-Ride,wid,14784688,wia domosc.html?ticaid=1edcd
Eviva
Użytkownik
#156 - Wysłana: 25 Lip 2012 09:48:28
Odpowiedz 
Dziś rocznica śmierci mego ukochanego artysty, Włodzimierza Wysockiego. Zmarł w 1980 roku na zawał serca.
Cześć jego pamięci.

Wysocki
Elaan
Użytkownik
#157 - Wysłana: 30 Lip 2012 12:31:13
Odpowiedz 
Odszedł wspaniały aktor August Kowalczyk - jeden z wielu, których skazano na piekło Auschwitz, i jeden z niewielu, którym udało się je przeżyć.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12 217651,August_Kowalczyk__aktor__byly_wiezien_Ausch witz_nie.html
MarcinK
Użytkownik
#158 - Wysłana: 11 Sier 2012 13:47:07
Odpowiedz 
Zmarł Carlo Rambaldi twórca efektów specjalnych, "ojciec" E.T pracował przy takich filmach jak "E.T", "King Kong", "Konan Niszczyciel" i "Obcy 8 pasażer Nostromo"
Toudi
Użytkownik
#159 - Wysłana: 15 Sier 2012 13:26:33 - Edytowany przez: Toudi
Odpowiedz 
W godzinach porannych zmarł dziś Harry Harrison, autor międzyinnymi Stalowego Szczura, Planety Śmierci.

a
Q__
Moderator
#160 - Wysłana: 15 Sier 2012 13:53:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Zmarł Carlo Rambaldi twórca efektów specjalnych, "ojciec" E.T

Bardzo przykro. Byłem - o czym chyba wspomniałem na Forum - wielkim wielbicielem jego talentu.

Toudi

Toudi:
zmarł dziś Harry Harrison

Nie byłem wielkim miłośnikiem jego twórczości, ale niewątpliwy klasyk.

Toudi:
Stalowego Szczura, Planety Śmierci.

"Stalowy Szczur", jak "Stalowy Szczur", takie pół pastiszowe, dla kasy tłuczone "Bondy" kosmiczne, ale pierwszy tom "Planety..." to klasyka, niepotrzebnie dopisał/dał dopisać kolejne w sumie (od t. 3 wzwyż "murzyn" dlań pisał i to Rosjanin), rozmieniając oryginał na drobne.
Miał jeszcze b. znane opowiadanie "Skalny nurek" na koncie, napisał "Przestrzeni! Przestrzeni!" - antyutopię sfilmowaną jako "Soylent Green", trylogię "Eden" o historii alternatywnej i dinozaurzej biotechnologii (z b. mocnym konsultantem naukowym, Jackiem Cohenem, który w sumie wymyślił mu śwat), opowiadanie z Aszkelonem (vel Askalonem) w tytule (mówię tak, bo ze dwa czy trzy polskie przekłady tytułu były), o ewangelizowaniu Obcych (wtórne wobec jednej "Podróży..." Lema, ale na Zachodzie znane i cenione), cykl "Bill, bohater galaktyki" (parodia militaryzmu, zwł. Heinleina; pierwszy tom słynny, klasyczny, reszta jest, bo jest), powieść hard SF o perspektywach powstania i rozwoju SI "Opcja Turinga" (tu on robił za "murzyna", samemu Marvinovi Minsky'emu!), oraz cykl łączący historię alternatywną i fantasy "Młot i krzyż" (a jest tego znacznie więcej, bo płodny był wielce).

[*]
MarcinK
Użytkownik
#161 - Wysłana: 15 Sier 2012 14:31:26
Odpowiedz 
Q__:
Byłem

A kiedy przestałeś?
Toudi:
W godzinach porannych zmarł dziś Harry Harrison,

Spotkałem się kiedyś z jego książką "Filmowy wehikuł czasu", niewiele z niej pamiętam bo raz to było dobre trzy lata temu a dwa leżałem wtedy schorowany.
Q__
Moderator
#162 - Wysłana: 15 Sier 2012 15:55:44
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
A kiedy przestałeś?

Ech MarcinK, MarcinK... Nie przestałem, po prostu uznałem, że do zmarłego lepiej pasuje czas przeszły...
MarcinK
Użytkownik
#163 - Wysłana: 16 Sier 2012 17:43:55
Odpowiedz 
Q__:
po prostu uznałem, że do zmarłego lepiej pasuje czas przeszły...

Mimo to o Lemie wielokrotnie pisałeś że podziwiasz jego twórczość.
MarcinK
Użytkownik
#164 - Wysłana: 20 Sier 2012 07:34:29
Odpowiedz 
Nie żyje Tony Scott brat Ridleya Scotta, zmarł wczoraj śmiercią samobójczą. Reżyser takich filmów jak "Top Gun", "Fan", "Deja Vu"
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nie-zyje-rezyser-t ony-scott,1,5221322,wiadomosc.html
Q__
Moderator
#165 - Wysłana: 20 Sier 2012 11:08:45
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Nie żyje Tony Scott brat Ridleya Scotta, zmarł wczoraj śmiercią samobójczą.

