USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Problem cenzury (czy w Treku istniała?)
 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#1 - Wysłana: 8 Sty 2011 10:15:55
Odpowiedz 
No właśnie - czy cenzura jest rzeczą potrzebną? Czy słowo "moderacja" jest jedynie eufemizmem cenzury? A czy w ogóle jest to rzecz zła? Można dyskutować. jednak przed dyskusją radziłabym się zapoznac z zamieszczonym poniżej tekstem pewnej piosenki kabaretowej.

Kiedyś rządził u nas cenzor
Człowiek był bezpieczny.
Własny go nie swędził jęzor.
Knebel był skuteczny.
Teraz, kiedy wszystko wolno
przez tę wolność słowa
gdy za gardło nikt nie chwyta
masz się sam pilnować?

Czy pomyśleć tylko brzydko?
Czy kształt myślom nadać?
Jak nie mówiąc tak powiedzieć
by nie odpowiadać?

Bez cenzury kiepska sprawa
bo brak jest wytycznych:
jaki poziom myśli słuszny
jaki zaś krytyczny.
Wróż, cenzuro, bo bez ciebie
jak bez drogowskazu!
Nawet w kiblach nikt nie pisze
już brzydkich wyrazów!

Z samym tylko głupim rymem
jest problemów kupa.
Czy dać wolno rym do "mięsa"?
Albo do "biskupa"?

Z nożycami cenzor jawny
A tajny - ze świeczką.
Co innego chcieć wolności
co innego - mieć ją.
Ta - z wyboru, ta - z przydziału
księża czy komuszna.
Niech raz wreszcie będzie jasne
która wolność słuszna!

A my wiemy - nie powiemy
która wolność słuszna!
A my wiemy - nie powiemy
księża czy komuszna!
A my wiemy - nie powiemy
co szykuje góra.
Wolność słowa - nadbudową.
Lecz bazą - cenzura.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#2 - Wysłana: 8 Sty 2011 12:38:03
Odpowiedz 
Eviva

"Cenzura jest to reklama na koszt państwa." (Fedrico Fellini) W tym przypadku na rzecz wiadomo jakiego podmiotu
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 8 Sty 2011 13:39:32
Odpowiedz 
Eviva

Chciałbym zwrócić uwagę, że tytuł tematu i jego treść nie idą w parze.
Eviva
Użytkownik
#4 - Wysłana: 8 Sty 2011 14:26:28
Odpowiedz 
Q__

A czemu - temat to problem z cenzurą, podtemat to cenzura w Treku i chciałabym, zeby jedno wynikło z drugiego
mozg_kl2
Użytkownik
#5 - Wysłana: 9 Sty 2011 11:19:22
Odpowiedz 
Q__:
Eviva

Chciałbym zwrócić uwagę, że tytuł tematu i jego treść nie idą w parze.

Możeby tak zamknąc skoro treść posta nie odpowiada tematowi. Albo jakoś przymusić użytkownika do edycji Panie Wszechwładny Moderatorze? Dziwne, że w tym wypadku również nie działasz tak gorliwie jak w moim.
Eviva
Użytkownik
#6 - Wysłana: 9 Sty 2011 11:36:50
Odpowiedz 
mozg_kl2

Bo może TEN użytkownik umie jakoś podbudować swoje racje?

Podpowiem zatem, o co mi szło :
Każdy, kogo spytam, powie, że cenzura jest be. Jednocześnie wszędzie ona funkcjonuje, aż miło, tyle że, jak powiedziała Olga Lipińska, obecnie nie skreśla paru żartów z programu, a cały program razem z autorem.

Czy w Treku jest podobnie? Wiemy, że istnieje tam coś takiego jak informacja blokowana, zatem i cenzura pewnie ma się dobrze, choć raczej w cieniu. Przynajmniej w Federacji.
Co do Romulan czy Klingonów, nie możemy mieć wątpliwości, że mają cenzurę wszystkiego, co się da. Bardzo proszę pilnych widzów o przykłady i dyskusję.
TSan
Użytkownik
#7 - Wysłana: 9 Sty 2011 13:00:11
Odpowiedz 
Eviva

Wiem o co Ci chodzi. Sustem informowania społeczeństwa był nieco pewnie udoskonalony. Hmmm, cenzura... Założę się, że niepowodzenia dyplomatyczne były delikatnie ocenzurowane/zmienione/podrobnione. Przecież Federacja to "jedna, wielka, szczęśliwa rodzina" jak to powiedział Khan. Kolejna bitwa z Klingonami czy Romulanami nie wyglądałby dobrze w mediach. O Klingonach i Romulanach nieco później, jak znajdę czas.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 9 Sty 2011 13:55:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Co do Romulan czy Klingonów, nie możemy mieć wątpliwości, że mają cenzurę wszystkiego, co się da.

