USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Pokémon
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#91 - Wysłana: 21 Lis 2016 17:22:01
Odpowiedz 
MMO Maniak

Ja dobilem do 22 lvl i odinstalowalem. Gralem dwa miesiace na pelnym zaangazowabiu lacznie z tym ze jezdzilem lapac poki do chorzowa.
MarcinK
Użytkownik
#92 - Wysłana: 23 Lis 2016 18:54:16
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#93 - Wysłana: 23 Lis 2016 20:50:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
14

No, tu bym prawie nic nie zrozumiał bez pomocy Bulbapedii. Zaczyna się b. blockbusterowo: w nocy (a więc mamy klimat trochę jak z BTAS), w wielkim mieście* wybucha walka, taka w komiksowym stylu, ale nie ma tam nieodpowiedzialnego Supermana, ani Avengers. Pojedynek toczą dwaj potężni trenerzy - jednym, obrońcą miasta, jest znany nam już Drayden, drugim - napastnikiem - jeden z liderów Teamu Plasma**, w nowym stroju (towarzyszą mu żołnierze*** grupy ze swoimi Pokémonami). Starcie trwa - i wygląda tak efektownie jak powinno - wydaje się wyrównane, gdy nagle nadlatuje efektowny statek powietrzny****. Dowodzący nim szalony naukowiec***** (jego wypowiedzi, ale i to co widzimy wewnątrz statku, wskazują, że powraca wątek badań nad Pokémonami i przemysłowego użycia ich mocy), używa stanowiącego najwyraźniej źródło mocy statku (którego maszynownia b. przypomina te ze ST, mówiąc nawiasem), a przynajmniej jego superbroni, Pokémona****** by - korzystając z jego potęgi - zamrozić całe miasto i jego mieszkańców (co oznacza znów widoki trochę jak z emmerichowego "The Day After Tomorrow", trochę jak obrazy zniszczeń z "Akiry"). Tym samym naukowiec ów okazuje się kolejnym członkiem Team Plasma, działającym w porozumieniu z poprzednim napastnikiem (który dzięki jego atakowi zdobył niepostrzeżenie pewien artefakt*******). Owi dwaj zwycięscy liderzy Team Plasma napawają się, więc, sukcesem swojego podstępnego planu, ale okazuje się, że Drayden jednak nie zamarzł... Pytanie jednak, czy może jeszcze im się przeciwstawić?

* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Opelucid_Ci ty

** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Zinzolin


*** tym razem nowocześniej ubrani:


**** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Plasma_Frig ate


***** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Colress


****** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Kyurem_(Pok émon)


******* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/DNA_Splicer s

Ciekawe... Mamy niby pewną continuity, ale są to jednak oderwane obrazki z życia tego świata, drobne urywki większej historii, cliffhangery bez kontynuacji - i widać, że jest to intencjonalne. Zostanie tak do końca, czy bliżej finału zacznie się to splatać?

MarcinK:
Brakuje tylko Doktora

Who? Strange'a? EMH? Jacka Halla?
MarcinK
Użytkownik
#94 - Wysłana: 2 Gru 2016 18:55:50
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 3 Gru 2016 00:51:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
15 Powrót Króla

Tytuł tolkienowski, a w fabule nic z Tolkiena, choć w istocie król powraca. I znów nic nie zrozumiał bez pomocy Bulbapedii.
W efektownie wyglądającej lodowej jaskini*, jeden ze znanych nam już przywódców Teamu Plasma (którego znów bym nie poznał)** trenuje Pokémona (jest to przedstawiciel znanego nam już gatunku - Kyurem), zmuszając go do intensyfikacji wysiłków i wyciśnięcia z siebie maksimum mocy (co oznacza kolejne blockbusterowate widoki). Przybywa na to - na kolejnym smokopodobnym Pokémonie*** - Trener****, który przeciwstawia się poprzedniemu, staremu, zarzucając mu męczenie Kyurema, podczas gdy on sam chce wyzwolenia Pokémonów, stworzenia dla nich osobnego świata, a osobnego dla ludzi, by oba gatunki żyły w pokoju. Z ich pełnej pasji kłótni wynika, przy okazji, że panowie są... ojcem i synem, i że potomek został dzięki rodzicielowi królem (Teamu Plasma). Dochodzi do konfrontacji. Walka ma niespodziewany przebieg, bo ojciec używa DNA Splicera, w efekcie czego walczące Pokémony stają się jednym. Amalgamiczny Pokémon zdaje się rozdarty wewnętrznie między dwie składowe osobowości, i lojalność wobec dwu panów, ale ostatecznie na rozkaz - przepełnionego nienawiścią do syna... i do Pokémonów - starca atakuje młodego króla. W tym samym momencie jednak przybywa - na ratunek temu ostatniemu - kolejny młody Trener***** ze swoim Pokémonem******. I - jak dość często - epizodzik zamyka scena rozpoczynającej się walki.

* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Giant_Chasm

** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Ghetsis


*** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Reshiram_(P okémon)


**** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/N


***** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Hilbert_(ga me)


****** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Zekrom_(Pok émon)


ps. Warto wiedzieć, że pokazane w niniejszym odcinku Pokémony-smoki stanową tzw. Tao trio:
http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Tao_trio
MarcinK
Użytkownik
#96 - Wysłana: 9 Gru 2016 19:28:07
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#97 - Wysłana: 9 Gru 2016 22:08:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
16

Po raz kolejny bym nic nie zrozumiał bez Bulbapedii, bliski więc jestem odpadnięcia od tej serii, mimo całej jej fajności, bo staje się zbyt hermetyczna dla mnie...
Cóż... Zaczyna się od ładnego (pachnącego "GITS" nieco) widoku miasta z góry. Nad miastem lata helikopter, okazuje się, że wiezie kogoś na wielką galę/konferencją (przypominającą trochę Stark Expo). I oto widzimy jak na tle telebimu robi swoje sztuczki ognisty, lwopodobny Pokémon*, budując tym samym klimat pod występ gospodarza wieczoru** (wiemy już, że potężny biznesmen to być musi), który przemawiając daje się "spalić" swojemu pupilkowi, by zaraz potem wrócić na scenę żywy. Reklamuje tym sposobem swój nowy sprzęt holograficzny*** (jak łatwo zgadnąć - za pierwszym razem to jego holo-obraz gadał).
Dziennikarze z entuzjazmu szaleją, twórca przełomowej technologii, zaś, myślami odpływa, wracając do rozmowy (dość bełkotliwej, po prawdzie) o pięknie, którą ze swoją ukochaną, gwiazdą filmową**** wiódł.
Potem widzimy entuzjazm ludzi mediów, on jednak spławia ich paroma zdaniami i odlatuje.
Następnie widzimy - komentowany entuzjastycznym, dziennikarskim, głosem - sukces holo-technologii. Na ulicach tłumy posiadaczy tych gadgetów, w mediach o nich głośno.
Tymczasem współpracownica***** bohatera odcinka informuje już w telewizji o jego kolejnym ruchu - wyłożeniu poważnej kwoty na opiekę nad Pokémonami.
I znów mamy konferencję, znów się nasz biznesmen zjawia. Do dziennikarzy ma jeszcze mniej cierpliwości, zdawkowo im odpowiada, jednemu, bardziej natarczywemu, nie odpowiada, tylko sprzed nosa mu odjeżdża, każąc się nim zająć swojej ochronie.
Potem przed swoim zarządem - czy radą nadzorczą - staje. Gdy jedna z członkiń tego grona chce (przy widocznej milczącej aprobacie reszty) odeń wyjaśnień wynalazca ów i filantrop przypomina swoim współpracownikom ostro, że słuchać go mają, a nie zadawać pytania. I wychodzi.
W gabinecie jakiś zausznik go o czymś szeptem informuje, więc w helikopter znów wsiada i do sielskiej wiejskiej rezydencji leci, po czym windą do tajnego kompleksu pod nią położonego zjeżdża, objawiając się tym samym jako lider kolejnego złego Teamu******.
Widzimy, że jego ludzie schwytali - i w bazie swej trzymają - potężnego Pokémona******* i używając mocy tegoż można przystąpić do realizacji planu uczynienia świata zawsze pięknym.

* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Pyroar_(Pok émon)

(Wersja z lewej.)

** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Lysandre


*** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Holo_Caster


**** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Diantha


***** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Malva


****** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Team_Flare


******* nie pokazano go wyraźnie, więc bez spoilerowego obrazka będzie:
http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Yveltal_(Po kémon)

Ciekawe, swoją drogą, że ci wszyscy źli liderzy nie wydają się niedobrzy naprawdę, raczej zdają się być odjechanymi, i genialnymi, wizjonerami. Maksymalizm czyni ich ekstremistami. Ciekawa teza rzucona od niechcenia w - teoretycznie rozrywkowo-reklamowej - kreskówce.

ps. Aha, nie mogłem nie odnotować, że jeden Pokémon migający w tle do Mothry podobny:

http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Vivillon_(P okémon)
MarcinK
Użytkownik
#98 - Wysłana: 10 Gru 2016 16:25:24
Odpowiedz 
Q__:
przypominającą trochę Stark Expo

Też miałem takie skojarzenia
Ten lider skojarzył mi się też do pewnego stopnia z Wokulskim

Q__:
Ciekawe, swoją drogą, że ci wszyscy źli liderzy nie wydają się niedobrzy naprawdę, raczej zdają się być odjechanymi, i genialnymi, wizjonerami. Maksymalizm czyni ich ekstremistami. Ciekawa teza rzucona od niechcenia w - teoretycznie rozrywkowo-reklamowej - kreskówce.

Nie do końca, Giovanni przypomina typowego gangstera.
Q__
Moderator
#99 - Wysłana: 10 Gru 2016 19:06:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Ten lider skojarzył mi się też do pewnego stopnia z Wokulskim

Że taki sam - za przeproszeniem - buc, jak tamten w interpretacji Kamasa? No, może jeszcze prezes Dyzma ewentualnie się nasuwa i jego kawaleryjska szkoła postępowania z ludźmi:
http://www.youtube.com/watch?v=Nzfb0fYrZR4
http://www.youtube.com/watch?v=fSM41KnccgM

MarcinK:
Giovanni przypomina typowego gangstera.

Jeden na ilu? W dodatku szef najmniej groźnych, w sumie, antagonistów...
MarcinK
Użytkownik
#100 - Wysłana: 14 Gru 2016 20:50:06
Odpowiedz 
Wrzucają teraz stare odcinki Generations w HD

Q__:
Jeden na ilu? W dodatku szef najmniej groźnych, w sumie, antagonistów...

Morał historii jest proty, jeśli chcesz by twoja mafia odniosła sukces musisz mieć jasno ustalony cel i być z lekka szurnięty
Q__
Moderator
#101 - Wysłana: 14 Gru 2016 22:57:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Morał historii jest proty, jeśli chcesz by twoja mafia odniosła sukces musisz mieć jasno ustalony cel i być z lekka szurnięty

Znaczy: uczyli się od Blofelda (bo on - we flemingowskim oryginale - zrobił SPECTRE ze zwykłego syndykatu przestępczego) .
MarcinK
Użytkownik
#102 - Wysłana: 15 Gru 2016 20:33:08
Odpowiedz 
Q__:
Znaczy: uczyli się od Blofelda

Akcje odstawiają trochę w stylu starych Bondów.
Aż wyobraziłem sobie scenę w której Looker* wdziera się do bazy Zespołu R podobnie jak Craing wprosił się na spotkanie Spectre.
* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Looker
Q__
Moderator
#103 - Wysłana: 15 Gru 2016 22:30:39
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Akcje odstawiają trochę w stylu starych Bondów.

Akcje odstawiają na miarę schematu, z którego są wzięci. Z filmów o 007 pochodzą opowieści o szalonych wizjonerach chcących zbudować nowy świat na zgliszczach starego, i mających tajne bazy i armie sługusów. To i zachowania takich panów (i ich podwładnych) stamtąd muszą być wzięte. (Acz mam wrażenie, że "Bondy" to nie jedyna inspiracja. Stare claremontowskie opowieści o X-Men - Hellfire Club, Magneto, rysunki Byrne'a te sprawy - też się kojarzą, jak wspominałem. I może jeszcze Gabriel z ekranizacji przygód Modesty Blaise trochę.)
Trarligh
Użytkownik
#104 - Wysłana: 16 Gru 2016 17:41:41
Odpowiedz 
Jeśli chodzi o Pokemony to miałam trochę przerwy (anime praktycznie poza pierwszymi seriami nie ruszone) ale pograłam trochę w Go które szybko jednak straciło moją uwagę...
A teraz... teraz zagrywam się w moon :D



