USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Polskie (Pseudo)Seriale
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#1 - Wysłana: 1 Lut 2011 16:20:42
Odpowiedz 
M-Jak Miłość, Samo Życie, Klan, Na Wspólnej... Czyli kanon polskich seriali.

Czy naprawdę stać nas tylko na podrabianie Brazylijskich Telenoweli?

Nawet w serialach typu "Detektywi" przez 60% odcinka bohaterowie rozmawiają w jakimś pokoju zero akcji.

Czemu w Polsce nie powstają seriale takie jak "Kobra - oddział specjalny", "Doktor House" (niech nikt nie wyskakuje z "Na dobre i Na Złe"), "Detektyw Monk".

Czy nie stać nas na więcej?
biter
Użytkownik
#2 - Wysłana: 1 Lut 2011 16:41:20
Odpowiedz 
MarcinK:
M-Jak Miłość, Samo Życie, Klan, Na Wspólnej... Czyli kanon polskich seriali.

Czy naprawdę stać nas tylko na podrabianie Brazylijskich Telenoweli?

Pomijając że M jak Miłość to format polski stworzony przez Ilonę Łepkowską i nawet eksportowany za granicę np do Rosjo "Lubov kak Lubov" podobnie Klan to format polski Wojciecha Niżyńskiego i tworzone przez Polsat Samo Życie.
Jedynym zagranicznym serialem z wymienionych przez ciebie jest Na Wspólnej ale zawiodę cię, jest to format Niemiecki nie zaś Brazylijski i został sprowadzony do nas wraz z wejściem na polski rynek firmy producenckiej Fremantle Media.

MarcinK:
Nawet w serialach typu "Detektywi" przez 60% odcinka bohaterowie rozmawiają w jakimś pokoju zero akcji.

Serial Detektywi, W11 oraz Malanowski i Partnerzy są to tak zwane Doku Drama, to nie ma być serial akcji tylko oparty na często autentycznych historiach serial przedstawiający kulisy pracy Policji. Nie wiem czy wiesz ale wszystkie osoby grające w W11 Policjantów to autentyczni Policjanci, wykładowcy polskich szkół policyjnych bądź za zgodą policji zwykli funkcjonariusze.
W Detektywach natomiast jest więcej aktorów ale Dwoje Głównych Bohaterów to autentyczna Detektyw a facet to Policjant wykładowca szkoły policyjnej który przeszedł z serialu W11 jako że Detektywi to spin-off tego serialu.

MarcinK:
Czemu w Polsce nie powstają seriale takie jak "Kobra - oddział specjalny", "Doktor House" (niech nikt nie wyskakuje z "Na dobre i Na Złe"), "Detektyw Monk".

07 zgłoś się, Ekstradycja, Kryminalni, Odwróceni, Naznaczony, Czas Honoru to pies?

i nie pisz pseudo seriale gdyż zgodnie z definicją:
1. «cykl filmów telewizyjnych, związanych wspólnymi postaciami, charakterem akcji lub wspólnym tematem»
2. «film telewizyjny składający się z kilku odcinków»

http://sjp.pwn.pl/slownik/2575269/serial

Więc są to seriale
MarcinK
Użytkownik
#3 - Wysłana: 1 Lut 2011 16:47:46
Odpowiedz 
biter:
Pomijając że M jak Miłość to format polski stworzony przez Ilonę Łepkowską (...) podobnie Klan to format polski Wojciecha Niżyńskiego i tworzone przez Polsat Samo Życie.
Jedynym zagranicznym serialem z wymienionych przez ciebie jest Na Wspólnej ale zawiodę cię, jest to format Niemiecki nie zaś Brazylijski i został sprowadzony do nas wraz z wejściem na polski rynek firmy producenckiej Fremantle Media.

Kurcze, ty nic nie czaisz. Chodzi mi oto że chodzi w nich oto samo co w Brazylijskich telenowelach czyli, ludzie schodzą się i rozchodzą, czasem mają wypadki...
biter:
07 zgłoś się, Ekstradycja, Kryminalni, Odwróceni, Naznaczony, Czas Honoru to pies?

