USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Czy cola może być trująca?
 Strona:  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#1 - Wysłana: 28 Mar 2010 21:41:25
Odpowiedz 
Przez całą zimę piłam colę w niesamowitych ilościach. Byłam jak alkoholik, bez pół litra nie szłam do pracy, a w domu juz czekała na mnei następna butelczyna. Skończyło się to poważnymi problemami - mama zaburzenia poziomu elektrolitów i dostaję czasem w nocy kurczy łydek i ud, tak bolesnych, jak nie wiem co. Wyskakuję z łóżka i siłą powstrzymuję się, by nie krzyczeć.
Mój lekarz nazwał mnie skończoną idiotką i kazał natychmiast odstawić to świństwo. Dostaję potas w dużych ilościach i dochodzę do siebie, a jednocześnie myślę: czy naprawdę cola mogła wywołać aż taki efekt? Życie nauczyło mnie nie ufać do końca lekarskim orzeczeniom.
Madame Picard
Moderator
#2 - Wysłana: 28 Mar 2010 21:46:31
Odpowiedz 
Eviva

Tak, cola wypłukuje z organizmu elektrolity. Ja się na tym zbytnio nie znam, ale kiedyś zgadałam się na ten temat z moim kuzynek chemikiem. Wspomniał właśnie dokładnie o tym; szczególnie szkodliwe jest zaś popijanie posiłków colą, bo wtedy nie wchłaniają się właśnie zawarte w jedzeniu mikroelementy.
Eviva
Użytkownik
#3 - Wysłana: 28 Mar 2010 21:52:21 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Madame Picard

No to mamy rozwiązanie zagadki. Ale się urządziłam, z typową dla siebie mądrością, samokontrola i przezornością

Ale tak poważnie, to boję się położyć spać, bo te kurcze nawiedzają mnie w nocy...
Jurgen
Moderator
#4 - Wysłana: 28 Mar 2010 22:35:44
Odpowiedz 
Eviva

Pamiętam takie zadanie na olimpiadzie chemicznej w podstawówce, gdzie trzeba było wyliczyć ile czego wypłucze jakaś tam ilośc coli. Cola zawiera kwas fosforowy (ortofosforowy), który reaguje np. z wapniem, potasem czy sodem. I o ile dobrze pamiętam to szału nie było, bo cola nie zawiera tego kwasu zbyt dużo: stężenie wynosiło jakieś 0,0055%. Ale jak wypijesz tej coli za dużo (a z tego, co piszesz, tak było), to chyba mogło się tak zdarzyć...
The_D
Użytkownik
#5 - Wysłana: 28 Mar 2010 22:41:24
Odpowiedz 
Mam kolegę pijącego duże ilości coli (na biurku zawsze ma dwulitrową butlę w różnym stanie napełnienia), który nabawił się z tego powodu problemów z żołądkiem, ale o elektrolitach nic nie wspominał.

W dzieciństwie byłem zdrowo chowany - głównie soki owocowe domowej roboty, bez konserwantów. Colę pijałem od święta. Regularnie nauczyłem się pić w pracy, niestety. Miałem taki okres, że codziennie wypijałem 0,5 litra chery coke. Może problem z jonami nie dotknął mnie dlatego, że zawsze dużo piłem, oprócz coli wodę mineralną, herbatę, soki. Od jakiegoś czasu ograniczam się, ale głównie ze względów dietetycznych - poza kwasem fosforowym, barwnikami i substancjami smakowymi te napoje to też nasycone roztwory cukru. Wystarczy nalać trochę i poczekać aż wyschnie do sucha, a raczej do kleistej mazi, żeby zobaczyć.
elbereth
Moderator
#6 - Wysłana: 28 Mar 2010 23:41:53
Odpowiedz 
wszystko i nic jest trucizną, zależy od dawki
na skurcze weź też magnez.
ogólnie cola to świństwo, odwadnia Cię bo wysikujesz wodę razem z elektrolitami, a pożądane działanie kofeiny w niej zawarte odczuwamy tylko chwilkę...
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#7 - Wysłana: 29 Mar 2010 00:07:00
Odpowiedz 
"Wszystko co dobre jest niezdrowe, niemoralne lub powoduje tycie"
Hicek
Użytkownik
#8 - Wysłana: 29 Mar 2010 10:47:57
Odpowiedz 
Przez 4 lata piłem po 2-3 litry coli dziennie. Dopóki organizm był młody, to sobie radził, zero próchnicy, zero problemów z żołądkiem. Niestety ta sielanka minęła w tym roku z pojawieniem się w przeciągu 2-3 miesięcy próchnicy i nadżerkach w żołądku. Skończyło się na odstawieniu wszystkich napojów gazowanych za wyjątkiem piwa.
W skrócie wszystko jest dla ludzi, do momentu gdy są to ilość przekraczające zdrowy rozsądek
Madame Picard
Moderator
#9 - Wysłana: 29 Mar 2010 15:30:06
Odpowiedz 
Eviva

