USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Wybory prezydenckie w USA
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
Autor Wiadomość
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#211 - Wysłana: 12 Mar 2009 10:27:20
Ja nie tylko nie widzę, ale i nie słyszę aby ludzie mieszkający na Starym Kontynencie nagle stali się... hmmm... lepszymi?

My nie musimy, bo jesteśmy normalni. Tylko Amerykanie żeby się dowartościować muszą to sobie ciągle powtarzać.. Jestem dumny że jestem Europejczykiem, ale nie jest to powód by traktować mieszkańców Starego Kontynentu jako najlepszych, cudownych itp..


Ale dla ludzi w Ameryce to jest odległa kraina, po której chodzą białe niedźwiedzie. Coś jak dla nas Ameryka Południowa. Jak myślisz, ile ludzi w Polsce wiedziałoby, jaka jest stolica Paragwaju? I że istnieje w ogóle taki kraj?


Europejczyk pyta Amerykanina dlaczego spędza wakacje tylko w USA
Amerykanin na to bo wszystko mamy u siebie, mamy pustynie, mamy równiny, mamy lasy, wszystko mamy
Europejczyk: No dobra ale jak już gdzieś wyjeżdżacie to..
Amerykanin: To bierzemy lotniskowce.


Nie zrozumcie mnie źle: nie bronię ani tej panienki, ani Amerykanów w ogólności, doradzam tylko umiarkowanie w popadaniu w samozachwyt.


Amerykanie wydają dużo $ na naukę, szczególnie w werbowanie najlepszych z całego świata, bo trochę u nich kiepsko w tym aspekcie..
Eviva
Użytkownik
#212 - Wysłana: 12 Mar 2009 12:14:52 - Edytowany przez: Eviva
FederacyjneMSZ

Amerykanie wydają dużo $ na naukę, szczególnie w werbowanie najlepszych z całego świata, bo trochę u nich kiepsko w tym aspekcie..


Fakt. Amerykanie są zdania, jako naród, że bardziej opłaca się kupić tęgie głowy z innych krajów, niż kształcić na odpowiednim poziomie własną, młodzież, szczególnie biedną. A niestety, większość naprawdę dobrych naukowców pochodzi ze środowisk niezamożnych, bo dzieci rodzin bardzo dobrze sytuowanych rzadko kiedy czują motywacje, by poświęcać się czemukolwiek, a już zwłaszcza nauce, A że Amerykanie sa zdania, ze nauka należy się tylko tym, co mogą za nią zapłacić, to nie ma co się dziwić, że potem muszą podkupywać uczonych i wynalazców innym krajom.
Delta
Użytkownik
#213 - Wysłana: 12 Mar 2009 12:46:50
Eviva
Fakt. Amerykanie są zdania, jako naród, że bardziej opłaca się kupić tęgie głowy z innych krajów, niż kształcić na odpowiednim poziomie własną, młodzież, szczególnie biedną.

Swoją drogą, tak się zastanawiam, czemu tak robią i nie mogę znaleźć jakiejś sensownej odpowiedzi. To znaczy rozumiem, że opłaca się kupić naukowca z innego kraju, bo to rzeczywiście jest korzystne. Ale to przecież można zrobić zawsze. Nie przeszkadza to w tym, by wywierać nacisk na oświatę dla własnych obywateli, aby była ona na jak najlepszym poziomie.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#214 - Wysłana: 12 Mar 2009 13:12:30
Delta

Swoją drogą, tak się zastanawiam, czemu tak robią i nie mogę znaleźć jakiejś sensownej odpowiedzi.

Osłabienie potencjalnej konkurencji, przecież oni wszystko i wszystkich muszą mieć naj....

Nie przeszkadza to w tym, by wywierać nacisk na oświatę dla własnych obywateli, aby była ona na jak najlepszym poziomie.

ale po co mieć więcej światłych umysłów jak ich się nie da sterować..Ważne żeby coroczny pobór do wojska był udany...
Delta
Użytkownik
#215 - Wysłana: 12 Mar 2009 13:29:02
FederacyjneMSZ
Osłabienie potencjalnej konkurencji, przecież oni wszystko i wszystkich muszą mieć naj....