Ale większość z nich przestała być już kręcona.
biter:
nie pisz pseudo seriale gdyż zgodnie z definicją:
1. «cykl filmów telewizyjnych, związanych wspólnymi postaciami, charakterem akcji lub wspólnym tematem»
2. «film telewizyjny składający się z kilku odcinków»
http://sjp.pwn.pl/slownik/2575269/serial

Więc są to seriale

To była taka przenośnia. Ja nie wiem, jesteś Wolkaninem czy co że wszystkie słowa rozumiesz tak jak są w słowniku.
Logan
Użytkownik
#4 - Wysłana: 1 Lut 2011 16:58:20
Odpowiedz 
MarcinK:
Ale większość z nich przestała być już kręcona.

A ile z nich obejrzałeś jeśli wolno zapytać?

Odnośnie tematu to w Polsce panuje po prostu największy popyt na tego typu seriale. Najlepiej się to sprzedaje telewizja zarabia na reklamach więc kręci się dalej. W Stanach dla przykładu jest teraz popyt na seriale kryminalne bo wyrastają jak grzyby po deszczu. U nas jeszcze długo do tego nie dojdzie bo widownia jest trochę za mała żeby stacje telewizyjne chciały ciągnąć sensacyjne tasiemce.
biter
Użytkownik
#5 - Wysłana: 1 Lut 2011 17:01:25
Odpowiedz 
MarcinK:
Kurcze, ty nic nie czaisz. Chodzi mi oto że chodzi w nich oto samo co w Brazylijskich telenowelach czyli, ludzie schodzą się i rozchodzą, czasem mają wypadki...

Teraz to ty nie czaisz, tego typu seriale tworzone są dla gospodyń domowych które siedzą przy garnkach opiekują się dzieckiem sprzątają i chca widzieć że inna mająca dziecko gospodynia może odnieść sukces, albo dla osób które chcą zobaczyć ze od bycia nikim mozna zaznać splendoru. Osoby starsze będą to oglądały i patrzyły że ktoś inny tez ma dzieci wnuki i żyje szczęśliwie z swoim mężem żoną tyle lat i mimo że się kłócą to się godzą.

Nie jesteś targetem tych seriali więc tego nie rozumiesz ale one mają pewną specyficzną widownię, bardzo dużą grupę odbiorców i się świetnie sprzedają i bynajmniej nie jest to kopiowanie seriali brazylijskich, jest to robienie serialu o podobnym schemacie ale w naszych realiach. To że tobie ten serial sie nie podoba nie znaczy, że jest do kitu, one się podobają nawet pięciu milionom widzów którzy codziennie śledza kolejne odcinki tych seriali.

MarcinK:
Ale większość z nich przestała być już kręcona.

Kobra też nie jest już kręcony poza tym w polsce są 4 kanały o zasięgu ogólnokrajowym w niemczech ja znam przynajmniej sześć. a w USA samo CBS ma 11 kanałów, do tego conajmniej 3 kanały foxa, Kilka kanałów ABC, kanał CW i wiele regionalnych, nie dziw się że jest tyle ciekawych seriali z zagranicy, u nas jeśli stacja tworzy serial to wybiera starannie żeby nie wtopić kasy, rzadko ryzykuje się tworzenie formatu w ciemno. W USA jest na pęczki seriali zdjętych po kilku odcinkach bo się nie sprzedały.

NP taki Castle, miał byc serialem 13 odcinkowym na zapełnienie dziury pomiędzy dwoma edycjami Tańca z Gwiazdami, Hugh Laurie sam powiedział że spodziewał się wrócić do Angli po nakręceniu 6 odcinków Housa, nie sądził że to się spodoba.

MarcinK:
To była taka przenośnia. Ja nie wiem, jesteś Wolkaninem czy co że wszystkie słowa rozumiesz tak jak są w słowniku.

Nie, ja poprostu nie rozumiem ciebie, jak określenie pseudo serial mam być przeniośnią. Niby do czego przenośnią. Pseudo oznacza że jest to coś udające serial, chcące za serial uchodzić.
The_D
Użytkownik
#6 - Wysłana: 1 Lut 2011 17:57:17
Odpowiedz 
biter:
jest to robienie serialu o podobnym schemacie ale w naszych realiach.

