USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy] - faza II
 Strona:  ««  1  2  3  ...  73  74  75  76  77  78  79 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#2341 - Wysłana: 9 Kwi 2017 17:50:51
Odpowiedz 
Q__:
Pewnie MarcinK liczył, że komentarze MY dodamy

To już coś napiszę

Q__:
Chyba by należało naszych polityków na Treka nawrócić, wobec tego, jak fanostwo tak na charakter działa.

Ja bym wolał żeby patriotycznie nosili wiedźmińskie medaliony
Q__
Moderator
#2342 - Wysłana: 9 Kwi 2017 18:07:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Ja bym wolał żeby patriotycznie nosili wiedźmińskie medaliony

I romansowali na prawo i lewo, mieczem co się da siekali, itd.?

A propos wiedźmińskich znaków (MGS, poniekąd, też):

"W drzwiach stanęła dziewczyna i, po pierwsze, była przecudowna, po drugie, była nader skąpo ubrana, po trzecie, była sama. Większości opadły szczęki z zachwytu i zdumienia. "U hobbita, czyli tu i ze zwrotem" nie było odpowiednim miejscem dla samotnych dziewcząt. Lecz ja dostrzegłem nad jej prześliczną, pół-elfią główką, niewidoczne dla innych, lekkie falowanie ochronnej powłoki amuletu standartowego, skrytego z kolei znacznie poniżej szyi. Jasne. Tylko adeptka szkoły czarownic mogła odważyć się na takie odwiedziny. Cichutkim zaklęciem przestroiłem wzrok neutralizując okrycia wierzchne i moim oczom ukazały się widoki, zdolne zmiękczyć największych twardzieli, i utwardzić niejedną miękkość. Nie ma to, jak magia.
- Znajdzie się tu jakieś miejsce dla mnie? - spytała, niczym nie speszona, młoda czarownica.
Rzecz niesłychana - w nabitej do granic możliwości gospodzie w mgnieniu oka pojawiły się wolne kawałki ław przy prawie wszystkich stołach. Tylko krasnoludy nie rozsunęły się, choć już trzeci z nich szykował się do spania na ziemi.
- Prosiem, wdzięcznie prosiem!
- Do nas pójdź, nie pożałujesz!
- A kuku! Tutaj!
Mnożyły się zaprosiny, pełne najrozmaitszych gestykulacji i spojrzeń. Dziewczyna zawahała się, aż w końcu przysiadła się do zamiejscowych, ku srogiemu zawodowi gwardzistów.
Na sali znowu zrobiło się gwarno, ja pociągnąłem kolejny łyk "Krwawej Marychy", a kolejny krasnolud zwalił się pod stół.
Urodziwa wiedźma chciała przywołać gospodarza, lecz siedzący naprzeciw niej rybałci prześcigali się w uprzejmościach, wrzeszcząc na hobbita.
- Co podać? - wykrztusił zabiegany Bulbulbo.
- Coś do jedzenia - powiedziała czarownica.
- Mamy bigos i flaki.
- Mogą być flaki - zadecydowała.
- No już, ruszaj się, dwójniaku! - pogonili opiekuńczy rybałci.
- Jak ci na imię, ślicznotko? - spytał człowiek, zajmujący obok niej miejsce.
- Zwą mnie Albumina - odpowiedziała i zakaszlała - Co za duchota! - żachnęła się i nim zdążyłem zaprotestować, rzuciła po cichu standartowy czar kosmetyczny, oczyszczający powietrze w najbliższym otoczeniu.
Zaklęcie zostało sklecone nie najlepiej, ale to wystarczyło, aby zadymienie zredukowało się do połowy. Pozbawiona oparcia siekiera runęła prosto na głowę jednego z gwardzistów.
Cała gospoda ryknęła śmiechem. Szczęściem w ostatniej chwili telekinetycznie odchyliłem ostrze i żołnierz dostał płazem, ale od razu kilku jego towarzyszy powstało z miejsc.
- Smiać się komu chce?! - spytali groźnie.
- Bo co? - padła odpowiedź.
- Spokój! - pisnął przestraszony Bulbulbo, niosąc miskę z flakami, a goblin przejechał się złowieszczym wzrokiem po krewkich wojownikach.
Albumina odebrała posiłek, wzięła w jedną rękę łyżkę, natomiast drugą prasnęła w odważnie poczynającą sobie dłoń siedzącego przy niej mężczyzny.
- Ty obskurze, myślisz, że ci wszystko wolno?!
- Mów mi Snake - odparł spokojnie jegomość - Zostajesz tutaj na dłużej?
- Nic ci do tego! - fuknęła wiedźma, ale po zjedzeniu paru kęsów powiedziała z nutką dumy w głosie - Przyjechałam na Turniej.
- To nie widowisko dla kobiet - uśmiechnął się Snake.
- Ja nie będę patrzeć - odwróciła się do niego twarzą - Ja będę walczyć!
Mężczyzna roześmiał się.
- A to dopiero! Słyszeliście? Ona chce bić się w Turnieju!
- Myślicie, że nie potrafię? - wydusiła Albumina, patrząc na rozrechotane twarze współbiesiadników.
Nagle wyskoczyła zza stołu efektownym staltem, krzycząc "Uśśś karrrrate kingbrusli kozanostra wendetta karrrrrambaa!" i wylądowała z widmowym mieczem w rękach. Sztuczka wyszła jej nieźle, bądź co bądź uczą jej już na pierwszym roku, ale reakcje wywołała różne. Kompani ze stołu zaczęli bić brawo. Co innego gwardziści.
- To wiedźma!
- Czarownicze nasienie, tfu!
Snake demonstracyjnie powstał.
- Owszem, czarownica. Nie podoba się coś?
- Owszem! - zerwał się zadziornie jeden z żołnierzy, ale drugi powstrzymał go.
- Daj spokój, on ma wiedźmiński znak.
I do rozróby znowu nie doszło. Wszystko potoczyło się po staremu. Piąty krasnolud osunął się pod ławę, obłapiająca się za mną parka także osunęła się pod ławę, ale z innego powodu, reszta piła, a tłusta kelnerka pocieszała sobą rozeźlonych gwardzistów."