Dużo zależy oczywiście od tego, ile tej coli piłaś, ale też, co i kiedy jadłaś i piłaś oprócz tego. Ja też czasami mam problem z niskim poziomem elektrolitów, między innymi z powodu kawy, ale staram się jeść takie rzeczy, które mogą to uzupełniać., czasem sięgam po magnez i potas w pigułkach. No i ważna jest też korelacja tych "grzesznych przyjemności" z posiłkami.
Eviva
Użytkownik
#10 - Wysłana: 29 Mar 2010 17:31:58
Odpowiedz 
Przeczytawszy Wasze wypowiedzi doszłam do wniosku, że i tak miałam szczęście, że nie skończyło się to gorzej. W każdym razie, cola wont, przestawiam się na soki owocowe - dopóki ktoś mi nie udowodni, że to też w gruncie rzeczy same świństwo.
Hanz
Użytkownik
#11 - Wysłana: 29 Mar 2010 18:48:46
Odpowiedz 
Nie wiem czy jest trująca czy nie (chć napewno szkodzi w zbyt dużych ilościach; zresztą nie ma to jak herbatka z cytryną, ale jedno mi opowiedział kierownik misji archeologicznej na Krymie: Otóż używali oni Coca-coli do odrdzewiania śrub. I co najlepsze to świetnie działało...
Eviva
Użytkownik
#12 - Wysłana: 29 Mar 2010 18:53:33
Odpowiedz 
Hanz:
Otóż używali oni Coca-coli do odrdzewiania śrub.

Jestem w stanie w to uwierzyć. Resztą swojej coli zalałam stare, zardzewiałe nożyczki. Oczyściłam je potem łatwo i chodzą jak ta lala.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#13 - Wysłana: 30 Mar 2010 00:44:35
Odpowiedz 
Hanz
Hanz:
Otóż używali oni Coca-coli do odrdzewiania śrub. I co najlepsze to świetnie działało...

Ja słyszałem, że gdzieś (w Indiach? innej Azji?) używano (zagęszczonej? ekstraktu?) koki jako pestycydu.
Alek Roj
Użytkownik
#14 - Wysłana: 30 Mar 2010 00:59:28
Odpowiedz 
Eviva:
Resztą swojej coli zalałam stare, zardzewiałe nożyczki. Oczyściłam je potem łatwo i chodzą jak ta lala.

Ciekawy pomysł do SF: robot pije codziennie colę i tak walczy z rdzą.

Ja ostatnio trochę "jechałem" na środkach zawierających kofeinę i też mam czasem ciekawe skurcze i takie tam atrakcje. Więc całkiem możliwe, że to miałaś od coli - ona też zawiera sporo kofeinki. Próchnicy nie stwierdzono (zęby badam często i niemal neurotycznie), ale to może dzięki mojej manii szorowania zębów.
Tak, że faktycznie z colą ostrożnie. Ja czasem kupię litrową butlę i wypiję z cytryną (tak mi lepiej smakuje), a potem płuczę i/lub szoruję zęby, i na jakiś czas z colą koniec.
Eviva
Użytkownik
#15 - Wysłana: 30 Mar 2010 07:24:37
Odpowiedz 
Alek Roj

Ja piłam tylko wersję light lub zero, bez cukru. Unikam cukru, jak tylko mogę
Jurgen
Moderator
#16 - Wysłana: 30 Mar 2010 09:09:31
Odpowiedz 
Eviva:
W każdym razie, cola wont, przestawiam się na soki owocowe - dopóki ktoś mi nie udowodni, że to też w gruncie rzeczy same świństwo.