No akurat wspominane przez Marcina "Na dobre i na złe" nie za bardzo kopiuje schematy z Brazylijskich telenowel. Co prawda sporo czasu poświęca się życiu osobistemu bohaterów ("schodzą się i rozchodzą"), ale też kazdy odcinek opowiada jakąś niezależną historię, w tym przypadku najczęściej jakiś medyczny przypadek.
biter
Użytkownik
#7 - Wysłana: 1 Lut 2011 18:08:54
Odpowiedz 
The_D
akurat chodziło mi o M jak Miłość i Samo Życie. Ale Na dobre i Na złe poza tym że co odcinek są jacyś chorzy opowiada w zasadzie o życiu osobistym aktorów. nie oglądałem tego ładnych pare lat ale jak pamiętam to w niektórych odcinkach nawet nie zaglądali do szpitala. Na dobre i na złe aspirował/aspiruje do miana medical drama, jak Greys Anatomy czy ER ale nie do końca mu to wychodzi.
Madame Picard
Moderator
#8 - Wysłana: 1 Lut 2011 18:20:02 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
The_D:
sporo czasu poświęca się życiu osobistemu bohaterów ("schodzą się i rozchodzą"), ale też kazdy odcinek opowiada jakąś niezależną historię, w tym przypadku najczęściej jakiś medyczny przypadek.

Prwie jak Doktor House .
MarcinK
Użytkownik
#9 - Wysłana: 1 Lut 2011 19:35:41
Odpowiedz 
biter:
Nie, ja poprostu nie rozumiem ciebie, jak określenie pseudo serial mam być przeniośnią. Niby do czego przenośnią. Pseudo oznacza że jest to coś udające serial, chcące za serial uchodzić.

Ja pier....
biter
Ale ja się pytam, czy muszą kręcić w kółko to samo? Nie mogli by nakręcić czegoś świeżego w klimacie CSI, a nie mamy "CSI: Sandomierz" czyli "Ojciec Mateusz".

No albo mogli by zrobić jakiś porządny polski Sci-Fi (gdyż "Seksmisji" Sci-Fi dużego formatu bym nie nazwał). Wyobraźcie sobie takiego polskiego treka.
reyden
Użytkownik
#10 - Wysłana: 1 Lut 2011 19:38:14
Odpowiedz 
Przyczyn dlaczego tworzymy takie a nie inne seriale jest kilka .

Z jednej strony próba stworzenia polskiej wersji znanego na świecie serialu vide Klan czy Złotopolscy .

Seriale te powstały na fali popularności Dynastii czy Dallas , i de facto były ich polską wersję - choć mniej udaną wg. mnie .

A że trafiły na podatny grunt i przynosiły zyski przy jednoczesnych małych kosztach własnych i ryzyku że serial się nie przyjmie .

Kanałów publicznych o ogólnopolskim zasięgu mamy kilka - TVP1/TVP2 , Polsat , TVN , TV4 .

Raptem 5 - dostępne zarówno na satelicie /w kablówce jak i poprzez normalne anteny zwykłe czy szerokopasmowe .

Trudno to porównać do np. USA czy Niemiec , gdzie tych kanałów jest więcej .

Swoje 5 groszy dają też włodarze ww. stacji - to oni zatwierdzają co się u nas produkuje i co leci .

Te seriale lecą w prime time , produkcja innych seriali ( SF , Kryminalne/dramatyczne ) mniej się opłaca przy takim podejściu .
biter
Użytkownik
#11 - Wysłana: 1 Lut 2011 19:45:25
Odpowiedz 
MarcinK

Ja rozumiem twoje rozgoryczenie brakiem produkcji które by ci się podobały, sam jestem tym rozgoryczony ale zrozum że takie są prawa rynku, nakręcenie serialu w stylu CSI albo jeszcze lepiej NCIS czy serialu SF wiąże się z chorendalnymi kosztami na jakie nasze telewizje nie mogą sobie pozwolić. W Polsce za 10 - 15 mln zł kręci się cały film kinowy. Każdy Jeden odcinek serialu niemieckiego Klaun, jeśli znasz kobre to i jego powinieneś znać kosztował w połowie lat 90tych milion dolarów plus pensje aktorów. Koszt jednego odcinka serialu Naznaczony wraz z pensją aktorów to niecały Milion złotych. 30 sekund reklamy w Prime Time na początku 2010 roku w TVN kosztowało 30-40 tyś zł.