Shit. Ja go chyba najbardziej będę wspominał za "Wroga publicznego" i ten sympatyczny serialik matematyczno kryminalny kręcony razem z bratem, choć "Top Gun" to klasyka klasyk...

[*]
mozg_kl2
Użytkownik
#166 - Wysłana: 20 Sier 2012 21:39:22
Odpowiedz 
Pewnie oglądał Prometeusza. Tak poważnie mówiąc, to Tony zawsze stał w cieniu swojego brata wyjątkowo nie słusznie bo powinno być odwrotnie. Ciekawe co z Top Gunem 2 i resztą jego projektów. Gdzieś czytałem, że Tony był chory na raka stąd taka decyzja.
Elaan
Użytkownik
#167 - Wysłana: 23 Sier 2012 20:43:33
Odpowiedz 
Jako że w topicu tym nie tylko odnotowujemy, ale i wspominamy, zatem odpowiednie to miejsce.
Dziś, 23 sierpnia, sto lat skończyłby Gene Kelly - genialny tancerz i choreograf, odznaczony Narodowym Medalem Sztuki i Legią Honorową.

"Amerykanin w Paryżu"
a
Toudi
Użytkownik
#168 - Wysłana: 25 Sier 2012 21:24:02
Odpowiedz 
W wieku 82 lat zmarł pierwszy człowiek na Srebnym Globie.
Neil Armstrong
R.i.P
Elaan
Użytkownik
#169 - Wysłana: 25 Sier 2012 22:44:07 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Toudi:
W wieku 82 lat zmarł pierwszy człowiek na Srebnym Globie.

Człowiek, który pierwszy postawił stopę na Księżycu (21 lipca 1969 roku), już jako dziewięciolatek miał proroczy sen: "Śniłem, że wstrzymując oddech, wiszę w powietrzu. Nie działo się nic więcej, ani nie leciałem, ani nie spadałem, po prostu unosiłem się". Zupełnie jak w stanie nieważkości.

Fragment artykułu z Gazeta Wyborcza.pl

http://wyborcza.pl/1,75477,12364070,Neil_Armstrong _nie_zyje__Pierwszy_czlowiek__ktory.html

Jakże niewypowiedzianie smutna jest ta wiadomość.

a
Q__
Moderator
#170 - Wysłana: 26 Sier 2012 02:02:23
Odpowiedz 
Toudi

Słyszałem o tym w TV +/- w chwili gdy wrzucałeś hiobową wieść na Forum. Zepsuli mi wieczór tą wiadomością...
mozg_kl2
Użytkownik
#171 - Wysłana: 26 Sier 2012 20:49:48
Odpowiedz 
Elaan:
już jako dziewięciolatek miał proroczy sen: "Śniłem, że wstrzymując oddech, wiszę w powietrzu. Nie działo się nic więcej, ani nie leciałem, ani nie spadałem, po prostu unosiłem się". Zupełnie jak w stanie nieważkości.

Zalatuje amerykańską propaganda na lata świetlne. Miałem sen, proroczy sen. Ja w sobote wieczorem byłem na imprezie jak sie dowiedziałem o śmierci NA. Toast za człowieka na ksieżycu został wypity. Smutna wiadomość dla fanów kosmosu. Odszedł człowiek symbol i człowiek legenda. Szkoda, że nie dożył powrotu na Księżyc oraz wyprawy na Marsa.
Mariusz
Użytkownik
#172 - Wysłana: 26 Sier 2012 22:58:40
Odpowiedz 
Elaan
Użytkownik
#173 - Wysłana: 26 Sier 2012 23:19:06
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Zalatuje amerykańską propaganda na lata świetlne.

Zmartwię Cię, ale propaganda oparta na proroctwach nie jest wynalazkiem amerykańskim.
Jest znacznie starsza i sięga starożytnego Rzymu [proroctwo dotyczące cesarza Klaudiusza], a wcześniej starożytnego Egiptu [ proroczy sen Totmesa IV].