No zgoda, ale przecież w wypadku kraju o zasobach takich jakie ma USA, można mieć i jedno i drugie, co podwójnie osłabia konkurencję -zabierasz im wykształconych ludzi i masz własnych, którzy dodatkowo zwiększają siłę gospodarki.

ale po co mieć więcej światłych umysłów jak ich się nie da sterować.

Myślałem o tym. I tak doszedłem do wniosku, że gdyby o to chodziło, to pod tym względem Stany nie odbiegałyby od reszty świata, bo i w reszcie świata tajemnicą nie jest, że ciemną masą łatwiej się rządzi. Tymczasem z wszystkich Waszych wypowiedzi wynika, że Amerykanie odbiegają pod tym względem od normy.

Przyszło mi teraz do głowy inne wytłumaczenie -a może to właśnie USA jest krajem przedstawiającym jak będą wyglądały społeczeństwa przyszłości -warstwa wysoko wykształcona tworząca ścisłą elitę i cała reszta zarządzana przez nich, która żyć będzie podobnie jak zalecała niegdyś recepta Hansa Franka na zarządzanie Polakami, twierdząca że "Polak ma umieć liczyć do 100 i przeczytać ogłoszenie niemieckie"? Może tak będzie wyglądać przyszłe społeczeństwo? W końcu dzisiejsza demokracja nie całkiem się sprawdza.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#216 - Wysłana: 12 Mar 2009 13:37:52
Delta

Przyszło mi teraz do głowy inne wytłumaczenie -a może to właśnie USA jest krajem przedstawiającym jak będą wyglądały społeczeństwa przyszłości -warstwa wysoko wykształcona tworząca ścisłą elitę i cała reszta zarządzana przez nich, która żyć będzie podobnie jak zalecała niegdyś recepta Hansa Franka na zarządzanie Polakami, twierdząca że "Polak ma umieć liczyć do 100 i przeczytać ogłoszenie niemieckie"? Może tak będzie wyglądać przyszłe społeczeństwo? W końcu dzisiejsza demokracja nie całkiem się sprawdza.


Więc dlatego mam nadzieje , że Latynosi w USA zrobią to co do nich należy......
Delta
Użytkownik
#217 - Wysłana: 12 Mar 2009 13:51:37
FederacyjneMSZ
Więc dlatego mam nadzieje , że Latynosi w USA zrobią to co do nich należy......

Czyli co, drugą Amerykę Południową i Środkową? tam to dopiero się, żyje. Tyle, ile tam jest biedy, to nie ma w całych Stanach.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#218 - Wysłana: 12 Mar 2009 13:59:52
Delta

Czyli co, drugą Amerykę Południową i Środkową? tam to dopiero się, żyje. Tyle, ile tam jest biedy, to nie ma w całych Stanach.


I właśnie o to chodzi....
Seybr
Użytkownik
#219 - Wysłana: 12 Mar 2009 14:52:04 - Edytowany przez: Seybr
Madame Picard
Południowa. Jak myślisz, ile ludzi w Polsce wiedziałoby, jaka jest stolica Paragwaju? I że istnieje w ogóle taki kraj?

Droga koleżanko, ale ja znam stolicę Paragwaju. Męczyli mnie w podstawówce i przyznam, że przydało się. Wiem gdzie leży Pakistan, Nigeria czy inni kraj o super odmiennej nazwie. Można nie znać stolicy XY kraju, ale żeby twierdzić iż Europa to kraj, to sorry. Pewnie ta panna miała by problemy, typu - z jakimi krajami sąsiadujemy (USA). W naszym kraju powoli też tak zaczyna się dziać. Pokolenie gimnazjum - zero słów.

Tak sądzisz? Bo ja, odwołując się do swoich doświadczeń z pracy, a uczę jakby przyszłą elitę intelektualną narodu <rotfl>, nie byłabym tego taka pewna .

Wiesz częściowo się z Tobą zgodzę. Miałaś kiedyś kontakt z amerykańcami ? Ja miałem, z młodymi ludźmi w moim wieku.

Pewnie trochę przesadzam, ale stosunek wiedzy zdobytej w szkole, przeciętnego człowieka w naszym kraju a w USA to niebo a ziemia. Mój kolega wyprowadził się do tego kraju. Uchodził w Polsce za przeciętnego ucznia, tam był prymusem !