W wypadku Klingonów (tych TNGowskich) trudno powiedzieć jaki tam jest stopień cenzury, zważywszy na feudalną, luźną w sumie, strukturę ich Imperium. Stawiałbym raczej w ich wypadku na zastraszenie głosicieli niewygodnych treści - co zresztą też stanowi pewną formę cenzury - niż na cenzurowanie w ziemskim stylu.

Swoją drogą obejrzałem sobie powtórkowo "First Contact" (oczywiście niezły odcinek, nie durny film); w tubylczym społeczeństwie mamy tam na koniec decyzję o ocenzurowaniu "kontaktowych" informacji. Przy czym jednak nie jest to cenzura nastawiona na krzywdzenie. Jak widać cenzura ma wiele obliczy.

mozg_kl2

Jak widać moja interwencja spowodowała, że przebieg dyskusji stał się zgodny z tematem. Jeśli jednak ktos jeszcze poza Tobą uzna, ze to za mało, lub drobne przewinienia - od ostatniego ostrzeżenia - Evivy skumulują się (jak to był ow Twoim wypadku), będzie mowa o banie 24h.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 28 Kwi 2017 12:18:16
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Czy słowo "moderacja" jest jedynie eufemizmem cenzury?

Być może, co najmniej czasami... Ale wygląda na to, że pewne wpisy - dla świętego spokoju administracji stron/portali - usuwać trzeba:
https://oko.press/giertych-wygral-sprawe-o-hejters kie-komentarze-wyrok-moze-zrewolucjonizowac-polski -internet/
http://www.rp.pl/Dobra-osobiste/304269898-Sad-Najw yzszy-odpowiedzialnosc-administratora-strony-za-wp isy-na-Facebooku.html
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 6 Wrz 2019 09:01:51
Odpowiedz 
Wywiad z Dehnelem, niby a propos niedawnych debat wokół LGBT, a bardziej o wolności słowa:
https://kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/jacek-d ehnel-kazdy-kto-nalezy-do-spolecznosci-lgbt-w-pols ce-jest-ofiara-fake-newsow/ze94pwk
resetta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 7 Wrz 2019 16:03:28 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Jak najbardziej istniala i to jakze skuteczna, jezeli jedna dyrektywa zakazu spowodowala tak glebokie niemowienie o Michalinie, Disco i S31 przez pelne trzy nacje wieloplanetarne, ze 200 lat pozniej nawet nie wierzono w to jak w bajke o zelaznym wilku :P
Ale ja w temcie mialabym inne zapytanie czy dyrektywy, tajnosc jest rzeczywiscie w treku tozsama z nasza i cenzura?
Zauwazmy, ze w treku bardzo rzadko jest pokazywane cos takiego w ramach cywili, mediow zewnetrznych. Jedynym przykladem to moze Jake tam byl. A tak raczej cywile mowili i pisali co chcieli, denerwujac tym flotowcow, ale jednoczesnie wycoekniecie czegos z ich baz bylo bardzo trudne, bo nieoczekiwanie wlasni ludzie wykazywali daleko posunieta lojalnosc w pilnowaniu tajemnic floty. Albo nikt tam nie kombinowal, nie hakowal, nie wnikal, a jak juz sie dowiedzial o czyms, to godzil sie milczec. Czy to jest spoleczenstwo juz, ktore po prostu nie potrafi sobie poradzic z taka swiadomoscia szoku, ze panstwo jest falszywe, a idealy klamliwe? Czy moze szybciej rozumieja prawo mniejszego zla i ze trzymanie w nieswiadomosci jest jednak lepsze dla kondycji, dla braku chaosu niz szczerosc i moralnosc za wszelka cene? Teoretycznie w spoleczenstwie, ktore wyzbylo sie niewlasciwego postepowania, nie moze byc cenzury, bo nie ma czego cenzurowac. Nie moga powstawac setkopostowe watki na forach uzytkownikow obrazajacych innych jakakolwiek wypowiedzia, doszukujacych sie obraz co do plci, rasy, orientacji, preferencji politycznych czy nielubianego serialu g.
Przeciez ludzie treka seriali nie ogladaja, tylko filmy z lat 70 :P
Pozostaja im tylko tajemnice panstwowe i bezpieczenstwo nacji Federacji i Ziemi. A i ukrywanie eugeniki... Na drugim biegunie sa konsekwencje. Co naprawde moze federacja z delikwentem zrobic oficjalnie i nieoficjalnie. Mam wrazenie, ze spoleczenstwo moze bac sie nie tyle wlasnej wladzy co umiejetnosci szpiegowskich sasiadow kosmicznych... Jezeli perspektywa jest oboz kardasianski albo bombardowanie planety, to chyba kazdy woli trzymac jezyk za zebami i ma w nosie wyswiechtana wolnosc slowa nie dotyczaca tak naprawde uwazania, ze jest to zgoda na obrazanie?
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 8 Wrz 2019 21:16:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Jak najbardziej istniala i to jakze skuteczna, jezeli jedna dyrektywa zakazu spowodowala tak glebokie niemowienie o Michalinie, Disco i S31 przez pelne trzy nacje wieloplanetarne, ze 200 lat pozniej nawet nie wierzono w to jak w bajke o zelaznym wilku :P

