USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy] - faza II
 Strona:  ««  1  2  ...  22  23  24  25  26  ...  84  85  »» 
Autor Wiadomość
Sh1eldeR
Użytkownik
#691 - Wysłana: 21 Lut 2011 03:07:10
Odpowiedz 
Daję do Kawiarenki, bo nawet osoby nie oglądające takich rzeczy mogą to łyknąć jak normalny, (bardzo) krótki film.

Trailer polskiej gry Dead Island. Trailer pojawił się praktycznie znikąd i zrobił prawdziwą furorę na całym świecie, nie tylko u nas. Został nawet uznany za trailer roku:

http://www.youtube.com/watch?v=YlJM2nwanHA

Generowana komputerowo grafika jest ładna i dobrze się sprawdza, ale nie jest w żadnym razie miażdżąca. W przeciwieństwie do zaskakującej muzyki i samego pomysłu na trailer. Gra traktuje o małej... inwazji zombies, więc trailer zawiera sporą dawkę krwi i swoistego gorre, ale to tylko zapewnia odpowiedni kontrast. Zapełniony krwią filmik bywa określany jako piękny, wzruszający i smutny, a na ogólnoświatowym gametrailers.com w kilka dni uzyskał 160 tys. wyświetleń i średnią notę 9.8/10.
Seybr
Użytkownik
#692 - Wysłana: 21 Lut 2011 07:04:02 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Widziałem i dawałem na forum ;]. Ja myślałem, że porzucili projekt. Techland miał w produkcji jeszcze parę dobrych pomysłów, projektów. Ma być to fps, ale nie będzie prosty. Będzie trzeba główkować. Przynajmniej tak twórcy mówili z dwa lata temu.
Pah Wraith
Użytkownik
#693 - Wysłana: 21 Lut 2011 15:52:33
Odpowiedz 
Pozostaje tylko trzymać kciuki za naszych i mieć nadzieję, że zasada trailerów filmowych (dobry trailer=kiepski film) nie znajduje zastosowania w grach...
biter
Użytkownik
#694 - Wysłana: 24 Lut 2011 10:27:19
Odpowiedz 
Pytanie zupełnie nietrekowe,
Mieszkańcy Stolnicy i inni ludzie (oraz inne gatunki) wiedzący. Czy Bilet komunikacji miejskiej w warszawie, 7 dniowy okresowy moge kupić w Biletomacie czy też musze się w tym celu udać do jakiegoś kiosku bądź punktu?
kanna
Użytkownik
#695 - Wysłana: 24 Lut 2011 12:54:08
Odpowiedz 
Możesz w biletomacie, możesz też płacić komórką. Zajrzyj na str www.mza.waw.pl
The_D
Użytkownik
#696 - Wysłana: 24 Lut 2011 14:42:59
Odpowiedz 
kanna
Al bo od razu na ztm.waw.pl
biter
Użytkownik
#697 - Wysłana: 24 Lut 2011 14:45:20
Odpowiedz 
Tussen Takk me venn
kanna
Użytkownik
#698 - Wysłana: 24 Lut 2011 16:07:21
Odpowiedz 
biter

zakładam, że nam dziękujesz, a nie obrażasz
biter
Użytkownik
#699 - Wysłana: 24 Lut 2011 16:12:37
Odpowiedz 
kanna:
zakładam, że nam dziękujesz, a nie obrażasz

"Po Tysiąckroć dziękuje przyjaciele" -
MarcinK
Użytkownik
#700 - Wysłana: 24 Lut 2011 18:18:34 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Może nie do tematu ale głowę bym dał że znam tę melodię, a utwór znalazłem dopiero dziś, a w serialu go nie słyszałem.

Ktoś zna tę melodię?
The_D
Użytkownik
#701 - Wysłana: 24 Lut 2011 18:47:15
Odpowiedz 
Jeżeli coś mami to przypominać to tylko Night of fire. Podobieństwo nie jest duże, pod plagiat na pewno nie podpadnie.

Od razu informuję, że japońskich piosenek znam raptem kilkanaście, z czego większość to albo czołówki anime, albo piosenki z teledyskami do pośmiania jak np. linkowany Hinoi Team.
MarcinK
Użytkownik
#702 - Wysłana: 24 Lut 2011 18:54:36
Odpowiedz 
Chodzi mi konkretnie od 50 sekundy z tego linku co podałem.
Toudi
Użytkownik
#703 - Wysłana: 24 Lut 2011 19:08:58
Odpowiedz 
biter
Użytkownik
#704 - Wysłana: 24 Lut 2011 19:18:33 - Edytowany przez: biter
Odpowiedz 
MarcinK
The_D
Toudi

Dokładnie to miałem powiedzieć, zelektronizowana wersja Holding out.

A skoro już jesteśmy przy japońskich przeróbkach to przeskoczmy morze żółte i posłuchajmy polskiej melodi prosto z Tajwanu., chyba już wstawiałem ale miłej zabawy
The_D
Użytkownik
#705 - Wysłana: 24 Lut 2011 22:24:44
Odpowiedz 
biter:
Dokładnie to miałem powiedzieć, zelektronizowana wersja Holding out.

