USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / "Mroczna Wieża" Stephena Kinga
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#31 - Wysłana: 22 Cze 2017 05:56:27
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#32 - Wysłana: 22 Cze 2017 10:00:00
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
czy-film-mroczna- wieza-jest-kontynuacja-ksiazek-rezyser-zdradza

A tam czytamy:

W ostatnim tomie Roland dociera w końcu do Mrocznej Wieży i ratuje świat, ale jednocześnie zostaje skazany na przeżywanie swojej podróży raz po raz. Książka kończy się więc w momencie, w którym się zaczęła seria. Jest tylko jedna, ale istotna zmiana – Roland posiada teraz Róg Elda, przedmiot ze swojej przeszłości, który wcześniej odrzucił.
Ta zmiana sugeruje, że tym razem historia Rolanda może potoczyć się inaczej i być może tym razem zakończy się w ostateczny sposób. Dlatego też film nie będzie wierną adaptacją książek, a pewnego rodzaju restartem serii bazującym na finale opowieści.


Chorera pierwszy raz widzę ekranizację będącą zarazem sequelem i oficjalnym reBootem ekranizowanej powieści...
mozg_kl2
Użytkownik
#33 - Wysłana: 23 Cze 2017 20:22:02
Odpowiedz 
Q__:
Chorera pierwszy raz widzę ekranizację będącą zarazem sequelem i oficjalnym reBootem ekranizowanej powieści...

Taki remake, reboot i sequel w jednym. Dość wygodnie wybrnięcie z sytuacji tworzenia filmu dla zamkniętego odbiorcy i/lub tylko fana cyklu. Historia będzie tak napisany aby ktoś kto nie czytał też wczuł się w opowieść oraz same postacie.
Q__
Moderator
#34 - Wysłana: 23 Cze 2017 20:27:13
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Dość wygodnie wybrnięcie z sytuacji tworzenia filmu dla zamkniętego odbiorcy i/lub tylko fana cyklu.

Owszem. A jeszcze wygodniejsze dla twórców - będą mogli inspirować się (zamiast wiązać) książkowym kanonem, i nikt nie będzie miał prawa zarzucić im odstępstwa od powieści. Ciekawie to sobie wymyślili. (Inna sprawa, że to chyba jedyny przypadek gdy tak się da. Choć nie powiem, że wpływu naszej "jedenastki" i polityki kanoniczno-multiversalnej Marvela nie zauważam.)
Dreamweb
Użytkownik
#35 - Wysłana: 11 Lip 2017 12:18:55
Odpowiedz 
https://www.youtube.com/watch?v=8Tvz4xV6K74

Strasznie superbohaterskim kinem to jedzie... Zupełnie nie tak sobie wyobrażałem klimat Mrocznej Wieży.
Zapatrzyli się chyba za bardzo na sukcesy filmów Marvela...
Q__
Moderator
#36 - Wysłana: 11 Lip 2017 12:36:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Zupełnie nie tak sobie wyobrażałem klimat Mrocznej Wieży.

Fakt... Słup światła bijący w niebo (), tekst o Rewolwerowcach brzmiący +/- jak "For over a thousand generations the Jedi Knights were the guardians of peace and justice in the Old Republic.", rozwałki w mrocznawym sosie wypisz-wymaluj jak ze zwiastunów naszej "dwunastki"... Nie, to nawet nie jest Marvel, statystyczny trailer Marvela (choć te ostatnie jakieś gorsze) robił lepsze wrażenie... To jest jakieś, b. generyczne, niewiadomoco.

Swoją drogą to aż dziwne jak różne światy, postacie i historie obracane są na naszych oczach w masę jednolicie papkowatej sztampy...
Dreamweb
Użytkownik
#37 - Wysłana: 11 Lip 2017 13:15:17 - Edytowany przez: Dreamweb
Odpowiedz 
To prawda. Jeszcze w tym pierwszym trailerze jakieś śladowe ilości post-apo dało się wyczuć (więc może w tym filmie jakieś minimum tego będzie). Ale w tym drugim to już odczuwam trochę z ostatniego "Terminatora" (sceny walk), trochę z Marvela i DC, trochę innego masowego kina akcji ostatnich lat. Faktycznie, to tak jakby jechali kosiarką o ustalonej długości cięcia i wszystko, co odstaje od typowego blockbustera, ciachali żeby nie odstawało.
Q__
Moderator
#38 - Wysłana: 11 Lip 2017 14:24:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Faktycznie, to tak jakby jechali kosiarką o ustalonej długości cięcia i wszystko, co odstaje od typowego blockbustera, ciachali żeby nie odstawało.

