USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Jaki jest Wasz ulubiony utwór?
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Bashir
Użytkownik
#31 - Wysłana: 15 Lis 2009 20:07:28
Odpowiedz 
Weaver:
ktoś jeszcze pamięta Soundgarden?

Oczywiście że ktoś pamięta zwłaszcza sztandarowy Black Hole Sun... podobał mi się późniejsze dzieło wokalisty Soundgarden i muzyków Rage Against The Machine - Audioslave

Co do ulubionego utworu... Trudno wskazać jeden, więc wskaże kilka. Ale najpierw ogólnie o muzyce, której słucham: rock (taki jak wspomnieni przez Madame Picard Led Zeppelin, ale też taki jak Guns'n Roses, taki jak Pink Floyd, taki jak Nirvana, taki jak Muse, taki jak The White Stripes, taki jak... itd.), jazz (preferowany do słuchania na żywo), trip-hop.

Jakbym miał wskazać piosenkę "naj, naj" to po zastanowieniu się wskazałbym utwór zespołu Massive Attack - Angel, otwierającą równie genialną płytę Mezzanine z 1998 roku. Bez wątpienie klimat tego utworu to esencja trip-hopu, w sposób niesamowity się rozwija i od długiego czasu mi się nie nudzi.

Przez pewien czas moją ulubioną była piosenką był kawałek Alice in Chains - Down in a hole.

Kiedyś również Guns'n Roses - Don't you cry.

Aktualnie fascynują mnie kawałki: Kings of leon - Closer i Kult - Brooklyńska Rada Żydów
Leila
Użytkownik
#32 - Wysłana: 15 Lis 2009 20:09:05
Odpowiedz 
aanirauta
I dobrze! Tak musi być. Mogę się nawet podpisać.
Madame Picard
Moderator
#33 - Wysłana: 15 Lis 2009 20:38:29
Odpowiedz 
Bashir:
Led Zeppelin, ale też taki jak Guns'n Roses, taki jak Pink Floyd, taki jak Nirvana, taki jak Muse, taki jak The White Stripes, taki jak... itd.

O, Pink Floyd też bardzo lubię . Nirvanę nieco mnie, Guns'n'Roses jeszcze mniej (może to uraz z podstawówki, kiedy *wszyscy* się tym ekscytowali, a ja wtedy lubiłam raczej iść pod prąd; a może kwestia tego, że beczący głos Axla Rose nigdy mi się nie podobał). Zapomniałam też wspomnieć o swojej wielkiej fascynacji Queen. Kiedyś miałam nagrane niemal wszystkie ich kawałki i - przysięgam - żaden nie wydawał mi się słaby.
Christof
Użytkownik
#34 - Wysłana: 16 Lis 2009 00:01:08 - Edytowany przez: Christof
Odpowiedz 
Lubię sobie posłuchać klasyków muzyki rozrywkowej np. Queen, Deep Purple, Led Zeppelin czy Europe. Z tych nieco nowszych, to Gorillaz.
Gdyby mi przyszło wymienić jakieś utwory, to w pierwszej kolejności podałbym Europe - The Final Countdown.
Co dalej ?? Hmm...
Led Zeppelin - Immigrant Song, Deep Purple - Perfect Strangers, Outlaws - Ghosriders in the Sky, Kazik - Mars napada.

Do tego dodać trzeba sporo utworów śp. króla popu (np.Bad, Beat It, Black or White czy Thriller).

No i jest jeszcze muzyka "soundtrackowa"(nie tylko filmowa). Np. z soundtracku BSG lubię takie utwory, jak Prelude to War, The Storm and the Dead i All Along the Watchtower.
Jeśli chodzi o gry to bardzo sobie cenię -jako całość- soundtrack z Castlevania-Symphony of the Night, ze szczególnym uwzględnieniem utworów Dracula's Castle, The Tragic Prince i Final Toccata. Dodać muszę, że soundtrack z tej gry został wydany jako osobny album, a to chyba nie zdarza się zbyt często.
Bashir
Użytkownik
#35 - Wysłana: 16 Lis 2009 08:51:32
Odpowiedz 
Madame Picard

Cóż... jak Gunsi wydali pierwszą płytę to ja byłem noworodkiem więc kiedy zapoznawałem się z nimi nie było wokół nich żadnego szumu i mogłem bezstronnie podejść do nich... Kumpel mi zapodał płytę Apettite for destruction i wtedy brzmiało to bardzo świeżo i energicznie

Starego polskiego rocka o którym pisałaś wcześniej też bardzo lubię

Queen też jak najbardziej

Christof
Christof:
Np. z soundtracku BSG lubię takie utwory, jak (...) All Along the Watchtower.