Eviva

bo dzieci rodzin bardzo dobrze sytuowanych rzadko kiedy czują motywacje, by poświęcać się czemukolwiek,

Generalizujesz, trochę do szuflady dajesz typ. Mam kasę po co mam się uczyć. Większość zamożnych ludzi, to panowie i panie mgr. Oni nie jednokrotnie wymuszają by dany człowiek ukończył uczelnię. Albo szkoła i kasa, albo get out i do pracy.

W USA, wszystko jest większe, ponoć lepsze i zrobione z gorszych materiałów. Takie są samochody. Leksus przyznał się iż auta produkowane na Europę robione są z lepszych materiałów wykończeniowych wnętrza. Pomijam zawieszenie, bo wielkie Big Mackowe siedziska muszą mieć wygodę ;].
Eviva
Użytkownik
#220 - Wysłana: 12 Mar 2009 15:29:42
Seybr

Nie zrozumiałeś mnie. Nie chodzi mi o to, że bogate dzieciaki nie czują presji, by ukończyć uczelnie. Ależ czują. Po to, by zdobyć szanowany: czytaj, dobrze płatny zawód. Ale nie po to, by pracować dla dobra ludzkości, co mają gdzieś. A z takim podejściem niewiele osiągnie się na polu nauki, gdzie haruje się zazwyczaj bardzo ciężko i za marne pieniądze.
Delta
Użytkownik
#221 - Wysłana: 12 Mar 2009 15:41:41
Eviva
Ale nie po to, by pracować dla dobra ludzkości, co mają gdzieś. A z takim podejściem niewiele osiągnie się na polu nauki, gdzie haruje się zazwyczaj bardzo ciężko i za marne pieniądze.

No nie całkiem tak jest. Na Zachodzie zdolni naukowcy nie klepią biedy jak to niestety jest u nas.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#222 - Wysłana: 12 Mar 2009 16:39:38
Eviva FederacyjneMSZ

Fakt. Amerykanie są zdania, jako naród, że bardziej opłaca się kupić tęgie głowy z innych krajów, niż kształcić na odpowiednim poziomie własną, młodzież, szczególnie biedną.

Amerykanie wydają dużo $ na naukę, szczególnie w werbowanie najlepszych z całego świata, bo trochę u nich kiepsko w tym aspekcie..

To kto tu jest mądry, ten co ściąga do kraju ludzi wykształconych, czy ten kto ich kształci przez całe lata za grube pieniądze, a później dostaje pocztówki?

ale po co mieć więcej światłych umysłów jak ich się nie da sterować..Ważne żeby coroczny pobór do wojska był udany...

Gdyby nie ten coroczny pobór do wojska albo mówilibyśmy po Niemiecku albo Rosyjsku- obowiązkowo. I to w najlepszym możliwym scenariuszu. Cechuje Cię albo niewdzięczność, albo ignorancja.
Arek
Użytkownik
#223 - Wysłana: 12 Mar 2009 17:12:16
Seybr
Niestety wiem coś o tym. Ostatnio z geografii mamy podział administracyjny Europy i:
-połowa klasy na 10 stolic i 10 państw wypisało co najwyżej po jednej stolicy i państwie
-kilka osób twierdzi że morze bałtyckie to Litwa
-inni że bawaria to austria
-kolejni że Europa graniczy z włochami
-niektórzy mówią że obwód kaliningradzki to nie rosja, a samodzielnie państwo
Co ze stolicami powymyślali to nie wypisuję, szkoda czasu.
Osobiści nie rozumiem jak można być takim ignorantem, ale sam też jestem szurniętym, bo państwa których nie znam, lub nie znam ich stolicy można policzyć na palcach jednej ręki.
A co do pokolenia gimnazjum masz rację, sam chodzę do takiej szkoły, i codziennie mam kupne dowodów na to. Niestety...
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#224 - Wysłana: 12 Mar 2009 18:08:53 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
galaktyczny kurczak

Cechuje Cię albo niewdzięczność, albo ignorancja.

Tak bezinteresownie ich wygonili, wzruszające. Bo Polaczkom trzeba było pomóc. Jak wyrzucili Rosjan?? naszymi rekami, rzucali dolarami, aby Polaczki rozwalili blok wschodni, jeżeli w ich interesie będzie zniszczenie naszego kraju to bez wahania to zrobią. cały czas nas wykorzystują. Sami dogadują się z Rosjanami ( patrz ostatnia wizyta Hillary Clinton i mistra spraw zagranicznych Rosji), a nas prowokują przeciwko Rosjanom. Za darmo chcą naszym kosztem bronić swoje cztery litery ( tarcza) i chronić ich interesów ( Irak, Afganistan).