Ot, tacy kosiarze umysłów... masowej widowni.

(Przy czym Marvel, paradoksalnie, najmniej na tym cierpi, bo najbardziej jest sobą. Wszystko inne równane jest do uśrednionego wzorca... w którego kształtowanie MCU ma spory procentowy wkład, dlatego jw..
No i paru marvelowskich aktorów/bohaterów nie dało się przyciąć, i wciąż wystają. Zwł. Tony i Natasha. Steve chwilami też.)
mozg_kl2
Użytkownik
#39 - Wysłana: 2 Sier 2017 17:14:03
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#40 - Wysłana: 3 Sier 2017 13:22:41
Odpowiedz 
Dreamweb
Użytkownik
#41 - Wysłana: 3 Sier 2017 14:53:22
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Dlugosc filmu wypada troche smiesznie

mozg_kl2:
Jest znaczek jakosci sony.

Nie no, "fajnie" się zapowiada.
Prawdziwa Mroczna Wieża to powinna być seria filmów, może nawet niekoniecznie (choć pewnie najlepiej) w stosunku 1 książka = 1 film. A nie jakieś 88 minut łącznie z napisami. Gdzie ten mistycyzm, post-apokaliptyczność, światy równoległe itd.? Wygląda na to, że w filmie chodzi głownie o dwóch walczących ze sobą typów plus Jake na dokładkę. Do tego sceny walk pachnące po trosze Marvelem, po trosze Matrixem (to latanie z pistoletami). Niebywałe jak można było to tak okroić. Z jednej strony Kingowi się dziwię, że takie coś było nie było firmuje - a z drugiej się nie dziwię, kasy na koncie mu przybędzie, co się będzie wysilał chłop...
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 3 Sier 2017 19:20:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
mroczna-wieza-ogr omne-klopoty-na-planie-praca-rezysera-podwazona

Ciekawe, że ostatnio dotyka to już kolejną produkcję - najnowsza wersja FF, nasze DSC, film SW o młodym Solo... Za każdym razem bałagan...

W świetle tego fakt, że:
mozg_kl2:
krytycy-nie-pozostawiaja-suchej-nit ki

Zupełnie nie dziwi. Ciekawe jak pójdzie pozostałym z w/w produkcji?

Dreamweb

Dreamweb:
Prawdziwa Mroczna Wieża to powinna być seria filmów

Prawda, zważywszy na to jak długie filmy powstały na podstawie "LOTR", i że z kingowego "Bastionu" zrobiono swego czasu cały miniserial. Te 88 minut to góra kiepska reklamówka dla cyklu może być.

Dreamweb:
Z jednej strony Kingowi się dziwię, że takie coś było nie było firmuje - a z drugiej się nie dziwię, kasy na koncie mu przybędzie, co się będzie wysilał chłop...

Z trzeciej strony... Były między ekranizacjami Stefka arcydzieła, ale dominowały gnioty, zwł. wśród produkcji, w których powstawaniu najaktywniej uczestniczył...

ps. Przy czym znamienne, że - kłania się to o czym pisaliśmy wyżej - redukowanie świata do roli tła sięgnęło tu chyba apogeum... Choć mam obawy, że niedlugo ktoś ten niechlubny rekord pobije...
Dreamweb
Użytkownik
#43 - Wysłana: 3 Sier 2017 21:09:11
Odpowiedz 
Q__:
z kingowego "Bastionu" zrobiono swego czasu cały miniserial

Który wcale nie był taki zły, owszem widać było że budżet nie powalał, ale miało to swój klimat.