Zwyczajnie kręcenie takich seriali jest ekonomicznie nieopłacalne w Polsce to raz. Dwa nie ma dla nich widowni. W Polsce nie ma mody oglądania seriali. Oglądają je zblazowane gosposie domowe i uczniowie którzy opier... się po szkole. Kiedy wracałem do domu po 8 godzinach zapier... w pracy to oglądanie seriali było ostatnią rzeczą na jaką miałem ochotę.

MarcinK:
Ja pier....

No co pier... Wytknąłem ci błąd logiczny w twoim myśleniu i tak cię to dobija? eh.
MarcinK
Użytkownik
#12 - Wysłana: 1 Lut 2011 19:51:56
Odpowiedz 
biter:
No co pier... Wytknąłem ci błąd logiczny w twoim myśleniu i tak cię to dobija? eh.

To ci wytłumaczę. Tytuł tematu, jest przykładem komizmu słownego wyśmiewającego produkcje typu "M Jak Miłość". Rozumiemy się?

biter:
wiąże się z chorendalnymi kosztami na jakie nasze telewizje nie mogą sobie pozwolić.

Pomyślmy. Świat Według Kiepskich jedyny Polski Serial w którym są masowo wykorzystywane efekty specjalne (od Żywej Pizzy, po lot na marsa w jednym z nowszych odcinków). Skoro marnują kasę by zrobić efekty specjalne do Kiepskich, to nie mogą zainwestować w porządny Sci-Fi?
biter
Użytkownik
#13 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:13:10
Odpowiedz 
MarcinK:
Pomyślmy. Świat Według Kiepskich jedyny Polski Serial w którym są masowo wykorzystywane efekty specjalne (od Żywej Pizzy, po lot na marsa w jednym z nowszych odcinków). Skoro marnują kasę by zrobić efekty specjalne do Kiepskich, to nie mogą zainwestować w porządny Sci-Fi?

Ok uściślijmy. Chodzi o porządny serial SF z porządnymi efektami specjalnymi czy serial SF z efektami na poziomie Japońskiej Gojiry? W Świecie według kiepskich używane jest nakładanie obrazu obiktyw wielosoczewkowy i takie tam ja mówię o poważnych efektach specjalnych z wykorzystaniem green screenu, CGI i tym podobnych. Efekty z kiepskich można zrobić metodą chałupniczą a to nie o to chodzi.

MarcinK:
To ci wytłumaczę. Tytuł tematu, jest przykładem komizmu słownego wyśmiewającego produkcje typu "M Jak Miłość". Rozumiemy się?

Powiedzmy że cię rozumiem.
Logan
Użytkownik
#14 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:16:45
Odpowiedz 
MarcinK
A czy ty zwróciłeś uwagę na jakim poziomie są efekty w 'Świecie ...'? Przecież w TOSie lepiej to wyglądało. Nie można jeszcze powiedzieć, że stać nas na dobre efekty w kinie sci fi chociaż z tego co pamiętam w pierwszym odcinku Naznaczonego nawet się postarali ale to trochę za mało żeby kręcić seriale, gdzie 60% wypełnia CGI.
biter
Użytkownik
#15 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:22:43
Odpowiedz 
Logan

Naznaczony był najdroższym serialem w historii polskiej TV w przeliczeniu na odcinek. Przynajmniej do wtedy. A właśnie widać było że wygląda on "dobrze" natomiast nie oszałamiał. Trochę żałuje że go zdjęli, to był kawał dobrej europejskiej telewizji
Logan
Użytkownik
#16 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:34:35
Odpowiedz 
biter
Ale z tego co słyszałem to właśnie nie sprzedał się zbyt dobrze. U nas po prostu sci fi się nie sprzedaje w takiej formie w jakiej jesteśmy w stanie je zrobić. Widać to również po produkcjach kinowych, gdzie prym wiodą komedie przeplatane komediami romantycznymi. Nawet na poważniejsze kino jest mało miejsca.
biter
Użytkownik
#17 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:41:18
Odpowiedz 
Logan