Ale i na naszym podwórku mamy historie o proroczych snach.
Jedna z nich mówi o spotkaniu polskiego papieża z gen. pilotem Stanisławem Skalskim, jakie w odbyło się w 1991 r na Jasnej Górze.
Ponoć Skalski opowiedział wówczas Wojtyle rzecz następującą:

"Po wojnie siedziałem w więzieniu we Wronkach w celi śmierci. Do tej samej celi wsadzili jakiegoś hitlerowca. Zwierzał mi się, że zrobił wiele krzywdy Polakom, ale teraz żałuje tego, co źle uczynił. Pewnego dnia rano mówi do mnie: "Stasiu, razem siedzimy w tym okrutnym więzieniu. Mnie rozstrzelają, ale ty przeżyjesz. Śniło mi się, że Polska kiedyś będzie wolna od komunizmu, a Polak będzie papieżem. Ty doczekasz tego cudu". Generał Skalski mówiąc to, z trudem krył wzruszenie. "Wtedy przyjąłem to z niedowierzaniem. Ale kiedy wyszedłem z więzienia, często wracałem do tego snu". Kiedy usłyszałem przez radio komunikat, że kardynał Karol Wojtyła został wybrany Ojcem Świętym, z radości miałem łzy w oczach. Jednocześnie przypomniałem sobie więzienie we Wronkach i rozmowę z tym Niemcem. Moim pragnieniem życia było, aby to wszystko opowiedzieć Ojcu Świętemu - i tak się stało".

Z autentycznością owej opowieści, rzecz jasna, trudna sprawa, jako że obaj jej bohaterowie już nie żyją...
krzychu
Użytkownik
#174 - Wysłana: 26 Sier 2012 23:34:07
Odpowiedz 
jak bylem maly to mi sie snilo ze mnie cienie wciagaja do podziemnych kanalow
Elaan
Użytkownik
#175 - Wysłana: 26 Sier 2012 23:58:56 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
krzychu:
jak bylem maly to mi sie snilo ze mnie cienie wciagaja do podziemnych kanalow

Ładny offtop nam się zrobił, - nie bez mojej zresztą winy - zatem dalszą rozmowę o snach proponuję przenieść do topicu Koszmary senne....
Tutaj EOT.
Mav
Użytkownik
#176 - Wysłana: 27 Sier 2012 14:46:06 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Ładny offtop nam się zrobił, - nie bez mojej zresztą winy

No to może banik na 24?


A tak na poważnie, bo i temat zobowiązuje. Mnie osobiście, oprócz oczywistego smutku, naszły też inne myśli, myśli sugerujące koniec pewnej epoki - epoki podboju kosmosu. Nie ma bowiem następców Neila Armstronga. Nikt nie kontynuował jego osiągnięcia, nikt po nim nie stanął na kolejnym ciele niebieskim i to także jest smutne. Sam Neil Armstrong był rozgoryczony skasowaniem programu załogowych lotów na księżyc. Wszystko to gdzieś się zawiesiło, drastycznie wyhamowało, a wraz się ze śmiercią Armstronga, jak dla mnie, zakończyło się. Na razie w kontekście załogowego lotu na Marsa mówi się o jakiś śmiesznych i przerażających zarazem datach jak 2030/40 rok. Znając życie to i te daty ulegną zmianie. Może okazać się, że kolejny wielki krok dla ludzkości będzie mieć miejsce dopiero po 100 latach od lądowania na księżycu... A pomyśleć, że technologia potrzebna do lotu na Marsa, była już w latach 80... Odszedł ojciec, dzieci nie ma.
Eviva
Użytkownik
#177 - Wysłana: 27 Sier 2012 17:18:07
Odpowiedz 
Mav

Problemem nie jest technika, a pieniądze, które wydawane są bez opamiętania na zbrojenia, wojny i łapówki dla polityków. Kto w takiej rzeczywistości będzie finansował "fantasmagorie"?
MarcinK
Użytkownik
#178 - Wysłana: 27 Sier 2012 19:14:44
Odpowiedz 
Eviva:
Kto w takiej rzeczywistości będzie finansował "fantasmagorie"?

Prywatni sponsoży, Cameron, Gates i inni bogacze zwykle nie mają co zrobić z forsą więc może znajdą się jacyś bogacze fani podboju kosmosu i w zamian za to że na statku będzie logo ich firmy pomogą finansowo?
krzychu
Użytkownik
#179 - Wysłana: 27 Sier 2012 19:38:13 - Edytowany przez: krzychu
Odpowiedz 
nie ma technologi zeby ktos lecial na marsa

rok czasu to duzo jedzenia i paliwa i jeszcze powrot

no chyba ze ktos wymysli jakis rewolucyjny naped ktory dodatkowo nie bedzie powodowal przeciazen wewnatrz statku

naped atomowy w prozni sie nie sprawdza

statek na tyle duzy ze musialby byc budowany na orbicie ziemskiej najlepiej poza ziemia na planecie z surowcami
Elaan
Użytkownik
#180 - Wysłana: 4 Wrz 2012 17:50:31
Odpowiedz 
I znów smutna wiadomość ze świata filmu.

http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114628,12416456 ,Michael_Clarke_Duncan__znany_amerykanski_aktor__n ie.html

Myślę, że nie mnie jednej ta postać olbrzyma o duszy dziecka z "Zielonej mili" zapadła w pamięć.
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  25  26  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Dla Nieobecnych

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!