USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Narzekania młodego pierdoły
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#31 - Wysłana: 27 Lut 2008 11:01:12
Odpowiedz 
No właśnie. Np. "bynajmniej go nie widziałem" jest prawidłowym zdaniem, gdy oznacza, że "wcale go nie widziałem" albo "w żadnym wypadku go nie widziałem". Gdybym powiedział "przynajmniej go nie widziałem" wyrażałbym jakąś ulgę, że nie widziałem tej osoby. To jednak 2 różne konteksty.
Pah Wraith
Użytkownik
#32 - Wysłana: 27 Lut 2008 17:34:48
Odpowiedz 
Madame Picard
Przecież to zdanie jest sformułowane prawidłowo.

O, lol, nawet nie umiem celowo ułożyć błędnego zdania

No to poszukałem: "Jego sweter był zielony, bynajmniej ja tak sądzę."
Delta
Użytkownik
#33 - Wysłana: 7 Maj 2008 13:40:23
Odpowiedz 
Nie bardzo wiedziałem gdzie to umieścić, aż w końcu przypomniało mi się, że Pah Wraith założył kiedyś taki temat do narzekań.

Wczoraj poczytałem sobie narzekania na to jak dzisiejsze USA odstaje pod pewnymi względami od niektórych krajów.
http://www.dailygalaxy.com/my_weblog/2008/05/techn ology-leap.html#more
I czytając o tych singapurskich inwestycjach pomyślałem sobie, że przydałoby się u nas takie podejście jakie oni mają. Mamy spory potencjał, dotacje Unii i nie potrafimy tego wykorzystać.
Ilekroć sobie pomyślę jakie inwestycje można by było u nas przeprowadzać, wykorzystując nasze zasoby, to nerwy mnie biorą. Czy tutaj zawsze już będzie bałagan?
Spohkh
Użytkownik
#34 - Wysłana: 7 Maj 2008 15:57:09
Odpowiedz 
Delta

Czy tutaj zawsze już będzie bałagan?

Zawsze. Masz na to moje słowo i rękę.
Delta
Użytkownik
#35 - Wysłana: 7 Maj 2008 16:06:55
Odpowiedz 
Spohkh
Zawsze. Masz na to moje słowo i rękę.

Bardzo pocieszające...
Spohkh
Użytkownik
#36 - Wysłana: 7 Maj 2008 16:09:08
Odpowiedz 
Delta
Cóż, to nie moja moja wina. Chociaż, jak się tak zastanowić, to pewnie też i moja. Jestem tu i nic nie robię, by się poprawiło, tylko bezwstydnie pracuję nad własnych bytem. Guziec ze mnie, i tyle.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#37 - Wysłana: 7 Maj 2008 20:57:23 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
Odpowiedz 
Delta
że przydałoby się u nas takie podejście jakie oni mają. Mamy spory potencjał, dotacje Unii i nie potrafimy tego wykorzystać.
Ilekroć sobie pomyślę jakie inwestycje można by było u nas przeprowadzać, wykorzystując nasze zasoby, to nerwy mnie biorą. Czy tutaj zawsze już będzie bałagan?


Trochę zawracanie głowy z tymi dotacjami. Inne kraje jakoś sobie wybudowały np. autostrady bez dotacji (tak wiem u nas rozbiory, powstania, Hitlery, Staliny, Katynie). Trzeba mierzyć siły na zamiary i wypracować sobie to co potrzeba, natomiast mam wrażenie, że więcej pary idzie u nas w pławieniu się w martyrologii i wmawianiu wszystkim dookoła, że mają wobec nas jakieś (wyimaginowane) długi historyczne z któych na nasze ogrmne nieszcześci tylko my jako "wierzyciele" zdajemi sobie sprawę natomiast "dłużnicy" mają te kwestie mniej więcej w okolicach podogonia. Przypomnę, że np. Kazimierz III Wielki, odbudował (i rozbudował) kraj bez dotacji, a godzi się zazzaczyć, że startował z pozycji gołogupca nie bardzo panującego nawet nad swoimi popędami.
Delta
Użytkownik
#38 - Wysłana: 8 Maj 2008 00:51:19 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Spohkh
Chociaż, jak się tak zastanowić, to pewnie też i moja. Jestem tu i nic nie robię, by się poprawiło, tylko bezwstydnie pracuję nad własnych bytem. Guziec ze mnie, i tyle.