Mam porównanie z poprzednimi seriami na przenośne konsolki nintendto i muszę przyznać że moon&sun wyszło naprawdę świetnie. Także jak ktoś ma okazję to naprawdę dobra gra na 3DSa jedyne co... czemu one wszystkie kosztują tak dużo?! Ale to już ból chyba każdego kto zabiera się za granie na konsolach Nintendo.
MarcinK
Użytkownik
#105 - Wysłana: 16 Gru 2016 17:47:55 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Trarligh:
moon

Pokemon z okładki podejrzanie przypomina Bat Animal Spirit aka GekiBat



I nowy odcinek
https://www.youtube.com/watch?v=PRvEVpdr8x8
Zgadnijcie kto wrócił?
Q__
Moderator
#106 - Wysłana: 18 Gru 2016 08:20:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
nowy odcinek

W końcu obejrzałem. Cokolwiek superbohatersko (w klimacie) się zrobiło.
Fabuła taka: paryżopodobne (acz jeden z budynków ma mur pruski) miasto* nocą, Trenerka patrzy bezsilnie jak jej Pokémon** pada powalony. Nie przez innego Pokémona jednak, a przez tajemniczą złodziejkę***. Trenerka chce wystawić przeciw niej kolejne Pokémony, ta jednak łapie PokéBalle bez trudu.
Wtedy do akcji wkracza Looker w towarzystwie małego Pokémona****, który zamiast zaatakować zamaskowaną przestępczynię... łasi się do niej. Źle się to dla niego (a raczej dla niej, bo to samiczka) kończy - brutalny kopniak odrzuca ją w kierunku policjanta. Kryminalistka ucieka. Looker goni ją, po zachowaniu swojego Pokémona zrozumiał jednak z kim ma do czynienia. Rozumie, że to sierota*****, którą przygarnął, a potem zatrudnił jako asystentkę, dawna pani w/w zwierzaka (widać stosowne retrospekcje).
W końcu złodziejka zostaje przyparta do muru. Jej dawna pupilka atakuje ją - na pierwszy rzut oka brutalnie - rozbijając jej hełm. Okazuje się to dla tak potraktowanej wybawieniem. Hełm zawierał urządzenie kontroli umysłów i oto dziewczyna - zdezorientowana i osłabła - b. się dziwi, że widzi dawnych przyjaciół, i pyta zdumiona czy eksperyment wciąż trwa. Opada na podłogę. Policjant tuli ją, i usiłuje, zaaferowany, udzielić jej pomocy.

* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Lumiose_Cit y

** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Furfrou_(Po kémon)

*** taka oto


**** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Espurr_(Pok émon)


***** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Emma


Drobna uwaga na marginesie fabuły odcinka - od początku pierwszej animacji z tego świata jaką oglądałem szkoda mi było tych biednych, ciągle obrywających (jak nie od siebie nawzajem, to od jakichś paskudziarzy) Pokémonów. To jest jednak b. sadystyczna franczyza* - rozumiem jeszcze historie o okładających się superludziskach w trykotach, ale robić/kazać robić takie rzeczy tak miłym zwierzakom?

* A jednocześnie nie sposób jej nie lubić mimo to - tak sympatyczne stworki zawiera...

MarcinK:
Zgadnijcie kto wrócił?

Tak obstawiałem, że albo Looker (ledwo co była o nim mowa), albo Zespół R.
MarcinK
Użytkownik
#107 - Wysłana: 18 Gru 2016 12:42:36
Odpowiedz 
Q__:
Looker

Polubiłem go, mógłby dostać własny serial lub film
MarcinK
Użytkownik
#108 - Wysłana: 24 Gru 2016 11:28:54
Odpowiedz 
18
https://www.youtube.com/watch?v=XPZuW10EvkU

Nie wiem czy to nie jest najlepszy epizod
Q__
Moderator
#109 - Wysłana: 26 Gru 2016 01:34:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
18