Janusz Bogucki "Turniej, czyli nie ma to, jak magia"
MarcinK
Użytkownik
#2343 - Wysłana: 9 Kwi 2017 18:20:37
Odpowiedz 
Q__:
I romansowali na prawo i lewo, mieczem co się da siekali, itd.?

Jakby oglądalność obrad skoczyła

Q__:
Janusz Bogucki "Turniej, czyli nie ma to, jak magia"

Czyli ta siwizna to nie ze starości
Q__
Moderator
#2344 - Wysłana: 9 Kwi 2017 18:46:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Jakby oglądalność obrad skoczyła

To enjoy!
https://parliamentfights.wordpress.com/

MarcinK:
Czyli ta siwizna to nie ze starości

Tak, ten Snake, to może być tamten Snake, bo opowiadanie powstało nie tylko po "Ucieczce...", ale i po pierwszym MG (ukazało się w roku 1993, gra wyszła w '87).

ps. A propos:
http://en.wikipedia.org/wiki/Snake_Plissken
http://en.wikipedia.org/wiki/Solid_Snake

EDIT:
Z innej beczki: reportaż z wykładu Star Trek: The Math of Khan Jamesa Grime'a:
http://trekmovie.com/2017/04/09/connor-trinneer-ja mes-grime-and-the-math-of-khan/
Info:
https://in.momath.org/civicrm/event/info?reset=1&i d=966
http://singingbanana.com/ - strona wykład prowadzącego
Slovaak
Użytkownik
#2345 - Wysłana: 17 Kwi 2017 19:47:38
Odpowiedz 
Granica widzialnego wszechświata... Załóżmy, dla prostszych liczb że wszechświat ma 24h, to znaczy że najdalsze obszary wszechświata jakie możemy zobaczyć są odległe o 24h świetlne, bo światło odległe o 25h jeszcze do nas nie dotarło... A teraz pytanie, czy udało się zaobserwować galaktykę, lub cokolwiek innego czego nie było widać wczoraj? Np. kawałek galaktyki, której światło z jej początku jest już w zasięgu naszego widzenia, zdążyło dotrzeć do nas ale jej druga krawędź dopiero będzie widoczna za kilka tysięcy lat?