To zasadniczo nie jest cenzura, tylko autocenzura. I o ile samo takie masowe kłamanie można uznać za niezgodne z zasadami G.R. (i nawet z tymi z DS9 np.), o tyle poniekąd i ono wpisuje się w to, co mówisz czyli wysokie zdyscyplinowanie (także w zakresie odpowiedzialności za słowo) Fedków*.

* Skądinąd taka dyscyplina zdaje się sensownym produktem okoliczności. Obywatele UFP narzucili ją sobie by nie zgłupieć w nadmiarze dostępnych dóbr i informacji (zresztą, za sprawą Replikatorów, granica między jednym a drugim się zaciera).
resetta
Użytkownik
#13 - Wysłana: 9 Wrz 2019 01:31:42 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Auto czy nie auto, to wciaz cenzura, tyle, ze zakres inny. Dlatego postawilam pytanie czy w ogole to co oni stosuja mozna nazwac cenzura, bo nie stosuja ja jak u nas co do cywili ani tego co dzis szaleje jako poprawnoc polityczna.
Bo ludzie ani musza sie pilnowac z tym co mowia w tych tematach ani popelniaja takie gafy, a nawet jezeli m sie zdarzy jest to rozwiazywane w formie rozmowy, zwrocenia uwagi, poueczenia, wyjasnienia, a nie robienia awantur i karania.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 9 Wrz 2019 17:57:20
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Bo ludzie ani musza sie pilnowac z tym co mowia w tych tematach ani popelniaja takie gafy, a nawet jezeli m sie zdarzy jest to rozwiazywane w formie rozmowy, zwrocenia uwagi, poueczenia, wyjasnienia, a nie robienia awantur i karania

Prawda (przypominają się zresztą - b. w kontekście Mosley'a - słowa Uhury do Lincolna-kopii). A wynika to z tego, że - jak słusznie zauważył lata temu Terminus z Lem.pl - Trekowi są znacznie bardziej racjonalni niż my*.

* I b. nie chciał bym żeby Trek trzeciej generacji to zagubił (DSC jeszcze mogę to wybaczyć, bo era pre-TOS i niejasny status linii czasu), ale serie o Picardzie i Pike'u powinny trzymać się zdrowych korzeni.

Inna sprawa, że mamy tu ogólnie do czynienia z pewnym paradoksem, bo po co cenzura w społeczeństwie, w którym każdy sam wie kiedy trzymać gębę na kłódkę.
Elaan
Użytkownik
#15 - Wysłana: 9 Wrz 2019 18:57:10
Odpowiedz 
Q__:
Inna sprawa, że mamy tu ogólnie do czynienia z pewnym paradoksem, bo po co cenzura w społeczeństwie, w którym każdy sam wie kiedy trzymać gębę na kłódkę.

Można to uznać za swego rodzaju cenzurę wpojoną - poprzez wychowanie i edukację dla dobra całego społeczeństwa.
Pod tym względem obywatele Federacji przypominają trochę XIX-wieczne klasy wyższe, w których o pewnych sprawach po prostu nie mówiono, a jeśli już, to nie wprost.
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 9 Wrz 2019 19:39:21
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Pod tym względem obywatele Federacji przypominają trochę XIX-wieczne klasy wyższe, w których o pewnych sprawach po prostu nie mówiono, a jeśli już, to nie wprost.