Q__:
Były między ekranizacjami Stefka arcydzieła, ale dominowały gnioty

To prawda, już o tym kiedyś pisałem. Twórczość Kinga jakoś kiepsko się przenosi na ekrany. Filmów naprawdę dobrych jest garstka. No i chyba tradycja zostaje w tej kwestii podtrzymana...
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 3 Sier 2017 21:51:02
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Który wcale nie był taki zły, owszem widać było że budżet nie powalał, ale miało to swój klimat.

Przecież nie napisałem, że zły . Owszem, nie był arcydziełem, czasem zdawał się nawet nieco męczący w oglądaniu, ale wciągał. Obejrzałem od początku do końca, nawet sobie na VHS-ie nagrałem i wracałem raz czy drugi...

BTW. czy Tobie również lekko z klimatem Twin Peaks się kojarzył?
Dreamweb
Użytkownik
#45 - Wysłana: 4 Sier 2017 13:51:52
Odpowiedz 
Twin Peaks nigdy nie oglądałem, to nie wiem.

Swoją drogą, przypadkiem teraz dowiedziałem się, że opowiadanie Kinga "Night Surf", które kiedyś czytałem, było przed Bastionem, jakoś zawsze myślałem że powstało po nim, jako nawiązanie - a było odwrotnie, zainspirowało go do "Bastionu".
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 5 Sier 2017 17:19:58
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Twin Peaks nigdy nie oglądałem, to nie wiem.

Sięgnij. Warto .

Dreamweb:
Swoją drogą, przypadkiem teraz dowiedziałem się, że opowiadanie Kinga "Night Surf", które kiedyś czytałem, było przed Bastionem, jakoś zawsze myślałem że powstało po nim, jako nawiązanie - a było odwrotnie, zainspirowało go do "Bastionu".

A czytałeś "Oczy smoka"? Taką b. klasyczną fantasy - ewenement w dorobku Kinga w owym czasie - z debiutem Flagga?

Nawiasem: wydaje się znamienne, czy to w przypadku S.K. czy - kreowanego ongiś na jego następcę - Barkera, że jak autor horroru się rozbucha, mitologię świata rozbuduje, itd. to z czasem z horroru zaczyna mu nietypowa fantasy wychodzić... Dotyczy to nie tylko literatury... W sumie WoD podobnie ewoluował...
mozg_kl2
Użytkownik
#47 - Wysłana: 6 Sier 2017 10:12:03
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 6 Sier 2017 11:14:26
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
mroczna-wieza-recenzja-przedpremierowa

Gdzieś tam, w zalewie absolutnej przeciętności można natrafić na przebłyski filmu, którym adaptacja serii Stephena Kinga mogła się stać, gdyby nakręcenie jej powierzono komuś kompetentnemu.

Jeśli to prawda, to coś takiego może irytować bardziej niż jednolicie sknocona kaszana, bo człowiek nawet silniej marnowanie potencjału widzi.

wszystko to ginie w bezmyślnie napisanym scenariuszu (w którym to palce maczał sam Arcel, wsparty przez trójkę scenarzystów (z dorobku których warto wymienić takie „perełki”, jak finałowy sezon „Zagubionych”, czy „Batman i Robin”)

I wszystko jasne. Z czego Goldsman pracuje teraz i przy DSC. Strach się bać...

(Nawiasem: czemu szmirusom wciąż daje się w Hollywood robotę, znając już ich "dokonania"? Tu mamy kolejny taki przypadek...)
mozg_kl2
Użytkownik
#49 - Wysłana: 6 Sier 2017 11:18:30
Odpowiedz 
Q__:
(Nawiasem: czemu szmirusom wciąż daje się w Hollywood robotę, znając już ich "dokonania"? Tu mamy kolejny taki przypadek...)

może dają du*** znaczy mają jakieś znajomości
mozg_kl2
Użytkownik
#50 - Wysłana: 6 Sier 2017 14:56:29
Odpowiedz 
https://naekranie.pl/recenzje/mroczna-wieza-recenz ja-filmu

[...]scenarzyści mieli inny pomysł. Postanowili wziąć kilka elementów ze wszystkich tomów i stworzyć sequel. Po co taki zabieg? Tego nikt nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć. Efekt jest drastycznie słaby. Większość wątków została spłycona, a niektóre odwołania są zrozumiałe jedynie dla osób, które przeczytały książki. Bez ich lektury wiele odniesień widzom po prostu umknie. Przez ten dość nieudolny zabieg Mroczna Wieża zamienia się w film o zemście, w której rewolwerowiec ściga Człowieka w czerni, by pomścić ojca. Tyle.
Q__
Moderator
#51 - Wysłana: 7 Sier 2017 00:20:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
scenarzyści mieli inny pomysł. Postanowili wziąć kilka elementów ze wszystkich tomów i stworzyć sequel. Po co taki zabieg? Tego nikt nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć.

