USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Teorie Spiskowe i miejskie legendy.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#181 - Wysłana: 6 Lip 2017 21:28:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
doszliśmy do wniosku że to co dawniej nazywało się po prostu serią, teraz jest shared universe.

Widzę jednak pewną różnicę, seria zwykle budowana jest chronologicznie, w shared universe mamy ileś rozmaitych wątków rozgrywanych w tym samym czasie, iluś (relatywnie) słabo ze sobą powiązanych bohaterów (których częściej oglądamy osobno, niż we wzajemnej interakcji), no i - przede wszystkim - iluś autorów*.

* Choć granica jest płynna, bo taki np. Trek w pewnym momencie w shared universe (według obecnych definicji) się rozrósł. A znów MCU ma jednego szefa, kontrolującego ten świat bardziej ręcznie niż dawnych projektów tego typu to dotyczyło (vide dość obojętny stosunek Lucasa do SW EU).

mozg_kl2:
O tym to nie słyszałem, ale wertuje temat od poniedziałku. Przyznam, że ciekawy projekt i pokazuje, że internauci sami potrafią się zebrać, tworząc wartość dodaną. Nawet zakorzeniła się w Polsce. W sumie to na naszym rynku brakuje tego typu historii, a te moim zdaniem dobrze by się sprzedały.

Cieszę się, że Ci się spodobało. Mnie też się podoba (oczywiście, poszczególne obiekty SCP różnej są jakości, jak zwykle w wypadku takiego zbiorowego dzieła, ale obraz całościowy b. pozytywny).

mozg_kl2:
BTW kiedyś grałem w dziwną grę o tytule scp-87. Teraz przynajmniej wiem o co w tym chodziło.

O te schody:
http://www.scp-wiki.net/scp-087
http://scp-pl.wikidot.com/scp-087
mozg_kl2
Użytkownik
#182 - Wysłana: 7 Lip 2017 13:52:08
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#183 - Wysłana: 8 Lip 2017 20:41:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
czlowiek-z-tauredu-podroznik-nie-z-tego-swiata

Worf nie był pierwszy z tym skakaniem?

A serio: wygląda to na legendę właśnie, bo z tego co piszą nie ma żadnych źródeł/dowodów na poparcie tej opowieści, nawet doniesień medialnych:
https://www.hofmag.com/man-taured-explained-real-h oax/216918
http://www.skeptiko-forum.com/threads/man-out-of-t ime-hi-im-from-taured.2171/
mozg_kl2
Użytkownik
#184 - Wysłana: 9 Lip 2017 00:30:40
Odpowiedz 
Q__:
A serio: wygląda to na legendę właśnie, bo z tego co piszą nie ma żadnych źródeł/dowodów na poparcie tej opowieści, nawet doniesień medialnych:

legenda czy nie to jednak fajna historia i sporo dziwnych podróżników przewijało się na przestrzeni dziejów.
Q__
Moderator
#185 - Wysłana: 9 Lip 2017 20:05:54
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
legenda czy nie to jednak fajna historia

Jak najbardziej . I choć uznałem za stosowne podważyć jej wiarygodność, przecież nie odmawiam jej uroku. Zresztą czy w wypadku teorii spiskowych i pokrewnych opowieści chodzi o to, by wiarygodne były...?

Nawiasem: też miałeś skojarzenia z serialem Fringe?
mozg_kl2
Użytkownik
#186 - Wysłana: 9 Lip 2017 21:13:20
Odpowiedz 
Q__:
Jak najbardziej

w sumie ciekawe jakby ktoś taki pojawił się naprawdę? Jakby to wpłynęło na świadomość ludzi z naszej ziemi.

Q__:
Nawiasem: też miałeś skojarzenia z serialem Fringe?

uderzające. Strasznie lubię ten serial, choć im dalej tym miałki się stawał.

https://www.youtube.com/watch?v=p_go1SU1oJ0
http://fringe.wikia.com/wiki/Alternate_Universe
Q__
Moderator
#187 - Wysłana: 9 Lip 2017 21:37:01 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
w sumie ciekawe jakby ktoś taki pojawił się naprawdę? Jakby to wpłynęło na świadomość ludzi z naszej ziemi.