Tak szczerze to nie widzę za bardzo podobieństwa, może ramową kompozycją utworu.

biter:
A skoro już jesteśmy przy japońskich przeróbkach to przeskoczmy morze żółte i posłuchajmy polskiej melodi prosto z Tajwanu., chyba już wstawiałem ale miłej zabawy

Mimo nazwy to jednak w porównaniu z Cugowskim brakuje im poweru w głosie.
MarcinK
Użytkownik
#706 - Wysłana: 25 Lut 2011 06:56:25
Odpowiedz 
The_D:
Tak szczerze to nie widzę za bardzo podobieństwa, może ramową kompozycją utworu.

Ja również, ni w ząb nie widzę (słyszę) podobieństwa. Ale melodie z COSMIC WORLD konkretnie od 50 sekundy, najbardziej znajomy jest kawałek gdy śpiewa "COSMIC WORLD".
Seybr
Użytkownik
#707 - Wysłana: 20 Mar 2011 21:19:59
Odpowiedz 
Był Małysz w skokach no i już nie będzie. Skoki oglądam od dziecka, Małysz zrobił wiele dla tego sportu i nie powiem wiele dał dobrego dla kibiców. W spaniałym stylu udało się jemu zakończyć karierę.
Ponoć biali nie potrafią skakać, bo nie muszą. Bali od dawien dawna potrafią latać.

Amman świetnie wyglądał w wąsach. Za tydz. benefis ;].
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#708 - Wysłana: 20 Mar 2011 21:30:50
Odpowiedz 
Dla przekory o małyszomanii

Kim jest tradycyjny kibol? To ktoś, kto chodzi na mecze niezależnie od tego, czy jego drużyna gra dobrze, czy beznadziejnie. Przeważnie zaczął na nie chodzić mając lat kilkanaście, więc jeśli nie jest już nastolatkiem, parę razy przeżył już wzloty i upadki swego klubu. Przeważnie tych drugich było więcej.

Kibol cieszy się, jeśli w jego drużynie grają dobrzy piłkarze, ale nie oni są dla niego najważniejsi. Najistotniejsza jest wspólnota, rodzina kibicowska, która powstała wokół klubu. Jego tradycja i ludzie, których zna się od kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu lat.

Piłkarze też mogą być ważni, ale tylko niektórzy. Ci, którzy wykazali się czymś szczególnym. Niekoniecznie błyskotliwym sukcesem sportowym. Pokazali charakter, waleczność, przywiązanie do klubu, nie uderzyła im do głowy kasa.

Typ uczuć związanych z kibicowaniem swojemu klubowi nie ma wiele wspólnego z emocjami, jakie udzielają się ogółowi w związku z sukcesami Justyny Kowalczyk, Adama Małysza czy siatkarzy. Przejściowe mody kibola niewiele obchodzą. Owszem, cieszy się, że Polak wygrał, ale o wiele ważniejszy jest dla niego los jego drużyny, nawet jeśli zajmuje akurat przedostatnie miejsce w drugiej lidze.

Tradycja to dla kibola jedno z pojęć kluczowych. Składają się na nią nie tylko sukcesy sportowe, ale także kibicowskie legendy, opowieści, wspomnienia czasów dobrych i gorszych. Wspólnota, z którą czuje się związany, obejmuje także tych, którzy do niej należeli, a już odeszli do Pana Boga.

Kibol kocha swój klub, ale także swoje miasto i swój kraj. Interesuje go, jak jego przodkowie walczyli o Polskę, wolność, honor. Stara się dowiedzieć, jakie wartości nimi kierowały. Jest patriotą, obchodzi go Święto Niepodległości, rocznice powstań i groby tych, którzy za ojczyznę zginęli. Nie chce być trendy.
Eviva
Użytkownik
#709 - Wysłana: 20 Mar 2011 21:56:36
Odpowiedz 
Ja mam wyżej uszu Małysza i Kowalczyk. Gdy usłyszę te nazwiska, chce mi się z punktu wyć.
Bashir
Moderator
#710 - Wysłana: 21 Mar 2011 00:21:36 - Edytowany przez: Bashir
Odpowiedz 
!!!!!!!!!!!

wrrrrr!!!!!

Ostatnie pół godziny spędziłem na tworzeniu nowego tematu, będąc na resztkach sił i oparach świadomości ... zrobiłem wyślij temat... i wszystko zniknęło! ;-(

EDIT:

No a teraz sam go sobie skasowałem. To wyraźny znak że trzeba iść spać...
Alucard87
Użytkownik
#711 - Wysłana: 21 Mar 2011 00:58:15
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ
Kibol, to chodzi na ustawki, chleje jabole i ma bejsbola w nogawce.

Kibic to to co opisałeś.

Wiem, czepiam się, ale dziś mam taki dzień, że nawet moje własne łóżko, które mam od 10 lat, mnie irytuje
Madame Picard
Moderator
#712 - Wysłana: 21 Mar 2011 11:17:23
Odpowiedz 
Bashir:
Ostatnie pół godziny spędziłem na tworzeniu nowego tematu,

A o czym miał być ten temat? Może pomożemy wspólnym wysiłkiem całego kolektywu?