Po pierwszych paru odcinkach oglądalność spadła. Nie sprzedał się bo w Polsce lubimy seriale w stylu Amerykańskim, zabili go i uciekł. to było kino/telewizja czysto europejska, psychologiczna z zupełnie innym sposobem prowadzenia wątku i narracji. TVN sprzedał format Naznaczonego do 5 czy 6 krajów i dostał kilka nagród na targach telewizyjnych w Canes za ten serial, w zasadzie na eksporcie zarobili więcej niż na emisji.

Co do komedii romantycznych jest dokłądnie tak samo jak z TV największa grupę widowni kinowej (oprócz wycieczek szkolnych) stanowią dziewczyny/kobiety które zaciągną swoich partnerów do kina. Facetowi przecietnemu wystarczy mecz piwo i chipsy. Tylko że to się odbija w druga stronę, czasem mam ochote pójść na dobry film do kina ale zwyczajnie do Polski nie sprowadza się juz nawet co niektórych tytułów bo by się nie sprzedały i przez to mam do wyboru, produkcje polskie albo zagraniczne komedie romantyczne przeplatane filmami oskarowymi które w większości i tak są do dupy.
Logan
Użytkownik
#18 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:46:28
Odpowiedz 
biter
Wystarczy spojrzeć jakiej produkcji jest większość filmów jakie mają w ofercie nasze kina. Albo polska komedia albo Amerykańskie kino z różnych gatunków. I tu masz rację z kinem Europejskim przecież w tym samym czasie powstaje wiele filmów nagradzanych na festiwalach a nasze kina oczywiście je pomijają.
The_D
Użytkownik
#19 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:47:40
Odpowiedz 
Logan:
ale to trochę za mało żeby kręcić seriale, gdzie 60% wypełnia CGI.

Nie przesadzasz aby z tymi %? Nawet w kasowym BSG musieli w końcu odstrzelić Gaetę, bo nie było ich stać na generowanie mu non-stop kikuta nogi
Logan
Użytkownik
#20 - Wysłana: 1 Lut 2011 20:51:58
Odpowiedz 
The_D
Oj tak mi się napisało a z resztą zależy od filmu. W takim Sanktuarium wszystko oprócz aktorów i sprzętu jest w CGi
biter
Użytkownik
#21 - Wysłana: 1 Lut 2011 22:06:00
Odpowiedz 
Logan
Albo brytyjski Primeval - Siły Pierwotne, serial opiera się na istotach wygenerowanych w CGI a przez rok nie był produkowany bo nie było ich stac na nakręcenie 7 odcinkowego sezonu tak efekty ciągnęły. Teraz dopiero dwa kolejne sezony kręcą, ale bez dr. Cartera to nie to samo.
MarcinK
Użytkownik
#22 - Wysłana: 2 Lut 2011 14:44:45
Odpowiedz 
biter:
Chodzi o porządny serial SF z porządnymi efektami specjalnymi czy serial SF z efektami na poziomie Japońskiej Gojiry?

A co efekty w filmach Kaiju nie są na poziomie?

biter:
o poważnych efektach specjalnych z wykorzystaniem green screenu, CGI i tym podobnych.

Jeśli chodzi takie efekty to wiele można wykonać na domowym komputerze choćby używając After Effect Spójrz tu Kiedyś znalazłem stronę z poradnikiem jak zrobić w tym programie np.Kamuflaż Predatora.
biter
Użytkownik
#23 - Wysłana: 2 Lut 2011 15:32:27
Odpowiedz 
MarcinK:
A co efekty w filmach Kaiju nie są na poziomie?

wszystko jest na jakimś poziomie tylko poziom poziomowi nie równy.