Pewnie byłby to przełom na miarę udokumentowanego i potwierdzonego ponad wszelką wątpliwość spotkania Obcych. Acz pewnie również - nawet w wypadku uznania przez społeczność naukową (i ogół ziemskiej populacji) takiego przypadku - pojawiałyby również głosy powątpiewania (podobne do tych opinii, że Amerykanie sfałszowali lądowanie na Księżycu, a Rosjanie - lot Gagarina).

Do tego dochodzi kwestia powtarzalności i styku z codziennym doświadczeniem przeciętnego Kowalskiego/Smitha, inaczej ludzie reagują na coś, co gdzieś-kiedyś się zdarzyło (albo nie zdarzyło) - w tym wypadku bez różnicy czy chodzi o lot Armstronga-z-kolegami czy o Roswell, a inaczej na to co zachodzi pod ich nosem i mają okazję dostrzec* jak na ich los wpływa.

* Bo czy szary obywatel dostrzega związek okularów fotochromowych, które na nosie ma, z astronautyką?

mozg_kl2:
Strasznie lubię ten serial

Cóż, czasem Abrams z Kurtzmanem i Orcim potrafią. Jeśli DSC sięgnie tylko tego poziomu - już będzie dobrze.

ps. Masz ochotę powspominać?
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2781
mozg_kl2
Użytkownik
#188 - Wysłana: 12 Lip 2017 11:57:28
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#189 - Wysłana: 12 Lip 2017 16:36:04
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Progn ozy-Billa-Gatesa-z-1999-roku-sa-przerazajaco-trafn e

To trudno uznać za spisek. Facet siedzi w branży, budował ją, to wie nad czym z kolegami* pracują.

* Jasne: z tego "z kolegami" da się robić jakieś narracje o spisku bogaczy, zwł. tych z branży informatycznej.
Q__
Moderator
#190 - Wysłana: 14 Lip 2017 14:26:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#191 - Wysłana: 14 Lip 2017 17:44:09
Odpowiedz 
Q__:
Pewnie byłby to przełom na miarę udokumentowanego i potwierdzonego ponad wszelką wątpliwość spotkania Obcych. Acz pewnie również - nawet w wypadku uznania przez społeczność naukową (i ogół ziemskiej populacji) takiego przypadku - pojawiałyby również głosy powątpiewania (podobne do tych opinii, że Amerykanie sfałszowali lądowanie na Księżycu, a Rosjanie - lot Gagarina).

wydarzenie porównywalne lub nawet większe niż spotkanie z obcą cywilizacją. na bank mogłoby się odbić na historii ludzkości i militarów. Mogłoby to nawet przypominać wątki infiltracji zmiennych w DS9. W końcu skoro są tacy sami to skąd pewność że już ich tu nie ma.

Q__:
Cóż, czasem Abrams z Kurtzmanem i Orcim potrafią

Tutaj powtórzę swoją opinię, że mają pomysł na początek i dobre mięso" na jakaś historię ale ich duży problem to kończenie historii. Lost, Fringe, Alias to świetne historie z debilnym zakończeniem, lub ich brakiem. Z czego to wynika to przyznam sam nie wiem, i tego nie rozumiem.

Q__:
ps. Masz ochotę powspominać?

Chętnie.

Q__:
Facet siedzi w branży, budował ją, to wie nad czym z kolegami* pracują.

Może wie, a może sam tworzy przyszłość?

Znane są też chybione przepowiednie Gates te o likwidacji spamu, oraz o tym, że "640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć."

https://www.youtube.com/watch?v=6BMfIvHERik&featur e=push-u-sub&attr_tag=ixRZ_avk6Gq5kjsO-6
Q__
Moderator
#192 - Wysłana: 14 Lip 2017 18:03:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Mogłoby to nawet przypominać wątki infiltracji zmiennych w DS9. W końcu skoro są tacy sami to skąd pewność że już ich tu nie ma.

