USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Koty psiaki i inne zwierzaki
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Elaan
Użytkownik
#61 - Wysłana: 27 Paź 2012 19:41:05
Odpowiedz 
Eviva:
Mój ukochany kot umiera.

Próbuj, póki się da. Może jeszcze coś mu pomoże. Może wygląda to gorzej, niż jest.
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 27 Paź 2012 20:03:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Mój ukochany kot umiera.

Szczerze współczuję. Ja natomiast mam małą kociczkę chorą na panleukopenię (koci tyfus) i też nie wiem co z tego będzie. Pierwszy plus, że zaczęła samodzielnie pić i nie wymiotuje, ale tak słaba, że chwilami się przewraca... Na jedno oznaki zdrowienia, na drugie nadal brak apetytu i słabnięcie z dnia na dzień... Był dziś moment, kiedy myślalem, że już po niej...
Eviva
Użytkownik
#63 - Wysłana: 27 Paź 2012 20:10:39
Odpowiedz 
Elaan
Cały czas próbuję, nie poddam się. To nie w moim stylu.

Q__
Trzymam za nią kciuki.
Elaan
Użytkownik
#64 - Wysłana: 27 Paź 2012 20:15:49
Odpowiedz 
Q__:
Na jedno oznaki zdrowienia, na drugie nadal brak apetytu i słabnięcie z dnia na dzień...

Biedne kociaki, Twój i Evivy. Strasznie mi ich żal.
Moja suczka raz miała jakąś ciężką infekcję wirusową, wymiotowała, była odwodniona i nie chciała jeść, ani pić.
Podanie jej leków było łatwe, ale karmienie kleikiem ryżowym... koszmar.
Wtedy jednak się wykaraskała.
Q__
Moderator
#65 - Wysłana: 27 Paź 2012 20:17:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Trzymam za nią kciuki

Dziękuję. Ja za Twojego Hammera też.

Elaan

Elaan:
Strasznie mi ich żal.

Elaan, dziękuję i Tobie.
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:02:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva
Elaan

Niestety. Czwartusia, za którą trzymałyście kciuki, nie żyje. Jej cioteczna (i mleczna) tydzień starsza siostra Młotka-Łomotka też, padła nagle (przebieg nadostry tego świństwa) nawet parę min. przed nią. A jeszcze co najmniej jedna kotka (Trzykropka-Cyklopka, rodzona siostra Czwartki) ma pierwsze objawy choroby...

(To tyle, gdyby kto myślał, że Phoenix to moje jedyne zmartwienie.)
Elaan
Użytkownik
#67 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:11:51
Odpowiedz 
Q__

O rety, to okropne. A taką miałam nadzieję, że będzie dobrze.
Bardzo mi przykro, Q__, naprawdę.
Oby choć Trzykropce udało się wyjść z tego zdrowo.
Dasz znać, jak się sprawy mają?
Kain
Użytkownik
#68 - Wysłana: 28 Paź 2012 23:25:03
Odpowiedz 
Q__:
Niestety. Czwartusia, za którą trzymałyście kciuki, nie żyje. Jej cioteczna (i mleczna) tydzień starsza siostra Młotka-Łomotka też, padła nagle (przebieg nadostry tego świństwa) nawet parę min. przed nią. A jeszcze co najmniej jedna kotka (Trzykropka-Cyklopka, rodzona siostra Czwartki) ma pierwsze objawy choroby...

Niezwykle przykre, w istocie - sam "prawie" mam kota i dobrze rozumiem obawy o zdrowie pupila, a tym bardziej żal po stracie.

Za ulubieńca Evivy również trzymam kciuki!
Eviva
Użytkownik
#69 - Wysłana: 23 Lis 2012 18:51:03 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Leży teraz koło mnie pół kilograma szczęścia. Ktoś si ę go pozbył jak śmiecia. Kocina łaziła po ulicy i zaczepiała ludzi proszącym miauczeniem, póki nie trafiła na mnie. Nie mogłam się oprzeć tym wielkim, błagalnym oczom w małym pyszczku....

Ivi

Mała ma około dwóch miesięcy, była wygłodzona i zmarznięta, ale na szczęście zdrowa. Teraz jest już w dobrym stanie. Wesoła, ufna i bardzo przymilna. Co dalej, spytacie?
Zostanie u mnie. Nikt jej nie chce, a ja zdążyłam ją polubić. No bo jak nie?