Gdyby nie ten coroczny pobór do wojska albo mówilibyśmy po Niemiecku albo Rosyjsku- obowiązkowo. I to w najlepszym możliwym scenariuszu. Cechuje Cię albo niewdzięczność, albo ignorancja.


Pamietaj że do momentu wypowiedzenia wojny przez wujka Adolfa Amerykanom zwisało co się dzieje z Europą, nawet więcej IBM wysyłało swój sprzęt m.in do Oświęcimia....


# IBM – nowoczesne technologie, komputery. Firma pracowała dla nazistów na gruncie planowania i statystyki. To właśnie obliczenia inżynierów z IBM wpłynęły na decyzje o rozlokowaniu obozów koncentracyjnych. Przykładowo Oświęcim wybrano na zasadzie średniej ilości planowanych transportów ludności z okupowanych terenów i zakładając łatwość w ukryciu obozu oraz relatywnie małym odległością dojazdu transportów z każdego miejsca Europy.


a dopiero jak zauważyli że można niezłe kokosy zbić na wojnie wtedy dopiero się ruszyli. I jeszcze nas oddali w opiekę wujka Stalina jako wdzięczność za walkę z Niemcami.
Eviva
Użytkownik
#225 - Wysłana: 12 Mar 2009 18:13:07
galaktyczny kurczak

To kto tu jest mądry, ten co ściąga do kraju ludzi wykształconych, czy ten kto ich kształci przez całe lata za grube pieniądze, a później dostaje pocztówki?


Z tego wniosek, że najmądrzejszy jest ten, kto poczeka, aż ktos coś zbuduje/ wypracuje/ zdobędzie, a potem mu to ukradnie. No co, nie napracował się, a ma, zaś tamten natyrał sie i nie ma, to kto mądrzejszy?
Seybr
Użytkownik
#226 - Wysłana: 12 Mar 2009 19:29:33
Arek

A co do pokolenia gimnazjum masz rację, sam chodzę do takiej szkoły, i codziennie mam kupne dowodów na to. Niestety...

Jednak po części mam rację. Choć wiadomo, nie można generalizować. Ty kipisz wiedzą i inteligencją. Wiedza to nie tylko wyryte informacje, to sztuka gdzie szukać jej.

FederacyjneMSZ

O IBM nie wiedziałem wow.

I jeszcze nas oddali w opiekę wujka Stalina jako wdzięczność za walkę z Niemcami.


Sprzedali nas i tyle. Tarcza potrzebna nam jest jak świni siodło. Jak by car Rosji chciał by nas wysadzić w powietrze, wysłał by parę bombek. Nawet ta tarcza by nie pomogła.
Eviva
Użytkownik
#227 - Wysłana: 12 Mar 2009 19:52:43
Seybr
Nawet ta tarcza by nie pomogła.

Pomogłaby. Wiedziałby, gdzie celować
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#228 - Wysłana: 12 Mar 2009 20:01:49
Seybr

Powtórzę to aż się mi znudzi, polityka nigdy nie jest czarna albo biała...
Madame Picard
Moderator
#229 - Wysłana: 12 Mar 2009 20:42:03
Seybr

ale ja znam stolicę Paragwaju. Męczyli mnie w podstawówce i przyznam, że przydało się. Wiem gdzie leży Pakistan, Nigeria czy inni kraj o super odmiennej nazwie.
Nie wątpię, że Ty znasz; wątpię natomiast w to, żeby wiedzieli to tzw. przeciętni ludzie w Polsce. Śmiejesz się z tej dziewczyny, że myślała, że Europa to kraj; jak sądzisz, czy ludzie w Polsce wiedzieliby, czy ten nieszczęsny Paragwaj to państwo, miasto, a może rzeka? Bo ja nie byłabym taka pewna. I nie sądzę, żeby to się drastycznie zmieniało obecnie, bo "za moich czasów", zarówno w podstawówce jak i w liceum nie było lepiej niż to, co opisuje teraz Arek.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#230 - Wysłana: 12 Mar 2009 20:56:48 - Edytowany przez: galaktyczny kurczak
Tak bezinteresownie ich wygonili

A czy ja mówię, że bezinteresownie? Czy ja napisałem cokolwiek o tym, że nie mają, czy też nie mieli w tym jakiegoś interesu? Nie. Nie i jeszcze raz nie. Nie zmienia to również faktu, że gdyby nie oni o Polsce jaką ją znamy teraz nie mogło być mowy.