Ale miłośnicy spiskowego myślenia, którzy by może takim nastrojom ulegali, to jednak tylko jakiś procent...

mozg_kl2:
Tutaj powtórzę swoją opinię, że mają pomysł na początek i dobre mięso" na jakaś historię ale ich duży problem to kończenie historii.

W sumie i ich Trek to potwierdza. Sama idea reBootu-nie-reBootu była dość błyskotliwa, wykonanie - już tylko blockbusterowe.

mozg_kl2:
a może sam tworzy przyszłość?

W jakimś sensie - tak. Jak zresztą każdy z nas, tylko na większą skalę.

mozg_kl2:
Znane są też chybione przepowiednie Gates te o likwidacji spamu, oraz o tym, że "640 KB pamięci operacyjnej powinno każdemu wystarczyć."

Co znów zdaje się podważać tezę o tym, że należy do owych Onych ugniatających świat jak plastelinę wedle swej woli.
Mav
Użytkownik
#193 - Wysłana: 24 Lip 2017 21:40:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Google zebrało się na żarcik? Baza na marsie w Google Earth:

https://m.youtube.com/watch?v=cGTM8CXOzfQ

a

Wszystkich zainteresowanych obiektem odkrytym przez Davida Martinesa informujemy, że można go zlokalizować przy użyciu programu Google Earth. Aby tego dokonać, należy z paska narzędzi aplikacji, wybrać tryb „Mars” i wpisać do „wyszukiwarki” współrzędne: 71 49'19.73"N 29 33'06.53"W
Q__
Moderator
#194 - Wysłana: 24 Lip 2017 22:08:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Sprawa ma 6 lat:
https://www.livescience.com/14462-amateur-astronom er-spot-secret-mars-base.html
Oryginalnie wyglądało to tak:
http://www.youtube.com/watch?v=MNcFffh-RD0

Według oficjalnego stanowiska NASA był to błąd techniczny (promieniowanie kosmiczne uszkodziło obraz):
https://www.universetoday.com/86497/proof-bio-stat ion-alpha-is-just-an-image-artifact/

Przypuszczam, że albo teraz ktoś z Google umieścił tam całą (fikcyjną) bazę dla żartu nawiązując do "odkrycia" Martinesa i teorii, którymi obrosło. Albo ktoś wrzucił na YT spreparowaną przez siebie fałszywkę, co też się zdarza. (Ta druga wersja wydaje się nawet prawdopodobniejsza, bo link do Google Maps pod filmikiem nijakiej bazy nie pokazuje.)
Mav
Użytkownik
#195 - Wysłana: 24 Lip 2017 23:47:36
Odpowiedz 
Q__

No widzisz, nie jestem na bieżąco z teoriami spiskowymi
Q__
Moderator
#196 - Wysłana: 25 Lip 2017 00:36:45
Odpowiedz 
Mav

W sumie wstydu Ci to nie przynosi. To nie jest wiedza konieczna (ani do życia w wymiarze biologicznym, ani do funkcjonowania w społeczeństwie, ani by orientować się jak Wszechświat działa, jak przystoi istocie rozumnej).
mozg_kl2
Użytkownik
#197 - Wysłana: 27 Lip 2017 11:58:56
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#198 - Wysłana: 27 Lip 2017 12:36:40
Odpowiedz 
mozg_kl2

A to już jest wiedza może niekonieczna, ale przydatna.
Mav
Użytkownik
#199 - Wysłana: 27 Sier 2017 14:27:08
Odpowiedz 
Nagranie z tajnej misji na Marsa w latach 70:

https://youtu.be/4vY0oS_Q5uY

Najlepszy fake jaki oglądałem Zrobiony fenomenalnie. Jedyne co mocno razi to trzęsąca się kamera niczym we współczesnym blockbusterze Ale widoki Marsa z orbity robią wrażenie.
Q__
Moderator
#200 - Wysłana: 27 Sier 2017 14:41:44
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Najlepszy fake jaki oglądałem