Z tego punktu widzenia to wszyscy bylibyśmy tak samo winni. Zresztą mieszkańcy wspomnianego Singapuru pewnie też "bezwstydnie pracują nad własnym bytem" tylko im jakoś to lepiej wychodzi niż nam. I właśnie ta różnica mnie czasami denerwuje.

4_z_Szesciopaka
Trochę zawracanie głowy z tymi dotacjami. Inne kraje jakoś sobie wybudowały np. autostrady bez dotacji

A i owszem, tylko tym bardziej złości, że my nawet przy pomocy tych dotacji najwyraźniej nie jesteśmy w stanie niczego zbudować. Zresztą nic dziwnego skoro kilometr autostrady jest u nas kilkukrotnie droższy niż np. w Szwecji, gdzie koszty pracy i wydatki na socjal (środki na ten socjal uzyskiwane są z wysokich podatków) są znacznie wyższe niż u nas.

Hitlery

Akurat po Adolfie to chociaż została nam autostrada A4.
Niesamowity ten nasz kraj. Ta nawierzchnia A4 to chyba do lat 90-tych nie była zmieniana (inna sprawa, że jazda po niej wymagała samozaparcia). Za to kawałki pobudowane całkiem niedawno, przechodzą remonty.

Przypomnę, że np. Kazimierz III Wielki, odbudował (i rozbudował) kraj bez dotacji, a godzi się zazzaczyć, że startował z pozycji gołogupca

Też racja. I oznacza to, że tradycję już mamy ugruntowaną. Ale on żył w prostszych czasach. Jemu Samoobrona nie laziła w kółko po przejściach dla pieszych, nie utrzymywał takiej biurokracji jak my dzisiaj. Technologicznie dorównywaliśmy sąsiadom. Ech, wtedy się żyło.

A poważnie mówiąc IMHO bardzo słuszne jest to Twoje zdanie o mierzeniu sił na zamiary i wypracowaniu pozycji. Jeśli nie zaczniemy choćby małymi kroczkami to będzie coraz trudniej gonić resztę świata. Każde rozsądnie wydane pieniądze z budżetu (na budowę infrastruktury, rozwój nauki i technologii itp.) nawet niewielkie stanowią korzyść. Nawet wydane na zdobycie technologii w niekonwencjonalny sposób, czego przykładem jest końcowy fragment wywiadu, umieszczonego na Wikipedii który dziś znalazłem grzebiąc po necie.
sineater
Użytkownik
#39 - Wysłana: 8 Maj 2008 10:51:05
Odpowiedz 
Niestety nasza mentalność nie zmienia się od wieków. Ciągle prywata, narzekanie (chyba nasza cecha narodowa ) i ciągłe użalanie się nad naszym "biednym losem". Historia pokazuje, że tylko w sytuacji zagrożenia potrafimy się zjednoczyć.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#40 - Wysłana: 8 Maj 2008 21:11:56
Odpowiedz 
Delta
Ale on żył w prostszych czasach. Jemu Samoobrona nie laziła w kółko po przejściach dla pieszych, nie utrzymywał takiej biurokracji jak my dzisiaj. Technologicznie dorównywaliśmy sąsiadom. Ech, wtedy się żyło

No sorki, ale jak on startował wprawdzie nie musiał się bać, że mu samoobrona wywali zboże na drogi, ale przecież godzi się rzec iż jakby (przynajmniej w początkowym okresie panowania) Krzyżacy (lub Królestwo Czech, o Świętm Cesawarstwie nie wspomnę) ruszyli tyłek to mogłoby być po królestwie Polskim. Mamy coprawda problemy, ale przynajmniej w dzisiejszych czasach nie musimy się martwić, że ktoś wpadnie do nas i odstrzeli nas biednych i pohula po Najjaśniejszej jak żywe srebro. To, ze nie musimy się martwić chociaż tym to dla nas olbrzymi bonus.

sineater
Historia pokazuje, że tylko w sytuacji zagrożenia potrafimy się zjednoczyć.