Chyba dobrze napisałem?
Q__
Moderator
#2346 - Wysłana: 17 Kwi 2017 22:05:44
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2347 - Wysłana: 20 Kwi 2017 17:56:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Coś z przeciwnego bieguna. Coś w sam raz, gdyby się któraś z Forumowiczek na Risę się np. wybierała:
http://www.startrek.com/article/head-to-the-beach- trek-style
http://www.treknews.net/2017/04/20/star-trek-tos-b ikini/
(Zabawnie by to wyglądało noszone w zgodzie z zasadami TNGowskiej uniseksualności .)
MarcinK
Użytkownik
#2348 - Wysłana: 23 Kwi 2017 15:45:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#2349 - Wysłana: 23 Kwi 2017 16:53:33
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
te-fantastyczne-najn tisy

Wszystko pięknie, większość tytułów znam i cenię (Alone in the Dark może najmniej - strasznie trudno się tam postacią sterowało), ale gdzie są w tej wyliczance:
1. "Park Jurajski",
2. TXF,
3. trochę mniej ambitne, a popularne wtedy, komiksy w specyficznej estetyce, ze Spawnem na czele,
4. Sailor Moon,
5. Buffy,
6. Trek (!!!) większą część TNG nakręcono wtedy, powstały też w tej dekadzie DS9 i VOY,
7. inne znane seriale SF tej dekady z B5 i SAAB na czele,
8. początek i pierwszy etap literackiej kariery Dukaja,
9. kultowe FPS-y (Wolf, DOOM, Quake),
10. Sid Meier's Civilization...
MarcinK
Użytkownik
#2350 - Wysłana: 23 Kwi 2017 17:07:13
Odpowiedz 
Q__
Może autor wymienił to co jego zdaniem było najważniejsze?
Mi brakuje Godzilli Heisei, kaset VHS, Sailorki Drago Ball Z, Batmanów Burtona, Blade'a...
Q__
Moderator
#2351 - Wysłana: 23 Kwi 2017 17:40:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Batmanów Burtona

No to i inspirowanego nimi BTAS (oraz całego DCAU, któremu dał początek.

MarcinK:
Blade'a

Oraz inspirowanych nim stylistycznie filmowych Mortal Kombatów... Zresztą... w ogóle moda na ekranizacje gier zaczęła sie wraz z tą dekadą...

Ba, sam Mortal Kombat jako seria gier to również lata '90, tak samo właściwy rozkwit konkurencyjnego Street Fightera. No i Tekken.

A poza bijatykami zaistniały wtedy również na dobre symulatory - Wing Commander, X-Wing, TIE-Fighter...

No i - skoro o tych ostatnich mowa - SW EU jako takie (w swojej dojrzałej postaci) - powieści (od Zahna począwszy), komiksy, kolejne gry...

Jednym słowem: artykuł powinien być ze dwa razy dłuższy...

EDIT:
Z innej beczki - o tym jak to z malowaniem portretu Nichelle Nichols było:
http://www.startrek.com/article/creating-gorgeous- portaits-of-nichelle-nichols
Q__
Moderator
#2352 - Wysłana: 25 Kwi 2017 18:08:43
Odpowiedz 
Tekst, który mam za naciąganą próbę napisania czegokolwiek mającego pokazywać związek ST z badaniami kosmicznymi, bo co ma Trekowa PD do ew. marsjańskich bakterii? Nikt chyba nie rozumiał jej w ST tak szeroko...
http://www.treknews.net/2017/04/25/prime-directive -nasa-mars/

Choć kwestia czy należałoby od razu terraformować, czy najpierw szukać na Marsie ew. tubylczego życia, wydaje się godna całkiem poważnych analiz...
 Strona:  ««  1  2  3  ...  73  74  75  76  77  78  79 
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy] - faza II

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!