Fabuła prościutka, a przy tym najbardziej, chyba, tradycyjnie opowiedziana (nie dostajemy urywka wielkiej opowieści o świecie, tylko zamkniętą narrację z początkiem, końcem, i dokładnym wyjaśnieniem o co biega).
Zaczyna się od ceremonii na cześć nowego championa*. W tłumie widać matkę z podekscytowaną córką (i z ich punktu widzenia dane nam będzie dalsze zdarzenia śledzić), na scenie - obok bohatera dnia - stoją (jak się przyjrzeć) m.in. znana nam już Diantha i pewien profesor**.
Nagle czerwonym dywanem, rozłożonym dla zwycięzcy, kroczyć zaczyna pewien obdarty starzec***. Córka poznaje w nim bohatera matczynej opowieści, którą to opowieść i my widzimy teraz w retrospekcji. Otóż człowiek ten miał ukochanego Pokémona****, którego musiał wysłać do walki w wielkiej wojnie, w efekcie czego Pokémon ów zginął, a właściciel dostał obsesji przywrócenia go do życia. Udało mu się, acz - jak rozumiem - za cenę życia innych Pokémonów, stworzył w tym celu gigantyczną maszynę. W dodatku pałając wciąż żądzą zemsty obrócił swój wynalazek w broń*****.
Zasmucony tym jego pupil porzucił swego właściciela i odleciał, a ten - sam również nieśmiertelny dzięki mocy swojej maszyny - ruszył rozgoryczony i załamany szukać go po świecie.
Gdy fabula skupia się na retrospekcji (ciekawy, nie-blockbusterowy chwyt) odbywa się walka. Pokémon****** nowego championa pokonuje nieśmiertelnego włóczęgę z legendy, a ten dziękuje, odbierając to jako lekcję pokory... i wtedy staje się cud - z nieba nadlatuje jego własny Pokémon i radośnie wraca do niego.

* http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Calem_(game )


** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Professor_S ycamore


*** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/AZ


**** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Floette_(Po kémon)


***** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Ultimate_we apon

****** http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Chesnaught_ (Pokémon)


Ciekawe to jest w sumie... B. japońskie/azjatyckie - demonem zła nie jest ktoś zły do szpiku kości, a szlachetna, napędzana wzniosłym uczuciem (tu: miłością do zwierzaka) jednostka, która mocno się... pogubiła. Jej pokonanie zaś, oznacza też jej nawrócenie, co zostaje uznane za dostateczny happy end. To nawrócenie można zresztą rozumieć tu na sposób - zdefiniowanego w kategoriach - zen/taoizmu oświecenia, gdzie powrót zaginionego Pokémona da się rozumieć przez pryzmat związanych z tymże parodystycznych popkulturowych klisz (gdzie oświecenie informatyka poznać po tym, że jego program zaczął działać, a gdy uskośniony Tomaszewski medytował meteoryty same kosiły jego wrogów - znaczy, że Oświeconemu świat zaczyna sprzyjać).
Ponadto jest to bodaj pierwszy odcinek, w którym tematem jest miłość do Pokémona, miłość przekraczająca nawet rozmiary logiki i zdolna poruszyć cały świat, nie - wykorzystanie tychże Pokémonów w roli mięsa armatniego, co nadaje mu humanistyczny posmak.

MarcinK:
Nie wiem czy to nie jest najlepszy epizod

Przy tym - po dacie sądząc - ostatni...

(Aha: co do najlepszości - wolałem jednak epizod 11, z Cyrusem.)
MarcinK
Użytkownik
#110 - Wysłana: 26 Gru 2016 19:33:42
Odpowiedz 
Q__:
(Aha: co do najlepszości - wolałem jednak epizod 11, z Cyrusem.)

Bo jest najbardziej trekowy?

Swoją drogą fajnie by było gdyby powstała taka seria Trekowych epizodów rozgrywających się w różnych istotnych punktach historii które nie zostały dotychczas przedstawione bezpośrednio (i się na to nie zapowiada)
Q__
Moderator
#111 - Wysłana: 26 Gru 2016 19:54:17
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Bo jest najbardziej trekowy?

Bardziej Trekowa jest jednak 18 z tym (fajnie) cukierkowym finałem. W 11 uwiodła mnie skala (i związany z nią domyślny poziom refleksji/ambicji bohaterów).