Wydaje mi się, że nie do końca. Samodyscyplina podobna, ale brak zakłamania. Fedki nie unikają trudnych tematów, tylko potrafią brać je od rozumowej strony.
Elaan
Użytkownik
#17 - Wysłana: 10 Wrz 2019 15:03:05 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Fedki nie unikają trudnych tematów, tylko potrafią brać je od rozumowej strony.

Zwłaszcza Spock w "Amok time".
Woli iść do paki, niż wykrztusić, że popęd naturalny gna go na Volcan.
Czysta logika.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 10 Wrz 2019 15:27:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Powiedzmy, że mowa o ziemskich Fedkach. Wolkanie to inna para kaloszy, u nich - aczkolwiek gatunek stanowią uduchowiony i ogólnie godny szacunku - pruderia i zakłamanie (choć "Vulcans don't lie" ) są na porządku dziennym*.

* Dlatego m.in., słabo znosząc Discovery, lubię jednak "Lethe". B. ładnie tam ich Menosky wypunktował.
resetta
Użytkownik
#19 - Wysłana: 11 Wrz 2019 02:04:05 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Tez sie nie z godze, bo zaklamanie i obluda z jednoczesnym zlym mysleniem, to nie to samo co szczera wiara spoleczenstwa federacji w takie, a nie inne zachowanie, niejako z urodzenia. I wlasnie dlatego uwazam, ze to co u nich jest jeszcze narzucane jako zakaz mowienia nie jest tak naprawde cenzura.
Oni maja tejemnice, ale nie cenzure. Jezeli tajemnica juz wyplynie, to co sie dzieje? Nikt, nikomu nie zakazuje o tym mowic... Jest niewiara, brak dowodow. Nikt nie obejmuje dyrektywa pod kara smieci lub zeslania rzeczy, ktora jest po prostu niewygodna dla rzadzacych. Poki co - etap tosowy, dyrektywy obejmuja rzeczy, ktorych ujawnienie moze zaszkodzic poprzez zniszczenie jakiejs cywilizacji, bycia zagrozeniem dla fizycznego bezpieczenstwa Ziemi lub powodowac skutki miedzywymiarowe...
Cenzura postaci Michaliny najpierw dziwacznie wynikala z focha fedkow na nia i szukania kozla ofiarnego bez wpisywania w to resocjalizacji, co jest juz niezgodne z trekiem, potem calkowiete wybaczenie, a potem znow dyrektywa, ale juz nie personalna, bo M zrobila brzydka rzecz, tylko zeby chronic wszechswiata przed Kontrola... Obie dyrektywy sa glupawe, ale ta druga jest wlasnie przykladem tego czegos czego nie mozna nazwac cenzura tak jak u nas w realu.

Z kolei czasy Picardowskie z powodu DS9 zostaly zepsute (i mam tu na mysli scenarzystow i ze to zrobili, a nie ewolucje swiata universum w kierunku zepsucia) i pojawia sie tam cos na ksztalt cenzury, czyli proby zatuszowania sprawy zanim ktos dotrze do dowodow.

Volkanie wszystko tlumacza logika, takze psychopatie, wiec w ich przypadku w ogole trudno mowic o cenzurze, bo oni to uprawiaja sobie sofistyke i nie mowie tego w sensie negatywnym, jak tutaj na forum sie przyjelo, ale jako dobrze rozbudowany nurt filozoficzny i prowadzenia dysput nad problemem.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 11 Wrz 2019 09:05:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
resetta

resetta:
Volkanie wszystko tlumacza logika, takze psychopatie, wiec w ich przypadku w ogole trudno mowic o cenzurze, bo oni to uprawiaja sobie sofistyke i nie mowie tego w sensie negatywnym, jak tutaj na forum sie przyjelo, ale jako dobrze rozbudowany nurt filozoficzny i prowadzenia dysput nad problemem.

Tylko, że ta ich - miejscami b. interesująca - filozofia prowadzi ich czasem na malownicze manowce. Bo tak naprawdę ani dezinformowanie własnego kapitana przez przemilczenie swojej palącej potrzeby fizjologiczno-psychologicznej nie ma logicznego sensu, ani takie wychowywanie dzieci, przez które się o mało nie traci i syna i (przybranej) córki. To jest dochodzenie drogą logiki do skrajnie nielogicznych zachowań*.

* Z tym, że zgoda: to wciąź - technicznie nie jest cenzura.
 
USS Phoenix forum / Różności / Problem cenzury (czy w Treku istniała?)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!