USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Koty psiaki i inne zwierzaki
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Evelin Siv
Użytkownik
#31 - Wysłana: 15 Maj 2010 19:49:49
Odpowiedz 
Madame Picard
To mój kot DOMAGA SIĘ wręcz by go pieścić, przymila się, miauczy, czasami wskakuje na kolana, bywa że łapie ząbkami spodnie, żeby zaczepić, a jak się stoi to opiera się o nogę i łapką zaczepia. No różne rzeczy potrafi zrobić by zwrócić na siebie uwagę. Od jakiegoś czasu duużo i przeraźliwie jęczy ale jak ma dość pieszczot to też daje znać
Madame Picard
Moderator
#32 - Wysłana: 15 Maj 2010 20:44:35
Odpowiedz 
Eviva:
Myślałam, że Ty raczej nie lubisz domowych zwierzaków.

Lubię koty, które pozwalają się głaskać. Ale na krótko i u kogoś .
Eviva
Użytkownik
#33 - Wysłana: 15 Maj 2010 20:51:29
Odpowiedz 
Madame Picard:
Lubię koty, które pozwalają się głaskać. Ale na krótko i u kogoś

Rany, masz dokładnie taki stosunek do kotów jak ja do dzieci!
Madame Picard
Moderator
#34 - Wysłana: 15 Maj 2010 21:21:21
Odpowiedz 
Ja do dzieci też mam taki stosunek .
Poklok
Użytkownik
#35 - Wysłana: 15 Maj 2010 22:55:01
Odpowiedz 
Przyzwyczaiłem się, że w domu jest jakieś zwierzę. Kiedyś pies, potem królik, teraz dwa koty. Wszystko przygarnięte od znajomych albo rodziny. Od razu robi się sympatyczniej, kiedy w mieszkaniu pojawia się jakiś futrzak. No i nie zapominajmy o aspekcie praktycznym: badania dowodzą, że właściciele zwierząt są statystycznie zdrowsi i bardziej zadowoleni z życia
Darnok
Użytkownik
#36 - Wysłana: 16 Maj 2010 00:05:03
Odpowiedz 
Poklok
No i biedniejsi o koszta utrzymania takiego zwierzaka ;]
Co do długości życia- to wszystko zmierza do 0 i jak odbijesz sobie na odporności na pchły, to stracisz przy pogryzionych kablach/kanapie/brudnej podłodze ;)
Evelin Siv
Użytkownik
#37 - Wysłana: 16 Maj 2010 07:39:53
Odpowiedz 
Poklok
Taaak, jest wtedy milej, szczególnie, gdy siedzi sie samemu w domu. Ze zwierzakiem już nie czujesz się taki sam

Darnok
Widzę, że dla ciebie jest więcej wad, gdy ma się zwierzaka.
Mój kot nie gryzie na szczęście mebli i kabli, więc mogę spokojnie trzymać ładowarkę do telefonu na podłodze. Ale za to jak jest wredny ubrudzi dywanik...
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 16 Maj 2010 09:02:53
Odpowiedz 
Darnok

Przesadzasz, bracie, nie jest tak źle. Owszem,zwierzaki potrafią narobić szkody, ale nie wszystkie i nie zawsze. Poza tym - ile radości ma się dzięki nim. To bezcenne.
Evelin Siv
Użytkownik
#39 - Wysłana: 16 Maj 2010 11:18:27
Odpowiedz 
Eviva
Trzeba kochać zwierzaki z ich zaletami i zarówno z wadami
Eviva
Użytkownik
#40 - Wysłana: 16 Maj 2010 11:22:16
Odpowiedz 
Evelin Siv:
Trzeba kochać zwierzaki z ich zaletami i zarówno z wadami

Tak samo jak ludzi. Po prostu inaczej się nie da
Madame Picard
Moderator
#41 - Wysłana: 16 Maj 2010 11:41:33
Odpowiedz 
Eviva

Bzdura. Pomiędzy zwierzętami a ludźmi jest zasadnicza różnica. Chyba, że mówisz o ludziach upośledzonych umysłowo, nie panujących nad swoim zachowaniem, którym nie można nic wytłumaczyć, to wtedy tak, zgoda.
Seybr
Użytkownik
#42 - Wysłana: 16 Maj 2010 11:51:52
Odpowiedz 
Eviva:
Rany, masz dokładnie taki stosunek do kotów jak ja do dzieci!

Kiedyś tak miałem z dziećmi. Najgorsze było to, że dzieci leciały do mnie jak misie do miodu. Od kiedy mam bobasa w domu, zmieniłem nastawienie.