MarcinK:
Swoją drogą fajnie by było gdyby powstała taka seria Trekowych epizodów rozgrywających się w różnych istotnych punktach historii które nie zostały dotychczas przedstawione bezpośrednio

Dlatego tak się swego czasu napaliłem na wizję antologii. (Inna sprawa, że dałoby się coś takiego nakręcić i w ramach obecnych wytycznych, gdyby ileś fan-grup się umówiło, że każda bierze inne wydarzenie na tapetę i robi z niego filmik.)

BTW. Wiesz, czego mi zabrakło w PokGen? Połączenia tych historii w całość - czegoś takiego jak w Malazańskiej Księdze Poległych i w pewnych powieściach SW EU - że nagle te porozsypywane wątki łączą się w jednym punkcie, i dostrzegamy drugie - czy trzecie - dno pewnych zdarzeń. Ale tak naturalnie, niby od niechcenia, nie w wymuszony, przekombinowany lostowaty sposób. Prawdę mówiąc liczyłem na to do końca.
MarcinK
Użytkownik
#112 - Wysłana: 26 Gru 2016 20:02:07
Odpowiedz 
Q__:
Połączenia tych historii w całość

Niektóre historie się jakoś tam przeplatają, więc poniekąd się udało. Niektórzy bohaterowie powracają itp.
Odcinki nr. 13, 14 i 15 tworzą niejako małą trylogię.
Q__
Moderator
#113 - Wysłana: 26 Gru 2016 20:45:30
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Niektórzy bohaterowie powracają

Tak, ale co odcinek w nowej roli właściwie, nie ma w ich działaniach szczególnej ciągłości...

MarcinK:
Odcinki nr. 13, 14 i 15 tworzą niejako małą trylogię.

A 11 i 12 - dylogię. Podobnie splatają się epizody 03 z 04 i 02 z 05, ale to b. luźne związki. Gdyby to tylko odrobinę wzmocnili..
MarcinK
Użytkownik
#114 - Wysłana: 27 Gru 2016 11:13:14
Odpowiedz 
Q__:
Tak, ale co odcinek w nowej roli właściwie, nie ma w ich działaniach szczególnej ciągłości...

Można rzec że to bardzo życiowe. Robimy różne rzeczy, mamy różne zadania ale często nie wiążą się one ze sobą i nie mamy finalnego ewentu (no chyba że tylko ja mam tak wyjątkowo nudne życie )
Q__
Moderator
#115 - Wysłana: 27 Gru 2016 15:51:43
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Można rzec że to bardzo życiowe. Robimy różne rzeczy, mamy różne zadania ale często nie wiążą się one ze sobą i nie mamy finalnego ewentu

Owszem, nie przeczę. Mówiłem (chyba przy okazji każdego odcinka), że konwencja takich obrazków ze świata się sprawdza. I chyba w masowej, rozrywkowej, popkulturze, stanowi novum.
MarcinK
Użytkownik
#116 - Wysłana: 27 Gru 2016 19:19:25
Odpowiedz 
Q__
Przywodzi to na myśl Opowieści o Pilocie Pirxie gdzie poszczególne historie nie wykazują specjalnego związku ze sobą.,
Q__
Moderator
#117 - Wysłana: 27 Gru 2016 21:21:49
Odpowiedz 
MarcinK

Cieszy mnie, że z Lemem Ci się kojarzy (choć sam Lem ucieszyłby się pewnie mniej), ale nie jestem pewien czy to adekwatne skojarzenie. "Opowieści..." to była rodząca się b. spontanicznie historia życia pewnej postaci. PokGen - stworzona w sposób zaplanowany historia życia pewnego świata...
MarcinK
Użytkownik
#118 - Wysłana: 27 Gru 2016 21:30:06
Odpowiedz 
Q__
Wiesz poszczególne gry w których rozgrywają się eventy z PokGen też rodziły się jakby spontanicznie bez z góry ustalonego planu.
Q__
Moderator
#119 - Wysłana: 27 Gru 2016 21:40:37
Odpowiedz 
MarcinK

Gry - owszem. Ale za serialem stał już konsekwentny zamysł.
MarcinK
Użytkownik
#120 - Wysłana: 31 Gru 2016 11:39:39
Odpowiedz 
Chyba miałeś rację. Nowego odcinka jak nie było tak nie ma.

Co my teraz będziemy oglądać? Były Transformery, Pokemony. Może teraz webseries o Zoidach?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Pokémon

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!