A tak w ogóle: trzeba bardzo uważać na przypadkowe wciśnięcie ctrl W, bo wówczas bez ostrzeżenia znika całe okno wraz z zawartością .
kanna
Użytkownik
#713 - Wysłana: 21 Mar 2011 11:53:46
Odpowiedz 
a nie pomaga, jak sie wrzuci cofanie? Mi wtedy odzyskiwało skasowany post.
Madame Picard
Moderator
#714 - Wysłana: 21 Mar 2011 13:22:00
Odpowiedz 
kanna

Gdzie wrzucić cofanie, jak całe okienko znika i zostaje ino pulpit?
Bashir
Moderator
#715 - Wysłana: 21 Mar 2011 14:08:51
Odpowiedz 
kanna

ja cofalem ino tresci posta juz nie bylo...
kanna
Użytkownik
#716 - Wysłana: 21 Mar 2011 15:24:09
Odpowiedz 
Działa mi to, jak sie przypadkowo cała treść postu zaznaczy i wykasuje. Daję cofanie w pasku na górze
Madame Picard
Moderator
#717 - Wysłana: 25 Mar 2011 19:20:15 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Chciałam podzielić się z Wami moimi refleksjami na temat ostatniego zbiorowego szaleństwa na punkcie cukru w Opadzie szczęki, ale tam mamy wojnę w Libii, więc postanowiłam wypowiedzieć się tutaj.

Żeby nie było: ja rozumiem, że podwyżki cen to dla wielu ludzi problem. Zagadką jest dla mnie raczej, dlaczego właśnie cukier, a nie cokolwiek innego, bardziej przydatnego jest takim newralgicznym produktem, dlaczego cena akurat tego produktu ma dla ludzi takie kolosalne znaczenie i dlaczego każdy prawdziwy albo wyimaginowany kryzys czy podwyżka cen sprawia, że ze sklepów znika właśnie cukier.

Bo, do jasnej anielki, do czego aż tak potrzebny jest cukier?! Ile można słodzić herbatę? Słodycze kupuje się raczej gotowe, mało kto piecze ciasta, a i o pędzeniu bimbru dawno nie słyszałam, zresztą jaki miałoby to sens, gdy alkoholu w sklepach jest pełno. Chyba że nie znam jakiegoś tajemniczego wykorzystania cukru. Może podpowiecie?

Ludzie wywożą z supermarketów całe zgrzewki. W niektórych sklepach wprowadza się reglamentację. Rozmowy towarzyskie zaczynają się od tematu cukru. Moja babcia blada przyszła ze sklepu z informacją, że cukier tak podrożał (babcie od lat nie je cukru z powodów zdrowotnych).

Moje przypuszczenie jest takie, że jest to zaszłość historyczna. Moi dziadkowie pamiętający wojnę mieli zakodowane, że w razie każdego możliwego zagrożenia należy zaopatrzyć się w cukier (choć też nie rozumiem, czemu akurat cukier, a nie np. dużo bardziej użyteczny ryż; chyba lepiej jakby co jeść ryż niż garściami cukier). W PRL był potrzebny do wypieków, bo słodyczy nie było, i do pędzenia bimbru, bo alkoholu też nie było. Zresztą w PRL niczego nie było, więc jak dawali, to się brało. Ale dzisiaj? Na co komu zgrzewki cukru? Co można zrobić z 20 kg cukru? Czy chodzi tylko o satysfakcję towarzyszącą każdej herbacie, że łyżeczka cukru do niej kosztuje nas jeden grosz mniej niż aktualnie? Czy to po prostu cudownie absurdalny i nijak mający się do pragmatyki zwyczaj przekazywany z pokolenia na pokolenie?
Eviva
Użytkownik
#718 - Wysłana: 25 Mar 2011 19:57:07
Odpowiedz 
Madame Picard

Cukier jest wielofunkcyjny. Może służyć jako słodzik, jako peeling, jako moneta przetargowa
A poza tym ma pewną cudowną właściwość: napędzane nim drożdże wytwarzają życiodajny płyn...
Jo_anka
Użytkownik
#719 - Wysłana: 25 Mar 2011 19:59:48 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Madame Picard:
Bo, do jasnej anielki, do czego aż tak potrzebny jest cukier?!

Panika przedwielkanocna?! Bo to nie pora na robienie przetworów.

A tak na serio, też nie wiem. U mnie od lat nie używa się cukru (sacharozy). Nikt nie słodzi herbaty. A do bardzo rzadko przyrządzanych deserów lub wypieków lub dżemów bierze się fruktozę, której maksymalnie 'wychodzi' 2-3 kg rocznie!
krzychu
Użytkownik
#720 - Wysłana: 25 Mar 2011 20:21:52 - Edytowany przez: krzychu
Odpowiedz 
ja kupuje wafelki prince polo
 Strona:  ««  1  2  ...  22  23  24  25  26  ...  84  85  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy] - faza II

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!