Oddajmy głos autorowi jak to zrobił:

I made this video with real photographs and the only true real footage is of the crew from the Apollo missions. Everything else is cgi with photo's. I could add a lot more into it, but I'm working on other stuff too.
http://www.youtube.com/watch?v=HUHmd26rPKs
Mav
Użytkownik
#201 - Wysłana: 27 Sier 2017 17:02:04
Odpowiedz 
Q__:
Oddajmy głos autorowi jak to zrobił:

Haha, nie wiedziałem że oryginał tak oficjalnie sobie siedzi na YT z komentarzem autora... Wiesz ilu ludzi broni zaciekle tego filmiku (jako tajnego wycieku) w polskim i zagranicznym internecie?

To kolejny przykład na to, że jednak fanatycy teorii spiskowych nie myślą trzeźwo. Dotyczy to nie tylko odbiorców, ale i także (a może przede wszystkim) autorów tych kanałów i blogów, którzy bez jakiejkolwiek weryfikacji lub nawet celowo wrzucają co popadnie.
MarcinK
Użytkownik
#202 - Wysłana: 27 Sier 2017 17:13:55
Odpowiedz 
Mav
Poczytaj sobie komentarze na tego typu stronach
http://www.geekweek.pl/

Ostatnio rozbawił mnie koleś twierdzący że powinno się zaprzestać terapii genowych ponieważ należy akceptować cierpienie zesłane przez boga
Q__
Moderator
#203 - Wysłana: 27 Sier 2017 17:55:27
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Wiesz ilu ludzi broni zaciekle tego filmiku (jako tajnego wycieku) w polskim i zagranicznym internecie?

Domyślam się.

Mav:
To kolejny przykład na to, że jednak fanatycy teorii spiskowych nie myślą trzeźwo. Dotyczy to nie tylko odbiorców, ale i także (a może przede wszystkim) autorów tych kanałów i blogów, którzy bez jakiejkolwiek weryfikacji lub nawet celowo wrzucają co popadnie.

Cóż... Kto we wszystkim widzi drugie dno gotów jest uwierzyć w wszystko, cokolwiek umocni jego podejrzenia. A granica pomiędzy zdrową nieufnością (część tych spiskowych teorii okazała się jednak prawdą), a paranoją jest b. cienka i łatwa do przekroczenia.

Mav:
Haha, nie wiedziałem że oryginał tak oficjalnie sobie siedzi na YT z komentarzem autora...

Cóż... uczciwy spiskomaniak zapewne oryginałem się nie przejmie... Ot, uzna, że Oni zawczasu (może nawet przestawiając daty, by filmik wyglądał na zamieszczony wcześniej) umieścili film, o którego wycieku wiedzieli, na YouTube, by zyskredytować apostołów Prawdy .

MarcinK

MarcinK:
Ostatnio rozbawił mnie koleś twierdzący że powinno się zaprzestać terapii genowych ponieważ należy akceptować cierpienie zesłane przez boga

Aaa, to bardzo stary pogląd. Pojawiał się od wieków w filozofii chrześcijańskiej, ale nie zdziwiłbym się gdyby był nawet starszy od niej, bo takie bzdury trudne są do wyplenienia...

Nawiasem... Przypomina się sprawa odrzucenia farmakologii przez Tacjana Syryjczyka*:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7789105

* http://pl.wikipedia.org/wiki/Tacjan_Syryjczyk
mozg_kl2
Użytkownik
#204 - Wysłana: 27 Sier 2017 18:12:17
Odpowiedz 
Mav:
Wiesz ilu ludzi broni zaciekle tego filmiku (jako tajnego wycieku) w polskim i zagranicznym internecie?

