USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Dla Nieobecnych
 Strona:  ««  1  2  3  ...  16  17  18  19  20  21  22  »» 
Autor Wiadomość
ortkaj
Użytkownik
#571 - Wysłana: 16 Sty 2018 07:34:15
Odpowiedz 
Wokalistka The Cranberries Dolores O’Riordan nie żyje.
Ładny głos i złoty kolor skóry. Szkoda.
mozg_kl2
Użytkownik
#572 - Wysłana: 24 Sty 2018 05:59:51
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#573 - Wysłana: 24 Sty 2018 15:27:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

Odeszła ostatnia z Wielkich . I nie widać nikogo, kto byłby dla tych Zmarłych godnym następcą (rywalem, nie - jawnym epigonem).

ps. Dałem epitafium na stronę główną:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1883
Elaan
Użytkownik
#574 - Wysłana: 24 Sty 2018 19:51:16 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
ps. Dałem epitafium na stronę główną:

Z bardzo pięknym zdjęciem.
Ja dodam tylko, że zmarła amerykańska pisarka była praprawnuczką tej pani:

https://pl.wikisource.org/wiki/Album_biograficzne_ zas%C5%82u%C5%BConych_Polak%C3%B3w_i_Polek_wieku_X IX/Paulina_Krakowowa
mozg_kl2
Użytkownik
#575 - Wysłana: 24 Sty 2018 21:05:42
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#576 - Wysłana: 24 Sty 2018 22:11:48
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Z bardzo pięknym zdjęciem.

Pochodzi ono spod linku, którym podzielił się z nami mozg_kl2. Nie mogłem się oprzeć pokusie posłużenia się nim (z przyczyn oczywistych: 1. moja słabość do kotów jest chyba powszechnie znana, 2. LeGuin potrafiła b. ładnie pisać o zwierzętach*).

* Przykład pierwszy z brzegu - "Rękopis na ziarenkach akacji" Le Guin:

"Ogromne trudności, jakie stwarza odczytywanie pisma pingwinów, zostały ostatnio częściowo pokonane dzięki użyciu kamery filmowej do zdjęć podwodnych. Na filmie bowiem można powtarzać lub zwalniać płynne sekwencje pisma aż do chwili, kiedy przez ciągłe powtarzanie i uważną obserwację uchwycimy wiele elementów tej wykwintnej i pełnej życia literatury; chociaż jej niuanse i prawdopodobnie sama istota będą się nam zawsze wymykać.
Pierwszym, który zwrócił uwagę na pewne podobieństwo pisma pingwinów do pisma gęsi rasy tuluskiej, był profesor Duby. Umożliwiło to ułożenie pierwszego, próbnego słownika języka pingwinów. Wyzyskiwana do tego czasu analogie z językiem delfinów nigdy nie dawały większych rezultatów, a nieraz okazywały się wręcz mylące.
W rzeczy samej, na pierwszy rzut oka wydawało się dziwne, żeby pismo zapisywane prawie całkowicie skrzydłami i szyją w powietrzu miało okazać się kluczem do poezji pisanej na wodzie przez poetów o krótkich szyjach i wiosłowatych skrzydłach. Ale nie uznalibyśmy tego za takie dziwne, gdybyśmy pamiętali, że pingwiny to, wbrew pozorom, ptaki.
Aczkolwiek pismo ich przypomina w formie pismo delfinów, nie powinniśmy byli zakładać, że musi je również przypominać w treści, i rzeczywiście wcale go nie przypomina. Mamy tu oczywiście ten sam niezwykły dowcip i przebłyski absurdalnego humoru, pomysłowość i niezrównany wdzięk. Spośród całej literatury tysięcy gatunków ryb, tylko nieliczne piśmiennictwa zawierają pewien element humoru i to też raczej mato finezyjnego, prymitywnego, przy czym urocza lekkość humoru rekinów czy tarponów różni się zasadniczo od beztroskiej wesołości, którą można znaleźć w pismach waleni. Wesołość, radość i humor są cechą zasadniczo autorów pingwinów, jak również lepszych autorów z rodziny fok. Wszystkich ich łączy ta sama temperatura krwi. Ale odmienna budowa mózgu i macicy stwarza barierę nie do przebycia. Delfiny nie składają jajek. Z tego prostego faktu wynikają ogromne różnice.
Dopiero kiedy profesor Duby przypomniał nam, że pingwiny to ptaki, że nie pływają, ale latają w wodzie, dopiero wtedy zoolingwiści zaczęli traktować morską literaturę pingwinów ze zrozumieniem, dopiero wtedy kilometry nagranych taśm filmowych można było ponownie przejrzeć i w końcu należycie ocenić.
Ale wszystkie trudności przekładu mamy ciągle przed sobą.
Pewne zadowalające postępy odnotowaliśmy w rozszyfrowaniu dialektu pingwinów Adeli. Trudności w utrwaleniu na taśmie szeregu seansów kinetycznych w burzliwym oceanie o temperaturze poniżej 0 stopni i gęstym od planktonu jak grochówka, są znaczne, ale wytrwałość Koła Miłośników Literatury Polarnej im. Rossa została w pełni nagrodzona takimi fragmentami jak „Pod lodowcem” z „Pieśni jesiennej” - fragment, który zyskał światowy rozgłos dzięki interpretacji Anny Sriebriakowej z Baletu Leningradzkiego. Żadne tłumaczenie słowne nie może dorównać trafnością wersji Sriebriakowej. Po prostu nie sposób oddać na piśmie tej istotnej różnorodności oryginalnego tekstu, którą tak pięknie odtworzył cały zespół Baletu Leningradzkiego, W istocie bowiem to, co nazywamy „przekładami” z dialektu Adeli - albo innej kinetycznej grupy tekstów - to są, prawdę mówiąc, zaledwie szkice, libretto bez opery. Prawdziwym przekładem jest wersja baletowa. Słowa nie mogą tu wyrazić wszystkiego.
Dlatego, sądzę, chociaż moja opinia może wywołać pomruki gniewu albo wybuchy śmiechu, że dla zoolingwisty - w przeciwieństwie do artysty czy amatora – kinetyczna literatura morska pingwinów jest najmniej obiecującą dziedziną studiów, a co więcej, dialekt Adeli mimo całego uroku i względnej prostoty, jest mniej obiecującą dziedziną studiów niż dialekt cesarski.
Dialekt cesarski! Przewiduję reakcję moich kolegów na tę propozycję. Cesarski! Najtrudniejszy, najodleglejszy ze wszystkich dialektów języka pingwinów. Dialekt, o którym sam profesor Duby powiedział: „Literatura dialektu cesarskiego jest tak surowa i nieprzystępna, jak mroźne serce Antarktydy. Jej piękno być może jest nieziemskie, ale my nigdy nie zdołamy do niego dotrzeć”.
Być może. Nie znaczy to, że nie doceniam trudności, a jedną z większych jest tu natura pingwinów cesarskich, znacznie bardziej powściągliwych i skrytych niż inne gatunki. Ale chociaż może to zabrzmieć jak paradoks, właśnie ta ich rezerwa napawa mnie nadzieją. Pingwin cesarski nie jest bowiem samotnikiem, ale ptakiem stadnym i kiedy w porze lęgowej przebywa na lądzie, żyje w koloniach, tak jak pingwin Adeli, tyle że te kolonie są nieporównanie mniej liczne i spokojniejsze. Więzi pomiędzy członkami kolonii pingwinów cesarskich są bardziej osobiste niż społeczne. Pingwin cesarski jest indywidualistą. Dlatego wydaje mi się prawie pewne, że ich literatura okaże się pisana przez pojedynczych autorów, a nie zespołowo, i dzięki temu można będzie przełożyć ją na język ludzki. Będzie to nadal literatura kinetyczna, ale jakże różna od przestrzennej, wartkiej, złożonej morskiej twórczości zespołowej! Wnikliwa analiza i ścisła transkrypcja staną się wreszcie możliwe!
Co? - powiedzą moi oponenci. - Mamy pakować się i jechać na Przylądek Croziera, w ciemności, burze śnieżne i 60stopniowy mróz, mając zaledwie słabą nadzieję na sfilmowanie problematycznej, poezji kilku dziwnych ptaków, które siedzą tam wśród nocy polarnej, na wiecznym lodzie, z jajkiem na nogach?
Moja odpowiedź brzmi - tak. Ponieważ instynkt mówi mi za profesorem Duby, że pięknu tej poezji nie dorówna nic na Ziemi.
A tym z kolegów, którzy obdarzeni są ciekawością badacza i poczuciem piękna, mówię: wyobraźcie sobie: lód, zadymka śnieżna, mrok, nieustanne wycie i zawodzenie wiatru. Na tym czarnym pustkowiu kuli się grupka poetów. Głodują, nie będą nic jeść przez wiele jeszcze tygodni. W fałdzie skóry między nogami, pod ciepłym pierzem pokrywającym podbrzusze, każdy z nich trzyma jajko, chroniąc je w ten sposób przed śmiertelnym dotknięciem lodu. Poeci nie widzą się nawzajem ani nie słyszą. Wyczuwają tylko swoje ciepło. To jest ich poezja, ich sztuka. Jest cicha jak cała literatura kinetyczna, w przeciwieństwie jednak do innych literatur kinetycznych jest omalże nieruchoma, ledwo uchwytna. Nastroszone piórko, uniesione skrzydło, dotknięcie, lekkie, delikatne dotknięcie sąsiada. W niewymownej dręczącej, czarnej samotności - afirmacja życia. W pustce - przyjaźń. W śmierci - życie.
Dostałem ostatnio spore stypendium badawcze od Unesco i zorganizowałem wyprawę na Antarktydę. Mam jeszcze cztery wolne miejsca. Wyruszamy w czwartek. Gdyby ktoś z kolegów chciał z nami jechać - serdecznie zapraszam."
Q__
Moderator
#577 - Wysłana: 1 Lut 2018 11:30:19
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#578 - Wysłana: 4 Lut 2018 12:31:04
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#579 - Wysłana: 4 Lut 2018 16:38:18
Odpowiedz 
Z jakieś 1,5 roku, może 2 lata temu, byłem w teatrze na spektaklu z Jego udziałem...
Doctor_Who
Użytkownik
#580 - Wysłana: 8 Lut 2018 10:27:09
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#581 - Wysłana: 4 Mar 2018 13:19:43
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#582 - Wysłana: 4 Mar 2018 20:56:54
Odpowiedz 
Przypomnijmy że grał też w TNG, w odcinku Half a Life... Szkoda...
Q__
Moderator
#583 - Wysłana: 4 Mar 2018 22:20:36
Odpowiedz 
Przykra wiadomość... Postać - oczywiście - kojarzę, nazwisko aktora - wstyd przyznać - przypomniałem sobie dopiero zaglądając pod link.