Czy to jest ten "All along the watchtower" który skomponował Bob Dylan, a potem wypromował Jimi Hendrix ?
Christof
Użytkownik
#36 - Wysłana: 16 Lis 2009 13:07:15
Odpowiedz 
Bashir

Tak, zgadza się. Aczkolwiek wersja z BSG jest w nowej aranżacji - wykonuje go grupa BT4 (z bratem Beara McCreary'ego).
Adek
Użytkownik
#37 - Wysłana: 4 Lut 2010 20:51:57
Odpowiedz 
Ja ostatnio mam fazę na muzykę poważna mimo, że wcale nie jestem jej fanem ale jakoś tak stwierdziłem, że jak jej słucham to mnie to tak dziwnie uspokaja i poprawia humor.
A wróciłem do mojego kultowego już kawałka z Star Trek - First contact. Pierwszym razem szukałem tego kiedyś w necie cały wieczór ale dokopałem się z jakiejś amerykańskiej stronki. Chodziło mi o nazwę utworu czego słuchał Picard. Wiedziałem, że Berlioza ale co to było nie miałem pojęcia?

http://www.youtube.com/watch?v=jeV2tMQHzBk&feature =related

Omal się nie rozpłynąłem jak znów zasłyszałem.
Ale nie no powaga, niezależnie od tego czego słuchamy to chyba jednak muzyka poważna jako jedyna potrafi oddać głębię brzmienia.
Alek Roj
Użytkownik
#38 - Wysłana: 4 Lut 2010 22:25:44 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Ostatnio słucham głównie muzyki elektronicznej. Zresztą pamiętam, że w latach '80, gdy dorastałem, wiele osób lubiących fantastykę słuchało także elektroniki. A zatem: oczywiście mistrz Jean Michel Jarre (szczególnie wczesne płyty - od "Oxygene" gdzieś tak do "Zoolook"), Tangerine Dream, Kraftwerk (a co, śpiewali o robotach, przewidzieli dzisiejszy "komputerowy świat", a nawet... czaty i portale randkowe!), Vangelis, Tomita, Wendy Carlos (prekursorka syntezatorowego grania, znana z elektronicznych interpretacji muzyki klasycznej, szczególnie Bacha!). Nie zapominam też o polskich artystach, jak uwielbiany w latach 80. Marek Biliński (dzisiaj znów słuchałem jego najlepszej chyba płyty "E#mc2", a niemal równie dobrego debiutu "Ogród Króla Świtu" słucham bardzo często), czy niedawno reaktywowana kapela "Omni".
A poza stricte elektronicznymi brzmieniami? Zespołem, którego mogę słuchać zawsze, jest Pink Floyd (szczególnie ich kapitalny album "Wish You Were Here"). Poza progresywnym rockiem (oprócz PF, także Genesis, Yes, ELP itp.) lubię też starego hard-rocka (szczególnie Led Zeppelin, Black Sabbath i Deep Purple) i ogólnie rocka (The Doors chociażby). Prócz tego trochę muzyki klasycznej i poezji śpiewanej.
Adek
Użytkownik
#39 - Wysłana: 4 Lut 2010 22:57:32
Odpowiedz 
Alek Roj:
A zatem: oczywiście mistrz Jean Michel Jarre (szczególnie wczesne płyty - od "Oxygene" gdzieś tak do "Zoolook")

Mamy widzę pewien punkt styczny, gdyż ja też lubię tego wykonawcę a zaraziłem się nim od mojego wujka w latach 90-tych. Pink Floyd nooo też niezła muza przyznaję. Ja bym dorzucił jeszcze Electric Light Orchestra. Nie są to może moje główne nurty muzyczne bo jest nim raczej POP/ROCK ale w zasadzie oprócz jakiegoś death metalu to mam dość szeroki repertuar muzyczny poczynając od moich idoli (innych niż tu wymienieni ) a kończąc na ostrzejszych brzmieniach.
Adek
Użytkownik
#40 - Wysłana: 8 Lut 2010 00:21:02
Odpowiedz 
Tak swoją drogą jak tak po nocy znów się kontempluję tym Berliozem to przyszło mi do głowy, ciekawe jakiej muzyki słucha Borg? Mają w sumie dostęp do bogatego repertuaru z całej galaktyki. Z drugiej strony jakby królowa Borg i kolektyw pozwalali członom na takie pierdoły to Borg nie miałby czasu rozwijać się. Tyle indywidualności z przeróżnych kultur byłoby nie do pogodzenia na tak ogromnym statku. A jaka by była kolejka do holodeku? Ale muzyczki między asymilacjami "przy robocie" mogłyby sobie człony posłuchać. Taki statek, ile kolumn. Ostatecznie każdy pokład mógł mieć inną muzykę. Dobra, dosyć żartów.
The_D
Użytkownik
#41 - Wysłana: 8 Lut 2010 02:19:32
Odpowiedz 
Jak już mowa o rodzimej muzyce elektronicznej z lat 80. to pozwolę sobie przypomnieć Gintrowskiego i jego zmienników np.
http://www.youtube.com/watch?v=O9G_9kqJXIo
http://www.youtube.com/watch?v=xLwVE2Iw4-A
http://www.youtube.com/watch?v=GdsWVk3rmdg
Alucard87
Użytkownik
#42 - Wysłana: 8 Lut 2010 03:55:40
Odpowiedz 
Gdyby na podstawie playlisty dało się określić charakter człowieka - mnie by zamknęli w miękkim pokoju we wdzianku z za długimi rękawami. Bo kto normalny obok Arch Enemy czy Rammsteina słucha Kaczmarskiego, czy Grechuty. Dobra, przyznam, tych dwóch ostatnich to raczej wybiórczo, ale namiętnie i często.