Ivi2
Elaan
Użytkownik
#70 - Wysłana: 23 Lis 2012 21:22:14
Odpowiedz 
Eviva

Fajne jest to drugie zdjęcie. Taka miniaturowa pantereczka.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#71 - Wysłana: 23 Lis 2012 22:43:38
Odpowiedz 
Koty

Mine coon: Moja ulubiona rasa i przy okazji najinteligentniejsza
Kot Savannah: Moja druga ulubiona rasa... są fajne
Kot Norweski leśny: Bardzo lubie

Psy

Akita inu: Tą rasę to już kocham..
Wilczak Czechosłowacki: Nie wiele mniej od akit
Husky: Bardzo lubie

Ogólnie u psów lubie szpice i takie tam prymitywne rasy jak Malamut, Husky, Akita..

Nie jestem jakimś miłośnikiem czy fanatykiem psów.. niektórych ras (jak golden) nie cierpie, do niektórych jestem neutralny.. w sumie niektóre rasy wyglądają dobre jedynie w Chińskim garnku.. nie wazne czy koty czy psy..
Eviva
Użytkownik
#72 - Wysłana: 24 Lis 2012 07:44:36
Odpowiedz 
Elaan:
Taka miniaturowa pantereczka.

I tak też się zachowuje. Moje dwa dorosłe tłuściochy uciekają przed nią jak przed tygrysem

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Mine coon: Moja ulubiona rasa i przy okazji najinteligentniejsza
Kot Savannah: Moja druga ulubiona rasa... są fajne
Kot Norweski leśny: Bardzo lubie

Ja też je lubię. Main coon czy norweski leśny to moje marzenie. Ale... dla prawdziwego kociarza to po prostu niemoralne wydawać kupę forsy na kociaka, gdy w każdej żądanej ilości można wziąć nierasowe, nawet wprost z ulicy, jak widać.

Kapitan James Tyberiusz Kirk:
Akita inu: Tą rasę to już kocham..
Wilczak Czechosłowacki: Nie wiele mniej od akit
Husky: Bardzo lubie

Ja kocham wszystkie psy. Uwielbiam. Tylko na razie nie mogę mieć, pies wymaga regularnych spacerów, dużo uwagi, a ze mną nigdy nie wiadomo.
Q__
Moderator
#73 - Wysłana: 21 Lut 2014 23:06:35
Odpowiedz 

Moje koty się przyłączają.
Elaan
Użytkownik
#74 - Wysłana: 23 Lut 2014 21:05:08
Odpowiedz 
Q__:
Moje koty się przyłączają.

Ech, kociarzu, masz szczęście.
Bez jakiegoś "mniejszego braciszka" smutno w domu.
Q__
Moderator
#75 - Wysłana: 11 Kwi 2014 19:41:32
Odpowiedz 
Motywowana zresztą b. zacnymi pobudkami - moda na kochanie leniwców:
http://www.huffingtonpost.com/2014/04/09/sloth-squ eaking-compilation_n_5120801.html
Trafiła i do Polski:
http://www.sfora.pl/swiat/Oto-najslodszy-zwierzak- swiata-Jak-go-nie-kochac-s66578

Tylko czemu zwierzęcy wątek powieściowego "Blade Runnera" mi się smutno skojarzył?
Jo_anka
Użytkownik
#76 - Wysłana: 15 Maj 2014 01:38:47
Odpowiedz 
Chciałam to wrzucić do 'Opadu szczęki", bo szczęka rzeczywiście opada jak się ogląda to nagranie. Ale skoro temat w zamrażarce, to link umieszczam tutaj.

Pierwsza sfilmowana kocia akcja obronno-ratownicza!:

https://www.youtube.com/watch?v=C-Opm9b2WDk&oref=h ttps%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DC-Opm9b 2WDk&has_verified=1
pirogronian
Użytkownik
#77 - Wysłana: 15 Maj 2014 06:16:30
Odpowiedz 
Myślałem, że coś z przymrużeniem oka, a to poważna sprawa...
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 15 Maj 2014 09:35:42
Odpowiedz 
Jo_anka

Jo_anka:
Pierwsza sfilmowana kocia akcja obronno-ratownicza!

Swoją drogą widać, że dobro nie jest gatunkową domeną Ohydka Szaleja (łac. Monstroteratum Furiosum, czasem także Homo Sapiens). Oraz, że dobro musi być czasem (często?) agresywne (ob. TOS "The Enemy Within").
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#79 - Wysłana: 15 Maj 2014 10:30:50
Odpowiedz 
Q__

od kiedy to psy to dobro, a koty zło?
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 15 Maj 2014 10:47:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

W tym konkretnym wypadku dokładnie na odwrót . Ogólnie bym zresztą nie generalizował...
Elaan
Użytkownik
#81 - Wysłana: 15 Maj 2014 13:40:02 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
pirogronian:
Myślałem, że coś z przymrużeniem oka, a to poważna sprawa...