Eviva:
Ja piłam tylko wersję light lub zero, bez cukru. Unikam cukru, jak tylko mogę

No to soki też nie są dobrym rozwiązaniem, bo wszystkie zawierają naturalne cukry z owoców (i to w dużych ilościach), a część ma dosypywany cukier. Cukru jest tam tyle, że większość kolarzy (a więc gości, którzy cukru potrzebują w ogromnych ilościach), soki pije tylko rozcieńczane.

Zresztą z tymi napojami bez cukru to też nie jest takie proste, bo czymś trzeba je slodzić. No i co jest lepsze: słodzik czy cukier?
Eviva
Użytkownik
#17 - Wysłana: 30 Mar 2010 09:11:27
Odpowiedz 
Jurgen

Ja wolę słodzik, bo ma mniej kalorii
Ale fakt - po prostu nie wiadomo, co pic. Kranówkę?
The_D
Użytkownik
#18 - Wysłana: 30 Mar 2010 12:33:15
Odpowiedz 
Jurgen:
większość kolarzy (a więc gości, którzy cukru potrzebują w ogromnych ilościach), soki pije tylko rozcieńczane.

To też jest dobry patent i robię tak czasem. Kupuje sok, wode mineralną (najlepiej niegazowaną, albo lekko gazowaną) i robię "drinki". Nieźle smakuje, a pragnienie gasi lepiej nawet niż czysty sok.
Toudi
Użytkownik
#19 - Wysłana: 30 Mar 2010 20:19:35
Odpowiedz 
Eviva:
Ja piłam tylko wersję light lub zero, bez cukru. Unikam cukru, jak tylko mogę

To ponoć gorsze niż normalna cola i twoje objawy by to potwierdzały...

Z doświadczenia mogę wam powiedzieć, że przy piciu około 2l normalnej coli na dobę przez dłuższy czas (kilka lat) i odstawieniu jej nie mam żadnych objawów o których tu piszecie. Ani w trakcie ani po odstawieniu.
Eviva
Użytkownik
#20 - Wysłana: 30 Mar 2010 20:23:03
Odpowiedz 
Toudi

No tak, możliwe. No cóż, przechodzę odwyk, dobrze mi tak.
kanna
Użytkownik
#21 - Wysłana: 30 Mar 2010 22:14:21
Odpowiedz 
http://deser.pl/deser/1,97052,7717408,Cola_powoduj e_bezplodnosc_.html

panowie, strzeżcie się!

Toudi
w kontekscie tego artykułu i Twojej powyzszej wypowiedzi - wyrazy współczuca
Toudi
Użytkownik
#22 - Wysłana: 30 Mar 2010 22:51:30
Odpowiedz 
kanna, deser.pl i jeszcze winią kofeinę

Swoją drogą, nigdy nie rozumiem, dlaczego w takich artykułach wymienia się Colę, skoro produkty ze stajni Coca cola jak i Pepsi mają praktycznie takie same zawartości (sprite, 7up, fanta czy mirinda)...
Alek Roj
Użytkownik
#23 - Wysłana: 30 Mar 2010 23:15:11
Odpowiedz 
The_D:
Kupuje sok, wode mineralną (najlepiej niegazowaną, albo lekko gazowaną) i robię "drinki". Nieźle smakuje, a pragnienie gasi lepiej nawet niż czysty sok.