Obok powyższych, na mojej liście dominują cięższe, agresywne brzmienia. Dark Moor, Nightwish, Rhapsody, Hammerfall, Helloween. Takie ostre melodie (choć i zdarzają się balladowe, ale i tak z pazurem) to najlepsze co może być - słuchawki na uszy, wyciągnąć się na wyrku i pełen relaks

Choć ostatnio ciągnie mnie w stronę lżejszych brzmień, wręcz drugi koniec skali - muzyka celtycka. Zespołem Beltaine zaraził mnie znajomy, Celtic Woman odkryłem sam. Do Carrantuohill i Clannad jeszcze muszę się zabrać, ale to kwestia czasu.

I obecnie mój ulubiony zespół: van Canto. Nic nie powiem, odeślę do internetu

Oprócz tego, masa pojedyńczych kawałków - ot, choćby każdy z tej listy: http://top111of90s.net16.net/
pojedyńcze kawałki J-Pop/Rock, trochę Kazika, Yugotonu, Piersi, jakieś kawałki techno z lat szczenięcych, Ich Troje (mówcie co chcecie, piosenki mają fajne.), Offspring, Evanescence, soundtrack z FIFA 10 .

Musiałbym wam cały listing folderu MP3 wypisac, a to by trochę zajęło
Alek Roj
Użytkownik
#43 - Wysłana: 8 Lut 2010 16:52:12 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Alucard87
Alucard87:
Gdyby na podstawie playlisty dało się określić charakter człowieka - mnie by zamknęli w miękkim pokoju we wdzianku z za długimi rękawami. Bo kto normalny obok Arch Enemy czy Rammsteina słucha Kaczmarskiego, czy Grechuty.

Jak dla mnie, to najzdrowsze podejście do muzyki. To zbyt bogate universum, by był sens zamykać się w jednym stylu czy gatunku.
A ja ostatnio zapuściłem sobie... Breakout. Czyli coś z całkiem innej beczki: blues-rock. W piatek, będąc w Katowicach, zahaczyłem o EMPIK i wyszedłem z 2 płytkami. Jedna to "Żagiel Ziemi" rzeczonego Breakoutu - odtąd do ich pełnej dyskografii brakuje mi już tylko solowych płyt Kubasińskiej (sygnowanych jej nazwiskiem, ale w nagraniu wziął udział de facto cały Breakout).
Żeby było jeszcze śmieszniej, drugi kupiony krążek to "Msza wędrującego" Anny Chodakowskiej do tekstów Stachury. Piękny concept-album z elementami... psychodelii (te orientalne i syntezatorowe faktury!). A słucham tych wspaniałości na przemian z... "Electric Cafe" Kraftwerk!

The_D
The_D:
Jak już mowa o rodzimej muzyce elektronicznej z lat 80. to pozwolę sobie przypomnieć Gintrowskiego

Tego pana polecam płytę "Raport z oblężonego miasta". Bardzo polityczne teksty (pierwotnie album ukazał sie tylko w "drugim obiegu", oficjalnie dopiero po 1989), ale przede wszystkim wspaniała, bardzo progresywna muzyka. Nie do końca elektroniczna (gitara i fortepian pełnią ważną rolę), ale ma ten swój mroczny, syntezatorowy klimacik zalatujący klaustrofobią (widoczną także w doborze tekstów - jak "Winda", czy "Będziemy oddychać cicho")... i to także concept-album.
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Różności / Jaki jest Wasz ulubiony utwór?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!