MarcinK:
eśli chodzi takie efekty to wiele można wykonać na domowym komputerze choćby używając After Effect Spójrz tu Kiedyś znalazłem stronę z poradnikiem jak zrobić w tym programie np.Kamuflaż Predatora.

Widziałeś jak wyglądają efekty robione w Adome After Effect? są własnie na poziomie Kiepskich, ja rozumiem że tobie jako fanowi Japońszczyzny moga się podobać ale wypuszczenie serialu z takimi efektami tylko by ośmieszyło twórców. Tworzenie dobrych efektów specjalnych z użyciem CGI a tym bardziej bez niego jest chorendalnie drogie i nikt się na to nie porwie a efekty rodem z Power Rangers albo Gojiry mogą się podobać 10-12 latkom.
Toudi
Użytkownik
#24 - Wysłana: 2 Lut 2011 16:50:14 - Edytowany przez: Toudi
Odpowiedz 
biter:
ale wypuszczenie serialu z takimi efektami tylko by ośmieszyło twórców.

Niekoniecznie biter, są sytuacje kiedy słabe efekty mogą być zamierzonym zabiegiem i się sprawdzają. Jest to co prawda wąska grupa przekazu, ale istnieje. Np. gdy kręci się pastisz czy komedię, jak Ijon Tichy - gwiezdny podróżnik. Czy Czerwony Karzeł

Są to co prawda wyjątki, ale jednak istnieją. A ponieważ Polska jako taka nie może sobie pozwolić na efekty w stylu nBSG czy nawet Star Treka od TNG w górę, to powinni zacząć właśnie od czegoś co nie zrazi słabymi efektami.


Z drugiej strony mamy jednak przykład Rosjan, którzy pokazują ostatnimi laty, że dobre kino SF nie musi pochodzić z Hollywoodzkich stajni. Taki Przenicowany Świat, czy Czarna Błyskawica, to przykład dobrego SF wraz bardzo przyzwoitymi efektami, przy niskim budżecie (jak na Hollywoodzkie standardy).


Jest jeszcze inna sprawa, serial/film SF nie musi bazować na efektach specjalnych, ale to już zupełnie inna historia.
biter
Użytkownik
#25 - Wysłana: 2 Lut 2011 17:46:38
Odpowiedz 
Toudi:
Niekoniecznie biter, są sytuacje kiedy słabe efekty mogą być zamierzonym zabiegiem i się sprawdzają. Jest to co prawda wąska grupa przekazu, ale istnieje. Np. gdy kręci się pastisz czy komedię, jak Ijon Tichy - gwiezdny podróżnik. Czy Czerwony Karzeł

To tak jak pasują do Świata Według Kiepskich ale o ile dobrze zrozumiałem Marcina to chodziło mu o poważne SF. Czerwonego Karła oglądałem był całekiem ciekawy ale był też specyficzny.

Toudi:
Jest jeszcze inna sprawa, serial/film SF nie musi bazować na efektach specjalnych, ale to już zupełnie inna historia.

To jest najważniejsza kwestia ale w ten sposób wracamy do rzeczy którą powiedziałem gdzieś na początku. Takie a nie inne realia filmowe w polsce wykosiły nam scenarzystów i Reżyserów. Chyba żeby zrobić eksperyment i do napisania scenariuszy odcinków zatrudnić Dukaja, Cebulę, Dębskiego, Inglot, Kosik.

Wsam raz na pięć pierwszych odcinków?
Toudi
Użytkownik
#26 - Wysłana: 2 Lut 2011 18:07:35
Odpowiedz 
biter:
ale o ile dobrze zrozumiałem Marcina to chodziło mu o poważne SF

Dobrze wiesz, że Marcin nie ma bladego pojęcia co to jest poważne SF.

biter:
Chyba żeby zrobić eksperyment i do napisania scenariuszy odcinków zatrudnić Dukaja, Cebulę, Dębskiego, Inglot, Kosik.

Ten pomysł ma jeden problem, to by mogło się udać, nikt na to w polskim przemyśle rozrywkowym nie pójdzie. ;)
biter
Użytkownik
#27 - Wysłana: 2 Lut 2011 18:29:38
Odpowiedz 
Toudi:
Dobrze wiesz, że Marcin nie ma bladego pojęcia co to jest poważne SF.