I to jest główny problem badaczy teorii spiskowych oraz tego typu zjawisk. Internet. Ułatwił wymianę informacji, ale i sprawił że każdy uważa się za eksperta, a i ludzie zaczynają się rozwodzić nad każdym fejkiem jaki jest na yt. Zanim zatrzymasz jakiś temat to często żyje własnym życie i jest gorszy niż chwasty na mojej działce.
Abstract
Użytkownik
#205 - Wysłana: 28 Sier 2017 01:09:40 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Q__:
Cóż... Kto we wszystkim widzi drugie dno gotów jest uwierzyć w wszystko, cokolwiek umocni jego podejrzenia. A granica pomiędzy zdrową nieufnością (część tych spiskowych teorii okazała się jednak prawdą), a paranoją jest b. cienka i łatwa do przekroczenia.

Wbrew pozorom, nie jest. To kwestia edukacji. Osoby wierzące w teorie spiskowe odrzucają po prostu racjonalną, logiczną argumentację, opartą o dowody (a przynajmniej uprawdopodobniające argumenty). Z drugiej strony, wprost zadziwia mnie kompletny analfabetyzm w myśleniu społecznym wielu osób o wykształceniu ścisłym, a już w szczególności domorosłych fascynatów nauki. Są całkowicie ślepi na socjologiczne i psychologiczne konsekwencje wielu "nowości".

Nie wiem co jest większym zagrożeniem dla przyszłości ludzkości, ale stawiałbym jednak na tych drugich (pierwsi najwyżej cofną nas w czasie). Innym ciekawym zagadnieniem jest totalna wręcz skłonność do mitów w środowisku szeroko rozumianej nauki. To co się twierdzi i przewiduje w sprawie AI chyba tutaj najlepiej to obrazuje.
The_D
Użytkownik
#206 - Wysłana: 28 Sier 2017 13:15:43
Odpowiedz 
Zgadzam się, że może to się wywodzić z predyspozycji, albo głęboko zakorzenionego przekonania np. do wiary w różnie interpretowany "głębszy sens" (czasem pisany wielka literą) tudzież w to, ze w makroskali wszystkim rządzi przypadek i Bóg jednak rzuca kośćmi.

Aczkolwiek przecież odpowiednia edukacja może tu pomagać, zwłaszcza choćby statystyka czy podstawy metodologii naukowej: o powtarzalności, kiedy można mówić, że coś jest statystycznie istotne (vs dowód anegdotyczny) itd.
Q__
Moderator
#207 - Wysłana: 28 Sier 2017 15:03:58
Odpowiedz 
Abstract

Abstract:
Wbrew pozorom, nie jest. To kwestia edukacji.

Zdaje mi się, że braku zdrowego rozsądku, w pierwszym rzędzie. Wszelkie Brzytwy Ockhama, metodologie naukowe, zasady poprawnego rozumowania, to jego pochodne i uszczegółowienia.

Abstract:
Z drugiej strony, wprost zadziwia mnie kompletny analfabetyzm w myśleniu społecznym wielu osób o wykształceniu ścisłym, a już w szczególności domorosłych fascynatów nauki. Są całkowicie ślepi na socjologiczne i psychologiczne konsekwencje wielu "nowości".
Nie wiem co jest większym zagrożeniem dla przyszłości ludzkości, ale stawiałbym jednak na tych drugich (pierwsi najwyżej cofną nas w czasie).

Z trzeciej strony... Myślenie w skali społecznej nie jest jedyną możliwą perspektywą. Rozmaici radykalni transhumaniści uważają, że podejmowanie wszelkiego możliwego ryzyka jest i tak mniejszym złem, bo alternatywą jest stuprocentowo pewna - własna - śmierć.
Jest w tym pewna logika. Trwanie abstrakcyjnej ludzkości za cenę miliardów jednostkowych zgonów (bo co się rodzi to - przynajmniej na dziś - umiera) i towarzyszących im przyjemności w istocie może jawić się b. kiepskim wyborem. Stąd radykalne eksperymenty miałyby służyć jak najszybszemu przerwaniu tego kołowrotu.