Przypomnę tylko 13 punkt na liście Czternastu punktów Thomasa Woodrowa Wilsona. Nie uważajcie się znów za taklich skrzywdzonych przez życie polaczków...

Sami dogadują się z Rosjanami

Tylko nie przeszarżuj. Zobaczymy co będzie, zobaczymy.

I jeszcze nas oddali w opiekę wujka Stalina jako wdzięczność za walkę z Niemcami.

Nie zaprzeczam, ale kto się mógł spodziewać, że tak to się wszystko potoczy?

nawet więcej IBM wysyłało swój sprzęt m.in do Oświęcimia...

Przypomnę tylko, że państwa demokratyczne NIE ingerują w prywatne interesy PRYWATNYCH firm. To nie jest Rosja, gdzie państwo rządzi czym chce, a resztą zajmuje się mafia.

Eviva

No co, nie napracował się, a ma, zaś tamten natyrał sie i nie ma, to kto mądrzejszy?

To nie jest kradzież, a propozycja. Swobodny przepływ siły roboczej. Nikt nie nakazuje inteligencji wybierać się do Stanów. Gdyby ludzie mądrzy byli najbardziej pracowici to tyraliby fizycznie.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#231 - Wysłana: 19 Mar 2009 18:55:56
galaktyczny kurczak

Przypomnę tylko, że państwa demokratyczne NIE ingerują w prywatne interesy PRYWATNYCH firm. To nie jest Rosja, gdzie państwo rządzi czym chce, a resztą zajmuje się mafia.

nie ingerują, ale współpracują,tak było w USA w czasie wojny, po wojnie Plan Marshalla i te sprawy, firmy amerykańskie musiały gdzie sprzedawać .., i za Busha kiedy petrobiznes kręcił się w najlepsze... więc takie takie stwierdzenie że w demokratycznych państwach firmy realizują tylko swoją politykę jest lekko przesadzone

USA zaczynają pękać? 11 stanów rozpoczęło walkę o "suwerenność"

Plan pomocowy opracowany przez administrację Baracka Obamy i przyjęty w lutym przez Kongres coraz ostrzej dzieli Stany Zjednoczone. Spór o "pakiet Obamy" ma charakter polityczny, ekonomiczny oraz ideologiczny. W parlamentach jedenastu stanów toczy się batalia w sprawie przyjęcia rezolucji podkreślających suwerenność praw stanów nad prawami zarezerwowanymi dla rządu federalnego w Waszyngtonie.
Gubernatorzy sześciu stanów zapowiedzieli miesiąc temu,że nie przyjmą pomocy federalnej, ponieważ, ich zdaniem, jej zasady są sprzeczne z prawem stanowym.

Liczni ekonomiści twierdzą, że plan ratunkowy nie wydobędzie Ameryki z kryzysu, ponieważ oznacza on głównie transfer pieniędzy dla bankrutów, a nie tworzenie nowych miejsc pracy. Planowi Obamy sprzeciwiają się także organizacje obywatelskie, które są przeciwne wydawaniu pieniędzy podatników pod pozorem pomocy federalnej.

Wielu polityków uważa, że pakiet pomocowy oraz idea pomocy ze strony rządu federalnego są sprzeczne z amerykańską konstytucją. Blisko połowa stanów planuje przyjąć rezolucje, które mają na celu przypomnienie poprawek do konstytucji nr 9 i nr 10, które precyzują, że władza federalna jest ścisle ograniczona do wymienionych w konstytucji kwestii oraz że wszystkie inne prawa, których nie wymienia ustawa zasadnicza, pozostają w wyłącznej gestii stanów.

- Pakiet ratunkowy jest niemoralny i nierozważny - stwierdził republikański senator z Oklahomy Randy Brogdon. - Mam dość nadwrażliwego Kongresu, który przesadza w swoich relacjach - dodał, podkreślając, że walka o przyjęcie rezolucji to walka o wolność na poziomie stanu.