Żywię wciąż nadzieje.

Toudi:
Ten pomysł ma jeden problem, to by mogło się udać, nikt na to w polskim przemyśle rozrywkowym nie pójdzie. ;)

A szkoda, chciał bym zobaczyc efekty takiej współpracy, skoro Stephen King może pisać odcinki do czemu nie nasi.
Madame Picard
Moderator
#28 - Wysłana: 2 Lut 2011 19:13:26
Odpowiedz 
Takim serialem fantastycznym z efektami na miarę naszych możliwości był choćby "Wiedźmin". Czyżby nie było to jeszcze ostatnie słowo polkich producentów?
reyden
Użytkownik
#29 - Wysłana: 2 Lut 2011 19:25:04
Odpowiedz 
Co do autorów scenariuszy - mamy wielu dobrych pisarzy nie tylko SF , także książki przygodowe .

Mamy do tego ogromny zasób książek napisanych kiedyś a które nie trafiły na ekran w żadnej formie .

Chociażby cały cykl przygód Tomka Wilmowskiego - całkiem fajny materiał na filmy czy nawet serial , a do tego nie trzeba wcale dużo kasy na efekty .

Zresztą nawet jak by nasi mieli kręcić serial SF ( wiadomo - tutaj efekty kosztują najwięcej ) to nie od razu trzeba robić polską wersję ST , SW , BSG czy B5 .

Beż efektów można zrobić dobry serial .

Czytał ktoś może 2 książki autorstwa Marcina Ciszewskiego - www.1939.com.pl i www.1944.waw.pl ?

Osią tych książek jest nie zaplanowana wyprawa naszego wojska w czasy WWII .

Mamy sobie batalion lub coś koło tego - pluton czołgów PT-91 Twardy , kilku gromiarzy , trochę piechoty , Mi-24 , Szyłki po moderniacji , AMOS-y - całość przypadkowo trafia w okres kampanii wrześniowej 1939 roku - nie muszę mówić co się dzieje - nasi dowodzeni przez właściwego człowieka nie mal rozbijają w pył niemiecki korpus pancerny .

Druga część opowiada o udziale tego samego batalionu w powstaniu warszawskim , choć w nieco okrojonym składzie zarówno osobowym jak i sprzętowym ( nie ma Mi-24 czy kilku PT-91 ) .

Wg. mnie niezły materiał na serial wojenno-historyczno-fantastyczny który wcale nie wymaga dużych nakładów jeżeli chodzi o efekty - owszem sceny batalistyczne w zrujnowanej Warszawie trochę będą kosztować ale sam sprzęt może być wynajęty na zasadzie product placement .

Nasze wojsko lub np. Bumar ( producent PT-91 ) czy inna firma produkująca sprzęt udostępnia do zdjęć personel oraz sprzęt w zamian za zyski z reklam jak i samą reklamę swojego sprzętu , sam sprzęt mogą udostępnić za darmo albo za nie wielką opłatą .

Nie trzeba by było tego wszystkiego generować komputerowo , bo sprzęt już by był .

W obsadzie dać mniej znanych aktorów i mamy kolejny spadek kosztów .

Z innej strony - może kluczem do sukcesu seriali jest kooperacja TV z kilku krajów .

Pamiętacie takie seriale jak Tajna Misja , Dwa Światy , W Krainie Władcy smoków czy Tajemnica Sagali , każdy był dosyć dobry i nie wymagał drogich nakładów a przyniósł zyski .
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#30 - Wysłana: 2 Lut 2011 19:28:03 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
reyden:
Pamiętacie takie seriale jak Tajna Misja , Dwa Światy , W Krainie Władcy smoków czy Tajemnica Sagali , każdy był dosyć dobry i nie wymagał drogich nakładów a przyniósł zyski .

i były w połowie Polskie (pierwsze dwa). Teraz dla młodziezy jest papka. Z wypiekami na twarzy oglądąlo się Tajną Misje, kiedy Centauri mieli misje w Polsce
 Strona:  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Polskie (Pseudo)Seriale

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!