Abstract:
Innym ciekawym zagadnieniem jest totalna wręcz skłonność do mitów w środowisku szeroko rozumianej nauki. To co się twierdzi i przewiduje w sprawie AI chyba tutaj najlepiej to obrazuje.

A zatem co Ty przewidujesz w kwestii AI?
Abstract
Użytkownik
#208 - Wysłana: 28 Sier 2017 23:41:01 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Q__:
Trwanie abstrakcyjnej ludzkości za cenę miliardów jednostkowych zgonów (bo co się rodzi to - przynajmniej na dziś - umiera) i towarzyszących im przyjemności w istocie może jawić się b. kiepskim wyborem.

Tylko całe to myślenie zakłada właśnie abstrahowanie od życia całych mas (złożonych z konkretnych ludzi), a nawet istnienia samej ludzkości, w imię własnego ego. To jest logika skrajnego egoizmu i psychopatii. Eksperymentowanie kosztem innych z potencjalnie ludobójczym skutkiem, dla realizacji własnych mrzonek o nieśmiertelności.

Q__:
A zatem co Ty przewidujesz w kwestii AI?

W kwestii AI? Twardej (samoświadomej) AI nie będzie przez co najmniej kilkaset lat. Przełom w tej sprawie zapowiada się na najbliższe lata czy dekady mniej więcej od połowy XX wieku, wciąż na równie marnych podstawach. Wszystko to wynika najczęściej z ignorancji dotyczącej tego, jak mało na razie wiemy o biologicznym mózgu i jakim, w związku z tym, uproszczeniem są cyfrowe odpowiedniki (tak naprawdę, trudno w ogóle mowić o jakimś odpowiedniku, w praktyce to zazwyczaj zlepek różnych technik, ktoremu brakuje jakiejkolwiek syntezy).

Niemała część środowiska cybernetycznego jest też tak zafascynowana własną dziedziną, że kompletnie traci z oczu jak karkołomne i toporne są obecne rozwiązania. I wreszcie media, ktore np. ogłoszą, że jakaś AI wygrała z mistrzem GO i zaczną snuć fantazję o tym, jak już za dekadę czy dwie komputery będą rządziły światem, a nie przyjdzie im do głowy poczytać samych twórców, ktorzy wprost mówią, że wykorzystano w tej AI techniki znane od lat, a żeby przestała ona działać wystarczyłoby zmienić ilość pól w grze (co oznacza, że mamy skrajne przyuczenie do konkretnej sytuacji z zerową zdolnością uogólnienia).

To co określamy współcześnie AI, to po prostu analiza matematyczna i statystyka. Bardziej rozwinięta (i informatyczna) wersja interpolacji i eksrapolacji, w ściśle opisanej, wąskiej dziedzinie. Z myśleniem - z umysłęm - tak jak go rozumiemy patrząc po organizmach żywych, nie ma to nic wspólnego. AI robi po prostu za niezły sterownik pomiędzy wejściem a wyjściem, oczywiście jeśli jesteśmy je w stanie w miarę ściśle matematycznie ująć, w wąskim zakresie problemowym, i dopiero po tym, jak się ją - w dużej mierze metodą prób i błędów - do danej sytuacji przyuczy. Mimo to, czasem popełnia rażące wprost błędy.

Jeśli chodzi o zagrożenia i wyzwania związane z AI, to raczej martwiłbym się tym kto będzie odpowiadał za jej niemożliwe do przewidzenia pomyłki, jak autonomiczna broń zmieni dynamikę pola walki i jej skalę (komputer może być współcześnie naprawdę niewielkich rozmiarów i jest skrajnie szybki) i temu podobne, niż jakimś Skynetem.
Q__
Moderator
#209 - Wysłana: 29 Sier 2017 10:15:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Abstract

Abstract:
Tylko całe to myślenie zakłada właśnie abstrahowanie od życia całych mas (złożonych z konkretnych ludzi), a nawet istnienia samej ludzkości, w imię własnego ego. To jest logika skrajnego egoizmu i psychopatii. Eksperymentowanie kosztem innych z potencjalnie ludobójczym skutkiem, dla realizacji własnych mrzonek o nieśmiertelności.