Madame Picard:
Ja do dzieci też mam taki stosunek .

Znaczy do studentów .


No u mojej matki jest przychówek. Kura liliputka wysiedziała dziesięć kurczaczków. Każdy z innej parafii. Na 11 jajek tylko jedno było puste. Są czarne, szare i nawet podobne do bażanta. W tym miocie są dwa oryginalne lilipucie, reszta podrzucone od zwykłych kur. Jaka mamusia z niej, jak broni pisklaki. Fajny jest widok, jak taka mama sobie chodzi po sadzie z maluchami. W tedy kot musi być w domu. Oj łowny jest i szybko zrobił by swoje.
Darnok
Użytkownik
#43 - Wysłana: 16 Maj 2010 11:52:17
Odpowiedz 
Madame Picard:
Bzdura. Pomiędzy zwierzętami a ludźmi jest zasadnicza różnica. Chyba, że mówisz o ludziach upośledzonych umysłowo, nie panujących nad swoim zachowaniem, którym nie można nic wytłumaczyć, to wtedy tak, zgoda.

Czyli co, zmuszać ludzi, by nie byli sobą? tresować ich?
O ile jakieś antyspołeczne zachowania zasługują na korektę, o tyle charakteru człowieka nie da się zmienić i nawet się nie powinno próbować.
Eviva
Użytkownik
#44 - Wysłana: 16 Maj 2010 12:02:56
Odpowiedz 
Darnok

Z ust mi to wyjąłeś, a nawet nie bolało
Madame Picard
Moderator
#45 - Wysłana: 16 Maj 2010 12:30:41
Odpowiedz 
Darnok:
tresować ich?

My socjologowie mówimy o wychowaniu albo o socjalizacji, ale zasadniczo mechanizm jest ten sam .

Darnok:
O ile jakieś antyspołeczne zachowania zasługują na korektę

O tym właśnie mówię. U zwierząt pewnych patologicznych zachowań wykorzenić się nie da, u ludzi zrobić to można, a nawet trzeba. A nie "kochać ich z ich wadami", jeśli te wady oznaczają - jak byłeś to łaskaw ująć - zachowania antyspołeczne.
Eviva
Użytkownik
#46 - Wysłana: 16 Maj 2010 13:39:07
Odpowiedz 
Madame Picard

Ale gdzie kończy się korygowanie niewłaściwych zachowań, a zaczyna się próba przerabiania umysłu? A?
Poklok
Użytkownik
#47 - Wysłana: 16 Maj 2010 13:49:53
Odpowiedz 
Darnok:
Co do długości życia- to wszystko zmierza do 0 i jak odbijesz sobie na odporności na pchły, to stracisz przy pogryzionych kablach/kanapie/brudnej podłodze ;)

Przesadzasz. Mówiąc formalnie, nawiązanie więzi emocjonalnej ze zwierzęciem domowym prowadzi do podniesieniu dobrostanu, z czego wynikają rozliczne korzyści ;)

Darnok:
Czyli co, zmuszać ludzi, by nie byli sobą? tresować ich?

Co to znaczy "sobą"? Przecież wszyscy jesteśmy tresowani, tzn. wychowywani, i to od małego. Nie tylko w celu korygowania antyspołecznych zachowań. To warunek konieczny istnienia cywilizacji.

Evelin Siv:
Taaak, jest wtedy milej, szczególnie, gdy siedzi sie samemu w domu. Ze zwierzakiem już nie czujesz się taki sam

Wiadomo. Zresztą np. stereotyp starej panny z tabunem kotów pod dachem nie wziął się znikąd.

Madame Picard

Nie tylko socjologowie tak mówią. Proszę nie zawłaszczać terminologii
Jurgen
Moderator
#48 - Wysłana: 16 Maj 2010 13:52:24 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Madame Picard:
u ludzi zrobić to można, a nawet trzeba.

Dokładnie to samo mówią hodowcy i kynolodzy. O psach.
Eviva
Użytkownik
#49 - Wysłana: 16 Maj 2010 14:21:45
Odpowiedz 
Poklok:
Evelin Siv:
Taaak, jest wtedy milej, szczególnie, gdy siedzi sie samemu w domu. Ze zwierzakiem już nie czujesz się taki sam

Wiadomo. Zresztą np. stereotyp starej panny z tabunem kotów pod dachem nie wziął się znikąd.