A jak jeszcze dolać 50-kę whisky, robi z tego się tzw. Screwdriver (nie mylić z kapelą rockową o tej nazwie).
kanna
Użytkownik
#24 - Wysłana: 31 Mar 2010 10:02:54
Odpowiedz 
Toudi:
i jeszcze winią kofeinę

właaśnie NIE winią kofeiny kawę można pić bez obaw. wiadrami
Toudi
Użytkownik
#25 - Wysłana: 31 Mar 2010 12:37:09
Odpowiedz 
kanna:
właaśnie NIE winią kofeiny

Sami nie wiedzą co winić, najpierw piszą:
Naukowcy nie wiedzą, który ze składników napoju jest temu winny. Wiadomo, że nie chodzi o kofeinę

a potem:
Dr. Kold Jensen podkreśla, że temat wpływu kofeiny na płodność mężczyzn nie jest dobrze zbadany. (...) bo wśród młodzieży w Danii regularnie wzrasta spożycie napojów zawierających kofeinę.

Więc, po tym artykule, nie byłbym pewien, czy to wina kofeiny, coli czy tylko niezdrowego trybu życia. ;)
kanna
Użytkownik
#26 - Wysłana: 31 Mar 2010 12:46:33
Odpowiedz 
Toudi

Zdecydowanie niezdrowy tryb życia jest niezdrowy. Ale jaki przyjemny
Picard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 31 Mar 2010 13:00:32 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Powiem tak Eviva: wszytko w dużych ilościach może być trujące. Jedne rzeczy będą tylko bardziej szkodliwe od innych ale zawsze nadmiar - niedomiar zresztą też - czegokolwiek może ci zaszkodzić. Dlatego zasada złotego środka wcale nie jest taka zła Dla przykładu: znajoma mojego ojca w zeszłe lato namiętnie jadła pomidory - gdzieś przeczytała o diecie cud zasadzającej się na jedzeniu tych warzywek - efekt był taki, że jedząc prawie wyłącznie pomidory zaopatrzyła przedawkowała potas, który się w nich znajduje co na zdrowie jej nie wyszło...
PAW
Użytkownik
#28 - Wysłana: 1 Kwi 2010 22:30:26 - Edytowany przez: PAW
Odpowiedz 
Przyznam, że sam uległem ostatnio "urokowi" coli - dzień bez wypitej puszki w powrocie z uczelni jest dniem straconym. Parę razy poczułem wieczorem ból w okolicach wątroby. Tylko nie wiem czy to z nadmiaru przebiegniętych kilometrów "joggując" czy wypitego napoju.
Eviva
Użytkownik
#29 - Wysłana: 2 Kwi 2010 07:14:54
Odpowiedz 
PAW

Nie mogę Ci nic doradzić. Ja tylko opisałam, jak to cholerstwo podziałało na mnie. Wcale nie jest powiedziane, że jakoś zaszkodzi Tobie - może wcale nie.
Adek
Użytkownik
#30 - Wysłana: 2 Kwi 2010 14:56:18 - Edytowany przez: Adek
Odpowiedz 
Dla mnie cola wcale nie jest trująca Przyznaję, ze dzisiaj już znacząco ograniczyłem jej spożywanie pijąc w zamian częściej herbatki owocowe na chłodno ale przecież jak czasem kupię sobie butlę na parę dni to nie umrę od tego. Bywały kiedyś lata, że przesadzałem i brzuch mnie nie raz bolał co bywało uciążliwe nad ranem. Myślę ze z wiekiem człowiekowi zaczyna większość rzeczy szkodzić gdyż np już w starszym a napewno podeszłym wieku nerki już nie funkcjonują tak dobrze i też inne organy towarzyszące filtracji pokarmowej.
Póki co nie odmawiam sobie niczego (poza papierosami bo nie palę ani też nie piję dużo alkoholu) ani też nie przeginam. Myślę, że obserwując własnych dziadków z wiekiem i tak będę musiał zrezygnować z wielu potraw i napojów, może przypraw więc nie ma sensu sobie odmawiać czegoś w młodości co z przyczyny niespodziewanej choroby lub na starość i tak zaczyna być przez lekarza niewskazane.
 Strona:  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Czy cola może być trująca?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!