Nie do końca, bo - po pierwsze z technologii, nawet stworzonej ze skrajnie egoistycznych pobudek, skorzystałoby całe społeczeństwo. Po drugie - prześlizgujesz się nad sednem problemu - którym jest to, że ludzkość i tak umiera, pokolenie po pokoleniu, i tak naprawdę nie ma tu żadnej innej ciągłości poza ciągłością samolubnych genów i tego, co Dawkins zwie memami* (jedno i drugie używa ludzi jako maszynki do propagowania się, nie przejmując się - bo też jak gen czy idea ma się przejmować? - ich losem). Natura - "potrzebując" efemerycznie trwających przekaźników replikatorów - funduje ludzkości gorsze ludobójstwo niż wszelkie Hitlery, Staliny i Leopoldy II, im można tak naprawdę zarzucić tylko to, że przyspieszyli i tak nieunikniony koniec drobnego ułamka ludzi. Jasne, to, co zrobili było potworne, ale jak to się ma do potworności natury? Na tle jej mechanizmów wszelkie ich zbrodnie to były dziecinne igraszki.

* Samo pojęcie rzekomo ciągłej ludzkości, którą warto pielęgnować jest jednym z nich.
Abstract
Użytkownik
#210 - Wysłana: 29 Sier 2017 14:22:09 - Edytowany przez: Abstract
Odpowiedz 
Q__:
Nie do końca, bo - po pierwsze z technologii, nawet stworzonej ze skrajnie egoistycznych pobudek, skorzystałoby całe społeczeństwo.

Jest bardzo mało prawdopodobne, że z tak nieodpowiedzialnego podejścia do technologii wyniknie jakakolwiek długofalowa korzyść społeczna. Bardziej prawdopodobne, że życie zakończy zarówno aktualnie istniejące społeczeństwo jak i sama ludzkość.

Przy tym ludzkość, to nigdy nie jest po prostu trwanie jakichś memów (chociaż również, i trudno powiedzieć dlaczego mielibyśmy odmawiać temu wszelkiej wartości, skoro to jest obiektywna rzeczywistość, chcoiaż rozproszona - przecież to jest typowa chmura, skoro tak lubią porównania techniczne), a zawsze kokretne życia kolejnych pokoleń.

Q__:
Po drugie - prześlizgujesz się nad sednem problemu - którym jest to, że ludzkość i tak umiera, pokolenie po pokoleniu

Nie. To transhumaniści prześlizgują się nad sednem problemu, że ludzkość życje z pokolenia na pokolenie. Pojawiają się nowi ludzie, którzy przeżywają swoje życia, i nie ma żadnego innego powodu, zeby nad te życia stawiać własne dłuższe (bo nawet nie nieskończone) życie, poza skrajnyme egoizmem.

Uzasadnianie tego dobrem innych, to po prostu ekstrakt hipokryzji. Uzasadnienia w rodzaju antropomorfizacji "przyrody" (i fatalizmu z nią związanego), ocierają się o schizofrenię. W typowy dla skrajnych egoistów sposób zakładają że wszyscy chcieliby tego samego co oni (co najwyżej o tym nie wiedzą), a ich osobsite mrzonki i fantazje uszczęśliwią miliony.

Można się więc pytać, czy transhumanizm to nie jest po prostu, w aspekcie psychologii swoich zwolenników, czysty totalitaryzm technokratyczny. W moim przekonaniu każdy z nich robiłby właśnie za świetnego Hitlera. I dokładnie tak samo jak Hitler, realizując ostatecznie swoje wizje, bardzo szybko by się przekonał, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Oczywiście po tym, jak za sobą zostawił stosy trupów.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Teorie Spiskowe i miejskie legendy.

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!