Zdaje się, że wyjaśnienie może być dość proste. Może zwyczajnie nie dostali budżetu na ekranizację całego cyklu, a nie mając śmiałości bezlitośnie ciąć fabuły oryginału postanowili wybrnąć podpatrzonym u Abramsa sposobem? Cóż, nie wyszło (jak się zdaje)...
Dreamweb
Użytkownik
#52 - Wysłana: 7 Sier 2017 10:35:45
Odpowiedz 
Czyli jednak pierwotnie trwało to 2,5 godziny i zostało okrojone. Ciekawe. Wydaje mi się, że film ten zapisze się jako jedna z najbardziej spektakularnie zmarnowanych szans na udaną adaptację książki w historii kina.
Ponoć sam King traktuje ten film jako kanon, czyli oficjalny ciąg dalszy książek. Zresztą nie łudźmy się, wiadomo że mówi tak dla zwiększenia jego oglądalności. Ciekawe czy prywatnie naprawdę mu się on tak podoba, czy chodzi tylko i wyłącznie o marketing.

Q__:
A czytałeś "Oczy smoka"?

Tego akurat nie, ale wiem o czym jest. Kolega mój kiedyś miał tę książkę, mówił że słaba - czy raczej, nietypowa jak na Kinga
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 8 Sier 2017 19:38:16
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ciekawe czy prywatnie naprawdę mu się on tak podoba, czy chodzi tylko i wyłącznie o marketing.

Być może faktycznie podoba. W końcu King ma jakiś talent do atakowania najlepszych ekranizacji swoich dzieł, a chwalenia tych słabych. Być może uważa, że dobra ekranizacja, to taka, która nie śmie z oryginałem konkurować?

Dreamweb:
Kolega mój kiedyś miał tę książkę, mówił że słaba - czy raczej, nietypowa jak na Kinga

Słaba - nie. Sympatyczna fantasy w stylu eddingsowskim z paroma mroczniejszymi podtekstami (jak się wgłębić w psychikę postaci), ale jak się szuka horroru, a dostaje co innego - można być rozczarowanym. Sam byłem, polubiłem tę powieść znacznie później.
Dreamweb
Użytkownik
#54 - Wysłana: 12 Maj 2018 14:59:11
Odpowiedz 
Obejrzałem w końcu tę filmową Mroczną Wieżę, czy raczej wieżyczkę... Plus jest taki, że jest nieco lepiej niż wskazywałyby trailery... Zwłaszcza w pierwszej połowie filmu pojawia się parę przebłysków, pokazujących czym ten film mógłby być, gdyby był serią filmów, i to lepiej przemyślanych. Parę scen z podróżowania Rolanda i Jake'a nasuwa skojarzenia z książkami, mamy też trochę klimatów post-apo, ale jest to ledwie muśnięte... Im bliżej końca tym gorzej i coraz bardziej w stylu typowego blockbustera ostatnich lat. Dwie walki Rolanda niebezpiecznie klimatem zbliżają się do... Terminatora 2 (ta z łysolcem i końcowa z Flaggiem - a niech go sobie King nazywa co chwila inaczej, dla mnie to i tak zawsze będzie Randall Flagg). Zresztą końcowy pojedynek jest krótki, bez fajerwerków, a całe zakończenie pospieszone.