Jeśli którykolwiek ze stanów zdoła uchwalić taką rezolucję, będzie to oznaczało,że stan będzie mógł ignorować tez zarządzenia, które wynikają z praw rządu federalnego a nie są wymienione w 10. poprawce do konstytucji.

Batalia o przyjęcie rezolucji toczy się już na Alasce, w Arizonie,Georgii, Idaho, Kansas, Południowej Karolinie, Południowej Dakocie, Tennessee, Teksasie, Wirginii i Wyoming. Dyskusję w sprawie rezolucji podejmą prawdopodobnie parlamenty takich stanów jak Kolorado, Alabama, Nevada, Luizjana, Maine i Pennsylwania; politycy z tych stanów zapowiedzieli już publicznie,że zamierzają zgłosić pod obrady projekty rezolucji na temat "suwerenności".

Rezolucje w sprawie suwerenności zgłaszają politycy Partii Republikańskiej, podczas gdy Demorkaci zapowiedzieli, że będą walczyć przeciwko ich uchwaleniu. Najbliższe przyjęcia rezolucji są parlamenty stanowe w Południowej Karolinie i Teksasie.

"Suwerennościowe" rezolucje poległy za to w parlamentach stanów Arkansas, Waszyngtonu i New Hampshire. Parlamenty tych trzech stanów są zdominowane przez Demokratów.

Na razie nie wiadomo jak zakończy się batalia o "stanową suwerenność". Eksperci podkreślają jednak, że jeśli nawet w żadnym stanie nie uda się przyjąć rezolucji to sam fakt podjęcia debaty jest mocnym sygnałem dla rządu federalnego, który nie będzie mógł zostać zlekceważony.

W najbliższych miesiącach w Stanach Zjednoczonych odbędzie się 150 "spotkań przy herbacie"(tea party) zorganizowanych przez organizacje obywatelskie sprzeciwiające się "nieograniczonemu" i "bezmyślnemu" wydawaniu pieniędzy przez rząd federalny.
Delta
Użytkownik
#232 - Wysłana: 19 Mar 2009 19:55:44
galaktyczny kurczak
Przypomnę tylko, że państwa demokratyczne NIE ingerują w prywatne interesy PRYWATNYCH firm.

Ingerują. Przecież po to właśnie jest tworzone prawo, które narzuca ograniczenia dla firm. Do tego jest mechanizm kontroli sprawdzający (z różnym efektem) czy to prawo nie jest łamane.

FederacyjneMSZ
ale współpracują,tak było w USA w czasie wojny, po wojnie Plan Marshalla i te sprawy, firmy amerykańskie musiały gdzie sprzedawać ..

To akurat jest zrozumiałe. W końcu zadaniem państwa jest wszelaka pomoc dla sektora prywatnego, która umożliwia mu rozwój i przynosi w ten sposób zyski dla kraju.

więc takie takie stwierdzenie że w demokratycznych państwach firmy realizują tylko swoją politykę jest lekko przesadzone

Jest przesadzone, ale Ty z kolei też nieco obracasz kota ogonem (IMHO). . A to z tego powodu, że naprawdę duże firmy stać jest na pewną autonomię w działaniu i stać je na wywieranie nacisków na władze kraju by poszły im na rękę (często dla wspólnej korzyści i kraju i firm). Przecież pieniądze, które wykładają prywatne firmy na kampanie wyborcze nie są za friko.

USA zaczynają pękać? 11 stanów rozpoczęło walkę o "suwerenność"

Nie dziwię im się, że się buntują. Ten plan pomocowy jest chory a dodrukowywanie i pompowanie pieniędzy w system nie likwiduje przyczyn kryzysu, zwłaszcza, że w ciągu ostatniego roku kilkakrotnie coś takiego zrobiono i nie przyniosło to nic innego poza kupieniem paru miesięcy czasu podczas którego był względny spokój.
Eviva
Użytkownik
#233 - Wysłana: 19 Mar 2009 19:59:08
Delta

Czyli że te 11 stanów wykazało się większym rozsądkiem niż polskie województwa,które na pewno by tę kasę wzięły, nie martwiąc się, co dalej.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#234 - Wysłana: 19 Mar 2009 20:22:23
Delta

A to z tego powodu, że naprawdę duże firmy stać jest na pewną autonomię w działaniu i stać je na wywieranie nacisków na władze kraju by poszły im na rękę (często dla wspólnej korzyści i kraju i firm). Przecież pieniądze, które wykładają prywatne firmy na kampanie wyborcze nie są za friko.