Jestem najlepszym przykładem. Ześwirowana stara panna z kotami i roślinami doniczkowymi.
Madame Picard
Moderator
#50 - Wysłana: 16 Maj 2010 14:40:47
Odpowiedz 
Eviva:
gdzie kończy się korygowanie niewłaściwych zachowań, a zaczyna się próba przerabiania umysłu?

Nasza wolność zachowania kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność i prawa drugiego człowieka.

Poklok:
Co to znaczy "sobą"?

Nic, to oczywiście kolejna modna bzdura. Nie chciało mi się już tego prostować, bo to orka na ugorze . Dziękuję, że mnie wyręczyłeś .

Poklok:
Nie tylko socjologowie tak mówią.

Jak już kiedyś powiedziałam, bliższa koszula ciału .

Jurgen:
Dokładnie to samo mówią hodowcy i kynolodzy. O psach

Możliwe. Nie znam się na psach, znam się na społeczeństwie.
Evelin Siv
Użytkownik
#51 - Wysłana: 16 Maj 2010 15:30:52
Odpowiedz 
Nie chodzi o to, by kochać ludzi za ich złe skłonności, za błędy. Tylko że ludzie je popełniają, są niedoskonali i trzeba im wybaczać lub korygować poważniejsze przewinienia.
Wiadomo ludzie nie są jak zwierzęta. Ale zwierzęta mogą mieć charakterki, cechy, które denerwują. Bywa, że nie da się wytresować ich (chyba że używać drastycznych metod) i będą powtarzać swoje zachowanie choć nawet da się im w tyłek i pokrzyczy. Zwierzęca natura po prostu. Dlatego trzeba zaakceptować je takie, ale oczywiście korygować, tylko że nie zmieni się do końca ich natury.
Ale mimo wszystkiego kocha się te zwierzaki.
Eviva
Użytkownik
#52 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:06:49 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Madame Picard:
Nasza wolność zachowania kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność i prawa drugiego człowieka.

Tak, tylko że to bardzo, bardzo szerokie pojęcie. Można pod nie podciągnąć również sytuacje, w której komuś przeszkadza sam widok mojej gęby - czy to znaczy, że mam ją odciąć, czy tylko zasłonić, bo tam przecież zaczyna się wolność i prawa mego oponenta?
Madame Picard
Moderator
#53 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:10:52
Odpowiedz 
Eviva:
komuś przeszkadza sam widok mojej gęby - czy to znaczy, że mam ją odciąć, czy tylko zasłonić, bo tam przecież zaczyna się wolność i pr5awa mego oponenta?

Nie, bo to by oznaczało naruszenie Twojej wolności.
Eviva
Użytkownik
#54 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:22:55
Odpowiedz 
Madame Picard:
Nie, bo to by oznaczało naruszenie Twojej wolności.

Tak czy inaczej, czyjaś wolność zostanie naruszona i chodziło mi o to, by to wykazać. Nie chodzi więc o to, gdzie ona się zaczyna lub kończy, tylko czyja jest ważniejsza.
Poklok
Użytkownik
#55 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:28:56
Odpowiedz 
Eviva:
Tak czy inaczej, czyjaś wolność zostanie naruszona

Nie, o ile ten ktoś nie jest przykuty do ściany i nie ma przyklejonych powiek, przez co nie może zamknąć oczu.
Madame Picard
Moderator
#56 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:32:14
Odpowiedz 
Poklok

Dokładnie. Wolność delikwenta byłaby naruszona wyłącznie wtedy, gdyby delikwent był zmuszony do oglądania Evivy i nie mógł przed tym uciec.
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:34:33
Odpowiedz 
Madame Picard:
Wolność delikwenta byłaby naruszona wyłącznie wtedy, gdyby delikwent był zmuszony do oglądania Evivy i nie mógł przed tym uciec.

Cóż, można i tak do tego podejść. Ale jakby powiedział, że jego wolność narusza to,że musi skądś odejść, by na mnie nie patrzeć?
Madame Picard
Moderator
#58 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:37:57
Odpowiedz 
To mu powiedz, że wymyśla problemy tam, gdzie ich nie ma .
Eviva
Użytkownik
#59 - Wysłana: 16 Maj 2010 17:45:31
Odpowiedz 
Madame Picard:
To mu powiedz, że wymyśla problemy tam, gdzie ich nie ma .

No dobra, powiem
Eviva
Użytkownik
#60 - Wysłana: 27 Paź 2012 18:17:22
Odpowiedz 
Mój ukochany kot umiera. Przestał jeść. Podaję mu leki przepisane przez veta, ale chyba nic z tego nie będzie...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Koty psiaki i inne zwierzaki

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!