Zresztą popatrzcie do jakich "nagród" nominowany był ten film - królują kategorie typu "biggest disappointment of the year". Eh, szkoda, a przecież skoro się tak na współczesne hiciory zapatrzyli, to mogliby zrobić parę filmów osadzonych w jednym uniwersum ala Marvel, może nawet z kolejnymi częściami The Dark Tower jako rdzeniem serii i ilomaś tam filmami pobocznymi na podstawie powiązanych książek Kinga... No niestety, uproszczono, spłycono temat maksymalnie. Ponoć chodzą pogłoski zarówno o sequelu, jak i serialu... No ciekawe, może rozwiniecie tematu jakoś ten film podratuje, na razie jest słabo.
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 12 Maj 2018 15:06:07 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
dla mnie to i tak zawsze będzie Randall Flagg

Dla mnie nawet sam Flagg, bo pierwszy raz w "Oczach smoka" go spotkałem
Dreamweb
Użytkownik
#56 - Wysłana: 12 Maj 2018 20:18:18
Odpowiedz 
Ja natomiast w "Bastionie". Pamiętam, jak duże wrażenie wywarła na mnie ta książka gdy czytałem ją przed maturą - lepsze od większości lektur. Swoją drogą z głównych postaci w tej filmowej Wieży, to właśnie Flagg odegrany był najlepiej. Roland jakiś taki bez wyrazu (a w książkach biła od niego charyzma), a dzieciak jak to dzieciak - nic specjalnego (w wersji książkowej też za nim nie przepadałem).
Zresztą poprawność polityczna dała po oczach podwójnie - Roland nie dość, że czarny, to i niepalący (a papierosy w powieściach były dość istotną cechą jego postaci).
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 12 Maj 2018 20:50:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Ja natomiast w "Bastionie".

"Bastion" jest bodaj starszy, ale - jeśli mnie pamięć nie myli - w Polsce "Oczy..." wydane były wcześniej. Stąd w moim wypadku taka kolejność.

BTW. Zamordowany przez Flagga stary król z "Oczu..." miał na imię Roland.


Dreamweb:
Swoją drogą z głównych postaci w tej filmowej Wieży, to właśnie Flagg odegrany był najlepiej.

A pamiętasz jego wersję z serialowego Bastionu? Miałem wrażenie, że Jamey Sheridan mocno stylizuje się tam na BOBa z Twin Peaks, ale charyzmy odmówić Flaggowi-w-jego-wydaniu nie mogłem...
Dreamweb
Użytkownik
#58 - Wysłana: 12 Maj 2018 21:15:26
Odpowiedz 
Dyskutowaliśmy o tym w tym temacie, parę postów wyżej. Owszem fajnie wypadł, miał parę momentów naprawdę "straszących" widza, czego zresztą w Wieży nie uswiadczysz. Gary Sinese też tam dobrze zagrał w tym Bastionie, i aktor-amator nazwiskiem Stephen King też
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 12 Maj 2018 22:56:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dreamweb

Dreamweb:
Dyskutowaliśmy o tym w tym temacie, parę postów wyżej.

Skleroza mnie łapie, albo inny Alzheimer, albo też powiedziałem już w życiu wszystko, co miałem do powiedzenia i na powtórki jestem skazany, niemniej... zauważ, że tym razem wypowiadałem się bardziej szczegółowo na temat pewnych niuansów wiadomych powieści i serii, więc idealnego powtórzenia (szczęśliwie) nie ma.

Dreamweb:
miał parę momentów naprawdę "straszących" widza

Zwł. te przemiany z pozornie sympatycznego jeansowca w demona, nie? Choć czasem wystarczyło, że się uśmiechnął...


Dreamweb:
aktor-amator nazwiskiem Stephen King też

Dreamweb
Użytkownik
#60 - Wysłana: 14 Maj 2018 10:54:04
Odpowiedz 
https://movieweb.com/the-long-walk-movie-stephen-k ing-new-line/

Będzie ekranizacja jednej z moich ulubionych książek Kinga - "Wielki Marsz".
Swoją drogą, w książce tej pojawia się "mroczna postać", którą niektórzy interpretują jako Flagga:

https://www.goodreads.com/questions/291792-who-was -the-dark-figure-at-the-end-of-the

Może Matthew McConaughey powróci do roli? To akurat byłoby fajne zagranie, nawet na zasadzie trwającego kilka sekund cameo.
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / "Mroczna Wieża" Stephena Kinga

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!