ps. Na ST.com też Go wspominają, właśnie w kontekście TNG:
http://www.startrek.com/article/remembering-david- ogden-stiers-1942-2018
mozg_kl2
Użytkownik
#584 - Wysłana: 14 Mar 2018 06:19:12
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#585 - Wysłana: 14 Mar 2018 07:14:53
Odpowiedz 
Ale szok... Cóż strata dla światowej nauki ogromna. A do tego nasz kolega z fandomu. Na główną moim zdaniem.
Doctor_Who
Użytkownik
#586 - Wysłana: 14 Mar 2018 08:18:40
Odpowiedz 
Dreamweb:
Na główną moim zdaniem.

Popieram.
mozg_kl2
Użytkownik
#587 - Wysłana: 14 Mar 2018 09:32:37
Odpowiedz 
Dreamweb:
Ale szok

Z drugiej strony chorował A lekarze dawali mu rok. I tak długo pozyl. Miał wielkie poczucie humoru świetnie to pokazali w odc. TBBT
Dreamweb
Użytkownik
#588 - Wysłana: 14 Mar 2018 09:47:59
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Z drugiej strony chorował A lekarze dawali mu rok

To prawda. Facet nie dość że stawiał na głowie prawa fizyki, to jeszcze sam wymknął się prawom medycyny.
Q__
Moderator
#589 - Wysłana: 14 Mar 2018 11:52:52
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
zmarl-stephen-hawking

Jak napisał Dreamweb - szok. A ledwo co jego świeże wypowiedzi na tematy fizyczne oglądałem...
http://www.youtube.com/watch?v=Ry_pILPr7B8

Dreamweb
Doctor_Who

Dreamweb:
Na główną moim zdaniem.

Doctor_Who:
Popieram.