Widziałam dziś ten filmik w TV i bardzo mi się podobał.
Kociczka pokazała iście lwi pazur w obronie "członka swojego stada" i chwała jej za to.
Dziwi mnie tylko, czemu na YT filmik ten jest blokowany jako +18.
Co w nim takiego przerażającego?
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 15 Maj 2014 13:45:19
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Co w nim takiego przerażającego?

Pewnie widok zszytych ran dziecka i - było, nie było - niesymulowana (psia) przemoc.
(Choć, owszem, uważam cenzurowanie tego za grubą przesadę.)
Guauld
Użytkownik
#83 - Wysłana: 15 Maj 2014 14:27:59 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Jo_anka:
Pierwsza sfilmowana kocia akcja obronno-ratownicza

Nie pierwsza. Kiedyś widziałem filmik jak kot obronił dziecko przed złą nianią, ale teraz nie mogę go znaleźć. Co nie zmienia faktu, że i tak ich nie lubię .
Edit//
O, jest:
https://www.youtube.com/watch?v=YKT3yopL5gk

Btw., zakładam, że moje pupile raczej w tym temacie nie leżą?
Q__
Moderator
#84 - Wysłana: 15 Maj 2014 14:56:37
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
Co nie zmienia faktu, że i tak ich nie lubię

A na stos - atomowy, z duchem czasu trza - chcesz, bluźnierco?


Guauld:
zakładam, że moje pupile raczej w tym temacie nie leżą?

Dlaczego? Takie puchate, że aż się chce pogłaskać... (Znałem - z widzenia w sumie - dziewczę o podobnym hobby, co ptaszniki na ramionach nosiło i do twarzy tuliło.)
Guauld
Użytkownik
#85 - Wysłana: 15 Maj 2014 15:20:40 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Q__:
Takie puchate, że aż się chce pogłaskać...

Z takim odzewem się tak rzadko spotykam, że praktycznie się nie zdarza. Nie spodziewałem się, że ktoś tak samo będzie tu na nie patrzył .

Q__:
co ptaszniki na ramionach nosiło i do twarzy tuliło

Ja swoich staram się tak nie stresować i dotykam je tylko wtedy, kiedy to konieczne (czyszczynie terrarium itp.). Ten drugi w galerii (Avicularia versicolor, o imieniu Zygmunt ) jest szczególnie skoczny i kiedyś przy wyjmowaniu z terrarium przez swoje rozbrykanie prawie nie spadł (właściwie spadła, bo niedawno byłem w stanie zweryfikować, że to samica) na podłogę, co zazwyczaj kończy się pęknięciem odwłoka i śmiercią z wykrwawienia...
Natomiast ten pomarańczowy (Brachypelma boehmei, Alfred) chociaż jad ma podobnie słaby, to jednak wyczesując włoski parzące potrafi przyprawić o kłopoty. Na szczęście na razie byłem dostatecznie ostrożny.
Jest jeszcze trzeci, młoda Chromatopelma cyaneopubescens, ale jest jeszcze zbyt mała, żeby zrobić jej wyraźne zdjęcie.

Q__:
A na stos - atomowy

Na informatyczny poprosze .

A, jeszcze co do głaskania, to tutaj taki filmik .
Q__
Moderator
#86 - Wysłana: 15 Maj 2014 16:40:55
Odpowiedz 
Guauld

Guauld:
A, jeszcze co do głaskania, to tutaj taki filmik

Piękne . Pręży się zupełnie... jak kot.
Elaan
Użytkownik
#87 - Wysłana: 15 Maj 2014 17:13:04
Odpowiedz 
Guauld:
Z takim odzewem się tak rzadko spotykam, że praktycznie się nie zdarza. Nie spodziewałem się, że ktoś tak samo będzie tu na nie patrzył .

No, ja bym się może do takiego pupila nie przytuliła, ale są to ciekawe zwierzęta.
Guauld
Użytkownik
#88 - Wysłana: 19 Maj 2014 16:05:16 - Edytowany przez: Guauld
Odpowiedz 
Muszę się pochwalić, że po raz pierwszy udało mi się sensownie sfilmować któregokolwiek z pająków w trakcie linienia.
Filmik
Cały proces trwał ponad 5 godzin, więc film jest składany. Ale niestety przegapiłem wstawanie na nogi, więc wyszło jak wyszło.
Na końcu filmiku jest nieśmiałe zdjęcie oraz właśnie zrzucona wylinka.
Przepraszam za lekkiego parkinsona .
Q__
Moderator
#89 - Wysłana: 18 Lis 2014 13:11:36
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 2 Sty 2015 13:53:45
Odpowiedz 
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Koty psiaki i inne zwierzaki

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!