W tym momencie chodziło mi o lata II Wojny, niepotrzebnie wplątałem to obecne czasy. Wtedy siły: Rząd:korporacje były w miarę wyrównane.
Delta
Użytkownik
#235 - Wysłana: 19 Mar 2009 20:55:38
Eviva
Czyli że te 11 stanów wykazało się większym rozsądkiem niż polskie województwa,które na pewno by tę kasę wzięły, nie martwiąc się, co dalej.

Bo tam jest o tyle inaczej niż u nas, że poszczególne stany mają większą autonomię. Poza tym Republikanie (którzy już zapomnieli jak sami takie programy pomocowe popierali za czasów administracji Busha) po przegranych wyborach starają się odzyskać utraconą inicjatywę. Fotele gubernatorów stanów są przy tym pomocne. Więc w sumie jest jak u nas -przepychanki o dostęp do władzy kosztem społeczeństwa. Ale może przynajmniej o tyle wyjdzie to USA na zdrowie, że administracja Obamy zacznie myśleć nad rozwiązaniem problemu zamiast go oddalać w czasie i tym samym powiększać.

FederacyjneMSZ
W tym momencie chodziło mi o lata II Wojny, niepotrzebnie wplątałem to obecne czasy. Wtedy siły: Rząd:korporacje były w miarę wyrównane.

Ale wtedy to też były wielkie pieniądze (nie licząc oczywiście tego, że korzyści odniosło i państwo i prywatny sektor). Powiązania na styku polityki i biznesu może nigdy nie były tak widoczne jak w ostatnich czasach, ale zawsze istniały. Np. Hitlera poparli niemieccy przemysłowcy. Z kolei w USA wśród polityków zawsze dużą grupę tworzyli ci z nich, którzy wywodzili się z rodzin zajmujących się biznesem od pokoleń.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#236 - Wysłana: 19 Mar 2009 23:00:52 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Delta

Z kolei w USA wśród polityków zawsze dużą grupę tworzyli ci z nich, którzy wywodzili się z rodzin zajmujących się biznesem od pokoleń.


Właśnie, czyli zdobywając władze korporacje same poniekąd kreują "politykę zagraniczną" kraju, niezależnie od ustroju... Do tego zmierzam

i coś dla lubiących teorie spiskowe

The Obama Deception (Obama - Wielkie Oszustwo)

http://img11.imageshack.us/img11/2010/2r4nasz.jpg

http://video.google.com/videoplay?docid=7886780711 843120756
Delta
Użytkownik
#237 - Wysłana: 22 Mar 2009 21:08:12
Q__
Moderator
#238 - Wysłana: 7 Sier 2009 13:01:23
Kontrowersyjna plakatowa kampania powyborcza:
http://www.lansik.pl/14560/obama-jako-joker
Queerbot
Użytkownik
#239 - Wysłana: 9 Sier 2009 17:21:33 - Edytowany przez: Queerbot
Znalazłem coś, co według mnie jest dowodem na to, że USA to jednak niezwykły kraj. Wiele się mówi o ich przywiązaniu do tradycyjnej moralności, że tak chwalą sobie Boga, który wyznaczył im szczególną rolę na świecie, ale to także kraj, który jak żaden inny naśmiewa się z siebie i ma te swoje wartości gdzieś. Pamiętacie pewnie kandydatkę na wiceprezydentkę z ramienia republikanów, gubernator Alaski Sarah Palin. Otóż powstał film porno opowiadający o przygodach niejakiej Sarah Paylin, który bez scen porno można obejrzeć tutaj:

http://www.youtube.com/verify_age?&next_url=/watch %3Fv%3DvVBQuZASidU

http://www.youtube.com/watch?v=gNeHtERMpdA

Wyobrażacie sobie coś takiego w Polsce? Z pewnością posypałyby się pozwy sądowe i tak dalej, a tam ten film jest w zasadzie swego rodzaju satyrą wyborczą i według mnie dość udaną parodią.
Dragon
Użytkownik
#240 - Wysłana: 10 Sier 2009 23:51:11
Hmm, oglądałem ten film w normalnej wersji i fabuły nie znalazłem, dziwne....
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Wybory prezydenckie w USA

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!