Dam, oczywiście.
http://www.startrek.pl/article.php?sid=1907

mozg_kl2

mozg_kl2:
Z drugiej strony chorował A lekarze dawali mu rok. I tak długo pozyl

Prawda. Piękny przypadek tryumfu ducha nad materią, jak to się mówi.
mozg_kl2
Użytkownik
#590 - Wysłana: 14 Mar 2018 12:28:12
Odpowiedz 
Q__:
Dam, oczywiście

Link odsyła w proznie.
Doctor_Who
Użytkownik
#591 - Wysłana: 14 Mar 2018 12:31:05
Odpowiedz 
mozg_kl2

Chyba artykuł jest dopiero "w pisaniu". Nie dziwię się, bo taki Zmarły zasługuje na dogłębne omówienie.
Q__
Moderator
#592 - Wysłana: 14 Mar 2018 12:55:20
Odpowiedz 
mozg_kl2
Doctor_Who

Daleko mi do tego, by nazwać to, co na szybko skleciłem, dogłębnym omówieniem, ale - owszem - tekst był dopiero "w pisaniu".
Honrus
Użytkownik
#593 - Wysłana: 14 Mar 2018 13:01:16
Odpowiedz 
Niestety źle się stało, że taki wielki umysł odszedł a pamiętam jak w następnym pokoleniu grał z Einsteinem Newtonem w karty lub gdy gościnie występował w Teoriach wielkiego podrywu. Wielka szkoda pokazał, że nawet z paraliżem całego ciała może być człowiekiem sukcesu.
mozg_kl2
Użytkownik
#594 - Wysłana: 14 Mar 2018 13:30:26
Odpowiedz 
Q__

A spoko. Myślałem że może coś z linkiem się pokielbasilo
Doctor_Who
Użytkownik
#595 - Wysłana: 14 Mar 2018 13:54:05
Odpowiedz 
Zmarł w rocznicę urodzin Alberta Einsteina i Dzień Liczby Pi.
Q__
Moderator
#596 - Wysłana: 14 Mar 2018 16:29:15
Odpowiedz 
Honrus

Honrus:
amiętam jak w następnym pokoleniu grał z Einsteinem Newtonem w karty lub gdy gościnie występował w Teoriach wielkiego podrywu.

Nie jest to pełna lista Jego podobnych występów:
http://aszdziennik.pl/122723,stephen-hawking-nie-z yje

mozg_kl2

Ok.
Seybr
Użytkownik
#597 - Wysłana: 14 Mar 2018 18:11:17
Odpowiedz 
Ciekawe co powie jak zobaczy diabła, czy coś tam po za światem.

Z dedykacją przewinąć do 12.05

https://www.youtube.com/watch?v=z_p5_bLLkFU

On deklarował się na ateistę. To był by jego największy żart w życiu a w sumie po życiu.

Dreamweb:
To prawda. Facet nie dość że stawiał na głowie prawa fizyki, to jeszcze sam wymknął się prawom medycyny.

Z tego co pamiętam dawali jemu 3 lata życia a chłop przeżył 50.
Q__
Moderator
#598 - Wysłana: 14 Mar 2018 23:02:13
Odpowiedz 
Honrus
Użytkownik
#599 - Wysłana: 14 Mar 2018 23:03:00
Odpowiedz 
Q__

Masz pełną racje, ale ja go pamiętam właśnie z tych występów które wymieniłem wyżej. Tak jak on to powiedział odnośnie rady dla niepełnosprawnych "Moja rada dla innych niepełnosprawnych brzmi: skupcie się na rzeczach, w robieniu których niepełnosprawność wam nie przeszkadza i nie żałujcie tego, co wam uniemożliwia. Nie pozwólcie, aby wasz duch był niepełnosprawny tak jak wasze ciało"On sprawił, że niemożliwe żeby przeżyć tyle lat z chorobą oraz osiągać wraz z tym kolejne sukcesy stało się historią i właśnie dlatego po wsze czasy dla niego potocznie mówiąc szacun.
Picard
Użytkownik
#600 - Wysłana: 15 Mar 2018 01:40:40
Odpowiedz 
Właśnie się o tym dowiedziałem. Odszedł wielki człowiek, którego historia dowodzi wyższości umysłu, nad ciałem - kalectwo nie zniszczyło jego niezwykłego rozumu. Mam nadzieje, ze będzie przykładem dla innych osób niepełnosprawnych, na to ze mogą osiągać wielki rzeczy.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  16  17  18  19  20  21  22  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Dla Nieobecnych

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!