A jakże, ż reguły jak już jest za późno. Jak to ujął Karol Olgierg Borchardt

"Za Polskę niemal każdy jest gotów umrzeć, ale pracować dla niej nie chce prawie nikt"
Delta
Użytkownik
#41 - Wysłana: 8 Maj 2008 21:32:30 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
Mamy coprawda problemy, ale przynajmniej w dzisiejszych czasach nie musimy się martwić, że ktoś wpadnie do nas i odstrzeli nas biednych i pohula po Najjaśniejszej jak żywe srebro. To, ze nie musimy się martwić chociaż tym to dla nas olbrzymi bonus.

Jeśli nie liczyć naszego wciskania nosa w różne wojny lokalne, przynależności do sojuszu wojskowego jakim jest NATO, Arabów obiecujących m.in. nam jihad i Rosjan których władze dalej chyba wychodzą z założenia, że "Polsza nie zagranica", amerykańskiej tarczy antyrakietowej, to poza tym rzeczywiście niewiele nam grozi.
A fakt faktem, że względne bezpieczeństwo zewnętrzne i stabilność wewnątrz jest naszym kolejnym atutem, którego też nie potrafimy wykorzystać.

Karol Olgierg Borchardt

Ten od "Znaczy Kapitan"?

"Za Polskę niemal każdy jest gotów umrzeć, ale pracować dla niej nie chce prawie nikt"

Bo coś w tym jest. Pamiętacie powódź z 1997 roku? Ludzie sobie pomagali. A po powodzi wszystko wróciło do normy, którą znamy ze starego kawału o tym, że w piekle wszystkie kotły są pilnowane oprócz tego z Polakami, bo jego pilnować nie trzeba -kto by tylko spróbował z niego wyleźć tego reszta zaraz ściąga na dół. Jednoczymy się w chwilach dużego zagrożenia, a gdy zagrożenie minie to jeden drugiego utopiłby w przysłowiowej łyżce wody.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#42 - Wysłana: 9 Maj 2008 01:41:19
Odpowiedz 
Delta
Ten od "Znaczy Kapitan"?

Ten sam

Jeśli nie liczyć naszego wciskania nosa w różne wojny lokalne,

Pomijając koszta polityczne "Armia, która nie walczy przez 10 lat dziecinnieje. Jak już gdzieś wysyłamy żołnierzy niech to będzie z pożytkiem. Dla nas. Najpierw za NASZĄ wolność- później (ewentualnie) za WASZĄ

Rosjan których władze dalej chyba wychodzą z założenia, że "Polsza nie zagranica"

To problem Rosjan nie Polaków.

przynależności do sojuszu wojskowego jakim jest NATO

Lepsza taka papierowa tarcza jaką jest NATO niż żadna.

Ale wracjąc do tematu poruszonego wprzódy jakim bya sonda:

http://www.youtube.com/user/elbacho04


http://www.youtube.com/user/BarakaPL (niestety niekomletny odc.)
The_D
Użytkownik
#43 - Wysłana: 9 Maj 2008 12:07:52
Odpowiedz 
To problem Rosjan nie Polaków.

Niestety nie dokońca. Rosja jest największym zagranicznym odbiorcą polskich produktów żywnościowych. Poza tym według szacunków rosyjskie złoża ropy i gazu starczą na duużo dłużej niż Norweskie czy jakiekolwiek inne w Europie.
Delta
Użytkownik
#44 - Wysłana: 9 Maj 2008 16:15:08
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka
To problem Rosjan nie Polaków.

IMHO to nasz problem, bo to oni mają łapki na kurkach z gazem. Poza tym gdyby im się kiedyś zachciało nas podbić, nie mieliby z tym większego kłopotu.

Lepsza taka papierowa tarcza jaką jest NATO niż żadna.

To nie o to chodzi, tylko o to, że przynależność do NATO to także obowiązek pomocy sojusznikom czego przykładem Afganistan. Neutralna Szwajcaria ma lepszą pozycję.
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Różności / Narzekania młodego pierdoły

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!